| Kiedy tak na prawde ukaze sie plytka w Wawie???

| CO TAM MNIE WARSZAWA OBCHODZI? KIEDY UKAZE SIE W LODZI ???

| --
A kogo interesuje, kiedy ukaze sie w Lodzi, mowcie, kiedy bedzie we
Wroclawiu ?! =)))


powinna być w przyszly poniedziałek tzn 28.02
a props wrocławia to tu będzie pwenie już w niedzielę 27 na giełdzie
elektronicznej od naszych braci z SOFI.......
ale co tam ja planuje kupić oryginał !!


· 

Dzis rano slyszalem jak Trojka juz rozdaje plyty... tylko chyba trzeba
gdzies zadzwonic.....



dyskusyjnych

| Kiedy tak na prawde ukaze sie plytka w Wawie???

| CO TAM MNIE WARSZAWA OBCHODZI? KIEDY UKAZE SIE W LODZI ???

| --
| A kogo interesuje, kiedy ukaze sie w Lodzi, mowcie, kiedy bedzie we
| Wroclawiu ?! =)))

powinna być w przyszly poniedziałek tzn 28.02
a props wrocławia to tu będzie pwenie już w niedzielę 27 na giełdzie
elektronicznej od naszych braci z SOFI.......
ale co tam ja planuje kupić oryginał !!






dyskusyjnych

| Kiedy tak na prawde ukaze sie plytka w Wawie???

| CO TAM MNIE WARSZAWA OBCHODZI? KIEDY UKAZE SIE W LODZI ???

| --
| A kogo interesuje, kiedy ukaze sie w Lodzi, mowcie, kiedy bedzie we
| Wroclawiu ?! =)))

powinna być w przyszly poniedziałek tzn 28.02
a props wrocławia to tu będzie pwenie już w niedzielę 27 na giełdzie
elektronicznej od naszych braci z SOFI.......
ale co tam ja planuje kupić oryginał !!


To oczywiste. Tylko oryginal.


W Łodzi na giełdzie elektronicznej regularnie widuję joje po ok. 10 zł
Nawet jeden kupiłem (orginalny Atari), chodzi.
Myślę, że na każdej giełdzie tego typu znajdziesz bez problemu.


Tak samo jest na giełdzie elektronicznej we Wrocławiu
Ostatnio kupowałem po 2 i 5 zł. Wymagały troche naprawy,
ale działają świetnie. Testowałem nawet na Decathlonie :-)

Przemek


· 

| W Łodzi na giełdzie elektronicznej regularnie widuję joje po
| ok. 10 zł Nawet jeden kupiłem (orginalny Atari), chodzi.
| Myślę, że na każdej giełdzie tego typu znajdziesz bez problemu.

Tak samo jest na giełdzie elektronicznej we Wrocławiu
Ostatnio kupowałem po 2 i 5 zł. Wymagały troche naprawy,
ale działają świetnie. Testowałem nawet na Decathlonie :-)


A my się dobrze rozumiemy, że chodzi o joystick, który będzie działał pod
emulatorem na pececie? Czasami zdarza mi się odesłać ludzi, którzy narzekają
na klawisze do kupienia joya. dostają za friko emulator, pełno softu, to
parę złotych wydać na joystick nie łaska? ;-)))

Pozdrówka ciepłe i dobrych Świąt życzę

Lech



| W Łodzi na ŁKS-ie :-)
| Ale ostatnio gościa nie widziałem.
| Inna sprawa, że warto czasem się przejść na takie "imprezy", można
| fartem niezłe rzeczy kupić. Z innych "trafionych" na tej giełdzie
| to mam zestaw STF z monitorem i 800XE za 60zł razem. Oba sprawne.

Kurcze, a ja poszedłem na Łódzką giełdę samochodową i wkurzyłem się bo nie
było żadnego sprzętu :)


Ano, ostatnio to tam bida straszna. A kiedyś kurde takie fajne
sprzęty w cenie złomu stały. Na elektronicznej niewiele lepiej,
trzeba mieć fuksa żeby coś fajnego złapać.


Był 30 grudzień 2008 roku (wtorek) gdy o godz. 1:22, wszystkim znany
*sofu*

| sklonnosci do padów?
| Bede wdzieczny za wypowiedzi w tej sprawie.

| pozdrawiam - Janusz

Moim zdaniem nie mogłes uszkodzić. O ile dobrze pamietam ładowarke do
Akiry
można podlaczyć w szerszym zakresie napięć (nie wiem czy nie do 24V).
Jak z naprawą to nie wiem ale mnie sie nie oplaca. Teraz mozna kupić
mnóstow takich ładowarek za ok 5 zl (5V - 2A) (sam juz kupilem kilka
sztuk). Problemem moze być jedynie wtyk - bo te orygnialne chyba (o ile
dobrze pamietam) do Akiry nie bardzo pasują. Ja wykorzystałem ten ze
starej
ładowarki.

--

Pozdrawiam


======

Ta ładowarka pracuje niby w zakresach od 9 V do 34.
Kabel, to nie problem.
Gdzie kupowałes po 5 zł?
Ja mieszkam w Łodzi wiec sie chyba wybiore na giełde elektroniczna i tam
bede szukał.
Jesli sa w podobnych cenach, to kupie pare sztuk i niech sie uwalaja, oby
nie zbyt szybko.

pozdrawiam Janusz


Witam!!!

Potrzebuje schematu do odtwarzacza MP3, a dokladniej do iRiver iMP-100 lub
Riovolt SC-100 (obydwa sa identyczne jesli chodzi o elektronike). Pytalem
sie juz o schematy na gieldzie elektronicznej w Lodzi, ale niestety koles
nawet nie wiedzial o co mi chodzi :( Moze Wy mi pomozecie znalesc
informacje, ktorych szukam.

Pozdrawiam i z gory dziekuje,


ktosik wspominal tak ze 3 dni temu
ze w Lodzi na gieldzie elektronicznej
stoi "ruski" z panelami slonecznymi?

jakos go nie znalazlem wczoraj (w sobote z rana)
moze ktos wie gdzie go znalezc albo kogos innego
kto ma taki panele slobneczne od 50W do 100W
w normalnej cenie?

Bartek


Witam !

przy moich ekperymentach z wyśiwetlaczem
podpiąłem go
ale podczas tej czynności zwarcie mi sie zrobiło
cos strzeliło.............
no i wszystko działa
tylko ze na wyświetlaczu zamiast normalnych znaków są jakies dziwne
znaczki
nei wiem jak to ma wygladac, ale chyab nei tak
sterownik HD44780A00


Pewnie znalazło by się parę osób które podjęły by się tego zadania ale
pytanie brzmi czy jest sens. Po ostatniej giełdzie elektronicznej w Łodzi
gdzie kupiłem za 30 PLN moduł wyświetlacza (4x20) firmy Hitachi na tym samym
sterowniku o którym wspominałeś (HD44780A00) to wątpię w ekonomiczny sens
naprawy. Lepiej iść kupić "nowy, używany" wyświetlacz.
A tak apropo wyświetlaczy czy ktoś nie wie gdzie mogę znaleźć notę
aplikacyjna modułu LCD LM044LT. Wydaje mi się że powinien mieć
podświetlanie,ale nie wiem jak je uruchomić.Jak by ktoś maił to proszę od
razu na priv.


Giełda na którą warto jechać to ta w Sosnowcu-Milowicach.
Droga z Katowic od ronda na Łódź/Warszawa pierwszy zjazd na Sosnowiec i u
góry w prawo na milowice
jakieś kilkaset metrów i po lewej widać.
Zimą też czynna najlepiej rano 8-9
Pozdrawiam

Witam...

Gieldy elektroniczna w Katowicach ? Chcialbym sie jutro wybrac i nie wiem
czy takie cos wogole istnieje. Ostatnia wzmianka na ten temat jaka
znalazlem jest tu:
http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&selm=16641-1076525033%4081.2...
Czy to jest aktualne?

Drugie pytanie: gdzie kupic superjasne diody LED 5mm w niskich cenach i
duzym wyborze? Zwykle kiedy biore 100 sztuk, za pare dni okazuje sie ze
maja jeszcze 2 sztuki... pozniej jest jakis inny model i swieci inaczej.
Potrzebuje namiary na sprawdzonego i stabilnego dostawce. Najlepiej na
Śląsku.

--
pozdr,
mavs



Sorry miało być "u góry wLEWO na Milowice"

Giełda na którą warto jechać to ta w Sosnowcu-Milowicach.
Droga z Katowic od ronda na Łódź/Warszawa pierwszy zjazd na Sosnowiec i u
góry w prawo na milowice
jakieś kilkaset metrów i po lewej widać.
Zimą też czynna najlepiej rano 8-9
Pozdrawiam

| Witam...

| Gieldy elektroniczna w Katowicach ? Chcialbym sie jutro wybrac i nie wiem
| czy takie cos wogole istnieje. Ostatnia wzmianka na ten temat jaka
| znalazlem jest tu:
| http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&selm=16641-1076525033%4081.2...
| Czy to jest aktualne?

| Drugie pytanie: gdzie kupic superjasne diody LED 5mm w niskich cenach i
| duzym wyborze? Zwykle kiedy biore 100 sztuk, za pare dni okazuje sie ze
| maja jeszcze 2 sztuki... pozniej jest jakis inny model i swieci inaczej.
| Potrzebuje namiary na sprawdzonego i stabilnego dostawce. Najlepiej na
| Śląsku.

| --
| pozdr,
| mavs




| sklep za 4 zlote lub cos podobnego

Ja w takim sklepie za 20 zł kupiłem stereofoniczne (!) radio na baterię
słoneczną, która ładuje malutkie ogniwo ni-cd. Czasem można tam też
znaleźć "kieszonkowe" wentylatorki, także "na słońce".

k,


A ja na giełdzie elektronicznej w Łodzi kupiłem chyba za 25zyli baterię
wielkośći kartki papieru. 12v 200mA. Tomek


Za małe pieniadze są gotowe czujki , na giełdach elektronicznych.
Widziałem na ŁKS w Łodzi.

J.

Witam grupowiczow i zwaracam sie do was z prosba o doradzenie mi jak w
jak najtanszy sposob zbudowac w miare skuteczny czujnik wykrywajacy
obecnosc kogos w jakims pomieszczeniu (konkretnie rozchodzi sie o
wnetrze Fiata 126p : )). Nie chce podlaczac sie do lampki, ktora zapala
sie po otworzeniu drzwi, bo po wybiciu szyby nic mi to nie da. Myslalem
nad ultadzwiekami, ale jestem "zielony" w tej dziedzinie.

Za wszelkie rady wielkie THX.

Pozdro

--
Sariusz

ICQ# 47846715



Jakis miesiac temu na lodzkiej gieldzie (jak juz wczesniej pisalem)
kupilem nowy KSS210B za 35 PLN.


no i taka cena jest do zaakceptowania :)

Nie wiem dokladnie czym sie roznia
KSS210A od B ale B dziala tam gdzie byl A.


z tego co wyczytalem w internecie to wersja b jest przeznaczona do
przenosnych odtwarzaczy, przez
co charakteryzuje sie wieksza odpornoscia na wtrzasy

moze zacytuje:

"150A and 210A and 212A are interchangable.  KSS210B is designed for
Ghetto-blaster type units.  Can replace a 210A with a 210B, but not
the otherway around or performance is reduced.
"

"Sony KSS150A is compatible with KSS210A and KSS212A.  However, due to
signal
levels KSS210A and KSS210B have differing specs.  The rule here is that a
KSS210B can be used in place of a KSS210A, but for optimal performance, an A
should not be used in place of a B.

* B versions designed for "ghetto-blasters" (lower drop-out performance and
  higher vibration resistance).

* A versions for desk-top models (higher drop-out performance, lower
vibration
  resistance).
Source of info: Sony Japan Designer who visited me a few years ago
"

jestem ze slaska wiec do Łodzi nie bardzo oplaca mi sie jechac. Moze ktos
zgrupowiczow wie
czy w okolicach Gliwic znajduja sie gieldy elem. elektronicznych?

Wojtek



to było nowe (jest), kupiłem to na giełdzie elektronicznej w łodzi.
Nadal nie wiem jaki najlepiej fototranzystor kupić, może ktoś jednak
poda mi jakiś konkretny symbol?


A skąd mamy wiedzieć, co masz akurat dostępnego w najbliższym
elektroniku?
Katalog wszystkiego to niezła cegła.

Czesc

Jestem z Lodzi i jade w niedziele na slynna gielde elektroniczna na Wolumen.
Poniewaz slyszalem wiele zlego o tej gieldzie chcialbym w bezpiecznym
miejscu postawic samochod na godzine - dwie. Gdzie  niedaleko Wolumenu sa
parkingi strzezone i ile +/- kosztuje godzina postoju ? Z gory dzieki za
wszelkie info

Pozdrawiam

Bartek



Jestem z Lodzi i jade w niedziele na slynna gielde elektroniczna na
Wolumen. Poniewaz slyszalem wiele zlego o tej gieldzie chcialbym w
bezpiecznym
miejscu postawic samochod na godzine - dwie. Gdzie  niedaleko Wolumenu
sa parkingi strzezone i ile +/- kosztuje godzina postoju ? Z gory dzieki
za wszelkie info


Jest na Kasprowicza jeden, drugi na Oczapowskiego wjazd od Reymonta, np.
przez CPN. Co do cen; nie wiem - pewnie na Oczapowskiego "co łaska" bo to
raczej parking całodobowy dla mieszkańców okolicznych domów.
Średnio ceny parkingów to 6-10 zł/h strzeżone i 2-6 zł/h niestrzeżone.

Jeśli chodzi o "wiele złego" to nie ma co demonizować - jest dokładnie
tak samo jak przy każdym dużym spędzie ludzi z całej Polski; to samo
dzieje się na dowolnej giełdzie w dowolnym mieście... Po prostu trzeba
logicznie myśleć i nie kusić np. radiem w widocznym miejscu, czy torbą na
siedzeniu. Ja na Twoim miejscu parkowałbym na strzeżonym bardziej ze
względu na troskę o przypadkowe obtarcia ("ukłon" dla cyklofili), niż o
coś innego. Chyba, że jeździsz Jaguarem lub Porshe (wtedy przyjedź
pociągiem - dobre połączenia z Łodzią ;)))



| Dzień dobry,
| może ktoś wie gdzie i czy można kupić rurkę z tworzywa - może  włókna
| szklanego - o średnicy około 10 mm. Rurka ta przy obciążeniu (rozciąganiu)
| około 200 kg nie powinna się znacząco wydłużyć.

Miałem coś takiego w rękach - włókno szklane przesycone żywicą.
Producenta nie udało się ustalić, wiadomo tylko że to w USA. Nie wiem
tylko czy to wytrzyma 200 kilo na rozciąganie - to była izolacja
elektryczna.

--
P. Jankisz
trochę o rowerach:
http://www.widzew.net/~bladteth/pj.html /zdechło/
http://coogee.republika.pl/pj/pj.html


Jak izolacyjna z włókna szklanego to nie trzeba jechać do hameryki. W Łodzi na
Wareckiej 1 widziałem. Na giełdzie elektronicznej też mają. Jak maja w takich
miejscach to pewno w sklepach też mają. Tomek



ramię a nie oddzielny bank.


Nie wiem o jakim prospekcie mówisz ale jest to fakt ogólnie znany i piszą
gdzieś o tym na swojej stronie.
Gdy wysyłasz przelew do mBanku to jako nazwę banku wstawiasz BRE SA WBE/Łódź
(WBE to skrót od Wydział Bankowości Elektronicznej)
To trochę analogiczna sytuacja jak z siecią "banków" Millenium, które
wszystkie należą do BIG BG.
Słyszałem coś o planach usamodzielnienia mBanku w przyszłości i wprowadzenia
na giełdę ale nawet wtedy właścicielem pozostanie BRE i wzajemne relacje
pozostaną raczej bardzo ścisłe.

Jaco


Witam.

Mam kilkadziesiat kaset VHS, które nagrane zostały kilka lat
temu i których zwartość chciałbym ocalić. Mam zamiar przerzucić
je na płyty DVD. Wiem że mogę to najprościej zrobić poprzez
podłączenie magnetowidu do tunera TV w komputerze.W  związku z tym mam 2
pytania:

1. Ponieważ nie mam zamiaru używać tunera do oglądania telewizji
na komputerze i sam tuner będzie dla mnie bezużyteczny to czy są jakieś
urządzenia którymi można przerzucić materiał VHS na dysk
a które nie zawierają tunera TV na pokładzie ? (Oczywiście w podobnej cenie
bo na kupno profesjonalnych i drogich kart video mnie nie stać)


Spróbuj może czymś takim : http://www.liteon.ab.pl/index.php?
ac=info&p=7&uid=5005
W Łodzi na Giełdzie elektronicznej są podobno po 500 PLN + roczna gwarancja.Na
pewno będzie najłatwiej i najszybciej. Osobiście nie próbowałem. Znam tylko z
drugiej ręki od kolegi który taką nagrywarkę stacjonarną kupił.
Pozdrawiam.  

Zygusik

  GG: 5024219

]

2. Jeśli jednak najlepiej zrobić to tunerem TV to czy obecność modułu do
sprzętowej kompresji MPEG-2 na karcie jest wskazana
w każdym wypadku czy tylko w przypadku słabszych komputerów ?
Czy w moim przypadku (Gigabyte K8NS Ultra 939, A64 3000+, 1GB RAM 400 MHz,
GF6600 GT, Seagate 160 GB SATA) sprzetowa kompresja MPEG-2 polepszy jakość
albo zwiększy szybkość konwersji VHS na DVD ?

Dzięki i pozdrawiam.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Spróbuj może czymś takim : http://www.liteon.ab.pl/index.php?
ac=info&p=7&uid=5005
W Łodzi na Giełdzie elektronicznej są podobno po 500 PLN + roczna
gwarancja.Na
pewno będzie najłatwiej i najszybciej. Osobiście nie próbowałem. Znam
tylko z
drugiej ręki od kolegi który taką nagrywarkę stacjonarną kupił.
Pozdrawiam.

Zygusik


Pod podanym przez ciebie linkiem są 4 nagrywarki stacjonarne. Sugerowana
cena jednej to 2500 zł, drugiej 1850 zł a dwie pozostałe są "niedostępne w
sprzedaży". Która jest do kupienia w Łodzi za 500 zł ?

Noodles/Miszcz


poza zmiana procka nie pomoze - wsadz chocby pentium2 266mhz (ktory
mozna kupic dzisiaj za pare zl/piwo) a odczujesz przyjemna roznice


- p2 450Mhz to wydatek 20-30pln [lodz gielda elektroniczna]- jesli ten celek
jest bez cache to sie nie zastanawiaj
- upewnij sie ze przelaczyles UT w tryb glide, on na kartach voodoo jest
pieknie dopracowany [zarowno wydajnosc
jak i jakosc] ps. swego czasu na k6 333 i rivce128 tez nie mialem za pieknie
w UT (direct3D), gdy wlozylem
voodoo2 zaczelo smigac(glide)
pozdrawiam
kp



Jak będziesz w Łodzi w sobotę z rana, to proponuję Giełdę Elektroniczna na
ŁKS - stadion . Z pewnością dostaniesz.... tam dużo  wala się różnych
dobrych zespołów..


w krakowie też mamy giełdę elektroniczną/komputerową :)
ale wole sprawdzoną płytę


Poltora roku temu mialem 'kondensatorowy' problem z uzywana plyta Abit SA6R
[zakladama ze markowa:)]. Spuchniete elektrolity. Mieszkam w lodzi i choc
sklepow elektronicznych jest tu sporo nie mieli dokladnego odwzorowania
elementow (parametry byly ok tzn pojemnosc i napiecie pracy, sek w tym ze te
ze sklepu mialy za duze gabaryty).
Kupilem wysylkowo (wroclaw) bo taki kontakt mialem pod reka. Wyszlo tak ok
3pln za sztuke. Wymienialem sam i jak na razie chodzi b.stabilnie (pc czasto
niewylaczany po tydzien i wiecej). Aktualnie kondensatorow do plyt jest juz
w sklepach sporo, na gieldzie takze.
ps. z tym 'kilkanascie groszy' to ktos przesadzil, chetnie kupie takie
tanie.
pozdrawiam
kp

Multi-I/O. Takie rzeczy praktycznie nie mają już żadnej wartości
materialnej, a jeżeli będziesz miał szczęście i trafisz na egzemplarz, w
którym można (jumperami) wyłączyć wszystko oprócz LPT, to jest spora
szansa,
że taka karta ruszy na współczesnym PeCecie. Ja w ten sposób "wzbogaciłem
się" o dodatkowy port drukarki, chociaż zadziałał dopiero drugi model,
który
próbowałem.


ja kupilem w lodzi na gieldzie elektronicznej za 5 zeta!! mialem tez
kontroler od flopki!! Tez sie przydal!!

Pozdro


| jesli to jakis tani zasilacz to zwolnienie obrotow wentyla w nim
pracujacego
| moze spowodowac jego przegrzanie i spalenie


Blad muj Codegen (byly) przy napieciu 7 - 8 V chodzil pieknie ale tylko w
windowsie o graniu nie bylo mowy.

| Pozostaje inwestycja w dobry zasilacz z automatyczna regulacja obrotow


Na gieldzie elektronicznej (Lódz) za 35 zl kupilem piekny zasilacz 300 W
(moc taka jak poprzednio). Srednica wentyla 13 cm (od dolu obudowy)
nieslyszalny. Wymienilem dlatego ze granie w U2003 na Full detalach w
800x600 16bit bylo niemozliwe. Tzn gralo sie 2-3 minuty a puzniej wywalalo
do okienek.

| Mam takiego FORTRONA 300W do sprzedania. Jak jestes z wawy i chcialbys go


zakupic to daj znac.

| Sam takiego uzywam i jest super cichy.


Rób jak chcesz przeciez nikt Ci nie zagrarantuje ze idac na gielde kupisz go
sprawnego i tak wydajnego jak muj (PS. Video to R9100 64MB).


To zwykly przyrzad do badania grubosci powloki lakierniczej. Bada Grubosc
lakiery na podlozach metalicznych, jak jest szpachtel to nic nie wykazuje.
Sa rozne wersje (elektroniczne, z wyswiatlacli, labolatoryjne). Najprostrza
jest mechnicnza (nazywa sie pentest). Koszt - ok 60 Eur w DDR :) Mam w
domku - potrzebne w pracy !

Simonto

Prowidlowa gubosc powloki lakierniczej w nowym aucie to 80-120 mikronow
(max)

Co wiecej to juz bite !

| Pewien gosc na dzisiejszej gieldzie w lodzi mial fajna zabaweczke ;) , a
| mianowicie probnik grubosci lakieru(taki maly, wielkosci dlugopisa, z
trzema
| diodami). Gdzie moge kupic cos takiego i ile orientacyjnie kosztuje? Czy
| jest skuteczne?
|
| sliver22
|
|



Skąd wziąść takie pasujące do niego paluchy ??


Mozna kupic w kazdym wiekszym sklepie z bateriami (w Lodzi jest taki na rogu
Kopernika i Lakowej), w supermarketach, na gieldzie elektronicznej (trzeba
uwazac), czasami w sklepach z elektronika. Wazne, zeby byly 1.2V, Rozm. AAA,
Ni-MH, pojemnosc jak najwieksza (oryginaly maja 250 mAh sztuka, w sklepach
widzialem 250, 500, 750, podobna sa jeszcze 1000 ale ja ich nie widzialem).



| Skąd wziąść takie pasujące do niego paluchy ??
Ja tam nie wiem ... i przylaczam sie do pytania..



bateriami (w Lodzi jest taki na rogu Kopernika i Lakowej), w supermarketach,
na gieldzie elektronicznej (trzeba uwazac), czasami w sklepach z
elektronika.


Mozna kupic w kazdym wiekszym sklepie z bateriami (w Lodzi jest taki na
rogu
Kopernika i Lakowej), w supermarketach, na gieldzie elektronicznej (trzeba
uwazac), czasami w sklepach z elektronika. Wazne, zeby byly 1.2V, Rozm.
AAA,
Ni-MH, pojemnosc jak najwieksza (oryginaly maja 250 mAh sztuka, w sklepach
widzialem 250, 500, 750, podobna sa jeszcze 1000 ale ja ich nie


widzialem).

Ale jak taki akumulator ladowac???
Czy trzeba miec jakac specjalna ladowarke? Czy wystarcza standardowa?

Mam jeszcze jedno pytanie:
w jaki sposob oblicza sie pojemnosc calego akumulatora?
jesli jeden maly akumulatorek ma 250 mAh to mnozac x 3 dawaloby 750.



Witam !!!

Czy istnieja przyciski w innym kolorze niz biale do 5110 ?
Jak tak to ile kosztuja i gdzie je można nabyc ?
Prosze o odopowiec na priva.

| | Pozdrawiam Waldek F. <<<<

Czarna klawiatura do N5110 kosztuje 15zł można ją kupiuć np. w Łodzi na


giełdzie elektronicznej.


Witam
Byłem dziś na giełdzie elektronicznej w Łodzi i chciałem by za pomocą złącza
IrDA wgrano mi nowe
logo lub melodyjki.
Powiedziano mi że nic nie można za pomocą tego złącza zrobić a tylko za
pomocą kabla.
Mam telefon na gwarancji i nie chciał bym jej stracić.Ktoś tu pisał
wcześniej (na grupie)że za pomocą IrDa można w tym
telefonie wgrywać melodyjki i loga.
Jak to w końcu jest na prawdę i gdzie ewentualnie znajdę wiarygodne
informację ?
Dodam tylko że byłem u kilku osób które zdejmowały simLock i wgrywają nowe
oprogramowanie do tych telefonów były
zgodne w twierdzeniu że za pomocą IrDA nic się nie da zrobić.
Jak to w końcu jest ?????

Nie rozumiem dlaczego "naiwnego"
Przecierz nokia 8210 na allegro schodzi w niektórych przypadkach drożej niż
7110 czy 6210!!!
Tak samo dają na giełdzie.
W Łodzi na elektronicznej od ręki dawali mi 500zł a nokia 7110 była (na
gwarancji jeszcze) za 450zł.
To co w tym dziwnego że pytałem o zamianę ????

Pozdr.
Łukasz


| | Skradziono rozbojniczo dzis okolo 12 na ulicy Piastowskiej w Gdansku
| | telefon Motorolla V60LE (czerwona).


Wspolczuje :(

| mam nadzieje, ze zgloszono na policje?

Zgloszono. Podobno czasem udaje sie odzyskac telefony, szczegolnie jak
sie ma znajomych w policji i poprosi sie o przegladaniecie
komisow/bazarow/melin/dolin paserskich, itd.


Jedyne co moge zrobic to przejsc sie na gielde elektroniczna w lodzi w
sobote i na samochodowke w niedziele... ale watpie zeby ja wywiezli z
gdanska (chociaz kto wie...)

W erze na prosbe zablokowania IMEI odpowiedzieli "Zobaczymy co sie da
zrobic, ale chyba nie swiadczymy obecie tej USLUGI".
Uslugi, dobre sobie. Jakby pobierali abonament za nia, moze by
blokowali.


Dziwne kobitka w ideii nie robila problemow z zablokowaniem mojego bylego
gd93 imei (musialem tylko pokazac karte gwarancyjna).

Pozdrawaim
Karol


A istnieje na pewno (bo mam :-))
Jest identyczna jak do 6110
W Lodzi na gieldzie (elektroniczna/samochodowa) kosztuje 30zl.
A jej dlugosc jest taka jak sie zmiesci w obudowie (zdejmij akumulator a
wszystko sie wyjasni - daleko jej do d160 :-))





|  mowia to samo, co w kazdym innym punkcie sprzedazy - nie
| istnieje cos takiego do Nokii 3110.Czy ktos wie, gdzie NAPEWNO mozna
| dostac wysuwana antene do Nokii 3110 (w Warszawie)?

NAPEWNO nie mozna nigdzie, w srodku telefonu nie ma raczej miejsca zeby sie
taantenka schowala.



Taki biper w Łodzi na giełdzie elektronicznej można kupic za 50 PLN także z
ceną trochę przesadziłeś
Sprzedam Biper METRO BIP bezabonamentowy.
Żółty RMF-FM.
Fajny numer: 0-642-246-(,,,)
cena: ok. 90.00zł
do uzgodnienia ( oczekuję propozycji ).



Ci goście co handlują na giełdzie elektronicznej w
Łodzi na Miedzianej płytami Platinium bez pudełek
pakowanymi w kopertach w paczki po 10 szt.
Skąd oni biorą te płyty ?
Dość tanio je mają bo po 1.20 czyli po jakieś 1.00
muszą kupować, gdzie oni to kupują ? Dzwoniłem
dziś do jednej hurtowni to mi powiedzieli 1.35 za
sztukę ? Co one tak podrożały czy zadzwoniłem nie
tam gdzie potrzeba ?
Proszę o jakieś informacje.....

Ci goście co handlują na giełdzie elektronicznej w
Łodzi na Miedzianej płytami Platinium bez pudełek
pakowanymi w kopertach w paczki po 10 szt.
Skąd oni biorą te płyty ?
Dość tanio je mają bo po 1.20 czyli po jakieś 1.00
muszą kupować, gdzie oni to kupują ? Dzwoniłem
dziś do jednej hurtowni to mi powiedzieli 1.35 za
sztukę ? Co one tak podrożały czy zadzwoniłem nie
tam gdzie potrzeba ?
Proszę o jakieś informacje.....


Czy ty naprawde jestes taki naiwny, ze nie wiesz
skad sa takie tanie plyty.
Przeciesz oni nie kupuja 100 sztuk.
W Niemczech Platinium 650 MB  1x-12x
pakowane w papierowe koperty, przy zakupie
10000 kosztuja  0.2 DM za sztuke.
Potem wystarczy przewiez towar przez granice (oczywiscie bez cla)
W Polsce przy zakupie z pierwszej reki od dostawcy zaplacisz
okolo 0.7-0.8 zl (przy 1000 sztuk) za sztuke.
I tak to interes sie kreci

Cze

<<<<<<<<<<
{}{}{}{}{}{}{}{}{}}{}{}


Ci goście co handlują na giełdzie elektronicznej w
Łodzi na Miedzianej płytami Platinium bez pudełek
pakowanymi w kopertach w paczki po 10 szt.
Skąd oni biorą te płyty ?
Dość tanio je mają bo po 1.20 czyli po jakieś 1.00
muszą kupować, gdzie oni to kupują ? Dzwoniłem
dziś do jednej hurtowni to mi powiedzieli 1.35 za
sztukę ? Co one tak podrożały czy zadzwoniłem nie
tam gdzie potrzeba ?
Proszę o jakieś informacje.....


Wszyscy biora od Manka :-)


Podaj kontakt do Manka !!

| Ci goście co handlują na giełdzie elektronicznej w
| Łodzi na Miedzianej płytami Platinium bez pudełek
| pakowanymi w kopertach w paczki po 10 szt.
| Skąd oni biorą te płyty ?
| Dość tanio je mają bo po 1.20 czyli po jakieś 1.00
| muszą kupować, gdzie oni to kupują ? Dzwoniłem
| dziś do jednej hurtowni to mi powiedzieli 1.35 za
| sztukę ? Co one tak podrożały czy zadzwoniłem nie
| tam gdzie potrzeba ?
| Proszę o jakieś informacje.....

Wszyscy biora od Manka :-)



Tak ale gdzie to kupic w Łodzi ? od kogo ?
| Ci goście co handlują na giełdzie elektronicznej w
| Łodzi na Miedzianej płytami Platinium bez pudełek
| pakowanymi w kopertach w paczki po 10 szt.
| Skąd oni biorą te płyty ?
| Dość tanio je mają bo po 1.20 czyli po jakieś 1.00
| muszą kupować, gdzie oni to kupują ? Dzwoniłem
| dziś do jednej hurtowni to mi powiedzieli 1.35 za
| sztukę ? Co one tak podrożały czy zadzwoniłem nie
| tam gdzie potrzeba ?
| Proszę o jakieś informacje.....
Czy ty naprawde jestes taki naiwny, ze nie wiesz
skad sa takie tanie plyty.
Przeciesz oni nie kupuja 100 sztuk.
W Niemczech Platinium 650 MB  1x-12x
pakowane w papierowe koperty, przy zakupie
10000 kosztuja  0.2 DM za sztuke.
Potem wystarczy przewiez towar przez granice (oczywiscie bez cla)
W Polsce przy zakupie z pierwszej reki od dostawcy zaplacisz
okolo 0.7-0.8 zl (przy 1000 sztuk) za sztuke.
I tak to interes sie kreci

Cze

<<<<<<<<<<
{}{}{}{}{}{}{}{}{}}{}{}



1/4 MILI w Łodzi

24.06.2007 odbędą się zawody niczym z "Szybcy i Wściekli" czy też z "NFS Most Wanted". Zasadniczą różnicą będzie to, że nie będziemy się bać POLICJI - ona będzie nas wspierać!

Mieszkańcy woj. łódzkiego będą mieć niepowtarzalną okazję legalnego pościgania się w centrum miasta, a nie po ciemku, w zakamarkach giełdy samochodowej. Będą mogli w swoich "furkach" wyciskać ostatnie poty z każdego konia, który skrył się gdzieś w zakamarku komory silnikowej. Dlaczego? Ponieważ specjalnie dla Was 24.06 odbędzie się wyścig na 1/4 mili w centrum miasta! Jesteś Wielki i Superszybki gościu? To pokaż na co Cię stać właśnie 24 czerwca.

Skrócony przebieg dnia:

* Badanie kontrolne - od 8.00 w "Centrum Manufaktura"
* Wyjazd kolumną na miejsce startu - 10.00
* START - 11.00 - Ul. Mickiewicza (CENTRAL)
* Wyniki, NAGRODY i zakończenie - 17.00 "Centrum Manufaktura".

Szczegółowy harmonogram do pobrania: Harmonogram 1/4 Mili.

Koniecznie do poczytania - REGULAMIN

Zgłoszenia należy kierować na poniższym druku - wysyłanym drogą elektroniczną na adres: automobilklub.lodzki@neostrada.pl

Pojemność zawodów: 50 aut zgłoszonych elektronicznie i 10 tuż przed imprezą. Należy się więc spieszyć Panie i Panowie!!! Do wypełnienia - Zgłoszenie
Szczegółów można się również dowiedzieć w siedzibie AKŁ ul. Wygodna 20 i pod telefonem 0-42 689 96 08.

02 czerwiec 2oo7 by Robo

Informacja pochodzi ze strony : http://www.autoklublodz.pl/

Dyskusja się rozwineła a kolega pisząc ten temat troszke zawyżył koszta tego GPRSU
sony ericsson t68
(porównywałem kilka modeli i przyznam że jest to najmniej zawodny telefon jeśli o GPRS chodzi)
z bazaru
(pewnie jumany:)
kosztuje jakieś 50 -70 zł
( info Łódź giełda elektroniczna Łks)
irda do pieca z 20 zł na allegro, heya za "Pińcioka" i doładowanie 20zł .Jednak Izydor Klemens... napisał o hot-spotach zasadniczo są to miejsca publiczne ja od nich wole prywatne routery z wyjściem "na miasto"
Ale komuś można ładnie brudu narobić
Komuś można ale nietrzeba , są tacy którym przydało by się

Jeśli masz trochę zdolności manualnych to proponuje wymienić sobie tą piankę. Jeśli masz uszkodzony i resor to poszukaj kogoś kto się tym zajmuje. U nas w łodzi jest gość na giełdzie elektronicznej, który za 50plnów bierze Twój głośnik, a dostajesz za to zregenerowany przez niego. 50Plnów to cena za głośnik z Altusów fi 25. Za średnio tonowe fi 10 brał po 25plnów.
Na pewno nie polecam zakupu podróbek głośników. Mimo, że możesz być ciut przygłuchy to i tak usłyszysz różnice.

Zresztą poszukaj. Może uda ci się zanabyć oryginał w tej kwocie.
Na szybko:
http://allegro.pl/item579...cznie_nowy.html

Ja to kupiłem na giełdzie elektronicznej w Łodzi koszt chyba ok 20- 30 zł nie pamiętam dokładnie. Montujesz go pod włącznik świateł masę prąd stały prąd po stacyjce i do kontrolki ładowania. Jeśli będzie ktoś zainteresowany to popatrzę dokładnie pod które przewody podpiąłem i opiszę. Ale to po niedzieli bo dziś po 14 zmykam do wa-wy. A w przyszłą sobotę będę na giełdzie to zobaczę ile dokładnie to ustrojstwo kosztuje

Jak się siedzi pół dnia na polibudzie to opłaty za parking zaczynają stawać się problematyczne. A co do radia na kieszeń, to komu by się klocka takiego chciało targać... Ogólnie to kit z radiami, szyb szkoda.


nie mówię żeby targać ale wyjmować i chować do bagażnika. Bo jak ktoś wcześniej wspomniał dobrać panel można w każdą sobotę na giełdzie elektronicznej w Łodzi. Wyjęcie panela nie załatwia sprawę. A gdy nie ma radia we wnęce to zniechęca to potencjalnego złodzieja. A tak poza tym @atari ma rację szkoda szyb , no i trzeba się liczyć że czasami potrafią wyłamać pół deski rozdzielczej gdy radio siedzi dosyć ciasno :/

| ABAQ na Radwańskiej...

w Nju Jorku ???
bo ja z Wrocka :)

Walkul


Abaq jest w Lodzi. Ale jezeli o Lodz chodzi to ja znalazlem po bardzo
atrakcyjnej cenie na gieldzie elektronicznej na Al.Unii


Czarno widze szanse istnienia takiego programu a jesli juz to moze Japonia /
Stany.


Znajomi w stanach to maja w non-profit corporation.
Wszystkie faktury elektroniczne. Zreszta ichniejszy IRS to zaleca.

U nas ogromna wiekszosc faktur ciagle wystawiana jest recznie wiec

najlepszy OCR tego nie pociagnie, a poza tym nie ma ustalonego layoutu fry,
wiec tym trudniej taki program stworzyc.


Wiem, ale nie sadze, aby faktur bylo duzo. Raczej wszystko w postaci
elektronicznej + hard copy. A bank elektroniczny , nawet ten OE Lodz
sie nada.

Co do 'automatycznego generowania bilansow' jest to tez malo realne.


Ale chyba bilanse dla Edgara sa generowane automatycznie, zreszta widac
to po standardowych formsach.
Chyba nawet widzialem takie systemy do bilansow on-line, ze
wirtualny bilans jest generowany po kazdej operacji ksiegowej.
Chyba nawet kilka polskich spolek gieldowych tego uzywa.

 Przy

kilkuset kontach w sredniej wielkosci firmie ilosc bledow generowanych przez
taki automat bylaby dosc samobojcza w kontekscie kontroli ze skarbowego.


Jezeli zaksiegowanie jest bezbledne to skad bledy ?
Moze jest to ksiegowy pracujacy dla Andersena , uzywajacy tych narzedzi.

Nie

mowiac juz o sliskim temacie kosztow uzyskania przychodu. Poza tym w swietle
wysrobowanych wymagan informacyjnych kazdej gieldy, zywot firmy w ten sposob
prowadzacej finanse liczylbym w tygodniach.


Z pewnoscia masz racje. Ale nie mamy wyboru.
Ksiegowosc ma byc zautomatyzowana. Moze malo faktur, a jedynie
kontraktyi sprzedaz licencji na produkty firmom trzecim, ktore beda
obslugiwac klientow detalicznych.

Tak wiec rynek dla wspomnianego programu bylby marginalny, bo ile firm o
jakich wspominasz istnieje ? Gora pojedyncze procenty ogolu.


Ok, wymien kilka gieldowych, sprawdze ich bilanse u Edgara.

Tak wiec, jak dlugo 'pejperles ofis' jest tylko akademickim zakleciem, nie
sadze zeby cos takiego powstalo.


Pracowalem w 2 takich korporacjach, zatem nasza bedzie z pewnoscia 99.99
% paperless.

Chetnie sie jednak rozczaruje. Jesli cos namierzysz, daj znac.


Znam 2 osobiscie. Ale nie zajmowalem sie tam ksiegowoscia, jedynie
zaradzaniem, kontraktami.
Przygotuje sie za tydzien.

Macku, mzoe ty sie znasz na ksiegowosci spolek gieldowych i zechcesz nam
pomoc ?
Jacek


Po ostatniej giełdzie elektronicznej w Łodzi


Interesujące - możesz podać gdzie i w jakiej porze ?


Za małe pieniadze s? gotowe czujki , na giełdach elektronicznych.
Widziałem na ŁKS w Łodzi.


A w jakiej cenie toto bylo ? :)

Pozdro


Jak będziesz w Łodzi w sobotę z rana, to proponuję Giełdę Elektroniczna na
ŁKS - stadion . Z pewnością dostaniesz.... tam dużo  wala się różnych
dobrych zespołów..


Ja kupuję na giełdzie elektronicznej w Łodzi. (sobota stadion ŁKS)

Na giełdzie elektronicznej w Łodzi na ŁKS jest takie miejsce,a właściwie osoby gdzie handlują różnej maści złomem komputerowym z niemieckiego demobilu, często w 100% sprawnym. Widziałem tam duży wybór laptoków za parę groszy.

Obawiają się sprzedaży Della

Joanna Blewąska
2008-09-08, ostatnia aktualizacja 2008-09-09 10:49

Wielu pracowników Della myśli o zmianie pracy. Etatu szukają w innych łódzkich fabrykach. Boją się przejęcia zakładu przez firmę z Tajwanu.
Pracownik Della opowiada: - Pocieszamy się, że fabryka, nawet jeśli trafi w inne ręce, będzie działać i nikt nie straci zatrudnienia. Ale spotykamy się pod fabryką Boscha czy Indesitu i podpytujemy, jak tam się pracuje.

Niepokój w Dellu wywołały informacje prasowe. Najpierw "The Sunday Times" napisał, że amerykański koncern planuje wynieść się z Łodzi, a wybudowany niedawno zakład sprzedać tajwańskiej firmie elektronicznej Foxconn. W piątek pisały o tym światowe portale finansowe. Ogłosiły, że Dell - by ciąć koszty - planuje sprzedać wszystkie swoje zakłady lub większość.

- Azjaci oglądali łódzką fabrykę - potwierdza pracownik Della. A forumowicz mieszkający nieopodal zakładu dodaje: Jakiś miesiąc czy dwa temu na moim piętrze zamieszkało dwóch Chińczyków, a w ostatnią sobotę wprowadzał się trzeci.

Czy to przedstawiciele Foxconna, można tylko się domyślać. Dell na razie nie potwierdza informacji o sprzedaży fabryk. Jednak w informacji dla amerykańskiej giełdy (jako spółka notowana musi informować o swych poczynaniach) zapowiedział, że chce działać na zasadzie outsoursingu, czyli zlecać pewne prace na zewnątrz.

Zdaniem ekspertów, w sprzedanych fabrykach nadal montowane byłyby laptopy pod marką Della.

Nieoficjalnie mówi się, że większość fabryk Dell sprzeda, a te, na które nie będzie chętnych, zamknie. Raczej na pewno łódzka będzie w tej pierwszej grupie. W gorszej sytuacji są te, które mają wyższe koszty pracy (czyli np. fabryka w Irlandii) lub dostały już pomoc publiczną i teraz będą musiały ją oddać (np. zakład w Karolinie Północnej otrzymał kilkanaście milionów dolarów na utrzymanie zatrudnienia do 2015 roku - pisze "The Wall Street Journal").

Dlaczego sprzedaż fabryk zmniejszy koszty montowania? Komentatorzy "The Wall Street Journal" uważają, że Azjaci specjalizować się będą tylko w montażu. Łatwiej wtedy obniżyć koszty niż w sytuacji, gdy firma - jak Dell - zajmuje się także budowaniem marki czy marketingiem.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

A nie masz w Łodzi czegos w rodzaju giełdy elektronicznej? Tam mozesz dostać wyższą cenę przynajmniej:)

Zapraszam do Łodzi na giełde elektroniczną w sobotę na stadion ŁKS-u, napewno się coś znajdzie.

[...]

| Od pewnego czasu przymierzam się do założenia u siebie centralnego


zamka.
[...]

W Łodzi centralny zamek w 4 drzwiowym samochodzie kosztuje od 450 do 600


PLN
Do przeżycia...
nie oryginalny oczywiscie...(wraz z montazem)


Może znasz jakieś "fajne" ;-) adresy ? Kompletnie nie mam pojęcia gdzie z
tym pojechać żeby (ewentualnie) dobrze  to zrobili.

Komplet silownikow (1 master + 3 slave + sterownik +kable i elemnty
mocujace) mozna kupic za 120 PLN


Hmm, to by się mniej więcej zgadzało z tym co pamiętam chyba z giełdy
elektronicznej na ŁKSie. Czyli jednak dobrze zapamiętałem żę to coś koło 30
za siłownik :-).
Ale czy z tego wynika że reszta (450-120 lub więcej) to robocizna czy też w
zakładach montują coś lepszego/droższego ?
Jeśli to robocizna to chyba się sam pokuszę... Problem w tym, że nie mam
garażu a więc muszę czekać do wiosny ale za to miał bym większą radochę.
Zakład jest "wielosezonowy".

mocuje sie to bardzo latwo przy zalozeniu
ze masz standartowo zamykane drzwi.(czyli klasyczne wciskane bolce w
gornej
czesci drzwi)


Tak, mam właśnie tak. Boję się trochę demontażu samych drzwi. Jest tam jakaś
folia zabezpiczająca przed wodą z zewnątrz. Chyba będzie trzeba ją odkleić i
przykleić... Trzeba też zdjąć szkieletdrzwi czy jakoś tak.
Jak się mocuje siłownik do drzwi ? A jak wyjście siłownika do mechanizmu
zamka ? Trzeba po prostu samemu kombinować ?

Pzry zamykaniu od wewnatrz przy pomocy klamki (jak w mondeo np)


...czy też zdaje się w Lanosie ?...

sprawa sie
troche komplikuje ale  tez jest to do zrobienia.
Jesli chcesz te drzwi zamykac i otwierac przy pomocy pilota od alarmu
musisz
sie zorientowac jaki masz alarm i czy ma on wyprowadzenia do sterowania
zamkiem badz sterownikiem zamka:))


To jest dobre pytanie. Poprzedni właściciel nie zalożył zamka ale twierdzi,
że alarm ma wyjście do sterowania nim. Jest to alarm firmy DOG więc podobno
niezły (nie pamiętam modelu, ma czujki ultradźwiękowe i sterowany jest
podczerwienią)  (BTW, czy to prawda że to łódzka firma ?). W ostateczności
pogodzę się z brakiem sterowania zamkiem poprzez alarm.

Jesli idzie o sterowniki gieldowe to nie psuja sie tak czesto (4 samochody
od 1,5 roku na wlasnorecznie montowanych c.z. i tylko 1 silownik zepsuty z
powody zimy ... dostala sie do niego woda i zamarzla...efekt wiadomy)


Rozsadziło...

W ASO fiata ostatnio od qmpla zawolali 1100 PLN za c.z. ( fiat uno 4
drzwiowy).....


To by pasowało. Jeśli te oryginalne przednie siłowniki kosztują razem 400 (a
do Tempry części są raczej droższe) to ta cena ma to ręce i nogi.

Widzę że kolega ma trochę praktyki (4 samochody) w tej materii. Czy możemy
ew. przeskoczyć na priv'a ?

fmk


Pozdrawiam,


O tym, czy parking jest płatny czy bezpłatny oraz strzeżony czy niestrzeżony, powinna jednoznacznie rozstrzygać tabliczka przy wjeździe.

[URL=http://www.motofakty.pl/g2/art/5/2/43413ef83b7aa_d.jpeg]

[/URL]

Nawet, gdy nie ma tablicy, parking jest przez prawo traktowany jak strzeżony, gdy znajdują się na jego terenie urządzenia, które pozwalają wyrobić sobie przez kierowcę przekonanie, że samochód jest przez cały czas pilnowany przez obsługę parkingu i chroniony przed kradzieżą lub uszkodzeniem:

- ogrodzenie parkingu ze wszystkich stron
- brama ze szlabanem
- kolczatki na jezdni, usuwane przy wypuszczaniu auta z parkingu
- inne zabezpieczenia mechaniczne i elektroniczne
- budka strażnicza
- legitymowanie osoby wyprowadzającej auto
- wywieszony regulamin parkingu strzeżonego
- „numerek” wydawany przy przyjmowaniu samochodu
- miejsce postojowe przypisane do danego auta.

Jeżeli parking spełnia przynajmniej kilka z tych (nie musi wszystkich) kryteriów, jest traktowany jako strzeżony.

Strzeżony

Odpowiedzialność właściciela parkingu obejmuje nie tylko kradzież pojazdu, ale również przypadki włamania i kradzieży jego wyposażenia - także anteny, lusterek i tablic rejestracyjnych. Nie będzie on jednak odpowiadał za przedmioty, które pozostawimy w aucie, a które nie wchodzą w skład standardowego wyposażenia samochodu - np. narzędzia, podręczny bagaż, ubrania zostawione w bagażniku itp.

Płatny, niestrzeżony

W niektórych sytuacjach, chociaż parking jest płatny i ogrodzony, przepisy nakazują go traktować jako niestrzeżony. Dzieje się tak w przypadku parkingów prowadzonych przy np. giełdach samochodowych, targowiskach itp., gdzie samochody są pozostawiane na kilka godzin. W takich sytuacjach przyjmuje się, że opłata, jaką uiszczamy za parkowanie, jest zapłatą za samo miejsce parkingowe, a nie ma związku z bezpiecznym przechowywaniem pojazdu.

Strefa płatnego parkowania

Parkingowi zbierający opłaty za parkowanie np. w centrum Łodzi również odpowiadają za stan "swojego miejsca pracy". Zgodnie z prawem muszą utrzymywać miejsca parkingowe w należytym stanie. Zimą muszą więc odśnieżać chodniki, jesienią usuwać liście, a latem zmiatać piasek i kurz. Jeżeli kierowca auta uzna, że urwał chlapacz właśnie z powodu nierównych płyt chodnikowych w miejscu, gdzie zaparkował, może domagać się rekompensaty od parkingowego i firmy inkasującej opłaty.

Osiedlowy, bezpłatny

Odpowiedzialność za stan parkingu spoczywa na właścicielu terenu. Nawet gdy jest to zwykła parking osiedlowy przed blokiem, to spółdzielnia ma obowiązek utrzymywać go w takim stanie, żeby pozostawiane na nim auta były bezpieczne, np. by nie spadł na nie konar drzewa.

Źródło: motofakty.pl

Tarczyński z Doliny Baryczy

Firma Tarczyński SA nie żałuje pieniędzy na inwestycje. Najlepszym tego przykładem może być nowoczesny zakład przetwórstwa mięsnego, który spółka rok temu uruchomiła w Ujeźdźcu Małym. Koszt jego budowy pochłonął 100 milionów złotych

Data: 2008-09-08
Autor: Ryszard Mulek

Jego powierzchnia wynosi 13 tysięcy metrów kwadratowych, w tym 11 tysięcy metrów kwadratowych zajmują pomieszczenia produkcyjno-magazynowe. Zakład spełnia wszelkie wymagania Unii Europejskiej z zakresu ciągów technologicznych, ma własną mechaniczno-biologiczno-chemiczną oczyszczalnię ścieków. Jako jedyny zakład branży mięsnej w Polsce ma także zautomatyzowany, sterowany komputerowo magazyn wysokiego składowania, w którym jednorazowo można przechowywać około 20 ton wyrobów.
Jacek Tarczyński, prezes firmy: - Do inwestycji w Ujeźdźcu przygotowywaliśmy się przez kilka lat. Wcześniej przez ponad 12 lat swój zakład mieliśmy w Trzebnicy. Początkowo zatrudnialiśmy tam około 40 pracowników oraz produkowaliśmy około czterech ton wyrobów mięsnych na dobę. Nasze ambicje były jednak dużo większe i dlatego ciągle inwestowaliśmy w zakup nowych maszyn i modernizację budynków, które wydzierżawiliśmy od miejscowej Gminnej Spółdzielni. W sumie w ciągu całej działalności w Trzebnicy zainwestowaliśmy około 30 milionów złotych, ale dzięki temu w 2007 roku zatrudnialiśmy już 580 osób, a nasza dobowa produkcja wzrosła do ponad 50 ton.
- Lokalizacja trzebnickiego zakładu przy ulicy Prusickiej, w sąsiedztwie którego stały budynki mieszkalne, uniemożliwiała jednak jego dalszą rozbudowę - dodaje Edmund Bienkiewicz, dyrektor biura zarządu firmy Tarczyński SA. - To przesądziło, że zdecydowaliśmy się na budowę nowego zakładu w Ujeźdźcu Małym. Aby rozpocząć budowę, musieliśmy zaciągnąć pożyczkę. Wspomogła nas również Unia Europejska, z której otrzymaliśmy 20 milionów złotych dofinansowania. W maju 2006 roku rozpoczęliśmy pierwsze prace budowlane, a 16 miesięcy później ruszyła produkcje w nowym zakładzie, który wyposażony został w nowoczesne urządzenia technologiczne, własne laboratorium, system centralnego mycia śluz higienicznych oraz elektroniczny system pełnego transportu wewnętrznego.
Zakład w Ujeźdźcu to nie jedyna inwestycja, którą w ostatnich latach zrealizowała firma Tarczyński SA, założona 18 lat temu przez Jacka i Elżbietę Tarczyńskich. Spółka trzy lata temu stała się także właścicielem zakładu przetwórstwa mięsnego w Sławie Śląskiej, który wcześniej należał do miejscowego GS-u i na jego modernizację wyłożyła około 10 milionów złotych. Dziś spółka Dobrosława sp. z o.o., zależna od Tarczyński SA, zatrudnia około 200 pracowników oraz produkuje ponad 25 ton produktów mięsnych na dobę.
Mariusz Biernat, dyrektor do spraw marketingu i sprzedaży: - W naszych zakładach wytwarzamy około 250 rodzajów produktów. Nie są to wprawdzie wyroby tanie, bowiem ich produkcja oparta jest na starych recepturach z wyselekcjonowanych gatunków mięsa wieprzowego i drobiowego, ale i tak nie mamy powodów do narzekań. Nasze szynki, kiełbasy, polędwice, schaby, czy też różnego gatunku smalczyki sprzedają się w sklepach na terenie całego kraju.
Firma Tarczyński SA, dysponując nowoczesnymi zakładami, osiąga wysokie wyniki ekonomiczne. W ubiegłym roku, jej zakład w Ujeźdźcu wypracował około 150 milionów złotych przychodu ze sprzedaży. Natomiast przychód spółki Dobrosława wyniósł około 50 milionów złotych.
- W tym roku planujemy uzyskać podobne rezultaty ekonomiczne, chociaż nie będzie to łatwe - twierdzi dyrektor Bienkiewicz. - Aby utrzymać cenę produktów na dotychczasowym poziomie, ciągle musimy szukać oszczędności. To skłoniło nas między innymi do importu półtusz z krajów Europy Zachodniej, głównie z Hiszpanii.
Jacek Tarczyński: - Osiemnaście lat temu, zakładając swój pierwszy zakład w Sułowie, nie przypuszczałem, że kiedyś stanę się potentatem przetwórstwa mięsnego. Mój niewielki zakład rzemieślniczy, urządzony w pomieszczeniach gospodarczych zatrudniał początkowo tylko cztery osoby. Z czasem zatrudnienie w nim wzrosło do 12 osób. Dziś firma oprócz dwóch zakładów przetwórstwa mięsnego ma własne hurtownie w Słubicach, Łodzi i Legnicy oraz sklepy firmowe w Ujeźdźcu, Miliczu, Rawiczu i Sułowie. Na ten sukces ciężko musiałem jednak pracować. Mój dzień pracy bardzo często trwał 16 godzin. Nie żałuję jednak tego i nie zamierzam osiąść na laurach. Moją ambicją jest między innymi zwiększenie produkcji, a w przyszłości wprowadzenie firmy na parkiet warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych.

http://wroclaw.biznespolska.pl/gazeta/a ... tid=171844

# Bet-at-home.com został sponsorem strategicznym Wisły Kraków

# W Tłusty Czwartek 19 lutego 2009 bet-at-home.com podpisał umowę sponsorską z jedną z najlepszych drużyn polskiej Ekstraklasy Wisły Kraków. Jest to kolejny dowód na coraz większe zaangażowanie jednego z czołówki europejskich bukmacherów sportowych on-line w marketing sportowy w Polsce.

W ubiegłym roku spółka bet-at-home.com informowała, że rozważa zwiększenie zaangażowania w wydarzenia sportowe na ryku polskim. Do tej pory bukmacher on-line przez ostatnich kilka lat był obecny na bandach podczas meczów Wisły Kraków, Cracovii, ŁKS Łódź oraz na bandach elektronicznych podczas meczów Ruchu Chorzów. Widoczna była także jego obecność w prasie sportowej i podczas Gali Piłki Nożnej organizowanej przez wydawcę magazynu Piłka Nożna – Profus Management i telewizję Polsat.
Rok 2009 bet-at-home.com rozpoczyna od podpisania umowy sponsoringowej, która daje mu status Sponsora Strategicznego, z jedną z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych drużyn piłki nożnej w Polsce. Umowa została zawarta na okres dwóch lat, do roku 2011.

- Wisła Kraków to jedenastokrotny Mistrz Polski oraz najlepsza drużyna polskiej Ekstraklasy – mówi Robert Raszczyk z bet-at-home.com. - Dowodem tego jest również czterokrotne zdobycie przez drużynę Pucharu Polski. Wisła Kraków to jednak nie tylko zdobyte trofea - według najnowszych badań Agencji Sport und Markt w Niemczech oraz IQS Quant Gruop w Polsce, Białej Gwiezdzie kibicuje 26% wszystkich fanów piłki nożnej w Polsce, co daje klubowi zdecydowane 1. miejsce, wyprzedzając Legię Warszawa i Lecha Poznań (kolejno 2. i 3. miejsce). Te badania pokazują również, że Wisła Kraków cieszy się sympatią kibiców w całej Europie - posiada ponad 6,6 miliona fanów w Europie, co daje jej 16 miejsce na Starym Kontynencie.

Umowa zawarta pomiędzy Zarządem Wisły Kraków a spółką bet-at-home.com nadaje sponsorowi na zasadzie wyłączności oficjalny tytuł Sponsora Strategicznego Zespołu Wisła Kraków. - Cieszymy się z podpisania umowy z bet-at-home.com – powiedział Marek Wilczek, prezes Wisły Kraków SA - Bet-at-home.com to firma, z którą współpracujemy już od trzech lat. Teraz nadszedł czas na to, aby logo naszego partnera znalazło się na najbardziej widocznym miejscu wiślackiej koszulki, a on sam uzyskał status Sponsora Strategicznego. Cieszę się, że dwie tak rozpoznawalne marki, jak Wisła i bet-at-home.com, połączyły swe siły w drodze po najwyższe cele.

Dzięki podpisanej z Wisłą Kraków bet-at-home.com ma możliwość umieszczenia swojego logo na koszulkach meczowych podczas wszystkich oficjalnych meczów z udziałem Wisły Kraków oraz umieszczenia logotypu na sprzęcie sportowym drużyny począwszy od rundy jesiennej sezonu 2009/2010. Pozostałe zapisy umowy dają spółce bet-at-home.com również prawa do:

· ekspozycji dwunastometrowych tablic reklamowych na wszystkich meczach w rozrywkach Ekstraklasy, Pucharu Polski, Pucharu Ekstraklasy oraz meczach towarzyskich
· umieszczenia logotypu na zewnętrznej i wewnętrznej stronie ławek zawodników rezerwowych na stadionie
· umieszczenia baneru reklamowego na głównej oficjalnej stronie internetowej Wisły Kraków
· umieszczenie logotypu na materiałach klubowych Wisły Kraków (papierze firmowym, biletach wstępu, karnetach, teczkach, plakatach informacyjnych, programach meczowych)
· emisji trzech 30-sekundowych radiowych spotów sponsorskich przez radiowęzeł mieszczący się na stadionie, podczas każdego oficjalnego meczu zespołu rozgrywanego na stadionie Wisły Kraków.

***

Bet-at-home.com AG jest spółką handlową z branży eGambling posiadająca spółki-córki w Niemczech, Austrii oraz na Malcie. Firma jest notowana na giełdach we Frankfurcie (Open Market), Wiedniu oraz systemie transakcyjnym XETRA. Poprzez spółkę-córkę bet-at-home.com posiada licencje na prowadzenie kasyna oraz przyjmowanie zakładów bukmacherskich na obszarze Unii Europejskiej. Licencja ta została wystawiona w kraju członkowskim Unii Europejskiej – Malcie. Zakłady bukmacherskie i gry kasyno są dostępne na stronie www.bet-at-home.com, zaś zakłady na gonitwy konne można składać na stronie www.racebets.com.

Źródło: informacja prasowa

Dell nie rezygnuje z milionów złotych

Joanna Blewąska
2008-08-29, ostatnia aktualizacja 2008-08-29 18:57

Amerykański koncern nie dostał jeszcze ani złotówki pomocy publicznej, bo ciągle czeka na zgodę Komisji Europejskiej. Ale pieniądze chce, walczy o każdą złotówkę, a z ministerstwem gospodarki kontaktuje się niemal codziennie. To może wskazywać, że nie chce się szybko z Łodzią rozstawać.
Czy Dell sprzeda łódzką fabrykę? Spekulacje trwają od kilku dni. Pierwszy informację taką podał "The Sunday Times". Napisał, że amerykański koncern planuje wynieść się z Łodzi, a wybudowany niedawno zakład sprzedać tajwańskiej firmie elektronicznej Foxconn. "The Sunday Times" nikt z Della nie udzielił wypowiedzi, a rzecznik firmy w Polsce powiedział "Gazecie": - Nie komentujemy plotek i spekulacji.

Dell zakończył w lipcu trzecią rekrutację do fabryki, przyjmując 500 pracowników. Dziś w zakładzie pracuje 1,7 tys. osób.

Najważniejszą zachętą dla inwestora jest pomoc publiczna. W zamian za inwestycję wartą 200 mln euro, Dell może liczyć na ponad 200 mln zł. Nieoficjalnie mówiło się o takiej kwocie w euro, ale Ministerstwo Gospodarki dementuje te informacje. I tłumaczy: pomoc dla Della jest dwutorowa. W tym roku dostanie pierwszą transzę pieniędzy - 35 mln zł. W kolejnych, do 2012 r. będzie dostawał po ok. 25 mln zł. W sumie otrzyma 140 mln zł. Do tego dochodzi obniżenie podatków - tu Dell liczyć może na ponad 70 mln zł. - W sumie Dell otrzyma 216 mln zł pomocy - mówi Teresa Korycińska, zastępca dyrektora Departamentu Instrumentów Wsparcia w Ministerstwie Gospodarki.

By jednak te pieniądze dostać, musi przez pięć lat prowadzić fabrykę w Łodzi. Nie może jej sprzedać, nawet jeśli nowy właściciel utrzyma zatrudnienie pracowników. - Fabryka musi działać pod marką Dell - słyszymy w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

W przeciwnym razie będzie musiał zwrócić każdą złotówkę, wraz z odsetkami. Tyle tylko, że na razie Dell żadnych pieniędzy nie dostał. - Gdy projekt inwestycyjny jest duży, na wydanie pomocy publicznej zgodę wydać musi Komisja Europejska - mówi dyrektor Korycińska.

Ministerstwo Gospodarki wysyła specjalne formularze, na których opisuje projekt, potem komisja pyta o szczegóły inwestycji i pozycję firmy na rynkach europejskim i światowym. Zwykle wydanie zgody trwa około pół roku. Tak jest i w tym przypadku. - Decyzji spodziewamy się w 2-3 najbliższych miesiącach - mówi dyrektor Korycińska.

Raczej nie zdarza się, by pomoc nie została przyznana. Dellowi na pieniądzach zależy. - Z przedstawicielami firmy kontaktujemy się niemal codziennie - mówi dyrektor Korycińska. - Chcą otrzymać pomoc jak najszybciej, walczą o każdą złotówkę.

O przenosinach nic nie mówią. - Przysłali nam swe stanowisko. Twierdzą, że artykuły prasowe są spekulacjami i nie ma żadnych decyzji w związku z fabryką w Polsce - opowiada pani dyrektor.

A czy nie będzie i w przyszłości, to trudno stwierdzić. - Dla wielkich koncernów jedna fabryka jest kroplą w morzu. Jeśli zmienią strategię działania, może nawet utrata pomocy nie będzie stanowić przeszkody. Ale moim zdaniem do takich działań musiałaby się zmienić cała globalna strategia firmy - komentuje pani dyrektor.

A taka jest niewykluczona, bo ceny akcji Della nie zadawalają inwestorów (niewiele ponad 22 dolary). Najdroższe były w 2004 r., gdy kosztowały ponad 42 dolary.

Z giełdy

Obok kiepskich danych makro to właśnie rozczarowanie wynikami kwartalnymi Della spowodowało, że piątkowe notowania na amerykańskiej giełdzie rozpoczęły się spadkami indeksów. Inwestorów zaniepokoiły wieści od Della, który spodziewa się spadku popytu na swe wyroby (kurs spółki spada aż o 12 proc). Zarząd Della uważa, że firmy na całym świecie będą ograniczać swoje wydatki na sprzęt komputerowy. Producent PC-tów nie osiągnął też oczekiwanych przez rynek zysków.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Gdy waliły się wieże WTC, a miliony na żywo oglądały tragedię na ekranach telewizorów, powszechne było poczucie, że data 11 września 2001 odmieni świat. Wtedy nie sposób było tylko odpowiedzieć na pytanie - jak?
W miejscu, gdzie niegdyś stały bliźniacze wieże World Trade Center odbędą się obchody upamiętniające ofiary zamachów. 4 porwane samoloty, 19 zamachowców, 2974 ofiary, zniszczone poczucie bezpieczeństwa Amerykanów, wojna z terroryzmem poparta inwazją na Afganistan i Irak - oto bilans zamachu na Amerykę. Bilans, który nie może być pełny.

9/11

Kiedy sześć lat temu, 11 września o 8:46 lokalnego czasu samolot pasażerski uderzył w północną wieżę kompleksu World Trade Center, ludzie byli w szoku. Gdy niespełna 20 minut później drugi Boeing rozbił się o południową wieżę, nikt już nie miał wątpliwości - to nie mógł być zbieg okoliczności. W tym samym czasie, kolejne dwa samoloty zmierzały w kierunku swoich celów. Pierwszy z nich uderzył o 9:37 w budynek Pentagonu zabijając 125 osób, drugi - mający zniszczyć Kapitol - rozbił się w Pensylwanii (jak się później okazało - w wyniku akcji pasażerów, pragnących udaremnić plany porywaczy).

Błyskawicznie rozpoczęta akcja ratownicza uratowała setki ludzi z płonących budynków WTC, ale wstrzymało ją zawalenie się najpierw południowej, a później północnej wieży. Obie pogrzebały pod gruzami blisko 2600 pracowników WTC, strażaków i policjantów.

Łącznie w zamachach z 11 września zginęły 2974 osoby - 2603 w Nowym Jorku, 264 w porwanych samolotach i 125 w Pentagonie. 24 osób zaginionych w trakcie zamachów do dziś nie odnaleziono. W zamachach zginęło także wszystkich 19 terrorystów.

Bezpośrednim skutkiem zamachów było zamknięcie przestrzeni powietrznej nad USA i powstały w związku z tym gigantyczny chaos w ruchu lotniczym. Zamknięto nowojorską giełdę, a kiedy ponownie ją otwarto 17 września, ceny akcji poleciały na łeb na szyję. Indeks Dow Jones zanotował największy dzienny i tygodniowy spadek swej wartości w historii.

Wojna z terroryzmem

Już w dniu ataku pojawiły się podejrzenia, że za zamachami stoją islamscy fundamentaliści. Niespełna miesiąc później największe w historii USA śledztwo wykazało, że za atak odpowiedzialni są terroryści z Al-Kaidy, kierowanej przez Saudyjczyka Osamę bin Ladena. Za siedlisko terroryzmu i samego bin Ladena uznany został Afganistan, rządzony przez talibów - skrajnie fundamentalistyczne ugrupowanie islamskie.

Już w październiku 2001 roku wojska amerykańskie otrzymały zadanie rozprawienia się z talibami w Afganistanie - rozpoczynając w ten sposób akcję, oficjalnie nazwaną później wojną z terroryzmem.

Następnym krokiem militarnym była inwazja na Irak w 2003 roku i obalenie Saddama Husajna. Obie akcje zakończyły się jedynie częściowymi sukcesami. W Afganistanie wciąż duża część kraju pozostaje pod kontrolą talibów, Irakowi zaś, mimo usunięcia Husajna i ponad 160 tysięcy stacjonujących tam amerykańskich żołnierzy, daleko choćby do pozorów stabilności.

Akt Patriotyczny i Guantanamo

Do zmian doszło także w samych USA, gdzie niespełna dwa miesiące po zamachach wprowadzono osławiony i szeroko krytykowany Patriot Act. Znacznie rozszerzył on kompetencje organów ścigania, szczególnie w zakresie podsłuchiwania rozmów telefonicznych obywateli i sprawdzania poczty ich elektronicznej.

W bazie Guantanamo na Kubie założono zaś obóz dla podejrzewanych o terroryzm, dokąd transportowano m.in. talibów schwytanych w Afganistanie. Jako że podejrzanym odmówiono statusu jeńców wojennych, nie postawiono oficjalnie zarzutów, a później pojawiły się pogłoski o stosowaniu wobec nich tortur, organizacje zajmujące się prawami człowieka podniosły alarm. W obozie Guantanmo wciąż przebywa ok. 355 więźniów przetransportowanych tam w związku z wojną z terroryzmem.

Strefa Zero

Po sześciu latach wiadomo, jak ma wyglądać miejsce po zburzonych wieżach WTC. W miejscu zburzonych dwóch mają pojawić się cztery nowe, w tym największa - Freedom Tower, zaprojektowana przez urodzonego w Łodzi architekta Daniela Libeskinda . Mierzyć będzie 541 metry - 1776 stóp, liczba nawiązująca do deklaracji niepodległości USA uchwalonej w 1776 roku. W Strefie Zero wybudowane będzie również muzeum pamięci, wokół którego narosło wiele kontrowersji.

Nie mniej kontrowersji budzi rozwój wydarzeń wokół praw człowieka i wojny z terroryzmem. Krytycy amerykańskiej polityki zauważają, że cios zadany demokracji przez zamachowców sprzed sześciu lat może mieć znacznie głębsze znaczenie, niż mogło to wydawać się 11 września 2001 roku.

Dziś jednak wszelkie spory schodzą na dalszy plan. Jak w każdą rocznicę ataków, w pobliżu Strefy Zero na Manhattanie odczytane zostaną nazwiska wszystkich ofiar. Przed Pentagonem przemówienie wygłosi prezydent George W. Bush. Nie tylko krewni wspominać będą zabitych.

[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]

Witajcie!

Pomny na zaineresowanie jakie wzbudzil moj pomysl sklonienia firmy
TOMS do wskrzeszenia produkcji chocby malej serii stacji TOMS 720
poczynilem pewne kroki wraz z kolega dely:

1. wyslalem do f-my TOMS e-maila o tresci nastepujacej:

**** poczatek ****

Wraz z kilkoma kolegami z listy dyskusyjnej AtariPL jesteśmy
zainteresowani kupnem wytwarzanej onegdaj przez Waszą firmę doskonałej
stacji dysków do Atari XL/XE. W tej chwili zainteresowanie wykazali:

  "Jakby co to ja tez bylbym zainteresowany
   stacja TOMS 720."

  "Fajnie by bylo - mam wprawdzie juz tomsa 720,
   ale na drugiego bym sie nie obrazil ;))"

  "no, ja bylbym chetny :)
  mam nadzieje ze nie bedzie kosztowac majatku :)"

  "Czesc! Tu Jet, stary jesli TOMS wyrazi ochote produkcji
   stacji 720 to ja chetnie bym sie zglosil tylko za ile???"

Jeśli tylko pojawią się nowe osoby zainteresowane tą sprawą,
to natychmiast dam znać.

Proszę o informacje na temat możliwości
zaoferowania środowisku Atarowców w Polsce zakupu tej stacji.
Myślę, że forma ewentualnej zapłaty mogłaby przewidywać jakąć
zaliczkę na poczet wznowienia produkcji.

I najważniejsze - kwestia ceny - oby jak najatrakcyjniejsza.

**** koniec ****

2. W zwiazku z przedluzajacym sie brakiem reakcji na powyzsze do f-my
TOMS zadzwonil kolega delly, ponizej Jego list w tej sprawie:

**** poczatek ****

Jestem wlasnie po krotkiej ale tresciwej rozmowie ze
Szczegolnie_Zorientowanym_Panem_Z_Firmy_TOMS :)))

Rozmowa wygladala mniej wiecej tak:

dely: Dzien dobry, nazywam sie Daniel Kozminski i reprezentuje
      grupe kilku [nastu] osob, ktore wyslaly do Panstwa Firmy
      poczta elektroniczna list dot. produkowanej przez Panstwa
      niegdys stacji Toms 720....
TOMS: Jakim mailem ? Jaki list ? Jakiej grupy osob ? A kiedy Panowie
      ten list wysylali ?
dely: [z lekka zazenowany] Ponad tydzien temu !
TOMS: Aaaaa ja to nie wiem wogole o co chodzi bo maile odbiera szef
      a jego akurat nie ma.
dely: [w spazmach] To w takim razie ja Panu pokrotce opowiem tresc tego
      listu i streszcze o co Nam mniej wiecej chodzi.

------ przerwa na wytlumaczenie o co chodzi --------------------

TOMS: Noooo, wie Pan, ale przeciez my tych stacji juz od dluzszego czasu
      nie produkujemy ?
dely: [histeria] Ale tlumacze Panu ze my chcielibysmy sie dowiedziec czy
      Panstwo, gdyby znalazla sie odpowiednia grupa osob, wyprodukowaliby
      dla nas kilkunastu sztuk !!!
TOMS: Yyyyy, ale wie Pan, tu glownie chodzi o napedy 720, ktorych juz nigdzie
      nie mozna dostac, uruchomienie produkcji obudow, plytek drukowanych,

-------- w tym miejscu Pan_Z_TOMS zaczal wyliczac problemy -----------

dely: Czyli nie podjeli by sie Panstwo wykonania tego zamowienia ?
TOMS: Raczej niespecjalnie.
dely: Dziekuje za rozmowe. Bede w kontakcie. Do widzenia.
TOMS: Bummmm [odlozenie sluchawki]

----------------- koniec wywiadu -----------------------

No normalnie ten buc mi podniosl cisnienie. Nie dosc ze mial glos jakby co
dopiero wrocil z niezlego przepicia, to gadal ze mna na sile. Dobrze ze jestem
urzednikiem panstwowym i w rozmowach z takimi dupkami mam doswiadczenie bo
juz bym mu chyba poslal wiazanke swiateczna, ale zachowalem spokoj i kulture.

Co ty na to ? Ja to bym jeszcze przyatakowal szefa jakos albo niech kazdy z chetnych
na 720-ke wysle im osobnego maila, to moze sie namysla ?

**** poczatek ****

3. Po tym ja proponuje:

- A może by TOMS udostępnił dokumentacje stacji i sami byśmy sobie ją
  podłubali ?

- Napęd 720 - żaden problem - sam mam 3 napędy 720 od PC-uja - na każdej giełdzie
  elektronicznej (w Łodzi przy stadionie ŁKS-u) walają się tego tony za grosze.

- Obudowa - jeśli z blachy, to mogę coś załatwić w tym temacie.

- Płytki drukowane - są firmy które robią z dostarczonych klisz, lub z
  pliku na dyskietce takie żeczy - fakt, że małe serie są stosunkow
  drogawe, ale bez przesady.

- Aby TOMS-a całkiem nie zniechęcać proponuję żeby programowaniem
  kości z OS-em stacji i co tam jeszcze obarczyć TOMS-a - tak żeby coś
  na tym mogli zarobić.

- A w naszym wykonaniu, zamiast jednego RS-a można doinstalować SIO2PC
  lub przełącznik RS/SIO2PC.

- Ewentualną nazwe do tej nowej stacji wymyslimy wspólnie na liście.

- Żeby to miało ręce i nogi proponuje atakować TOMS-a nieustającymi
  telefonami i e-mailami - ale w kierunku prosto na ich
  szefa/właściciela (na razie o nieustalonym nazwisku):

  Namiary:
     Nazwa:        TOMS s.c.
     Adres:        ul. Bełdan 2, 02-695 Warszawa
     Telefony:     (0-22) 843-88-00, (0-22) 843-94-08
     Fax:          (0-22) 843-94-08
     Modem:        (0-22) 843-94-08

     NIP:          521-009-22-12

NINIEJSZYM OGLASZAM POSPOLITE RUSZENIE

Ocalić od zapomnienia stacje TOMS720

Czekam(y) na odzew w tej sprawie.

Pozdrówka
Irek Wójcik

_______________________________________________
Ataripl mailing list

http://piwo.bl.pg.gda.pl/cgi-bin/mailman/listinfo/ataripl



Witajcie!

Pomny na zaineresowanie jakie wzbudzil moj pomysl sklonienia firmy
TOMS do wskrzeszenia produkcji chocby malej serii stacji TOMS 720
poczynilem pewne kroki wraz z kolega dely:

1. wyslalem do f-my TOMS e-maila o tresci nastepujacej:

**** poczatek ****

Wraz z kilkoma kolegami z listy dyskusyjnej AtariPL jesteśmy
zainteresowani kupnem wytwarzanej onegdaj przez Waszą firmę doskonałej
stacji dysków do Atari XL/XE. W tej chwili zainteresowanie wykazali:

  "Jakby co to ja tez bylbym zainteresowany
   stacja TOMS 720."

  "Fajnie by bylo - mam wprawdzie juz tomsa 720,
   ale na drugiego bym sie nie obrazil ;))"

  "no, ja bylbym chetny :)
  mam nadzieje ze nie bedzie kosztowac majatku :)"

  "Czesc! Tu Jet, stary jesli TOMS wyrazi ochote produkcji
   stacji 720 to ja chetnie bym sie zglosil tylko za ile???"

Jeśli tylko pojawią się nowe osoby zainteresowane tą sprawą,
to natychmiast dam znać.

Proszę o informacje na temat możliwości
zaoferowania środowisku Atarowców w Polsce zakupu tej stacji.
Myślę, że forma ewentualnej zapłaty mogłaby przewidywać jakąć
zaliczkę na poczet wznowienia produkcji.

I najważniejsze - kwestia ceny - oby jak najatrakcyjniejsza.

**** koniec ****

2. W zwiazku z przedluzajacym sie brakiem reakcji na powyzsze do f-my
TOMS zadzwonil kolega delly, ponizej Jego list w tej sprawie:

**** poczatek ****

Jestem wlasnie po krotkiej ale tresciwej rozmowie ze
Szczegolnie_Zorientowanym_Panem_Z_Firmy_TOMS :)))

Rozmowa wygladala mniej wiecej tak:

dely: Dzien dobry, nazywam sie Daniel Kozminski i reprezentuje
      grupe kilku [nastu] osob, ktore wyslaly do Panstwa Firmy
      poczta elektroniczna list dot. produkowanej przez Panstwa
      niegdys stacji Toms 720....
TOMS: Jakim mailem ? Jaki list ? Jakiej grupy osob ? A kiedy Panowie
      ten list wysylali ?
dely: [z lekka zazenowany] Ponad tydzien temu !
TOMS: Aaaaa ja to nie wiem wogole o co chodzi bo maile odbiera szef
      a jego akurat nie ma.
dely: [w spazmach] To w takim razie ja Panu pokrotce opowiem tresc tego
      listu i streszcze o co Nam mniej wiecej chodzi.

------ przerwa na wytlumaczenie o co chodzi --------------------

TOMS: Noooo, wie Pan, ale przeciez my tych stacji juz od dluzszego czasu
      nie produkujemy ?
dely: [histeria] Ale tlumacze Panu ze my chcielibysmy sie dowiedziec czy
      Panstwo, gdyby znalazla sie odpowiednia grupa osob, wyprodukowaliby
      dla nas kilkunastu sztuk !!!
TOMS: Yyyyy, ale wie Pan, tu glownie chodzi o napedy 720, ktorych juz nigdzie
      nie mozna dostac, uruchomienie produkcji obudow, plytek drukowanych,

-------- w tym miejscu Pan_Z_TOMS zaczal wyliczac problemy -----------

dely: Czyli nie podjeli by sie Panstwo wykonania tego zamowienia ?
TOMS: Raczej niespecjalnie.
dely: Dziekuje za rozmowe. Bede w kontakcie. Do widzenia.
TOMS: Bummmm [odlozenie sluchawki]

----------------- koniec wywiadu -----------------------

No normalnie ten buc mi podniosl cisnienie. Nie dosc ze mial glos jakby co
dopiero wrocil z niezlego przepicia, to gadal ze mna na sile. Dobrze ze jestem
urzednikiem panstwowym i w rozmowach z takimi dupkami mam doswiadczenie bo
juz bym mu chyba poslal wiazanke swiateczna, ale zachowalem spokoj i kulture.

Co ty na to ? Ja to bym jeszcze przyatakowal szefa jakos albo niech kazdy z chetnych
na 720-ke wysle im osobnego maila, to moze sie namysla ?

**** poczatek ****

3. Po tym ja proponuje:

- A może by TOMS udostępnił dokumentacje stacji i sami byśmy sobie ją
  podłubali ?

- Napęd 720 - żaden problem - sam mam 3 napędy 720 od PC-uja - na każdej giełdzie
  elektronicznej (w Łodzi przy stadionie ŁKS-u) walają się tego tony za grosze.

- Obudowa - jeśli z blachy, to mogę coś załatwić w tym temacie.

- Płytki drukowane - są firmy które robią z dostarczonych klisz, lub z
  pliku na dyskietce takie żeczy - fakt, że małe serie są stosunkow
  drogawe, ale bez przesady.

- Aby TOMS-a całkiem nie zniechęcać proponuję żeby programowaniem
  kości z OS-em stacji i co tam jeszcze obarczyć TOMS-a - tak żeby coś
  na tym mogli zarobić.

- A w naszym wykonaniu, zamiast jednego RS-a można doinstalować SIO2PC
  lub przełącznik RS/SIO2PC.

- Ewentualną nazwe do tej nowej stacji wymyslimy wspólnie na liście.

- Żeby to miało ręce i nogi proponuje atakować TOMS-a nieustającymi
  telefonami i e-mailami - ale w kierunku prosto na ich
  szefa/właściciela (na razie o nieustalonym nazwisku):

  Namiary:
     Nazwa:        TOMS s.c.
     Adres:        ul. Bełdan 2, 02-695 Warszawa
     Telefony:     (0-22) 843-88-00, (0-22) 843-94-08
     Fax:          (0-22) 843-94-08
     Modem:        (0-22) 843-94-08

     NIP:          521-009-22-12


Ja sadze, ze chlopcy z TOMS'a juz nie chca sie bawic w manufakture i
dlatego tak sie zachowuja.
Moim zdaniem trzeba by bylo zebrac liste osob ktore deklaruja zakup
takiej stacji i z ta lista isc do TOMS'a i pogadac z szefem tej firmy a
nie z jakim tam pracownikiem.


Gdy gospodarka stacza się na samo dno, niektórzy bezrobotni decydują się na partyzanckie metody.

W ciężkich czasach nie wystarczą już desperackie pomysły. Teraz trzeba sięgać po środki ostateczne. Z pewnością pogląd ten podziela specjalista z dziedziny bankowości inwestycyjnej, Joshua Persky. Po redukcji etatów w banku inwestycyjnym Houlihan Lokey, Persky znalazł się na lodzie i spędził 11 miesięcy na poszukiwaniu nowej pracy. Spotykał się z kadrowymi, rozsyłał swoje cv pocztą elektroniczną, szukał pomocy u rodziny, znajomych i kolegów ze studiów, a nawet zastanawiał się nad przeprowadzką do Nebraski. Gdy pojawiła się groźba utraty rodzinnego mieszkania na Manhattanie, Persky postanowił ruszyć na nowojorskie ulice. Założył najlepszy garnitur na specjalne okazje i zaczął rozdawać swoje podania dyrektorom z Park Avenue – jednocześnie dźwigając na barkach ogromną dwustronną planszę z napisem „Doświadczony absolwent MIT szuka pracodawcy”. Media szybko zainteresowały się jego historią i w ciągu trzech dni Persky został okrzyknięty „nową twarzą amerykańskiej gospodarki”.

* Na zdjęciach: Ekstremalne poszukiwanie pracy
* Na zdjęciach: Zasoby dla emerytów poszukujących pracy
* Na zdjęciach: Jak należy szukać pracy
* Na zdjęciach: Po czym poznać dobrego headhuntera
* Na zdjęciach: Sfałszowane kariery
* Na zdjęciach: Jak zrujnować swoją karierę

Persky doczekał się swoich naśladowców. Niektórzy z nich przenieśli jego pomysł na nowy poziom. W ubiegłym miesiącu, Javier Pujals, bezrobotny agent obrotu nieruchomościami, stanął przed giełdą towarową w Chicago, a do garnituru przyczepił plakat z napisem „Zapłacę za rozmowę kwalifikacyjną” i nazwą swojej nowej witryny www.buyaninterview.com.

Kupowanie rozmów kwalifikacyjnych może wydawać się ekstremalnym posunięciem, jednak jak mówi Pujals, „To po prostu kwestia popytu i podaży”. Tak wiele osób szuka obecnie pracy, a dyrektorzy nie lubią przeprowadzać rozmów wstępnych. Muszą wtedy wszystko zaplanować, znaleźć czas i stworzyć przyjazną atmosferę. Już po trzech minutach wiadomo, czy taka rozmowa ma sens, a osoba prowadząca rekrutację i tak musi spędzić z kandydatem całe 20 minut. Po dwóch dniach od wyjścia na ulicę, Pujals miał już ponad tysiąc gości na swojej stronie internetowej. Po miesiącu, pomysłowy bezrobotny może już wybrać jedną z czterech najciekawszych ofert, lecz musi jeszcze zapłacić za jedną rozmowę kwalifikacyjną.

Nie wszystkie próby zaimponowania niekonwencjonalnym strojem były równie udane. Aktorka Sean Young wkroczyła kiedyś do studia Warner Brothers ubrana w uszyty domowym sposobem kostium Catwoman, chcąc w ten sposób zarezerwować dla siebie rolę w filmie „Batman Returns” z 1992 roku. Reżyser Tim Burton nie potrafił ukryć zdumienia, a do filmu zaangażował Michelle Pfeiffer.

Skuteczne lub nie - kreatywne zabiegi stosowane podczas ubiegania się o pracę nie są niczym nowym. Kilka lat temu dyrektor generalny Buzznet Inc., Tyler Goldman, a wówczas prawnik z Palo Alto, usłyszał, że Leigh Steinberg zamierza przyjąć nowych pracowników do swojej kancelarii świadczącej usługi dla branży sportowej. Po kilkunastu bezskutecznych rozmowach kwalifikacyjnych, Goldman starannie przygotował swoje kolejne podanie, a jego dostarczenie zlecił człowiekowi śpiewającemu piosenkę „Take Me Out to the Ball Game” w przebraniu ptaka (kostium kurczaka nie był dostępny). Steinberg nie otrzymał jednak koperty z podaniem. Jego sekretarka natychmiast wyrzuciła z biura śpiewającego natręta.

Z perspektywy czasu Goldman mówi: „Dobrze, że tak się stało. To chyba nie był najszczęśliwszy pomysł”. Goldman mimo wszystko dostał pracę i mógł reprezentować sportowców, takich jak Steve Young, Manny Ramirez i Troy Aikman.

Niedawno firma rekrutacyjna The Creative Group opublikowała raport na temat niesamowitych pomysłów na zainteresowanie sobą potencjalnego pracodawcy. Do najdziwniejszych anegdot opowiedzianych przez dyrektorów firm należy historia o pewnym człowieku, który „wykorzystał biurowiec na drugiej stronie ulicy do umieszczenia ogromnej planszy z informacją o swoich kwalifikacjach”. Inny bezrobotny postanowił „porozklejać swoje zdjęcia w garażu, w którym parkował pewien dyrektor”. Jeszcze inna kandydatka „zleciła nadruk swojego nazwiska na piłeczkach golfowych, które trafiły do rąk menedżerów prowadzących rekrutację”.

Jednak kreatywne podejście nie zawsze jest mile widziane. 52 procent dyrektorów firm marketingowych uważa takie próby za „nieprofesjonalne”, zaś 34% uznaje je za „właściwe, pod warunkiem, że forma nie odwraca uwagi od przekazywanych informacji”.

- Kiedyś ludzie umieszczali swoje nazwisko na pudełku od pizzy, zlecali jego wypisanie na niebie pilotom samolotów lub byli gotowi do rozmowy kwalifikacyjnej nawet na ulicy. Teraz to już nie wystarcza - mówi Harvey Marco, Chief Creative Officer w agencji reklamowej J. Walter Thompson. - Podobnie jak we wszystkich innych dziedzinach, ludzie przywykli do takich pomysłów i przestali zwracać na nie uwagę.

Więc co obecnie ma siłę przebicia? - Na pewno nie człowiek przebrany za kurczaka - mówi Marco. - Przekaz musi być wyraźny i zrozumiały. Wymaga opakowania, które pokaże nasz sposób myślenia.

Jay Katsir kilka lat temu postąpił zgodnie z tą zasadą. Jako bezrobotny absolwent college’u, Katsir wraz z kilkoma innymi kandydatami ubiegał się o możliwość wystąpienia z krótkim skeczem przed otwierającym uroczystość wręczenia dyplomów przemówieniem Jona Stewarta, gospodarza TheDaily Show. Katsir wygrał casting i podczas akademii wygłosił zabawny monolog na temat swoich obaw związanych z opuszczeniem college’u: „Czy wybrałem właściwą specjalizację? Chyba tak, ale po co ten kaftan bezpieczeństwa?” W dalszej części skeczu Katsir zauważył, że większość jego kolegów z roku postanowiło pracować dla „banków, rynków finansowych, domów maklerskich i giełd". - Nie chciałem być taki jak oni - kontynuował Katsir zwracając się bezpośrednio do honorowego mówcy. - Właściwie, to nadal nic nie wiadomo na temat mojej przyszłej pracy, prawda panie Stewart?

Dzięki swemu występowi Katsir otrzymał etat scenarzysty w debiutującym wtedy programie The Colbert Report. We wrześniu ubiegłego roku Jay Katsir zdobył nagrodę Emmy 2008 za najlepszy tekst komediowy.
Nicole Perlroth

Witam Panią doktor,

Pani adres elektroniczny mam ze strony www.porady.kroliki.net.pl . Ponieważ jest tam informacja o możliwości porady przez internet, pozwalam sobie napisać.
Doskonale zdaję sobie sprawę, że najlepiej byłoby się udać z wizytą do pani ale niestety jestem z Łodzi a zauważyłem, że króliki raczej nie lubią podróżować. Mimo, że poprzedni królik był z nami przez 9 lat to niestety ( i na szczęscie zarazem ) nie znam w Łodzi dobrego specjalisty w zakresie opieki nad królikami. Może pani zna kogoś godnego polecenia ?

Teraz kilka zdań na temat problemu. Nasz nowy królik ma obecnie najprawdopodobniej 10 tygodni. Z nami jest od 5 tygodni. Kupiony jest z jednej z najbardziej znanych hodowli w Polsce tak jak i nasz poprzedni. Ponieważ tamta królica była z nami przez 9 lat i ani razu nie chorowała, uznaliśmy, że warto wybrać następnego zwierzaka z tej samej hodowli. Mam trochę obiekcji co do zbyt młodego wieku sprzedawanego królika ale nie to stanowi obecnie problem. Gdyby nie internet to nie byłoby problemu. Dopiero tam wyczytałem, że niektóre zachowania naszego nowego wychowanka są charakterystyczne i niepokojące. Praktycznie od samego początku królik bardzo często drapie się po uszach, w czasie odpoczynku wyraźnie kiwa głową na boki, dosyć często potrząsa głową, jakby mu coś tam w uszach przeszkadzało, czasami podczas biegów i zabawy jakby lekko tracił orientację. Jednocześnie wszystko poza tym jest OK. Ma duży apetyt, normalnie pije. Szybko się do nas przyzwyczaja i normalnie bawi. Fizycznie jest bardzo sprawny - musiałem nawet zmodernizować stare "zapory przeciwkrólicze" Poza powyższymi objawami nie zauważyłem innych niepokojących np. oznak bólu. Czasami zgrzytnie ząbkami ale jest to raczej ten pozytywny "zgrzyt" gdyż występuje w zasadzie tylko podczas głaskania królika któremu zresztą poddaje się bardzo chętnie. Przy okazji wizyty na łódzkiej giełdzie zwierząt widziałem się z właścicielką tej hodowli i rozmawialiśmy o tym problemie. Powiedziała, że wyglada to wstępnie na zapalenie ucha środkowego ( uszy na tyle na ile to możliwe samemu - sprawdziłem i nic niepokojącego tam nie stwierdziłem ). Zaproponowała przy okazji nastepnej giełdy podanie antybiotyku w zastrzyku oczywiście - OXYTET LA lub OXYVET inj co 3 dni. Według jej opinii jest to bardzo dobrze tolerowany i skuteczny w tym przypadku dla królików antybiotyk i powinien on załatwić problem. Ponieważ jej doświadczenie z królikami to ponad 15 lat i zaczynali od swojego domowego pupilka nie zlekceważyłem jej być może cennej rady i propozycji pomocy. Na co dzień jej hodowla współpracuje z lekarzem weterynarii który też ma dosyć duże doświadczenie w leczeniu królików gdyż pracują razem od samego początku tej hodowli. Ja mam jednak duży dylemat. Doświadczenie doświadczeniem ale czasem wiedzy nie zastąpi. Pani ta nie jest oczywiście lekarzem weterynarii i od razu sama propozycja podania antybiotyku bez dokładnego rozpoznania i obejrzenia królika nie wzbudza mojego zaufania. Niestety tak jak wspomniałem na wstępie nie znam w Łodzi odpowiedniego "króliczego fachowca weterynarii". Jak to bywa w każdym zawodzie są w nim ludzie różni. Ja niestety przy okazji leczenia zwierząt firmowych ( psy i koty ) spotkałem sie z tymi którzy są prawdopodobnie dobrymi lekarzami ale znacznie lepszymi handlowcami. Niestety ich znajomość "króliczych" problemów jest niewielka. Opisane objawy zaczeli wiazać z myksomytozą....

Jeszcze jedno pytanie: czy w wieku ok 4-5 tygodni można tak łatwo i z dużą pewnością rozpoznać płeć królika ? Naszego wzieliśmi jako samiczka bo tak właśnie chcieliśmy. Poprzedni też był samiczką, choć dowiedzieliśmy się o tym jak miała 2 lata, przy okazji jej porodu - do tego momentu był samcem. To taka śmieszna historia. Do sprawcy tego zamieszania ( niechcianej ciąży ) wystapiliśmy o alimenty ale jak to królik - wyłgał się.

Witam,
Jeśli chodzi o samodzielne podawanie leków (bez konsultacji z lekarzem) jestem zdecydowanie przeciw. Wiem, że hodowcy mają swoje doświadczenia i sami, często na własną rękę leczą swoje króliki. Nie jesteśmy w stanie tego zakazać. Jednak leczenie całego stada a pojedynczego królika trochę się różni. Jeżeli powiedzmy na skutek złej diagnozy i niewłaściwego leczenia padnie 5 królików, to dla hodowcy nie będzie to koniec świata. A jeżeli umrze Pana króliczek, u Pana w domu .... (?).

Niestety miałam już okazję widzieć wiele nieszczęść spowodowanych słuchaniem „dobrych rad” (nie chodzi mi tu tylko o hodowców, ale także o innych właścicieli, sąsiadów itp. osób) . Właściciele zwykle chcieli jak najlepiej dla swojego podopiecznego. Dlatego uważam, że każde chore zwierzątko powinien zobaczyć lekarz weterynarii.

Jeżeli ta Pani współpracuje z lekarzem, który opiekuje się tą hodowlą to zapewne ma on doświadczenie w leczeniu królików. Proponuję udać się do niego i pokazać malucha. Oxytetracykliny są powszechnie stosowane na fermach (czasem nawet „profilaktycznie”) i rzeczywiście raczej wielkiej krzywdy zwierzątkom nie czynią, są to jednak antybiotyki. Proszę pamiętać, że zabijają one wszystkie bakterie – także te dobre, których króliczek bardzo potrzebuje do normalnego funkcjonowania przewodu pokarmowego.

Trzeba mieć pewność, że zastosowanie antybiotyku jest konieczne. A może mamy tu do czynienia ze świerzbem usznym (częsty u zwierząt z dużych hodowli) ? – wtedy leczenie jest zupełnie inne. A może uszy głęboko zapchane są woskowiną, która drażni króliczka? Może mieć też ciało obce w kanale słuchowym (np. wbite źdźbło trawy). Koniecznie trzeba to wszystko sprawdzić, zanim poda Pan maluchowi antybiotyk.

Co do płci - w tym wieku możemy mieć problem. Łatwiej mieć pewność u takich zupełnych maluszków oraz tych, które mają już około 10 tygodni. W wieku 4-5 tygodni u niektórych króliczków widać wyraźnie co z nich wyrośnie, ale niektóre pozostają zagadką (narządy płciowe obu płci wyglądają na tym etapie bardzo podobnie).

Pozdrawiam i życzę sukcesów terapeutycznych.

Sydney

– najstarsze i największe miasto Australii założone w 1788, stolica stanu Nowa Południowa Walia. Stolicą Australii jednak jest Canberra. Sydney jest wiodącym centrum finansowym, handlowym, transportowym i kulturalnym, jest także popularnym centrum turystycznym, uważanym za jedno z najpiękniejszych miast świata. W 2000 odbyły się tu igrzyska olimpijskie.

Sydney jest siedzibą arcybiskupstwa Kościoła rzymskokatolickiego i anglikańskiego.


Sydney, widok na gmach opery i zatokę

Geografia


Mapa miasta z 1888

Położenie geograficzne

Miasto położone jest pomiędzy Pacyfikiem na wschodzie i Górami Błękitnymi (ang. Blue Mountains) na zachodzie i jest usytuowane przeciętnie trzy metry nad poziomem morza. W Sydney znajduje się największy na świecie naturalny port o powierzchni 55 km&sup2;, Port Jackson. W samym mieście jest ponad 70 plaż, włączając w to słynną plażę Bondi. W granicach miasta znajduje się także kilka parków narodowych.

Organizacja miejska

Cały zespół miejski zajmuje 12 400 km&sup2;, zalicza się do największych powierzchniowo obszarów miejskich (jest większe od Pekinu, Londynu, Tokyo i Mexico City).

Klimat

Sydney leży w umiarkowanej strefie klimatycznej. Średnia temperatura roczna wynosi 17,9°C. Najcieplejsze miesiące to styczeń i luty, najzimniejszy jest lipiec. Średnia opadów wynosi 1173 milimetrów w skali roku, najobfitszy w opady jest marzec z 148 milimetrami.

Historia

Informacje ogólne

Pierwsze siedliska Aborygenów na terenie dzisiejszego Sydney zostały założone przed 40 000 lat. Wejście do Port Jackson po raz pierwszy zaznaczył na mapie kapitan James Cook w roku 1770. 18 stycznia 1788 kapitan Arthur Phillip dotarł na swojej "First Fleet" do "Botany Bay", na południu Port Jackson. W trakcie swojej trzydniowej ekspedycji rozpoznawczej odkrył najpierw "Manly Cove", a dzień później, po drugiej stronie Port Jackson, inną zatokę, którą nazwał (na cześć ówczesnego brytyjskiego ministra spraw wewenętrzych Thomasa Townshend Sydney) SYDNEY COVE. 26 stycznia 1788 Phillip uznał właśnie to miejsce za odpowiednie na zwinięcie żagli i wzniósł w pobliżu dzisiejszego Circular Quay flagę Wielkiej Brytanii. Od tamtej pory 26 stycznia jest w Australii świętem narodowym.

W latach początkowych Sydney było kolonią karną, przeżyło też kilkakrotnie "gorączkę złota", po raz pierwszy w 1851. Rozwój Sydney kształtowali emigranci europejscy i z krajów azjatyckich, czemu miasto zawdzięcza swoją międzynarodową atmosferę.

Najważniejsze daty

1788: pierwsza osada europejska
1852: nadanie Sydney statusu miasta
1855: pierwsza linia kolejowa w Australii łącząca Sydney z Parramatta
1870: wystawa kolonialna/targi kolonialne
1879: targi międzynarodowe w Sydney
1901: deklaracja Zwiazku Australijskiego zadeklarowana w Sydney 1 stycznia.
1932: zakończenie budowy mostu (ang. Sydney Harbour Bridge)
1942: atak japońskich miniaturowych łodzi podwodnych na port w Sydney
1973: zakończenie budowy opery (ang. Sydney Opera House)
2000: Letnie Igrzyska Olimpijskie

[u]Kultura i zabytki[/u]

Wiadomości wstępne

Głównymi symbolami Sydney są zaplanowana i wybudowana przez J&oslash;rna Utzona Opera i sławny portowy most "Harbour Bridge". Wedle wypowiedzi samego Utzona Opera ma przypominać rozwijającą się pomarańczę, a nie jak powszechnie przyjęto rozpięte żagle.

Samo centrum Sydney najłatwiej zwiedza się piechotą. Oprócz Sydney Opera House i Harbour Bridge warto jest zwiedzić starówkę "The Rocks" ze starymi magazynami przy zatoce "Sydney Cove". Bezpośrednio przy Circular Quay, centralnym dworcu autobusowym i kolejowym, znajduje się ogromny ogród botaniczny, z którym graniczą interesujące muzea.

W nowoczesnym centrum komercyjnym (Cenral Business District) dominują drapacze chmur. Najwyższy budynek Sydney, "Sydney Tower", posiada platformę widokową z której można podziwiać panoramę całego miasta.

Centrum rozrywkowym jest tak zwane "Darling Harbour". Jest to obszar wokół portu w którym znajduje się wiele restauracji, kawiarni, Sega-World-Park, IMAX-Kino, chiński ogród a także znane akwarium morskie, w którym można podziwiać między innymi płaszczki i rekiny, chodząc oszklonymi tunelami.

Warto również zwiedzić utrzymaną w wiktoriańskim stylu dzielnicę Paddington we wschodniej części miasta, w pobliżu znajduje się centrum frywolnych rozrywek "Kings Cross", jak również Taronga Zoo - jeden z najpiękniejszych ogrodów zoologicznych na świecie.

Harbour Bridge

Harbour BridgeMost ten o rozpiętości 495,6 metrów został oddany do użytku 18 marca 1932. Jest on jednym z największych mostów łukowych na świecie, ze względu na formę otrzymał przezwisko "wieszak" (coathanger). Przedsiębiorstwo BridgeClimb organizuje zabezpieczone wejścia na szczyt łuku, które cieszą się dużą popularnością wśród turystów.

Sydney Tower

Panoramę miasta można podziwiać z platformy widokowej lub z dwóch kręcących się restauracji. Zasadniczo widoki można podziwiać tylko przez szybę, a wejście na wieżę poprzedzają szczegółowe kontrole bezpieczeństwa.

Góry Błękitne

Około 50 kilometrów na zachód od Sydney znajduje się jeden z popularniejszych symboli Australii. Nazwa Góry Błękitne (ang. Blue Mountains) pochodzi od parującego olejku eukaliptusowego, który tworzy często błękitną mgiełkę nad górami. Najbardziej znana jest formacja górska Three Sisters w pobliżu miasteczka Katoomba.

Już po krótkiej podróży autobusem lub pociągiem można podziwiać nienaruszoną australijską przyrodę i nabrać wyobrażenia o przestrzeniach kontynentu.

Gospodarka

Sydney jest centrum przemysłowym, handlowym, finansowym i transportowym. Wiele największych firm krajowych, takich jak News Corporation, ma tu swoje siedziby. Sydneyska giełda jest największą w Australii.

Przeważa przemysł samochodowy, elektroniczny, maszynowy i spożywczy. Port w Sydney posiada nowoczesne urządzenia do obsługi statków kontenerowych, dlatego większość handlu zagranicznego Australii obsługiwana jest tutaj. Mięso, zboże i wełna są podstawowymi produktami eksportowymi.





Siemens AG to niemiecki koncern międzynarodowy z branży energetycznej, elektrotechnicznej i telekomunikacyjnej z siedzibą w Erlangen w Niemczech. Główna siedziba koncernu znajduje się w Monachium, istnieje także oddział w Berlinie. Siemens AG jest notowany na Frankfurckiej Giełdzie Papierów Wartościowych oraz na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych od 12 marca 2001.

Historia

Siedziba główna firmy
Carl Heinrich von Siemens
Fabryka w Berlinie - ok. 1900Początki firmy sięgają połowy 19. wieku, gdy niemiecki wynalazca i inżynier Werner von Siemens, utworzył w Berlinie, 12 października 1847 firmę Siemens und Halske. W 1848 Siemens und Halske zbudowala pierwszą długodystansową linię telegraficzną pomiędzy Berlinem a Frankfurtem nad Menem, o długości 500 km. W 1850 młodszy brat założyciela, Carl Wilhelm Siemens, otworzył przedstawicielstwo firmy w Londynie, a w 1855 kolejny brat Wilhelma Siemensa - Carl Heinrich von Siemens otworzył przedstawicielstwo w Sankt Petersburgu, związane to było z zamówieniami rosyjskimi na linie telegraficzne o dużym zasięgu.

W 1881 wynaleziony przez Siemensa alternator prądu przemiennego, napędzany przez młyn wodny został wykorzystany do wytworzenia prądu którym zasilono pierwsze na świecie elektryczne oświetlenie uliczne w Godalming w Wielkiej Brytanii. W 1895 firma wygrała przetarg na budowę sieci elektrycznej oraz elektryfikację oświetlenia miasta Łodzi, ale nie podjęła się przedsięwzięcia. w 1897 firma Siemens und Halske została przekształcona w spółkę akcyjną (aktiengesselschaft - AG).

W 1903 w Siemens AG, po przejęciu firmy Schuckert, utworzono dwa działy produkcyjne, pierwszy na bazie istniejącej Siemens und Halske - produkujący urządzenia słaboprądowe i drugi Siemens Schuckert-Werke, zajmujący się urządzeniami silnoprądowymi. W 1929 kapitał akcyjny koncernu wynosił 225 mln marek, obroty roczne 800 mln marek a liczba zatrudnionych pracowników 137 000. Już w 1936 na koncern przypadało 31% obrotu całego przemysłu elektrotechnicznego. W 1938 liczba zatrudnionych zbliżyła się do 190 000 ludzi.

II wojna światowa
Siemens AG zajmował istotną rolę w nazistowskim systemie państwowych monopoli stworzonych na potrzeby gospodarki wojennej Niemiec. W czasie II wojny światowej większość produkcji koncernu była kierowana na potrzeby armii. Siemens AG uczestniczył m.in. w produkcji pocisków V-1 i V-2. W 1941 kapitał akcyjny wzrósł do 400 mln marek a sam koncern zaczął uczestniczyć w grabieży substancji przemysłowej krajów okupowanych (w tym Polski i ZSRR). Wykorzystywał także pracę wywiezionych do Niemiec robotników przymusowych, jeńców wojennych oraz więźniów obozów koncentracyjnych - m.in. pracowali oni w zakładach urządzeń silnoprądowych Siemens Schuckert-Werke, które znajdowały się w pobliżu obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau oraz w zakładach Siemens und Halske zlokalizowanych przy obozie koncentracyjnym Groß-Rosen. Siemens AG opracował także projekty krematoriów w obozie Auschwitz-Birkenau (same krematoria wybudowała firma Hoch und Tiefbau AG z Katowic) oraz zamontował w nich urządzenia gazowe. W 1943 koncern zatrudniał 250 000 ludzi (45% całkowitego zatrudnienia w całym przemyśle elektrotechnicznym).

Okres powojenny
W 1950 Siemens und Halske rozpoczął produkcję komputerów, półprzewodników, pralek i sztucznych rozruszników serca. W 1966 Siemens AG przekształcona zostaje w korporację. W 1980 koncern wyprodukował pierwszą cyfrową centralę telefoniczną. W 1988 Siemens przejął brytyjską firmę Plessey, działającą w sektorze obronnym, utworzono wtedy firmę Siemens Plessey (zajmującą się m.in. pracami nad udoskonalaniem radarów).

W 1990 Siemens AG przejął upadającą firmę Nixdorf Computer AG, tworząc na jej bazie nowe przedsiębiorstwo informatyczne Siemens Nixdorf Informationssysteme AG. W 1997 Siemens zaprezentował pierwszy na świecie telefon komórkowy z kolorowym wyświetlaczem, działający w systemie GSM. W kwietniu 1999 roku z koncernu został wyodrębniony Infineon - producent podzespołów elektronicznych.

1 października 2005 oddział telefonii komórkowej Siemensa, nabyła za 350 milionów euro tajwańska firma BenQ. Równo rok później BenQ zaprzestało finansować zakupiony oddział, co spowodowało jego bankructwo.

Profil działalności

Telefon komórkowy marki Siemens (model M65)
Komputer przemysłowy marki SiemensObecna działalność Siemens AG koncentruje się na obszarach biznesowych z dziedzin:

Informacja i telekomunikacja (Communications Group and Siemens Business Services)
Energetyka (Groups Power Generation and Power Transmission and Distribution)
Oświetlenie (Osram)
Automatyka i kontrola (Groups Automation and Drives, Industrial Solutions and Services, Logistics and Assembly Systems, and Siemens Building Technologies)
Transport (Groups Transportation Systems (systemy kolejowe) and Siemens VDO Automotive (systemy motoryzacyjne)
Medycyna (Medical Solutions Group) Siemens jest jednym z największych na świecie dostawców produktów, usług i kompletnych rozwiązań dla sektora medycznego. Oferta firmy obejmuje różnorodny sprzęt diagnostyczny i terapeutyczny oraz systemy informatyczne pozwalające placówkom służby zdrowia na bardziej efektywną pracę.
Znajduje się w niej zarówno aparatura diagnostyczna dla ultrasonografii, tomografii komputerowej i rentgenodiagnostyki, jak i zestawy audioterapeutyczne. Siemens produkuje także urządzenia do angiografii i kardioangiografii, sprzęt dla medycyny nuklearnej oraz urządzenia wykorzystujące metodę rezonansu magnetycznego w układzie otwartym, stosowane do diagnostyki oraz zabiegów interwencyjnych.

Nowatorskim i oryginalnym rozwiązaniem Siemensa są sieci komputerowe, umożliwiające archiwizację, opracowanie i przesyłanie danych dotyczących pacjentów i poszczególnych przypadków chorobowych, a tym samym pełne i efektywne wykorzystanie specjalistycznego sprzętu.

Edukacja (Siemens Professional Education)
Finanse i nieruchomości (Siemens Financial Services, Siemens Real Estate)

Siemens w Polsce
Główna siedziba polskiego oddziału firmy (Siemens sp. z o. o.) miesci się w Warszawie przy ul Żupniczej 11. Ponadto firma utrzymuje biura regionalne w Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Poznaniu oraz Wrocławiu. We Wrocławiu firma oprócz biura regionalnego, posiada także centrum badawczo-rozwojowe "Siemens Development Center" (SDC) we Wrocławiu (dawniej Centrum Rzowoju Oprogramowania). Obecne w Polsce spółki zależne grupy Siemens to m. in. Bosch Siemens Haushaltgeräte (BSH, sprzęt gospodarstwa domowego), Fujitsu Siemens Computers (produkcja komputerów), Osram (oświetlenie), Modelpol (energetyka), Energoserwis (energetyka), Siemens Industrial Turbomachinery Elbląg (gazownictwo), VA Tech (metalurgia i energetyka)





ECHO INVESTMENT zaprasza na sobotni festyn „Ferie na lodzie

19 stycznia 2008 roku na Rynku w Łomży odbędzie się festyn „Ferie na lodzie”. Organizatorzy, ECHO INVESTMENT i Urząd Miejski w Łomży, serdecznie zapraszają na tę imprezę. W jej programie przewidziano koncerty, pokazy tańca na lodzie, a także liczne konkursy i atrakcje dla mieszkańców.

W najbliższą sobotę 19 stycznia 2008 roku o godzinie 11. rozpocznie się festyn „Ferie na lodzie” przygotowany przez ECHO INVESTMENT we współpracy z Urzędem Miejskim w Łomży. Gospodarzami imprezy będą Zastępca Prezydenta Miasta Łomża Krzysztof Choiński i Dariusz Anisiewicz, przedstawiciel ECHO INVESTMENT. Tego dnia wstęp na lodowisko jest bezpłatny.

W programie imprezy zaplanowano między innymi: pokaz tańca na lodzie w wykonaniu profesjonalnych łyżwiarzy, naukę jazdy na łyżwach, liczne konkursy i zabawy dla dzieci. Przez cały dzień mieszkańcy będą mogli brać udział w pokazie przygotowywania specjalnych potraw z grilla i ich degustacji. Podczas festynu odbędzie się również prezentacja „Lodowe pyszności”, w trakcie której goście będą mieli okazję poznać tajniki przyrządzania deserów lodowych.

Jedną z największych atrakcji sobotniej imprezy będzie pokaz Tancerzy Ognia z zespołu Nassara z Wrocławia.

ECHO INVESTMENT zrealizowała już w Łomży sztuczne lodowisko dla mieszkańców, zlokalizowane przy Placu Niepodległości. Zostało otwarte 16 grudnia 2007 roku i – według już dostępnych danych – najprawdopodobniej okaże się jedną z największych atrakcji zimowych Łomży. W trakcie jego funkcjonowania przez dwa grudniowe tygodnie sprzedanych zostało 10 945 biletów. Z wypożyczalni łyżew skorzystano w tym okresie 12 348 razy. Dotychczas największe oblężenie lodowisko przeżywało w weekend pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem, czyli w dniach 29 i 30 grudnia 2007 roku.

Lodowisko o powierzchni 800 mkw. (20x40m) to wspólna inicjatywa ECHO INVESTMENT i władz Łomży. Przyjęto, że obiekt będzie działał do połowy kwietnia 2008 roku.
ECHO INVESTMENT przeznaczyła na ten cel blisko 200 tys. PLN. Koszty utrzymania i bieżącego funkcjonowania lodowiska pokrywa Urząd Miasta Łomży.

Przygotowanie festynu „Ferie na lodzie” to jedno z działań ECHO INVESTMENT na terenie miasta. Spółka planuje w Łomży realizację dużego centrum handlowego Galeria VENEDA, zlokalizowanego przy ul. Zawadzkiej i Sikorskiego. – Jako doświadczony inwestor, zżyty ze społecznościami miast, w których działamy, zawsze staramy się rozpoznać potrzeby naszych klientów i pragniemy je sukcesywnie realizować i spełniać, w porozumieniu i współpracy z władzami samorządowymi – mówi Krzysztof Giemza, dyrektor zespołu centrów handlowych, nadzorujący pracę nad łomżyńskimi projektami.
– Podejmowanie tego typu inicjatyw pozwala nam zintegrować się ze społecznością i zaklimatyzować w danym miejscu. Z Łomżą wiążemy wieloletnie plany inwestycyjne, dlatego też zależy nam na jak największej aktywności w tym mieście. Zamierzamy współpracować z lokalnymi firmami wykonawczymi, rekrutować pracowników spośród mieszkańców, naturalne więc jest, że chcemy być stale obecni także w codziennym życiu łomżan. Stąd wziął się pomysł festynu i zaproszenia gwiazd, i dlatego też wcześniej zdecydowaliśmy się na zorganizowanie sztucznego lodowiska – dodaje.

W ramach współpracy z Miastem Echo Investment zleciło wcześniej przygotowanie koncepcyjnego projektu Łomżyńskiego Centrum Kultury. Obecnie prace nad koncepcją ŁCK są już na ukończeniu.

Nassara Percussion Group istnieje od 2002 roku. Inspiracją dla twórczości grupy są gorące, energetyzujące rytmy pochodzące z Afryki Zachodniej oraz Ameryki Łacińskiej.
Członkowie zespołu zdobywali umiejętności i doświadczenie muzyczne u rodowitych Afrykańczyków w Polsce, Niemczech, a także w Burkina Faso (Afryka Zachodnia).

Zespół Nassara wystąpił do tej pory na wielu prestiżowych festiwalach w Polsce i w Europie, współpracował m.in. z Teatrem Klinika Lalek, uczestniczył w Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Ulicy w Warszawie, Międzynarodowym Festiwalu Artystów Ulicy (Busker Bus), na Festiwalu Muzyki Elektronicznej i Wizualizacji w Płocku, Festiwalu Prapremier Teatralnych w Bydgoszczy i Polsko-Czeskim Festiwalu Folkowym „Słowiańskie Korzenie” w Bystrzycy Kłodzkiej, a także w Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.

Galeria VENEDA powstanie przy zbiegu ulic Sikorskiego i Zawadzkiej. Opracowaniem założeń architektonicznych dla tego obiektu zajęła się kielecka pracownia projektowa 2G STUDIO, prowadzona przez Wojciecha Gwizdaka. Galeria pomieści około 60 sklepów i punktów usługowych. Głównym najemcą powierzchni będzie hipermarket Real. Przewidziano parking dla ponad 600 samochodów. VENEDA będzie miała powierzchnię ponad 18 tys. mkw. Jej koszt oszacowano na około 80 mln PLN.

Budowa Łomżyńskiego Centrum Kultury jest ujęta w wieloletnim planie inwestycyjnym miasta. Będzie to miejsce dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Ma na celu rozwijanie pasji i zainteresowań, a także integrację lokalnej społeczności.
ECHO INVESTMENT posiada niezbędną wiedzę do prawidłowego zaprojektowania tego obiektu i zaoferowało miastu, że nieodpłatnie go przygotuje. Na zlecenie Spółki pracuje nad nim kielecka pracownia projektowa 2G STUDIO Wojciecha Gwizdaka.
Łomżyńskie Centrum Kultury będzie miało około ok. 11 tys. mkw. powierzchni. Koszt tej inwestycji wstępnie szacowany jest na 40 mln PLN.

ECHO INVESTMENT S.A. to jedna z największych firm inwestycyjno-deweloperskich z polskim kapitałem. Spółka realizuje inwestycje w czterech głównych segmentach rynku nieruchomości: budownictwie mieszkaniowym, centrach handlowych i handlowo-rozrywkowych, budownictwie biurowym oraz hotelowym.
Od 1996 roku spółka notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Do dzisiaj firma zrealizowała w 28 miastach Polski 79 projektów o łącznej powierzchni ok. 650 tys. mkw.
Plany inwestycyjne spółki na lata 2007-2013 obejmują realizację 43 nowych inwestycji, znaczące zwiększenie nakładów i dodatkowe 250 mln EUR na zakup terenów pod kolejne projekty. Łączna powierzchnia wynajmowalna i przeznaczona na sprzedaż w planowanych inwestycjach przekracza 1 mln mkw.
Cele strategiczne spółki to: aktywny rozwój we wszystkich sektorach dotychczasowej działalności, umocnienie pozycji na polskim rynku nieruchomości i inwestycje w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.
Ostatnie inwestycje spółki to nabycie gruntów pod duże projekty mieszkaniowe w Łodzi i Wrocławiu, biura w Łodzi i Katowicach, a także centra handlowe w Kaliszu i rumuńskim Brasov.

www.echo.com.pl

Dodatkowych informacji udziela:
Wojciech Gepner
e-mail: pr@echo.com.pl
kom. +48 664 900 700



Podobne strony:

Giełda akwarystyczna Rzeszów kiedy
giełda fotograficzna warszawa stodoła
Giełda akwarystyczna-kraków
giełda aut tuningowanych
giełda auta zabytkowe
Giełda części samochodowych
giełda Dolnośląska Motoryzacja
giełda dolnośląska uszkodzone
Giełda Dom Rybnik
Giełda drewna online
Giełda Fiat 126p
Giełda fotograficzna Śląsk
Giełda Franowo Gildia
Giełda gołębi lotnych
Giełda gołębi Wrocław
zestaw do podpisu elektronicznego
"http://szukaj.pisz.pl/za.darmo..elektroniczny.termometr..i.opaska.uv.nr.2698073.htm"> za darmo elektroniczny termometr i opaska uv "http://wyszukaj.elk.pl/id;3514867;Gra;na;elektryku.php"> Gra na elektryku "http://maxwap.pl/h/29/kupie,sprzedam,elementy,elektroniczne,audio.php">Kupie/sprzedam elementy elektroniczne audio/wideo "http://maxwap.pl/c/47/potrzebna,elektroniki,do,segate,barracud,ata.php">Potrzebna elektroniki do Segate Barracud ATA IV "http://maxwap.pl/i/31/najtansza,elektronika,w,polsce,okazja,roku.php">Najtansza elektronika w Polsce, OKAZJA ROKU! ZAJRZYJ! [E36] Elektryczna szyba kierowcy złamane kóleczko prowadnicy
zadania z elektroniki