Zasmucę, bądź zaskoczę Cię tmmalinko- ulica Techniczna jest tuż przy Puszkina (czyli dotychczasowym miejscu odbywania się giełdy samochodowej)-część samochodów nawet jest stawianych przy ulicy Technicznej..
To wcale nie takie zadupie..tylko zaraz obok...
i nawet przystanek autobusowy zaraz obok jest;-)

A miejsce na nowa giełdę znaleźć trzeba....

· 

Gość portalu: lisa napisał(a):

> na giełdzie samochodowej w niedziele sprzedają fajne rowery z niemiec uzywane
> i nowe. ...

Używane może i tak, ale często kradzione... na Allegro podobnie, dlatego lepiej
na przesadne okazje się nie kusić. Rozumiem, że dla niektórych to szansa na
zdobycie upragnionego pojazdu, ale nakręca to tylko złodziejską koniunkturę.

a propos militaryzmu, tj. antymilitaryzmu Niemcow

Glupio mi sie wtracac, bo nie mieszkam w BRD ale kiedys znalem ten kraj dobrze
i teraz tez bywam prawie co roku, wiec jestem usprawiedliwiony.

Ci, ktorzy zartuja ze jedynym lekarstwem jest wojna, hitler itp, prawdopodobnie
nie byli tam nigdy lub nie znaja jezyka ani ludzi.
Niemcy dostali mocno w tylek i na szczescie (odpukac!) nie beda, nawet pod
przymusem, chcieli wojowac jeszcze przez 50 lat; wygrywa na tym Polska (gdyby
tylko politycy zechcieli to sobie uswiadomic i prowadzic bardziej pro-niemiecka
polityke).

Kocham Niemcow za ten ich antymilitaryzm.

Druga sprawa: mam sposob zeby ich (znaczna czesc) oduczyc narzekania.

Wszyscy kierowcy BMW powinni na miesiac przesiasc sie do nie-niemieckich
samochodow!

To BMW. A co z Mercami? Zobaczcie tu:

www.astro.su.se/%7Epawel/car/driving_pleasure.jpg
Mozemy sie smiac z "Helmutow", opowiadac kawaly itp, ale co tu duzo gadac,
im przejdzie marazm jak gielda ruszy w gore. Nam przechodzi tylko,
jak emigrujemy.

Zgadza się, ale akurat jeśli chodzi o Ciebie Macieju, to podawałem ją na innym
forum:) Świeczki kupiłem na giełdzie w Słomczynie, od gości, którzy handlują
tam od..., albo i dłużej. Mają swoje stanowisko przy alejce oddzielającej
częsci samochodowe od "różności". Handlują świecami, hamulcami, filtrami,
sprzęgłami, przegubami i zdaję się jakąś elektroniką, oczywiście wszystko
fabrycznie nowe.
Jakby ktoś potrzebowałby namiar, to mogę się zawziąć i poszukać wizytówki.

· 

Mierz siły na zamiary
wojcd napisał:

> Uwazam, ze jestesmy zywiolem (mysle o polskich wartosciach, tradycjach i
> historii 20-go wieku), ktory bez problemow moze rzucic wyzwanie np. UE.
> Tak wiec ATAK, a nie na kolanach do UE.

Cześć

Po powrocie z giełdy samochodowej z kupionym samochodem ,
z reguły usłyszysz od żony ,że mogłeś kupić taniej ,że przepłaciłeś.
Na Twoja reprymendę - mogłaś jechać się targować - usłyszysz - ty tu rządzisz.
Rozumiem ,że wynegocjowane warunki nie są rewelacyjne , ale wątpię
aby inni wynegcjowali lepsze.Skąd u Ciebie myśl o ataku?
Z czym?Zagrozisz ,że tam nie wejdziemy?Taka groźba tez ma swoje granice
poza którą strona przeciwna w negocjacjach powie ' to nie bierz tego samochodu'
Potłuczesz młotkiem karoserię , aby obniżyć jego wartość?
Negocjacje trwają okreslony ograniczony czas i potem , albo kupujesz
samochód , albo chodzisz na piechotę.Z Unią jest to samo.
Nie wierzę ,że w późniejszym czasie dostaniemy lepsze warunki.
Przeczytaj post rycha7 , który trafnie zauważył ,że w towarzystwie
Rumuni i Bułgarii , słabiej rozwiniętych będziemy równać w dół.

Andrzej

andrzejg napisał:

> wojcd napisał:
>
> > Uwazam, ze jestesmy zywiolem (mysle o polskich wartosciach, tradycjach i
> > historii 20-go wieku), ktory bez problemow moze rzucic wyzwanie np. UE.
> > Tak wiec ATAK, a nie na kolanach do UE.
>
>
> Cześć
>
> Po powrocie z giełdy samochodowej z kupionym samochodem ,
> z reguły usłyszysz od żony ,że mogłeś kupić taniej ,że przepłaciłeś.
> Na Twoja reprymendę - mogłaś jechać się targować - usłyszysz - ty tu rządzisz.
> Rozumiem ,że wynegocjowane warunki nie są rewelacyjne , ale wątpię
> aby inni wynegcjowali lepsze.Skąd u Ciebie myśl o ataku?
> Z czym?Zagrozisz ,że tam nie wejdziemy?Taka groźba tez ma swoje granice
> poza którą strona przeciwna w negocjacjach powie ' to nie bierz tego samochodu'
> Potłuczesz młotkiem karoserię , aby obniżyć jego wartość?
> Negocjacje trwają okreslony ograniczony czas i potem , albo kupujesz
> samochód , albo chodzisz na piechotę.Z Unią jest to samo.
> Nie wierzę ,że w późniejszym czasie dostaniemy lepsze warunki.
> Przeczytaj post rycha7 , który trafnie zauważył ,że w towarzystwie
> Rumuni i Bułgarii , słabiej rozwiniętych będziemy równać w dół.
>
> Andrzej

Andrzej
moze mam z lekka wypaczony punkt widzenia, gdyz rezultaty mojej pracy
moge "sprzedac" wszedzie (w USA takze) i nie czuje zadnego kompleksu -
jestem za slaby, nie nadazam, nie potrafie,.... .
Te uczucia sa mi obce. Stad ofensywny styl myslenia.
Brakuje nam ducha pionierow. Jak go zaszczepic w mlodym pokoleniu?
Wojciech

corsa gsi, clio williams, saxo vts czy 106 xsi?
Witam

wlasnie sie zastanawiam, ktory z nich wybrac?? dlatego prosze uzytkownikow
wyzej wymienionych samochodow o opinie nt:
- dostepnosci oraz cen czesci zamiennych najczesciej sypiacych sie (moga byc
z gieldy),
- awaryjnosci,
- spalanie,
- jakies wlasne doswiadczenia i wrazenia z jazd

troche sie boje renault bo cholera wydaje mi sie ze problem z czesciami
bedzie podobnie pewnie z saxo a najchetniej wlasnie poszedlbym na clio czy
to williams czy jakies inne 1.8 bo w sumie nawet jakies takie niedrogie,
widzialem kilka '93 za ok. 13tys, juz chyba corsa drozsza

samochod potrzebny do rajdów tak wiec nie interesuja mnie specjalnie
pojemnosc wnetrza czy bagaznik czy jakosc plastikow a raczej czy nie bedzie
problemu z awaryjnoscia czy ze znalezieniem zderzaka, blotnika czy innych
gratow typu sprzeglo, skrzynia itp.

za wszelkie opinie dzieki wielkie

p_s

ja mam takie auto od 2 miesiecy. na razie zlego slowa nie moge powiedziec. po
miescie pali 7.5 litra, na trasie przy jezdzie do 140 nie przekroczyl 6
litrow. jak na diesla ma bardzo dobre osiagi. ja mam bude z 1985 roku i w
kilku miejscach pojawila sie rdza ale jak na 17 lat jest tego niewiele. silnik
jest naprawde dobry, mimo, ze mam skrzynie 4 biegowa jechalem nim 170km/h.
troche denerwujacy jest brak miejsca z tylu kiedy przesuniesz fotele przednie
mocno do tylu, jak na mercedesa powinno byc to lepiej rozwiazane, ale nie
wymagajmy od niego zbyt wiele w koncu ta konstrukcja ma 20 lat. czesci latwo
kupisz na gieldzie samochodowej. u nas na slasku dostaniesz tam prawie
wszystko. ceny nie sa wygorowane. oryginalne czesci w sklepach sa niestety
drogie ale coz to w koncu mercedes. niektorzy okreslaja 190-tke mianem BABY-
MERCEDES bo przed klasa A byl takim mini Mercedesem, ale prowadzac auto z
dluga maska i celownikiem na jej koncu nie musisz sie niczego wstydzic.
podsumowujac bralbym takie auto, tylko zalezy za jak cene. ja dalem za 1985
rok 8500 zeta, i auto jest w tym roku zprowadzone z niemiec wiec zawieszenie i
amrtyzatory jeszcze nie zostaly powybijane przez polskie drogi.
POLECAM bo to w koncu prawdziwe auto, przede wszystkim bezpieczniejsze, od
wielu innych.

Czesc Alibabo
Juz tlumacze. Wiem bo znajomy ma warsztat blacharsko lakierniczy.
Po pierwsze dzis oplaca sie sprowadzic praktycznie tylko samochody nie starsze
niz z 2001 roku po lekkiej stluczce. I tez trzeba sprawdzic co jest do wymiany,
bo zeby sie nie okazalo ze pol silnika i cala elektronika + oczywiscie
poduchy, pasy itd. Caly samochod przejezdza przez granice i dostaje kwit ze
bedzie clony w np wawie. Ale jakims cudem jak dojezdza do wawy okazuje sie ze
samochod juz jest z nowym przodem. I to nic ze przod jest czerwony a reszta
granatowa i ze samochod nie jest w stanie zjechac z lawety. Liczy sie dla
celnika ze samochod jest caly. I tym sposobem kupujesz samochod w niemczech po
wypadku za bezcen. Przywozisz go do Polski, remoncik i jestes troche do przodu.
To samo przypuszczam z tymi Twoimi samochodami, ktore dales za przyklad.
Przyjechaly jako rozbite i zostaly wyremontowane, a clo i ppodatki sa zaplacone
jak za cale.
Tylko jak mowie. Oplaca sie teraz sprrowadzic tylko z 2001 lub 2002 i tez lekko
stukniete. Ostatnio u kumpla byla robiona Bora z 2000 roku na full wypasie ale
po wypadku ze podloga weszla pod tylne siedzenia. Niestety gosc juz nie zarobil
bo remont + sprowadzenie przekroczyly wartosc tego rocznika w polsce i
kupionego u dealera.
Samochodow calych praktycznie nie oplaca sie sprowadzac, bo tam kosztuja duzo,
do tego podatki i cla i wyjdzie wiecej niz na naszej gieldzie stoi ten rocznik
Pozdrawiam

Gość portalu: andrzej napisał(a):

> Czy ktoś ma jakieś świeże doświadczenia? Jakie marki są najczęściej
> kradzione.

Wszystko. W blokowiskach ukradną Ci nawet radio za 50 zł, gdyż można je
wymienić na np. wino za 3,50 zł.

> A kto wie w jaki sposób złodzieje uruchamiają radia bez paneli i
> znajomości kodu?

Wystarczy udać się do stosownego serwisu elektroniki.

> Jak to się ma do obietnic producentów o niemożliwości
> zdobycia panelu lub kodu bez oryginalnych papierów zakupu? Może ktoś zna
> adresy serwisów elektronicznych oferujących "lewe" usługi lub sprzedawców
> lewych paneli?

Kup sobie gazetę, np. "Giełda Samochodowa" - znajdziesz tam masę ogłoszeń.

> Nie po to by korzystać, lecz by ich ZAKAPOWAĆ policji
> (zdobywszy wcześniej jakiś dowód).

Policja nic nie zrobi.

> Na początek podam swoje doświadczenia:
> Grundig EC 4700 z wyjmowaną gałką i kodowany. Podobno niechodliwy wśród
> złodzieji.

To pójdzie na części - też "za wino".

Producent obiecuje NIEDOSTĘPNOŚC wyjmowanej gałki bez
> tzw "paszportu" radia. Ale mam zamiar to sprawdzić niosąc swoje radio do
> jakiegoś niekoniecznie firmowego serwisu bez gałki i papierów. Na razie
> zostawiam radio w samochodzie, choć tylko w bardziej ruchliwych miejscach i w
> ciągu dnia.

Wyłącznie przeróbka na radio całkowicie wyciągane ma sens. Dzięki temu już od 2
lat mam tego samego Clariona ...

ZLIKWIDOWAĆ GIEŁDY SAMOCHODOWE ! ! !
Jeszcze jeden dowód na to, że należy zlikwidować giełdy samochodowe. Pozostawić
handel samochodami i CZĘŚCIAMI SAMOCHODOWYMI wyłącznie podmiotom gospodarczym -
zarejestrowanym, płacącym podatki i (względnie) podlegającym procedurom karno-
skarbowym i prawa handlowego. W Warszawie i okolicach panowała (może dalej
panuje) plaga kradzieży kierunkowskazów z przednich lamp. Znajomy właściciel
Poloneza przez jakiś czas co tydzień jeździł do Słomczyna, żeby tanio kupić
kolejne kierunkowskazy po stracie poprzednich. I nie chciał zrozumieć, że być
może od przygodnego handlarza co tydzień kupuje SWOJE WŁASNE kierunkowskazy, a
kupując utwierdza handlarza w przekonaniu, że "opłaca się" kraść (lub
kradzionym handlować). A co robić z posiadanym pojazdem, gdy go chcemy
sprzedać? Oddawać do komisu (stałego, nie powoływanego tylko na kilka dni - jak
już się zdarzało) lub ogłaszać się (INDYWIDUALNIE). Tak to działa w wielu
krajach, w których kradzieży samochodów jest znacznie mniej - m.in. właśnie
dlatego, że nie ma tam złodziejsko-paserskich rajów w postaci giełd
samochodowych.

_joe napisał:

> Jeszcze jeden dowód na to, że należy zlikwidować giełdy samochodowe.
Pozostawić
>
> handel samochodami i CZĘŚCIAMI SAMOCHODOWYMI wyłącznie podmiotom
gospodarczym -
>
> zarejestrowanym, płacącym podatki i (względnie) podlegającym procedurom karno-
> skarbowym i prawa handlowego. W Warszawie i okolicach panowała (może dalej
> panuje) plaga kradzieży kierunkowskazów z przednich lamp. Znajomy właściciel
> Poloneza przez jakiś czas co tydzień jeździł do Słomczyna, żeby tanio kupić
> kolejne kierunkowskazy po stracie poprzednich. I nie chciał zrozumieć, że być
> może od przygodnego handlarza co tydzień kupuje SWOJE WŁASNE kierunkowskazy,
a
> kupując utwierdza handlarza w przekonaniu, że "opłaca się" kraść (lub
> kradzionym handlować). A co robić z posiadanym pojazdem, gdy go chcemy
> sprzedać? Oddawać do komisu (stałego, nie powoływanego tylko na kilka dni -
jak
>
> już się zdarzało) lub ogłaszać się (INDYWIDUALNIE). Tak to działa w wielu
> krajach, w których kradzieży samochodów jest znacznie mniej - m.in. właśnie
> dlatego, że nie ma tam złodziejsko-paserskich rajów w postaci giełd
> samochodowych.

hip: Bardzo słuszne uwagi. Giełdy samochodowe, wolumeny itp. miejsca należy
zlikwidować (już dawno powinno to nastąpić). Nie raz o tym pisałem i mówiłem
przy okazji rozważań na temat powiedzenia "Polak potrafi". Bo niestety to
powiedzenie kojarzy się już tylko z tym, że Polak potrafi kraść.
pozdr

W autokomisach same rzęchy !!!
Dokonałem dzisiaj penetracji paru komisów w Warszawie. Smutek i
nostalgia..same rzęchy. Łyse opony, brudne tapicerki i wszędobylska rdza.

Liczniki oczywiście wskazują, że to same "nówki". Generalnie daje się
zaobserwować brak używanych samochodów w dobrym stanie. Ze dwa trzy na które
jeszcze by warto spojrzeć zabijają ze śmiechu ceną vide czarna toyota corolla
1,4 99 rok w stanie "spoconym" i brudnym środkiem za ......30.000 (komis
Wilanowska).

Kiedyś komisanci bardziej się przykładali do "picowania" teraz ograniczają
się do ograbiania samochodów ze zmieniarek, radyjek czy drugich kompletów
opon, generalnie ze wszystkiego co da się sprzedać na boku.

Komisy przy dealerach to już majstersztyk kombinatoryki. Dzwoniłem do
gościa , który jak jeden z 25 dziennie ogłasza się, że kupi-sprzeda opla.
Tak się rozgadał, że wypaplał jak to skupuje w warszawie wszystko jak leci
żeby lawetą zawieźć wszystko do......autoryzowanego dealera na Śląsku, tam
nowe książeczki serwisowe z wpisami przeglądów, szafa do tyłu i ......to są
właśnie używane samochody z autoryzowanych salonów !!!!!

Giełda to już rozpacz zupełna albo czterośladowy rozbitek albo kradziony
przeszczep czy składak z kradzionych części.

Skąd w takim razie wziąć ciekawe autko w cenie około 20-25 tyś????
Zostaje chyba poczta pantoflowa znajomych albo odkupienie służbowego auta z
firmy (ale chyba tylko dla garstki szczęściarzy).

popyt na samochody danej marki nie ksztaltuje gust zlodziei ale zbyt na czasci
z nich pochodzace. A zbyt jest wtedy kiedy danym modelem jezdzi duzo ludzi i
sie rozbijaja bo wtedy potrzeba czesci, a wiadomo, jeden pojdzie kupi w ASO a
drugi na gieldzie. Wiec jesli jezdzisz modelem ktory jest popularny, plasuje
sie powiedzmy w pierwszej dziesiatce modeli sprzedawanych w Polsce to nie jest
to powod do radosci w perspektywie kradziezy. Zreszta jak ktos ma pecha i
zlodzieje akurat maja zamowienie na taki egzemplarz jak Twoj to nie ma zmiloj
sie, ukradna i juz. W tym kraju nie ma regoly. Ostatnio np pod Reform Plaza w
stolicy widzialem Volvo s60 bez halogenow (puste miejsca). A po pierwsze to
samochod ktory prawie w wiekszosci egzamplarzy ma halogeny(najtansza wersja nie
ma), po drugie malo sztuk sie sprzedaje w Polsce co za tym idzie maly popyt na
czesci a wrecz zerowy (bo i tak wiekszosc z tych samochodow jest chyba
ubezpieczona i szkody pokrywa ubezpieczyciel a tenkupuje czesci w ASO), po
trzecie zawsze mi sie wydawalo ze ludzie ktorzy je kupuja (przynajmniej w
wiekszosci) reprezentuja jakis poziom swa osoba, a jednak ktos sie polaszczyl
na te halogeniki. tak samo jest z Renault.
Pozdrawiam

greenblack napisał:

> Wieszać na latarniach złodziei i tych, co "tanio kupują" części na giełdach =
> też złodziei.

hip: ...i zlikwidować pieprzone giełdy samochodowe i bazary dla złodziei (np.
warszawski wolumen) gdzie każdy może łatwo sprzedać to co nakradł.
pozdr

Ciekawe ale mało przydatne zajęcie, jak chcesz poprawić sobie "wyniki" to
musisz, tak często jak tylko się da, chodzić na giełdy samochodowe, tam zawsze
jak dobrze pogadasz trafi Ci się okazja przejechania się czymś czym jeszcze nie
jeździłeś :))jak Cie juz będa rozpoznawać bywalcy giełdy jako amatpora li tylko
przejażdżek to zmienisz miasto i giełdę i od nowa zabawa :)))

Pozdrawiam, els

znam osobiście przypadki, że w "autoryzowanych serwisach" pobierano opłatę za
przegląd a oleju i filtra nie wymieniano. Teren Śląska.
Wymiana oleju w turbodieselach rzeczywiście powinna być co 10tys. (ja w golfie
II 1.6TD wymieniałem średnio co 8tys). Silnik chodzi jak należy. Jeżeli o niego
dbasz to masz większą satysfakcję ze sprawnego auta i możesz go uczciwie
sprzedać. Niestety w Polsce tradycją jest, że póki autem da się jechać póty nic
się nie wymienia. Często zaglądam w serwisie do samochodów (filtry, paski,
olej). Kierowcy nie dokonują regularnych wymian dlatego auta kupowane na
giełdzie są w takim stanie......wlaśnie po właścicielach wychodzących z
założenia "a co mnie to obchodzi - będzie martwił sie frajer co kupi".Zajechać
samochód i sprzedać. To jest przykre....

Auto-szroty w Czechach
Mam pytanie:
Czy w Czechach lub na Słowacji są auto-szroty? Potrzebują do Felicji klapę
tylną (złośliwa orozja tego elementu była już na naszym Forum parę razy
omawiana). W Polsce wymiana tego elemntu na nowy to wydatek co najnmniej
1000 zł. Zakup na "giełdzie" to wspieranie złodzieja, który dla jedneuj klapy
kradnie cały samochód...
Chętnie w ramach wyjazdu wakacyjnego na południe wstąpiłbym do Czech po takie
części "second hand", ale gdzie ich szukać?

Przy okazji: padło na tym Forum niedawno hasło o czeskich
samochodach "klasykach": Skodzie 110 R i Skodzie Felicji (czyli Octavii
Cabrio). Wiem, że w Czechach nie brakuje starych samochodów, ale jak jest tam
zorganizowany obrót nimi i jakie są możliwości wywozu do Polski?

No może innymi słowy niż Lico, ale sens jest ten sam. Kup na giełdzie komplet
rzemiosła za 20 złotych i ciesz się świętym spokojem. Oryginały kradną własnie
dlatego, że jakiś zrozpaczony okradziony idzie na giełdę i odkupuje od złodziei
może nawet swoje jeszcze ciepłe kołpaki, bardzo zadowolony, że tanio kupił.
Prosta zasada nie ma popytu nie ma podaży. Jeżeli przestaniesz kupować
kradzione kołpaki przestaną je kraść. Sam już nie wiem czy robią to narkomani
na głodzie oddający je hahdlarzom paserom za działkę czy jest to raczej
zorganizowane działanie szajek handlarzy kradzionymi częsciami?
Może to lobby producentów kołpaków podróbek rozpędziło ten proceder kradzieży
oryginałów w celu stworzenia sobie popytu? Odłóżmy na bok te dywagacje i
polecam zakup kompletu tanich podróbek. Swoją drogą to chyba tylko w Polsce
jest coś takiego!!!!! W Czechach na przykład nie widziałem tak dużej liczby
samochodów bez kołpaków lub z rzemieślniczymi podróbami.
Wszystkim złodziejom kołpaków życzę raka prostaty i śmierci w męczarniach oraz
łączę się z okradzionymi w bólu po stracie:)

Pozdrawiam,
Adam

Do lodówki, podleczyć, i na słupa - metody krad...
"Drugim najczęstszym powodem jest kradzież auta, by zdobyć z
niego części zamienne. Nie wszystkich posiadaczy nowych lub
nawet kilkuletnich samochodów stać na autoryzowany serwis.
Sprzedawane tam części i robocizna są drogie, co jest
szczególnie ważne w przypadku większych uszkodzeń, np. stłuczki,
po której auto trzeba naprawić nie z konta firmy
ubezpieczeniowej, ale z własnej kieszeni. Stąd tak duża
popularność tzw. zamienników, czyli elementów produkowanych
przez małe, nieautoryzowane firmy, oraz "używek", czyli części
oryginalnych, używanych, ale nadających się do dalszej
eksploatacji. Szczególnie te drugie są cenione przez właścicieli
aut."

Właśnie. Tłuszcza jest "oszczędna". Kupując "za pół ceny" na
giełdzie, zostanie jeszcze na wczasy. Złodziejów i paserów
wieszać na latarniach.

Pozdrawiam

Gość portalu: maly napisał(a):

> Jeszcze jedno. Gdzie kupic te gumy bo nai ma ich na gieldzie w Szczecinie.

Ja wzialbym dekiel rozdzielacza i uderzyl do kilku sklepow z czesciami
samochodowymi. Powinni wiedziec od jakiego samochodu taka oslona kopuly i cewki
moze pasowac. Jesli aparat zaplonowy jest Bosch to pewnie od malego BMW bedzie
OK i w sklepie specjalistycznym Boscha.
Napewno na zlomowiskach mozna znalezc cala gore tych rzeczy.
Nie moge ci podpowiedziec gdzie to znalezc bo na zlomowisko w mojej okolicy
mialbys jednak zbyt daleka droge.
Powodzenia,
A

ranking usterkowych samochodów
Co piszą o sposobach kradzieży samochodów, to złodzieje wiedzą i nie muszą
czytać takich artykułów.

"Łupem złodziei padają: Fiat 126 p, Volkswagen Passat, Fiat Cinquecento,
Volkswagen Golf, Fiat Seicento, Audi 80, Fiat Uno, Polonez Caro, Opel Astra,
Daewoo Tico, Polonez 1600, Fiat 125 p, Mercedes 124, Opel Vectra, Polonez 1500,
Audi 100." - czyżby to ranking usterkowych samochodów? Kierowcy złomów
wspomagają złodzieji, kupując części z kradzionych samochodów. Może lepiej
policja przyjrzałaby się handlowi na giełdach samochodowych.

uwaga na oszusta z Poznania oferującego części!!!!
ponieważ sam stałem się jego ofiarą,dlatego teraz chciałbym przestrzec
pozostałych.ogłaszał się w \"giełdzie samochodowej\" oferując części do
Alf.jego dane (przynajmniej takie mi podał):Bogusław
Byczyk,zam.Poznań,ul.Staszica 14/9; tel.0607-650-634 (od dnia, w którym miał
mi dostarczyć silnik, jest wyłączona), nr konta 16 1090 1854 0000 0001 0152
7420
uważajcie na niego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
sprawa jest w prokuraturze!!!!!!!!!!!!!!!

Podobno Skód nie kradną ?? A jeżeli na części to proponuję kolegom aby nie
kupowali na szrotach i giełdach typu Słomczyn bo to się zemści jak nie na Was
to na Waszych dzieciach ( przyszłych wykształconych bogaczacz w wypasionych
furach ) . Polacy sami napędzają kradzieże samochodów , zaoszczędzą na części
50-300 zł z później stracą albo samochód albo zdrowie .

Co to znaczy, że dmucha z wlewu oleju?
Odwiedzając giełdę samochodową zauważyłem, że kupujący często odkręcają korek
wlewu oleju i sprawdzają czy silnik "dmucha". Czego to jest objaw, czy to
oznacza że silnik nadaje się do remontu, czy też tak musi być. Czasami
sprzedjący mówią wtedy, że tak musi być bo to oznacza, że silnik żyje (takie
tłumaczenie dla mnie osobiście jest śmieszne)
A więc o co chodzi z tym dmuchaniem?

pozdrawiam

zgadzam się, jeżeli jest popyt na tanie części niewiadomego pochodzenia to
oczywistą sprawą jest że będzie i podaż. a skąd są niby te części?? przecież na
giełdzie jesteś w stanie złożyć kompletny samochód z kupionych od tych
bandziorów części. widziałem nie raz części do samochodów które niedawno się
na rynku pokazały, od mercedesów po fiaty !!!! to skąd to niby mają, z fabryk,
rozwalonych fur??? myśleć ludzie - tam kwitnie handel złodziei !!!

Co produkuje złodzieji samochodów i sprzętu audio
Proszę o przykłady . Moje typy to :
- sami "uczciwi" ciężko pracujący ludzie którzy kupują części na giełdach i
szrotach
- bieda odpada bo znam ludzi którzy mają źle ale zupełnie inaczej podchodzą
do życia ,według mnie to kwestia wychowania
-proponuję kontrolę narodzin w rodzinach patologicznych ponieważ później
mnożenie tego typu rodzin powoduje wzrost przestępczości albo takich dramtów
jak zabijanie dzieci i chowanie zwłok w beczkach po kapuście
- mnie też nie stać na Mercedesa AMG a bardzo bym chciał go mieć ale nie ide
na polowanie i go nie kradnę i nie dlatego że się boję
-wogóle to bardzo dziwne że tak mało stanowczości w karaniu złodzieji bo
przecież system w którym żyjemy opiera się głównie na prywatnej własności bez
tego u ludzi wystąpi zniechęcenie i brak inicjatywy bo po co skoro można
zostać okradzionym albo jeszcze gorzej - porwanym dla okupu

ISTANA REPUBLIKA BANANOWA - według mnie czas przestać liczyć na państwo a na
wzmożoną czujność sąsiadów . W końcu nas jest więcej niż bandytów tak ??
Zawsze mnie dziwiło to np jak w obozie koncentracyjnym kilku żołnierzy
trzymało porządek wśród tysięcy jeńców a to po prostu strach i brak
organizacji .

Gość portalu: siergiej jakuzasch napisał(a):
> No to cię chyba zaskoczę bo w moim mieście na giełdzie samochodowej był
> przypadek kiedy to pod pozorem jazdy próbnej wywieziono właściciela samochodu
> do lasu i skradziono mu ...duzego fiata

Absolutnie mnie nie zaskoczyles. jednostkowy przypadek nie tworzy reguly. To ze
komus gdziez ukradli sztuczna szczeke nie oznacza ze kradna sztuczne szczeki.

> .Brutalność jest też przy kradzieży 10
> zł razem z torebką. Nie ma reguły czy kradną Merca czy tira czy 10 zł wszędzie
> może cię spotkać brutalność ze strony złodzieja .

zgadza sie ale matizy, poldki kradna zazwyczaj w nocy spod domu a merce i bmw
bardzo czesto wysadzajac wlasciciela. W pierwszym przypadku nie ma brutalnosci
wobec wlasciciela w drugim jest.

Niestety jak najbardziej.
Zlikwidować należy wszelkie giełdy części samochodowych.
To tam się handluje kradzinymi częściami.
Nieprzypadkowo w Poznaniu ginie najwięcej samochodów
bo działa tam jedna z nawiększych giełd w kraju.
Mimo licznych apeli o jej zamknięcie nadal funkcjonuje.

Co to znaczy "kupiłeś pechowy egzemplarz" ??
Czytam sobie forum i często czytam takie stwierdzenia "kupiłeś albo kupił
gościu pechowy egzemplarz bo mój to chodzi jak zegarek" . Czy to pod tekstami
z gazet gdzie ludzie opisują podparte dowodami swoje zmagania z daną marką
jak na przykład historia z C-klasą , SL-klasą , Laguną , Citroenem itd.
opisane w "Giełdzie samochodowej" i na stronach Interii ,czy to pod teksami
ludzi anonimowych piszących na łamach tego forum . To o co tu chodzi ??
Przecież każdy samochód jest składany na jednej lini produkcyjnej tak ?? Jak
to można mieć pecha do NOWEGO samochodu ?? Rozumiem to że ktoś ma pecha do
używanego ale do nówki to już chyba przesada .

Autor: inna-bajka
Data: 02.02.2005 20:00

+ dodaj do ulubionych wątków

skasujcie post

+ odpowiedz
Masz rację, wszystko sie "musi" psuć, bo fabryki by nie miały obrotu, ani na
serwisie, ani na częściach.
Dwa czy trzy lata temu był artykuł w Giełdzie Samochodowej na temat
zardzewiałej C Klasy, nie chcieli mu uznać gwarancji. Samochód miał rok

alez ty zmienia sz zdanie ,typowo po kobiecemu ,dlatego z toba nie mozna
powaznie rozmawiać ,idzi zrób coś na drucie -bedzie wiekszy pozytek

mejson.e5 napisał:

> Umierają wszyscy - i biedacy i bogaci.
> Nie wiadomo, kto umarł szczęśliwszy (?!!)
> Różne bywają też spadki.
> Oprócz zdrowia, ważna też jest szczęśliwa rodzina.
> A gdy ją opuszczamy, to może trochę osłodzi to spadek ponas dla najbliższych
i
> zabezpieczenie ich bytu.
> Wbrew pozorom, umierającemu nie jest to obojętne.
> To może jednak warto bić się o coś jeszcze w życiu oprócz swojego zdrowia?
>
> Współczuję, krakus.
>
> P.S. A czy to na pewno jest temat na forum o motoryzacji?
>
> Pozdrawiam,
> Mejson

Witam.
Co prawda to forum nazywa się automobil,ale chyba nie zaszkodzi napisać coś w
innym temacie.
Temat który zapodałem,w pewnym sensie może dotyczyć samochodów.
W dawnych czasach (za komuny) samochód był szczytem marzeń.Zwykli obywatele
(czerwoni dostawali talony na zakup auta)musieli tyrać po 16 godzin dziennie
aby uskładać jakąś kasę na wymorzony samochód.nam kilka osób,którzy tak
robili,pracując od rana do wieczora w Hucie Lenina.Odkładali kasę i potem
szpanowali kilkuletnim maluchem lub Syrenką zakupionmi na giełdzie.Często z
oszczędności jadali byle co.Ale liczyło się dla nich to,że mają w bloku
samochód i sąsiedzi im zazdroszczą.
Obecnie jest podobnie,tyle tylko że zmieniły się marzenia.Ludzie w firmach też
tyrają w pocie czoła,zapominając o własnym zdrowiu.
Zgadzam się że człowiek powinien tak sobie ułożyć życie,aby coś po nim zostało.
Ale zbijanie majątku nie powinno być jedynym celem w życiu.

mrzagi01 napisał:

> cuda ktore ja widzialem (co prawda zeden nie umywa sie do tej opony- naprawde
> mistrzostwo swiata!- niemniej jednak...):
> -zaszpachlowany na przegnilych (jak sie okazalo po sciagnieciu tapicerki)
> drzwiach fragment watowanej kufajki (VW T2)
> -progi zalane betonem (zeby palec nie przeszedl na wylot) (FSO Polonez)
> - i na koniec (co czynilem z kolega na jego duzym fiacie ktorego szykowal do
> sprzedazy) generalny remont blacharki przy uzyciu gipsu modelarskiego
wykonany
> w ciagu jednej nocy. w ciagu nastepnej polozylismy lakier (efekt byl naprawde
> zajebisty- na gieldzie poszedl prawie od reki;)

To wszystko jest nic,w porównaniu z tym co robili pomysłowi blacharze na
początku lat 90!
Często mozna było zabaczyć na lawetach dwie połowy (z dwóch samochodów taj
samej marki i modelu),które potem po zespawaniu tworzyły cacy wózek!
To nic, że potem ktoś lądował na drzewie i tak jak to Audi kiedyś pokazane w
moim poście,zaśmiecał rozpi...onymi częściami połowę lasu!

winnix napisała:

> Ja nie mogę, właśnie zdębiałam po rozmowie z panem z serwisu Hondy. Otóż w
> każdym normalnym samochodzie jest za tylnym siedzeniem półeczka. W Hondzie
> Jazz ta półeczka jest z materiału i jak sie okazało nie jest w standardzie!!!
> O czym oczywiście mnie nie poinformowano. Dzwoniłam włąśnie do Hondy i to
> cholerstwo kosztuje 700zl! Pogrzało ich chyba ostro, 7 stów za kawałek
> materiału?! Proszę mnie pocieszyć, że takie ceny za takie pierdoły są
> normalne w ASO, bo zaraz się zastrzelę że te Hondę kupiłam...
>
> Są może tutaj jacyś użytkownicy Hond z Poznania? Wie ktoś czy można coś
> takiego dostać w sklepie z częściami używanymi czy gdziekolwiek indziej?
> Przecież nie będę wydawać takiej sumy na jakąś g...nianą pókę. A wkurza mnie
> trochę, że mi każdy do bagażnika może zaglądnąć :(
>
> Pozdrawiam,

Nie każdy samochód w stylu kombi ma w standardzie półkę, czy roletę.Często bywa
tylko namiastka półki, czyli coś co tylko częsciowo przysłania bagażnik.
W twoim przypadku masz niestety trzy wyjścia.Pierwsze to jeździć bez
półki.Drugie kupić oryginał u dealera lub sklepie z częściami do Hondy.Trzecie
wyjście to poszukać złotą rączkę która jest tapicerem i dorobić półkę ze
sklejki pokrytej materiałem podobnym do tapicerki twojej Hondy.
Jest jeszcze czwarte wyjście, ale nie namawiam do niego.Mianowicie można
poszukać na giełdzie u kolesi trudniących się demontażem samochodów o niejasnej
przeszłości.

Auto-giełda na drodze szybkiego ruchu.
Co niedziela na trasie toruńskiej po stronie Żerania od wczesnych godzin
rannych grasują handlarze samochodów. I może nie byłoby w tym nic dziwnego,
bo nie daleko jest giełda samochodowa, gdyby nie to, że handlarze chodzą po
prostu po jezdni na moście, po zjeździe z mostu w kierunku giełdy i po prawym
pasie ul Jagielońskiej. Wyskakują pod koła, gdy zobaczą interesujący ich
pojazd, a gdy ten się zatrzyma, to oglądają go i targują się w najlepsze. Na
jezdni!!! Wszyscy chcą zrobić świetny ineres: handlarze, bo chcą jeden
drugiego wyprzedzić (pierwsi stoją prawie na środku mostu!!!)i sprzedający,
bo chcą zaoszczędzić na bilecie wjazdu na giełdę. Dochodzi do bardzo
niebezpiecznych sytuacji, kiedy to zatrzymywani kierowcy gwałtownie hamują, a
inni muszą omijać ich i handlarzy. Ciekawe tylko, dlaczego policji to całkiem
nie interesuje? A przecież oprócz zagrożenia ruchu i jedni i drudzy
popełniają wykroczenie, handlując w miejscu do tego nie przeznaczonym. A
policja jeździ tam często, bo giełda interesuje ich z innych względów. I
przejeżdżają obok handlarzy i samochodów stojących na środku jezdni. I co? I
nic. Czy naprawdę potrzebna jest tragedia, żeby ktoś się obudził? Czy naszym
polskim zwyczajem, dopóki nic się nie zdarzy, to nikt nie kiwnie palcem w
bucie? Uważajcie więc na most toruński, zjazd na Jagielońską i na samą
Jagielońską, bo możecie mieć przykre niespodzianki.

Za takie pieniądze najlepiej rozkręcać...samochody osobowe na części!
Bierzesz pierwszy lepszy z ulicy i rozkręcasz, a częsci opylasz na giełdzie
samochodowej po niskich cenach.
Uwaga - należy wykupić ubezpieczenie na koszty sądowe oraz nabyć kilka
kompletów kluczy samochodowych w różnych rozmiarach - włącznie inwestujesz ok.
4000 zł, za resztę organizujesz dobrą imprezkę dla znajomych.

Przyjemnego rozkręcania!!!!!

Masz super pomysł, tym bardziej że giełd samochodowych w Polsce jest od groma.
Jeżeli chodzi o aparaty fotograficzne-wiem gdzie je można kupic tanio,
legalnie, normalnie na fakturę i z gwarancją - jest tylko jeden problem, trzeba
je kupowac niestety za gotówkę (jeżeli chcesz miec je tanio - i często na
zamówienie bo prawda jest taka, że trzeba je sprowadzać z zagranicy) -
pozdrawiam.
Jeżeli masz pytania służę radą.
bartek@fundusze.org.pl

Witajcie, pies był już podobno dwa razy szukany osobiście w schronisku, co
dalej nie wiem.
Ja również spotkałam sie z sytuacjami że kradzione są duże psy nadajace sie do
stróżowania...często sprzedają je na targach lub przy giełdach samochodowych
np. w Słomczynie (takie biedne psiska przywiązane do ogrodzenia
giełdy...wszystkie dorosłe i duże????)
Nie znam tej dziewczyny ale zostawiłam sobie jej numer, bo ulotka juz wisi w
wiadomym miejscu dziekuję. Podam jej namiary na forum ew.poproszę o zdjecie
psa które można będzie umieścić na forum o molosach.

OK, choćby przykład knajp, jak piszesz - niby tylko dla turystów Torunia.

Knajpy robi sie w miastach nie tylko dla turystów, ale głównie dla mieszkańców.
Mała ilośc knajp w Bydzi wynika głównie z faktu, ze miasto sztucznie
rozbudowywano w latach PRL (60 i 70-te) i dzis Ci ludzie to nie mobilni
emeryci.
Byłem ostatnio w Bydzi we niedziele i przeżyłem szok: po rynku chodziło paru
pijaczków i jakieś dziadki.

Torun żyje głośnym życiem młodych ludzi do późna i stąd 100 knajp na Starówce.
Widać to nawet teraz, gdy wyjechali studenci - miasto jest przepełnione, a
przecież zazdrośni Bydgoszczanie często żartują, ze od maja Torun pustoszeje,
bo wyjeżdżają studenci.
Przyjedźcie i sprawdźcie, zapraszam!

Najwieksza atrakcją niedzielna w Bydzi jest chodzenie na giełde samochodową....

Nie chce byc niemiły i jakoś obrazic Ciebie (te informacje w/w to fakty), ale
niestety większa ilość ludzi w Bydzi staje się pomału jej JEDYNYM ATUTEM.

Zlikwidować gieldę samochodową w Bydgoszczy??!!!
Kiedy byłem w Poznaniu na początku listopada w mediach lokalnych trwała
dyskusja nad likwidacją giełdy poznańskiej.Za przykład podawano Wrocław w
którym po likwidacji giełdy kradzieże aut na terenie miasta spadły aż o
80%.Dziennikarze dowodzili, że wiadomym jest skąd pochodzą w znacznej
większośći, używane części sprzedawane na giełdach. Proponowali formy
sprzedaży przyjęte na terenie unii, przez auto-komisy.Co myślicie o tym, aby
miasto Bydgoszcz poszło w tym samym kierunku co Wrocław.

SORRY ZA KLAWIATURE!!NIGDY NIE KUPOWAŁEM SAOMOCHODU NA GIELDZIE, ALBO Z SALONU
ALBO OD ZNAJOMYCH.ZDARZYŁO MI SIĘ SPRZEDAWAĆ AUTO NA GIEŁDZIE I UDAŁO MI SIĘ TO
BARDZO SZYBKO.WIEM, ZE WSROD SPRZEDAJACYCH SA UCZCIWI LUDZIE, ALE WIELU KTORYCH
WIDZIALEM TO HANDLARZE AUTAMI. JAKOŚĆ OFEROWANYCH SAMOCHODOW PONIZEJ
KRYTYKI.UZYWANE CZESCI W TAKIEJ ILOSCI TO SKAD?NIE CHCE TU TWIERDZIC ZE WSZYSCY
TO OSZUSCI, ALE GRO TAKICH TAM JEST.DYSKUSJA, KTORA UWAZNIE SLEDZILEM W MEDIACH
POZNANIA DOWODZILA NA PRZYKLADZIE WROCLAWIA, ZE TAM MYSLANO W TAKI SAM
SPOSOB.ZDANIA DOPIERO ZMIENILY SIE KIEDY RAPORTY POLICYJNE PODALY JAK SPADLA
PRZESTEPCZOSC DOTYCZACA KRADZIEZY AUT.CO WIECEJ JEST TO PROCES DLUGOFALOWY!!!
MOZE I U NAS BY TO PRZYNIOSLO JAKIES EFEKTY?

> a potem sie dziwic ze na ONECIE dalej sa texty typu ZNOW TA LODZ

właśnie to jest fenomen
w krakowie pocieli szalikowca, w wawie pocieli gościa bo jego nazwisko było na
jakiejs stronie internetowej, w trójmieście opiekunka z 1,5 promila wiozła
niemowlaka z poobijaną głową, w poznaniu jak zostawisz samochód na dowolnej
ulicy to zostanie ci tylko szukanie jego cześci na lokalnej giełdzie samochodowej
ale jak coś to w mediach ZNOWU TA ŁÓDŹ

gielda samochodowa, po samym nosem ZDiku...
w niedziele jak jest gielda, operatywni sprzedawcy czesci usiluja zatrzymywac
samochody przy zjezdzie z ul Poznanskiej w Dluga w kier Kozanowa.

Co oferuja, czesci, fakt ze bez faktury, i wiadomego zrodla pochodzenia.

Naganiacze sa tak zdecydowani, ze nie wahaja sie wstrzymywac ruch byleby
zatrzymac samochod.

Czy w Zdiku ktos siedzi w niedziele i nie widzi tego problemu ?

Przeciez jadac 50 km/h nie stanie sie w miejscu !!!

gosc_nty napisał:

> ZDiK ma prawo zwracac uwage wlacicieli, nieruchomosci, lub organizatorow
> imprez czytaj gield, na utrudnienia w ruchu na przyleglych drogach
>
> a naganiacze gieldowi to niby co, znaki drogowe skrec tutaj, czy ludzie,
ktorzy
>
> swiadomie tamuja ruch

Dajmy na to, że jest Pan organizatorem giełdy, na której sprzedaje się części
samochodowe. Teren giełdy ma Pan w jakiś sposób ogrodzony, zapewnia Pan
ochronę, utrzymanie tego terenu, zapewnia Pan zaplecze sanitarne, wszelkie
inne "wygody" prawem przewidziane, a nawet kiełbaski na gorąco. I nagle ja do
Pana przychodzę z pretensją o to, że poza terenem Pana giełdy kilku facetów
stoi na drodze i macha do kierowców przejeżdżających aut. Jeden macha
błotnikiem, inny wycieraczkami, a kolejny lusterkiem świeżo pozyskanym z
jakiegoś auta. I co by Pan odpowiedział na takie zgłoszenie? Miałby Pan jakieś
prawa wobec tych kilku facetów? Mógłby Pan wysłać swoich ochroniarzy,
chroniących do tej pory sprzedawców i klientów z giełdy, by
przegonili "naganiaczy"? Mieliby do tego prawo? Moim zdaniem, gdybym ja do Pana
przyszedł z takim zgłoszeniem, to Pan podałby mi numer telefonu podgotowia
policyjnego, bo rzecz, którą bym Panu zgłaszał leży w kompetencjach oficera
dyżurnego właściwej terytorialnie komendy.
Nie wystarczy coś powiedzieć, by zostało wysłuchane. Należy jeszcze zadbać o
to, by usłyszała to właściwa osoba.
Pozdrawiam
KK

winszuję, winszuję...
kiwają nas - kiwajmy i my.
Okrada nas ASO - okradajmy ubezpieczyciela lub innych obywateli ktorym
ukradziono nieubezpieczony samochód.

Gratuluję! Czyli jak ktoś mi da w dziób to nie zdziwi się Pan jak panu
przywalę?

Niesamowita koncepcja!

Dla mnie najgorsza sprawą to jest napędzanie koninktury złodziejom samochodów
itd. Jak by mi dawali radio kradzione gratis a obok by leżało identyczne nowe
za kilkaset PLN to wziął bym nowe!
A Panu radze się nie dziwić jak ktos buchnie panski samochód i znajdzie go
pan na giełdzie w częściach! Wkońcu robiło się w konia więc należy sie
spodziewać ze mnie też zrobią - nieprawdaż?
Pzdr

Lokalizacja zatopionego stukasa...
dobrze by było, gdybyś zdobył mapy sztabowe okolic jeziora i jeziora, w skali
chociaż 1:50.000, a jeszcze lepiej 1:25.000...
W latach 90-tych udało mi się kupić od Ruskich na giełdzie samochodowej w
Szczecinie kilkanaście map z terenów nadmorskich zachodniopomorskiego obecnego
oraz leśnych i "jeziornych" okolic Pojezierza Szczecińskiego i Drawskiego gdzie
latem jeżdżę wypoczywać (ryby, grzyby itp.).Mapy te są w skali 1:50.000 i są na
nich opisane głębokości jezior, różne w różnych miejscach...
Takie info na pewno pomogło by Tobie w eksploracji:)
W wersji, którą pamiętam z dzieciństwa, samolot leży na dnie jeziora w części
od strony wieży ciśnień...

uczciwość i fachowość serwisów
jestem świeżo po zmianie serwisu swojego Seata. Zdecydowałem się na szeroko
reklamowany serwis warszawski. Ale nie jestem zadowolony. Widać niechlujstwo
mechaników (np przejechałem 15 tysięcy z niedopiętymi spinkami obudowy filtra
powietrza a ich konstrukcja wyklucza samoczynne odpięcie się). Sprawa wyszła
gdy następnym razem sam wymieniałem filtr. A ilu rzeczy nie jestem w stanie
sam sprawdzić? Stąd moje pytanie: Czy macie spostrzeżenia dotyczące
fachowości i uczciwości mechaników. Skąd pewność, że do naszych samochodów
trafiają oryginalne części a nie po regeneracji ( np. kupione prywatnie przez
mechanika na giełdzie)? A ryginalna część - np. do samochodu mechanika lub
znajomego. Mam podstawy do takich wątpliwości. Szczególnie interesują mnie
serwisy Seata.

brawo pan ekspert - czyli gdzie kupować części
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=534&w=6982812&a=7854479
tak, najlepiej "na giełdzie za grosze kupić uzywaną część". Myślę, że
jako "ekspert", pan ekspert doskonale zdaje sobie sprawę skąd się na giełdzie
biorą "używane części samochodowe"...

al9 napisał:

> jezdze bez abs, ale "używek" nie ma na rynku.....
> :-)
> Może ktoś mi podpowie jakiegos importera seatowskich części?
> al

Co ty pi***olisz ze uzywek nie ma na rynku a to musi byc od seata -pewnie takie
same sa i w skodzie jaki i w vw czy audi wystarczy tylko znac nr przejsciowe
lub na zlaczach.
Poszukaj na alegro tam napewno znajdziesz sporo czesci do seata jak nie tam
to kup gielde samochodowa wychodzi 2 razy w tygodniu tam masz setki
ogloszen dotyczacych czesci wtym wielu specjalizujacych sie w seatach nie ma
takiej opcji zeby nie bylo jakiejs czesci nawet jakby przypadkiem to poradza
ci z jakiego innego samochodu pasuje.

Lotnisko na Bielskiej - kiełbasa?
"Jako ciekawostkę warto dodać, że ratusz dofinansuje swoje spółki, by
wydłużały listę miejskich inwestycji. Wśród nich trzeba zauważyć pomysł
przeniesienia giełdy towarowej i samochodowej. Wziął się on stąd, że lotnisko
będzie w trakcie najbliższych kilku lat przygotowywane na przyjęcie małych
samolotów pasażerskich. Powstanie pas startowy prostopadły do ul. Bielskiej.
Podzieli on lotnisko na dwie części, w jednej z nich wydzielona zostanie
giełda, a obecnie zajmowany plac handlowy Rynex zamieni się na tereny
inwestycyjne."

Kiełbasa czy nie?

belissarius napisał:

> Witam cie jako pierwszy. Skad jestes z 3miasta? :)))))))))
jestem z Orlowa, niedaleko gieldy samochodow, teraz Klif. W czasie tygodnia
byla tam gielda warzyw i owocow. Mama wysylala mnie czesto po zakupy.Teraz
mieszkam w Montrealu.W Orlowie bylam rok temu. Tesknie za tym pieknym
miejscem.Nie mnie pewnie chciales powitac Belissariusie tylko ulsina, ale przy
okazji upieczesz dwie pieczenie na jednym roznie.Karola

moim zdaniem nie więcej niż 6-7 tys. zł. Stary japończyk, problem z częściami
(ceny), nietypowe nadwozie (2 drzwi), same problemy. Sprawdź na stronach
autokomisów, giełd samochodowych. Powodzenia!

Hans

Gość portalu: Jacek napisał(a):

> Za ile mógłbym sprzedać mazdę 626 GLX rocznik 1984, pojemność 1600, kolor
> jasno niebieski-metalik, dwudrzwiowy, elektrycznie ustawiane lusterka, b.
> wygodne fotele, duży bagażnik. Samochód do jazdy, prawe drzwi lekko
> uszkodzone (wgięte), do malowania.
> Proszę o opinie i propozycje cen (nie wiążące), gdyż zupełnie nie mam
> pojęcia jaką cenę "wywoławczą" mogę zaproponować.
> Z góry bardzo dziękuję.
> Mój e-mail: wojnajac@poczta.onet.p

niestety za stan tej rzeczy i wspieranie złodziejstwa wyłącznie odpowiada
państwo oraz ubezpieczyciele, dopóki przy szkodach całkowitych auta nie będę
złomowane a będzie można je ponownie wprowadzać do użytkowania , dopóki będą
istnieć takie giełdy jak w Poznaniu , gdzie na paru hektarach rozłożone są
cześci samochodowe , których pochodzenia nikt nie bada tak długo złodziejstwo
będzie kwitło i biznesik będzie się kręcił

Przy dobrej pogodzie/brak opadów/ na giełdę zjeżdża około 300-400 samochodów.
Latem bywało i więcej. Są tutaj często bardzo interesujące ceny. Często
znacznie niższe niż w Polsce. Poza tym wiele innych branż towarowych.Jak na
każdej giełdzie więcej wycieczek zwiedzających niż faktycznie kupujących.

200 miliardów złotych zarabiają Polacy na lewo
Z usługami bez faktury albo rachunku zetknęło się 37,8
proc. Polaków, a z zatrudnianiem na czarno 52,3 proc.
- wynika z najnowszych badań Pentora dla "Wprost". Wśród
respondentów zarabiających znacznie powyżej średniej
krajowej odsetek ten wynosi odpowiednio 84,1 i 83,3
proc.! Korzystamy z szarej strefy niemal na każdym kroku,
często nie zdając sobie z tego sprawy - na warzywnych
bazarach, giełdach komputerowych, w warsztatach
samochodowych. Dajemy jej zarobić bądź sami w niej
zarabiamy, bo tak jest taniej, szybciej i wygodniej.
Co roku do firm i osób fizycznych działających poza
zasięgiem fiskusa trafia 200 mld zł."

wprost.pl/ar/?O=38742
mbs

Już widzę te tłumy handlarzy lewymi telefonami komórkowymi za kratkami.Uwierzę
w te bzdury,gdy zobaczę na własne oczy jak Policja zgarnia np na giełdzie w
Balicach w Krakowie ewidentnych handlarzy kradzionymi aparatami.A tymczasem
proszę nie opowiadać wierutnych bzdur-wszystkim w tym kraju zależy na tym,by
paserom włos z głowy nie spadł-bo ileż to roboty podejść do handlarza na
stoisku z zapytaniem-skąd te aparaciki?jakaś fakturka jest?I dotyczy to nie
tylko telefonów komórkowych-identycznie bezkarnie handluje się ewidentnie
kradzionymi radiami samochodowymi(paserzy z Balic nawet nie starają się zatrzeć
śladów po brutalnym wyjęciu radia),rowerami,częściami samochodowymi.Za długo
żyję w tym kraju,by wierzyć w tego typu bzdurę,że komuś tu zależy na porządku.

Każdy chce kupić tanio, nawet kradzione, efektem jest np. kwitnąca giełda na
Wolumenie i plaga kradzieży radioodbiorników samochodowych. Bo tacy edi je potem
tanio na owym Wolumenie kupują. Albo na Allegro.
O sprzedawaniu na Allegro cokolwiek wiem, sprzedałam kilkanaście chyba
przedmiotów, które mi w domu zbywały, kupiłam ponad sto. Dlaczego twierdzisz, że
jestem nikim? Czy umiesz to twierdzenie uzasadnić? Pewnie nie, bo nawet pisać
ortograficznie nie umiesz. Lepiej zamiast za mnie, weź się za podatki. Zlikwiduj
je wszystkie szybko, to może nie będę musiała do końca kwietnia dopłacić do US
tych ponad dziesięciu tysięcy złotych. W sumie płacę rocznie kilkadziesiąt
tysięcy podatku, a część idzie na takich edich. Mój Boże, co za marnotrawstwo.

Twoje porownanie jest zupelnie nietrafione.

Takie na 100% trafne powinno byc:
- gosc kupuje auto i pozwala na jego powielanie w dowolnej ilosci nieznanym
osobom bez korzysci finansowych (poki co nie grozi, technologia nie pozwala)
albo:
- gosc kupuje auto i pozwala na jego powielanie w dowolnej ilosci nieznanym
sobie osobom bez korzysci finansowych z tym ze lakier jest nieco kostropaty i
kolka nie sa idealnie okragle. :)

Ciekawe co bys zrobil gosciowi na miescie jakby zaczal rozdawac kserowki
np."Ogniem i mieczem"?

Poza tym wielkie molochy fonograficzne tylko jedno moze zmusic do obnizki cen
swoich wyrobow (do bardziej realnym)- spadek sprzedazy plyt. I zauwaz ze mozna
w sieci - legalnie - kupic utwor MP3, za 1 dolara. I wlasnie to spowodowalo
obnizke cen plyt CD...

A co do kradziezy to radzlbym zwrocic wieksza uwage na wszelkiego rodzaju
gieldy samochodowe z "tanimi" czesciami... To Cie nie burzy?

nazywac rzeczy po imieniu
Wiem, ze porownanie nie jest w 100% doskonale - nobody is perfect.

> A co do kradziezy to radzlbym zwrocic wieksza uwage na wszelkiego rodzaju
> gieldy samochodowe z "tanimi" czesciami... To Cie nie burzy?
Burzy, ale jesli kolega (tfu) "sympatyczny inaczej" dwa posty wyzje (dzieki
bogu juz usuniety, a do jego abuse w siec wyslalem przesympatyczna informacje)
pisze smierc frajerom, niech zyja zlodzieje, to co sie dziwisz. Mnie w tej calej
burzy w szklance wody chodzi tylko o jedno - nazywac rzeczy po imieniu, nie
usprawiedliwiac sie ze cos jest drogie dlatego okazaja czyni mnie
usprawiedliwionym zlodziejem.

Z tego co słyszałem gmina Miedziana Góra dostaje część (ale jaką) wpływów
choćby z giełdy, poza tym jak jest zamykana droga na czas wyścigów też jakiąś
kasę dostają, ale jak mówię tylko tak słyszałem musiał by się ktoś kompetentny
wypowiedzieć. Tor Kielce obchodzi w tym roku 25 lecie według mnie bardzo słabo
to wypadło a przeciętnego fana sportu samochodowego razi w oczy bałagan
panujący na Torze Kielce (choć ta eliminacja była najlepiej zorganizowana)...

stary monitor : ile pochodzi ?
Z konieczności od roku czasu musiałem powrócić do używania monitora 14"
jeszcze z roku 1993.Teraz ostatnio mocno się przegrzewa w górnej tylnej
częsci.Co mogę z nim zrobić aby jeszcze przedłużyć mu żywot? Może go
przeczyścić w środku? Czy to przegrzewanie to oznaki końca tego monitora?
Może wiecie skąd zdobyć jakiś monitor tanio? czy monitory używane sprzedawane
na giełdach samochodowych sprowadzane z Niemiec warte są uwagi? A może ktoś
ma niepotrzebny monitor i odstąpiłby za symboliczne parę złotych. Mój namiar
to zbyszek11@o2.pl

ZLODZIEJI PRZECHYTRZYC TRUDNO
Zaostrzone kontrole na gieldach samochodowych praktycznie umozliwiaja
sprzedaz skradzionych aut w calosci. Mozna natomiast kupic czesci, do wyboru
do koloru z nich pochodzace. Zlodzieje maja troche wiecej pracy ale w sumioe
wychodza na interesie lepiej i nikt nie zawraca im glowy bezcelowymi
kontrolami, bo udowodnic ich pohodzenie z kradziezy jest prawie niemozliwe.
Przewiduja sie wiec w ramach walki z przestepczoscia zezwolic znowu na
sprowadzanie wrakow zza granicy. Odetchnijcie wiec posiadacze zakupionych za
ciezka i uczciwa prace samochodow.

Policyjne specgrupy walczą z przestępcami
Przedstawione działania są bardzo pozorne i raczej mają poprawić
opinie o policji niż zatrzymać przestępczość samochodową. Uważam
że jeśli naprawdę chce się likwidacji kradzieży samochodów to
pierwszą czynnością jaką należałoby wykonać to likwidacja giełd
częściami używanymi. Takie działanie spowoduje spadek kradzieży
o 60%. Jest to podstawowe działanie zamykające oficjalny handel
kradzionymi częściami i prawie zamykające zapotrzebowanie na
części których oficjalnie na rynku nie ma. W drugim etapie widze
dopiero działanie policji penetrującej teren szczególnie wiejski
gdzie w sarych stodołach tętni przestępcza działalność.

Kradzież trakcji - opóźnione pociągi na trasie ...
Niewiarygodna jest powtarzalność scenariusza,
który zawsze się kończy na skupie złomu. Czy ktokolwiek próbował
zobowiązać prawnie skup do badania zródła pochodzenia złomu?
Żyjemy w kraju w którym sami siebie okradamy z części
infrastruktury, z samochodów, z części zapasowych, sprzętu AGD i
Video. Następnie te kradzione rzeczy kupujemy takim czy innym
kanałem: bazar, skup, giełda, stadion. Popyt napędza podaż.

elojka napisała:

> po pierwsze to chyba jest jednak marihuana...
>
> po drugie - i jak to miało by funkcjonować? ludzie wsiądą na statek, wypłyną
w
> morze i tam się upalą??? posiadanie niedozowolonych w Polsce 'leków' nie jest
> zabronione, nie można tylko na terytorium Polski wprowadzać ich w obieg... a
> posiadanie narkotyków chociażby na własny użytek jest zakazane...
>
> poza tym to głupota z tym zakazem posiadania marihuany... jest tyle innych
> używek dozwolonych przez prawo a dużo bardziej szkodliwych...

- uderz w stół a nożyce się odezwą...to może by tak zalegalizować drobne
kradzieże z włamaniem..? tego też nie idzie zwalczyć! i isnieje olbrzymie
podziemie handljące kradzionymi częsciami do samochodów na giełdach...

Piszesz:
> > poza tym to głupota z tym zakazem posiadania marihuany...
Racja!
>jest tyle innych
> używek dozwolonych przez prawo a dużo bardziej szkodliwych...
Alkohol&nikotyna-Pierwsze grożne narkotyki z jakimi ma styczność wiekszośc
Polakoow.
>
> - uderz w stół a nożyce się odezwą...to może by tak zalegalizować drobne
> kradzieże z włamaniem..? tego też nie idzie zwalczyć! i isnieje olbrzymie
> podziemie handljące kradzionymi częsciami do samochodów na giełdach...
Widac,że nie orientujesz się w polityce Holandi dot.substancji kontrolowanych.
Nie wiesz pewnie co to jest "Harm reduction" i jakie daje korzyści.
Legalizacja daje szereg benefisoow panstwu,a odcina gangom żroodło dużych
pieniędzy.
Nie jesteś zorientowany IMO w danych ilustrujących wpływ legalizacji na spadek
spożycia innych narkotykoow.
Polecam Raport WHO nt.Marijuany(utajniony do nie tak dawna,bo okazuje się,że
zioło jest nieporoownywalnie mniej szkodliwe od legalnych środkoow
(aklohol&nikotyna).
Obiektywna informacja nt: www.hyperreal.info .

Gość portalu: chil[u]m napisał(a):

> Piszesz:
> > > poza tym to głupota z tym zakazem posiadania marihuany...
> Racja!
> >jest tyle innych
> > używek dozwolonych przez prawo a dużo bardziej szkodliwych...
> Alkohol&nikotyna-Pierwsze grożne narkotyki z jakimi ma styczność wiekszośc
> Polakoow.
> >
> > - uderz w stół a nożyce się odezwą...to może by tak zalegalizować drobne
> > kradzieże z włamaniem..? tego też nie idzie zwalczyć! i isnieje olbrzymie
> > podziemie handljące kradzionymi częsciami do samochodów na giełdach...
> Widac,że nie orientujesz się w polityce Holandi dot.substancji kontrolowanych.
> Nie wiesz pewnie co to jest "Harm reduction" i jakie daje korzyści.
> Legalizacja daje szereg benefisoow panstwu,a odcina gangom żroodło dużych
> pieniędzy.
> Nie jesteś zorientowany IMO w danych ilustrujących wpływ legalizacji na
spadek
> spożycia innych narkotykoow.
> Polecam Raport WHO nt.Marijuany(utajniony do nie tak dawna,bo okazuje się,że
> zioło jest nieporoownywalnie mniej szkodliwe od legalnych środkoow
> (aklohol&nikotyna).
> Obiektywna informacja nt: www.hyperreal.info .

- WHO na żądanie lewaków wysmaruje nawet najbardziej oczywista bzdurę i wszyscy
będą bić brawo

porąbało cię, oczekujesz, że Osiołu własne...
...zdanie będzie miał???
Dostaje on polecenia: 'weźcie Osiołu i te teksty:.... potraktujcie 'alt+c', a potem 'alt+v' i wszystko.
Osiołu sam myśleć nie musi. Kiedyś spróbował i mu zaszkodziło. Na premię...
********************************
Gość portalu: chil[u]m napisał(a):

> Piszesz:
> > > poza tym to głupota z tym zakazem posiadania marihuany...
> Racja!
> >jest tyle innych
> > używek dozwolonych przez prawo a dużo bardziej szkodliwych...
> Alkohol&nikotyna-Pierwsze grożne narkotyki z jakimi ma styczność wiekszośc
> Polakoow.
> >
> > - uderz w stół a nożyce się odezwą...to może by tak zalegalizować drobne
> > kradzieże z włamaniem..? tego też nie idzie zwalczyć! i isnieje olbrzymie
> > podziemie handljące kradzionymi częsciami do samochodów na giełdach...
> Widac,że nie orientujesz się w polityce Holandi dot.substancji kontrolowanych.
> Nie wiesz pewnie co to jest "Harm reduction" i jakie daje korzyści.
> Legalizacja daje szereg benefisoow panstwu,a odcina gangom żroodło dużych
> pieniędzy.
> Nie jesteś zorientowany IMO w danych ilustrujących wpływ legalizacji na spadek
> spożycia innych narkotykoow.
> Polecam Raport WHO nt.Marijuany(utajniony do nie tak dawna,bo okazuje się,że
> zioło jest nieporoownywalnie mniej szkodliwe od legalnych środkoow
> (aklohol&nikotyna).
> Obiektywna informacja nt: www.hyperreal.info .

Security, nie wiem czy to jeszcze przeczytasz, ale mam nadzieję
że jak nie Ty to zrobia to inni:
Po co do zwykłych zwyrodnialców i kryminalistów wytaczać armaty
wielkiej polityki. Zostawcie w spokoju system, który przecież
buduje się od tak niedawna. Ameryka nie jst dla nas wzorem.
Przecież tam nie jest mniej takich przypadków i policja też nie
radzi sobie z nimi - jak długo poszukiwano snajperów, którzy
jeździli po kraju i strzelali do przypadkowych ludzi. Problem
tkwi w tym co wielu na tym forum podkreśla - żyjemy tylko dla
siebie i martwimy sie o własne sprawy. Niestety nasi policjanci
sa takimi samymi Polakami jak wszyscy inni. Ja znam ich kilku
może kilkunastu, ale raczej nie ma wśród nich, jak to
napisałeś, "psów gończych". Ich zapał i energia koncentrują się
na innych problemach. To jednak nie jest wina systemu
politycznego, ale przyzwyczajeń lub nawyków całego
społeczeństwa, które przymyka oko na przestępczość, jeżeli nie
dotyczy ona konkretnej osoby. Czy wielu z rodziców powie
dziecku, że ściąganie w szkole to rodzaj przestępstwa? A
proceder kwitnący na giełdach samochodowych lub
elektronicznych - dla wielu to raj finansowy, bo mogą tanio
kupić towar (części sam., telefony, radia, płyty CD i DVD
itd.), niestety najczęściej kradziony. Ideały Ameryki są
piękne, ale społeczeństwo musi być dojrzałe - a takich nie ma
nigdzie. I proszę Cię nie pouczaj innych w sprawach osądu tej
sytuacji, każdy ma prawo widzieć ją po swojemu. Natomiast Ci
bandyci z pewnością nadal jeżdżą busem - ja osobiście dokładnie
przyglądam sie kaźdemu, bo co mi to szskodzi.

Krakowska policja odkryła samochodową dziuplę
Szkoda, nie? Będzie trochę mniej "okazji" na giełdzie.
A giełdy sa takie super - mozna tam kupić wszystkie części i to
bardzo tanio. Dlatego zawszę będe kupował na giełdzie. Polecam
przede wszystkim halogeny i radia - za każdym razem są naprawdę
dobre okazje.

Piratoland
Od kilku lat kupuję płyty na Stadionie X Lecia i nie przestanę
tego robić nawet jeśli wytwórnie fonograficzne zaczną oferować
tą samą cenę za płytę z hologramem (co się raczej nie zdarzy).
Ludzie, którzy sprzedają te płyty są biedni, często jest to
jedyny sposób aby nakarmić rodzinie na Wschodzie. I dlaczego ja
mam dorabiać artystów, którzy za moje pieniądze postawią sobie
kolejną willę albo kupią następnego Mercedesa? Wolę pomóc
człowiekowi, który nie ma na chleb. Piszę pomoc, bo uważam, że
jest to jej forma. Śmieszą mnie wypowiedzi pana Olechowskiego,
który chce zamknąć to miejsce. Zamknie w Warszawie, to powstanie
na to miejsce dziesięć mniejszych albo piraci znajdą nowe
miejsce, choćby giełdę samochodową w Słomczynie (największą w
Europie na której ponad połowa części do samochodu jest
kradziona). Dlaczego pan Olechowski nie zacznie działać w tym
miejscu, dlaczego nie chce nic zrobić z przestępczością na
ulicach Warszawy? Dziękuję za poświęcenie czasu mojej
wypowiedzi. Jeśli ktoś ma ochotę napisać podaję adres:
chiarakap@poczta.onet.pl Pozdrawiam wszystkich serdecznie

DAM ZAROBIĆ PARĘ ZŁOCISZÓW !!1
Witam.wiem że u was jest giełda samochodowa( podobno bardzo dobrze
zaopatrzona) Szukam części do mercedesa 190-kompletnej tapicerki-....może
jest tak że ktoś z was ma coś takiego i ma problem ze zbytem......i nie wie
że jest ktoś taki kilkaset kilometrów od Lubina, który chętnie coś takiego
kupi.....dziękuje i czekam na informacje na forum.......zapłacę za
pośrednictwo...

KTO POMOŻE ???
.....kto zna i może pomóc.Prośba jest nietypowa ??? Potrzebny jest wał
korbowy do mercedesa 190D nr...60110.SŁYSZAŁEM ŻE W LUBINIE JEST NAJLEPSZA
GIEŁDA SAMOCHODOWA W POLSCE.........,ŻE TAM WSZYSTKO JEST..Ja nie mogę tego
kupić ,a może w Lubinie są osoby które nie mogą znależć znależc chętnego na
część.KAŻDA PODPOWIEDŻ MIŁO WIDZIANA...........503-326-638

To sie wyprowadz, bedziesz mógl sobie jezdzic w niedziele na Wolumen kupowac
kradzione radia, na Stadion kupowac podrabiane perfumy i pirackie plyty, na
gielde w Slomczynie kupowac kradzione czesci do samochodów.

I nie przyjezdzaj do Lublina bo zacznie smierdziec jak w Warszawie od Wisly.

nowe.slowa napisał:

> Ja jak zwykle chciałbym to uporządkować, więc zapytam: a kto mówi "prewet"?
Czy
>
> stosuje się ten wyraz w jakichś konkretnych kręgach?
Ja to często słyszę w pracy od miłośnika samochodów, faceta, który potrafi dla
przyjemności jechać w niedziele o świcie kilkadziesiąt kilometrów na giełdę
samochodową, żeby sobie popatrzeć. Prewet to auto o małej mocy, nieduże,
zniszczone.

Przede wszystkim nie kupowac kradzionego
Mysle, ze wspolodpowiedzialni za zlodziejstwo w naszym kraju sa takze ci,
ktorzy kupuja rzeczy ewidentnie pochodzace z kradziezy. Taki cytacik:

"Mysłowicka giełda samochodowa, niedziela wcześnie rano. Używane rowery
sprzedają pod betonowym ogrodzeniem placu, między budami z bielizną, a
częściami samochodowymi z odzysku i giełdą staroci.
Specialized Hardrock model 1993, na osprzęcie Shimano Acera. Granatowy.
- Za ile ten muzealny okaz? - zagajam do grubasa sprzedającego rower.
- 450 - burknął.
- Drogo. Toż to żywa historia kolarstwa górskiego. Papier na to jakiś jest?
Specialized dawał na te ramy wieczystą gwarancję, z tego co pamiętam - mówię.
- Kto by tam rachunki trzymał tyle lat - gruby zakołysał brzuchem wielkości
wora ziemniaków.
- Można spojrzeć na dowodzik pana? - proponuję.
- Panie, to nawet nie jest mój rower...
- A czyj?
- Zna-jo-me-go - cedzi. - Bierzesz pan czy zawracasz głowę. 250. Ostatnie
moje słowo.
- To ja się jeszcze zastanowię - zmyłem się.

Dziesięć metrów dalej wypłoszowaty małolat sprzedaje markowego Gianta GSR 400.
- Dwieście złotych - zachwala. - Mało używany.
- Widzę. Coś mi kolego za tanio chcesz sprzedać. Kradziony? - szepczę mu do
ucha.
- Nie. Komunijny.
- Rama 21 cali? To na koszykarza a nie na chłopca do komunii. Skądżeś go
podwędził?
Wypłosz czerwienieje po uszy.
- Daj pan chłopakowi spokój, bo zawołam kolegów - chwycił mnie za ramię gość
z sąsiedniego stoiska z zegarami. Zabrzmiało groźnie, więc się oddaliłem."

Gość portalu: Raffix napisał(a):

> "Mysłowicka giełda samochodowa, niedziela wcześnie rano. Używane rowery
> sprzedają pod betonowym ogrodzeniem placu, między budami z bielizną, a
> częściami samochodowymi z odzysku i giełdą staroci.
> Specialized Hardrock model 1993, na osprzęcie Shimano Acera. Granatowy.

Nie wiem kogo cytowałeś, ale to coś nie tak - Shimano w 1993 nie robiło Acery.
Poza tym jest to za cienki osprzęt jak na ten model.

No dobra przyszpanowałem, że na rowerach się znam, a teraz poprę prawdę :
Złodziei tworzy społeczeństwo . Niema popytu na jumki- niema jumek.
Kiedyś na wolumenie kupiłem "używane" radio samochodowe, gdy mi je jumneli już
nie poszedłem po następne, choć taka jest logika nakręcająca złodziejską
koniunkturę. cyt. " ukradli Ci paszport, to i ty ukradnij, albo ja ukradnę..."

Ja rower trzymam w domu, a jeżdżę z reguły w grupie, albo bardzo szybko
(nocą).

Trochę dziwne ,że złodzieji samochodów jest na całą Polskę może ze 3000 ,a
normalnych obywateli 30 000 000 . Na wsi ludzie potrafili wymierzyć
sprawiedliwość na bandycie-recydywiście ,a tu nie można sobie poradzić z 10
złodziejami na całe Marki ? Po drugie to ,że się kradnie auta to też wina
Polaków ,którzy kupują kradzione części na giełdach i tak bizne się kręci .

Popraw mnie jesli się mylę ale wyczytałam wczesniej na mysłowickich forum(ach)
że teren obecnego targu został sprzedany TESCO , i ze to decyzja nieodwracalna,
spór toczy się więc o to gdzie mają w przyszłości stoiska targowe być!!! I
zrozumiałam,że jedna część (jedzonkowa) może byc na warzywnej giełdzie! Albo
całość na samochodowej...A dla kupców stawki na samoochodowej sa zbyt wysokie!!
Więc jak bedzie? Skoro (tez wyczytałam) na warzywnej miejsca brak dla
wszystkich!!! A co do lotności umysłu - moge tylko pozazdrościć..

Zapraszam na targ
W imieniu własnym i innych kupców zapraszam jutro
wszystkich na targ.W związku z likwidacją targowiska
na MIkołowskiej handel przeniósł się w inne miejsca.
Ja będę handlował na giełdzie warzywnej,ale część kupców
rozpoczyna handlowanie u pana Kowalczyka w pobliżu
giełdy samochodowej.To od mieszkańców naszego miasta
będzie zależeć gdzie w przyszłości będziemy handlować.
Bo targ jest dla mieszkańców i od nich jego lokalizacja
powinna zależeć,a nie od bezdusznej,urzędniczej
decyzji.
Z poważaniem kupiec i mieszkaniec Mysłowic.

Rozwiązaniem są elektrownie wykorzystujące siłę pływów morskich. Polożone z dala
od lądu nie przesyłałyby energii elektrycznej na ląd, ale produkowały z wody
morskiej wodór. Nastepnie podpływałby tankowiec i przewoziłby wodór na ląd.

Przy okazji wielu technologii pojawia się komentarz że energia jest droższa od
energii produkowanej w dużych źródłach. Cena energii elektrycznej na Giełdzie
Energii oscyluje koło 120PLN/MWh. Koszt 1MWh energii w taryfie G11 (czyli
standardowo przy podłączeniu mieszkania do sieci)- uwzględniając koszty
przesyłu, rozdziału, straty w sieci i to nie jakies 4-5% (4-5% jest na jednym
trafo), koszty akcyzy i zyski elektrowni i sieci - wynosi 440PLN/MWh. Nie jest
to zdzieranie - naprawdę sieci i reszta kosztuje. Czyli za jakiś czas ogniwa
paliwowe i energia słoneczna po poprawieniu sprawności będą produkować tańszą
energię dla zwykłego Kowalskiego. Natomiast dla większych odbiorców nie będzie
innej alternatywy niż elektrownia (przemysłowa lub zawodowa). Co do porównania
kosztów ogniw paliwowych i paliw samochodowych nie będę się wypowiadał bo nie
znam się na nich. Jednak tu większość zależy od stawek podatków które stanowią
dużą część ceny paliwa. W przypadku motoryzacji największym problemem wydaje się
cena ogniwa paliwowego + silnika elektrycznego w porównaniudo ceny silnika
spalinowego.

Myślę, że goście nie mieli się czego bać w Szopienicach. Przecież te bolki,
które kradną węgiel nie mieliby co zrobić z autobusem szynowym. Nikt tego im
nie kupi na giełdzie w Mysłowicach, na części też byłoby ciężko.
Chyba, że paliwo tej maszyny mozna gdzieś opchnąć lub nadaje się do spalania w
silnikach samochodów, którymi rozwożą kradziony węgiel.
A poza tym gratulacje dla wszystkich miłośników kolei za fachowe wyłapania
wszystkich błędów dziennikarza.

Wiecie co wzbudziło mój uśmiech? Otóż poniższa wypowiedź:
Co miałoby powstać przy stadionie?
> - Kompleks sportowo-rekreacyjno-komercyjny. W koncepcji jest też rozbudowa
> stadionu i przystosowanie go do obecnych wymogów międzynarodowej federacji
> piłkarskiej. W pasie ogródków działkowych powstałyby hotelik sportowy, korty
> i kompleks boisk treningowych. Natomiast na terenie po byłej giełdzie
> samochodowej powstałaby część komercyjna.

Jako żywo przypominają się plany ptaszydła co do kompleksu Piotrcovii, jak
szantażował władze miasta, kiedy chciał zmiany zagospodarowania terenu przy al.
Sikorskiego. Też roztaczał wizję pięknego kompleksu sportowo-rekreacyjno-
handlowego. Zamiast tego bedziemy mieć blaszane francuskie badziewie.
Czy ludzie w Szczecinie nie potrafią uczyć się na cudzych błędach? Zresztą to
ich problem, my już to niestety przeszliśmy :-(

Gość portalu: P.B napisał(a):

> Przeiętne?
> Hmmmm, jedno z najzamożniejszych miast Europy Środkowej, jedno z największych
> miast targowych Europy i jeden z największych organizatorów imprez sportowych
w
>
> tej części kontynentu chyba może czymś zadziwić świat nieprawdaż? Umożliwi mu
> to bardziej liberalne prawo europejskie a nie "kiczowate" polskie prawo
[czytaj
>
> warszawskie].

i nienawidzimy biedoty z Polski C, ja to jestem taki bogaty że mam 2 kompótery
co mi tato z Niemiec pżywiuzł w golfiku na lawecie, 3 stoiska na giełdzie
samochodowej z częściami prawie nowiuśkimi co je tatuś okazyjnie wieczorami
kupuje, a w niedziele to obiady tylko w mekdonaldzie jadamy - nie to co reszta
zabugoli
a najbardziej z całego internetu to ja P.B lubie - bo taki mondry i tyle zna
cyfer co to pokazujo ile Poznan od innych zabugoli lepszy.
heeej - fajnie być poznaniakiem
Lechita999- Nowa Gwiazda Forum Poznańskiego

lechita999 napisał:

> Gość portalu: P.B napisał(a):
>
>
> > Przeiętne?
> > Hmmmm, jedno z najzamożniejszych miast Europy Środkowej, jedno z największ
> ych
> > miast targowych Europy i jeden z największych organizatorów imprez sportow
> ych
> w
> >
> > tej części kontynentu chyba może czymś zadziwić świat nieprawdaż? Umożliwi
> mu
> > to bardziej liberalne prawo europejskie a nie "kiczowate" polskie prawo
> [czytaj
> >
> > warszawskie].
>
>
> i nienawidzimy biedoty z Polski C, ja to jestem taki bogaty że mam 2
kompótery
> co mi tato z Niemiec pżywiuzł w golfiku na lawecie, 3 stoiska na giełdzie
> samochodowej z częściami prawie nowiuśkimi co je tatuś okazyjnie wieczorami
> kupuje, a w niedziele to obiady tylko w mekdonaldzie jadamy - nie to co reszta
> zabugoli
> a najbardziej z całego internetu to ja P.B lubie - bo taki mondry i tyle zna
> cyfer co to pokazujo ile Poznan od innych zabugoli lepszy.
> heeej - fajnie być poznaniakiem
> Lechita999- Nowa Gwiazda Forum Poznańskiego
>

może już czas przenieść swoje satyryczne talenty na jekieś inne pole ?

Nowe władze i złodzieje
Dziś rano zastałem swój samochód pozbawiany lusterek, kierunkowskazów nie mam
od dawna, znudziło mi sie montowanie nowych, znakowanie części nie pomaga a
sąsiedzi i znajomi są w podobnej sytuacji. Utracone akcesoria można kupić na
giełdzie w Smochowicach po bardzo atrakcyjnych cenach. Nie można postawić
policjanta na każdej ulicy, ale giełdę samochodowa(sprzedaż części) można
zamknąć. Słyszałem, że w miastach gdzie nie ma giełdy, kradzieże tego typu
znacznie spadły. Opłaty za autostrady są niczym w porównaniu do strat na
osprzęcie auta.
W najbliższych wyborach bedę głosiwać na kandydatów, którzy zagwarantują
zamknąć giełę, niestety dotychczas nikt tego nie obiecał.

Znowu mnie okradli!!
Tym razem części samochodowe a konkretnie halogenowe lampy przednie
przeciwmgielne. samochód stał na dworze za zamkniętą bramą przy włączonym
czujniku alarmowym...niestety samochód był źle ustawiony. przód auta był
lekko wysunięty przed linią alarmową..ostatni który uzywał tego auta był mój
ojciec...ale to szczegół ..fakt jest faktem że na Junikowie znów grasują
złodzieje! już nie mam sił..bronić się przed nimi..wystarczyło że samochód
został jeden raz nie tak zaparkowany...widać jestem ciągle przez tych
złodzieji obserwowany..dodam jeszczet tylko tyle ze były to lampy z Renault
Clio ...idę jutro na giełdę samochodową w Przeźmierowie..jak mi dopisze
szczęście to kupię swoje własne lampy..jeśli już ktoś dokonał tego zakupu
jestem gotów odkupić..możliwe że zrobimy wymianę jeśli sie taki traf zdarzy..

Niech policja zatrudnia mnie kapelanów i rzeczników prasowych na etatach
funkcjonariuszy, a więcej troszczy się o policjantów z pierwszej linii, to
wyniki napewno będa lepsze.
W przedmiotowej sprawie nieodzownym warunkiem jest likwidacja giełdy
samochodowej na Ławicy, gdzie złodzieje i paserzy w biały dzień sprzedają
kradzione wozy i części. To skandal!. Jeśli ktoś twierdzi inaczej - jest
złodziejem, paserem lub poprostu zwykłym, głupim ćwokiem, jakich zreszta pełno
w poznańskiej policji i poznańskich władzach.
Jak nie będzie takiego rynku zbytu kradzionych części (tzn.giełdy) to i liczba
kradzieży się zmniejszy, choć napewno nie znikną one całkowiecie.

Dobrze mowisz, ale zastanowmy sie przez chwile dlaczego przez
tyle lat wiedzac ze na gieldzie handluje sie kradzionymi
czesciami, nie wprowadzono metod operacyjnych majacych na celu
wykrycie zaopatrzeniowcow, hm?

Przeciez to dziecinnie proste! Albo:
- porzadnie przesluchac handlujacych pod katem pochodzenia tych
czesci

- albo po prostu sledzic ich dzien i noc i wykryc skad sie
zaopatruja i od kogo. Nie jedna szajka by wpadla, ale znow sie
komus nie chce...

Sebar
sebar_rysiu@yahoo.co.uk

Gość portalu: bekas napisał(a):

> Niech policja zatrudnia mnie kapelanów i rzeczników prasowych
na etatach
> funkcjonariuszy, a więcej troszczy się o policjantów z
pierwszej linii, to
> wyniki napewno będa lepsze.
> W przedmiotowej sprawie nieodzownym warunkiem jest likwidacja
giełdy
> samochodowej na Ławicy, gdzie złodzieje i paserzy w biały
dzień sprzedają
> kradzione wozy i części. To skandal!. Jeśli ktoś twierdzi
inaczej - jest
> złodziejem, paserem lub poprostu zwykłym, głupim ćwokiem,
jakich zreszta pełno
> w poznańskiej policji i poznańskich władzach.
> Jak nie będzie takiego rynku zbytu kradzionych części
(tzn.giełdy) to i liczba
> kradzieży się zmniejszy, choć napewno nie znikną one
całkowiecie.

Jak najbardziej. Skoro wszyscy wiedzą, że na giełdzie handluje
sie kradzionymi autami i częsciami samochodowymi, to znaczy, że
należy ją zlikwidować.
Wiadomo, że do tego jednak nie dojdzie, bo ciągle żyjemy w
państwie, w którym złodziej ma wieksze prawa, niż uczciwy
człowiek. No i szeroko w świecie znani jestesmy jako naród
złodziei, po cóż psuć tak piękna tradycję, no nie?

Naturlana i oczywista staje sie sprawa likwidacji gield czesci
samochodowych jak i gield samochodowych w calej Polsce. Ciekawe
dlaczego nie domagaja sie tego firmy ubezpieczeniowe, mozliwe ze
zlodzieji traktuja jak naganiaczy do swoich firm ?.
W normalnym tj. nie zlodziejskim kraju do tego celu sluza sklepy
z czesciami uzywanymi, gdzie mozna dostac rachunek na dana czesc
a wlasciciel zaplaci podatek, oczywiscie bedzie pare zloty
drozej ale wszystko jest pod kontrola, prawie pod kontrola. A
tak jest jeszcze drozej szczegolnie gdy nie mamy AC, wtedy
tracimy auto(informowanie policji jest tylko strata czasu, oni
najchetniej wypisuja mandaty lub otwieraja szeroko notes na
datki, co "laska") lub placimy okup i dowiadujemy sie gdzie
autko na nas oczekuje. Ale w tym kraju chyba trudno wymagac aby
zaprzestano tego typu zlodziejskiego procederu na gieldzie
jezeli podobne operacje odbywaja sie w rzadzacej "warszawce" .

za kazdy Towar trzeba podatek placic Kazda czesc samochodowa mosi byc
rejestrowana skad przybyla i za ile kupiono, sprzedano Wielkie Oszustwo
podatkowe na gieldzie samochodowym. Ale co nato policja,Rzad,Prezydent,partie
Polskie. Ostatnio za mojego Mercedesa mosialam zaplacic zlodziejowi 4000 € aby
Spowrotem swoj samochud otrzymac.Skad zlodziej zna Telefon Lub adres
Wlasciciela.Polak stracil nastepnego Turyste.Piekne nowe hotele beda poste stac
za dziesiec lat.A myslala ze Polak to inteligetny narod. Maria z Berlina

Dalszy ciąg sporu o giełdę samochodową w Przeźm...
Sie Pan Olejnik nie unosi tylko niech zaproponuje cos innego, co
bedzie skuteczne. Bo jak do tej pory to jedyne na co Pan Olejnik
patrzy to jak najwiecej kasy z giedy wyciagnac. I nie liczy sie,
kto i czym tam handluje - byle to nie czesci z jego samochodu.
Reszte wlascicieli kradzionych i okradanych pojazdow ma w d...

Zatrzymano szajkę złodziei samochodów
"To juz drugi przypadek..." No popatrz, niesamowite. Sprzedawca czesci na
gieldzie paserem? No trudno w to uwierzyc. I to juz drugi??? No naprawde
dziwne. Taki zbieg okolicznosci. KURDE, 95% TAM HANDLUJACYCH TO PASERZY!!!! TO
POLICJA TEGO NIE WIE???? A wiekszosc czesci ukradziono dzien wczesniej z
poznanskich ulic. To Ci sie kurde policja dowiedziala ze tam sa paserzy i
kradzione czesci! Gratulacje za sprawne dzialanie.

Kupisz części samochodowe na giełdzie w Przeźmi...
A dlaczego nie robić nocnych najazdów Straży Miejsckiej i policji na losowo
wybranych mieszkańców Poznania? Przecież, je?li mają w domu czę?ci bez
faktury, to znaczy, że ukradli albo kupili nielegalnie. To najlepszy bicz na
brak kas fiskalnyc na giełdzie.
Życzę wzrostu IQ.

nie mozna generalizowac. znaczna czesc czesci sprzedawanych na gieldzie
pochodzi z samochodów powyopadkowych itp.. ludzie musza miec dostep do czesci
uzywanych. ja jestem za gielda bo odczulem to na wlasnej skorze. mam
kilkunastoletnie auto i za sepsuty silniczek do napedu wycieraczek zarzadano
odemnie 700PLN !!!!! to 1/12 wartosci samochodu, a na gieldzie uszywany lekko
zgnieciony ale dzialajacy kupilem za 60 PLN. jestem za posiadaniem kas
fiskalnych ale przeciw zamknieciu gieldy.

Jak działa kiermasz części samochodowych w Prze...
Należy przestać gadać i wreszcie zlikwidować tę giełdę. Tak długie pozwalanie
na jej działalność świadczy o tym, że korzyści z jej prowadzenia docierają z
pewnością do wysoko postawionych osób decydujących o istnieniu giełdy.

Matko święta! Wy wszyscy albo jesteście debilami albo jakimis naiwniakami.
Każdy przeciętnie inteligentny człowiek wie, że na tej giełdzie( i innych w
Polsce) handluje się przede wszystkim kradzionymi częściami samochodowymi. Wie
o tym każdy policjant. Poprostu jest to wygodne stowarzyszenie złodzieji i
paserów pod egidą Automobilklubu. Byle złodziejaszek, który cokolwiek
podprowadzi z jakiegoś auta nie musi długo szukać pasera. Jedzie na giełdę i
tam opyla towar pierwszemu "handlowcowi" czytaj: paserowi. Władze to tolerują
bo:
- albo mają z tego działkę?
- albo nic nie potrafią zrobić?
- albo nie umieją nic zrobić?
- albo mają to w d..e
Najpewniej wszystko razem!
Pozdrawiam dziennikarzy-"czereśniaków" i pożal się Boże "władze"!

Zgadzam sie, że jakaś cześć sprzedawców handluje kradzonymi częściami.
Natomiast z pewnością sa też uczciwi sprzedawcy którzy sprzedają cześci z
rozbitych samochodów. Wiec może to jakoś trzeba uregulowac, bo cześci w
serwisach są "nienormalnie" drogie. Napewno nie może tego prowdzić
Automobilklub, bo wydaje sie być skorumpowany. Chce zwrócić tez uwage na giełdę
samochodową: bielty wjazdu sa bardzo drogie natomiast, cały teren
jest"ksiezycowy" albo błoto albo kurz, brakuje profesjonalnej ochrony itd.
Gdzie idą takie ogromne pieniadze za bilety wjazdu????????
Wszystko razem tworzy wrażenie bardzo niekorzystnie dla Automobiloklubu
Wielkopolskiego. Pozdrawiam

Oczywscie ,że AW jest skorumpowany. Przecież za bilety wjazdu na giełdę
samochodową oraz za stoiska z częsciami wpływa ogroma ilośc piniedzy. Kto je
konsumuje? Nie ma tam odpowiedniej ifrastruktury, brak wyspecjalizowanej
profesjonalenej ochrony, za takie pieniądze przecież mozna by było to wszystko
zrobić. Widocznie komuś zalezy aby tak było. Gdzie są Władze Poznania. Ten
problem przecież znany jest od lat!!!!!!!

kampania na rzecz rozliczenia zarządu AW !
Automobilklub Wielkopolski to archaiczna, skorumpowana i (celowo?) fatalnie
zarządzana organizacja z której pierwotnych, statutowych zadań sprzed
kilkudziesięciu lat nie zostało nic. Teraz to już jedynie przykrywka
do „przewalania” ciężkich pieniędzy, które rozchodzą się po kieszeniach ludzi
którym zależy na dalszym utrzymywaniu tej kryminalnej machiny. A co
zlikwidowanie giełdy w Przeźmierowie. Tutaj trzeba się za rozwiązanie przyczyn
a nie skutków. Giełda samochodowa to jedynie wytwór (przynoszący krociowe
zyski!) zarządu AW, który poczyna sobie tyleż bezczelnie co kryminalnie.
Zamkniecie im giełdę w Przeźmierowie to sobie otworzą gdzie indziej, bo źródło,
bo zarządzający AW i otoczenie im sprzyjające pozostanie to samo. I paserzy
też, a tych w takich warunkach nigdy nie zabraknie.
Przecież to organizacja społeczna – należy rozliczyć tych ludzi, wprowadzić
przejrzystość finansów, radę kontrolą przedstawicieli Miasta i ekspertów.

Rozpoczynam kampanię na rzecz rozliczenia zarządu AW!

A giełda zarządzana przez profesjonalnych managerów i specjalistów przyniesie
wszystkim korzyści: klientom, miastu, uczciwym sprzedawcom a nader: wszystkim
okradanym (z części i całych samochodów)!!

Pozdrawiam
redonion@interia.pl

bla bla bla...
zlikwidować?...jak?jak nie w Przezmierowie to przeniosą się do
Swarzędza,Lubonia...gdziekolwie k

kontrolowac?nie ma szans,skoro sprzedawcy są informowani o zbliżającej się
kontroli(zresztą nie tylko tam;)

po czyjej stronie jest wina,że handel kradzionymi częściami
kwitnie?...kupujących?poniekąd tak(jest popyt to i podaż),ale bardziej salonów
samochodowych.100zł za migacze!!!=100zł za 2 małe kawałki plastiku(bo tak to
widzę)to chyba troche przegięcie(no tak,ale ktoś przecież musi utrzymywać
słuzbowe samochody i komórki...i tym kimś są klienci)następnym razem należałoby
się zastanowić,czy warto kupić w salonie...

aha... na giełdzie mozna też 'odkupić' swoje rzeczy-dla przykładu kumpel znalazł
swoje radio,jakieś 2 dni po włamaniu,a że jest nerwowy to chciał je odbić;)ale
po konsultacjach z innymi doszedł do wniosku,że nie warto...więc sobie je kupił
i poinformował tylko sprzedawcę,że to jego:)

kołpaki(a tego na giełdzie najwięcej) jak wiadomo chodliwy towar....ale
niektórym chce się kraść nawet koła z alufelgami-inny kumpel był przypadkowym
świadkiem właśnie takiej sceny,ale spłoszył panów wjeżdzając na parking:)

więc o czym tu mowa?giełda była...jest...i(podejrzewam)będ zie

GW schodzi na tak zwane "PSY". Zajmujecie się tematami zastępczymi gdy o
naprawdę poważnych sprawach nie piszecie nic. Przypominam "Sprawę Kulczykparku
prześwietli ABW" artykuł z dnia 19 sierpień 2004. Minęło prawie 6 miesięcy i
nic żadnej wzmianki na ten temat. Najpierw rozliczmy tych którzy są u władzy,
bo tam uciekaja naprawdę olbrzymie pieniądze, a potem zabierajmy się za małych.
Likwidacja giełdy części nie jest rozwiazaniem a problem kradzieży leży po
stronie policji i niech oni się tym zajmą. Pomysł likwidacji giełdy przypomina
zachowanie kierowcy który nie będzie wyjeżdzał na ulicę bo może ktoś uszkodzi
jego auto. A może wprowadzimy zakaz używania samochodów co spowoduje, że nie
będzie wypadków samochodowych, rynek części kradzionych sam umrze, nie bedą
potrzebni policjanci drogowi, służby drogowe - same plusy . PARANOJA

a propos giełdy w Przeź - co z Torem Poznań?
Teraz, kiedy tak głośno zrobiło sie wokół giełdy w Przeźmierowie,
przypomniałem sobie o Torze. Pamiętam czasy, kiedy wspólnie z ojcem i
znajomymi jeździliśmy na tor pooglądać wysiłki kierowców samochodów różnych
marek, nie zawsze dobrych, ale często widowiskowych.

Nie każde miasto w Polsce ma tor wyścigowy (hmm, w sumie nie słyszałem nigdy
o żadnym innym). Mieszkamy tak blisko toru, a zainteresowanie w Poznaniu
sportami samochodowymi jest znikome (oprócz szybkich i wściekłych). Ja na
przykład bardzo bym chciał, aby na naszym torze odbywały sie jakieś fajne
wyścigi, na pewno bym jeździł popatrzeć. Może miasto powinno zainteresowac
sie zainwestowaniem w imprezy sportowe na Torze Poznań, które przyciagnęły by
rzesze ludzi, nie tylko z kraju, ale i z zagranicy?

Co wy na to? Jak postrezgacie nasz TOR POZNAŃ? Czy chcielibyście by odbywały
sie na nim imprezy z prawdziwego zdarzenia?

Chodzi o to, ze gielda czesci to zmora kierowcow. Sprzedawane czesci sa
kradzione. Jak lusterka, kolpaki, znaczki - to po prostu dzieciaki kradna z
samochodow. Jak jakies wieksze czesci, to samochod jest kradziony i ciety na
czesci. Jest wojna policji przeciwko automobilklubowi (wlascicielowi gieldy) i
wszyscy mamy nadzieje, ze zniknie ona z okolic Poznania.

Radni chcą likwidacji kiermaszu części w Przeźm...
WITAM-TAK SIĘ SKŁADA ,ŻE UCZESTNICZYŁEM W SESJI RADY BEZPIECZEŃSTWA MIASTA
POZNANIA. JESTEM HANDLUJĄCYM NA GIEŁDZIE W
PRZEŹMIEROWIE .WŁAŚNIE ,PRZECZYTAŁEM ARTYKUŁ ZAMIESZCZONY NA PORTALU GAZETY
WYBORCZEJ-I CO MNIE ZASKOCZYŁO? -JAK TO ZWYKLE BYWA Z "RZETELNOŚCIĄ "
DZIENNIKARSKĄ. GW NAPISAŁA O TYM ,ŻE RADNI POSTULOWALI RÓWNIEŻ O LIKWIDACJĘ
GIEŁDY SAMOCHODOWEJ POD PIECZĄ AUTOMOBIL KLUBU.TYLKO NIE DODALI ,ŻE RADNY
JARMUSZEWICZ(PRZEPRASZAM JEŚLI PRZEKRĘCIŁEM NAZWISKO) POSTULOWAŁ -CYTUJĘ:"
PROSZĘ O POZBAWIENIE MOŻLIWOŚCI PROWADZENIA GIEŁDY SAMOCHODOWEJ PRZEZ
AUTOMOBIL KLUB , A PRZEPROWADZENIE NP. PRZETARGU ABY WYŁONIĆ NOWEGO OPIEKUNA
NP."TARGOWISKA"WIELKOPOLSKA " MA TO BYĆ NOWY WŁAŚCICIEL. PO TYCH SŁOWACH
JEDNA Z RADNYCH OBURZYŁA SIĘ ,ŻE JEST TO JAWNA PROPOZYCJA KORUPCJOGENNA . NA
CO TEN NIEZBYT KULTURALNY PAN RADNY ODPARŁ ,ŻE TA PANI NIE MA POJĘCIA O CZYM
MÓWI.MY NIESTETY WIEMY . CHODZI OTO ABY JAKAŚ PRYWATNA SPÓŁKA ZOSTAŁA NAJĘMCĄ
GIEŁDY SAMOCHODOWEJ I CAŁE SUMY PIENIĘŻNE POSZŁY W PRYWATNE RĘCE , A NIE DLA
GMINY. I ABY ZATUSZOWAĆ TEN SZWINDEL, ZROBIONO NAGONKĘ ŁĄCZNIE Z PROWOKACJĄ
NA GIEŁDĘ SAMOCHODOWĄ , ABY W FERWORZE SZUMU NIKT NIE ZWRÓCIŁ NA TO UWAGI.
I TAKA JEST PRAWDA , A NIE MYDLENIE OCZU PUBLICE O KRADZIEŻACH. ZGADZA SIĘ
GIEŁDA NA PEWNO NAPĘDZA KONINKTURĘ , ALE NIE WIŃCIE NAS UCZCIWYCH. JEDNOSTKI
PATOLOGICZNE NIECH LIKWIDUJE POLICJA , A NIE RADNI MIASTA. I NIE DAJCIE SIĘ
ZWIEŚĆ SOCJOTECHNICE , KTÓRĄ STOSUJĄ WOBEC WAS DZIENNIKARZE I
RADNI .POZDRAWIAM TOMEK

Należy w trybie pilnym zamknąć giełdę część używanych- znacznie zmniejszy się
wówczas proceder kradzieży samochodów "na części"- w ubr skradziono mi z garażu
samochod i najprawdopodobniej tam go w częściach sprzedano. Należy pod uwagę
wziąć opinię policji, a także wnioski komisji Rady m. Poznania.
Giełda samochodowa winna zaś istnieć, ale nie pod szyldem Automobilklubu
Wielkopolskiego !!!

Rozpędzić to towarzystwo na 4 strony świata!!!!
Miałaś się wypowiadać tylko na temat "zapyziałego" Puszczykowa.
Giełdę nalezy zlikwidować, aby normalni ludzie nie musieli chodzić tam po
części do swoich samochodów , które [parę dni wcześnie ukradli handlujący
częściami. Złodziejstwo jest złodziejstwem i basta

> Miałaś się wypowiadać tylko na temat "zapyziałego" Puszczykowa.

Hmm a to jakiś nowy punkt regulaminu tego forum ? :)

> Giełdę nalezy zlikwidować, aby normalni ludzie nie musieli chodzić tam po
> części do swoich samochodów , które [parę dni wcześnie ukradli handlujący
> częściami. Złodziejstwo jest złodziejstwem i basta

jasne... giełda rozpędzona, a części "normalni" ludzie i tak będą kupować
u "garażowców" - jakoś nie czuję, żeby to był właściwy sposób na rozwiązanie
problemu

Jestem pracownikiem stoiska na giełdzie samochodowej. Firma w której pracuję
handluje tylko nowymi częściami. Dlaczego my uczciwi mamy cierpieć za złodziei?
Dlaczego policja bardziej energicznie nie włącza sie w życie giełdy? Wszyscy
chcecie iśc na łatwiznę i zlikwidować giełdę.A to problemu nie rozwiąże. Już
nawet nie obchodzi nikogo los zwykłego pracownika. Dlaczego ja mam być
postrzegany jako złodziej a później wyrzucony na bruk?

Złodziejom - nie! Pamiętajcie obywatele: kto jest za utrzymaniem tej
złodziejskiej giełdy, jest wspólnikiem tych złodzieji i paserów, ten popiera
kradzieże samochodów i części. Pamiętajcie także o tym przy wyborach
parlamentarnych i samorządowych, którzy radni i kto z władz miasta opowiada się
za umożliwieniem złodziejstwa ,a kto przeciw!

Niemasz racji!!!Na giełdzie są uczciei sprzedawcy! fakt jest taki że złodzieji
jest więcej,a likwidacja giełdy niczego nie zmieni tylko uczciwi stracą prace a
złodzieje i tak sobie poradzą.Istnieją jeszcze szroty na których handluje się
kradzionymi częściami.Prawie każdy szrot ma powiązania ze złodziejami
samochodów i fakt jest taki że nigdy nikt tego nie da rady zlikwidować bo
złodziejstwo będzie zawsze sobie radzić

to niestety są zlodzieje
ci, którzy łudzą się że części kupowane na giełdzie nie pochodza z kradzieży są
bardzo naiwni. Zanm trochę srodowisko giłdziazry i nietety jest tak, że kupują
oni za bezcen całe tony ukradzionych części lub z przemytu. Są to też odpady z
fabryk samochodów, wynoszone pzrez ich pracownikow. Giełda cżeści to zachęta:
KRADNIJCIE IlE WLEZIE!!!!

Straszliwa część Płochocińskiej
Codziennie pokonuję Płochocińską odcinek Grabina - Modlińska i od czasu, gdy
przeprowadzono jej częściowy remont zdażyłem się przyzwyczaić do względnie
równej nawierzchni, oświetlenia i chodnika obok.

Dziś zachciało mi się pierogów i pojechałem aż na Os. Głogi. W deszczu i po
ciemku, oślepiany reflektorami pojazdów, którym chyba nigdy nie regulowano
świateł, ewentualnie wiozących po pół tony kartofli w bagażnikach, omijając
nieoświetlonych rowerzystów i zataczających się po poboczu pijaków - istny
rajd o życie. Więcej tego głupstwa nie zrobię. Po pierogi należy jeździć za
dnia, a jeśli nocą, to przynajmniej nie w deszcz.

Tu nasuwa się jednak pytanie - kiedy Płochocińska doczeka się remontu na
całej swojej długości - od Modlińskiej do Giełdy Samochodowej i od Grabiny do
Nieporętu? Buduje się most w Zegrzu, jak nie w tym roku to w następnym
zacznie tamtędy jeździć znacznie więcej pojazdów, a Płochocińska zupełnie nie
jest przygotowana do przejęcia tego obciążenia.

A o Trasie Olszynki Grochowskiej zupełnie nic nie słychać...

Dzisiaj jest sobota czyli gielda samochodowa. Samochodu mozesz szukac w
czesciach na gieldzie a reszty w okolicznym lesie. Mieszkancy Choszczowki i
okolic Slomczyna potwierdza, ze w lesie mozna znalezc cale mnostwo czesci, ktore
akurat nie byly potrzebne zlodziejom.
Przejedz sie tez samemy na gielde.

Tosia.

Po wejściu do Unii europejskiej znacznie skróci się okres
używalności samochodów ciężarowych w Polsce, o czym się na razie
głośno nie mówi. W związku z tym gdzieś te ciężarówki
transportowcy będą chcieli sprzedać. Może warto zastanowić się,
czy nie wykorzystać bardzo korzystnego położenia Radomia w
tranzycie na wschód i spróbować przejąć rynek słomczyńskiej
giełdy samochodowej, u nas czynnej siedem dni w tygodniu, ze
znacznie lepszym dojazdem i infrastrukturą (coś na zasadzie
ogólnopolskiego centrum handlu samochodami osobowymi,
ciężarowymi, częściami zamiennymi nowymi i używanymi, wszelkiego
rodzaju innymi materiałami motoryzacyjnymi).

Grójec, Tuszyn czy stadion Dziesięciolecia bardzo dobrze żyją z
takiego handlu, a dlaczego nie Radom.

Przy okazji z unijnych funduszy, może uda się wykonać obwodnicę
Radomia przebiegającą poprzez podradomskie gminy, które przy
takim tempie budownictwa jednorodzinnego w niedalekiej
przyszłości (kilku lat) staną sie sypialnią Radomia, albo nawet
może jego dzielnicami, Wybudowanie obwodnicy podniesie walory
nieruchomości radomskich i podradomskich pod kątem przyszłych
inwestycji.

KNYSZA ( należy pisaćdużymi literami) jest to jakże zacny posiłek pochodzenia
eskimoskiego przywieziony do polski przez północny szczep eskimosa Humungadungi.
jest to najzacniejszy ze znanych mi posiłków zawiera on:
- Bułkę
- Mięso
- Chrzan(najważniejsza część)
- cebulę
te kilka składników składa się na jakże wybitny swojski posiłek.Patrząc na
składniki możemy wykoncypować że twórcą hamburgerów nie był Ron McDonald.
Odpowiadam na pytanie. Knyszę można kupić w McDonalds, KFC, Burger King, w
róznych budach przybazarowych, przystadionowych, giełdach samochodowych,
wesołych miasteczkach, deptakach w kurortach nadmorskich itp. Srednia cena 3,50
zł.Jedzenie podłe a ilość wariantów ograniczona.Najbliższy prawdy WieśMac.

Wczoraj uslyszalem od jednego goscia o jeszcze jednym miejscu - Slomczyn,
trzeba tam byc o 5 rano. Podobno podjezdza ciezarowka i dwoch panow sprzedaje
jak leci. Po 300.

No ja nie moge. Co do jasnej cholery robi policja? Nie wiedza biedaki ze na
slomczynskiej gieldzie sprzedaja trefny towar? I to nie tylko rowery. Pewnie i
radia, kolpaki na kola, czesci samochodowe.

Ja nie pojade do Slomczyna zeby zobaczyc ciezarowke, spisac numery, a moze
nawet pojechac za nia jak juz sie towar skonczy... Nie ma sensu ryzykowac
(dosyc latwo zuwazyc auto albo motor ktory ciagle jedzie za taka ciezarowka -
jeden telefon i mozna goscia skutecznie zniechecic) jak nie ma gwarancji ze
informacje nie wyladuja w szufladzie, a moze i w koszu.

Uważjcie na fałszywki
dzisiaj na giełdzie samochodowej w Załężu chciano mi zapłacić fałszywą 20
złotówką , słyszałem , że często się to zdaża, jak się zabezpieczać, bo tu
akurat znajomy się zorientował i mi sprawdził banknot testerem, czy ktoś wie
jak odróżniać banknoty bez lampek fioletowych ?

Gość portalu: megi napisał(a):

> dzisiaj na giełdzie samochodowej w Załężu chciano mi zapłacić fałszywą 20
> złotówką , słyszałem , że często się to zdaża, jak się zabezpieczać, bo tu
> akurat znajomy się zorientował i mi sprawdził banknot testerem, czy ktoś wie
> jak odróżniać banknoty bez lampek fioletowych ?

NO PEWNIE SIĘ GU POD SWIATŁO DOJE I WIDZITA ZNAK WODNY I PUSEK
ZABEZPIECZAJĄCY !

o666o napisał:

> Gość portalu: megi napisał(a):
>
> > dzisiaj na giełdzie samochodowej w Załężu chciano mi zapłacić fałszywą 20
> > złotówką , słyszałem , że często się to zdaża, jak się zabezpieczać, bo tu
>
> > akurat znajomy się zorientował i mi sprawdził banknot testerem, czy ktoś
> wie
> > jak odróżniać banknoty bez lampek fioletowych ?
>
> NO PEWNIE SIĘ GU POD SWIATŁO DOJE I WIDZITA ZNAK WODNY I PUSEK
> ZABEZPIECZAJĄCY !

NO I COSIK MOZNA POD PALCAMI WYCZUC

W zasadzie firmowe salony wszystkich liczących się sieci sa już w Słupsku więc po co jeździć do Koszalina !?
Koszalin jeśli idzie o handel to drogie miasto - chyba wynika to z braku konkurencji ,ale pewnie to się zmieni jak postwią jakiś hipermarket ,bo co by o nich nie mówić to zmuszają one lokalnych kupców "łupiezców" do spuszczenia z tonu.
Jeśli idzie o wyjazdy Słupszczan do koszalina to obawiam się że więcej nas jeździ tam na giełdę samochodową jak do Emki.Emkę odwiedza się raczej przy okazji w ramach walki z nudą lub wytracania wolnego czasu.Z kręglami -zgoda może i są tacy co specjalnie walą te kilometry aby zagrać partyję .
Prawda jest taka że Słupszczanie raczej chętniej odwiedzaja Trójmiasto ,bo i jest po co -taka Matarnia to prawdziwe El Dorado dla łowców promocji ,no i Ikea -jedyna w tej części Pomorza -następna jest chyba doipiero w Szczecinie.
Nikt tutaj nic koszalinowi nie przypisuje -jakiś gostek albo z Koszalina ,albo pozujący na Koszalinianina zaognia dyskusję wcinając się z głupimi uwagami ..i tyle.
A z tym parkingiem pod REALEM to prawda -sam widziałem w Sobotę ,ale mnie to akurat nie przeszkadza -jesli komuś opłaca się przyjechać tutaj na zakupy to czemu nie .

Brak kołpaka na przednim kole to też bardzo często efekt... najechania na krawężnik i pogruchotania dekielka, a co do pierwszego postu, to kradzieże kołpaków, zwłaszcza oryginalnych, skończą się jedynie tylko wtedy, gdy... ustanie na popyt na "oryginalne" kołpaki kupowane po "okazyjnych" cenach.

Od 1 maja sprowadzono do Polski ponad 1 mln złomu samochowego. Ten złom w 99,9% przypadków nie miał żadnych kołpaków, a przecież pasuje zawsze założyć "oryginały" a nie jakieś podróby za 10 zł sztuka. Przecież przed znajmomymi i sąsiadami trzeba trzymać fason, a który Polak kupi coś oryginalnego, np. za 400 zł, kiedy na giełdzie albo u "znajomego mechanika" dostanie takie coś za 50 zł. Podobna sytuacja jest z radiami samochodowymi.

Czy do złomku za 2, 3, czy 4 tys. euro "polaczek" założy oryginalne kołpaki albo radio kupione normalnie w sklepie? Nie! I dlatego nie zakładajcie oryginalnych kołpaków bo naprawdę nie warto... niestety, musi jeszcze minąć kilka pokoleń, aż będzie u nas normalnie...

Manieczki i jjaaaazzdddaaaa! Skode kupiles od swoich kupmpli zlodzieji z
gieldy? W smie macie najwieksza gielde samochodowa w polsce mimo ze wasze
miasto jest kilkakrotnie mniejsze od np. Warszawy wiec pewnie u was co drugie
auto kradzione albo zlozone z kradzionych czesci. A tipo alfa to chyba tipo z
silnikiemn alfy albo na odwrot bo akurat zlodziej nie mial odpowiedniej
czesci!? Niestety musze cie zmartwic u nas w lodzi takich poskladanych
wynalazkow nie ma... Ha ha ha! Jaaazzzddddaaaa!

co do złodziei
Czy złodziej jest godny szacunku?
A znasz zlodzieja jakiegoś... znasz wielu.
prowadzisz firmę? Podatki, rachunki...
Kupujesz w komisach i lombardach, albo na rynku?
Moze masz znajomego co przynosi Ci do domu tanie rzeczy?
A może kupujesz części samochodowe w sewisie,
nie bo na giełdzie albo gdzies tam taniej?

Teraz tak że naprawde trudno znaleźć niezłodzieja!

Giełda samochodowa
Cześć !!!

Gdzie i kiedy w Toruniu odbywa się giełda samochodowa?? Gdzie można kupić
uzywane części?? A może jest w okolicy jakieś złomowisko??

Pytam bo nie bardzo jestem zorientowany
Z góry wielkie dzięki za odpowiedź
Szrotoludek

lukaszolszewski napisał:

> Czylijednak nie jest taki beznadziejny?

Tragicznie nie jest w każdym razie. Przynajmniej jeżeli chodzi o moje
doświadczenia... choć niewątpię, że Inni mogli mieć inaczej ;-)

> A propos samochodów. Mój tata nowiuteńką, nawoskowaną, swiężo odebraną ze
> sklepu skodę Felicie zostawił na noc otwartą i z otwartym oknem z przodu i ...
> ukradli. Nie żartuję, nie ukradli. Nawet w tak zepsutym mieście jak Warszawa
i
> taki chodliwy;0) towar jak felcia nie jest w stanie z nikogo zrobić
> złodzieja...Nie tylko na suwalszczyżnie.

No widzisz...

<OT mode on>
I z jednym nie mogę się tylko zgodzić... z tą chodliwością Felicii wśród
złodziei. Wiem, że był czas, że te auta na giełdzie były droższe niż w salonie,
a na nówki były zapisy i kolejki, ale teraz już jest nieco inaczej - wyszedł
nowy model (Fabia), większość Felicii ma swoje lata i już na części wybebeszać
się nie opłaca (większość częśći ma zauważalne zużycie po kilkudziesięciu a
nieżadko i ponad 100tys km), a na zamówienia też się kradnie raczej nowe auta i
to raczej z segmentu aut droższych... popularność a zatem chodliwość spadła :-P
Co nie zmienia faktu, że to autko (zwłaszcza 1,6 benzyna i 1,9 diesel - bo
silnik 1,3 to porażka moim zdaniem - tak archaiczny konstrukcyjnie silnik ma
jeszcze tylko Polonez) będzie dobrym typem na 'używkę' jeszcze przez dobrych
kilka latek.
<OT mode off>

i_k_a napisała:

> 14 października około godziny 21:00 na os. Żabiniec w Krakowie skradziono nam
> VW Corrado (może byc na blachach nr: KR 43720 od Jetty I)
> silnik G60, kolor czerwony (jasny), drzwi od pasażera lekko wgniecione, a na
> progu pasażera taka biała szrama jakby ktoś nożem wyszczerbił po rancie, bez
> elektryki, tylna szyba i boczne tylne przyciemnione, rocznik 22 sierpnia
> 1988r, z przodu atrapa bez znaczka VW, Tomek pamieta końcówkę nr. chyba
> nadwozia - 373 (w kazdym razie ten nr po ktorym mozna dojsc że auto jest
> fabrycznie jednym z 1 corrado)
>
> .....dopiero przywieziony.....nie zdażylismy z nim nic zrobić, był pierwszy
> dzień w kraju
>
> trzeba sprawdzać Urzedy Celne gieldach samochodowych w calej Polsce czerwone
> Corrado G60 !!!
>
> w razie czego nasze numery:
> Tomek: 502 87 59 59
> Ika: 502 87 69 69
>
> BEDZIEMY WDZIECZNI ZA WSZELKA POMOC !!!
________________________________________________________________________________

NO TO MACIE PROBLEM Z GLOWY !

Niech teraz zlodziej sie martwi jak to to na czesci zamienne przerobic,-Wy
dostaniecie odszkodowanie.

PS:.. w którym miejscu kradna auta najczesciej ? , kluczyki beda pod zdwrzakiem
(duplikaty) , a w skrytce 500 zl. za fatyge dla zlodzieja.
________________________________________________________________________________

"U" czy jak ci tam !!!! Czasem czytam twoje wypociny jestem pewny ze piana z
geby ci leci wiec musisz czesto wycierac klawiature !!!!!
Mieszkalem kiedys w Kanadzie i swierdzam ze nie wszyscy sa tam durniami jak ty
biedo umyslowa .
Zawisc , zazdrosc i kompleksy nizszosci toba kieruja ( to sie nazywa kompleks
malych narodow ) . Ciebie poprostu szlag trafia ze w USA zyje sie duzo lepiej
niz w Kanadzie . Teraz mieszkam w USA , ale rodzina i znajomi z Kanady stale do
mnie przyjezdzaja i wywoza wszysto co sie da . W USA wszysto jest duzo tansze i
lepszy jest wybor , nizsze podatki . Jak jade do Kanady to mnie prosza by im
kupic alkohole, papierosy itp. Dealerzy samochodowi przywoza z USA samochody
nawet rozbite. W USA teraz zarabiam dwa razy tyle co wczesniej w Kanadzie
mam wielki dom z duza dzialka , wiekszosc dzialek w Kanadzie jest taka ze
sasiad zaglada ci w okno na mojej Kanadole pewnie by postawili pol osiedla .
Kanada jest OK , i duzo dalej lepsza niz jakiekolwiek panstwo w Europie .
Niepisal bym tego wszystkiego gdyby nie twoja prymitywna nienawisc !!!!!
Nadal czesto odwiedzam rodzine w Kanadzie i wspieralismy Was Kanadoli jak sie
prowincja Fracuska chciala secesji , rzad USA rowniez WAs wspieral mimo ze
moglismy na tym duzo zyskac a mianowicie gdyby do sececji prowincji Francuskiej
doszlo prowincje Nova Scotia i New Brunswick deklarowaly przyjecie do USA.
My nie chcemy waszych prowincji i chcemy by Kanada pozostala w calosci
Musimy sie wspierac a nie oplowac jak ty to niejednokrotnie robiles na tym forum
I jaszcze jedno, Musisz pamietac ze od tego czy w Kanadzie bedzie dobrze sie
zylo zalezy kondycja i stabilnosc w USA . Jak W USA bedzie zle to u WAs bedzie
jeszcze gorzej , w koncu najwiecej firm w Kanadzie jest z USA , Japoni itd.
Kanadyjskich firm jest niewiele , jak mi nie wierzysz polecam rankig 500
najwiekszych firm z "Newsweeka" albo dobrego doradce finansowego , bo jestem
pewny ze na ekonomi i gieldzie nie znasz sie wcale.
Wiec nastepnym razem jak wylejesz piane na klawiatore pomysl dwa razy wczesniej
bo sie kompromitujesz !!!!!!
Pozdrawiam trzezwo myslacych przyjaciol z Kanady

Gość portalu: The Cure napisał(a):

> "U" czy jak ci tam !!!! Czasem czytam twoje wypociny jestem
pewny ze piana z
> geby ci leci wiec musisz czesto wycierac klawiature !!!!!
> Mieszkalem kiedys w Kanadzie i swierdzam ze nie wszyscy sa tam
durniami jak ty
> biedo umyslowa .
> Zawisc , zazdrosc i kompleksy nizszosci toba kieruja ( to sie
nazywa kompleks
> malych narodow ) . Ciebie poprostu szlag trafia ze w USA zyje
sie duzo lepiej
> niz w Kanadzie . Teraz mieszkam w USA , ale rodzina i znajomi
z Kanady stale do
>
> mnie przyjezdzaja i wywoza wszysto co sie da . W USA wszysto
jest duzo tansze i
>
> lepszy jest wybor , nizsze podatki . Jak jade do Kanady to
mnie prosza by im
> kupic alkohole, papierosy itp. Dealerzy samochodowi przywoza z
USA samochody
> nawet rozbite. W USA teraz zarabiam dwa razy tyle co
wczesniej w Kanadzie
> mam wielki dom z duza dzialka , wiekszosc dzialek w Kanadzie
jest taka ze
> sasiad zaglada ci w okno na mojej Kanadole pewnie by postawili
pol osiedla .
> Kanada jest OK , i duzo dalej lepsza niz jakiekolwiek panstwo
w Europie .
> Niepisal bym tego wszystkiego gdyby nie twoja prymitywna
nienawisc !!!!!
> Nadal czesto odwiedzam rodzine w Kanadzie i wspieralismy Was
Kanadoli jak sie
> prowincja Fracuska chciala secesji , rzad USA rowniez WAs
wspieral mimo ze
> moglismy na tym duzo zyskac a mianowicie gdyby do sececji
prowincji Francuskiej
>
> doszlo prowincje Nova Scotia i New Brunswick deklarowaly
przyjecie do USA.
> My nie chcemy waszych prowincji i chcemy by Kanada pozostala w
calosci
> Musimy sie wspierac a nie oplowac jak ty to niejednokrotnie
robiles na tym foru
> m
> I jaszcze jedno, Musisz pamietac ze od tego czy w Kanadzie
bedzie dobrze sie
> zylo zalezy kondycja i stabilnosc w USA . Jak W USA bedzie zle
to u WAs bedzie
> jeszcze gorzej , w koncu najwiecej firm w Kanadzie jest z
USA , Japoni itd.
> Kanadyjskich firm jest niewiele , jak mi nie wierzysz polecam
rankig 500
> najwiekszych firm z "Newsweeka" albo dobrego doradce
finansowego , bo jestem
> pewny ze na ekonomi i gieldzie nie znasz sie wcale.
> Wiec nastepnym razem jak wylejesz piane na klawiatore pomysl
dwa razy wczesniej
>
> bo sie kompromitujesz !!!!!!
> Pozdrawiam trzezwo myslacych przyjaciol z Kanady
Poza domem i dobra praca masz zdrowego pierdolca na ktorego "the
cure" nie ma. Poza bin Ladenem oczywiscie.
ja tez pozdrawiam

Jak nie wiemy o co chodzi, to o co chodzi - wiadomo - o pieniądze, Czeczenia
leży na ogromnych złożach ropy naftowej, gdyby Rosja je straciła - to
straciłaby ogromny majątek, ale jest też drugha strona tego medalu - co by się
stało gdyby Rosji tam nie było?
Zasoby ropy przejęłaby mafia czeczeńska - tak samo jak mafia przejmuje władanie
nad kursami ropy na giełdach - czyli już posiadają ogromną część spośród
zasobów. Jest tylko jedno wyjście - umożliwić rozwój nauki chemicznej w
kierunku odnalezienia alternatywnych sposbów zasilania silników samochodowych w
energię.
Ponoć w laboratoriach już coś takiego jest, ale dopóki zarabia się "nieźle" na
ropie (czytaj: kto zarabia nieźle na ropie) to nie ma szansy, aby coś takiego
wydostało się na światło dzienne. Ale oni nie przewidują możliwości, że pewnego
dnia ropy zabraknie i ich dzieci nie będą w stanie zamienić silników na inne
źródła napędów - gdyż do warsztatów nie dojadą.
I zacznie się znowu gospodarka wymienna, wszyscy będą wilkiem patrzeć na
innych, zabijać, grabić, i tu do kobiet, gwałcić (chociaż patrząc na
zatrważającą ilość homoseksualistów - to także dotyczy to mężczyzn) i w końcu
bez interwencji Boga - wyginie ludzkość, a kobieta i mężczyzna będą musieli
szukać się po całej kuli ziemskiej.
Pesymizm.
Ale jeśli naprawdę w niedługim czasie nie znajdziemy alternatywnych spsobów
zasilania energią silników - to tak się niestety może stać.
Natomiast co do tego ataku - atak był - wycięli większość terrorystów - i
niestety przy obecnych postawach terrorystów tak powinno się to odbywać -
głównym winnym śmierci zakładników są terroryści - a nie Ci którzy ich
zaatakowali, gdyby terrorści nie wzięli tych ludzi na zakładników - wówczas nie
zginęliby - nie powinno się pokazywać terrorystom, że głównym celem po porwaniu
jest uwolnienie zakładników, głównym celem powinno być
ukaranie terrorystów.
I koniec.