Dzieki w sumie kretynie, za utozsamianie mnie z Miltonia , masz wielkiego
plusa.Moglbys utozsamic mnie z niejaka dankapania, a to bylby wstyd.
Sukcesow to ja nie zazdroszcze ceeskowi tylko tobie.Ty gdzie sie nie pojawisz
masz rzesze sympatykow, on co prawda tez, ale jakby mniej od ciebie.
Dancepani zazdroszcze jej wspanialych watkow, pisanych w stylu jakby ming, na
ktore kazdy forumowicz czeka kazdego ranka i czyta je ,ba co tam czyta, chlonie
kazde slowo, i jest czesto gesto na tyle glupi, ze nie wie co odpisac.
No coz, wy jestescie forumowa I liga, ja jakas okregowka zaledwie.Was podziwia
cale forum, macie niezliczone rzesze wielbicieli , a ja biedna myszka, coz mi
zostaje?
Zawisc, zal i lzy, ktore kazdego ranka spadaja do mojej kawki.
Nigdy wam niedorownam.
Chlip, chlip, chlip.

· 

Nie wiem czy to jest ten wierszyk o który pytasz, ale ja znam taki:

- Opowiedz mi bajkę
Jak kot palił fajkę.
- Tej nie znam,
Opowiem drugą,
Niedługą.
Będzie za to nowa.
Znam małego kotka,
Który w lesie spotkał
Mysz...
I nagle się schował
Za gęsty jałowiec.
Kogo spotkał? Powiedz.
- Spotkał myszołowa!

Jak ja kocham swoją Operę Jej intuicyjny interfejs jest po prostu boski. Po małym dostosowaniu jej do własnych potrzeb (można zmieniać praktycznie wszystko) powstała wersja która spełnia wszelkie moje oczekiwania.

Po poznaniui gestów myszy i skrótów klawiaturowych moge śmiało stawać w mistrzostwach świata w przegladaniu stron internetowych Sądzę że użytkownicy Opery wygraliby bezapelacyjnie :P

A teraz działam na wersji 8 beta - kolejny krok w dobrą stronę.

Firefox jest taki sobie.... Opera rzadzi!
Zgodnosc ze standardami, dziala w niej poprawnie 99.9% stron lacznie z dynamicznymi i zabezpieczonymi stronami jak np home-banking (sprawdzalem BPH), a wygoda uzywania (te gesty myszy, otwieranie w nowym oknie w tle itd) - BAJKA! Jedyne czego brakuje to inline autocompletition w polach formularzy - rozwiazanie IE jest wygodniejsze niz 'wand' Opery....

· 

dlaczego porównujesz przeglądarkę IE z całym kombajnem Mozillą, a nie Mozillą
Firefoxem? i czemu piszesz tylko o czasie otwierania, a już nie o czasie
wyświetlania stron - w czym przoduje Firefox i Opera? :)

a co do wygody - Firefox jest przynajmniej tak samo wygodny, bo wszystkie
podstawowe funkcje działają w nim tak samo jak w IE :) IMHO jest znacznie
wygodniejszy, dzięki przeglądaniu w panelach, LiveBookmarks, okienku google,
gestom myszy itd...

a dlaczego RealPlayer czy Winamp nie może być konkurencją?

jaka bzdura... firefoxem sie teraz wszyscy podniecaja a opera 7.54 ktorej
uzywam od daaawna (w starszych wersjach wczesniej rzecz jasna) oferuje WSZYSTKO
to samo co firefox plus duzo wiecej - w testach szybkosci startu aplikacji i
otwierania stron wypada najlepiej z przegladarek.

Przyklady - taby ma, blokowanie okienek ma, jest naprawde bezpieczna, obsluga
gestow myszki.. mozna by tak wymieniac i wymieniac...

Takze tym co nie probowali - polecam OPERE!
ps. ciekawe czemu o niej nie pisza w gazetach...

Ja używałem wszystkiego, tzn. IE, jak kiedyś miałem Windowsa, Mozille, FireFox'a i teraz Opera. Uwazam ze jest najlepsza, przede wszystkim ze względu na gesty - bije na głowe konkurencje - naciskam prawy przycisk mysz i przesuwam ją z lewo lub prawo, czemu odpowiada WSTECZ LUB DALEJ. Rewelacja. Poza tym nie łapie syfu jak IE, jest "lekka". I prawda jest ze duzo osób ma przedstawianie sie jako IE, ja to robie ze względu na anonimowość - w mojej sieci tylko kilka osób używa czegokolwiek poza IE.

A ja tam używam IE
A ja tam używam IE ale z nakładką Maxtona, mam również zainstalowaną Opere ale
moim zdaniem przy odpowiednio skonfigurowanej nakładce Maxtona jest to
najlepsza przeglądarka, zakładki, gesty myszą i mase innych rzeczy które
również są w operze czy ff, a z tym bezpieczeństwem to znowu nie takie wielkie
halo używam tego zestawu od kilku lat i jakoś większych problemów nigdy nie
było a co do syfów typu spy.. to od czego są programy je usuwające? od czasu do
czasu trzeba zrobić kosmetykę systemu i dbać o niego (odpowiedni antywirus,
zapora, no i oczywiście kopia systemu np. Ghostem)i jest OK, ja swojego XP
stawiałem jakieś 2 lata temu i do tej pory mi służy, pozdro

Tylko dlaczego te na gazeta.pl są tak niedorobione
Pomijając budzenie sąsiadów po nocach po najechaniu kursorem myszy na coś takiego, gdy się zapomniało wyłączyć głośników kilka godzin wcześniej, musiałem specjalnie dla gazeta.pl (ano staram się nie blokować reklam) dodać sobie w Operze skrypt użytkownika wyłączający flesze po wczytaniu, bo nawet ukryte powodują maksymalne obciążenie procesora! I tylko na gazeta.pl z czymś takim się spotkałem (bo takie niewyłączalne to akurat częsty widok).

BTW, ta genialna przeglądarka ma coś takiego, jak fast forward - chciałbym móc oglądać kolejne zdjęcia w galeriach za pomocą gestu myszy fast forward, a nie szukająć odnośników następny czy kolejnych cyferek. Co ciekawe, sporadycznie to działa... wystarczy odpowiednio (standardowo?) oznaczyć odnośnik w kodzie strony (next page?).

Jakbym czytał rozmowę z przed pięciu lat, daję słowo... Netscape się już nie liczy a Internet Explorer to już przeżytek do kwadratu, nie ma najbardziej pożytecznych funkcji (blokowanie popupów, gesty myszy, otwieraniu wielu stron w jednym oknie przeglądarki, szybkie wyszukiwanie na stronach, style użytkownika i mnóstwo innych, nawet nie chce mi się wymieniać) poza tym IE gorzej obsługuje standardy, np. style kaskadowe i ma mnóstwo dziur w bezpieczeństwie, jest po prostu groźny dla użytkownika.

Osobiście polecam Operę.

na stronach opery znajdziesz mnóstwo zalet, ale ja wymienię tylko parę bo to i tak wystarczy :
1. gesty myszki - no bajer przedni
2. czytnik RSS - wash&go
3. oczywiście zakładki - opcja "otwórz wszystkie zakładki z folderu" jest b.przydatna
4. pełna personifikacja pasków, ikon, skorek - naprawde mozesz sobie zrobic b.ergonomiczne narzędzie
5. wiecej mi sie juz nie chce wymyslać, z reszta ...

zalet opery jest dużo, przede wszystkim duża personalizacja, począwszy od gestów myszy do blokady wyskakujących okienek itp, oczywiście nie każdemu to odpowiada i nie każdy chce się przyzwyczaić, przesiadłem się na operę jakieś 1,5 roku temu i teraz nie wyobrażam sobie przesiadki na ie

Ostatnia wersja opery wyszła jakiś miesiąc temu...
Ostatnia wersja opery wyszła jakiś miesiąc temu a ostatnia wersja IE ma 3 lata. Jedyne co z nią robili to łatali - żadnych usprawnień, żadnych nowości.
A Opera testuje już wersję przegladarki z obsługa głosową - może czytać, można do niej mówić. To nie jest jakiś tam niepotrzebny bajer ale możliwość korzystania z internetu dla niepełnosprawnych.

Użytkownicy IE nie wiedzą nawet co tracą, no bo skąd mają wiedzieć co to są karty, gesty, szybkie powiększanie całej strony, otwieranie stron środkowym przyciskiem myszki w tle, cache'owanie (przechowywanie) stron w pamieci RAM.
Takich usprawnień nie znajdą w IE.

A jeżeli ktoś chce statystykę jakich przeglądarek używają polscy internauci nie zajrzy na www.ranking.pl - to jest strona wymienionej w artykule firmy gemius:
Pierwsza piątka wygląda tak:
1 MSIE - 5762964 - 91.6%
2 Opera - 255956 - 4.1%
3 Mozilla - 117933 - 1.9%
4 Firefox - 97173 - 1.5%
5 Netscape - 38280 - 0.6%

Cześć!!
Konrad jest z 01.06.2004 ur. 61 cm 3730g. teraz ma ponad 10 kg i dalej na cycu.
Podjada zupki ale tylko kupowane (chyba nie umiem gotować hi,hi,hi) tak ze
150ml i deserki cały słoiczek z kaszką ryżową, chrupki, troszeczkę jabłka, no i
cyc, który uwielbia. Nie toleruje żadnego mleka sztucznego wypróbowaliśmy chyba
wszystkie, tak na gęsto i z kaszką różnie ale niestety odruch wymiotny i tele z
naszego jedzenia, oczywiście nie toleruje żadnej butelki (skończyły mi się
pomysły) trochę pije soczku z niekapka a w nocy to w zależności od tego czy idą
mu kolejne ząbki(ma już cztery) od 3 karmień do 11.
Pozdrawiam i cieszę się że nie jestem sama.
Mysza i Konrad

Ja na spiaco potrafie nawet awanture zrobic...
W zeszla sobote 8,45 slysze przez sen kosiarke do trawy modelu turbo
chyba,motor prychnal i zgasl,brrum,strartuje ,znow kosi, znowu prych i
stop ,brrum brrrum i dalej jedzie i tak pare razy..nie wytrzymuje, wylatuje na
swoja werande w koszuli nocnej z wielka Myszka Miki na froncie i macham rekami
jak wariatka.. zobaczyl i pyta gestem co?? pokazuje na zegarek ,on znowu co??
i tu chyba wykonalam poprzeczny ruch reki po szyji ze niby zaczne podzynac...
Sasiad wylaczyl potwora, ja wrzasnelam ziekuje !!! i z godnoscia wrocilam do
lozka.Odczekal do 10,15 i rozpoczal na nowo.Bylam juz rozbudzona, wiec uszedl z
zyciem, ale caly tydzien mnie unika i widzialam zza firanki ,ze z bojaznia
spoglada na moja werande mijajac nasz dom.Mial i tak szczescie ,ze mojego M juz
w domu nie bylo, bo rozpoczynal sezon golfowy bladym switem,ale normalnie to
cala rodzina nocne Marki i poranne spiochy.

> netscape jest martwy ? uzywam wersji 7.1 i do tej pory bylam zadowolona,
tak martwa. AOL przestal wydawac kolejne wersje nescapy i caly jej dorobek przkazal fundacji mozilla. mozilla jest sukcesorem netscapa. po prostu umarla smiercia naturalna jak mosaic

> problem raczej nie tkwi w netscape'ie a raczej w jego wspolpracy z xp
odszukalem w necie N7.1 i tez sie wisza pod moim winda (2003)

jednak polecam tobie goraco opere. mala (3,5mb) zwinna(ach te gest myszy), szybka(ach ta propaganda). www.opera.com i operapl.net/dlaczego/

> Co robić??

Przestać używać tego szajsu IE. Są lepsze, szybsze, wygodniejsze i bardziej bezpieczne przeglądarki, np. Opera, ściągniesz ją z tąd:

www.opera.com/download/
Zalety Opery:
- szybsza od IE
- dużo mniej waży - plik instalacyjny ma 3.5 MB lub 11 MB z javą, jeśli jeszcze jej nie masz
- bezpieczniejsza, IE ma ponad 20 nie poprawionych dziur w bezpieczeństwie
- pozwala otwierać wiele stron w jednym oknie - masz je w zakładkach, które możesz sobie szybko przełączać
- blokada niechcianych wyskakujących okien
- lepiej obsługuje standardy, np style kaskadowe
- gesty myszy - super wygodna funkcja, bez której nie wyobrażam sobie przeglądarki - tego trzeba po prostu samemu doświadczyć
- ma wbudowanego klienta poczty z filtrem spamu działającego na zasadzie bazy danych
- ma wbudowane pole wyszukiwania, nie musisz przechodzić na stronę Google, żeby czegoś szukać w Google
- jest w pełni konfigurowalna, możesz mieć dokładnie taką przeglądarkę jaką chcesz - możesz usuwać przyciski, dodawać własne, zmieniać wygląd Opery i dużo dużo więcej.
- jest stabilna
- ma pryjazną społeczność, która zawsze jest Ci gotowa odpowiedzieć na pytania
- wyszukiwanie na stronach jest dużo wygodniejsze niż w IE, to trzeba samemu sprawdzić
- i dużo dużo więcej. Opera jest małych rozmiarów ale ma wielkie możliwości

polecam

> Używam obecnie Operę, ale i przy niej pojawił mi się komunikat, o którym
> była mowa wcześniej (z tym wysłaniem raportu).
zdarza sie i najlepszym. btw czesto te bledy sa powodowane "starym, zapuszczonym" windowsem

> Natomiast w Operze, gdy zamknę tę stronę, to po cofnięciu się na nią,
> mam jej podgląd.
to jest kwestia konstukcji przegladarki. O(Opera) przechowuje strony z histori w pamieci ram, dzieki czemu nie musi ich ladowac z internetu na kazdym nacisnieciem przycisku wstecz(jak ja go dawno nie widzialem - gest myszy :-]). Dzieki temu nie musisz czekac na zaladowanie sie strony. jak chcesz zeby strona byla niedostepna to po prostu zamknij karte. wtedy wstecz nie zadziala.

link dla karinki
operapl.net/dlaczego/

> Opera posiada opcje - gesty myszy,
> co to znaczy?.
gesty myszy. powiedzmy ze ktos cie pyta gdzie lezy kartka. nie zawsze mu to mowisz, czasami wskazujesz palcem. z gestami myszy jest tak samo, nie klikasz na przycisk wstacz, tylko w dowolnym miejscu w oknie opery klikasz na prawy przycisk, ciagniesz kawalek w lewo(albo w drugie lewo - nigdy nie umien rozruznic ;-) )caly czas trzymajac przycisk(prawy) i puszczasz(przycisk).
opis brzmi skaplikowanie, ale wykonanie jest proste.
przegladarka interpretuje to w ten sam sposob co nacisniecie przycisku wstecz.

tylko ze nie musisz wedrowac kursorem po calym ekaranie
starzaki.eu.org/~hclan/operapl/opera2.html - tu jest kilka innych opcji

> Mam przeglądarke MYIE2,czy aby zainstalować nową wersje,należy usunąć
odradzam. jest to leczenie syfu pudrem. moze po tym ie wyglada pieknie, ale wszystkie jego dziury w zabezpieczeniach, przestarzala konstrukcja elementu odpowiedzialnego za wyswietlanie stron(engin), bezpieczenstwo)a raczej jego brak) pozostaja bez zmian.

Gość portalu: Markonik napisał(a):

> W zasadzie lepsze do czego? IE ma wszystko, co powinna mieć przeglądarka
> internetowa, wyświetla polskie znaki i nie sprawia kłopotu.

Łe, to chyba wiele się zmieniło odkąd przestałam uzywac IE. Są juz gesty myszy i
otwieranie w panelach, ładniutkie skóreczki ;), blokowanie pop-up bez ściagnia
dodatkowych nakładek ?
W ogóle to chyba masz małe wymagania, niektórzy mają trochę większe.

Gdyby IE nie sprawiała problemów to pewnie bym jej do dzisiaj uzywała, ale
problemy były i nawet dobrze :) to pozwoliło mi zauważyc lepsze przegladarki.
Za nic w świecie nie zamienie mojej ślicznej, szybkiej, bezpiecznej Opery oraz
Firefoksa na IE.

Ja na przyklad probowalem i wrocilem.
Nic specjalnego w Operze nie znalazlem. To znaczy ma troche rzeczy jak zakladki
czy gesty mysza ale bez tego zyje mi sie bardzo dobrze.
Za to nie mam problemow ze stronami ktore sa napisane pod IE a takich jest
bardzo wiele.
Szybkosc - przy szybkim komputerze i szybkim internecie nie widac roznicy chyba
za liczysz milisekundy. Jak kogos to podnieca to niech sie cieszy, mi to
wszystko jedno.
Nie obchodzi mnie co jest lepsze - IE, Mozilla, Netscape, Opera, czy ktoras
inna przegladarka. Jezeli interesuje mnie jakas strona i nie otworzy mi sie w
przegladarce to tej przegladarki nie uzywam. Jak do tej pory IE otwiera bez
problemu to co chce

A może każdy by napisał...
...dlaczego używa tej a nie innej przeglądarki. Bo argumenty typu Jest lepsza bo jest jakos do mnie nie przemawiają.

Ja Opery używam dlatego że:
1- Szybsza od IE
2- O niebo ładniejsza. Wygląd (usytuowanie pasków narzędzi, przycisków, schemat kolorów i wiele innych) można kształtować dowolnie.
3- Bezpieczniejsza od IE. Nie jest wrażliwa na różnej maści skrypty, kontrolki, exploidy itp.
4- Doskonale rozwiązano kwestię Ulubionych (Zakładki). Możliwość otwierania wszystkich elementów folderu jednocześnie, okna w osobnych kartach, jednoczesny podgląd kilku otwartych okien i wiele innych funkcji.
5- Gesty myszy.
6- Doskonały klient poczty.
7- Odświerzanie wszystkich lub tylko wybranych aktualnie otwartych stron.
8- Świetny menager haseł (nie potrzeba żadnych dodatkowych roboformów).
9- Możliwość blokowania (skutecznego) pop-up'ów) dowolnie konfigurowalna.

Zapewne nie wymieniłem jeszcze wielu innych zalet.

> Opera jest szybka ale według mnie za dużo bajerów. Firebird/fox ma największe
> pole na treść strony

To sobie je powyłączaj! W Operze możesz wyłączyć nawet pasek menu (ctrl+f11) bez przechodzenia w tryb pełnoekranowy.

Do JP ("Nie wieksze niz IE"):

O ile wiem jest to (wyłączenie paska menu) niemożliwe w IE bez przechodzenia w tryb pełnoekranowy (chociaż można przenieść inne paski na pasek menu), ale mało co się tam mieści.

W Operze możesz też zmienić skórkę na bardziej oszczędną, z dużo węższymi paskami, mniejszymi przyciskami itd. oszczędzając w ten sposób nawet 50% miejsca a nie zmieniając nic w położeniu pasków - tylko ich rozmiar i wygląd. IE nie obsługuje skórek.

Całą nawigację przeprowadzam gestami myszy i nie muszę mieć ani jednego przycisku odpowiedzialnego za nawigację (mam tylko przycisk reload obok paska adresu, bo ładnie to wygląda ;) - nie zabieraja więc one miejsca. IE nie ma gestów myszy. Niby są jakieś skróty, ale nie mogę ich zmieniać, a niektóre z nich to kompletna pomyłka (np. ALT + prawo, z trudem dosięgam), poza tym gesty myszy są szybsze, prawie nie ruszam ręką.

Opera. Dlaczego?
Parę głównych wg mnie zalet:

- konfigurowalność (interfejs, przyciski, przeciąganie obrazków i linków, ręczne wpisy...)
- bezpieczeństwo (nie zawsze od razu zdarza się załatać to i owo, choć criticali prawie nie ma)
- Gesty myszy od początku, bardzo rozbudowane (ponad 20, potem będziesz już w windowsie próbował ich używać)
- szybkość i lekkość, miałem już po 70 stron otwartych, jak pisałem dwie większe rzeczy, bez panelu zakładek po prostu sobie nie wyobrażam
- chowane panele za pomocą kliknięcia na krawędź (boczną) okna (mysz do oporu i klik), tytuły zakładek także pod Windows
- skalowanie obrazu
- przywracanie sesji w przypadku zwiechy (jest ciut wrażliwa na niektóre stronki, gl. to kwestia apletow Javy)
- zapisywanie sesji (np. przerywasz pracę nad jednym artem i zapisujesz 20-stronicową sesję, z której korzystałeś)
- przełączanie rolką między stronami jak widać na moim screenie pod podanym linkiem baaardzo się przydaje, choć przy większej liczbie stron czasem się przestawia kolejnośc
- niemal doskonały, bezpieczny klient poczty
- wznawianie trasferu, nawet po restarcie systemu - do getrighta trochę brakuje, ale podstawowa funkcja działa tak samo

Wady:

- wspomniana nadwrażliwość na część stron (nie tylko ja zauważyłem, że szczególnie przy dużej liczbie otwartych stron może być problem; z drugiej strony miałem już i z 70 otwartych naraz przez kilkanaście godzin i nic się nie działo, a przy tym nad nimi panowałem dzięki panelowi). Raczej to coś ze współpracą z Javą, bo np. robi mi się to regularnie przy odświeżaniu (nie zawsze) części apletów w statystykach gemiusa

pyot napisał:

> Hmmm,nie bardzo z tym zwijaniem,co to znaczy?

Teraz pisząc na forum masz zawijane linie po pewnej ilości znaków (np. 72).
Jeśli się nie mylę to Opera domyślnie nie zawija wersów, są bardzo długie i
przez to uciążliwie jest czytać taki tekst.
I dlatego pytałam się czy pisząc -
"Ach,i można by fajnie pisać w tej tabelce,tak szerzej... i dłużej" - miałeś na
mysli własnie to.

> Czy firefox jest pl,i jaką wersję?

Tak. To taka mało rozbudowana przeglądarka, ale można ją wzbogacić o różne
rozszerzenia (jest to w "narzędzia" > "rozszerzenia"). Na sam początek warto do
niej zainstalować gesty myszy (All-in-One Gestures).

Jeśli chcesz zobaczyć jakieś zrzuty ekranu tej przeglądarki mogę przesłać Ci na
maila.

Tu jest najnowsza wersja polska:
www.dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&id=638&t=17

Proszę o cierpliwośc...
> ...staram sie jak mogę,to mnie czasami przerasta...
> :)

:)

Parę głównych zalet Opery
- konfigurowalność (interfejs, przyciski, przeciąganie obrazków i linków, ręczne wpisy...)
- bezpieczeństwo (nie zawsze od razu zdarza się załatać to i owo, choć criticali prawie nie ma)
- Gesty myszy od początku, bardzo rozbudowane (ponad 20, potem będziesz już w windowsie próbował ich używać).
- szybkość i lekkość, miałem już po 70 stron otwartych, jak pisałem dwie większe rzeczy, bez panelu zakładek po prostu sobie nie wyobrażam
- chowane panele za pomocą kliknięcia na krawędź (boczną) okna (mysz do oporu i klik)
- panel zakladek (oprocz paska zakladek), to samo takze pod menu rozwijanym "Window"
- skalowanie obrazu
- przywracanie sesji w przypadku zwiechy (jest ciut wrażliwa na niektóre stronki, ale to raczej kwestia javy)
- zapisywanie sesji (np. przerywasz pracę nad jednym artem i zapisujesz 20-stronicową sesję, z której korzystałeś)
- przełączanie rolką między stronami
- niemal doskonały, bezpieczny klient poczty (choc nie tak rozbudowany jak the bat)
- wznawianie trasferu, nawet po restarcie systemu - do getrighta trochę brakuje, ale podstawowa funkcja działa tak samo
- w 7.60 bedzie sterowanie glosem i przezroczystosc flashy (z tego co widze po tech preview 1 dziala na plywajace).

W K-Meleonie?
Przeciez tam wszystko z tego co podales jest.
Tylko tam taby nazwali layers, blokowanie reklam tez jest
kmeleon.sourceforge.net/wiki/index.php?id=ControllingDisplay
a gesty myszy sa na dzien dobry, tylko rocket gestures nie ma
trzeba wymienic sobie plugin na wspierajacy rocket gestures.

Mieszkaniec zbiorowej wyobraźni
Jak Myszka Miki, albo ( z polskiego podwórka) Pan Samochodzik.
Smutno mi się dzisiaj zrobiło po lekturze ostatnich zdań o Kaczmarskim na
jedynce GW. Z drugiej jednak strony jednego nie mogę zrozumieć: czemu Michnik
budzi tak wielkie emocje? Nie piastuje żadnej funkcji publicznej, nie wydaje
pieniędzy podatników, za obrażanie go nikt do więzienia nie trafi, a mimo to
nadal jak nikt inny potrafi rozpalić emocje Polaków. Nie oszukujmy się: każdego
dnia w naszych mediach ukazują się teksty równie żałosne jak dzisiejsze
wspomnienie po Kaczmarskim, ale zazwyczaj pies z kulawą nogą ich nie komentuje.
Z Micnikiem to co innego - napisze trzy głupie zdania i już w co drugim domu
atmosfera gęsta. Dlaczego?

Gość portalu: ich1 napisał(a):

> Jak Myszka Miki, albo ( z polskiego podwórka) Pan Samochodzik.
> Smutno mi się dzisiaj zrobiło po lekturze ostatnich zdań o Kaczmarskim na
> jedynce GW. Z drugiej jednak strony jednego nie mogę zrozumieć: czemu Michnik
> budzi tak wielkie emocje? Nie piastuje żadnej funkcji publicznej, nie wydaje
> pieniędzy podatników, za obrażanie go nikt do więzienia nie trafi, a mimo to
> nadal jak nikt inny potrafi rozpalić emocje Polaków. Nie oszukujmy się:
każdego
>
> dnia w naszych mediach ukazują się teksty równie żałosne jak dzisiejsze
> wspomnienie po Kaczmarskim, ale zazwyczaj pies z kulawą nogą ich nie
komentuje.
>
> Z Micnikiem to co innego - napisze trzy głupie zdania i już w co drugim domu
> atmosfera gęsta. Dlaczego?

Te trzy głupie zdania ze wspomnienia o Kaczmarskim dobrze ilustrują do jakiego
stopnia Michnik nie rozumie ludzi i ich emocji. Sam nie wyczuł i nikt mu nie
podpowiedział (chociaż pewnie podpowiadał ale Michnik nie posłuchał), że nie
godzi się robić tego co Michnik zrobił. Jeśli się aspiruje do rządu dusz to
trzeba te dusze choć trochę rozumieć a Michnik społeczeństwa po prostu nie
rozumie i z tego się biorą wszystkie jego problemy.

no oranżada to był luksus. Herbavit, to taka woda z cukrem i gazem,ale
bezpieczna, bo przeźroczysta, ale jak się kupowało więcej, to można było przez
nieuwagę i pajaka z muchą dostac (to nie to samo,co mysz w chlebie,ale zawsze)
Najgorsza była pomarańczowa oranżada, gęsta i b. mętna, bo mogli wszystko w
niej wcisnąc i dopiero po bliższszych oględzinach coś się widziało. Ja raz
zobaczyłem pajaka, solo tym razem. Pod koniec podstawówki odkryłem, gdzie robią
to świństwo. Otóż, za budą w jednym z domków ze studzienki wystawał wąż, obok
stały butelki, kocentrat i facet mieszał wszystko na oko.Apetyczne

ZŁY - świetna powieść
Myszki tam nie ma.
Słabe jest tylko to, że ta powieść ma koniec. Taki los.
"Dziennik 1954", i owszem - jest boski. Dla znawców" wolę wersję z lat 70.
Równie nieZŁY jest "Filip".
Powód napisania "Złego" jest prawdziwy. Ale jest to jeden z powodów.
Co Ty wiesz o "kasce" Tyrmanda i w ogóle o jego statusie materialnym AD 1954???
Równie prawdą jest, że wiara rzuciła się na tę powieść. To jego mistrzowskie
pióro to sprawiło. Inaczej facet by poległ, bowiem nie miał przychylnych
krytyków, nie było wcale mediów, jakie są teraz (choć i te obecne często,
gęsto, a nawet b. często się k...ą dla sobie tylko wiadomych celów).
I nie ma tam jednej frazy, która sławiłaby komunizm. To jest klasa! W tamtych
latach, kiedy każdy Konwicki, Brandys, Bocheński, Gałczyński, Słonimski,
Ważyk, Sandauer, Lec, Lem, Toeplitz, Kałużyński,
Koźniewski, Miłosz, Szymborska, Wierzyński, Iwaszkiewicz
i cała reszta wesołej brygady kremlowskich budrysów ssała czerwonym to i owo.
Ale jest też ten fakt, że Lolek nie miał w zasadzie co do garnka włożyć, mówiąc
wprost.
A chciał pisać, że nie wiem co. I jedocześnie nie dał się sk...ć.
To był facet!

Grzegorz Hajduk

if_ona napisała:

>> Jak wspomniałam, nie używam na codzień Opery, ale blokada pop-up to
niewielki u
> łamek jej możliwości. Otwieranie nowych stron w panelach, a nie w nowym
oknie,
> gesty myszy, rozbudowana hotlista itp. No i żaden dialer sie nie wkręci
LOL..Wi
> ęcej szczegołow doczytaj sobie sam:
>
> starzaki.eu.org/~hclan/operapl/opera2.html
> softcoffee.net/index.php?module=ContentExpress&func=display&ceid=11&bid=78module=ContentExpress&func=display&ceid=11&bid=78
>

to wszystko ma Avant, więc dalej Opera to nic lepszego.

po 13 latach meczenia sie dostalem myszke dla lewusow.
i na poczatku szok, bo kompletnie nic mi nie dzialalo, tak zostal mi wyprany umysl i nagiete obyczaje.
uparlem sie i po kilku dniach juz bylo lepiej.
Na szczescie moja przegladarka Opera, pozwala na leworeczna obsluge gestow myszy, wiec jestem szczesliwy
myszka jest wyprofilowana dla lewej dloni, wciaz sie przyzwyczajam pomimo ze to juz pare tygodni
zamierzam zaangazowac sie finansowo w otwieracz dla leworecznych

pozdrawiam 10%
rzepka

Tak sie zastanawiam.. Dlaczego walczycie o ta biedna Mozille?
Jest tuz obok o wiele ciekawsze rozwiazanie, Firebird - z cala banda dodatkow,
ktore wbrew pozorom, procz wodotryskow zawieraja calkiem pozycteczne
historyjki(otwieranie wybranych linkow hurtem w panelach, calkowite blokowanie
reklam - nie tylko pop-up, ale rowniez na stronie (!), gesty myszy (ok,
normalka), sciaganie w tle zawartosci najczesciej odwiedzanych linkow na danej
stronie (jak to przyspiesza przegladanie sieci, nie trza mowic), identyfikacja
jako dowolna przegladarka, z IE na WinXP wlacznie... Cala masa dziwnych rzeczy.
No i dzialanie - sprawdzono empirycznie - ta sama stona, otwierana na IE,
Mozilli i Firebirdzie, na takim samym laczu, w jednym momencie: Firebird wygral.

A dowiazania zrobione. Co prawda troche sobie a muzom (obydwa katalogi, mozilla
oraz mozilla 1.5 zostaly wyniesione do smieci) ale zahulalo. I mplayer-plugin
sie odnalazl, o dziwo. Dzieki.

Niezaleznosc
Gość portalu: It's me napisał(a):

> kobieta z klasą to kobieta mająca wysokie poczucie wartości, niezależna,
> inteligentna, świadoma swych zalet, posiadająca piękno i wewnętrzną siłę
> przejawiające się w ruchach, gestach, mimice...

A czy nie jest czesto tak, ze faceci po prostu "boja sie" kobiet niezaleznych,
swiadomych itd.? Mezczyzna w genach ma zapisana jakas opiekunczosc wzgledem
kobiety i spotkalam sie juz z przypadkami, kiedy te zbytnio przebojowe
dziewczyny niejako odstraszaly panow. Oczywiscie nie mowie, ze kobieta powinna
byc zahukana szara myszka bojaca sie wlasnego cienia, ale...
Sidney

ojeja...a to tacy faceci istnieja?? jesli istnieja, to najlepszym sposobem jest
pokazanie ze taka "szara myszka" jak sie okreslasz, ma strasznie wartosciowe
wnetrze...najpierw go poznaj jakos, co lubi a pozniej mu to daj,udajac
zaskoczenie ze nie mialas pojecie o tym ze to lubi...zaimponuj mu...czy
jakimis slowami, gestami,czynami....zalezy co on lubi.....

Ptaki zimą...
Witam!

Do tej pory nie bardzo interesowałem sie ptakami...

Złożyło sie na to wiele przyczyn jak mały drzewostan, brak większych krzewów
i i bliskość lasu ca 100m , gdzie ptaki znajdowały znacznie więcej miejsc do
schronienia..

Jeednak od paru lat obserwuję próbu gniazdowania u mnie w gestych krzewach
różnych ptaków, których gatunków w mojej ignorancji nie odróżniam...

Ale idzie teraz zima i ruszony zaywardziałościa mojego serca kupiłem jakąś
mieszankę ziarna dla ptaków zimą...

Nie wiem jak jej użyć...

Bo rozsypanie na ziemi chyba nie przyniesie rezultatów, gdyż przykryje je
śnieg, albo zajmą się nią myszy i nornice, anie są to gatunki przeze mnie
szczególnie pożądane...

Czy mam budować karmik taki na palu z daszkiem i tam wykładać ziarno...

Czy już teraz można?

POzdrawiam!

Maciek

PS Znalazłem ostatnio ciekawe ślady żerowania pod sosną: szyszki były
rozłupane i leżały na ziemii...

Czy są to wiewórki, bo nie gniazdują u mniea przynajmni3ej ich nie
zauważyłem...?

Do Waldka
Krety i turkucie rzeczywiście obdarzam uczuciem, którez miłością da się porównać....

Przysneło mi się trochę rzeczywiście
Był czas, że prawie pod każdym wątkiem dotyczacym zwalczania czegoś w ogrodzie podnosiłam larum
Razem z Przyjaciółmi stąd uczylismy,

że trzeba pokochać....

Zamiast walczyć, rozrzucić na przykład ziemię z kretowego kopczyka, który jest przecież niczym innym jak tylko kominem wentylacyjnym, jak się to zrobi bez zasypywania otworu nie wykopią nowego kopczyka, zajmię to chwilkę, za radą Waldka usiąść z piwem na ławce i się gapić
Patrzeć na przykład na motyle, stwory przepieknej urody, które zanim zostaną latającymi kwiatami są liszkami obżerającymi nam rosliny....

Swój ogród od wieeeeelu lat prowadzę bez chemii i bez walki, no nie licząc biologicznej :)))) w postaci stada ptaków...
Jesli już jakiekolwiek opryski - to wyciąg z czosnku, z pokrzyw tudzież z tytoniu - wszystkiego nauczyłam się tutaj
Do wszystkich istot i stowrzeń odnosze się z szacunkiem, choć komary i muchy w domu tłukę, mrówki wypraszam....
I mimo wszystko nie zjadły mnie myszy, ogród nie jest przeryty wszerz i wzdłuż, a domnie jest spowity gęstą siecią pajaków....

Pierwszy post i jego tytuł uważam za prowokację
Tylko po co?
Wielu moich przedmówców to wykazało

Ale dalam sobie słowo, że poprostu, znowu będę pyszczyć i bronić swojego zdania, ja kiedyś....
Swojego zdania i zdroworozsądkowego podejścia do istot żywych...
Niech sobie zyją
Polecam Wam tę metodę

Fantazje starcze :)
Po obiedzie wszyscy idą do lasu i tam na gęstej murawie tańczą przy dzwiękach
wesołych piszczałek i spiewu ptaków tak uciesznie, iż radość jest to niebiańska
widząc ich tak figlujących.
pozdrawia Garganela :)

myszka jest piękna, nawet niech będzie szara, ale są też myszki białe ,
tańczące :)

Glosujcie na mnie!!!
Jesli zostane prezydentem to obiecuje utworzyc Żurawiowy rezerwat. Tam kazdy
żuraw, takze Dariusz bedzie mogl sobie do woli hasac na zielonej trawce,
zajadac bakłażany i inne marcepany oraz popijac gęsto browarem.
O karierze dziadka w Wehrmahcie nic nie wiedzialem, zaprzeczam takze pogloskom
ze laczy mnie romans z Myszka Miki.

Donald Tusk

klip-klap napisał:

> Windows update lepiej robic IE,

To znaczy nie uda sie niczym innym, o ile sie nie myle.

> cala reszta nalezy do Firefoxa.
> W necie jest tez sporo skorek,ktore pozwalaja zmienic wyglad. Ten poczatkowy
> jest nieco toporny.
> Ja uzywam jeszcze dodatku tabbrowser extensions, ktory rozszerza konfiguracje
> paneli(moim zdaniem rzecz niezbedna przy przegladaniu wielu stron naraz).
>

Opera instaluje sie od razu z wiekszoscia wtyczek i ma gesty mysza oraz bardzo przyjazna organizacje zakladek
Potestowelem kiedys Firefoxa i odinstalowalem, pozostajac przy Operze

Dziewczyny !!
wczoraj byłam u lekarza po wyniki cytologii i z wynikami badań : toxo ,
różyczki i cytomegalii.
Wszystko co powiedziała mi Connie potwierdził ginekolog. Przeszłam te choroby
z wyjątkiem różyczki - byłm szczepiona-i nie był to powód straty dziecka , bo
kontakt z nimi miałam wcześniej. Wszystkie wyniki mam super i
dostaliśmy "zielone światło" do starania się o skarb.
W gabinecie przepełniła mnie taka radość , że zapomniałam zapytać , czy
powinnam powtórzyć te badania.Muszę przyznać , że jak nigdy dotąd jestem pełna
optymizmu i mam głowę pełną marzeń.
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc , zwłaszcza Connie , która tak szybko
zareagowała na moje S.O.S. i bardzo mnie uspokoiła.
Mam nadzieję Conka , że szybko pokonasz smutek . Te gesty , któte wykonujesz
wobec innych świadczą o dobrym sercu , dlatego życzę Ci żeby pod tym WIELKIM
SERCEM już niedługo zaczęło bić inne serce.
Ściskam Was wszystkie i życzę samych takich dobrych wiadomości jakie ja
usłyszałam.
Wiara w cuda czyni cuda i ja bardzo w to wierzę.
Mysza

gesty myszy w Windows
Jeśli komuś brakuje w Windowsach gestów myszy (znanych np. z Opery, Firefoxa/Mozilli ze stosownym rozszereniem itp.), to polecam:
www.tcbmi.com/strokeit/
Program oczywiście darmowy do użytku domowego. Myszowe 'wstecz' czy 'odśwież' w Windowsowym Exploratorze - to jest to, nieprawdaż?

PKO BP S.A. bawi się ze swoimi klientami
PKO BP S.A. bawi się ze swoimi klientami w kotka i myszkę. Kilka lat temu
zlecenia stałe były płatne - 1 zł za każde. Potem opłatę zlikwidowano i nie
zapomniano o reklamowaniu tego "wspaniałego" gestu. Teraz od 1 lutego br.
zmów wprowadzono opłaty a informacji o tym nie słyszałem. Najważniejsze to -
frontem do klienta i spełnianie jego potrzeb.

Gość portalu: Anni napisał(a):

> nienawidze fryzjerow , fryzjerek, stylistow, itp
> moze i dzieki temu mam dlugie geste zdrowe wlosy do pasa, koncowki obcinam
> domowo.
> uwazam ze powstala niezdrowa moda na fryzjerow stylistow wizjonerow
> bzdura!!

wg mnie nie jest to wcale bzdura. Wystarczy popatrzec na metamorfozy szarych
myszek np. w Idolu. Nie kazdemu odpowiada wyglad naturalnej Maryny z wlosami do
pasa.

witam )
kawowo mi wczoraj było - przechodziłam obok kawiarenki
gdyby gryzoń był ze mną, na pewno byśmy tam weszły )
pachniało taaaak cudnie, że nawet mnie się zachciało małą filiżaneczkę czarnej
jak bazalt i gęstej jak miód...

slo, czyś ty chorsza? po co ci te stetoskopy?

mysz, wystarczy, że wczoraj miałaś dzień lenia ;P

wyglądałam i czułam się świetnie-włosy błyszczące i geste,gładka cera,niewiele
przytyłam bo wszystko poszło w brzuszek i nosiłam z przodu wielką piłkę a
wszyscy twierdzili że urodze chłopaka i na świat 28 maja przyszła Dominika....
Myślę że podstawową zasadą w tej sprawie jest brak jakichkolwiek zasad! Ja
jadłam kwaśne rzeczy i nie miałam ochoty na słodycze, do tego wcale nie
wymiotowałam! Moja siostra odwrotnie-słodycze lubiła w ciąży i wymiotowała
bardzo długo-obie mamy córeczki )!
Pozdrawiam!
Becia
a to oja myszka )
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0

Witam:)
Koci poprawi się apetyt kiedy zostanie odrobaczywiona!
Jeszcze w sprawie szczura! Te kocurki przynoszą Panu swoją zdobycz! Tym gestem
zdradzają swoje zaufanie do Pana i poniekąd uważają Pana za właściciela... ich
posesji..Przepędzanie uważają za świetną zabawę ;)A przynoszą swoje zdobycze
właśnie komuś kogo lubią. Tak będzie z kocią jak podrośnie. Proszę się
spodziewać różnych myszek i innych stworzonek pod domem, niestety i czasami
mogą to być ptaszki!
Zabawki!
Moja uwielbia wszelkie pudełka, gdzie natychmiast pakuje swoją mordkę, potem
próbuje wepchnąć się całym ciałkiem. Czasami pudełko jest za małe więc głowa
jest na dole a reszta wystaje. Trwa to chwilę i jest komiczne:))
Jeżeli będzie stało puste wiaderko to pierwsza będzie tam kocia!Oczywiście w
środku:) Uwielbiają kociny różne woreczki foliowe, na to trzeba uważać! Może
się kotka udusić. Za to reklamówka jest w sam raz...:)))
Trzeba uważać na gaz w kuchni! Moja skoczyła na kuchenkę gazową i opaliła sobie
futerko:((( To dzieje się błyskawicznie więc trzeba uważać jak na małe dziecko;)
Moja kotka uwielbia zabawki - myszki, takie małe szare, które kupuje się w
sklepach z pokarmem dla zwierząt. Godzinami się nimi bawi ale często gdzieś
myszkę wepchnie tak, że trzeba tych myszek mieć parę.
Jeżeli prosi Pan o radę w sprawie imienia to przychylam się do przedmowczyń!
Laguna to przepięknie brzmi, można zdrobnić na Lagunię lub jak będzie za bardzo
rozrabiać krzyknąć, Laga!!! ;)))))
Przyglądająca się z niezmienną sympatią na Właściciela i Jego kocię:)))))

Ja uzywam FireFox'a + AdBlock + gesty myszy. Spotkałem sie z naprawde znikoma
iloscia stron które nie chcialy działać. Moja droga przez przegladarki wygladala
nastepujaco: IE -> Opera -> Mozilla -> FireFox. I jak narazie to wlasnie FF
najbardziej przypadl mi do gustu. Lekki (w porownaniu z kombajnem Mozilli),
szybki (tak szybki jak Mozilla) no i w pelni konfigurowalny (wszystkow w postaci
pluginow). Z Opera pogniewalem sie po tym jak przestala dzialac mi poczta (z
niewiadomego powodu, bez zadnego komunikatu a reinstalacja nie przyniosla
zamierzonego skutku). W Mozilli drażniła mnie jej wielkość (przegladarka +
program pocztowy + kreator stron + klient IRC) a co za tym idzie powolnosc w
uruchamianiu. A duet w postaci FF + Thunderbird sprawdza sie bez zarzutu :-)

jak widać z dyskusji, żyjemy w równoległej czasoprzestrzeni, jedni
widzieli śnieg i ślizgające się na jezdni samochody ( na pewno widzą
też białe myszki, najpewniej są pijakami i alkoholikami), inni
widzieli kałuże i błoto na jezdni (zapewne naoglądali się telewizji)
i wreszcie jest także inna grupa osób zupelnie normalnych, która nie
widziała żadnych opadów atmosferycznych.

Jeśli zatem jest tak dobrze, to dlaczego w Warszawie odpowiedzialni
za sprzątanie ulic tak gęsto się tłumaczyli z powodu późnego
wyjechania solarek. W całym kraju śnieg i wichury a tylko w Ząbkach
słoneczna pogoda i temeratura w granicach 25 stopni Celsjusza.
Proszę o podanie, jak można się dostać do tej rzeczywistości a tłumy
warszawiaków zaraz po skończeniu obowiązków służbowych będą się tam
teleportowały

;)

Myszko chyba nie jesteś zdziwona taką sytuacją!?
Oczywiście ,że ci ludzie dawnych służb wciąż są w bardzo dobrej sytuacji ,
ustawieni przez układy czy Kolesiów na odpowiednich stanowiskach . Taka juz
jest ta nasza Polska co szczególnie wyraźnie widać w tak małym mieście jak
np.nasz Zamość .
NAtomiast ich ofiary ledwie wiążą koniec z końcem ,
na szczęście to powoli zaczyna się zmieniać - ostatnio Prezydent Kaczyński
odebrał odznaczenia stalinowskiej sędzi Wolińskiej - to dobry chociaż
symboliczny gest.
A komuniści rzeczywiście nie odpuszczają , teraz jednak są naprawdę w dużej
panice , myślę,że strach rzeczywiście zagląda im do czerwonych oczu...

!!!
hmmm...
mysz mi sie sama nawinęła i mieszka u mnie bo uratowałam ją przed zjedzeniem
miała być karmą dla węża - trzymali ją w pudle z sianem bez wody i jedzenia
koszmar!
jest naprawde wrednym stworzonkiem - wszystkich gryzie po rękach i rzuca się z
zębami na wszystko co się rusza - najpierw gryzie a potem mysli
ale mimo tego jest naprawde słodka
każdy jej gest przywiązania mnie cieszy
gdy widze z jaką ufnością sadowi mi się na dłoni to mi dech zapiera
no i teraz te robale...
byłam wczoraj z nią po raz drugi u weterynarza
dziś oglądałam pod lupką myszkę i robale nadal są!!!
natychmiast zadzwoniłam do weterynarza - a on, że te robale się wylęgają z
jajek które jeszcze są w sierści... hmmm
tylko że pierwsze smarowanie tym robalobojczym środkiem było 10 dni temu
czy takie robale mogą mieć 10-cio dniowy okres wylęgania?
Weterynarz sam nie wie co to za robaki - domyśla się ze to jakiś łupierz
wędrujący -
A co do kąpieli w ziołach... dziękuję za radę pewnie masz rację ale weterynarz
zabronił mi myszkę moczyć bo ta trutka na robale może się zmyć z sierści
zanotuję sobie te zioła i wymoczę mysz po kuracji
biedna myszka - najwięcej robaków gromadzi się jej na pyszczku i wokół oczu aż
jej oczka ropieją...
pozdrawiam Was wszystkich
Anka

Gość portalu: anka napisał(a):

> hmmm...
> mysz mi sie sama nawinęła i mieszka u mnie bo uratowałam ją przed zjedzeniem
> miała być karmą dla węża - trzymali ją w pudle z sianem bez wody i jedzenia
> koszmar!
> jest naprawde wrednym stworzonkiem - wszystkich gryzie po rękach i rzuca się
z
> zębami na wszystko co się rusza - najpierw gryzie a potem mysli
> ale mimo tego jest naprawde słodka
> każdy jej gest przywiązania mnie cieszy
> gdy widze z jaką ufnością sadowi mi się na dłoni to mi dech zapiera
> no i teraz te robale...
> byłam wczoraj z nią po raz drugi u weterynarza
> dziś oglądałam pod lupką myszkę i robale nadal są!!!
> natychmiast zadzwoniłam do weterynarza - a on, że te robale się wylęgają z
> jajek które jeszcze są w sierści... hmmm
> tylko że pierwsze smarowanie tym robalobojczym środkiem było 10 dni temu
> czy takie robale mogą mieć 10-cio dniowy okres wylęgania?
> Weterynarz sam nie wie co to za robaki - domyśla się ze to jakiś łupierz
> wędrujący -
> A co do kąpieli w ziołach... dziękuję za radę pewnie masz rację ale
weterynarz
> zabronił mi myszkę moczyć bo ta trutka na robale może się zmyć z sierści
> zanotuję sobie te zioła i wymoczę mysz po kuracji
> biedna myszka - najwięcej robaków gromadzi się jej na pyszczku i wokół oczu

> jej oczka ropieją...
> pozdrawiam Was wszystkich
> Anka

anka Ty masz klase:) ale co do Twoich doradczyn to dno zupelne. PO co to
pospolstwo tutaj wlazi???

3. jak dziecko mialo 5,5 miesiaca wyjechalam na stypendium - dziecko zostalo z
tata, przychodzi moja mama i niania, od czasu do czasu tez tesciowa. maz dalej
pracuje 10-12 godzin po powrocie zajmuje sie dzieckiem SAM. jest mu troche
ciezko (sam to przyznaje; poza dzieckiem mamy jeszcze dwa koty i myszke i
wszystkim trzeba sie zajac) ale byla to nasza wspolna decyzja.
4. maz nie mowi, ze kocha dziecko - to po prostu widac w kazdym jego gescie
mam chyba szczescie ))
czy mam jakas rade dla Ciebie? niestety chyba nie... moze powazna rozmowa -
jesli oboje swiadomie chcieliscie dziecka to teraz trzeba 'ponosic'
konsekwencje - moze to trzeba mu powiedziec? ale jesli jak piszesz ostatnio
Cie 'szarpnal' i generalnie specjalnie wszczyna awantury aby unikac kontaktow
to nie wiem czy to pomoze. moze warto, jesli oczywiscie masz taka mozliwosc,
pomieszkac osobno. wtedy bedziesz musiala liczyc na siebie ale przynajmniej nie
bedziesz zajmowac sie jeszcze dodatkowo nim (sprzatanie, robienie jedzenia
itp). ja bym w podobnej sytuacji odeszla i wystapila o alimenty. oczywiscie nie
jest to moja rada dla Ciebie bo nie znam waszej sytuacji.
zycze pozytywnego rozwiazania sytuacji,
aska

Jak można nie zobaczyć kogoś kto leży na ulicy??? (ja widzę żaby, ślimaki,
myszy, a nawet dżdżownice na ulicy) Musi być gęsta mgła i trzeba jechać bez
świateł bo nie widzę innej możliwości (jeszcze przy 30 km/h) więc coś kręcisz
niestety, no chyba że ten studencina był tak mały i chudy, że mógłby się
schować za styl od łopaty to wtedy co innego, mogłaś myśleć, że to patyk leży
na ulicy. Proszę bez takiego pieprzenia - jechałam 30 km/h i wyrusł mi spod
ziemi, bo spadne z krzesła i jak sobie uszkodze ubranie za 2000 zł (stare gacie
i potargana koszulka) to też zaskarżę. Inna sprawa, że jak tam nie było
przejścia dla pieszych, ani strefy zamieszkania to nie miał defacto prawa
przechodzić przez ulicę, ani leżeć na niej (nie wiem czy wiecie, że na
przejściu dla pieszych - bez śwateł, można by się położyć i nie puszczać aut,
bo przepisy nie regulują tego)

Warto wiedzieć, że PKPP zrzesza pracodawców zatrudniających łacznie ok. 500
tys. osób. To jakies 10% wszystkich zatrudnionych w Polsce w sektorze
przedsiębiorstw, ale za to samo gęste :)) Kto ma chwilkę, niech sprawdzi:
www.pkpp.pl. Tak np. "Podlaski Związek Pracodawców jest jedną z największych
organizacji pracodawców z północno-wschodniego rejonu Polski. Zrzesza ponad 30
podlaskich firm, głównie prywatnych reprezentowanych przez blisko 40
przedsiębiorców" - 30 firm...TRZYDZIEŚCI w "północno-wschodnim regionie
polski :))))) W moim miasteczku jest firm kilka razy więcej, a to małe miasto.
Dalej: "Krajowy Związek Pracodawców Budownictwa (KZPB). Obecnie Związek zrzesza
ok. 100 podmiotów gospodarczych...". Odechciało mi się dalej szukać. 500 tys.
zatrudnionych...;) akurat. PKPP to szara mysz w porównaniu z rynkiem pracy i
liczba podmiotów gospodarczych w tym kraju. Ale przełożenie mają świetne, kudy
do nich komornikom. Dlaczego? Polecam www.pkpp.pl/index.php?
ID=1106993&lang=900.

Co warto miec? To z czego bedziesz korzystal. Po co Ci program do obrobki
grafiki skoro z niego nie bedziesz korzystal?
Do grafiki: GIMP
Do odtw. filmow: KL Codec Pack + BS Player
Muzyka: WinAmp
Przegladarka: FireFox + AdBlock + gesty myszy
Program pocztowy: Thunderbird
Komunikator: Konnekt ( www.konnekt.info )
Antywirus: Avast
Firewall: Sygate PF
Klient torrent'ów: Azureus
Mowie oczywiscie o Windowsie i to jest moj zestaw minimum. Oczywiscie ilu ludzi
tyle zestawów.

to ja dopisze też swoje :] A co tam :D
Do grafiki: Paint
Do odtw. filmow: AllPlayer <sam pobiera kodeki które są potrzebne,dlatego
najlepszy>
Muzyka: Quitessential Player <nie bałagani w systemie i nie przywłaszacza sobie
całej zawrtości audio-video >
Przegladarka: FireFox + AdBlock + gesty myszy <

co do n) - to wszystko kwestia potrzeb i upodobań, nie można tak arbitralnie
stwierdzać. Niektóre są w pewnych przypadkach wręcz niezbędne. AJ używam jeszcze:
Flashgot - integracja z download managerem
Mouse Gestures - jak w nazwie, sterowanie za pomocą gestów myszki
Session Saver - kiedy często przeglądasz w dziesiątkach zakładek przydaje się
zapamętać wszystkie otwarte strony przy wyłączaniu przeglądarki

A pewnie to samo plus 10x więcej masz pod gestami i trzy przyciski to nadmiar szczęścia. Zresztą to raczej kwestia sterów.

Sam mam 8 przycisków i nawet mi do głowy nie przyszło instalować tego całego syf - 5 do niczego nie jest mi w Operze potrzebnych, wolę machnąć raz czy dwa myszą kilka... milimetrów.

Plus dziesiątki mniej lub bardziej unikalnych funkcji, które potrafią po krótkim czasie uzależnić.

Gość portalu: aqar napisał(a):
> A co do zakladek w Firefoxie... mozesz przegladac okna klikajac na CTRL + link
> do danej strony :)
Pewno, że można, ale to nie po nowoczesnemu :)
Aby zaoszczędzić jeden ruch ręki, zainstaluj Tabb. Ext jak proponuje kolega wyżej.
Warto również zainstalować jakieś gesty, bo dzięki temu jednym ruchem myszki
otworzysz w zakładkach wszystkie/zgrupowane linki.

LOL A w czym Opera ustępuje IE? W tabbed browsing, kontroli cookies, kliencie poczty, grup dyskusyjnych i IRC, wygodnej kontroli zakładek, zintegrowanemu wyszukiwaniu w Googlach (i nie tylko), możliwości tworzenia notatek, zapisywaniu/odtwarzaniu sesji, możliwości dostosowywania skórek i kolorów, szybkiemu zoom-owi, SVG (w Opera 8.0 beta 3), CSS, gestach myszy, zaimplementowanym menedżerze haseł i zabezpieczeniach, braku internetowej bomby zegarowej, jaką jest ActiveX, automatycznym odświeżaniu, obecności menedżera pobierania, dużym możliwościom przystosowywania pasków narzędzi, możliwości sterowania głosem (w Opera 8.0 beta) itd. itp., które to funkcje oczywiście znalazły się w IE?

I niestety mimo tych wszystkich zalet, nadal wystarczjąco często trafiam na

strony których nie mogę na niej w całości obejrzeć

(nie działają powiększenia obrazków, kamery i częśc skryptów - a wtyczek nie

ma)

więc i tak muszę odpalać AvantBrowsera który mimo o wiele dłuższego czasu

używania jeszcze mnie nie zawiódł.

Absolutnie nie mam zamiaru dyskretytować Opery - ma ogromny potencjał, ale

jeszcze dużo za wcześnie żeby powyrzucać dla niej inne

pozdrawiam

amon-ra napisał:

(zdźiebko przegiąłeś chyba z tą ksywą :>

ale spoko, chyba że masz też taki tatuaż)

> LOL A w czym Opera ustępuje IE? W tabbed browsing, kontroli cookies, kliencie p
> oczty, grup dyskusyjnych i IRC, wygodnej kontroli zakładek, zintegrowanemu wysz
> ukiwaniu w Googlach (i nie tylko), możliwości tworzenia notatek, zapisywaniu/od
> twarzaniu sesji, możliwości dostosowywania skórek i kolorów, szybkiemu zoom-owi
> , SVG (w Opera 8.0 beta 3), CSS, gestach myszy, zaimplementowanym menedżerze ha
> seł i zabezpieczeniach, braku internetowej bomby zegarowej, jaką jest ActiveX,
> automatycznym odświeżaniu, obecności menedżera pobierania, dużym możliwościom p
> rzystosowywania pasków narzędzi, możliwości sterowania głosem (w Opera 8.0 beta
> ) itd. itp., które to funkcje oczywiście znalazły się w IE?
>

Zepsuł się internet i wypadają ci włosy, co robić?
Zepsuł mi się internet i co wtedy?
Jak wiedzieć może siedzący w pokoju, co się dzieje na dworze

Kto by chciał widzieć wszystkie akcje, co się dzieje w dziedzińcu, oknem; nie
patrząc, ale leżąc sobie, tedy niech ma ciemny pokój, okna tak dobrze
pozamykawszy, aby nic cale światła ze dworu w nich nie było, niech po tym
zrobi dziurę okrągłą, ku dziedzińcowi wprost nie wielką, w niej niech osadzi
szkło, lub z perspektywy, lub z okularów, które by rzeczy większe niż są
reprezentowało, to uczyniwszy w pokoju ciemnym przeciw onego okienka zawieś
cienkie, białe, gęste bardzo płótno, albo papier biały, obaczysz na owym
płótnie albo papierze wszystko, co się dziele na dziedzińcu, kto alias idzie,
jedzie, bije się, swawoli, wynosi z piwnicy, z szpiżarnie

Włosów pozbyć i znowu nabyć

Uryna, albo mocz myszy domowych, albo też polnych, na miejscu włosami
obrosłymi wylana, włosy spędza. Albo koci exkrement suchy utrzyć, z octem
mocnym zmieszać, posmarować włosy, wypadną. Z manuskryptu. A zaś krwią kreta
posmarowawszy, albo skórą jego potarszy miejsca z włosów ogołocone, znowu
włosami pokrytą się, według Mizal

monika.univ.gda.pl/~literat/ateny/0044.htm
Rady księdza Benedykta Cmielowskiego 1700 -1763 twórcy pierwszej polskiej
encyklopedii powszechnej

Oj Elver, Ty to ostatni w kolejce jesteś. A po cholerę komu taki narzeczony, co
to nie odróżnia teatru od przychodni lekarskiej ?/hehehehe/ Ty masz jakąś
obsesję na punkcie Fiodorusa !Poza tym jesteś kurdupel /wszyscy wiedzą !/ .
Twoje sterydalne mięśniory są przydatne oczywiście, bo gdybyś ich nie miał, to
razem ze swoim Kumplem Arnoldem, zapychałbyś żołądek jajami na twardo !! A
frelka pokazałby Ci gest Kozakiewicza, zamiast gotować cokolwiek. I jesteś
kłamcą, bo lecisz do tej swojej jadłodajni, mało nóg nie połamiesz. A tam
cerata na stole i sztuczne goździki w słoiku po ogórkach. Światowiec się
znalazł!
Ekspresu pewnie nie masz, i to jest prawda- bo kto nauczyłby Cię obsługi
takiego urządzenia? CZajnik już przekracza Twoje możliwości!! O mojego
narzeczonego się nie martw! Jaki będzie taki będzie, ale Myszką Miki nie będzie
samochodu oklejał :)))Naklej sobie jeszcze Gargamela i Królewnę Ścieżkę!!! I do
Legolandu !!!

no, to witam!
dzień, wszystkim wszem i wobec, dobry!
rodzicielka 14-miesięczniaka, zaobrączkowana z 33-leciwym panem, sama świeżynką
też nie jestem -29 na karku, ale myszką jeszcze nie trącę, więc się oddaje w
wasze ręce gorące :-))))

głowę w powitalnym geście pochylam i łysia piwka za Wasze zdarowie popijam!

Zainstaluj sobie OptiMoz
update.mozilla.org/extensions/moreinfo.php?id=39
Możesz także edytować gesty.

Mnie bardziej do gustu przypadł RadialContext wyświetlający okrągłe menu wokół
myszki :)

> Przepraszam, to nie używacie gestów myszki? Dla mnie to jest najwygodniejsze. K
> linkięcie prawym przyciskiem na linku i przesunięcie myszki w dół otwiera go w
> nowej zakładce.

Rzeczywiście jest to wygodne, ale IMHO kliknięcie środkowym przyciskiem myszki jest wygodniejsze ;)

Gesty myszy! Help - topics - mouse. Zresztą...
... ja nie używam w ogóle przycisków nawigacji:
www.republika.pl/athanathos/images/opera_1280x960.jpg
środkowy - nowa w tle
prawy plus w dół - nowa na wierzchu

W Firefoksie to samo (wtyczka).

Fotka mojej Opery - propozycja
www.republika.pl/athanathos/images/opera_1280x960.jpg
Bez przycisków nawigacyjnych (nie potrzeba, są gesty myszy w liczbie +20). To samo zrobiłem w Firefoksie (ściągasz wtyczkę).

W Operze dziurki są ciut rzadsze i mniej jeszcze groźne (co nie znaczy, że FF jest dziurawy!), natomiast w FF szybciej łatane (co nie znaczy, że w Operze poważniejsze - dawno nie było - sa zostawiane nie wiadomo na jak długo, wręcz przeciwnie).

Opera ma dużo bardziej zaawansowane możliwości, ale większośc osób ich i tak nie wykorzysta. Ma jednak problem ze skryptami statystyk gemiusa (na paru stronach) i przezroczystoscia flashy (rzadko), ale w obu przypadkach naprawione w 7.60, ktora jest obecnie w fazie wczesnych testow.

Używałem opery od paru lat,zdarzały się strony które nie ,,chodziły''(webmasterzy-osiołki) były one nieliczne (wchodziłem na nie netscapem).Po takich doświadzczeniach przy instalacji nowego systemu gdy używając MSIE sciągalem opere ( profanacja ;)) złapałem se na używaniu gestów myszy .Wbrew niektórym opiniom nie są one bajerem lecz nabardziej rewolucyjną opcja ich piekno docenia się w pełnym ekranie;)

A spróbowałeś kiedyś Opery?
Dawno, dawno temu (około 5-6 lat) używałem Nescape. Tworzyłem strony na edytorze Netscape. Później, około roku 98-99 przeskoczyłem na MI. I trwało to 5-6 lat. Używałem też Front Page'a. Od prawie roku siedzę na Operze. Muszę powiedzieć (z doświadczenia) że prwidłowo skonfigurowana Opera może być porównywana z MI jak Fiat Punto do Mercedesa. Jest o wiele szybsza, szczególnie przy niewielkiej przepustowości łącza. Wspaniale ładuje pliki z Internetu (FTP), posiada doskonałego klienta poczty, grupy dyskusyjne, zakładki (wielka zaleta), gesty myszy. Kłopoty z apletami bywają, lecz jest to wyłącznie efekt monopolizacji rynku przez Microsoft. Tworzę strony na pakiecie Macromedia Studio (super zestaw). Naprawdę, gdy od czasu do czasu muszę coś zrobić na MI mam wrażenie jakbym cofnął się o dekadę wstecz. Pzdr.

Chyba nikt nie pisał o powiększaniu tekstu! Mam monitor LCD (czyli o stałej rozdzielczości) 17" i powiększanie treści strony to jest naprawdę duża rzecz.

U mnie niestety misie chodzą trochę szybciej od Opery. Opera czasem miewa problemy z kodowaniem polskich znaków, których misie nie mają. Opera parę razy mi się ostatnio powiesiła (wyłączyła), misie nie.

Ale i tak teraz tylko opera. Gesty myszą uwielbiam. Powiększanie też. Świetny menedżer haseł. Jak i to, że wszystko mogę sobie skonfigurować, a w misiach prawie nic.

Ale najbardziej rozwaliły mnie reklamy w darmowej wersji!!! Są tak uczciwe, nienachalne, niekorporackie, a do tego czasem przydatne, że w dzisiejszym świecie to naprawdę szok. Żadnych Online Casino i Trojan Screensavers!

Ctrl+t otwiera nowy panel w firefoxie. Dodatkowo strony ktore ktos podal u mnie
sie otwieraja z jakims info u gory ze niby dziala tylko w ie i operze. Poza tym
jak ktos jeszcze chce dopisac ze opera ma programowalne gesty myszy to w FF
równiez jest taka opcja (plug-in) . Info o wersji: Firefox 1.0 / Mozilla/5.0
(Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.7.5) Gecko/20041107 Firefox/1.0

Karty w Operze ("zakładki, taby") możesz zamknąć ma jeden z tych sposobów:

- klikając na dolny "X" w prawym górnym rogu okna przeglądarki
- klikając kartę (na pasku kart) środkowym przyskiem myszy
- klikając kartę lewym przycikiem myszy z klawiszem Shift
- gestem myszy 'dół, prawo'
- skrótem Ctrl + W
- wybierając Plik > Zamknij kartę
- Klikając prawym klawiszem na karcie i wybierając "Zamknij kartę"
- Możesz dodać do Opery własny skrót, gest, przycisk lub element menu zawierający komendę "Close page".

Aż dziwne, że na żaden z tych sposobów nie trafiłeś :)

I kliknij na ktoryms linku srodkowym klawiszem myszki (wzglednie lewy z
klawiszem ctrl) zrozumiesz co to jest tab-browsing. Potem poszukaj dodatkow do
gestow myszki i przegladanie stanie sie jeszcze wygodniejsze. Poczytaj o RSS i
nagle okaze sie ze jestes na bierzaco z aktualnosciami, itd, itd.

pytanie o gesty myszy - firefox
Witam
Zanim zupgradowalem FF do wersji z 1.0 do 1.0.1 moglem gestem L zamykac kazde
okno, nawet "bez nazwy" - ktore sie pojawia podczas download, czy jak nie ma
danej strony, czy jak se pomylilem wpisujac bledny adres. Teraz gest wlasnie w
takich przypadkach nie dziala, nie jest to wielki problem, ale sie
przyzwyczailem...moze jest na to sposob, zeby znow dzialalo, moze nawet banalny?
pozdrawiam

A prawda jest taka, że w święta na ekranach TV
trup ściele się często i gęsto(np. wczoraj Szklana pułapka). Pupile
świątecznych ramówek to oczywiście znani pacyfiści Van Dame, Arnold
Szwarceneger, czy odgrzewane kotleyty np. Clint Estwood.
Na myszkę Miki albo Kaczora Donalda oczywiście stacje skąpią, bo po co bulić
jeśli i tak każda reklama się przyjmie - nawet w trakcie III klasowego
odgrzewańca.

Pozdrawiam
Gandalv
Horoskop 2005

Stwierdzam, że Zielone "myszki" to zakompleksione gryzonie. Strach
przed ewentualną przegraną próbujecie rozgrywać emecjonalnie,
czepiając sie każdego "słówka", każdego gestu, wyolbrzymiając je do
niebotycznych romiarów. Jakież to typowe w erze mediów Tuskowych.
He, he, he

Moja mała wcina:
o 9 kaszkę meczno- ryżowa ,gęstą,wcina ją łyżeczką
koło 11tej zjada pół kubeczka jogurtu
o 13 słoiczek zupki mojej albo gotowca
potem koło 16tej starte jabłuszko z biszkopcikiem albo z bebe
o 19tej kaszka wielozbożowa no i lulu spać w tym,że lubi sobie
jescze pocycać w nocy czasami raz czasami dwa razy w nocy.Wynika,że
mała to ma apetyt

myszka

ja tam chrzanie becikowe dla wszystkich bo żeby raz Ci dale 100zł too latami na
czymś Ci będą zabierać żeby dla wszystkich starczyło. Za biedny kraj mamy na
takie gesty.
Jedno co mnie wkurza to to że od porodu do momentu gdy pójdę do pracy ( marzec
2006 najprawdopodobniej) nasze dochody beda takie jak te najuboższych( mam
nadzieję że tera uda nam się coś odłożyć na ten okres) bo ja bęe na zasiłku dla
bezrobotnych- nie mamk praw do macierzyńskiego , a sama pensja męża nie starcza
na 2 osoby a co dopiero na 3. Dochody wyjdą nam ok 450-500zł na osobe jesli mąż
nie znajdzie dodatkowej pracy. Ale w naszym mądrym kraju licza się nie
rzeczywiste dochody tylko przeszłośc. W 2005 roku nie narzekaliśmy, zarabialiśmy
oboje i oboje łapaliśmy dodatkowe okazje do zarobku. I za te dochody nikt nam
nie przyzna żadnej pomocy. a to że nie będzie za co płacić rachunków po porodzie
( liczymy na pomoc rodziców jesli oszczędności nie wystarczy) panstwa juz nie
obchodzi. a przeciez to może działac w obie strony. Ktoś bidny jak mysz
kościelna w 2005 może dostac dobrą prace i wziąc becikowe zamiast tego któremu w
2005 powodziło się dobrze ale dochody się urwały w 2006r

Moja córeczka też ma skazę (jest na piersi i Nutramigenie) i też ulewa, ma
ponad 5 miesięcy. Ja się pogodziłam z faktem bo Myszka nie tolerowała
zagęszczaczy, a byly skuteczne. Nie pamiętam nazwy preparatu, ale stosowało się
go dodając do mleka i przez 15 minut mleczko było rzadkie - gęstniał później
(idea jest taka aby w brzuszku) druga metoda to podawanie w czasie jedzenia
tego preparatu rozrobionego z woda - juz gestego - łyżeczką; działało na prawde
super. Wiem, że ulewanie to problem, moja Mysza ma nonstop pod szyja pieluszkę
i dziennie zużywam ich ok 5-8 (he he nie sądziłam, że będą mi potrzebne...) ale
dla nas skuteczne, ubranka suche a że tetra do prania...trudno

Jak dla mnie to nie ma wiekszych powodow do niepkoju.Pod warunkiem, ze to jest
po prostu rzadka kupka a nie biegunka.Roznica subtelna ale zawsze;-)
Odstawilabym wszystko na pare dni az kupka wroci do normalnosci i znowu podala
te sama marchewke.
Taka kupke-na poczatku gesto-nawet twarda a potem rzadzizna mamy czasem u
Matka.I pupka wtedy czerwona sie robi:( Daje wtedy duzow wiecej picia, zeby
rozdziecic stolec albo po prostu cos innego do jedzenia.U Ciebie opcja nr 2
raczej nie wchodzi w gre;-)
Jak dlugo dawalas te marchewke? moze jeszcze podawac pare dni, zeby sie ukl
pokarmowy przestawil?Nie podawalabym narazie nic innego nowego, Mysz musi miec
czas:-)Daj mu szanse! a raczej marchewce;-)

Repertuar na urodzinach mojej corki byl taki:

1. poczestunek z tortem przy stole i od razu zabawy. Dzieci po kolei wykonywaly
rozne gesty (np. nawijanie spaghetti na widelec) a inne musialy zgadnac co one
na niby jedza. Dalej przy stole "Ich sehe was was du nicht siehst und das ist..
(rot, rund etc..) Inne dzieci musza zgadnac jaki przedmiot dziecko mowiace te
slowa ma na mysli.

2. Zabawy: Koniecznie "Topf schlagen". Dziecku zawiazuje sie oczy i daje sie
lyzke do reki. Pod garnkiem schowanym w jakims kacie pokoju kladzie sie
prezencik. Dziecko posuwa sie na kolanach i szuka lyzka tego garnka, inne mu
podpowiadaja "warm, kalt, heiss".

3. Dzieci siadaja w kolku i puszczaja w ruch jakis przedmiot, albo robia
wyliczanke. Na kogo wypadnie, ten musi etwas vorführen.

Xurku, nie wiem czy to zadziala wsrod czterolatkow. Ja pierwsze duze urodziny
zrobilam mojej corce jak miala 5 lat i pamietam ze byly to najtrudniejsze
urodziny z jakimi musialam sobie dac rade. Po 3 godzinach bylam spocona jak
mysz, a mieszkanie wygladalo jak po huraganie.
Ale czym dzieci starsze tym latwiej.

Nie dziwię Ci się, że chcesz przejść na butelkę. Nawet gdyby malutka nie miała
nietolerancji to i tak powoli przechodziłąbym już na butelkę. Od kiedy Karmię
ją NAN HA1 robi inne kupki. Gęste i zielonkawe no i okrutnie śmierdzą
brrrrrr.Ale podobno to normalne na butelce. Co do pór karmienia to przez
pierwsze tygodnie butelkowe dawałąm jej na rządanie - gdzies co 2 godzisnki
100ml. Jednak od tygodnia staram się wydlużać przerwy i jemy już co 3 godziny
150ml. Ale nie mam takich stalaych godzin. Wszaystko zależ o której się Ulenka
obudzi i zglodnieje. Dopajać podobnop nie muszę, bo karmię jeszcze w nocy
piersią, ale za kilka dni konczę z cycusiem i wtedy postaram się poić ją
soczkiem. Próbuję czasami rumianek , ale Ula bardzo niechętnie go pije.
Co do drzemek w ciągu dnia to mamy ich 3-4. Trwają średnio od 40 min do
godziny, chociaz zdarza się i 2,5 godziny przespać. I znowu nie mam stalych
godzin - obserwuję małą i kładę gdy jest zmęczona. Zasadę mam jedną. Jak myszka
się budzi to w niedlugim czasie jemy. Później rozrywka -czyli zabawy, noszenie,
przewijanie i z gdzieś po 2 godzinkach widzę, ze zaczyna marudzić. Kładę do
łózeczka, daję smokusia, klade przy buzi pieluszkę i gładzę po czółku.Ona się
częstko tak wtula w pieluchę, ze kłądę jej ją na buzi. Chyba ją to wycisza. Jak
ma dobry dzień to 5 minut i śpi. Jak gorszy i nie chce spać to ponoszę przez
chwilę pogadam do niej i próbuję znow. w ostateczności jeździmy wozkiem.
to by bylo na tyle z naszych rytuałów.
no i nie przejmuj się przejściem na butelkę. Ja staram się nie mieć wyrzutów
sumienia. Pozdrawiam, Ola

@1 - nic się nie zmieniło, a zmienić się może chyba tylko wtedy, jak zaczniemy
do siebie podania pisać.

"Szanowny Panie KrisKu (doktorze),
otóż spieszę poinformować Pana, iż nasze niegdysiejsze
dyskusje/kłótnie/emanacje intelektualne*niepotrzebne skreślić, okazały się, ku
ogólnemu zgorszeniu i zatroskaniu odpowiedzialnych organów, niczym innym, jak
tylko tania podpierdułką,w dodatku zerżnięta, z niejakiej Chmielewskiej Joanny,
zamieszkałej .... przy ul. ...., co groZi nam sadowym procesem o plagiat. Z
wyrazami niepokoju i licem zarumienionym
pozdrawiam braineater"
ale do tego nie dojdzie:P

@2) Wysoka Komisja oceniająca, to wszyscy, co maja na tym forum uprawnienia
administratorskie (a jest onych bez liku)i którzy jednym gestem myszy, mogą
odesłac nieprawomyslnego posta w odbyt niebytu. Na razie trafił się jeden taki
post, usunięty przeze mnie, w dodatku po uprzednim odpowiedzeniu na zawrte w
nim pytanie:)

@3) Ładowarka dla ludzi - wsiadamy w pojazd mechaniczny, jakiejkolwiek maści,
udajemy się do najbliższego kina i tamże, zasiadamy przed ekranem oglądając
Charliego i fabrykę czekolady. Wracamy naładowani na parę dni na zaś. Wersja
alternatywna, dla leniwych lub od kin zbytnio oddalonych - ściągamy ów film i
ładujemy się w domu.

Pozdrowienia:)

Wirus złapany na forum Telewizja...?!
Wydaje się to mało prawdopodobne...
Dzisiaj przeględałam to forum i weszłam w jeden z wątków pt: nowy serial na Dwójce.Przeczytałam wszystkie posty, pod jednym z nich było coś w rodzaju podpisu w kolorze czerwonym tzn było to aktywne po najechaniu myszą.Pamiętam, że wyglądało to jak adres i miało końcówkę.png. Czasami wchodzę w te " podpisy" bo można znaleźć coś ciekawego. Teraz też kliknęłam w ten link. Nie było pozornie żadnej reakcji.Odczekałam kilka sekund i chciałam przewinąć stronę do góry ( za pomocą rolki myszy), a tu czcionka mi się zmniejszyła. Używam Opery i jest tu taka opcja ale ja miałam ustawione używanie rolki do przewijania stron. Potem najechałam na napis forum i otworzyło się okno: zapisz jako a powinno otworzyć się forum. Wykonałam jeszcze kilka tzw gestów myszą (Opera), ale bez reakcji a do tej pory posługiwałam się nimi. Odpaliłam więc AdAware, żeby przeskanować kompa. Wykrył tylko kilka niegroźnych śmieci, których się oczywiście pozbyłam. A za chwilę mój program antywirusowy dał znać, że mam wirusa - trojana.Gdy zajrzałam z powrotem na to forum to dziwnego (jak się okazało ), czerwonego linku już nie było... Ciekawa jestem, czy komuś przytrafiło się coś podobnego i jak to można wytłumaczyć ...Pozdrawiam.

Kiedy Heniek z Mańkiem dalej raczyli sie w gospodzie trunkami i swoimi, jakże
różnymi myślami, do stodoły zajrzała kobita Heńka w celu podebrania złożonych
wczesnym rankiem przez kury jajek. Nagle do jej uszu doszedł szelest spod
końskiej derki, na co w odpowiedzi Mańkowa nie namyślając się ani chwili
chyciła widły i ostrożnie podeszła do tłumoka z końskiej derki. W pierwszej
chwili pomyslała sobie, że to myszy buszuja, ale zaraz została wyprowadzona z
błędu. Derka odchyliła się i Henkową normalnie zamurowało. Wzniesione
triumfalnym gestem widły zastygły nad jej głową, jeszcze przed chwilą gotowe do
zadania decydującego ciosu i w skołatanej głowie Henkowej zalęgła się dziwna
dla niej samej myśl, że oto złe nawiedziło jej i Henka obejście. Z jej piersi
wydobył sie ni to jęk, ni to niedokończone ,,O żesz ty k...a!". Żabi stwór z
biustem jak u niejakiej Pameli z amerykanskiego serialu wbił swoje ślepia w
intymne miejsca Heńkowej tak, że nogi się jej miętkie zrobiły, a serce
przyspieszyło swój odwieczny rytm. K...a! - przez mózg Henkowej przebiegła
bowiem oto mysl i podejrzenie, że zielone monstrum szykuje się ja pokryc jak
jałówke jaką, albo i coś gorszego. Zerknęła ostroznie na uniesione widły, jakby
oceniając i mierząc siły na zamiary. Lewa, wolną od wideł reką sięgnęła po
zawieszony na szyi medalik od świetej komunii i w tym samym momencie zielona
bestia z ni to kwikiem, ni to skrzekotem skoczyła na Heńkową.

Prawdą jest, że polityka USA jest jednostronna. Tym niemniej
brak poparcia dla polityki USA nie wynika z moralności tylko z
kalkulacji politycznej Francji. Najlepszym przykładem
niekonsekwencji jest deklaracja o udziale w wojnie jezeli Irak
użyje broni masowego razenia (Francuzi upierali sie ze nie ma
dowodow na jej istnienie - w domysle, ze jej nie ma).

ONZ niestety nie jest wiarygodna - przez 12 lat nie zdolala
rozbroic Iraku. Dopiero grożba interwencji USA skłoniła Saddama
do wpuszczenia inspektorów. Przykro to stwierdzić, ale Husajn
należy do osób z którymi można rozmawiać tylko z pozycji siły.
Co więcej nawet teraz niedawno Irak zamiast rozbroic sie grał w
kotka i myszkę ze społecznościa miezynarodową (co z tymi
wszystkimi rakietami, które miały byc zniszczone, a nagle
znalazły się??) Fakt, że ONZ nie potrafiła dać jasnego terminu
podporządkowania się inspekcją tylko z każdym gestem pozornej
dobrej woli odkładała podjęce decyzji niestety kompromituje tą
organizacje jako ciało stojące na strazy ładu międzynarodowego.
Podobnie jak udział Libii i podobnych krajów w komisji praw
człowieka ONZ...
Cóż w ONZ każde panstwo ma głos, formalnie jednakowo istotny.
A, że pomimo, że mamy XXI w. w większości państw świata mamy do
czynienia z rządami niedemokratycznymi, a często zbrodniczymi
to musi się to odbijać na działalnośći organizacji. Szkoda.
Pamiętajmy, że Pustynna Burza uzyskała aprobatę ONZ tylko
dzieki nietypowej sytuacji na świecie (parz upadek komunizmu).
Teraz wszystko wraca do normy... (real politik podszyta
hipokryzją - wszyscy udają że dbają o moralność)

Trzymajac sie hierarchii (bo przeciez w kazdej spolecznosci, nawet takiej
forumowej jakas hierarchia byc musi) zaczne od Ojca...tfu! Meza Zalozyciela
Ciesze sie, ze zamieniles geste wstepne sito na odlow niewymiarowych sztuk, a
jesli moj post w jakims stopniu przyczynil sie do podjecia takiej decyzji -
ciesze sie podwojnie. Masz racje, foxal, czasami trzeba troche pomachac
chochla, zeby sie nie przypalilo, ale czy to od razu zadza wladzy? -
polemizowalabym. Polemizuje natomiast kategorycznie i juz bez trybu warunkowego
z Twoim, foxalu stwierdzeniem, jakobym wystepowala tu w czyimkolwiek imieniu,
poza swoim wlasnym. Pana P. znam dokladnie w takim stopniu , jak Was
wszystkich, czyli wylacznie z jego postow, a to, ze mi sie w wiekszosci
podobaly - moje prawo i moj gust, tak samo jak jego prawem bylo wyrazenie
swojej opinii na moj temat w zalozonym przeze mnie ongis watku, nie byla to
bowiem opinia ani chamska, ani w zadnym stopniu dla mnie obrazliwa, ot nieco
ironiczna wypowiedz w stylu Pop... O wiele bardziej dotknely mnie wowczas
wypowiedzi innej osoby, ale nie robie z tego kwestii, bylo-minelo.
Marku, ja nigdzie nie powiedzialam, ze aby bylo ciekawie musi byc od razu
awantura, tylko stwierdzilam fakt, ze kiedy "cos sie dzieje", nawet jesli jest
to rundka forumowej wolnej amerykanki, dziwnym trafem wzrasta ilosc i
czestotliwosc postow na forum - to fakt potwierdzony "naukowo" i to nie tylko
przeze mnie, ale rowniez przez, jak to slicznie okreslila mammaja,
forumowe "wielorodki", takie jak Feline, czy Mysza, z ktorymi ze swoim mizernym
doswiadczeniem w tej dziedzinie (to dopiero moje drugie forum) nawet nie
osmielilabym sie startowac w biegu po legitymacje kombatancka.

Gość portalu: wikul napisał(a):

> Owszem , jestem prounijny ale nie zaślepiony . Jestem za otwarciem granic ,
> swobodnym przepływem ludzi , kapitału , usług i towarów oraz tworzeniem
> i wdrażanie wspólnej polityki i wspólnej waluty .
> Jednak jestem przeciwny mieszaniu się instytucji unijnych w wewnętrzne sprawy
> poszczególnych państw zastrzeżone dla instytucji krajowych .
> A w sprawach praktycznych polegam na codziennych obserwacjach i pamięci .
> Podobnie jak ty (a wprzeciwieństwie do sikora) pamiętam co wyprawiało się naszą
> żywnością za tzw.komuny . Na wszystkich etapach : w produkcji , handlu i
> gastronomii . I co (pomimo wyraźnej poprawy) wyrabia sie obecnie , niestety .
> Również pozdrawiam .

A tak przy okazji. Zwróć uwagę, kiedy radykalnie poprawiła się jakość polskiego
piwa. Kiedy browary zostały sprzedane zagranicznym kompaniom. Wymieniły one całe
linie produkcyjne, zostawiając jedynie nazwę piwa. Od tego momentu mam pewność,
że kupione duże, czy małe jasne nie będzie skwaśniałe i nie znajdę w środku
utopionej myszy. Teraz już się nie spotyka tak charakterystycznego gestu, który
kiedyś każdy wykonywał podczas zakupu piwa - każdą butelkę odwracało się do góry
nogami i pod światło sprawdzało się co (i ile tego) w środku pływa. Butelki ze
zbyt dużą ilością farfocli tudziez innych ciał obcych odstawiane były spowrotem
do kontenera.

Tak to, wbrew niektórym teoretykom antyunijnym, zagraniczny kapitał nie dość, że
nie zamknął polskich fabryk, aby stworzyć rynek dla swoich produktów, to jeszcze
radykalnie poprawił jakość polskiego produktu.

Pozdrawiam.

Gość portalu: snajper napisał(a):

> Gość portalu: wikul napisał(a):
>
> > Owszem , jestem prounijny ale nie zaślepiony . Jestem za otwarciem granic
> ,
> > swobodnym przepływem ludzi , kapitału , usług i towarów oraz tworzeniem
> > i wdrażanie wspólnej polityki i wspólnej waluty .
> > Jednak jestem przeciwny mieszaniu się instytucji unijnych w wewnętrzne spr
> awy
> > poszczególnych państw zastrzeżone dla instytucji krajowych .
> > A w sprawach praktycznych polegam na codziennych obserwacjach i pamięci .
> > Podobnie jak ty (a wprzeciwieństwie do sikora) pamiętam co wyprawiało się
> naszą
> > żywnością za tzw.komuny . Na wszystkich etapach : w produkcji , handlu i
> > gastronomii . I co (pomimo wyraźnej poprawy) wyrabia sie obecnie , niestet
> y .
> > Również pozdrawiam .
>
> A tak przy okazji. Zwróć uwagę, kiedy radykalnie poprawiła się jakość polskiego
>
> piwa. Kiedy browary zostały sprzedane zagranicznym kompaniom. Wymieniły one cał
> e
> linie produkcyjne, zostawiając jedynie nazwę piwa. Od tego momentu mam pewność,
>
> że kupione duże, czy małe jasne nie będzie skwaśniałe i nie znajdę w środku
> utopionej myszy. Teraz już się nie spotyka tak charakterystycznego gestu, który
>
> kiedyś każdy wykonywał podczas zakupu piwa - każdą butelkę odwracało się do gór
> y
> nogami i pod światło sprawdzało się co (i ile tego) w środku pływa. Butelki ze
> zbyt dużą ilością farfocli tudziez innych ciał obcych odstawiane były spowrotem
>
> do kontenera.
>
> Tak to, wbrew niektórym teoretykom antyunijnym, zagraniczny kapitał nie dość, ż
> e
> nie zamknął polskich fabryk, aby stworzyć rynek dla swoich produktów, to jeszcz
> e
> radykalnie poprawił jakość polskiego produktu.
>
> Pozdrawiam.

W samej rzeczy .Pamiętam sprawdzanie pod światło każdej butelki piwa ,w ostatnich
latach komuny ciężko zdobywanej i nierzadko limitowanej .
A z innych pamiętam mleko z ixi , pasztetówkę z papieru toaletowego i kiełbasę z
kazeiną której nie dało sie oderwać od patelni .
Serdecznie pozdrawiam .

gini napisała:

> Dzieki w sumie kretynie, za utozsamianie mnie z Miltonia , masz wielkiego
> plusa.Moglbys utozsamic mnie z niejaka dankapania, a to bylby wstyd.

dla mnie wielki
i dla Krzysia też
chyba dla niego jeszcze wiekszy mnie pomylic z toba

> Sukcesow to ja nie zazdroszcze ceeskowi tylko tobie.Ty gdzie sie nie pojawisz
> masz rzesze sympatykow, on co prawda tez, ale jakby mniej od ciebie.
> Dancepani zazdroszcze jej wspanialych watkow, pisanych w stylu jakby ming, na
> ktore kazdy forumowicz czeka kazdego ranka i czyta je ,ba co tam czyta,
chlonie

ja juz dawno zauwazylam, jeszcze przed forum, ze ludzie dziela sie na
jamochlony, czyli tacy, ktorzy chloną to co inni z siebie wydalaja -i takich
jest najwiecej, oraz na tych co potrafia pochlonąć coś innnego co dla
jamochłonów jest nie do strawienia

>
> kazde slowo, i jest czesto gesto na tyle glupi, ze nie wie co odpisac.

szkoda ze nie wpadło ci do twojego jamochłonowego łańcucha pokarmowego, że ja
nie zawsze mam ochotę na karmienie jamochłonów

> No coz, wy jestescie forumowa I liga, ja jakas okregowka zaledwie.Was
podziwia
> cale forum, macie niezliczone rzesze wielbicieli , a ja biedna myszka, coz mi
> zostaje?
> Zawisc, zal i lzy, ktore kazdego ranka spadaja do mojej kawki.
> Nigdy wam niedorownam.
> Chlip, chlip, chlip.

bo jamochłon potrzebuje innego jamochłona do klaskania i podziwiania, ze byc
jamochłonem to jeszcze wcale nie najgorszy los
a ci pierwszoligowcy nie potrzebują takich zapewnien wzajemnych i dlatego
właśnie grają w pierwszej lidze

czy jamochłon Gini coś pojęła ze swojej natury?
oczywiście jest ty pytanie czysto retoryczne, bo jamochłon nie ma organu do
poznania tego czym jest

danka

Mnie przekonaly do Opery gesty myszy. ;] Nie oddam ich za nic. ;]
pozdr. hm`

Ja używam Operę, wszystkim tą szybciutką przeglądarkę gorąco polecam. Ale mam tez na dysku FFi IE z nakładką Maxthona, i dziwię się tym wszystkim maniakom powyżej, którzy twierdzą że właśnie ich ulubiony program jest super hiper extra. IMHO prawda jest taka że nie ma ideałów. Operze moim zdaniem do tego ideału najbliżej, więc napiszę o jej właśnie wadach:

1) beznadziejne zapisywanie stron - pliki html razem z obrazkami, css-ami itd.. Nie jestem jedynym, który na to narzeka, niestety nasze prośby sa jak na razie ignorowane. Ja zainstalowałem sobie wirtualną drukarkę PDFa, ale to mimo wszystko trochę więcej klikania i nie zawsze się sprawdza :(

2) obsługa gestów myszki - jest zarówno w Operze, FF (jak sobie zainstalujesz) oraz w Maxthonie. IMHO - najlepsze rozwiązania w tym ostatnim. W Maxthonie gesty myszy obsługuje się lewym przyciskiem - i bardzo dobrze - w końcu z tego przycisku korzystamy najczęściej. W FF próbowałem paru dodatków i można sobie niby wszystko skonfigurować, ale jak przyjdzie co do czego to w przypadku lewego przycisku gesty kolidują z innymi funkcjami. Odczuwalny był także czas reakcji na gest - rzecz niezauważalna w Maxthonie.

3) Konfigurowalność paska narzedzi - wiem że można pozmieniać to i owo, zmiany są jednak ograniczone - ten kto używał Maxthona ten wie.

4) Co więcej - jak już coś sobie zmienisz i chcesz z tych ustawień skorzystac na innym kompie - no to szukaj sobie gdzie jest plik, który za to odpowiada. Póżniej poszukaj sobie jeszcze inne pliki (np. notatki, dodatkowe niestandardowe przyciski itd). Autorzy przewidzieli praktycznie tylko backup ulubionych :(

5) Minimalizacja do traya, odświeżanie wszystkich zakładek jednym przyciskiem i jeszcze parę opcji, których standardowo Operka nie ma, a Maxthon ma. Wiem że za to Opera ma mnóstwo innych możliwości, jest chyba najszybszą przeglądarką obecną na rynku itd. Ale nie piszcie że jest doskonała, a inne sa do d...

Pozdrawiam

ja i tak zostaje przy swojej operze. nic mnie nie przekona do przesiadki na inna przegladarke bo bez tych gestow myszy nie umniem sie poruszac w internecie ;] no i szata graficzna opery... :P

gesty myszy sa w FF jako rozszerzenie, przynajmniej w 3 wersjach.
A co do wygladu - o gustach sie nie dyskutuje

A jak zaczniesz jeszcze korzystac z "gestów myszy"(wtajemnieczeni wiedza:) to juz na pewno do innych przegladarek nie wrocisz:)

IE nie jest za free,
co to wg. ciebie pierdoly w operze?
zakladki? gesty myszy? klient pocztowy?
jeszcze jedno - tak z ciekawosci - gdzie jest ta instalka, ktora wazy 92MB ? ;)

Tylko Opera!!!
na operę przesiadłem się ponad rok temu: szybkość, blokowanie wyskakujących okiem, gesty myszy, konfigurowalność i totalne bezpieczeństwo za darmo... mozilla jest niezła, ale nigdy nie skończona... a wszystko jest lepsze niz IE!!

Z żalem oddam kotkę
Bardzo proszę nie linczować.
To przemyślana decyzja. Oddam moją kicię. Ma 5 lat, i oryginalne imię:
SZERYTKA. Zainteresowanym wyjaśnię skąd się wzięło.
Jest mieszanką po tatusiu dachowcu i mamusi syberyjskiej (ponoć).
Ma piękne jasno zielone oczka i czarno, szaro białe futerko, prążkowane jak
to kotu z charakterem przystało. A charakter ma....upolowała już 2 wróble
(brr)i mnóstwo os, pająków i much.
Futerko gęste i puszyste, charakter...osobliwy. Jest dość płochliwa.
Przekonuje się powoli. Z zabawek najbardziej kocha wyimaginowane wojny z
zabawkami myszkami, koniecznie musi tam cos brzęczeć. Zostawia z nich tylko
wspomnienie... Uwielbia się rozplaszczać do głaskania, jak kanapa. W zaufaniu
pozwala się totalnie rozprasować na swoich plecach i gładzić po brzuszku.
Jest pieściochą i trochę złośnicą. Protrafi się obrażać jak nikt. Lubi gadać
z insektami, pogada i z Tobą jeśli będziesz ją pytać - bardzo to zabawne.
Z jedzenia lubi purinę i puszki, z rana obstawia domownika karmiciela i
lodówkę :) Przekupna bestia...
Pazurki można obcinać...niestety straciłam już fotele i kanapę, ale lubi tez
korzystać z drapaczki.
Oddam tylko w dobrze, życzliwe ręce które wiedzą co to znaczy mieć kota.
Szerytka nie zna życia na podwórku, obawiam się że nadaje sie wyłącznie do
domu.
Razem z kotką oddam kuwetę (korzysta bezproblemowo), drapaczkę, zabawki, jej
wycieraczkę, drapaczkę (duża, piętrowa).

Powód oddania: Zbyt wiele wyjazdów, niestety niestabilny tryb życia - nie
mogę ciągle szukać tymczasowego opiekuna, albo zostawiać jej bez opieki.
Lepiej jej będzie u kogoś z bardziej ustabilizowanym życiorysem i bez alergii
w rodzinie.
Poproszę o kontakt na e-mail, wyślę zdjęcia: kachax@NOSPAM.gazeta.pl
lub podanie do siebie tutaj kontaktu. Telefon mam tylko służbowy...więc z
obawy przed wariatami wolę podać poprzez mail. Proszę o kontakt tylko tych
którzy naprawdę myślą o przygarnięciu mojej zwierzynki. Dziękuję. Kachax

brakuje jeszcze Myszki. często, gęsto "myszkuje" w nocy po forum....

by opera.
kliknij tam gdzie chcesz wpisac txt. np address bar ;)))

pozdro
BeMBeN

ps. polecam gesty myszy

mozilla poprawnie wyswietla POPRAWNIE napisane strony. widziales zgodnosc ze
standardami? np niepelna obsluge css1 i praktycznie nieistniejaca css2 (to msie
w wersji dla maca ma lepsza!).. jest sporo stron bardzo ciekawie napisanych
(poszukaj css egdge, dostaniesz kilka), ktore nie wyswietla sie poprawnie na
msie. poza tym znam zaledwie kilka www ktore zle wyswietlaja sie na mozilli (w
tym chyba zadna tak zle, by nie mozna bylo jej ogladac)

no coz, microsoft blokuje rozwoj www. ale widac dla ciebie to nie problem:)
a intuicyjnosc msie? co jest w tym intuicyjnego jak brakuje wiekszosc
podstawowych komend. nie moge prosto wlaczyc kursora, bo tak wygodniej czyta mi
sie tekst, nie moge szybko znalesc w takscie tego co szukam (standardowe
szukanie nie jest wygodne, za dlugo trwa, a tak wciskam "/" + to czego szukam i
przegladarka podswietla mi wyniki w tekscie.. uhh, duzo by wymieniac. poza tym
firebird nigdy nie namiesza w systemie, nie trzeba go nawet instalowac, po
prostu rozpakowuje sie gdzie sie ma ochote i po problemie.
a zalet w uzywaniu jest cala masa, wymieniajac zakladki, manager hasel,
ciasteczek, pop-upow i reklam (to juz przez plugin najprosciej), bezpieczenstwo
i stabilnosc (czego nie mozna powiedziec o msie6), pelna konfiguracja np panelu
z linkami czy ikonkami, skorki, gesty myszki, bez ktorych praktycznie nie da sie
zyc:)
wyglada na to, ze tkwisz w falszywym przekonaniu.. ale podobno tylko krowy ich
nie zmieniaja, wiec moze jak jeszcze przez 2 latka bedziesz musial uzerac sie z
msie6 (+patchowac conajmniej raz na miesiac) to zmienisz zdanie, bo mozilla
przez rok dokonala niesamowitego postepu, a kolejne 2 lata daja jej niesamowita
szanse na zwiekszenie popularnosci..

MyIE2 zainstalować najnowszą wersje
Mam przeglądarke MYIE2,czy aby zainstalować nową wersje,należy usunąć
starą,wyczytałam że przeglądarka Opera posiada opcje - gesty myszy,
co to znaczy?.
Pozdrawiam.

A propos gestu myszy "wstecz" w Operze - ja wolę przytrzymać prawy przycisk myszy i kliknąć lewym - ten gest jest jeszcze wygodzniejszy, bo nie trzeba wogóle ruszać ręką, tylko nieznacznie palcami ;-)

Przecież IE, to totalny szajs zawiera totalne minimum.Nie ma żadnej blokady
wyskakujących okienek, nawet gestów myszką nie ma. Badziewie!!

gdzie mozna sie nauczyc "gestow myszy"?;>

A gdzie "Tab-Browsing", blokowanie reklam i gesty myszy?

Ale akcja była, padam z nóg a to dopiero
połowa sukcesu, bo tylko jednego kota złapałam.Pisałam już ze sprytna kotka
zostawiła u sąsiadki w ogódku pod blokiem dwa kociaki i wyemigrowała na drugie
podwórko a te głupie zostały i czekaja nie wiedziec na co ,bo snieg tuz tuż.U
jednego zaczęło oczko ropieć no więc do weta trzeba,no idecyzja zapadła łapiemy.
Dzis wreszcie sie udalo zwabic na myszke na sznurku tego z chorym oczkiem do
mieszkania sąsiadki izamkńąc drzwi.No i sie zaczęło skoki na okna , zasłony
wycie gdyby nie to oko, to bym go wypuściła.Potem cisza, spokój więc ja goza
kark(pierwszy raz w życiu to robiłam) kot sztywny, do torby sztywny ,
zasuwamy spokojny, w torbie spokojny, myślę cud jakis albo ja taki zaklinacz
kotów.Do samochodu,jestesmy u weta, mówie co i jak, otwieram torbę i..
tajfun, tornado nie narobiło by większych szkód w tym gabinecie.Jak już
wszystko pozwalał wlazł pod drukarkę i odpierał skutecznie ataki.
Wetka w rękawiczkach wreszcie go dopadła i znówu ja za kark, jeszcze zdązył
mnie w żyłe trafić i znowu spokojny.Zrobiła co miała zrobić , leki dała
i recepty, nawet drogo nie policzyła pewno ze współczucia w co sie wkopaliśmy.
No i przywieżlismy do domu wściekla jak sie okazalo kocice(robocze imię
Histeria) pokój jej do dyspozycji oddaliśmy iczekamy na przyjazny gest z jej
strony.A czasu duzo nie ma bo wieczorem kropelki do oczu, do uszu i jeszcze
lekarstwo w jedzeniu .Zaszyła sie pod kaloryferem i śpi, a ja padam ze
zmęczenia.A jutro musimy złapać jej brata, ale on pojedzie prosto do mojego
syna i niech on sie z nim meczy.Może pomysly jakies macie na ekspresowe
oswojenie, bo w poniedziałek okna mi wymieniają i Histeria bedzie musiała
w jednym pokoju z moimi chłopakami ten remont przeczekiwać.

Oddam moją kiciusię
Bardzo proszę mnie nie linczować.
To przemyślana decyzja. Oddam moją kicię. Ma 5 lat, i oryginalne imię:
SZERYTKA. Zainteresowanym wyjaśnię skąd się wzięło.
Jest mieszanką po tatusiu dachowcu i mamusi syberyjskiej (ponoć).
Ma piękne jasno zielone oczka i czarno, szaro białe futerko, prążkowane jak
to kotu z charakterem przystało. A charakter ma....upolowała już 2 wróble
(brr)i mnóstwo os, pająków i much.
Futerko gęste i puszyste, charakter...osobliwy. Jest dość płochliwa.
Przekonuje się powoli. Z zabawek najbardziej kocha wyimaginowane wojny z
zabawkami myszkami, koniecznie musi tam cos brzęczeć. Zostawia z nich tylko
wspomnienie... Uwielbia się rozplaszczać do głaskania, jak kanapa. W zaufaniu
pozwala się totalnie rozprasować na swoich plecach i gładzić po brzuszku.
Jest pieściochą i trochę złośnicą. Protrafi się obrażać jak nikt. Lubi gadać
z insektami, pogada i z Tobą jeśli będziesz ją pytać - bardzo to zabawne.
Z jedzenia lubi purinę i puszki, z rana obstawia domownika karmiciela i
lodówkę Przekupna bestia...
Pazurki można obcinać...niestety straciłam już fotele i kanapę, ale lubi tez
korzystać z drapaczki.
Oddam tylko w dobrze, życzliwe ręce które wiedzą co to znaczy mieć kota.
Szerytka nie zna życia na podwórku, obawiam się że nadaje sie wyłącznie do
domu.
Jest wykastrowana, ponieważ wolałam aby się nie męczyła traktując wszystko co
się ruszało jako obiekty sexualne. Je normalnie, linie ma wręcz wysportowaną.
Razem z kotką oddam kuwetę (korzysta bezproblemowo), drapaczkę, zabawki, jej
wycieraczkę, drapaczkę (duża, piętrowa).

Powód oddania: Zbyt wiele wyjazdów, niestety niestabilny tryb życia - nie
mogę ciągle szukać tymczasowego opiekuna, albo zostawiać jej bez opieki.
Lepiej jej będzie u kogoś z bardziej ustabilizowanym życiorysem i bez alergii
w rodzinie.
Poproszę o kontakt na e-mail, wyślę zdjęcia: kachax@NOSPAM.gazeta.pl
lub podanie do siebie tutaj kontaktu. Telefon mam tylko służbowy...więc z
obawy przed wariatami wolę podać poprzez mail. Proszę o kontakt tylko tych
którzy naprawdę myślą o przygarnięciu mojej zwierzynki. Dziękuję. Kachax

musze juz iść spać- zatem krótko
Gość portalu: Garucha napisał(a):

> Do forumowiczów.
> Dora zadała mi pytanie, czy muszę aż tak prowokować.
> > Oświadczam, że nie po raz pierwszy mówię niektórym ludziom prawdę prosto w
> oczy.

to cenne, ale nie polityczne!! jeśli szukasz prawdy wal jak poltyki nie!!

> Jest wiele powodów, że męczę łodzian.
> 1. (troszkę) Denerwuje mnie obojętność elit polskich, które siedzą jak mysz
pod miotłą. Potem chamy rządzą elitami. Głos chamów trzeba kontrować tak, żeby
nie nabierał znaczenia propagandowego. Prosty język? A jakiż inny może trafić?
> 2. (troszkę) z nudów, pewnie za chwilę mi to minie i wyrzucę forum z
Ulubionych
3. (mocno) Wkurzają mnie tępaki, które niszczą na forum Prezydenta
> Kropiwnickiego.
> Robią to z tak niespotykaną agresją, że znów zaczynam się obawiać siły
> propagandy. Piszą tam urzędnicy łódzcy, prawnicy itd. Piszą takie brednie,
ale z taką siłą, że w końcu można w nie uwierzyć. Trzeba dać temu jakikolwiek
> odpór.

jedynie pkt 3 uzasadnia atak akurat na Łódź - z tym że ja Kropiwnickiemu za
grosz nie wierzę on z ZCHN -u a to bardzooooo niebezpieczne!

> A teraz co znaczy siła propagandy.
> Przypomnę, że w październiku 2002 byłem w Trybunale Konstytucyjnym w W-wie na
> ogłoszeniu słynnego wyroku. Wówczas sąedzia TK Prof. Biruta Lewaszkiewicz-
> Petrykowska wstała i wygarnęła mi prosto w oczy, że "są tacy właściciele w
> Polsce co odcinają w kamienicach ciepło i wodę ..." itd.

Gęsto i częto pisałem o tym tuz przed wyrokiem Biruta L.P to jedna z
wybitnijszych posatci komunistycznych wyjątkowo głupia istota - poczytaj sobie
jej zdanie odrębne ona nie ma o niczym pojęcia tym bardziej dziwne to że jest
cywilistką - skleroza musial ja powalić!!!

pOZDRAWIAM

servus_lca napisał:

>
> Wiem mam nawet to zainstalowane, ale na pewno w kolejnych wersjach OE
> programiści coś w tej sprawie zrobią i mam nadzieję ulepszą.

Oby :) Wszak nektykieta najwazniejsza..

> A właśnie, że dobrze, bo większość stron jest pisana pod OE, a w Operze
> niektóre źle się wyświetlają.

No bo jak komus nie chce sie wgłębić w zawiłości HTML i CSS i pisze kod na "odwal się" to zrozumiałe, że Opera i Mozilla pokazują kaszanę. IE przepuszcza wszelkie brednie w kodzie :) Sama tworząc stronkę muszę się napocić by wyglądała dobrze w wiekszości przegladarek - sama przyjemność ;)

>Avant ma blokadę pop-upów i to mi wystarczy .A
> co lepszego ma Opera?

Jak wspomniałam, nie używam na codzień Opery, ale blokada pop-up to niewielki ułamek jej możliwości. Otwieranie nowych stron w panelach, a nie w nowym oknie, gesty myszy, rozbudowana hotlista itp. No i żaden dialer sie nie wkręci LOL..Więcej szczegołow doczytaj sobie sam:

starzaki.eu.org/~hclan/operapl/opera2.html
softcoffee.net/index.php?module=ContentExpress&func=display&ceid=11&bid=78module=ContentExpress&func=display&ceid=11&bid=78

> > Polecam testy, bo IE i OE to juz przestarzałe twory :)
>
> A wcale, że nie bo ciągle są jakieś nowe wersje.
>

Wydaje mi się, że chyba nie ;) Spojrz na tabele z porownaniem przegladarek i chyba jasno z niej wynika, że IE to archaiczna przeglądarka - bez nakladek sie nie da z nia pracować :)

Ufff :)

gesty mozilla
czy można zrobic gest myszą typu "zapisz element docelowy jako.."

no, nie wiem, czy to dobry pomysł. Tutaj chwastów nie pozwalają wyrywać,
ptaków, kretów i myszy wyganiać, za to pająki gęsto latają i mają specjalne
względy.
Poczytaj uważnie wątki, a potem zastanów się, czy wchodzisz w ten interes.
Witam cieplutko :-)

Przeczytałem Twą opowieść i... wróciły wspomnienia, kiedy to zarzuciwszy
zaszczytne miano łyków osiedliśmy w krzakach w naszej chałupince.
U Ciebie było klepisko a naszą polankę zarastał gęsty busz ostrężyn i
kilkuletnich już robinii, grabów, jaworów i buczków.
Bój stoczyliśmy potworny na śmierć i życie (lecz to gdzieś kiedyś już
opisałem). I gdy już zaczął się z tego wszystkiego wyłaniać jako taki skrawek
ziemi zaczęły się też rady uczynnej ludności tubylczej. A to, że koniecznie
trzeba kupić warchlaki a już stadko kur koniecznie, a może nawet krowa mleczna
by się przydała a może chociaż gołębie czy pszczoły... Oczywiście słuchaliśmy
tego wszystkiego grzecznie potakując ze zrozumieniem i...dalej czyniliśmy swoje.
Pewnego razu leśniczy w dobrej wierze zaczął nam parcelować całe podwórze: o tu
posadźcie sobie truskawki, tu warzywniak marcheweczka, buraczki strąkowe,
nać... a tutaj ziemniaki na całej szerokości i wówczas nie zdzierżyłem i z
gardzieli mi wydarło: Staszek do jasnej cholery taż zostaw mi chociaż skrawek
trawy zielonej, w którą to zieloność mógłbym się walnąć! Chyba poczuł się
urażonym... A gdy na polankę, którą ponad sto lat temu w pocie czoła ktoś
wykarczował by zyskać skrawek ziemi uprawnej my zaczęliśmy ściągać a to brzózkę
a to jarzębinkę, sosnę czy inny jałowiec dano nam święty spokój. Pewnie
porządna i szczera ludność wyszła z założenia, że lepiej wariatów nie drażnić?
Gdy teraz spoglądam wstecz to chyba w walkę z „Bogu ducha winną” roślinnością
tyle wysiłku bym już nie wkładał, lecz żylibyśmy w tych ostrężynach... A co!
Ech człek potrafi cieszyć się jak dziecko z każdego przyjętego badylka. Ileż
radości dać może zasiedlona budka lęgowa czy pliszka drażniąca kota czy grający
świerszcz nie wspominając już o tygrzyku. hi hi hi.
A wiecie, jakie było święto gdyśmy po kilku latach doczekali się w naszej
chatce prawdziwej myszy? Nie jakiegoś tam nornika, czy zwykłej myszy polnej czy
leśnej, lecz najprawdziwszej myszy domowej! Wówczas to dom, w którym raczyła
zamieszkać mysz domowa stał się naszym prawdziwym domem.

Najniższe ukłony!
Czepiający się Twej radości M.J.

> Opera instaluje sie od razu z wiekszoscia wtyczek i ma gesty mysza oraz bardzo
> przyjazna organizacje zakladek
> Potestowelem kiedys Firefoxa i odinstalowalem, pozostajac przy Operze

Ja niedawno przetestowalem Opere i zostalem przy Firefoxie.

dziedzicznacytadelafinansjery napisał:

> 1. Domniemanie posiadania odbiornia radiowego czy telewizyjnego nie jest niczym
> nowym jeśli chodzi o abonament rtv.

Chyba mijasz się z prawdą! Do tej pory odkąd pamiętam, a pamiętam lata
pięćdziesiąte ub. w. radio i telewizor rejestrowało się na poczcie wyłącznie na
podstawie oświadczenia, że taki cud techniki się posiada. Pamiętam że pod koniec
lat 50 i chyba aż do czasów Gierka (nie pamiętam kiedy to zniesiono) trzeba było
przy kupnie telewizora lub radia podawać swoje dane osobowe - dla kontroli, czy
się zarejestrowało radio, czy nie. Można było posiadać nieskończenie dużo
odbiorników RTV płacąc jeden abonament. Był zdaje się jeden wyjątek - abonementu
nie płaciły punkty naprawy RTV, mimo że stało w nich zwykle po kilkadziesiąt
sztuk różnego sprzętu.

> 2. Jeśli uzna się abonament rtv za rodzaj podatku, to wtedy żadne udowadnianie
> nieczego nikomu nie jest potrzebne. Jesli więc w swojej propozycji prezes
> Wildstein, jak twierdzisz, dopuszcza mozliwość niepłacenia abonamentu przez
> osoby nieposiadające odbiornika radiowego czy tv, to jest to akurat gest na
> korzyść osób, które telewizji nie oglądają czy nie słuchają radia.

Powiedział kot do myszy - "Po tym, jak cię zjem, stanę się wegeterianinem". To
był z jego strony WIELKI gest wobec tej myszy - lepiej się poczuła znikając w
jego przełyku. A tak na marginesie - znów się mijasz z prawdą. Przeczytaj sobie
ustawę "Ordynacja podatkowa" to dowiesz się, co i jak Urząd Skarbowy musi
udowodnić aby naliczyć podatek inny, niż sam obliczyłeś. Czasy naliczania
podatku bez udawadniania czegokolwiek na szczęście minęły - choć nie jestem
pewien, czy bezpowrotnie. Tak więc jeżeli abonament jest parapodatkiem to moje
oświadczenie, że nie mamn radia i telewizora JEST wiążące i niczego nie muszę
udowodniać. W projekcie rozporządzenia o abonamencie stoi jak byk, ze TRZEBA
UDOWODNIĆ nieposiadanie odbiornika!!!

> 3. Propozycja Wildsteina [...] Powinna tylko
> ,
> moim zdaniem, iść w parze z pewnymi ograniczeniami dotyczącymi emitowania rekla
> m
> przez media publiczne.

Tu akurat się zgadzam: jeżeli płacę za radio i telewizor to chcę abym miał w nim
to, za co płacę. Za reklamy płaciłbym dwa razy: raz - w cenie produktu
reklamowanego, drugi raz - w abonamencie za PRAWO do obejrzenia tej reklamy.
Wykazać niezgodność z konstytucją takiego czegoś?

Poza tym program RTV publicznego jest tak do d..., że nawet grosz zapłacony na
publiczne media to grosz wyrzucony do śmieci!!!

Pluszowy kocurek kremowo-rudy do oddania, sliczny
Jest do oddania PRZEPIEKNY kocurek, wyglada na rasowego, kocurek ma
ubarwienie kremowe w paseczki rude, wyglada DOKLADNIE jak kotek z okladki
suchej karmy Friskies(albo z ich reklamy).
Jego siersc nie jest zwykla, ale miekka, pluszowata, gesta.
Jest niezwykle ufny - poniewaz byl kotkiem domowym i zajmowaly sie nim
dzieci, ktore teraz wjechaly na wakacje i wyrzucily go na dwor, moja mama
sie nim zajela kiedy stal na deszczu (chyba nie wiedzial jak sie ma zachowac
i co zrobic) i sie rozgladal.
Poniewaz moi rodzice przebywaja w tej chwili na wczasach, nie sa u siebie,
nie moga zatrzymac kocurka.
Jednak stale zagraza mu niebiezpieczenstwo, kiedy wychodzi na pole jest zbyt
ufny, obcy ludzie podchodza do niego, wczoraj jakis podpity mezczyna wzial
go na rece i glaskal, przemawial do niego jakby chcial go zagrac ze soba.
Kotek lubi pieszczoty, nie jest wychudzony, ale tlusciutki, ma sliczne
blyszczace futro, jest jeszcze bardzo czysty, bo jest od 2 dni na polu
dopiero.
Ma okolo 5 miesiecy, jest jeszcze mlodziutki. Nie moze pic mleka, ma po nim
rozwolnienie.
Nie moze trafic do jakiegos wiejskiego gospodarstwa, ale do mieszkania, nie
potrafi zyc na polu, lowic myszy, wspinac sie na drzewa.
To piekne zwierzatko, kiedy moi rodzice wyjada nie bedzie sie mial kto nim
zajac, prawdopodobnie zmarnieje !
Prosze o pomoc, moze znacie kogos z tej okolicy?
Moze wasz znajomy ma znajomego a on znajomego....?

Kocurek jest naprawde piekny, choc moi rodzice nie przepadaja za kotami a
mama ma alergiczne sklonnosci, to staraja sie go pilnowac i licza ze ktos go
zechce, bo jest to niezwykle zwierze, a jego ufnosc i przymilnosc wyroznia
go od innych kotow!!!!

Prosze, piszcie, jesli mozecie pomoc!
To PILNE!

Ps. Wiem ze jest wiele kotkow co szukaja domu, ale moze ktos akurat z tej
okolicy?

Prosze pisac na maila : ulkesh@go2.pl lub ulkesh@gwflota.com.pl

W okolicy Rzeszowa-Debicy istnieje mozliwosc dojazdu.

Ulke'she



Podobne strony:

Gdzie ci mężczyźni piosenki
Geografia województwa wielkopolskiego
Gemma Ward
Gdynia wolne miejsca
Gibaszewski Piotr
gdzie leżą Gliwice
George Marshall
GG Zakładanie konta
Giełda gołębie rasowe
GE Mone Bank
gegle.com
gemalit tynk
Generator Motorola
giełda dolnośląska uszkodzone
General Electric equipment
"http://szukaj.pisz.pl/Hiszpania.-.pre-paid.lokalnego.operatora.nr.1811276.htm"> Hiszpania - pre-paid lokalnego operatora "http://szukaj.pisz.pl/tel.pre-paid.nr.5705681.htm"> tel pre-paid "http://maxwap.pl/73/pomocy,jaki,wybrac,pre,paid.php">POMOCY!! Jaki wybrać Pre-Paid???? "http://maxwap.pl/66/zapytanie,pre,paid,w,usa.php">Zapytanie PRE-PAID w USA ? "http://maxwap.pl/61/jaki,wloski,pre,paid.php">Jaki włoski pre-paid ? [21-22.07.07] Weekend - "Get Some!"