Powtorze jeszcze raz to co napisalem wczesniej. Sprowadzenie przyzwoitego civica z zagranicy to wydatek ca. 4000 euro. Wszystkie opowiesci o super okazjach wsadz odrazu miedzy bajki. Cos za cos, albo auto jest dobre albo tanie. Jesli nie masz praktyki to kupujac auto w stanie "tani" na doprowadzenie go do stanu "dobry" wydasz tyle ile masz i jeszcze ci zabraknie.
Jesli chcesz miec pewnosc ze kupujesz dobry samochod moze zagladnij tutaj gepard i zainteresuj sie opcja zakupu z gwarancja. Nieraz lepiej troche wiecej wydac a pozniej spac spokojnie.
Jesli bedziesz sam szukal to czynnikami wskazujacymi ze auto moze byc dobre sa:
- pierwszy wlasciciel
- niezbyt niski przebieg (zbyt niski moze oznaczac korekte licznika km)
- oswiadczenie wlasciciela o bezwypadkowosci (potwierdzone pisemnie na umowie zakupu)
- opinia zaprzyjaznionego mechanika lub autoryzowanego serwisu
Jesli zdecydujesz sie na samodzielne szukanie daj znac to rozwine jeszcze te punkty.
Na temat handlu samochodami jakies blade pojecie mam bo w ten sposob zarabiam na chleb.
BTW co z tym civiciem ktorego zdjecie wkleiles?

· 

Ruh, do tego, żeby wykorzystywać opcje inne niż "auto" nie potrzeba" tego czegoś.
Wystarczy przeczytać i zrozumieć instrukcję obsługi aparatu. A resztę aparat zrobi za Ciebie.
Dla mnie przykładem ostatnich lat jest fotograficzna kariera Tomasza Gudzowatego.
Ja nie mówią, że on nie ma talentu.
Ale jego przykład pokazuje, jak wszystkie sukcesy we współczesnej fotografii można osiągnąć na skróty.
Przecież to jest gość który dzięki temu, że nie miał żadnych finansowych ograniczeń mógł kupić najlepszy możliwy sprzęt i siedzieć z nim bez ograniczeń na sawannie w oczekiwaniu na przebiegającego geparda.
Zrobić dzikie zwierzę z dużego zbliżenia to jest zawsze samograj.
Wyniki tej afrykańskiej sesji można było potem oglądać na płocie Łazienek. Nie wiem czy innego prywatnego fotografa byłoby stać na zrobienie sobie takiej galerii (zdjęcia o szerokości chyba 1 metr). Wydał album z fotografiami wielkich rozmiarów.
Następnie zrobił koncert ku swojej wielkości z Patricią Kaas w roli głównej.
To przyniosło efekty - w ciągu dwóch lat został zauważony, dostał nawet nagrody.
Kogo stać na nieograniczony pobyt w miejscu w którym robi się same samograje ?

Dzisiaj klucz do dobrej fotografii to jest:

1. sprzęt full wypas
2. bycie we właściwym czasie, we właściwym miejscu (to oczywiście także zazwyczaj ma związek z pieniędzmi)

Super zdolny, genialny ale biedny fotograf w dzisiejszych czasach ma bardzo trudno.
Z drugiej strony jeśli jest genialny to powinien w siebie wierzyć i zainwestować w dobry sprzęt.

Wiem, że w sumie to z definicji takie pytanie jest głupie. ;) ale od kilku
dni siedze, błądze po necie przeglądając różnego rodzaju oferty i po prostu
głowa mi pęka.

Zaczęło się od tego iż chciałem kupić samochód na prowadzoną działalność
gospodarczą. Tu trzeba podjechac, tu coś zabrać, tam coś zawieść, samochód
przydatna rzecz. Wybór padł z racji wielkości na kombiaczki.

Po kilku dniach zmagań okazało się.. że żadnej autokomis nie skredytuje mi
auta. Wybór padł na auta do przedziału 15000-18000 z moją wpłatą 6 tyś
złotych. Jak się okazało to iż prowadze działalność gospodarczą, jestem
wpisany do ewidencji, posiadam firmowy rachunek bankowy, płace haracze US i
ZUSowi, ostatni PIT5 wykazuje ponad 3 tysiące dochodu i inne takie nie jest
dla banku wystarczające żeby skredytować reszte sumy,bo działalonśc prowadzę
krócej niż 6 miesięcy (dokładnie to w sumie 4 miesiąc leci)

Sytuacja smieszna bo byle kowalski z ulicy pracując na umowe na czas
nieokreślony może wziąć kredyt na 100% wartosci auta bez większego "ale".
Począłem więc szukać poręczyciela. Wymagania trochę jak na mój gust i
dzisiejsze realia wysokie, bo żeby zostać poręczycielem mojego kredytu osoba
musi pracować na czas nieokreślony i posiadać zarobki powyzej 1500 zł (!)
Mniej niż do wzięcia kredytu na siebie. LOL.

No i po kilku dniach poszukiwań wśród znajomych nie znalazłem takiej osoby.
Niestety. Później na spokojnie przeliczyłem wszystko i doszedłem do wniosku,
że to nawet dobrze, bo koszta kredytu w Gepardzie są tak wysokie, że w sumie
te 6 kawałków to za friko, bo potem i tak trzeba by prawie tyle samo ile
auto kosztuje zapłacić.

A teraz sedno sprawy. Z moich 6 tyś już mi się troszkę wydało i zostałem z
5cioma. Zacząłem szukać ofert w tych granicach, bo auto jest mi na już
potrzebne. Problem, że na firme, bo od osób prywatnych to całkiem fajne
bryczki stoją choćby nawet na allero. Po trudach znalazlem Forda Sierre
kombi pojemność 1600 przebieg 158000 z 91 roku za 4600 zł. I już w
desperacji jestem zdecydowany po niego jutro jechać. Nie wiem jak stan
techniczny, na zdjęciu wygląda nawet ładnie, ale desperacja moja jest
naprawdę wielka. ;)

Postanowiłem jednak wpaść na grupę, jako że czytaczem jestem od lat. Może
coś doradzicie? Warto szarpac się na tę Sierre czy w tej granicy cenowej
można powiedzmy w niedalekiej przyszłości coś upatrzyć? W komisach to stoją
jakieś stare auta <90 rocznik, oraz polonezy i 126ki.


1
bla, bla, bla... wiesz co? Napisz coś, co wniesie coś nowego do dyskusji...Chętnie słucham kogoś kto chce i potrafi podzielić się wiedzą - i doceniam to. A "maniana" to jest problem który napotykamy przy eksploatacji auta i który na forum staramy się rozwiązać i pomóc innym - w miarę swoich możliwości. A jeśli nie chcesz lub nie potrafisz podzielić się wiedzą, to daruj sobie komentarze w stylu:

Chłopie co to za "maniane" odstawiasz

bo to tylko psuje krew!
Uff....Wkurzyłem się trochę...

Wracając do tematu.
Napisałeś, że:
z wcisnięciem tłoczka nie ma problemu tylko trzeba to robic przed odkręceniem zacisku, np śrubokrętem...przesuwasz cały zacisk wciskając jednoczesnie tłoczek...


No to sobie wyobraź, że jest problem! I to taki, że nie dałem rady tłoka wepchnąć nie tylko śrubokrętem, ale nawet grubszą i dłuższą przedłużką do grzechotki! I przy próbie wciśnięcia złamałem trzonek młotka! A to dlatego że poprzedni właściciel nie założył właściwie osłony gumowej i z tłoka zrobił się syf. Dopiero wykręcenie (a nie tylko odkręcenie-poluzowanie) odpowietrznika spowodowało, że tłok cofnął się pod naciskiem...śrubokręta. Tak jak pisał o tym gepard

A jak już miałem dość miejsca żeby mi się zmieściła nowa tarcza i nowe klocki to zdjąłem zacisk i dokładnie wszystko sobie wyczyściłem i przesmarowałem smarem miedziowym.
I tak jak już wcześniej napisałem wymienię jeszcze przewody (już kupione), bo to one na 99% są przyczyną problemów z cofaniem płynu.

Jak to wszystko nie jest pozapiekane to faktycznie robota na 15min. Ale jak jest zapieczone i robota nie idzie, to się człowiek wkurza. A zjadliwe komentarze jeszcze bardziej...

· 

za www.interia.pl :

Już wkrótce po polskich, i nie tylko polskich, drogach mknąć będzie nowe, sportowe auto rodzimej produkcji - leopard.

Pomysłodawcą i głównym konstruktorem tego jedynego polskiego sportowego auta jest inż. Zbysław Szwaj. Za miesiąc zakończy się proces homologacji leoparda.

Projekt rodził się długo, bo prawie 10 lat. Jednak główny projektant inż Zbysław Szwaj jest zadowolony z efektów kilkuletniej pracy.

- Praca nad leopardem trwała długo, prawie 10 lat. Przedsięwzięcie projektowania nowego auta to projekt bardzo czasochłonny, ale także bardzo kosztowny - jednak dzięki ogromnemu samozaparciu i przyjaciołom udało się go zrealizować - powiedział Zbysław Szwaj.

- Wiedzieliśmy, że trzeba stworzyć samochód, który nie będzie konkurował z takim firmami, jak Ferrari, Lamborghini czy Maserati. Chcieliśmy stworzyć samochód, który wypełniłby lukę między samochodami nowoczesnymi - a takimi, które można od razu na początku ich kariery wpisać jako klasyka. Wydaje mi się, że ten samochód - twierdzę tak na podstawie wyników różnych prezentacji Leoparda - osiągnął to, co zamierzaliśmy. Moda na stylistykę tego samochodu nie jest modą, która musiałaby się po 2-3 latach zmienić - dodał inż Szwaj .

Leopard / Kliknij /INTERIA.PLSerce leoparda to silnik z najnowszej wersji chevroleta corvette o mocy 405 KM. Niestety prędkość tego auta - to pewnie zmartwi miłośników jazdy z prędkością Formuły1 - została elektroniczne ograniczona do 250 km/h. Natomiast przyspieszenie do 100 km/h trwa tylko 4 sekundy.

Zawieszenie zostało skonstruowane na wzór wyścigowych. Samochód waży tylko 1100 kg, co oznacza, że na 1 KM przypada tylko 2,71kg. Wynik ten stawia leoparda w światowej czołówce.

Rzeczywiście samochód prezentuje się dobrze i cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród studentów Wydziału Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej - gdzie odbywała się specjalna prezentacja leoparda.

Od razu trzeba jednak dodać, że leopard nie jest przeznaczony dla polskiego klienta. Cena, jak na polskie warunki, jest bowiem kosmiczna i wynosi 124 tysiące euro.

Dane techniczne:

Struktura nośna: Rama kratownicowa przestrzenna.

Silnik: V8 (kąt rozstawu głowic 90 st) o pojemności 5967 cm3 (średnica cylindra/skok tłoka 101,6x92 mm), zasilanie poprzez wtrysk elektroniczny.

Elektroniczna kontrola przepustnicy.

Moc maksymalna: 405 KM przy 6000 obr/min, maksymalny moment obrotowy 546 Nm przy 4400 obr/min.

Układ przeniesienia napędu: Napęd na koła tylne, skrzynia biegów mechaniczna, sześciobiegowa typu Tremec T-56, przekładnia główna o zwiększonym tarciu.

Zawieszenie przednie/tylne: Podwójne wahacze poprzeczne (anti diving).

Hamulce: Układ dwuobwodowy, ze wspomaganiem. Nastawny korektor obwodu tylnego. Tarcze wentylowane, zaciski czterotłoczkowe.

Układ kierowniczy: Przekładnia zębatkowa ze wspomaganiem hydraulicznym.

Ogumienie: Przód 225/50x16, tył 255/45x17

Wymiary (dł/szer/wys): 3800 mm x 1710 mm x 1240 mm

Rozstaw osi: 2500 mm

Masa : 1100 kg.

czy to nie ta sama firma produkowala kiedys GEPARDa?
ma ktos moze zdjecia GEPRADa?

Pisze tutaj żeby nie robić bałaganu niepotrzebnie, materiał o poprzednikach WR z wydziału dw. z przestępczością samochodową

żródło : http://www.admoto.pl/pub/...=ww%5F967%2Exml

Przy okazji ma ktoś info o grupach "Moskit" i "Gepard" ?

Pozdr
Robal2pl

=========================================================

Reportaż
Jeszcze żaden się nie poddał
Odwiedziliśmy ćwiczącą grupę specjalną autor: Władysław Wilkielautor: Władysław Wilkiel
zdjęcia: Władysław Wilkiel
Giełda Samochodowa, nr 77/2003 (833)
z dnia: 26 września 2003 roku

Inwigilacja, podsłuch i prowokacja - to tylko niektóre metody funkcjonariuszy wydziału do walki z przestępczością samochodową Komendy Stołecznej Policji. Niedawno wydział zreorganizowano i wzmocniono ludźmi z elitarnych oddziałów antyterrorystycznych Gepard i Moskit.

W tych dniach skorzystaliśmy z zaproszenia, by się przyjrzeć szkoleniu funkcjonariuszy i porozmawiać o specyfice ich służby.

Kom. Sławomir Piekut, naczelnik wydziału do walki z przestępczością samochodową: - Jeszcze niedawno w stolicy ginęło 60-70 samochodów dziennie. Gdy w zeszłym roku powstał wydział, liczba kradzieży spadła do 20-30 aut. Niestety jest to nadal zbyt dużo w porównaniu z innymi miastami Polski. Np. we Wrocławiu dziennie ginie 5-10 samochodów. W Warszawie ginie 25 procent wszystkich kradzionych samochodów w kraju.

Dlatego latem br. utworzono IV sekcję do realizacji zadań specjalnych wydziału do walki z przestępczością samochodową KSP. - Jej trzon tworzy kilkunastu funkcjonariuszy elitarnej grupy Gepard, znanej wcześniej z niekonwencjonalnych metod rozbijania gangów samochodowych - powiedział nam kom. Robert Sysik, dowódca grupy.

Gotowi non stop

Mimo słonecznej pogody wszyscy funkcjonariusze ubrani byli w czarne kombinezony i kuloodporne kamizelki. Na ramionach przewieszone karabinki UZI, zaś w kaburach broń krótka: Glocki i P99 Walter. Twarze ukryte w kominiarkach. Są tu doświadczeni policjanci (minimum sześć lat służby), fachowcy z dziedziny ruchu drogowego, prewencji, obserwacji itp.

- Na ćwiczenia wykorzystujemy każdą wolną chwilę, bo rutyna jest naszym największym wrogiem - zaznaczył funkcjonariusz "Barbi". Kom. Sysik wyjaśnił, że policjanci, zwłaszcza na służbie, nie zwracają się do siebie po imieniu i nie używają stopni. Nie ma komisarza czy sierżanta. Mają ksywki: Bill, Sowa, Barbi, Skoti... Czasami nawet zapominają, jak się nazywają ich koledzy. Tak jest zresztą bezpieczniej.

Policjanci z sekcji do zadań specjalnych pracują w nienormowanym czasie. Szczególnie dla tych, którzy mają rodziny, jest to uciążliwe, bo gdy jest organizowana akcja, natychmiast muszą przyjechać do komendy (są nieustannie pod telefonem). Ćwiczą m.in. zatrzymywanie przestępców w miejscach publicznych i podczas jazdy samochodem, wejścia do budynku i przeszukania posesji, na których przechowuje się kradzione auta, osłanianie postronnych ludzi. Program wspomaga instruktor przeszkolony w Mosadzie i specjaliści z wydziału wywiadowczego.

- Jeszcze się nie zdarzyło, aby podczas zatrzymania przestępca poddał się dobrowolnie. Często bandyci widząc, że znaleźli się w pułapce, idą na całość, próbują znaleźć jakikolwiek słaby punkt z naszej strony. Często decydują się na desperackie ucieczki - opowiadał nam Dżaman. Tak było podczas zatrzymania gangu Krzysztofa P., przezwisko Gaworek. Złodziej ten był tak rozwścieczony, że przejechał Dżamana. Chwilę potem ostrzelano bandziora i skuto, ale funkcjonariusz trafił na kilka tygodni do szpitala.

Policjanci przyznają, że w wielu przypadkach poważny, zorganizowany proceder przestępczy zaczynał się od zwykłej kradzieży samochodów. - Niemal każdy gang w Warszawie zaczynał od kradzieży aut, by później przeistoczyć się w groźną grupę przestępczą. Potem dochodziły do tego narkotyki, walka o wpływy i zabójstwa - dodał Skoti.

Samochód "pułapka"

Jedną z metod wydziału jest rozbijanie grup złodziei aut poprzez prowokację. Zazwyczaj wóz-pułapka (z popularnych u złodziei - np. Polonez, Mercedes, dostawczy Ford) nafaszerowany jest specjalistycznym sprzętem, takim jak podsłuch, kamera rejestrująca obraz na zewnątrz i wewnątrz, GPS. Auto ustawia się na wabia w miejscu, gdzie według statystyk powtarzają się kradzieże. Zwyczajnie wyglądające pojazdy są łakomym kąskiem. Np. 16 września na warszawskiej Pradze Północ do Poloneza-pułapki włamali się dwaj znani policji złodzieje. - Dzięki podsłuchowi i GPS mogliśmy spokojnie monitorować trasę ucieczki złodziei, podsłuchiwać ich rozmowy telefoniczne ze wspólnikami, by ostatecznie trafić do "dziupli", gdzie udało nam się też zatrzymać pasera - zrelacjonował kom. Sysik.

Niestety, pomimo wielu zatrzymań i spektakularnych procesów złodziei aut, w tym band pruszkowskiej i wołomińskiej, pojawiają się nowi, często młodociani przestępcy. Zaczynają już 13-letni chłopcy nazywani w półświatku "taxi", którzy kradną auta na konkretne zamówienie paserów, z pominięciem grup zorganizowanych. W tym wypadku najwięcej zyskują paserzy. Młodocianym złodziejom płacą według stawek: za nową Lagunę 8 tys. zł, Octavię 6 tys., Nubirę 3 tys., za Seicento 1,5 tys. zł. Zwyczajowo, nowsze auta po przebiciu numerów trafiają na giełdy lub do komisów, starsze służą jako materiał do rozbiórki na części lub dla wyłudzenia odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej.

- Brak zakazu handlu częściami niewiadomego pochodzenia sprawia, że rynek ten rozwija się bez przeszkód. Często się zdarza, że w ciągu dwóch godzin od zgłoszenia kradzieży samochód jest rozbierany do cna, a złodzieje sprzątają po sobie do czysta, nie zostawiając nawet śladu oleju. Taki wóz jest praktycznie nie do zidentyfikowania - powiedział nam R. Sysik.

Wzorem wyszkolenia dla funkcjonariuszy wydziału samochodowego są koledzy z oddziału antyterrorystycznego (AT). Wprawdzie policjanci nie narzekają na jakość sprzętu, jednak dodają, że z niecierpliwością czekają na rozstrzygnięcie przetargu, który umożliwi zakup nowych kamizelek kuloodpornych, hełmów z kevlaru i pistoletów MP5.



Podobne strony:

geodezyjne zdjęcia satelitarne Polski
Geografia mapy zdjęcia
giełda auta zabytkowe
GEpard Auta
GeForce 8800GTS
Getto w Rydze
Ghost Train
Giant Reda
giełda Dolnośląska Motoryzacja
GE Bank Mieszkaniowy SA
ge.com
Geneza metanabol
George Mead
Generator śmiesznych imion
Giampaolo Pazzini
"http://wyszukaj.elk.pl/id;5058108;Doktorat;h.c;US;dla;prof.;Gerarda;Labudy.php"> Doktorat h.c US dla prof. Gerarda Labudy "http://szukaj.pisz.pl/Re:3A.Gerald.Asamoah.To.Deutsche.und.bleibt.Deutsche.nr.2995.htm">Re: Gerald Asamoah To Deutsche und bleibt Deutsche "http://maxwap.pl/m/51/gutek,gerald,l.php">Gutek Gerald L. "http://maxwap.pl/66/47,przedluzenie,umowy.php">przedłużenie umowy "http://maxwap.pl/m/10/gerald,albright,live,to,love.php">Gerald Albright - Live To Love Gerard Pique Signature tutorial by akwajuk21
Gerard PiquĂŠ