| A moze to jakies osówisko na terenie beskidów np po powodzi na Kraków
| Zakopane np w okolicach Lasowic albo cos kolo tego

Nie widac ziemi na torowisku.

Dawid


no nie znam sie na kolei tak dobrze jak grupowicze ale tam czyli w beskidach
wystepuje tzw. fisz karpacki tzn. warstwy geologiczne o róznej moasznosci sa
poukladane jak warstwy ciasta i przy wiekrzych opadach moze dojsc do tego ze
jedna wartwa slizga sie po drugiej. A w naszej czesci Karpat najczestrze sa
takie nieduze osówiska.Sam bylem swiatkiem (nie naocznym bo w nocy spalem)
jak zbocze lagodnej laki zjechalo w dól o jakies 3 - 4 m  ale nie calkowicie
bo byly dwa pasy które zjechaly a jeden zostal . lewy byl szerokosci  ok. 5
m a prawy ok 13. a w srodku  nich zostal pas 7 m.Ale to bylo dawn i nie
prawda (przelom lat 70-80 ubieglego wieku) Ale mysle ze cala ta dyskusje
rozwazal by autor zdjecia


· 



Do maja 2004 roku specjaliści wykonają 225 odwiertów na
                     odcinku od ronda Daszyńskiego do Dworca
Wileńskiego. Prace
                     geologiczne będą kosztowały 4 mln zł.

niezla sumka czyli jeden odwiert 17 777, 777 :)))))))))


Co w tym dziwnego?
Takie rzeczywiscie sa koszty. Srednie. Biorace pod uwage wszystkie
dodatkowe, lacznie z amortyzacja sprzetu, materialami, zabezpieczeniami,
energia, wynagrodzeniem ludzi itd...

Przykladowo tyle (rzedu 16 tys. pln _dziennie_) kosztuje
wiercenie za ropa/gazem w polskich Karpatach. (tyle ze 'ciezszego'
typu: glebsze jak i bardziej skomplikowane i szczegolowe)
A w tym czasie (1 doba, na zmiany) udaje sie
wywiercic od kilku (jesli sa problemy) do kilkuset metrow, cala zabawa
trwa rzedu np. 2-3 miesiecy... I jakos wierca, ciagle stoi w Beskidach
wiele wiertni; rzecz jasna najczesciej zachodnich firm (np. amerykanskie
petrokoncerny) ale rowniez genetycznie polskie, np. 'Jaslo' itd.
:-O)

pozdrawiam :)
Michal



A kto tak twierdzil, ze Polska lezy W CALOSCI w obszarze asejsmicznym?


W dyskusjach na tutejszej grupie w roku 1999 pisalem, ze w Polsce beda
trzesienia Ziemi, wyszlo to z konferencji, ktora organizowalismy w 1999
roku pt. Apokalipsa 2000?

Na owej konferencji mowiono, ze:

- klimat bedzie sie zmienial, w Polsce nastapia zmiany klimatyczne
objawiajace sie m.in. tym, ze wystapia silne wiatry z huraganami
wlacznie, zimy stana sie cieplejsze, beda krotkie, ale ostre, w okresach
jesienno-zimowych oraz wiosenno-letnich beda szybkie zmiany temperatur
(dziennie moga wystapic o 15 - 20 stopni)

- wystapia zmiany sejsmiczne, na obszarach dotychczas uwazanych za
asejsmiczne wystapia wstrzasy, przy czym beda one sie "przesuwaly" ze
Wschodu na Zachod.

Obserwujemy powoli cos takiego...
Czyzby "przepowiednie" zaczely sie sprawdzac... "po fakcie"??

Materialy z konferencji mamy nagrane (zeby nie bylo, ze fotomontaz itp.)

Mnie w podstawowce juz uczono, ze tylko Gory Swietokrzyskie i Sudety maja
'stare' wsparcie (prekambryjskie bodaj), a Karpaty pochodza z mlodego
geologicznie faldowania i zdarzaja sie w nich trzesienia ziemi. :))


... to ciekawe, bo akurat na geologii to sie bardzo dziwia tym
trzesieniom. Ale widocznie malo publikacji czytali ;P

Oto glos paranaukowaca z Dyplomem, ktory do podstawowki nie chodzil :P


... ale fakt faktem, w podstawowce mnie uczyli, ze jak zwieksze predkosc
ciala to wzrosnie jego masa...

WNIOSEK: spalic podstawowki!! ;))))


Witam,
Mam w pewnej książce mapkę geologiczną Europy, niestety nie mam skanera poza tym mapka jest w żałosnej jakości. W prezentacji powinieneś skupić się na podziale Europy na poszczególne jednostki tektoniczne zobrazowaniu ich położenia. Warto też wspomnieć o i ich budowie, rzeźbie terenu jaka dominuje w obrębie każdej z nich. Powiedzieć też można by o zmianie położenia i roli niektórych jednostek w ruchach górotwórczych. Jeśli chodzi o mapkę to prawdę mówiąc sam miałbym z tym problem, w internecie jakoś mi się nie nawinęła, aczkolwiek nie szukałem zbyt długo. Pewnie skorzystałbym z mapiarnii na swoim wydziale. Co gorsza podział regionalny Europy nie do końca zgadza się z geologią ale mogę go podać bo wydaje mi się bardziej przystępny:
1. Europa Północna
2. Atlantycka Europa Zachodnia
3. Prohercyńska Europa Środkowa
4. Alpy i otaczające zapadliska
5. Karpaty i otaczające zapadliska
6. Europa Południowa
7. Krym i Kaukaz
8. Europa Wschodnia (prekambryjska platforma wsch.-europejska)
9. Ural i Nowa Zemia

Jeszcze linki, trzeba w nich poszukać odpowiednich rzeczy:
http://prace.sciaga.pl/28399.html
http://prace.sciaga.pl/1907.html

· 

Witam.
Zapomniałem wczoraj (chyba ze zmęczenia) dodać, że lokalizacja odsłoniętej przez nas kwatery została potwierdzona przez starszą mieszkankę Kromołowa, która zainteresowana naszymi działaniami stwierdziła, że pamięta kwaterę wojenną, która istniała tam jeszcze w latach pięćdziesiatych ubiegłego wieku.Dzięki amalitycznej dociekliwości jednego z naszych forumowych kolegów zamieszczam też niezwykle ciekawe informacje dotyczące cywinych dokonań spoczywającego w Kromołowie chorążego Kropaczka.

-Kwartalnik Geologiczny 1991, T.35 nr 2 s.267-268 "Bolesław Kropaczek -
odkrywca iłów babickich"
-Sprawozdanie Komisji Fizjograficznej PAU, 51, s. 106–144. B.Kropaczek.
"Drobne przyczynki do geologii północnych Karpat środkowej Galicji".

Pozdrawiam.

Serdecznie zapraszam na Podkarpacie. Mój region szybko zmienia się. Szczególnie Bieszczady. Multum atrakcji. Okolce Rymanowa również obfitują w przepiękne miejsca. Szczególnie polecam Rudawkę Rymanowską (z tego co orientuję się ciekawą także ze względów geologicznych), Polany Surowiczne, stadninę w Odrzechowej i bliski mojemu sercu rezerwat Źródliska Jasiołki, jeden z największych w Karpatach liczący coś około 500 ha.

Uprzejmie Cię proszę Grzegorz, abyś jako autorytet w dziedzinie geologii zapoznał się z tym wątkiem na innym forum:

http://forum.bieszczady.i...p?t=4067&page=4

I wypowiedział się co do poziomu wiedzy jaki reprezentuje Lucyna.

Jeśli możesz - to przeczytaj cały wątek. Dotyczy mojego artykułu zamieszczonego w 4 lata temu w "n.p.m.".
Lucyna zarzuca mi ignorancję w dziedzinie geologii, gdyż napisałam w nim, ze Pogórze Przemyskie ma podobną budowę geologiczną co Dynowskie.

Jednocześnie sama myli glebę z płaszczowiną.

Uprzejmie proszę, abyś przeczytał i uporządkował trochę naszą wiedzę z dziedziny geologii tamtych obszarów.

Z przyjemnością bym "rzucił okiem".
Jest tylko jedno ale:

Nie jesteś zalogowany lub nie masz dostepu do tej strony. Prawdopodobne powody to:
1. Nie jesteś zalogowany.
2. Nie masz wystarczających uprawnień aby otworzyć stronę.
3. Twoje konto czeka na aktywację lub zostało wyłączone przez administratora forum.


Mam nadzieję, że chodzi o pkt.1 a nie na przyjkład 2..

Jak wrócę z wyjazdu - popytam Kolegów - może ktoś ma jakieś zdjęcia rozlicznych łupków karpackich, fliszowych z róznych okolic...
Z tym, że "amerykańsko-japońska" geologia - nie jest moją ulubioną metodą...

pozdrawiam
gb

Lechu
Proponuję nie wchodzić głębiej w temat: "o wyższości Sudetów nad Karpatami" (lub na odwrót).
Porównywanie tych łańcuchów górskich - bez względu na to czy porównywać będzie się przeszłość geologiczną, florę i faunę czy też historię na tych terenach - z założenia mija się z celem. I prowadzić będzie do - oczywiście według mnie - niepotrzebnych sporów...

pozdrawiam
gb


Mam nadzieję, że dowiemy się tego od Chiefa. Dokładny przebieg PPS w górach Kysuckich nie jest mi znany.


Cały PPS ma taki "nieciągły" przebieg, przynajmniej na powierzchni ziemi.
Skałki po obu stronach Doliny Wagu (rejon Bytczy) występują, ale ja osobiście nie wiem, które z nich należą do PPS.
Jak się nie mylę to do PPS należy np. Mały i Wielki Manin.
Ale zaraz sąsiednie górki to już Strażowskie (też skały osadowe).
Trudno mi powiedzieć, które z nich to PPS a które już płaszczowiny Kryżniańskie i Choczańska. Za mało o nich wiem.

Trzeba by mieć dokładną mapę geologiczną Słowacji (gdzieś w necie taką chyba widziałam ?).

W Białych Karpatach też skały PPS są pomieszane z utworami fliszowymi.

Z kolei w Pogórzu Kysuckim od północy PPS graniczy z Beskidami (grupa Wielkiej Raczy) a od południa z Małą Fatrą.
A część otaczająca od północy Terchową jest chyba fliszowa.

2) Wg mapki PPS nie ma w Rumunii i nie dochodzi do Bratysławy - zaczyna się w Białych Karpatach (np. Chmielowa 925/395) i kończy na Zakarpaciu.

mapka jest dość ogólna i zamieszczenie jej bardziej miało na celu pokazanie ogólnego zarysu przebiegu PPS, niż wchodzenie w szczegóły jego krańców, zresztą celowo w tytule napisałem IV RP, gdyż poza granicami Polski dopiero jestem na etapie zbierania materiałów, a gdy je zbiorę i przeanalizuję, to wtenczas będą wypady topograficzno-geologiczne. Po prostu zanim będę rozgryzał tamte rejony, to najpierw chce się wcześniej do tego przygotować. Jak na razie moja znajomość PPS poza Polska jest słaba...ale się poprawie.
Skąd wziąłem Rumunię ?
http://is.muni.cz/th/78387/prif_b/Bakalarska2.pdf
tam jest mapka i pewien podział PPS na 12 części, gdzie część 12 jest w Rumuni.

Przekazuje Wam mile zaproszenie:

Witam!

Serdecznie zapraszam na nietypowe letnie warszawskie Ekospotkanie we wtorek 4 lipca o g. 19 w Herba Thei przy ul. Bruna 20.
W programie:

1. Krótki wykład o teorii zmian klimatycznych uczestnika Ekospotkań Zbigniewa Charnasa (30 min)

2. Film WWF Polska "Nie Wolno Wycinać Starych Drzew" (30 min) o sytuacji w Puszczy Białowieskiej po zniesieniu moratorium na wyrąb ponadstuletnich
drzew i drzewostanów.

3. Film Pracowni Na Rzecz Wszystkich Istot "Dzikie Karpaty" (30 min) "Ten rozległy bioregion, będący kolebką i tyglem wielu kultur, jest również perłą
różnorodności krajobrazów, form geologicznych, a także miejscem występowania wielu rzadkich roślin i zwierząt. Własnie o nich jest ten film. Można w nim
znaleść omówienie głównych zagrożeń, przed jakimi współcześnie stoi ten obszar, a także konkretne sposoby ratowania tych miejsc"

Tym razem będzie piwo w ofercie specjalnie dla nas!

Do zobaczenia!

Adam Będkowski

PS. Jak zwykle polecam nowości na naszej stronie m.in. listy, apele, konferencje, ciekawe artykuły
oraz poradnik ekologa: http://www.ekospotkania.republika.pl/

1613
Górnictwo

Karpaty są górami bogatymi w minerały, dlatego też górnictwo jet niezwykle ważne w gospodarce Siedmiogrodu. Książę Gabriel zdecydował się ufundować badania geologiczne. Najlepsi specjaliści w swoim fachu będą poszukiwać odpowiednich miejsc na nowe kopalnie. Już dziś ulokowano we Wschodnich Karpatach dwie nowe wsie górnicze - Neueschmiede, Eisendorf, by rąk do pracy pod ziemią nie zabrakło. Zasiedlą je sascy osadnicy z rejonów Hermmanstdt.

tak naprawdę to wybór miejsca moim zdaniem nie ma większego znaczenia

ja wiele lat temu zastanawiałem się nad geologią w Sosnowcu i w Krakowie, wybrałem Sosnowiec i nie żałuję jest super, choć pewnie gdybym wybrał Kraków to też bym nie żałował {chociaż wolę Holy Cross Mts. od PPS - a z tego co się zorientowałem to jednak Kraków prężniej działa w Karpatach}

w zasadzie miejsce nie jest ważne - ważni są ludzie z którymi się studiuje

Sprawdzian dla klas II – Krainy geograficzne Polski.

1. Podział omawianych krain geograficznych z pasa pobrzeży, pojezierzy, nizin, wyżyn, kotlin i gór (znajomość i umiejętność wskazania wybranych krain na mapce).
2. Typy oraz elementy kształtujące wybrzeża morskie.
3. Pojezierza, jako przykład krajobrazu młodoglacjanego.
4. Najwyższe wzniesienia pojezierzy.
5. Charakterystyka Nizin: Śląskiej, Wielkopolskiej, Mazowieckiej, Podlaskiej oraz Polesia Lubelskiego.
6. Charakterystyka GOP-u, definicje aglomeracje i konurbacji.
7. Najważniejsze surowce wydobywane na obszarze GOP-u.
8. Przyczyny zmian środowiska geograficznego na obszarze GOP-u.
9. Charakterystyka Wyżyn Śląskiej, Krakowsko-Częstochowskiej, Lubelskiej z Roztoczem.
10. Powstanie Wyżyny Kieleckiej i budowa Gór Świętokrzyskich.
11. Powstanie i charakterystyka Kotlin (Oświęcimskiej i Sandomierskiej).
12. Powstanie Sudetów i najważniejsze surowce.
13. Najwyższe pasma górskie w Sudetach.
14. Podział, budowa i najważniejsze pasma górskie w Karpatach.
15. Podział Tatr i ich charakterystyka.
16. Parki narodowe w Karpatach i Sudetach.
17. Pieniny (podział, geologia, atrakcje).
18. Najważniejsze rzeki w Karpatach i zbiorniki wodne.

Część pytań na sprawdzianie będzie miała formę doboru np. łączenie w pary.
Powodzenia.

No i tu się mylisz.

Ja się na Sudetach nie znam, więc na ten temat nie dyskutuję (są na pl.rec.gory osoby zdecydowanie mądrzejsze ode mnie) ale na Karpatach się znam - i wg Kondrackiego - Pogórza - jak najbardziej geologicznie i geograficznie należą do Karpat.

Zbudowane są z tych samych jednostek geologicznych - co całe Beskidy, tyle że są po prostu niższe.

A pod względem krajoznawczym - jak sam pisałeś są bardzo ciekawe.

No i na egzaminach przewodnickich jak najbardziej wiedza z rejonu pogórz jest wymagana. My również na naszych kursach w SKPG "Harnasie" uczymy tego tematu i organizujemy specjalne wyjazdy na pogórza, a potem na naszych wewnętrznych egzaminach z tego pytamy.

Pozdrowienia

Basia (miłośniczka Pogórzy)

dla kazdego bieszczady sa czyms innym. Dla mnie gory to bardzo maly ich skladnik. Prawdziwe bieszczady to dla mnie bieszczady dolin i tych mniejszych gorek jak otryt czy chryszczata. I w duzej mierze zamieszkujacy je ludzie.. jakos tak dziwnie jest ze wogole lubie rozmawiac z menelkami. Ale tak sie zlozylo ze w innych regionach polski te rozmowy zwykle byly krotkie i malo ciekawe. Moze to przypadek, ale wlasnie w bieszczadach trafilam na menelkow, z ktorymi moglam pogadac o geologii terenu, karpatach rumunskich, ktorzy mieli wielka wiedze z astronomii, albo opowiadali o swoich roznych pracach w 20 miejscach w polsce- i chyba nie zmyslali, bo moje rodzinne miasto znali lepiej niz ja

dla mnie ci ludzie o ciekawej przeszlosci, ktorzy potrafia opowiadac przy ognisku cala noc swoje przygody zawsze beda wizytowka bieszczad. A przygody w wiekszosci realne- od paru z nich dostalam recznie rysowane mapy z zaznaczonymi dzikimi lesnymi chatkami i drwalowkami w sudetach- chaty staly dokladnie tam gdzie byly zaznaczone. Dzieki jednemu pijaczkowi z kalnicy zdalam egzamin z farmakognozji- to on pod sklepem , przy winie marki "bieszczady" opowiadal mi o dzialaniach leczniczych ostropestu.

zdarza i sie spotykac takich ludzi czasem i gdzie indziej, w pociagach, innych gorach- ale w bieszczadach czestotliwosc tego typu spotkan bardzo rosnie.

wydaje mi sie ze to wszystko zalezy od podejscia- dla niektorych menelek spod sklepu pijacy denaturat, nieumyty i bez przyszlosci zawsze pozostanie tylko menelem. Dla innych moze sie okazac bardzo ciekawym czlowiekiem, od ktorego mozna sie wiele nauczyc

W związku z tym ze przeszlismy już Karpaty od Bratysławy do Rachowa, to został nam odcinek Czarnohory a potem 600 km odcinek w Rumunii. Co do Pienin to nie zgodziłbym sie z twierdzeniem że Pieniny to Beskidy. Inna budowa geologiczna, położenie pomiedzy Karpatami Zewnętrznymi a Karpatami Wewnętrznymi. Pieniny należą do tz. Pienińskiego Pasa Skałkowego który zaczyna się w okolicach Bratysławy i ciagnie się do Rumunii. Ma długości około 600 km. Pieniny Polskie są najwyższymi górkami w tym pasie. Tak jak napisałem inna budowa geologiczna, inna roslinność, to wszystko odróżnia je od Beskidów. Co do Małej Fatry to należy do Karpat Wewnętrznych a te zbudowane są w większości z skał krystalicznych. Rzeka Wag dzieli małą Fatrę na dwie części na tz. Krywańską z najwyższym szczytem Krywaniem i Martińskie Hole. Część Krywańska jest ciekawsza. Można przejść z przełomu Wagu aż po Rozszutce granią spotykając po drodze miłe i przytulne schroniska górskie. Nstępnym pasmem jest Wielka Fatra a następnie Niskie Tatry. Przepiekne wędrówki ale sporo ludzi. Dla tych którzy wolą ciszę i spokój polecam Bieszczady Ukraińskie. Chodzi się tam bez szlaków za pomocą mapy i kompasu. Zero ludzi a góry przepiękne. Ale nie tylko Połonina Borżawy, Połonina Równa, Połonina Krasna/Czerwona/ Świdowiec, Gorgany i najwższa Czarnohora. Przepiękne góry ludzi niewiele ceny dla nas atrakcyjne.

Wojtuś. Pieniny należa do Pienińskiego Pasa Skałkowego który ma około 550 km długosci, zaczyna sie w rejonie Dunaju w okoicach Bratysławy/Wiednia/ a kończy się w Rumunii po Marmaroszę. Beskidy zbudowane są z fliszu karpackiego a Pieniny z wapieni.
Biorąc pod uwagę całe karpaty, pieniński pas skałkowy lezy pomiędzy ich dwiema głównymi jednostkamistrukturalnymi- Karpatami Zewnętrzymi/fliszowymi/ od północy i Karpatami Wewnetrzymi od południa.Pas Skalkowy tworzy wąską na 3-5 kilometrów/wyjatkowo 20 km./ strefę na granicy Karpat Zewnętrznych i Wewnętrznych. Na całej długości ma on analogiczny styl budowy geologicznej, na który składają sie pojedyncze skałki, lub ich niewielkie grupy lub pasma, wznoszace sie ponad podłoże z piaskowców i łupków.

Mam propozycję, w Krościenku jest siedziba Pienińskiego Parku Narodowego, tam wam powiedzą czy Pieniny to Beskidy czy też nie. Według mnie i nie tylko Pieniny stanowią odrębne pasmo które charakteryzuje się całkowicie inną budową geologiczną. Precyzyjnie trzeba powiedzieć że Pieniński Pas Skałkowy biegnie wzdłuż granicy pomiędzy Karpatami Zewnetrzynmi/Zachdnimi i Wschodnimi/ a Karpatami Centralnymi i Wewnętrznymi Karpatami Wschodnimi.

tak codzinnie ktos pyta co na jutro wiec tak czy tak musze odpowiedziec...
stały temat... piszemy poprostu co na jutro (oczywiscie do szkoly)

najnowsze info
czwartek:
biologia - pyta niepytanych
religia - droga krzyżowa, koronka
geografia - sprawdzian: piętra roślinne w górach, czas powstania pasm górskich karpat i sudetów, parki narodowe na terenie karpat i sudetów, tabelka (z zeszytu), budowa geologiczna, podział na jednostki, obliczanie górowania słońca, kotliny karpat, rzeki Karpat i Sudetów, najwieksze miasta turystyczne i uzdrowiskowe
dodatkowo zad. 1-4 str. 65-66

kto robi ściągi a kto zadanie?

Kursy terenowe na UJ:

rok I: wycieczki podkrakowskie (2-3 jednodniowych w czasie roku akademickiego)
Krzeszowice (okol. Krakowa) - ogólne wprowadzenie do geologii następuje właściwie na tym kursie (3 tygodnie)
rok II: Sudety - głównie petrologia i mineralogia i jeszcze kilka lat temu (2) porządne wprowadzenie do syluru (- A pan dotykał granicy sylur-dewon?) - prawie 2 tygodnie
rok III: Karpaty fliszowe - tydzień
Góry Świętokrzyskie - tydzień
Kartowanie geologiczne - w Karpatach fliszowych (prawie 3 tygodnie)
rok IV: Tatry i Pieniny (tydzień chyba), ale to jeszcze przede mną...

Kursy są raczej nastawione na geologie regionalną, chociaż teoretycnie Sudety to petro i mineralogia a świętokrzyskie to wyjazd sedymentologiczny.

Praktyk zawsze więcej mogło by być, tylko kiedy...

no zasadniczo to przydaloby sie kilka takich kategorii regionalnych co uczynie niebawem. Mysle ze glowna kategoria 'geologia' bedzie posiadal fora: Dolny slask; Karpaty; Wyzyna Krak-Czest + GZW; G Swietokrzyskie (w tym tez wszystko co na wschod do granicy); Niz Polski;

kto za a kto przeciw podzialowi?

Nad tym to bym sie akurat zastanawiał, czy nie wrzucić Wyz. Lubelskiej, Roztocza i okolic Puław do worka Lubelszczyzna. Do Świętogór rozumiem, że zaliczasz także północne obrzeżenie po Radom?


Tylko ile będzie tych postów z Lubelszczyzny???, z tego co pamiętam to na starszych forach zwiazanych z geologią/paleontologią tematy z Lubelszczyzny były niezmiernie rzadkie.

Myśle, że nie ma sensu zbytnio rozdrabniać się na mniejsze regiony, gdyż potem większość będzie stała pusta albo tylko z kilkoma postami.

Ja jestem za podziałem na Sudety, GZW+Wyż.K.-Cz., G.Św+wschód, Karpaty, Niż Polski.

Całkowicie popieram Sudety, Karpaty, Jurza, G.S. Niż.
ZLubelszczyzna sobie jakoś poradzę, zresztą to seroko pojęte obrzezenie G.S. A kto zagląda na Roztocze?

No chyba że podepniemy gdzieś geologię Księżyca.

noo... a jak sie powkurzam... to bede banowal jak leci...

ale wracajac do problemu gdzie co wrzucic...
Geologia, Paleontologia, Mineralogia - tu maja byc tematy dotyczace jakiegos problemu typu co to za skala, albo szukam informacji o jakims procesie, albo inne jakies...
W tych forach regionalnych maja byc tematy dotyczace geologi danegomiejsca i wystepujacych tam mineralow/skamienialosci, ew. jakies innych problemow zwiazanych z tym miejscem.
Ktos wspominal gdzie wrzucic Fatre? - otoz wszystko co za granica naszego pieknego kraju to wlasnie tam mamy wrzucac, po to jest ten dzial? Karpaty i Sudety tycza sie tylko Polski.
I tyle - proste?

pozdro
moozg

Myślę, że najlepsze rozwiązania przyniesie czas - trzeba poczekać w jaką stronę pójdzie forum - ale raczej trza będzie podzielić na kręgowce i bez, no i inne - doświadczenie uczy że dinofani toczą wiele sporów. I w Geologia zrobniłbym coś w stylu Karpaty, Sudety no i Niż, no i Świętokrzyskie i Jurę można wydzielić to ułatwia śledzenie - coś w rodzaju drzewka, ale beż przesady.
Pisuję an innym forum - inna dziedzina - tam jest już koło 1.5 mln postów i po 150 użytkowników w jednym czasie i nie ma problemów aby coś poszukać - bo mają kategorie główne i podkategorie - właśnie taki podział dwustopniowy jest chyba najleposzy.

A i pod mój też. Mnie też wychował de ZOO, przeczytałem większość (choć nie wszystkie) tomów przygód Tytusa, Romka i A`tomka.

A jakiś rok temu kupiłem na allegro "Tytus Geologiem", z racji studiowanego przedmiotu. I muszę powiedzieć, że budowa geologiczna Karpat na przykładzie robienia makowca przez prof. T. Alenta jest zajebista Chyba podobna geojazda jest jeszcze w komiksie, w którym Tytus rusza na wycieczkę krajoznawczą, bo ma poprawkę z geografii.

Ogólnie, wszystkie te tomy są jedyne w swoim rodzaju. Można z nich naprawdę wiele się nauczyć - np. że Żelazkolot jest napędzany przez dusze , czy poznać np. historię teatru, od starożytnego do współczesnego. Albo że papierosy szkodzą.

To super, że są te zeszyty w kioskach - o ile nie zapomnę będę to śledzić

gr 1
-geologiczne uwarunkowania wystepowania soli w polsce
-sekwencja ofiolitu, omowic na przykladach w polsce, sur. mineral. zwiaz. z ofiolitem
-antekliza mazursko-suwalska i synekliza perybałtycka na tle budowy płyty wschodnioeuropejskiej
-niecki synorogeniczne i postorogeniczne oraz ich surowce mineralne

gr2
-zapadlisko przedkarpackie i jego sur. naturalne
-omow strukture waryscydow w polsce
-paleogeografia i warunki sedymentacji serii mezozoicznych w basenie polskim
-wyjasnij pojęcia plamy gorąca i pioropusze płaszcza

gr3
-posla NE i złoża
-alpidy w polsce i opis
-monoklina przedsudecka, zrąb wolsztyn leszno
-przekrój orogenu kolizyjnego

gr4
-góry świętokrzyskie i ich obrzezenie mezozoiczne
-narysuj krawędz pasywnej płyty litosfery i ją omow
-terrany w sudetach
-orogeneza kaledonska

gr5
-narysowac przekroj krawedzi aktywnej i omowic struktury z nia zwiazane
-antyklinorium kujawsko-pomorskie+surowce
-pieninski pas skalkowy
-paleogeografia polski w poznym karbonie

gr6
-budowa geologiczna zaglebi weglowych w polsce
-orogen kadomski
-węglowodory w karpatach
-struktura dna oceanicznego i cykl wilsona

niektore pytania złozami bardziej zalatuja ale to regionalna

enjoy!

pisze puki pamietam:

1 polozenie pps w budowie geologicznej karpat
2 nie wiem jak sie nazywa strktura krakow - lubliniec znaczenie dla budowy geologicznej polski
3. co to ofiolit i co swiadczy jeg obecnosc w orogenie
4. kraton wschodznioeuropejski jego budowa geologiczna
5.zloza naturalne w zapadlisku przedkarpackim jakie i gdzie
6. blok kielecki i jeggo bud geolog w g swietokrzyskich
7. c to terran i ich pchedznie u ulozenie skad sie wziely w sudetach

no wiecej nie paemitam

1 pozycja pienińskiego pasa skałkowego w budowie geologicznej karpat.
2 orogen kolizyjny i narysować jego głowne składniki.
3 czym w budowie geolog. polski jest strefa uskokowa kraków-lubliniec? 4 co to jest ofiolit i o czym śwaidczy jego odecnośc w pasie orogenicznym?
5 czy i jak wykorzystuje sie własności magnetyczne skał do interpretacji geologicznej?
6 budowa kratonu wschodnioeuropejskiego w polsce.
7 gdzie i jakie wystepuja surowce mineralne w zapadlisku podkarpackim?
8 czy i jakie wystepują różnice w budowie geologicznej zagłebi węgla kamiennego w polsce?
9 pochodzenie oraz pozycja terranów waryscyjskich w sudetach
10 budowa bloku kieleckiego

A Lubiechowa. Góry Kaczawskie. Toć to cała Europa. Ten region jest tak stary jak cała Europa. Ma z 600 milionów lat. Góry Kaczawskie raczej wcześniej od Gór Świętokrzyskich, conajmniej kilka... dzieiąt mln lat od Sudetów, a nawet są 2 lub 3 krotnie starsze od Karpat czy Alp.
A i historię mają pogmatwaną jak i swoją strukturę geologiczną.
Prawdopodobnie powstawały jeszcze .... w morzu. A gdy się wyłoniły ruchy tektoniczne i wuulkaniczne nękały je w setkach mln lat. Przynajmniej jak postawały Sudety. Kilkakrotnie były zalewane bądź zatapiane. Stąd rozległe doliny i wąwozy. Piaskowca i fałdowe ułożenie warstw wynika z kilkumilionowych odstępó wystawania i podlegania nawiewom, nanosom wodnym, tępieniu szczytów. Dlatego jest to masyw wyspowy, po kilka górek lub pojedyńcze dość odległe od siebie. Trudno tem masyw nazwać więc masywem, górami czy wyżyną (ponad 400 m.n.p.m.). To tam cokolwiek człek chce, wszystko może znaleźć! I minerały (ten słynny kamieniołom) i uwarstwienie jakie też chce.

A ja myślałem, że toto występuje gdzieśs bliżej Ciebie, Inko, i jest to o wiele porstszy zapis geologiczny. Mimo tego układ warstwowy i kominowy i jeszcze odwrotnie, na zewnątrz skręcony - faktycznie - dziwadło.
Dziś opisałbym już toto całkiem inaczej!

PS> Od Lubiechowej do zdjęcia na mapie satelitarnej pasuje mi zdjęcie zrobione z drogi 365 dokładnie na południe od Lubiechowej, gdy skręca ona też dokładnie na południe jadąc od wschodu w kierunku - wschodnim.
Jest tam to wszystko, co opisałaś w poście!

Samica to chyba nei Sudety. A przecież to forum SUDETY. Lechu, przecież chyba znasz się na geografii naszego kraju. Gdzie Wielkopopska, a gdzie Sudety...
Jednak jeśli jednostkę geologiczną zwaną blokiem przedsudeckim (Przedgórze Sudeckie) zaliczono do Sudetów, to i monoklinę przedsudecką sięgającą po Poznań spokojnie można też zaliczyć . Zresztą już na pierwszych fotkach przedstawiam śnieżycę wiosenną, której odmiana występująca w Wielkopolsce jest odmianą sudecką. Śnieżyce rosnące w Karpatach różnią się m.in. tym, że z jednej łodygi rozkwitają dwa kwiaty. Więcej o sudeckim zwiastunie wiosny w Wielkopolsce => http://www.ksp.lanet.wroc.net/sudecki.htm

Karpaty się wypiętrzają.
Rysy (m.in.) ponoć "rosną" centymetr rocznie.
Tak więc każdego roku wchodzimy wyżej, wyżej i wyżej.
Jeszcze ok. 100 lat i będzie równe 2500 m npm.


Tatry rosną 2/3 mm na rok czyli ok 3 km przez ostatnie kilka mln lat. To tak oficjalnie na podstawie obliczeń tempa procesów geologicznych (referat profesora Głazka). 1 cm to mogą sie pochwalić niektóre rejon centralnej Azji ale to kosmiczna prędkość wypietrzania. 2 mm na rok Tatry sa przesuwane na NE. Te pomiary były robione na podstawie danych ze stacji GPS i są z krótkiego okresu czasu (kilka lat) dlatego mogą trochę odbiegać od prawdy.

Nie liczyłbym na to ze jakieś trzęsienie ziemi zmieni coś w topografi i hipsometrii Tatr tak żebyśmy to zauważyli.

Ziemia w okresie jurajskim - projekt

Nowy projekt badawczy Międzynarodowego Programu Korelacji Geologicznej (IGCP-506) rozpoczyna się z udziałem uczonych z kilkunastu krajów - w tym Polski.
Projekt nosi tytuł "Morskie i lądowe jurajskie wydarzenia globalne", a jego zadaniem jest opracowanie dokumentacji procesów geologicznych zachodzących w okresie jury - powiedział PAP dr Grzegorz Pieńkowski z Państwowego Instytutu Geologicznego, jeden z sześciu międzynarodowych koordynatorów projektu.

W okresie jurajskim - około 203-135 mln lat temu - zachodziły na Ziemi wielkie procesy geologiczne, m.in. rozpadał się superkontynent Pangea, a na tereny Europy Zachodniej i Środkowej - w tym Polski - kilkakrotnie wkraczało morze. Polska jest dziś jednym z ważniejszych świecie - obok Chin - ośrodków badania systemu jurajskiego. Najnowsze polskie badania pozwolą na dokonanie korelacji morskich i lądowych utworów jurajskich.

Duże znaczenie mają prowadzone wspólnie przez Polskę, Ukrainę i Słowację badania struktur zwanych pienińskim pasem skałkowym, będącym fragmentem łańcucha karpackiego, który powstał na miejscu dawnego oceanu Tetydy istniejącego około 180-150 mln lat temu.

Jak przypomniał dr Pieńkowski, Polska będzie gospodarzem VII Międzynarodowego Kongresu Jurajskiego we wrześniu 2006 w Krakowie zorganizowanego pod auspicjami Podkomisji Stratygrafii Jury Międzynarodowej Unii Nauk Geologicznych (IUGS).
http://wiadomosci.onet.pl...0,686,item.html

To nie do końca prawda że cała Polska leży w strefie asejsmicznej. Pasmo Karpat i Tatr leży w mało aktywnej ale jednak aktywnej strefie górotworu. Wstrząsy są tu notowane dośc często - tyle ze te wyczuwane na powierzchni są bardzo rzadkie i o słabej sile. Ostatnie takie były notowane na tym terenie jakieś 9 lat temu i w latach 30 XX wieku. Co do północnej Polski wstrząsy wyczuwane tam, są powiazane z podnoszeniem się do góry tarczy skandynawskiej, unoszącej się do góry po ostatnim zlodowaceniu. Ja osobiście to raczej bałbym się wulkanu koło którego mieszkam ( Wrocław) Chodzi o górę Â?lężę - będącą aktywnym wulkanem jakieś chyba 120 mln lat temu. Czyli w sali geologicznej zaledwie chwili.

Witajcie!
Interesują mnie atrakcje gór Rumunii, (oczywiście same góry są atrakcją), a zwłaszcza te, związane z geologią (jaskinie, kras, wychodnie, ostańce etc.) zarówno w Karpatach jak np. w Górach Zachodniorumuńskich. Chciałabym poznać te miejsca, które wyróżniają dane góry pod tym względem, na razie wirtualnie, później mam nadzieję osobiście
Coś co sama miałam okazję zobaczyć (niestety pobieżnie) to rejon Padis w górach Apuseni m.in. z ciekawym krasem i ogromnym zapadliskiem Cetatile Ponorului (Twierdza Ponoru). Bihor to ponoć raj dla speleologów. Był tam ktoś? Możecie podać nazwy konkretnych jaskiń osiągalnych bez specjalnego sprzętu i umiejętności lub tych, które ich wymagają? Bardzo proszę o pomoc

Dan poruszyl wazna i dyskusyjna kwestie istnienia Karpat w Serbii. W literaturze rumunskiej, wegierskiej, slowackiej i oczywiscie serbskiej Gory Wschodnioserbskie traktowane sa coraz czesciej jako integralna czesc Karpat, tyle, ze oddzielona poteznym przelomem. Kondracki w ¨Karpatach¨mgliscie wspomina o istnieniu karpackich struktur geologicznych na prawym brzegu Dunaju, ale nie kwalifikuje jednoznacznie gor na serbskim brzegu do Karpat. A wszyscy karpatofile traktujemy Jego dzielo jak biblie... Teraz kwestia granicy poludniowej: ilu geografow regionalnych tyle... granic:). Z czegos musza zyc przciez. Najdalsza poludniowo-wschodnia granica Karpat, o ktorej czytalem to... Nisz (w pracach Czechow).
Niezaleznie od wszystkich podzialow: jesli uznamy istnienie Karpat w Serbii to powiezchnia najpiekniejszego sposrod Lukow - karpackiego zwiekszy sie sporo.
A o Karpatach w Austrii postaram sie napisac cos wiecej jutro bo dzis jestem wyciety jak kon po westernie...

Pozdrowienia dla Was, Dana w szczegolnosci i Karpat w ktore mam najmniej 500 km (i to akurat w austriackie)


Czarnorzecko-Strzyżowski Park Krajobrazowy o powierzchni 25 784 ha, chroni i udostępnia dla turystyki, wypoczynku i nauki unikalną przyrodę obejmuje tereny leżące na pograniczu Pogórza Strzyżowskiego i Dynowskiego. Najwyższe partie Pogórzy wchodzące w skład parku porastają lasy bukowo-jodłowe, należące do regla dolnego - piętra charakterystycznego dla pasm beskidzkich. Najbardziej cenne zbiorowiska buczyny karpackiej objęte zostały ochroną w formie rezerwatów przyrody Góra Chełm i Herby.

Charakterystyczną ozdobą głównego pasma Pogórza jest ciąg piaskowcowych wychodni skalnych, przedziwne uformowanych przez erozję ostańców z zamierzchłej przeszłości geologicznej. Z 14 grup skalnych ochroną rezerwatową objęto zgrupowanie największych okazów na wierzchowinie koło Czarnorzek Prządki i 4 mniejsze skałki w Woli Komborskiej jako pomniki przyrody nieożywionej. Charakterystycznym elementem krajobrazu parku jest mozaika pól uprawnych wynikająca z rolniczo-leśnego charakteru parku i dużego rozdrobnienia gospodarstw. Park posiada wiele cennych zabytków: kościołów i cerkwi, zespołów dworskich, miejsc pamięci narodowej. Aktywną formą wypoczynku - połączonego z poznawaniem przyrody a także piękna krajobrazu parku, może być zwiedzanie ścieżek przyrodniczych, tras rowerowych, szlaków turystycznych.

cytat zaczerpniety z http://www.parkikrosno.pl/parki/

jesli chodzi ci o ostance skalne to są w rezerwacie Prządki oraz w okolicach zbudowane z piaskowca magurskiego
piekne miejsce - polecam

Geologia miała tak że;

Maj 1) Pokrakowskie i w 2)Karpatach po około 3 -4 dni na jedne
Początek Lipca Z Geofizyki w krakowie
Koniec sierpnia zaczynały sie 1)Sudeckie i 2) Nadmorskie.. i trwały do któregos wrzesnia.., ale było kilka turnusów...
Pierwszy turnus zmiescił sie pod koniec sierpnoa wiec wrzesien był jescze wolny
a trwały ok 4-5 dni na jedną praktyke...

Cytat: o to moze powiesz nam co i jak? czy ciezkawo czy nie?n nie na 1 sem moze ale pozniej n no i praktykach;)

na pierwszym semestrze jest taki przyjemny przedmiot co sie zwie, geometria wykreslna i wierzcie mi, bedziecie go dlugo wspominac . Na drugim juz go niema ale za to jest geologia czwartorzedu i jest rownie przyjemna co geometria

A co do praktyk to narazie moge sie z aga wypowiedzic na temat tych podkrakowskich i karpackich, Ogolnie to calkiem fajnie bylo

Mam bardzo podobne odczucia. Można mówić, że malowanie żywieckiego PKS jest orginalne, ale to dobrze. Oczywiście udziwnienia nie są zazwyczaj dobrze odbierane, ale dzięki temu malowaniu PKS Żywiec jest bezbłędnie rozpoznawalny (na dworcu PKS w Krakowie to punktuje). Starsza wersja wyglądu gór bardziej mi się podobała. Jako ciekawostka: jeden z wykładowców geologii zachwycał się tym grafiti jako... rewelacyjnym przykładem płaszczowin fliszu karpackiego.

Co do Suchej Beskidzkiej, rzeczywiście to malowanie jest szkaradne, chociaż ostatnie Autosany po odbudowie mają typowe "łańcuckie" malowanie.

Malowanie PKS Słupsk jest dość ciekawe. PKS Bielsko-Biała miał swego czasu problemy z wypracowaniem jakiegoś malowania. Jak na tak ambitny PKS, obecne malowanie jest dość nijakie.

Jakie logo w końcu ma PKS Cieszyn, bo już z trzema można się spotkać?

1
Ola, akurat traza pucharowa w mslenicach nie jest dobrym przykladem bo to tak jak ceprostradda do MOKA turystyka masowa i tyle - tylko negatywne skutki na stosunkowo malym obszarze. Jak stadzo dzikich zwierzat załóżmy dzików przejdzie przez jakikolwiek teren to tez sieje spustoszenie...
Jeżlei popatrzysz na inne trasy w myślenicach to tragedi tam nie ma, powiedzilabym nawet ze wygladaja jak normalne szlaki piesze.

Ano tak, co nie znaczy że mamy sprawę jeszcze pogarszać...

Nie pogarszamy, to i tak jest i i tak bedzie (chyba ze zlikwiduje sie wszytkie szlaki i zakaże wejscia do lasu)

Co do tego jak wyglada ogolocone Szkrzyczne czy Pilsko (tu sie zreszta nie do końca zgadzam z Pilskiem) to nie zasługa rowerzystów... tylko rabunkowej gospodarki leśnej... Obecnie powraca sie do buczyny karpackiej i dlatego to tak wyglada, Tatry też to czeka, rowerzyści tu nie zawinili, turyści też. I drzewa to nie obiekty geologiczne, trzeba odróżniac przyrode ożywwiona od nieożywionej. W ogóle w PL niebardzo chroni sie przyrode nieozywiona (tzn prawie w ogóle)...

Ale chyba generalnie zmierzamy do offtopa pomimo ze dyskusja dosc inetresujaca

Serdzecznie witam wszystkich. Własnie się zarejestrowałem.
Mam na imię Marcin, z wykształcenie jestem geografem - geomorfologiem,
a zawodowo zajmuję się geologią szeroko pojętego "regionu łódzkiego".
Od roku jestem posiadaczem Minlaba Muszkietera i dla relaksu lubię się trochę
powłóczyć po lasach i polach, a później mocno zmęczony odpocząć przy zimnym
Oprócz różnych form "grzebania" w Ziemi interesuje mnie Ukraina - przyroda (Karpaty, wulkanity Zakarpacia), historia, kultura.
Służę pomocą z wymienionych kierunków zainteresowań i pozdrawiam Forumowiczów
- łowca piaskowca -


|                      geologiczne będÂą kosztowały 4 mln zł.
| niezla sumka czyli jeden odwiert 17 777, 777 :)))))))))

| Co w tym dziwnego?
| Takie rzeczywiscie sa koszty. Srednie.
Zdaje sie, ze sa to raczej niskie koszty.
| A w tym czasie (1 doba, na zmiany) udaje sie
| wywiercic od kilku (jesli sa problemy) do kilkuset metrow, cala zabawa
| trwa rzedu np. 2-3 miesiecy...
Ooooo, kilkaset metrow na dobe?
To chyba technologia laserowa -:)
Nawet w kurzawce nie da sie tak szybko wiercic.


Przeciez pisalem o Karpatach, porownawczo i przykladowo...
Dlaczego wyciales cytat? :(

W kurzawce przede wszystkim sie nie da... Ale tam (K.) sa
najczesciej jednak lite skaly, jednoczesnie srednio twarde... Skoro
wiertacze i kierownictwo mowi ze mieli rekordowo np. 300m/24h,  to
znaczy ze tak mozna, nie...?

Jesli zerdz wiertnicza ma ok. 8 metrow a przy bardzo sprawnej zalodze
dolozenie jednej trwa 5 minut przy 320 metrach (jest to kilkaset) trwa ponad


Skad wziales 5 minut? Szybciej... Widzialem ze szybciej jak sa
sprawni :)

W przypadku przewiercania skal o duzej twardosci, na dobe czesto zdaza sie
zwiercic tylko kilkanascie centymetrow.


"W przypadku"... Ale takie sa rzadko. A fakt jest faktem ze wiertnia
stoi np. ok. 3-4 miesiecy i zrobia w tym czasie 1,5-2,5 km... Tak
srednio biorac.

No, ale raz, ze to NTG, dwa, ze mowimy o wierceniach poszukawczych i


Tak :)

rozpoznawczych a takich sie w Warszawie nie prowadzi.
Wiercenia jakie mozna zaobserwowac w miescie to inzynierskie i hydro.


Dokladnie... Co jednak nie zmienia faktu ze warto zauwazyc
porownawczo ich koszt calkowity porownywalny z 1 dniem wiercen
poszukiwawczych... :)

no to pa
pozdrawiam
Michal



| Na Mazowszu buk nie ma zasięgu, ale gdzie im do buczyn karpackich!


Toście nigdy buczyn zachodniopomorskich nie widzieli :) Buk drzewo nie
lubiące zimna i wymagające wilgoci tutaj ma idealne warunki rozwoju. Już
tylko same Góry Bukowe na przedmieściach Szczecina to istne geologiczne
i przyrodnicze cudo

http://pl.wikipedia.org/wiki/Puszcza_Bukowa

określenia potrzebne ) endurowcy i kładziarze od jakich 2-3 lat zaczęli
je rozjeżdżać w łykendy, tak jakby nie mogli sobie na jaki motokros
pojechać ... No ale tam nie ma jak postraszyć zwierząt, spacerowiczów,
turystów, nie ma jak wyryć kolein w ściółce czy się debilnie zacieszyć
"no ty, kuwa widziałeś jak wjechałem na te górkie ?! Ajem miszcz !" :(

| Oj nie tylko Karpackich, Roztocze też ma Piękne okazy. Co do Mazowsza
| zwartego zasięgu nie ma, ale ponoć można trafić na stanowiska występowania
| tego drzewa.

No tak, realnie patrząc, to kraj nad Wisłą z wartościowych rzeczy ma do
zaoferowania jedynie miejsca z fajną przyrodą. Ale spokojnie, poczekajmy
20-30 lat, ludność sobie poradzi i z tym, już zdążyła zaśmiecić krajobraz
prawie wszędzie ohydnym chaosem budowlanym...


Niedawno trafiłem w telewizorni na wypowiedź jakiegoś profesora
architekta, który stwierdził, że poniemiecki ład urbanistyczny na
Ziemiach Odzyskanych, który przetrwał komunę bez większych zmian, został
skutecznie zniszczony w ciągu 18 lat demokracji przez prymitywnych
dorobkiewiczów, budujących byle jak, byle gdzie, tandetnie, bez ładu i
składu, i Polska zachodnia w tej chwili niczym nie różni sie już od
Polski wschodniej. Jako największe przykłady zidiocenia wskazał budowę
drewnianych knajp w kształcie wschodniopolskich karczm ( a stoi taka
nawet w samiućkim Szczecinie niedaleko od Ronda Uniwersyteckiego ) tak
jakby - jeśli ktoś się uprze na takie pseudohistoryzmy - nie można było
budować z wykorzystaniem miejscowego pomorskiego szachulca, oraz budowę
rezydencji w kształcie pseudomazowieckich, pseudoszlacheckich "dworków",
choć są dobre miejscowe poniemieckie, pomorskie wzory. Do kompletu
brakuje tylko zakopiańskich chat ...

Jagular


Lucyno - uścislijmy co jest pasjonujące, według kogo - i na jakim etapie.
Moja "wersja"
Poznawanie nowego - bardzo - ale w "odpowiednich warunkach". Być może jestem dziwakiem... Lubię się uczyć, lubię jak inni mnie czegoś uczą - ale takie "szybkie" kursy/szkolenia napawają mnie - czymś w rodzaju - powiedzmy - lęku...
Możliwość przekazywania różnorodnych ciekawostek - również jest pasjonujące. A jeszcze przekazywanie ciekawostek "specjalistycznych" tak by niespecjaliści "kumali czaczę" - tym bardziej.
Ale mimo wszystko, przekazywanie różnorodnych ciekawostek - jako wiedzy - w dzień po ich usłyszeniu - to przesada.

Taka wiedza, o której piszesz, zdobywana w taki sposób - jest powierzchowna tylko wtedy (oczywiście według mnie) - gdy nie ma się czasu/chęci/możliwości jej "przetrawić/przemyśleć". Gdy "kupuje się" tę wiedzę bezkrytycznie. Bez żadnych wątpliwości. A - żeby na chwilkę wrócić do początków tej dyskusji (za co przepraszam, ale to taki "dydaktyczny smrodek") - Twoje "żachnięcie się" i pytania kierowane do Basi - były - znów dla mnie - efektem takiego zachłyśnięcia się i bezkrytycznego przyjęcia wiadomości. Nie zastanowiłaś się w jakim kontekście i w jakim celu Basia napisała to co napisała. I zaczęłaś protestować, bo niedawno usłyszałaś/poznałaś coś innego (oczywiście mam na myśli jedynie fragmenty dot. geologii)...
Jeśli natomiast - już we własnym zakresie, albo poprzez pytania kierowane do prowadzących - szukamy innych źródeł - ta wiedza przestaje być powierzchowna

Jedno muszę Ci przyznać. Potrafisz zaciekawiac innych swoimi pasjami.

Dziękuję. Przyjmuję to za komplement.
Woda - to bardzo ciekawy temat I daje możliwości długiego "lania wody" na ten temat oraz "rozwodnienia" problemu .
Co do jaskiń - to ze znalezieniem takich 100% możesz mieć na terenie Pogórza czy Beskidów niejakie problemy . Ale - pustki skalne w skałach fliszowych uznawane są za "jaskinie" i nawet został opublikowany trzytomowy inwentarz jaskiń Karpat Fliszowych

pozdrawiam
gb

Nie, mylisz się. Zaprotestowałam, bo w tekście znalazłam kilka błędów i nieścisłości. Gdyby zostały popełnione na egzaminie przewodnickim to kandydat oblałby egzamin.
Ty widzisz podobieństwa, ja nadal różnice ale nie o tym mowa.
Moim zdaniem tradycyjne przewodnictwo przejdzie i to dośc szybko do lamusa. Nie dlatego, że zmieni się ustawa ale dlatego, że takie, a nie inne wymagania stawia przed nami rynek. Przewodnicy dosłownie po ośrodkach i biurach "żebrają"o zlecenia. Dostają głodowe stawki. 150 zł brutto płaci za wyryp np biuro Wierchy. My jesteśmy z równoległego świata. Wiem, że to brzydko zabrzmiało ale taka jest prawda. Dziś obsługujemy wykształciuchów z uczelni, jutro to może być gość z Hoolywood, pojutrze zaś dzieciaki z zielonej szkoły. Ci ludzie nas zatrudniają, bo tego chcą. Płąca nam bardzo dużo lub nawet więcej niż dużo. Dlaczego? Bo mamy tę powierzchowną wiedzę. My potrafimy interpretować otoczenie. To nas wyróznia.
Grzegorzu nas inaczej szkolą niż przewodników studenckich. Mieliśmy wszystko co najlepsze. Jaki sens było wyprowadzać nas na szlak skoro prawie wszystkie znaliśmy od dzieciństwa. Musieliśmy realizować program więc przejście jakimś znanym przez nas szlakiem w połaczeniu z wykładami np. z geologii, z entomologii. Zwiedzanie skansenu w Bóbrce z możliwością łazęnia po wieży wiertniczej.
Aby zrozumieć zagadnienia z geologii "wkułam" pół małego słownika geologicznego. Flisz karpacki, nie wiem co to jest skała więc szukam i znowu natrafiam na coś czego nie rozumiem itd. To była i jest benedyktyńska praca. To, że wiem iż 15 % ogólnej populacji orlika krzykliwego występuje na Pogórzu Przemyskim to nie jest wiadomośc zaczerpnięta z folderu ale cykl szkoleń w połaczeniu z obserwacją. Wykładowca specjalista z danej dziedziny plus teren. Szkolenia podobne do tych, które serwujecie studentom. JJak inaczej mogę gości poprowadzić po szlaku nafty i to transgranicznym, gdyby nie cykl szkoleń. Jeszcze jedno. Obecnie szkolę się w bioróznorodności Karpat. Tylko 3 przewodniczki nie ma kierunkowego wykształcenia. Pozostali to: leśnicy, geolodzy, biolodzy i jeden psycholog-goprowiec cobyśmy nie pobładzili i nie powariowali od tej wiedzy co ją zdobywamy. Presja grupy plus pomoc grupy. Kończy się to czasami źle. Biolożka twierdziła, że młode listki jasrowatych są nietrujące. Zjadłam i zatrułam się. Jak widzisz staram się tę wiedzę zdobywać wszelkimi środkami.

Od pewnego czasu korzystam z kuchni, w której blat zrobiony jest z płyt wyciętych z wapienia. Wapień ten jest niewątpliwie pochodzenia morskiego i wydobyty gdzieś w niedalekiej okolicy.

Czy to z powodu oświetlenia (jarzeniówka) czy też wady wzroku i niewielkich rozmiarów obiektów, w każdym razie dopiero kilka dni temu zauważyłam, jakie skamieniałości w nim tkwią. Zaskoczenie było niewielkie, choć muszę przyznać, że bardziej spodziewałam się jakichś skorupek małży albo ślimaków, a znalazłam otwornice.







Otwornice to jednokomórkowe organizmy morskie wytwarzające węglanową (CaCO3) skorupkę. Skorupka posiada otworki, przez które otwornica może wystawiać na zewnątrz coś w rodzaju nibynóżek.

Pierwsze otwornice pojawiły się już w kambrze (560 - 500 mln lat temu). Były to formy bentoniczne, czyli żyjące na dnie zbiorników morskich. Otwornice planktoniczne pojawiły się dopiero w jurze (200 - 140 mln lat).

Mimo że są to organizmy jednokomórkowe w przeszłości osiągały spore rozmiary - średnice skorupek kilka cm. Duże otwornice o skomplikowanych, wielokomorowych skorupkach pojawiły się w kredzie (140 - 65.5 mln lat).
Skorupki mogą mieć bardzo różne kształty, niektóre w przekroju przypominają skorupki ślimaków

Stanowią ważną grupę skamieniałości w badaniach skał osadowych mezozoiku i kenozoiku - na podstawie badań otwornic określono np wiek niektórych ogniw utworów fliszowych Karpat Zewnętrznych.

Analiza kierunku skręcenia skorupek otwornic dostarcza informacji o klimacie, jaki panował na Ziemi, gdy żyły - skorupki zimnolubnych skręcały się w lewo, gdy klimat się ocieplał pojawiało się więcej prawoskrętnych.

Niestety nie jestem w stanie określić dokładnego wieku tych konkretnych, znalezionych w kuchni otwornic, przypuszczalnie paleogen albo neogen, ale nie dam głowy, za mało danych - nie wiem skąd dokładnie pochodzi materiał, z którego zrobiono blat, a poza tym i tak jak dotąd nie udało mi się znaleźć przyzwoicie szczegółowej mapy geologicznej tych okolic. Nie odważę się postawić diagnozy "na oko".

Aha, pisząc "okolice" ma na myśli okolice Hurghady.
Kolory na zdjęciach nieco przekłamane.

Pzdr
Indianka

Na zdjęciu 3 widać też kawałek muszli jakiegoś małża.

ATA ale Ty nam za to zawsze pomagasz radą w sprawie naszych futrzastych jako fachowy zootechnik.
A my co możemy Ci np. opowiedzieć o geologii polskich złóż węgla albo Karpat fliszowych

Potrzebuję kilku informacji z geografii na poniedziałek....

1. Ile jest czynnych latarni na polskim wybrzeżu? Która z nich jest najstarsza, a która najwyższa?

2. Gdzie znajduje się jezioro Turkusowe i czym sie ono wyróżnia?

3. W którym miejscu polskiego wybrzeża Bałtyku znajduje się najwyższy klif i jaka jest jego wysokość?

4. Gdzie znajdują się i jaką mają wysokość najwyższe wydmy nad polskim Bałtykiem?

5. Jaki ciekawy obiekt geologiczny znajduje się w Mechowie na Pobrzeżu Kaszubskim?

6. Z którą rzeką wiąże się określenia ;Martwa;

7. W miejscowości Bachanowo nad Czarną Hańczą utwozrzono ciekawy rezerwat geologiczny. Co znajduje się w tym rezerwacie?

8. Jaki obiekt zabytkowy znajduje się w Gierłoży?

9. W Małej osadzie Stańczyki na Suwalszczyźnie znajduje się jeden z najciekawszych zabytków techniki w Polsce. Co to takiego?

10. Z czego słyną Kruszyniany i Bohoniki?

11. Charakterystyczną cechą krajobrazu Wyżyny Krakowsko- Częstochowskiej są wzgórza wapienne zwieńczone ruinami zamkków. Który z zamków Jury jest największy?

12 Przez Karpaty biegnie europejski dział wodny. Jakie zlewiska oddziela?

13 W której częsci Sudetów leżą Góry Suche?

14 Koło Wojcieszowa w Górach Kaczawskich zniknie wkrótce, wskutek eksploatacji wapieni, z których jest zbudowana pewna góra. Jaka?

15 Co to jest ;Wilkołak; i gdzie się znajduje?

16 Czy kiedykolwiek odbyway się koncerty na Organach Wielisławskich?

17 Z jaką górą na Dolnym Śląsku wiążą się liczne rzeźby kultowe?

18 Jak nazywa się jedyne uzdrowisko na Przedgórzu Sudeckim?

19 Jak nazywa się najsłynniejsza jaskinia w Sudetach i z czym jest związana jej nazwa?

Pytań jest troche, ale liczę na pomoc zwłaszcza tych którzy mieszkają w tych rejonach

te rece robia wrazenie:D
noi ten flisz karpacki(pasjonatem geologii karpat jestem:)

bardz "Inne" zdjatka;)

Mam od kumpla z geografii jakieś pytania no to sie dziele...poczatek jest jakiś troche nieczytelny ale dalej to spoko

>> Pisze pytania dla 2 wersji jednoczenie, bez podzialu:
>> 1. zaznacz na mapie i krotko scharakteryzuj: Ĺ%uFFFDlÄ%uFFFDża, Wawel,
Mszczany
>(?), Prószków, Skorocice, Wżar, Siedlce, Pyrzyce, Wzgórza
DaĹ%uFFFDkowskie,
>jakaĹ%uFFFD przeĹ%uFFFDecz w Górach Ĺ%uFFFDwiÄ%uFFFDtokrzyskich
>> 2. zaznacz na mapie z mezo- i makroregionami: obniżenie
>przedtatrzaĹ%uFFFDskie, wal trzebnicki, pojezierze zachodniopomorskie,
masyw
>Ĺ%uFFFDnieżnika, nizina poĹ%uFFFDudniowo-mazowiecka, Beskid Ĺ%uFFFDredni,
g. Sowie,
>pojezierze CheĹ%uFFFDmiĹ%uFFFDskie, g. Kamienne, Beskid Wyspowy,
DoĹ%uFFFDy
>Jasielsko-Sanockie, Roztocze, Nizina PoĹ%uFFFDudniowo-wielkopolska
>> 3. Narysuj linie zasiegu: zlodowacenia srodkowopolskiego: stadial
Warty,
>zlodowacenia baĹ%uFFFDtyckiego: faza leszczyĹ%uFFFDska
>> 4. Okresl zbiorowisko roslinne, ktore wystepuje na mapie (mapa z
>zasiegiem)
>> 5. Podpisz strzalki formacji roslinnych naplywajacych z zachodu itd.
>jest mapa na niej kilka strzleczek i nalezalo podpisac przy odpowiedniej
>roslinnosc karpacka, borealna, atlantycka itd.
>> 6. Dlaczego suma opadow na Ĺ%uFFFDomnicy jest mniejsza niż na
Kasprowym
>Wierchu?
>> 7. Dlaczego klimat Sudetów jest ostrzejszy od klimatu Karpat?
>> 8. Kiedy zaczela sie ksztaltowac wyz. krakowsko-czestochowska?
>> 9. Okres wystepowania oceanu Tetydy?
>> 10. Beskid wyspowy ma zasilanie?
>> 11. Jaka jednostka geologiczna wystepuje na wschod/zachod od strefy
>T-T?
>> 12. Roznica szerokosc Polski wynosi?
>> 13. Krance Polski, jakie wartosci osiagaja miejsowosci krancowe i
>gdzie?
>> 14. Ile orogenez w paleozoiku przeszly g. Swietokrzyskie
>> 15. SkÄ%uFFFDd na pobrzezu/kotlinach przedkarpckich sól?
>> 16. Jakie gleby maja najwiekszy poziom prochniczy?
>> 17. Gdzie wystepuja czarnosiemy na lessach?
>> 18. Czego nie objely zlodowacenia?
>> 19. Skad wieje wiatr halny?
>> 20. Maksymalnie halny dociera do?
>> 21. Obszary z izoterma +7/+8?
>> 22. Najdluzsza wegetacja wystepuje gdzie?
>> 23. Na ktorych rzekach najdluzej zalega pokrywa lodowcowa?
>> 24. Ktore obszary pozbawione sa termicznego lata?
>>
>> To sa wszystkie pytania ktore pamietam, zaciagniete z obu grup. Moze
nie
>ma 2 badz 3 pytan i to tych testowych (test wielokrotnego wyboru). jak
tak
>teraz patrze to latwy ten egzamin byl... tylko te miejscowosci zaznaczyc
>na tej mrocznej mapie ;/

Mniej więcej 30 lat temu francuscy archeolodzy rozpoczęli badania nad technologią obróbki krzemienia. Przeprowadzali eksperymenty, łupali krzemień metodami i narzędziami dostępnymi w epoce kamienia. Poznali technikę sprzed kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy lat.

Również polscy badacze poszli tą drogą. Prowadzili eksperymenty, robili narzędzia takie jak w epoce kamienia metodami z tejże epoki. W rezultacie wiedza o tym, jak w różnych okresach pradziejów obrabiano krzemień, jak wyglądają odpady z takiej produkcji, ogromnie posunęła się do przodu.

Właśnie to leży u podstaw naszego odkrycia. Okazało się bowiem, że to, co dawniej archeolodzy zbierali z powierzchni ziemi w regionie Gór Świętokrzyskich i co określali ogólnikowo jako materiał krzemienny z młodszej epoki kamienia, czyli z okresu, gdy funkcjonowała kopalnia w Krzemionkach, jest niejednorodne. Wśród tych materiałów umiemy już teraz wyróżniać krzemienie nie tylko z młodszej, ale i ze starszej epoki kamienia. W taki właśnie sposób natrafiliśmy wśród krzemieni z Małego Gawrońca na zabytki nie sprzed pięciu tysięcy lat, ale ponad trzykrotnie starsze.

Ponowny przegląd krzemieni z wielu stanowisk u podnóża (szeroko pojętego) Gór Świętokrzyskich stworzył zupełnie nowy obraz osadnictwa z okresu magdaleńskiego. Kultura magdaleńska to nazwa, jakiej używamy na określenie charakterystycznych narzędzi paleolitycznych, ale także sztuki ludzi zamieszkujących Europę pod koniec ostatniego zlodowacenia. Nazwa ta pochodzi od stanowiska archeologicznego La Madeleine w departamencie Dordogne we Francji. Wcześniej sądziliśmy, że tych starych stanowisk jest w naszym regionie jak na lekarstwo. Tymczasem jest ich dużo. W ubiegłym roku "Rz" opisała grób dziecka z tego okresu, odkopany w Wilczycach, właśnie w tym regionie, koło Sandomierza. W tej chwili rysuje się zupełnie nowy obraz osadnictwa magdaleńskiego na północ od Karpat. Tu nie było jakiegoś peryferyjnego obszaru tej kultury, lecz "porządny", ludny region. Dziś nam się wydaje, że w zasadzie nie odbiegał on, w niczym nie był gorszy na przykład od Basenu Paryskiego czy od terenów Niemiec, Szwajcarii, a tam przecież archeolodzy lokują główny obszar kultury magdaleńskiej. Tyle że stanowiska w zachodniej Europie są mniej zniszczone. Wynika to z wielu powodów, choćby z warunków geologicznych. W regionie, który badamy, następuje potężna erozja, kilka milimetrów rocznie. Wiele prastarych obiektów mieszkalnych oraz grobowych wyszło na powierzchnię i uległo zniszczeniu, zostały po prostu rozorane. Dlatego taką ogromną wartość ma odkrycie w Ćmielowie.

rzucilby kto opisem karpat-rabki wil2006grupa6@gmail.com

I.Kraton wschodnioeuropejski
1.Cokół kratonu,antekliza mazursko-białoruska
2.Synekliza nadbałtycka;warunki występowania węglowodorów w NE Polsce i na Bałtyku.
3.Synekliza podlaska,aulakogen wołyńsko-orszański,bazalty wołyńskie.
4.Rów mazowiecko-lubelski;lubelskie zagłębie węglowe.
II.Platforma zach.europ.
II 1.Pasmo fałdowe Gór Świętokrzyskich:
1.Blok radomsko-kraśnicki i pasmo łysogórskie.
2.Blok kielecki
II 2.Blok Małopolski:
1.Podłoże prekambryjskie,pokrywa paleozoiczna.
2.Strefa uskokowa Kraków-Lubliniec.
II 3.Blok Górnośląski:
1.Zapadlisko górnośląskie (tzw.GZW),podłoże kadomskie i platforma dewońska.
II 4. Strefa fałdowa Koszalin-Chojnice (paleozoik)
II 5. Sudety i blok przedsudecki oraz strefa Odry:
1. Blok karkonosko-izerski
2.Kopuła orlicko-śnieżnicka
3.Pasmo fałdowe Gór Kaczawskich i pasmo zgorzelickie.
4. struktura bardzka
5.Masyw Gór Sowich
6.MAsyw kłodzki
7.Synklinorium Świebodzic
8.Synklinorium śródsudeckie
9.SYnklinorium północno-sudeckie
10.Strefa uskokowa Odry,budowa geologiczna i warunki występowania kopalin LGOM
11.Postorogeniczne granity waryscyjskie
12.Terrany w Sudetach
13.Sudety Wschodnie (Jesniky-kopuła Desny,Keprnika,Velkeho Vrbna)
14.Pasmo metamorficzne Kamieńca (na E od strefy NIemczy) i masyw Strzelina
15.Ofiolit sud
Pokrywa platformy zach.europ.
piętro dolne
1.Antyklinorium pomorsko-kujawskie
2.Synklinoria:brzeżne i szczecińsko-miechowskie
3.Monoklina przedsudecka i krakowsko-częstochowska,zrąb Wolsztyn-Leszno
4.Produkty wulkanizmu pemskiego
5.Uwarunkowania geologiczne wystepowania węglowodorów (monoklina,NW Polska)
piętro górne
1.Baseny kenozoiczne,węgle brunatne
2.Neotektonika obszaru Polski.
III.Karpaty Zewnętrzne i Karpaty Wewnętzne
1.Tatry-podłoże krystaliczne
2.Tatry-płaszczowiny mezozoiczne
3.Szew orogeniczny - pieniński pas skałkowy
4.Płaszczowina magurska
5.Płaszczowina śląska i podśląska
6.Niecki paleogeńskie i neogeńskie:podhalańska,nowotarska,nowosądecka
7.Zapadlisko przedkarpackie
8.Warunki geologiczne występowania węglowodorów w Karpatach
9.Surowce skalne w PL - regionalizacja ich występowania i wykorzystanie

"Zasobność wodna", "zasilanie podziemne" - to, mnie przynajmniej - kojarzy się bardziej z hydrogeologią. Poza tym odczuwam niejaką sprzeczność pomiędy pojęciami "region o dużej zasobności wodnej" i "niewielki udział zasilania podziemnego"...
Ale zapewne się nie znam...

pozdrawiam
gb
ps
Jeśli w potoku płynie metr sześcienny na sekundę, to rzeczywiście jest to spory potok.


" W obszarach zbudowanych z fliszu karpackiego nie występuje ciągły i jednolity poziom wód gruntowych. Zwykle są to izolowane zbiorniki (soczewki) nawiązujące do budowy geologicznej. Srtrefa inflitracji opadowej występuje w obszarze grzbietów, gdzie występują popękane warstwy piaskowców i pokrywy rumowiskowe. Woda gromadzi się na słabo przypuszczalnych warstwach łupkowych. ... W ogólnym bilansie wodnym obszarów górskich zaznacza się dominacja odpływu z powierzchni nad retencją i parowaniem... "
" ... region o dużej zasobności wodnej oraz o niewielkim udziale zasilania podziemnego w ogólnym bilansie wodnym. Liczne spękania i uskoki powodują zaburzenia w przebiegu poziomu wodonośnego".
"Przyroda nieożywiona" Ryszard Prędki
Nie wiem czy na temat. Po nitce do kłębka. Notatki pochodzą z wykładu prowadzonego przez Autora, pracownika BdPN, na dzień dzisiejszy jego vice-dyrektora. To szkolenie było częścią przygotowań do zdobycia licencji BdPN. Mam jeszcze do dyspozycji "Elektrownia wodna Solina im. ... w Solinie" pod redakcją prof.dr.hab.inż. Janusza Dziewianowskiego Wydawnictwo Instytutu Gospodarki Surowcami itd ale to już są teksty prawie naukowe i dość obszerne i niestety dotyczą Sanu.

Wszystko wskazuje, że moja wiedza powiększy się i to znacznie na ten temat. Będziemy mieć cykle szkoleń w ramach projektów z geoturystyki i kilka innych. Może skuszę się i pojadę na tygodniowe szkolenia z pewnego projektu dotyczącego etnografii do Czarnohory i wtedy zbiorę "dowody", ze zarówno autor przewodnika jak i kolega przewodnik ukraiński mieli rację opisując te zwyczaje.
Basiu o skokach do Prutu i innych górskich rzek w tym regionie pisali już Ossendowski i Gąsiorowski.

Dendrogeomorfologia pomaga badaczom osuwisk

Odczytując ślady deformacji słoi drzew, które rosną na osuwających się górskich zboczach można odczytać czas i zasięg występowania osuwisk.
Zjawiska te, od kilkunastu lat występujące coraz aktywniej w Karpatach, wzbudzają duże zainteresowanie uczonych.

Od dawna poszukuje się sposobów prognozowania i monitorowania katastrof wywoływanych przez osuwiska, a powodujących ofiary śmiertelne i szkody liczone w milionach złotych. Ostatnio obok klasycznych metod geodezyjnych rozwija się nowa forma obserwacji - monitoring dendrogeomorfologiczny. Badania w tym zakresie prowadzi Państwowy Instytut Geologiczny, a kieruje nimi dr Marek Krąpiec z AGH w Krakowie.

Badany obszar obejmuje wybrane osuwiska porośnięte lasem w Beskidzie Niskim, m.in. w okolicach Szymbarku i Dukli.

Metoda dendrogeomorfologicznego monitoringu polega na analizowniu rocznych przyrostów drzew z obszarów osuwiskowych. Drzewa rosnące na niestabilnym podłożu zostają w wyniku ruchu pochylone, a powracając do pozycji pionowej wykształcają dekoncentryczne przyrosty roczne. "Dzięki badaniom rdzeni - za pomocą specjalnych świdrów - możliwe jest datowanie ruchów podłoża, dawnych i współczesnych, z dokładnością do jednego roku" - wyjaśnił dr Krąpiec.

Badania w Beskidzie Niskim pozwoliły już na rozpoznanie faz przemieszczeń osuwiskowych. Występowały one w latach: 1966-67, 1977, 1981, 1984-6, 1988-90, 2000-2002, wykazujących korelację z latami "termicznie chłodnymi i bardo wilgotnymi". Analiza przestrzenna przemieszczeń w poszczególnych okresach umożliwiła prześledzenie ruchów podłoża i wykreślenie map przemieszczeń.

Wyniki polskich badań w Beskidzie zostały zaprezentowane na niedawnej europejskiej konferencji EURODENDRO w Viterbo we Włoszech.

http://wiadomosci.onet.pl...0,686,item.html

1
Wiele razy podchodziłem do tego modela, ale nigdy nie byłem zadowolony ze zdjęcia. Ostatnio chyba coś z tego wyszło, co myślicie? Skrzyp olbrzymi jest to największy środkowoeuropejski gatunek skrzypu, który może przekraczać 2 metry wysokości. W Polsce występuje bardzo rzadko, jako że jest to gatunek górski, można go spotkać przede wszystkim w Karpatach, rzadko w północnej części kraju. Ja znam co najmniej dwa nieopisane stanowiska tego gatunku ;) jedno w Orzeszu na Śląsku, drugie w pobliżu Cieszyna. W ubiegłych epokach geologicznych skrzypy były szeroko rozpowszechnione, dziś w Polsce występuje dziewięć gatunków skrzypów, na całym świecie tylko 15 gatunków. Ciekawie wygląda historia nazwy tego gatunku Słowo Equisetum ustalone zostało jako nazwa rodzajowa w XII wieku, a wzięte zostało w ślad za Pliniuszem Starszym, który pisał o equisaetum (z łaciny: equus = koń i seta = szczecina, co w przenośni znaczy "koński ogon" lub "końska grzywa"). Jeszcze wcześniej w tym samym znaczeniu nazwa zastosowana została przez Demokryta w języku greckim jako hippuris = koński ogon. Określenie gatunkowe telmateia wzięte zostało z greckiego przez Jakoba Ehrharta(ucznia i przyjaciela K.Linneusza), gdzie telmatos znaczy woda stojąca, bagno, staw, a więc telmateja oznacza po prostu błotny, bagienny. Inne ciekawostki dotyczą praktycznego użycia skrzypu np. to, że ze starych pędów bogatych w krzemionkę sporządzano dawniej proszek do czyszczenia. Ze względu na dużą zawartość krzemionki pędy takie mogą być stosowane do polerowania drewna i kamienia. Wywary z ziela są skutecznym środkiem do zwalczania chorób grzybowych róż. Używane były także do płukania włosów w celu zwalczenia pcheł, wszy i roztoczy. Gatunek ten stanowić może użyteczne źródło antyoksydatów, których ma więcej niż inne skrzypy.
16.

Uffff...
Przeczytałem wszystko to co dostępne było na tej stronie. Nie mogę tam odpowiedzieć - więc napiszę tu
Mam jedynie nadzieję, że nie zawiodę oczekiwań. Bo jak - słusznie - napisałaś Basiu - specjalistą od tektoniki Karpat Fliszowych nie jestem.

1. Rozumiem, że podstawowy spór/dyskusja dotyczy tego fragmentu z "zajawki".

Z punktu widzenia geologa, budowa Pogórza Przemyskiego zbliżona jest do sąsiednich pogórzy beskidzkich. Zasadniczy zrąb pogórza stanowi Płaszczowina Skolska zbudowana z ułożonych warstwowo łupków, piaskowców i margli. Na południu w rejonie Sanoka na płaszczowinę nasunięta jest zbudowana z twardszych skał Płaszczowina Śląska, która buduje również północną część Bieszczadów.

Zresztą tylko do niego mogę się odnieść - artykułu całego nie czytałem. I w odniesieniu do tego fragmentu są zadane dwa "pytania".
"-Budowa geologiczna Pogórza Przemyskiego jest podobna dobudowy geologicznej sąsiednich pogórzy?"
"-co ma wspólnego plaszczowina sląska z Pogórzem Przemyskim"

Ponieważ specjalistą od Karpat Fliszowych nie jestem - pokazałem rzeczony fragment dwóm kolegom zajmującym się tamtymi rejonami (i ich tektoniką), informując jednocześnie z publikacji o jakim charakterze fragment pochodzi.
Nie znaleźli nic niewłaściwego - ja zresztą również - w pierwszym stwierdzeniu (tym o podobieństwie). Zresztą - wg. "Przewodnika geologicznego po wschodnich Karpatach fliszowych" (praca zbiorowa pod red. naik. K. Żytki, wyd. WG 1973):

Od okolic Brzeska po dolinę Wiaru koło Przemyśla brzeg Karpat fliszowych zbudowany jest z utworów jednostki skolskiej (głównie warstwy inoceramowe senonu)...[-]...
....
Ku zachodowi jednostka skolska zwęża się i chowa pod przykryciem bardziej południowych płaszczowin. Są to jednostki podśląska i śląska...[-]...wielkość ich nasunięcia na jednostkę skolską zwiększa się stopniowo ku północnemu zachodowi. Natomiast w okolicy Ustrzyk Dolnych między wewnętrznymi fałdami jednostki skolskiej i przedłużeniem jednostek śląskiej i podśląskiej brak nasunięcia.

(str. 69-70 tegoż przewodnika)

Jakie pogórza - geograficznie - na terenach "zbudowanych" przez utwory j. skolskiej są a jakie nie są - nie mnie oceniać. Ale to, że na terenach na zachód i północ na te utwory nasuwają się utwory innych płaszczowin, powoduje, że na powierzchni mogą być właśnie one widoczne. Ale to niczego nie zmienia.
Sformułowanie o "podobieństwie", czy "zbliżonej budowie" wydaje się całkowicie uzasadnione. Dodatkowo - co poruszali wszyscy dyskutanci - to jest flisz. I rzeczywiście - w nieledwie 400 znakowej (ze spacjami ) zajawce ciężko odróżniać facjalne i litologiczne zróżnicowanie utworów w obrębie fliszu...

Co do drugiego pytania - rzeczywiście (i co wynika nawet z zacytowanych przeze mnie fragmentów) związek płaszczowiny śląskiej z Pogórzem Przemyskim - geologiczny związek - jest "niewielki". Ale i tym zdaniu nie ma "błędów". Nasunięcia - brak jest w okolicach Ustrzyk - na zachód i północ przejście jest obserwowane. Zresztą w cytowanej "zajawce" - ten fragment miał - według mnie - stanowić coś w rodzaju "przejścia" do Bieszczad i wyjaśnienia (ogólnego) dlaczego Bieszczady są wyższe (twardsze skały). Przynajmniej takie odniosłem wrażenie czytając ten fragment...

2. Kwestia problemu - gleba-zwietrzelina
Tu należałoby sięgnąć do jakiegoś słownika geologicznego. Ale - znów upraszczając - ze zwietrzeliny generalnie powstanie - prędzej czy później - gleba, natomiast sama zwietrzelina glebą jeszcze nie jest. W geologii istnieje nawet pojęcie "zwietrzelina in situ" - czyli zniszczony (rozmaitymi "metodami") materiał pochodzący ze skały macierzystej i znajdujący się w miejscu w którym wietrzał. Całkiem dobrym przykładem może być drobny piarg . Z pewnością jest to materiał pochodzenia wietrzeniowego, znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie skały macierzystej - a glebą jednak nie jest

W dywagacje na temat - co jest skałą osadową a co nie -nie ma sensu "wchodzić". W potocznym rozumieniu gleba, piasek, nawet less skałą nie jest. (less - to przecież piasek -nieprawdaż? )I nic na to nie poradzimy...
Ale w tej zajawce na ten temat i tak nic nie było napisane...

pozdrawiam serdecznie, przepraszając za przydługi nieco wywód...
gb
ps
"autorytet" - to miły komplement (i za taki go przyjmuję). Ale mocno na wyrost


Strasznie dużo informacji, wiadomości, emocji - nie potrafię chyba na wszystko odpowiedzieć, ani się "ustosunkować"... zbyt wiele w jednym, A ja już się gubię przy "wash and go"...

Nie napiszę - mylisz się (odnośnie pierwszego akapitu) - napiszę - nie zgadzam się z Twoją opinią. We fragmencie dotyczącym geologii w dyskutowanej "zajawce" nie znalazłem ani błędów ani nieścisłości. ZWŁASZCZA, że była to zajawka artykułu popularnego a nie egzamin.
Miałem kiedyś podobną "sprawę". Zarzucono mi, że w popularnym tekście umieściłem uogólnienia - a młodzi ludzie powołują się w szczegółowych opracowaniach na ten właśnie tekst. Jedyne co mogłem odpowiedzieć - to wytknięcie błędów metodycznych tej osobie, która "pozwoliła" - by młodym ludziom przyszło do głowy posługiwanie się w naukowych opracowaniach tekstami popularnymi.
Tu jest to samo. Na egzaminie przewodnickim taki tekst nie miałby prawa paść. Ale sprawa nie dotyczyła egzaminu...

Co do reszty Twojego listu...
Skoro tę "powierzchowną" wiedzę zdobywasz od innych, bo jest na nią popyt i to ogromny - rozumiem, że tym innym płacisz równie "więcej niż dużo".

Nie zgadzam się również z Twoim stwierdzeniem, że "interpretujecie" otoczenie. Według opisanego przez Ciebie procesu dydaktycznego - ktoś inny Wam pokazuje jak to otoczenie "interpretować". Jest Waszym przewodnikiem...

Nie zgadzam się również, z tezą, że do "zrozumienia zagadnień z geologii" wystarczy "wkucie" nawet całego "Małego słownika geologicznego". Zwłaszcza, że dosyć istotnym jest interpretacja - aktualna

To, że wiem iż 15 % ogólnej populacji orlika krzykliwego występuje na Pogórzu Przemyskim to nie jest wiadomośc zaczerpnięta z folderu ale cykl szkoleń w połaczeniu z obserwacją.

Cykl szkoleń - folder - różnica jest w objętości i czasie przyswajania. Obserwacji w to nie mieszaj, bo gdybyś tę informację (o 15%) miała uzyskać na podstawie Twoich obserwacji - nie miałabyś czasu ani na prowadzenie grup, ani na inne szkolenia

Na zakończenie przykład - ilustujący - w pewnym stopniu to co Ty nazwasz tą "interpretacją" przyrody...
Przewodnik tatrzański, który przeczytał w różnych opracowaniach, folderach, wysłuchał na szkoleniach czy wykładach informacji o tym ile wody - średnio, maksymalnie, minimalnie -wypływa z wywierzyska Lodowego - będzie to pamiętał. Ale nie potrafi "zinterpretować" wypływu z konkretnego dnia, momentu gdy z wycieczką będzie przy źródle...

pozdrawiam
gb
ps
W jednym z listów polecałem dzieło "Budowa geologiczna Polski". Naliczyłem w domu 14 tomów . Pocieszające jest to, że tektonika Karpat - to tylko jeden tom

,
Wiecej na : http://www.parkiprz.itl.p...&show_content=5

Park Krajobrazowy Pogórza Przemyskiego obejmuje powierzchnię 61 862 ha w gminach: Bircza, Dubiecko, Dynów, Fredropol, Krasiczyn, Krzywcza, Przemyśl, Żurawica i miasto Dynów, w powiatach przemyskim i rzeszowskim. Otulinę parku i ostoi o powierzchni 48 914 ha stanowi Przemysko - Dynowski Obszar Chronionego Krajobrazu.

Teren Parku to wysunięty na zachód fragment Karpat Wschodnich. W krajobrazie dominują niewysokie pogórza o rusztowym układzie grzbietów, poprzecinane kratową siecią czystych rzek i potoków. Teren w 64 % porośnięty jest lasami administrowanymi przez Nadleśnictwa: Bircza, Dynów, Kańczuga i Krasiczyn. Dominują zbiorowiska leśne z udziałem jodły i buka. Naturalne fragmenty starodrzewów jodłowo-bukowych zachowały się w paśmie górskim Turnica. W niższych partiach obszaru rozciąga się strefa wielogatunkowych lasów liściastych, z dębem, grabem, lipą drobnolistną i klonem. W dolinach rzek i potoków dotrwały do naszych czasów lasy łęgowe z wiązem, jesionem i dębem szypułkowym. Dominującym zbiorowiskiem roślinnym jest podgórska forma buczyny karpackiej, w drzewostanie której obok buka występuje dość licznie jodła, a także świerk, jawor i wiąz górski. Zachowały się również zbiorowiska kserotermiczne, głównie w okolicach Rybotycz i Makowej. Nad Sanem w okolicy miejscowości Bachórzec znajduje się torfowisko przejściowe i wysokie. Cenną osobliwością geologiczną są odkrywki fliszu karpackiego, ze śladami drobnej ichtiofauny, rozrzucone w wielu miejscach po całym Parku.
Stawy w Lipie

Występuje tu około 900 gatunków zielnych roślin naczyniowych. Zróżnicowanie gatunkowe wynika z przenikania się różnych elementów flory (górski, nizinny i pontyjski). Z tej liczby znaczna ilość podlega ścisłej i częściowej ochronie gatunkowej. Duże powierzchnie kompleksów leśnych poprzecinane enklawami pól uprawnych i ciekami wodnymi, stwarzają dogodne warunki do rozwoju i bytowania wielu gatunkom zwierząt. Doliną Sanu prowadzą szlaki migracyjne zwierząt. Wiosną, a potem jesienią przelatują tędy ptaki, zatrzymując się na odpoczynek, żer lub przezimowanie. Na Pogórzu Przemyskim żyje sporo chronionych gatunków ryb, płazów, gadów, ptaków lęgo-wych i ssaków. Jest to ostoja fauny puszczańskiej z: wilkiem i rysiem oraz dużymi ssakami roślinożernymi. Wśród bezkręgowców występują endemiczne elementy wschodnio-karpackie. Prowadzone w ostatnich latach badania drobnej fauny w dolinie Wiaru, wykaza-ły na terenie Parku obecność endemicznych elementów reprezentowanych głównie przez chrząszcze, ślimaki i krocionogi.
Rezerwat "Kozi Garb"

Z występujących tu zwierząt, 39 gatunków kręgowców znajduje się na czerwonej liście zwierząt rzadkich i chronionych, m.in. orzeł przedni, orlik krzykliwy, dzięcioł trójpalczasty, puszczyk uralski, nocek Bechsteina, żbik i żaba dalmatyńska.

W latach 1990 - 2000 zanotowano na obszarze NATURA 2000 Ostoja Pogórze Przemyskie 30 gatunków ptaków wymienionych w Załączniku 1 Dyrektywy Rady 79/409/EWG. Są to:

Geologiczny układ. Obszar miasta i najbliższej okolicy składa się orograficznie z grzbietów i stoków dwu do brzegu karpackiego należących pagórów: Kruhelskiego (od wsi Kruhel Wielki i Mały) i Lipowieckie-go (od Lipowiec), tudzież z niziny, w części między nimi, w części zaś na wschód od nich rozłożonej, obejmującej dolinę Sanu i dopływu tegoż Wiaru. W skład wspomnionych pagórów wchodzi: A) wapień wieku wyższo-jurajskiego (ogniwa stramberskiego), w masie ledwie na powierzchnię się wydobywającej (osobliwie nad Kruhlem Wielkim), zresztą o nieznanych rozmiarach i tylko domniemywanym kształcie rafowym. Odosobniona ta masa wapniowa stanowi wschodnie przedłużenie północnego ciągu karpackich raf jurajskich, do którego należą w Galicy i zachodniej skały wapniowe występujące koło Inwałdu, niedaleko Wadowic. B) Układ warstwowy wieku niższo-kredowego, silnie nachylony, przeważnie na N W N skierowany a na WSW upadający, który składa się z następujących ze sobą naprzemianległych gatunków skał:
a) Przeważa marglowy łupek piaszczysty, ciemno-szary, zresztą co do jakości bardzo zmienny, do łupku iłowego, piaskowca ilastego lub wapienia piaszczystego się zbliżający.
b) Margiel fukoidowy, t. j. cienko warstwo-wany, szarawo-biały margiel, zwykle liczne odciski fukoidów (morszczyn) zawierający.
c) Piaskowiec drobnoziarnisty, wapienny, cienko warstwowany, żelazisto wietrzejący.
d) Okruchowiec wapniowy w pojedynczych, i często grubość jednego metra przechodzących pokładach, tu i owdzie wtrącony,
W marglu wymienionym pod a) znajdują się miejscami okrąglaki wapienia jurajskiego. W tejże samej skale znaleziono w kamieniołomie za wsią Pralko wce (około 4 kim. na zachód od P.) dość liczne skamieliny, przeważnie amonitowe, które, jakkolwiek są licho zachowane, wskazują na wiek niższo-kredowy i stały się jedną z głównych podstaw horyzontowania (uporządkowania wiekowego) oddziałów całego górotworu Karpat galicyjskich, pośród którego charakterystyczne skamieliny nadzwyczaj rzadko występują. Przykrycie powierzchowne przemyskich pagórów karpackich, osobliwie u ich boków, stanowi przeważnie O) glina dyluwialna, wykształcona najczęściej jako typowy ‼Loess", którego grubość dochodzi miejscami do 15 mt. Dosyć często zawiera ona u spodu swego żwiry lub pojedyncze bryły erratyczne (skandynawskie). Na stokach przy wsi Krnhel Wielki występują pośród gliny nagromadzone okrąglaki wapieniowe, pochodzące widocznie z ukrytej rafy jurajskiej, które to bryły oddawna w wielkiej ilości jako materyał do wypalania wapna użytkowane bywają. Do stóp pagóra Kruhelskiego od strony S E przytyka i ztąd dalej na obszar wsi Pikulice rozprzestrzenia się ił /or-macyi miocenicznej, do którego należą występy-wania soli i solanki, które w okolicy na S przytykającej (koło Fredropola) w dawniejszych czasach na sól warzelną zużytkowane bywały. Nizina towarzysząca Sanowi i Wiarowi aż do wysokości około 210 mt. (Wojsk. inst. geogr# w Wiedniu) utworzona jest z nanosów rzecznych, które przedstawiają się prawie wyłącznie jako piaszczysty namuł iłowy, a bardzo podrzędnie występuje obok tegoż drobny żwir karpacki. O geologii okolicy P. traktują rozprawy: ,3. Niedźwiedzki, Spo (strzeżenia geologiczne w okolicy P/c, Kosmos, rok I, Lwów 1876 r. (toż samo po niemiecku w ‼Jahrbuch der geolog. Reichs, Anstalt, t. 26, Wien 1867); ‼O. Paul, Die neueren Fort-schritte der Karpathensandsteiu Geologie"; Jahrbuch der geologischen R, Anstalt, t. 33, Wien 1883, p. 669—673. (Ustęp ten opracował prof. J. Niedźwiedzki). Klimat i flora. Klimat P. łagodniejszy jest od klimatu w okolicy Lwowa i Krakowa. Brak systematycznych spostrzeżeń, obejmujących znaczniejszy przeciąg czasu nie pozwala podać ścisłych danych. W. Pol (,,Muzeum natury we Lwowie", Dzieła, t. 10, str. 260) podaje, że przez lat kilka odbywał tu obserwacye Aleksander Zawadzki. Na podstawie spostrzeżeń czynionych przez K. Frattinga od 1866 do 1878 r. (z przerwami) oznaczył B. Kutula średnią temperaturę zimy na — 1*7°; wiosny + 7°, lata -}- 15°, jesieni + 5*8° R.; półrocza letniego -f-12'3°, półrocza zimowego + 0*7° R. Florę leśną okolicy i stosunki klimatyczne opisał prof. gimn. Boi. Kutula (Sprawoz. Dyrekcyi gimn. przemyskiego za 1878 r.), Lichenologiczną Horę okolic P. badał Wł. Boberski (Kosmos, 1885, str. 68 nn.). W liście Chodakowskiego do gen. L. Kropińskiego (Bibi Warsz., 1866, II, 177) czytamy: ‼W Przemyślu znalazłem przy katedrze ruskiej przywilej oryginalny Lwa ks., syna Daniela, króla halickiego, z roku 1292.) w którym między innymi ‼dla katedry potwierdzają się dziesięciny z wina (winohradnyje)".
[SGKP]

w dniach 11-14 09 2008 wybieramy się na cztery dni na SłOWACKI RAJ I SłOWACKI KRAS

KOSZT WYJAZDU OK 3000 KORON

ZAPIY JAK ZWYKLE U ARTURA ON ROBI LISTE WSZYSTKICH CHęTNYCH ZAPRASZAMY...

ilość miejsc ograniczona

a dalej pare informacji o tych miejscach

SłOWACKI KRAS

Pogórze Słowacki Kras na słowacko-węgierskim pograniczu, otoczone Południowo-słowacką, Rożniawską i Koszycką kotliną i Wołoskimi wzgórzami, jest największym krasowym terenem w Republice Słowackiej. Powierzchnia 36 100 ha jest prawnie chroniona i otoczona pasmem ochronnym o powierzchni 34 900 ha.
Tworzy go 7 płaskowyżów: Płaskowyż Koniarski, Płaskowyż Plesziwski, Płaskowyż Silicki, Górny Wierch, Płaskowyż Zadielski, Płaskowyż Jasowski i Dolny Wierch. Na zachodnim krańcu przyłącza się do niego Kras Jepszawski.
Słowacki Kras jest zbudowany z wapieni i dolomitów, które w południowej części dochodzą do grubości 400-500 m. a są poprzecinane głębokimi kanionami rzek Slana i Szczytnik jak również Potokiem Zadielskim i Hajskim. Płaskowyże są urozmaicone mnóstwem dołów, jaskiń i przepaści.
Rośnie na nim cenna, ciepłolubna flora z endemicznymi elementami (o charakterze stepowym i leśnostepowym). Znakowane szlaki turystyczne udostępniają najpiękniejsze krasowe zjawiska i urocze doliny. Dostępne do zwiedzania są jaskinie Domica, Jasowska i Gombecka jak również przepaść Silicka Ladnica.
Najlepszymi punktami wyjściowymi do Słowackiego Krasu jest Rożniawa, Jasow, Zadielskie Dworniki, Silnica, Keczowo, Plesniwec, Szczytnik a Turniańskie Podhradie.

Najbardziej znanym i najczęściej odwiedzanym miejscem we wschodniej części Słowackiego Krasu (Slovenského krasu) jest Rezerwat przyrody Wąwóz Zadielski (Zádielska tiesňava). Wąwóz w wielu ankietach o najpiękniejszą dolinę należał zawsze do najpoważniejszych kandydatów, ponieważ rzeczywiście wyróżnia się swoistym romantycznym pięknem.
Wąwóz rozciąga się na długości 2 200 m, jego głębokość wynosi 300 m, a najwęższe miejsca na dnie mają szerokość zaledwie 10 m. Wydrążony jest w białych skałach wapiennych krasowego płaskowyżu Słowackiego Krasu, jego głębokość miejscami sięga ponad 400 m. Na najwęższych odcinkach na jego dnie ledwie się mieści stara asfaltowa droga.

Ozdobą wąwozu jest forma skalna o wysokości 105 metrów, która dzięki swojemu charakterystycznemu strzelistemu kształtowi otrzymała nazwę Głowa Cukru (Cukrová homoľa).

Z ekstremalnie wyżłobionym kształtem doliny związana jest inwersja mikroklimatyczna, która warunkuje inwersję roślinną. W dolinie rosną przede wszystkim ugrupowania gatunków karpackich, którym odpowiadają chłodniejsze i bardziej wilgotne biotopy. Na suchych i stosunkowo ciepłych górnych odcinkach zboczy skalnych rosną, podobnie jak na okolicznych wysokogórskich płaskowyżach, ciepłolubne i sucholubne ugrupowania panońsk

SŁOWACKI RAJ

Na terenie górnego Gemeru, w jego północnej części znajduje się Park Narodowy Słowacki raj, który oczarował tysiące turystów i stał się niezapomniany przede wszystkim dzięki swoim przepięknym wąwozom z dużą ilością wodospadów. Piesi turyści i miłownicy górskich sportów będą tu w swoim żywiole o każdej porze roku.

W południowej części parku narodowego znajduje się zbiornik wodny Palcmanska masza ze wspaniałymi możliwościami dla rybaków jak również miłowników wodnych sportów. Stąd kursuje prawie 2 km długi wyciąg krzesełkowy na płaskowyż Geravy. Wspaniałą jazdę na nartach zabezpieczą tu trasy narciarskie Dedinky, Mlynky, Dobsina a Vysna Slana. W tym regionie możemy znaleźć unikatny klejnot Słowackiego raju Dobsinską lodową jaskinię z przepięknymi lodowymi ozdobami, która też była w roku 2000 zapisana w rejestrze Swiatowego dziedzictwa natury UNESCO.
W wiosce Herlany, znajduje się prawdziwy europejski unikat geologiczny – gejzer wody mineralnej.

Osobliwością na miarę globalną jest jego lokalizacja w okolicy dawno wygasłych wulkanów oraz fakt, że aktywowano go sztucznie w 1870 r. Gejzer znajduje się w parku, w dawnej dzielnicy uzdrowiskowej, na skwerze otoczonym staroświeckimi willami. Mineralna, niskotermalna woda o temp. 24°C tryska z głębokości 405 m na wysokość 20–30 m w 32–34-godzinnych interwałach.

tutaj link do fotek z tego regionu
http://picasaweb.google.pl/chmielik202/SOwackiKras

A TUTAJ LINK DO FOTEK Z REGIONU W KTóRY JEDZIEMY

Rezerwaty przyrody w Bieszczadach

Rezerwat leśno – florystyczny „Hulskie” im. prof. Stefana Myczkowskiego pow. 189,87 ha, na południowych stokach masywu Otryt (gm. Lutowiska). Obejmuje pozostałości dawnej puszczy karpackiej z pomnikowymi bukami.

Rezerwat leśny „Olszyna łęgowa” w Kalnicy pow. 14 ha, (gm. Cisna). Chroni olsze czarna i rzadkie rosliny.

Rezerwat leśny „Cisy na górze Jawor” pow. 3,02 ha, położony obok wsi Lubne (gm. Baligród); fragment dobrze zachowanego lasu bukowo-jodłowego, w którym znajduje się jedno z najbogatszych stanowisk cisa w Bieszczadach. Cisy w Malinówce - rezerwat leśny, pow. 4,02 ha, we wsi Malinówka (gm. Haczów); ponad 100 sztuk cisów, największe skupisko cisa w płd.- wsch. Polsce.

Rezerwat geologiczny „Sine Wiry” pow. 450 ha, obejmuje tereny od miejscowości Luh do Polanek (gm. Cisna). Obejmuje tereny leśne oraz ośmiokilometrowy odcinek rzeki Wetliny z przełomami, progami i blokami skalnymi.

Rezerwat florystyczny „Olsza kosa w Stężnicy” pow. 1,79 ha, na stokach góry Markowskiej nie opodal wsi Stężnica (gm. Baligród). Chroni olszę zieloną.

Rezerwat torfowiskowy „Zakole” pow. 5,25 ha, leży w zakolu górnego Sanu, (gm.Lutowiska). Stanowisko pierwotnej roślinności torfowiskowej.

Rezerwat torfowiskowy „Litmirz” pow. 13 ha, w Bieszczadach nad górnym Sanem, u podnóża Kiczery Sokolickiej (gm. Lutowiska). Chroni torfowisko wysokie o charakterze wschodniokarpackim.

Rezerwat geologiczny „Zwięzło” pow. 1,74 ha, Rezerwat jest położony na zboczach Chryszczatej (gm. Komancza). Obejmuje Jeziorka Duszatynskie, powstałe w 1907 roku w wyniku osunięcia sie ziemi i skał wraz z rosnącym starym borem jodłowo-bukowym oraz zamknięciem biegu potoku Olchowaty.

Rezerwat geologiczny „Gołoborze” pow. 13,9 ha, położony w dolinie Rabiańskiego Potoku (gm. Baligród). Zakres ochrony obejmuje: zbocze górskie zbudowane z luźnych kamieni, zespół leśny, składający się z buczyny karpackiej, olszyny bagiennej i karpackiej, laki ziołoroślinnej.

Rezerwat leśno - faunistyczny „Krywe” pow. 514 ha, w Bieszczadach nad Sanem. Chroni węża Eskulapa oraz drzewostan buka i jawora.

Rezerwat leśno – florystyczny „Woronikówka” pow. 15 ha, obok osady Lubne (gm. Baligród). Chroni 120 cisów i rzadkie rośliny.

Rezerwat Przyrody „Przełom Osławy pod Duszatynem” o powierzchni 322,45 ha - odcinek przełomowy doliny Osławy wraz z otaczającym drzewostanem bukowo-jodłowym.

Tarnawa - rezerwat florystyczno-torfowiskowy pow.34,4 ha, nad górnym Sanem (gm. Lutowiska). Obejmuje dwa torfowiska wysokie o charakterze wschodniokarpackim. Chroniona jest rzadka roślinność w tym osobliwość: mięsożerna rosiczka okrągłolistna.

¬Dźwiniacz - rezerwat florystyczny pow. 11 ha, w meandrach Sanu, na terenie dawnej wsi Dźwiniacz (gm. Lutowiska); torfowisko wysokie oraz bór bagienny ze świerkiem rozmnażającym się wegetatywnie.

Łokieć - rezerwat florystyczno-torfowiskowy pow. 10 ha, nad górnym Sanem (gm. Lutowiska). Torfowisko, na którym występują mchy, porosty, rzadkie zioła, wegetatywnie rozmnażający się świerk.

Pomysł pytania zaczerpnąłem ze strony:

http://www.teams.karpaty.edu.pl/karpaty/rezerwaty.html

Pięknie o wspomnianych w artykule Moozga dobrzyńskich zaburzeniach glacitektonicznych pisał profesor Passendorfer. Mając na uwadze jego cudowny styl literacki, posłużę się cytatami [E. Passndorfer, Na skalnej drodze, Jak lądolód sfałdował skały, Wydawnictwa Geologiczne, Warszawa 1980, s. 276-283].

Podchodzimy ku Dobrzyniowi, którego zabudowania widnieją w głębi ponad stromym brzegiem. Podchodzimy i stajemy zdumieni. Teren jest nierówny, poorany rozdołami i wąwozami. Musiała tu dobrze hulać woda. Ale nie to nast. Zastanawia. Na stromych ścianach rysują się fantastycznie poskręcane warstwy ułożone w strome siodła i łęki, trochę podobne do tych, jakie widzimy na urwistych brzegach potoków w Karpatach. Cóż te warstwy tak pofałdowało? Na razie nie umiemy na to odpowiedzieć. Szukajmy dalej (...). Ale nie rozstrzygnęliśmy jeszcze pytania, dlaczego wędrując brzegiem Wisły widzimy parokrotnie powtarzające się ostrogi zbudowane z piasków mioceńskich i głęboko wstecz cofające się nisze wypełnione iłami plioceńskimi. Otóż chwila zastanowienia i uważnej obserwacji powie nam, iż wobec tego piaski mioceńskie są starsze i leżą ponad iłami, ich dźwiganie się do góry w ostrogach oznacza, że mamy tu do czynienia z siodłami, a pojawianie się nisz wypełnionych iłami musi oznaczać łęki – niecki. Uwidacznia to Ilustracja 92. Poziomo pierwotnie osadzone pisaki mioceńskie, przykryte iłami plioceńskimi, zostały pofałdowane. Piaski zostały wydźwignięte w stromo ustawione siodła, z których iły zostały usunięte. One tworzą pomiędzy nimi łęki wypełnione iłami plioceńskimi, dając owe zjawisko spełzywań. Teraz wszystko zaczyna się robić jasne, ale co spowodowało pofałdowanie? Na Niżu nigdzie takiego typu fałdów nie spotykamy. (...) Spróbujemy tę rzecz głębiej rozważyć. Przypatrzmy się, jakie utwory leżą na owych fałdach. Podchodząc jeszcze wyżej zobaczymy, że przykryte są one przez gliny morenowe, które leżą płasko na pofałdowanych utworach trzeciorzędowych. Pofałdowanie tych warstw odbyło się zatem przed osadzeniem glin morenowych. Gliny te rozdzielone są grubą serią krzyżowo warstwowanych piasków (...). Mamy tu wyraźne ślady dwóch zlodowaceń. Pofałdowanie utworów trzeciorzędowych nastąpiło przed zlodowaceniem, które osadziło dolną morenę. Stajemy przed prawdziwą zagadką, jakie siły ułożyły warstwy trzeciorzędu w tak fantastyczne fałdy? I znowu szukamy klucza do rozwiązania tej zagadki we współcześnie zachodzących zjawiskach. Otoz obserwacje zjawisk zachodzących na obszarach współcześnie zlodowaconych pokazują, że tam, gdzie lodowiec natrafia na jakąś przeszkodę, spiętrza się, a leżące w spodzie utwory fałduje, nasuwa na siebie. (...) tego rodzaju zaburzenia wywolane naciskiem lodu nazywamy zjawiskami glacitektonicznymi lub krótko glacitektoniką.
[img]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1421f182485db1d2.html[/img]

Ciepło ze źródeł geotermicznych

Początek eksploatacji źródeł geotermalnych na świecie datuje się na lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte, gdy rozwój metod poszukiwań geologicznych oraz technik wiertniczych spowodował obniżenie kosztów, a kryzys energetyczny spowodował wzrost cen paliw tradycyjnych. W 1988 r. z zasobów geotermalnych Ziemi uzyskano moc elektryczną ok. 560 MW i moc cieplną ok. 1050 MW. Na podstawie dostępnej literatury można stwierdzić, że obecnie moc wszystkich instalacji geotermalnych na świecie wynosi ok. 25 GW, a prognozy światowe przewidują wzrost ich mocy do ok. 70 GW w 2000 roku.

W Polsce potencjalne zasoby ciepła zawarte w wodach geotermalnych są duże i wynoszą:
- na Niżu Polskim ok. 800 PJ,
- na Podkarpaciu ok. 40 PJ,
- w rejonie Karpat ok. 20 PJ.

Zasoby te na ogół zalegają na dużych głębokościach (2-4 km), a temperatura wody nie przekracza 40-90°C. Zasoby wydobywalne wód geotermalnych w Polsce ocenia się na ok. 2,6 mld t p.u., co stanowi ok. 11% zasobów węgla. Ocenia się, że obecny poziom techniki umożliwia eksploatację niewielkiej części znacznych polskich zasobów ciepła geotermalnego, odpowiadającej rocznie ok. 4 mln t p.u. Ze względu na wymagania ekologiczne źródła geotermalne eksploatowane są za pomocą instalacji złożonej z dwóch otworów wiertniczych (tzw. dublet geotermalny), z których jeden służy do czerpania wody, a drugi, położony w pewnej odległości służy do zatłaczania ochłodzonej wody pod powierzchnię ziemi. Według szacunkowych ocen z jednego "dubletu geotermalnego" przy temperaturze wody 70-90°C w ciągu roku eksploatacji można uzyskać ciepło równoważne ok. 3,6 tys. t.p.u., a moc cieplna takiego "dubletu" wynosi 3-5 MW. Technika wierceń otworów do głębokości 2000 m jest opanowana przez przedsiębiorstwa krajowe, przy czym czas wykonania otworu wynosi ok. 3 miesięcy, a koszt ok. 6 mld zł (poziom cen z 1991 r., w starych złotych).

Od 1991 r. prowadzone są prace nad wykorzystaniem wody geotermalnej w rejonie Podhala dla potrzeb ciepłej wody użytkowej i centralnego ogrzewania. W perspektywie przewidziane jest wykorzystanie tego źródła energii dla Zakopanego i okolicc oraz Nowego Targu. Uzyskane już krajowe doświadczenia pozwoliły na opracowanie modelowego rozwiązania sposobu wykorzystania wody geotermalnej jako odnawialnego nośnika ciepła. Polega ono na stworzeniu układu kaskadowego, w którym:

woda o temperaturze najwyższej, tj. 85-86°C zasila instalację c.o. w budynkach,
woda o temperaturze 45-65°C jest wykorzystywana do przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz do ogrzewania szklarni,

woda o temperaturze najniższej, ok. 25-45°C może być wykorzystywana do podgrzewania stawów rybnych, gleby pod uprawy warzyw oraz basenów kąpielowych.

Dotychczasowe badania i analizy wykazały, że eksploatacja takiego zakładu geotermalnego może być w polskich warunkach uzasadniona i opłacalna.

Jest już eksploatowana pierwsza w Polsce miejska ciepłownia geotermalna o szczytowej mocy cieplnej ok. 50 MW w miejscowości Pyrzyce na Pomorzu Zachodnim.

Obecnie trwają końcowe prace przy montażu ciepłowni geotermalnej w Mszczonowie k/Warszawy. Ideowy schemat tej ciepłowni pokazano na Źródłem ciepła niskotemperaturowego do zasilania parowacza bromolitowej, absorpcyjnej pompy ciepła SANYO typu TSA-DH - 290 XVH o mocy cieplnej ok. 2,5 MW jest woda termalna o tem. 40°C. Woda ta po ochłodzeniu do temp. 14-20°C wtłaczana jest do sieci wodociągowej.

Źródłem ciepła napędowego pompy ciepła jest wysokotemperaturowy kocioł gazowy, przy czym temperatura wody zasilającej wirnik wynosi 160°C.
Ciepłownia geotermalna umożliwiła likwidację przestarzałych i wyeksploatowanych kotłowni węglowych, w których jednostkowy koszt wytwarzania ciepła wynosił ok. 9,5 USD/GJ. W ciepłowni geotermalnej koszy wytwarzania ciepła oszacowano na ok. 4,1 USD/GJ.

Gory Zachodnie to chyba najbardziej zroznicowany region Karpat.

Chaotycznie wymieniane - przepraszam, ale nawet mapy nie mam pod reka - ciekawostki:

Plaskowyz Padis, ktory znasz, wiec tylko w skrocie: wawozy Galbenei z pieknym wywierzyskiem Izbucul Galbenei i wodospadami (Cascada Evantai (wachlarz) - cudenko!!), wawoz Somosul Cald (z szlakami prowadzacymi jaskiniami) no i w Cetetile Ponorului (przejscie dnem jaskini Ponor miedzy zapadliskami). Padis to takze jaskinie: lodowa Focul Viu, aveny Lumea Pierduta, i Negru, jaskinie w zapadlisku Groapa Barsa. Nieczeste gdzie indziej w Karpatach jeziora krasowe: Negru i jeszcze jedno - nazwy zapomnialem, w kazdym razie na polnocy plaskowyzu. U podnozy plaskowyzu piekna jaskinia Ursuli/Ursilor w Chiscau, dolina Sighistel z licznymi dziurami (opis w Bezdrozach baardzo pobiezny i mylny!), wawoz Ighebului. Kolo przeleczy Vartop ogromny badland - Groapa Ruginoasa. Podobna forma znajduje sie u wschodnich podnozy Apusenow, ale juz na Wyzynie Siedmiogrodzkiej. Nazywa sie Rapa Rosie, kolo Lancram.
Na poludnie znajdziesz krasowy teren nad dolina Ariesu z najwieksza rumunska jaskinia lodowa - Scarisoara i licznymi wawozami.

Wschodnia czesc masywu Vledeasy. Ciekawe zjawiska krasowe kolo Rachitele. Teren o zroznicowanej geologii: wapienie, skaly magmowe (z wodospadem Rachitele), osadowe...

Masyw Curcubaty: kopaliny, wodospady (Varciorog), wawoz i jaskinia Poarta Bihorului.

Masyw Muntele Mare: sciany i wawozy kolo rezerwatu Scarita-Belioara (Posega, Runcu).

Gory Padurea Craiului: wielki plaskowyz wapienny:). Najdluzsza jaskinia Karpat - pestera Vantului w wawozie Crisului Repede, udostepniona do zwiedzania jaskinia Ungurului oraz Meziad - perelka!! U podnozy Padurea Craiului uzdrowisko Baile 1 Mai z termalnym jeziorem i potokiem Beta z endemiczna rybka i nenufarem.

Gory Meses: malo znana (nawet w RO) ciekawostka Gradina Zmeilor, ciekawe formy erozyjne w zlepiencach, kolo Galgau Almasului

Gory Codru-Moma: krasowy plaskowyz Moma nad Carpinet, tu ciekawe zrodlo okresowe Izvorul Calugarului (Apa Cumpana), typowy krajobraz, pelen lejow, uwal - moze nie tak ladnie jak u mnie na Orginalnym Krasie, ale i tak ciekawie. Krasowy teren kolo uzdrowiska Moneasa (duzo jaskin).

Gory Trascaul: kilkadziesiat wawozow (Intregalde, Ramet, Turzii, Tureni...), jaskinie (zaniedbana Huda lui Papara), u przedgorza poklady miocenskiej soli (kopalnia w Turdzie). jezioro Ighel o mieszanej: krasowo-antropogrenicznej genezie. Trowanty (skalne jaja) w Feleacu k. Cluju.

Gory Metaliferi: wulkaniczna Detunata zbudowana z heksagonalnych ciosow bazaltowych, regiony wapienne: stoliwo Vulcanu i plaskowyz krasowy na zachod od niego. Trawertyny w Geoagiu-Bai i wawozy w tej okolicy.

Mam kilka fajnych monografii geomorfologicznych tego terenu, ale niestety w PL. Daj znac na priva.

PS. Moze do dyskusji wlaczy sie Dan, ktory na pewno ma w temacie mnostwo do dodania, bo stamtad pochodzi i jest jednym z wiekszych znanych mi znawcow spraw karpackich.