REMOV :

| No i mogłeś podać lepsze przykłady ( na punkcie geografii jestem
| dość czuły )
 Â   WŁAŚNIE dlatego takie podałem - największe zadupia jakie wtedy przyszły
mi do głowy :o)))


No właśnie o to chodzi że to miały być zadupia ale jakoś nie wyszły :
Górna Wolta ( kraj nieistniejący, od bidy zadupie ;)
Pitcairn (terytorium zależne UK ( UK - średnie zadupie ;DD )
Nepal - tu o wiele lepszy by był Bhutan, ale to tylko moja sugestia :P

BTW. Mam nawet jakiś stary znaczek z Haute Volta :DD


· 

Jigme, wymieniasz dużo mądrych nazw i nie mam zamiaru się spierać z Tobą o historię Bhutanu. Pozostanę jednak lekko sceptyczny, bo nie mam możliwości skonfrontowania tej wiedzy z historykami mającymi inne zdanie i poglądy (i wiedzę chociażby taką jak Ty) - zresztą podejrzewam, że większość historyków mających inne zdanie jest w Chinach i trudno określić na ile mówią prawdę.

Poważniejszy problem leży jednak w tym, że Mania zaczynając tę dyskusję nie mówiła wyłącznie o Tybecie, ale zaproponowała przeniesienie doświadczeń buddyjskiego Tybetu, na chrześcijańską (katolicką) Europę i tu jest bardzo poważny problem metodologiczny. Może to dość oczywiste stwierdzenie, ale Tybet leży w zupełnie innych warunkach geograficznych, geopolitycznych, niż chrześcijańskie państwa Europy, choćby różni się troszeczke gęstością zaludnienia. Duża gęstość zaludnienia i dużo odrębnych narodów będzie naturalnym źródłem konfliktów - i różnice religijne będą tu raczej iskrą, niż realnym powodem. Po prostu Europa ma dużo większy potencjał do wystąpienia wojen tak generalnie niż Azja. Po prostu stwierdzenie, że Buddyści w Tybecie byli niechętni prześladowaniom relgijnym wcale nie przekonuje mnie, że gdyby buddyzm pojawił się nie w Tybecie, a w jednym z niemieckich landów, to czy byłoby to miejsce wzorcowej tolerancji religijnej.


Poważniejszy problem leży jednak w tym, że Mania zaczynając tę dyskusję nie mówiła wyłącznie o Tybecie, ale zaproponowała przeniesienie doświadczeń buddyjskiego Tybetu, na chrześcijańską (katolicką) Europę i tu jest bardzo poważny problem metodologiczny. Może to dość oczywiste stwierdzenie, ale Tybet leży w zupełnie innych warunkach geograficznych, geopolitycznych,


Oj nie wiem. W tatrach , pirenejach czy Alpach też żadni poganie nie dotrwali chocby do początku XIX wieku.
Mi się analogia między himalajami a Europą minionego czasu nasuwa. Bhutan to od śmierci Szabdrunga do 1907 były małe zwaśnione malutkie prowincje coś jak księstewka feudalne dla których wspolnym wrogiem był Tybet. (W 1907 władca prowincji Paro koronował się na króla Bhutanu) Tybet był odpowiednikiem Panstwa koscielnego pozatym były jeszcze inne królestwa Wadżrajany: Sikkim, Ladakh i Mustang( które obecnie zostały wchłonięte przez Indie.)

[ Dodano: 08-04-2009, 19:11 ]

Nie Vanatu, tylko Vanuatu, geografii w szkole nie miałes????
Poza tym ilość państw na poszczególnych kontynentach się różni, więc nierealne byłoby przeprowadzenie losowania w taki sposób, aby do każdej grupy dostał się jeden przedstawiciel danej federacji.


Ja dałem tylko przykład że byłby wszystkie z innych kontynentów ale pisałem o podziale na koszyki więc pewnie by było że np z azji byłyby dwie druzyny w niektórych grupach. Ale wciaz jednak to wszystko pozostaje science fiction
A co do sznas Polski to może lepiej niech tak nie bedzie bo mniejszy wstyd przegrać z Armenią niz jak by nam sie przytrafiła wpadka z Bhutanem

· 

Lippi napisał(a): Nie Vanatu, tylko Vanuatu, geografii w szkole nie miałes????
Poza tym ilość państw na poszczególnych kontynentach się różni, więc nierealne byłoby przeprowadzenie losowania w taki sposób, aby do każdej grupy dostał się jeden przedstawiciel danej federacji.


Ja dałem tylko przykład że byłby wszystkie z innych kontynentów ale pisałem o podziale na koszyki więc pewnie by było że np z azji byłyby dwie druzyny w niektórych grupach. Ale wciaz jednak to wszystko pozostaje science fiction
A co do sznas Polski to może lepiej niech tak nie bedzie bo mniejszy wstyd przegrać z Armenią niz jak by nam sie przytrafiła wpadka z Bhutanem

Ta. Ta nasza Armenia by Bhutan pojechała aż miło z 10-0, jak nie wyżej. A jeśli my byśmy występowali w podstawowym składzie, to być może by padł nowy rekord w wysokości wyniku w międzypaństwowym meczu. Te wszystkie Bhutany, Guamy (0-20 z Koreą Północną), czy inne Macauy, to po prostu jest poziom B-klasy, o Samoa Amerykańskim nie wspominając, choć ono leży akurat w Oceanii.

Co do ligi Samoa Amerykańskiego, choć odpowiadam ponad dwa miesiące po poście : z tego co czytałem na angielskiej Wiki, to rozgrywki ligowe tam są, odbywają się w przeciągu jakiegoś krótkiego odcinka czasowego (podobnie jest chociażby w Korei Północnej, lecz poziom jest tam nieporównywalnie wyższy, choć i tak mistrzowie tego państwa nie grają nawet w Pucharze AFC, podobno z powodu sytuacji politycznej). Choć może rzeczywiście nie można ich za bardzo uznać za ligę, tylko jak napisałeś, miniturnieje. Jednakże w bodajże Klubowych Mistrzostwach Oceanii 2000 brały udział drużyny ze wszystkich federacji (wtedy również z Australii) i chyba był tam klub z Amerykańskiego Samoa, o ile się nie mylę przegrywał wszystko po 0-10. W ogóle to zabawnie jest z tymi najsłabszymi ligami, ostatnio jak grałem sobie Wisłą w FM 07, to zorganizowałem sobie sparing z Auckland (czyli bądź, co bądź uczestnikiem Klubowego Pucharu Świata) i wygrałem 9-1. Z drużyną PanSa FC z Samoa wygrałem 19-0. Fajne takie sparingi są . Choć to gra oczywiście, ale wyniki rzeczywiste byłyby zapewne bardzo zbliżone.

Witam wszystkich serdecznie

W imieniu Fundacji im. Anny Pasek chciałbym zaprosic Was na wystawę fotograficzną zatytułowaną "Svalbard – subiektywnie". Wystawa prezentuje piękno i majestat surowej Arktyki, jest zarazem wspomnieniem naukowej i artystycznej działalności Ani, zdjęcia przez nią wykonane wykraczają dalece poza prostą rejestrację przyrody, to próba utrwalenia ulotnego piękna, pasji odkrywania i zdobywania nowych horyzontów.

Ania Pasek(1982-2007) geograf, doktorantka w Instytucie Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, studentka Geologii w Instytucie Nauk Geologicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, podróżnik i fotograf. Swoje pasje naukowe i podróżnicze wiązała z górami i obszarami polarnymi. Organizowała i uczestniczyła w wielu wyprawach, "odkrywając" min. Bhutan, Svalbard, Islandie, dalekie obszary Rosji. Jej ostatnim celem był wyjazd do Włoch i wspinaczka na Mont Blanc, niestety z tej drogi wraz ze swymi dwoma towarzyszami już nie powróciła...

Jakis czas temu, na forum pojawiły sie informacje o Ani i jej zdjeciach, jesli dobrze pamietam bylo to przy okazji wystawy, ktora odbywala sie w Tatrzanskim Parku Narodowym. Po Krakowie wystawa jest otwierana w Bedzinie, rodzinnym miescie Ani, jesli ktos z Was mieszka w okolicy to gorąco zapraszam na wystawe a zwłaszcza na wernisaż

Wystawa odbywa się w ramach Łagiskich impresji majowych
Miejski Zespół Szkół nr 4, Będzin ul. Jedności 38
10-31maja w godz 16-19. Wstęp wolny
Wernisaż wystawy 10 maj godz.11

Gorąco wszystkich zapraszam.

Ponizej znajdziecie kilka fotek Ani, sami się przekonajcie czy warto odwiedzic wystawe, doznania estetyczne wysokiej próby gwarantowane:)
http://www.onephoto.net/p...id_autora=25005

Pozdrawiam Adrian



Podobne strony:

Geografia Przemysł Okręgi przemysłowe
Geografia Polski Ukształtowanie terenu
Geografia Austro Węgier
Geografia mapy zdjęcia
Geografia opis Polski
Geografia Siatki Kartograficzne
Geografia Skala na mapie
Geografia stanu Utah
geografia stara matura
Geografia Unii Europejskiej
Geografia województwa Polski
Geografia województwa wielkopolskiego
Geografia wyborcza Wybory sam
geograficzna Mapa gór
geograficzna Mapa poski
"http://szukaj.pisz.pl/kto.sie.wybiera.na.studia.pedagogiczne.:28geografia:29.nr.986134.htm"> kto sie wybiera na studia pedagogiczne (geografia) "http://wyszukaj.elk.pl/id;1006076;Wydzia:B3;geografii;i;geologii;na;UAMie.php"> Wydział geografii i geologii na UAMie "http://maxwap.pl/m/48/92,geografia.php">Geografia "http://maxwap.pl/m/19/geografia.php">Geografia "http://maxwap.pl/m/19/63,geografia.php">Geografia - + + + + Wyniki Egzaminu z Astronomicznych Podstaw Geografii
Egzamin zerowy z geografii ekonomicznej - prof. Godlewska