Czytasz posty wyszukane dla zapytania: Geografia Austro Węgier
·
[...] Dzisiaj jadąc do pracy, mnie olśniło. Gombrowicz nie powinien był martwić się wszystkimi innymi. To wszyscy inni powinni martwić się nami:
KLĄTWA
O rodacy, straszliwe wysnułem dziś wnioski Z analizy historii oraz geografii Wyszło mi, że kto siłą dorwie władzy w Polsce Najwyżej po stu latach rychły szlag go trafi Carat nas podbił ongi, już nie ma caratu Napoleon uwolnił, po Napoleonie I po Austro-Węgrzech nie ma dzisiaj znaku Prusacy nas podbili, gdzież są, któż mi powie Cóż ma w sobie ten naród, że niech kto osiędzie Na przemocą zdobytym Bolesława tronie Wiem niechybnie, nic z tego dobrego nie będzie I długo nie pochodzi w skradzionej koronie Trzecia Rzesza podbiła, Kraj Rad oswobadzał Ci z ludem nazistowskim, tamci znów sowieckim Dziś się po nazistowsku z nikim nie dogadasz Ni sowiecku (rosyjski spróbuj i niemiecki) Serce mi ściska troska o klątwę tajemną Gdzie się nie zapiszemy, zaraz są kłopoty Nadzieja na kres klątwy pono jest daremną Czytałem, że nie minie kryzys Europy
Paweł Biernacki
|
Dziękuję zwłaszcza za fragment dotyczący odcinka Żywiec - Sucha. "Zaliczyłem" księżycowym świetle, niestety wkrótce pochłonęła wszystko mgła, zresztą za Jeleśnią zasnąłem, budząc się gdy pociąg dojeżdzał już do Suchej.
sarny i zeszły dopiero, jak pociąg zatrąbił parę razy. Widziałam je z odległości kilkunastu metrów... A przejazd jest super. Ktoś powinien wpaść na pomysł, żeby robić dzieciakom w szkole takie wycieczki (ta była wokół Beskidu Małego) w ramach geografii. Aż się prosi. Można by opracować jakieś wzorce dydaktyczne. Gdyby władze szkolne porozumiały się z koleją, to na pewno pomogłoby to uratować tego typu linie. Albo przejazd z Żywca koleją transwersalną w ramach lekcji historii, z wykładem na temat Austro- Węgier i I wojny. han
|
Ech Leszku. Geografia. Ostatnie mocarstwo europejskie które można porównać do Rosji to Austro-Węgry. Anglia, Francja itp. właściwie posiadały odległe kolonie a nie jednolity scalony obszar pod własną kontrolą. Obecne zbrojne konflikty (poza Bliskim Wschodem) to próby wyzwolenia się niewielkich narodów z dominacji większych. Zauważyliście, że prawie wszędzie są to narody górskie? Górale.
|
To pytanie,, to wzięłam żywcem z Otoka... jak przeczytasz to będziesz wiedzieć o co cho...
24. Delimitacja Europy Środkowej. Pojęcie Europa Środkowa – używa się go od dawna, w sensie geograficznych, kulturowym, historycznym i politycznym, jednak nie ma jednoznacznej definicji tego obszaru. G.W Hoffman 1965 – Europę podzielono na Wyspy Brytyjskie, Europę Północną, Europę Zachodnią, Europę Centralną(Niemcy, Szwajcarię, Austrię,), Europę Południową, Europę Wschodnią obejmującą Polską , Czechosłowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Albanię i Jugosławię. Osobną część stanowił ZSRR. Opracowania z 1945 roku dzielą Europę na Wschodnią ( związaną z ZSRR) i Zachodnią (kapitalistyczną). Termin Europa Środkowa pojawił się w XIX wieku w ramach niemieckiej geopolitycznej wizji. Powstał po zjednoczeniu Niemiec, po wygranych z Austrią i Francją. Wielkie Niemcy chciały rozszerzyć wpływy na tereny Austro- Węgier, krajów Bałtyckich, Turcji i Bliskiego Wschodu. Klęska Niemiec po I wojnie światowej przekreśliła te plany, II wojna i upadek III rzeszy jeszcze bardziej zamknął rozdział geopolitycznego podziału Europy. Sprawy Europy Środkowej nadal powraca w publicystyce i polityce. Jest to część Europy , która nie jest Europą Zachodnią, ale i z różnych przyczyn odcina się od Europy Wschodniej ( jeżeli przyjmiemy , że Europa Wschodnia to były ZSRR). Wspólną cechą tego obszaru jest fakt, iż przez trzy wieki (XVIII-XX) leżące tu kraje walczyły o niezależność lub suwerenność. Z tej wspólnej historycznej przeszłości wynika także pewne podobieństwo struktury gospodarczej, są to kraje rolniczo przemysłowe, stosunkowo słabo zurbanizowane w porównaniu z Europą Zachodnią. Jest to także obszar o dominacji słowiańskiej, należą tu również Rumunii, Węgrzy, Albańczycy, Grecy, Turcy, Litwini, Łotysze, Estończycy(od Bałtyku po Morze Śródziemne). Z. Brzeziński: Pojęcie Europy Środkowej należy odczytywać geopolitycznie, a nie geograficznie. W latach 90. XX wieku termin Europa Środkowa nabrał jeszcze innego znaczenia. W skutek rozpadu państw obozu socjalistycznego i otwarcia się państw Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej na przyjęcie ich do swego grona likwiduje podział na Europę Zachodnią i Wschodnią. Powstają nowe, wzajemne układy, które mają przyspieszyć proces zjednoczenia Europy. Przykład: „inicjatywa pentagonalna”- Austria, Czechosłowacja, Jugosławia, Węgry, Włochy- 1990 rok- współpraca w zakresie gospodarki, problemów humanitarnych i ochrony środowiska. Do tej grupy doszła Polska i nazwa zmieniła się na heksagonalną. Przykładem zmian zachodzących w Europie Wschodniej jest grupa Wyszechradzkiej (Czechosłowacja, Polska i Węgry -1991)
|
Nie płacz Aga Bej kiedy odjadę a teraz przeczytaj: | | | Nie płacz Aga Bej kiedy odjadę a teraz przeczytaj:
| Albanii z Jugosławią nie zdominował, a co dopiero Chiny. Ucz się Aga | Bej, to mniej głupot będziesz wypisywał. A o głupku Stalinie, to patrz | wyżej.
| Przepraszam bardzo ale póki Stalin żył czerwone Chiny grzecznie stały w | szeregu (aczkowliek posiadały dużą niezaleznośc i Stalin musiał zręcznie | manerowac aby ta niezależność nie stała się _zbyt_ duża. Na przyklad | rospętując wojne Koreańską)
Skoro musiał manewrować, żeby niezależność ograniczyć, to znaczy, że ta niezależność istniała. Słowem, dziękuję za przyznanie mi racji.
???? Stalin też genialnie lawirował Polską rzeby ją zwalisalizowac np: dając jej "ziemie odzyskane" a chyba nieznawierz nas państwem niezależnym prawda ? Stalin trzymal Chiny a nieco dłuższej smyczy... ale smycz trzymał pewnie. Oczywiście (na szczęście)Chruszczow wszystko sp**** | Imperium Chrobrego? Prawdę mówiąc, nie słyszałem.
| Litości toż to nasz pierwszy król który który z naiwnym Ottonem trzecim | pogrywał sobie jak Stalin z Rozweltem i zdobył Łurzyce, Morawy, Słowacje, | najedżał Pragę i Kijów....
No i gdzie to imperium?
No tak przecież przecież dla ciebie Państwo którego wszscy wokoł sie boją (nie wyłączając cesarza, które bije wszstlkich jak leci i które prowadzi intesywną ekspansję terytorialna to nie jest impeium... | .... zobacz ty sobie co się z tą wspaniał tysiącletnią Rosją działo między | 1917 a 1920 dobrze ? ( BTW mam nadzije że zdajesz sobie sprawę że państwo
W tym również wiele zasługi "genialnego polityka".
Każdy popełnia błedy. Dobrego polityka czy wodza poznasz po tym jak się czy się z niego wykaraska i czy jeszcze obróci to na swoją korzyśc | Przypomnę, że Rosja była
| mocarstwem już za Piotra Wielkiego, a w czasie I W.Ś. sama dała sobie | radę z Austro-Węgrami,
| Straszne :)))) ba nawet z Turkami sobie radzili tacy wielcy byli...... ale | Japonia to była dla niej już za duże wyzwanie prawda:)))
Do dzisiaj Rosja nie jest mocarstwem morskim, i nie była nim również na przełomie XIX i XX wieku. Za Generalissimusa również nie była. Za to mocarstwem lądowym była zawsze.
Hmm czyżbyś sugerował że Mandżuria i Korea to wyspy ????? A może Port Artur był pancernikiem ???? Ja rozumiem problemy z historią ale z geografią ? | i jakby Niemcy nie podrzucili jej Lenina,
| Ale jej podrzucili. A wiesz dlaczego mogli się spodziewać dobrych wynikow. | Bo wiedzieli co się stało w Rosji po przegranej wojnie z Japonią. I mieli | racje. Rosja się sypnela. Było to państwo ktore nie potrafiło zniśc kilku
Właśnie. Bolszewicy wykorzystali osłabienie państwa, by je przejąć, i
tyle. Jakie osłabienie ???? To państwo stało na skraju zapaści. No chyba że jesteś jednym z tych przypadkow co twierzą że obalenie caratu preprowadził Lenin. Wtedy przepraszam io niezadaję więcej pytań* :)
| lat bardzo cięzkiej wojny (Podobnie jak AustroWegry ). A za Stalina nie | dosyć że znisła znacznie gorszy cios to jeszcze wzrosła. Już raz pisałem, że więcej w tym zasług Hitlera, niż Stalina.
| Właśnie na fakty patrzę, a nie jakiś domowy ołtarzyk Wielkiego
| Językoznawcy.
| No spójrz jeszcze raz. Albo przestań szanować Piłsudzkiego. Bo przecież | państwo ktore on stworzył przetrwało tylko cztery lata od jego śmierci choć | tez nie wachał się swoich politycznych przeciwnikow wsadzać do obozu.
Piłsudskiego, bardzo proszę. I jeszcze poproszę o wyjaśnienie, co ma Piłsudski do Stalina, no może poza tym, że Stalin nie znosił Polski po batach, jakie od niego dostał? To też jest cechą dobrego polityka, że swoje własne prywatne fobie przenosi się na politykę państwa?
Hmmm no tak przecież Pisłudski był swietym, nie rozgonił sejmu nie wsadzał swoich przeciwników politycznych do więzień, nie zrobił malutkiej wojny domowej a Beraza Kartuzka to nazwa ośrdka wypoczynkowego dla skautów prawda ?** * Ponoć i takie przypadki się zdarzają sam się niezetknołem ale słyszałem z dośc wiarygodnego dla mnie źródła
** Żeby nie było uwarzam że Pisłudzki zrobił to co tyrzeba była w ówczesnej sytacji zrobić...
|
Historia. Jeden z trzech przedmiotow w szkole, ktorych nie ucze sie na sile (dwa pozostale to angielski i geografia). Tzn. z historia ja mam tak, ze jedne okresy historyczne mnie bardzo nudza, jedne ciekawia, a jedne wrecz fascynuja. Sa tez takie ktore mnie wkurwiaja:)
Moze tak pogrupujemy.
nudza: cala starozytnosc az do Grecji, poczatki naszego kraju, wlasciwie caly XIX wiek.
ciekawia: Polska za czasow Jagiellonow, starozytna Grecja (a raczej Sparta i konflikty Grecji z Persami), Wojna Stuletnia, wiek XVII w Polsce i wielkie wojny z Rosja, Szwecja czy Turcja, poczatek XX w. i I WS.
fascynuja: Cesarstwo Rzymskie - funkcjonowanie najwiekszej potegi w historii Europy, ich podboje, postac Juliusza Cezara, upadek i walka z wioska Asterixa i Obelixa. Mongolia - jak to sie stalo, ze takie dzikusy staly sie najwiekszym imperium w historii. Techniki ich walk, hierarchi w panstwie, podboje, byc moze najwiekszy przywodca w historii czyli Ghenghis Khan, taktyka rozwalania wroga za pomoca smrodu mongolskiego wojska. Japonia za czasow samurajow - kodeks bushido, ninja, uzbrojenie (ukochane katany), seppuku, techniki walk, wielki honor i odwaga. Ogolnie True Way Of The Samurai. Dwudziestolecie miedzywojenne - powstanie panstw autorytarnych w Europie, dojscie do wladzy Mussoliniego, Hitlera i Stalina. Powstanie nazizmu, faszyzmu. Wielki kryzys gospodarczy rozpoczety w USA (Czarny Czwartek), ktory rozpszetrzenil sie na Europe. Czytalem, ze ludnosc amerykanska po tym kryzysie chciala, by w ich kraju ustanowic komunizm, bo Rosja jakos dalej swietnie sie rozwijala i parla do przodu. Tylko, ze zwykli ludzie w USA nie wiedzieli, ze w Rosji to zapierdala ponad 7 mln niewolnikow. Ogolnie XX w. po II WS - konflikt w wietnamie, komunizm w Polsce, wielkie afery na swiecie i nowoczesne konflikty wojskowe. Pamietam, ze artykul na wiki o konflikcie w Somalii na poczatku lat 90. byl moim pierwszym jaki przeczytalem na tej stronie:)
Wkurwia: XVIII w. w Polsce i upadek panstwa polskiego. Jak sie czytalo o glupocie tamtych ludzi, o tej tepej szlachcie, o tym jak Rosja, Austro-Wegry i Prusy sobie dzielily nasze panstwo jakby to byl jakis tort, to naprawde mozna sie bylo wkurwic:)
Prawdziwy kocur: II Wojna Swiatowa - czyli cos co mnie naprawde fascynuje. Niby to najwieksza tragedia w historii ludzkosci, ale jakos ludzie uwielbiaja o tym czytac, ogladac filmy, czytac ksiazki. Nie chce mi sie duzo teraz o tym pisac, bo moglbym w nieskonczonosc, ale mimo, ze czuje prawdziwa niechec do Niemcow, to tamtejsze ich uzbrojenie mnie naprawde fascynowalo. A raczej ich wojska pancerne. Przeciez Pantery czy Tygrysy to bylo cos naprawde pieknego. PzKpfw VI Tiger to najpiekniejsza rzecz jaka powstala w tym kraju (no dobra, oprocz Porsche). Gdyby nie to cos, to wojna by trwala na pewno sporo krocej, bo te czolgi naprawde robily cuda na polu bitwy. Slynne juz opowiesci jak jeden dobrze ustawione Tiger potrafil skasowac w pare godzin ponad 40 Shermanow. Takiego Tygrysa to ja bym sobie mogl skolowac. No, i niesamowite dzialo przeciwlotnicze (!), ktore rozpierdalalo prawie kazdy czolg, czyli popularna osiemdziesiatke osemke tez bym mogl przed chate postawic. Szkoda ze rosyjski IS-3 powstal w tak poznym okresie wojennym, bo tez moglby niezle namieszac.
|
capricorn to było celowe ! nie istnieje zachodnie wyb. Erytrei, a na Islandii nie ma żmij, węży... w ogóle płazów i gadów nie ma.. tylko jakoś mało kto o tym wiedział
to tak jak anglik spytałby się o dostęp Polski do Morza Śródziemnego.. :/
historia historią... anglicy przede wszystkim opowiadają o swojej potędze z czasów kolonii.. a wtedy jak wiadomo Polska zniknęła z mapy świata... i to nadłuuuugi okres.. pokolenia przemijały, a o Polsce wiedzieli tylko powstańcy... anglik może wie, ze to w naszym kraju zaczęła się II wojna, a co my wiemy o wybuchu I ?? a tak.. kogoś tam ktoś zabił, księcia ferdynanda ? a może kogoś innego ? zamachowiec ? chyba arab ... a może serb ? austro węgry ? a moze w jugosławii ??
myślę, że większość z nas nawet nie ma pojęcia, bo po prostu nie wydaje im się to potrzebne... i rzeczywiście.. po co murarzowi czy informatykowi takie notatki w mózgu ? czasy się zmieniają i zmienia się też dziedzina wiedzy na którą jest społeczny popyt ... angole nie mieli komuny .. wiz.. stanu wojennego.. prośby o wydanie paszportu... świat stoi otworem - jeśli chcą sie dowiedzieć czegoś o innym kraju to poprostu mogą sobie pozwolić, żeby tam pojechać... a co takiego w Polsce jest ? za przeproszeniem gówno ! (biorąc pod uwagę Kraków czy zakopane... Polska jest ooogromna i dwa miasta nie wydolą choćby miały pęknąć) może gdyby zrobić prawdziwą reklamę a nie tylko slogany - Inwestuj u nas, gospodarka rośnie jak drożdż.. a co to turystę obchodzi.. ja już na sam dźwięk słowa gospodarka to zasypiam... nie ma się co dziwić, że anglicy nie wykazują chęci do poznania naszego położenia geograficznego czy sytuacji politycznej... chcemy zaistnieć ? proszę bardzo... ale to chyba musiałby jeden kaczyński na drugiego wejść żeby tak się stało... wtedy na pewno sięgniemy ideału buhahahahahhahaaa chyba pięt !!
a co powiecie o tadżykistanie ? mają pociągi ? a może cyganie mieszkają w lesie z niedźwiedziami w tym egztycznym kraju ? a jaki tam język ? a jakie góry ?
śmiejemy sie z cudzoziemskich ignorantów - a to tylko przemawia przez nas hipokryzja !!!
a wiecie w ogóle, że w Polsce jest jedno z największych na świecie skupisk kraterów po odłamkach meteorytu ? największy ma prawie 60 m średnicy !! i co ? kto z was o tym wiedział ? fata mi chodzi tylko o to, że oburza mnie czyjeś oburzenie .. oczywiście zgadzam sie z tobą, że mamy większą wiedzę o świecie niż statystyczny francuz, anglik i niemiec razem wzięci.. ale prawda jest taka, że z lekci geografii tylko kilka dzieciaków uszczknie coś dla siebie.. reszta tylko jako wiadomości na klasówkę... niedźwiedzie polarne.. pingwiny... po pierwsze to zaśmiałbym się do rozpuku a po drugie wytłumaczył, ze takie zwierzątka to nie w tej części europy..
kocham pingwiny !!!
|
Btw. Eeastman, powiedz mi coś w kwestii Białorusi. Co wg Ciebie można było zrobić z tym obszarem, skoro jednym z działających na rzecz jej "niepodległości" był znany piłsudczyk Aleksander Prystor? Wśród aktywnych politycznie "Białorusinów" większość jakimś dziwnym trafem nosiła polskie nazwiska
No a co wg Ciebie przeszkadza Białorusinowi, a zwłaszcza Białorusinowi wywodzącemu swe korzenie z Wielkiego Księstwa Litewskiego noszenie polskiego nazwiska. Jedyny prezydent Białorusi nazywa się Stanisław Szuszkiewicz. (czy to lepiej czy gorzej od Aleksander Prystor oceń sam) Wg białoruskiej encyklopedii wielkimi Białorusinami byli np. Tadeusz Kościuszko i Eliza Orzeszko Wogóle to polskie "kłopoty" z Kresami zawdzięczamy Ostpolitik Niemiec i Austrowęgier. Pierwsi "wychodowali", czy raczej stworzyli Smetonę i jego Tarybę, dzięki czemu powstała Litwa Kowieńska (czyli właściwie Żmudź), a drudzy stworzyli ukraiński nacjonalizm na Rusi Halickiej.
NIE NIE NIE NIE tysiąc razy nie „Kłopoty z kresami” jak to ładnie ująłeś zawdzięczamy geografii, historii i sobie samym Ciągle zadziwia mnie ta niemożność rozwiązania kwestii wschodniej czy de facto kwestii ukraińskiej przez ówczesne władze. (Różnorodność opinii w naszej dyskusji prowadzonej 70-85 lat po fakcie też pokazuje złożoność polskiego problemu z kresami, jakoś nie zauważyłem specjalnego poparcia dla wolnej samodzielnej silnej Ukrainy wśród forumowiczów) Zadziwia mnie postawa Marszałka i ówczesnych elit (o pięknym Romanie nie wspominam, bo w tematach wschodnich za elitę go nie uważam), którzy nie umieli czy nie chcieli realnie ocenić pozycji odradzającej się po półtora wieku niewoli Polski. Zastanawiają mnie kardynalne błędy w federacyjnej koncepcji Marszałka. Zadziwia zajadłość w zwalczaniu aspiracji innych narodów i kolonialne zapędy narodu/przywódców narodu, który sam dopiero co wyrwał się z obcej niewoli, któremu przez ponad wiek odmawiano prawa do własnego państwa, wykorzystywano jako element rozgrywek międzynarodowych czy jako mięso armatnie. Zadziwiają inkorporacyjne i polonizacyjne zapędy nacji, której odmawiano prawa do istnienia (to tylko katoliccy Rosjanie czy zeslawizowali Germanie), która sama była obiektem germanizacji, rusyfikacji i w pewnym zakresie kolonizacji. Ta mityczna polonizacja (nie mówię tu o procesach społecznych trwających pokolenia) to przecież przestępstwo, to nawet gorzej niż zbrodnia to błąd. Po pierwsze wieloetniczność, wielokulturowość to atut nie minus, po drugie tego typu operacje kończą się rzeziami, wysiedleniami, czystkami i ruchem oporu. Wolałbym mieszkać w Wilnie, Lwowie, Łodzi, Warszawie czy Królewskiej Hucie lat 30-tych, niż Srebrenicy, Vukowarze czy Mostarze lat 90-tych Cały ten etos walki za wolność waszą i naszą skończył się w momencie, kiedy trzeba było oddać Ukrainie kilkadziesiąt tysięcy km2 zamieszkanych w większości przez Ukraińców. Moim zdaniem i wówczas i teraz nie trzeba multimedialnych narzędzi kochanej firmy Microsoft by realnie przedstawić sytuację Polski w 1919 i 1920 roku. Fakty były następujące: 1) Polska odrodziła się dzięki cudowi, czyli przegranej wszystkich zaborców w Wielkiej Wojnie, 2) Przegrana określona w punkcie 1 była definitywna i ostateczna jedynie w przypadku Austro- Węgier, 3) Niemcy wojnę przegrały, ale żaden żołnierz Ententy nie postawił stopy na terytorium Rzeszy, Niemcy są może głodni, ale zniszczenia wojenne nie dotknęły najlepiej rozwiniętej gospodarki Europy, ergo lew nawet jak choruje pozostaje lwem i jak trochę ozdrowieje weźmie to co mu zabrano 4) Rosja wojnę przegrała, dzięki rewolucji i wojnie domowej jest słaba/bardzo słaba, ale wojnę domową ktoś musi wygrać, jeżeli wygrają biali zaczną znowu zbierać istinnyje ruskije ziemie, jeżeli czerwoni skutek ten sam tylko, że pod jedno- nie trzykolorowym sztandarem. 5) Niemcy to 60 milionów mieszkańców, Rosja 100-120, Polska 20 do 25 (w granicach około ryskich, wliczając 3-4 mln Ukraińców), jak nie liczyć przewaga ludnościowa miażdżąca, 6) Uwzględniając pkt 5, teoretycznie w razie wojny 1 polski żołnierz musiałby zmierzyć się (i pokonać!) 2,5-3 Niemców lub 4-6 Rosjan, należy uwzględnić dodatkowo, że mamy do czynienia z pokonanymi ale jednak mocarstwami i oni mają fabryki aby tych żołnierzy uzbroić, my nie 7) Rzeczpospolita Obojga Narodów upadła bo nie umiała rozwiązać kwestii Moskwy i prawosławia, nie umiała przekształcić się w Rzeczpospolitą Trzech Narodów, ignorowanie aspiracji i interesów kozaków/ukraińców doprowadziło do osłabienia państwa, powstań i w efekcie Perejasławia i upadku. 8) Tak w XVII jak w XX wieku Rosja nie może być europejskim mocarstwem bez Kijowa i Ukrainy 9) Ergo Polska przetrwa jeżeli odepchnie Rosję jak najdalej na wschód, do wypchnięcia Rosji potrzebny jest sojusznik, mocarstwa zachodnie mogą zwalczać Rosję Czerwoną, Rosję Białą będą popierać zawsze, prawdziwymi sojusznikami mogą być jedynie narody byłego imperium, największym narodem są Ukraińcy, Ukraina jest schwerpunktem, reszta może pomóc ale bez Ukrainy nic lub b. niewiele znaczy.. 10) Ukraińcy są podzieleni, należy wybrać przywódcę najbardziej przyjaznego Polsce i pomóc mu stworzyć państwo, dać mu bazę – Piemont W 1919 potrzebna była decyzja na miarę unii krewskiej - porozumienie z przeciwnikiem przeciwko wrogowi śmiertelnemu, wtedy też pewnie ówcześni Dmowscy włosy z głowy wyrywali, że barbarzyńcę Litwina, rzeźnika na króla polskiego wybrano… zapominamy o wojnie, konfliktach, historii, z uwagi na wspólne interesy i wspólnego wroga zawieramy maksymalnie uczciwy sojusz, o granicach kompromisu z obu stron już pisałem, o możliwym scenariuszu też Pozdrawiam serdecznie Powinno się było stosować metodę małych kroków: autonomia województw (na wzór śląski), ale za "cenę" polonizacji Cerkwi na przykład. Szkoły z językami ruskimi... ale jako obcymi, a nie wykładowymi. Religia unicka w szkołach... ale po polsku. Uniwersytet ruski tak... ale w Poznaniu. Przed polonizacją Cerkwi (chodzi Ci o Kościół Greckokatolicki czy Cerkiew Prawosławną ?) należałoby spolonizować Kościół Rzymskokatolicki, bo zdaje się liturgia była też w języku obcym Reszta to absurd, zbyt późna godzina na komentarze….
|
|