Jezeli chodzi o bezpieczenstwo...
... nie musze chyba mowic, ze najwazniejsze sa oczy. Na kazdej strzelance/grze
wojennej uzywane sa specjalne okulary do ASG lub gogle taktyczne. Okulary
najczesciej wygladaja jak zwykle sportowe. Roznica polega na tym ze sa zrobione
z materialow, ktore daja gwarancje wytrzymalosci na uderzenie kulki. Jedna z
najwazniejszych zasad ASG to calkowity zakaz sciagania ochrony oczu az do
zakonczenia dzialan zwiazanych ze strzelaniem tj. zakonczenie gry, zebranie sie
w punkcie zbornym itp. Dopiero wtedy i tylko wtedy mozna sciagnac okulary lub
gogle. Taka sama zasada obowiazuje rozniez w paintballu.
...ale teraz do rzeczy. "Bronie" ASG maja rozna moc a tym samym rozny zasieg.
Repliki o mocy najbardziej powszechnej nie powoduja zadnych urazow ciala.
Oczywiscie moga pozostawiac slady po trafieniu w postaci drobnych zaczerwienien
lub siniakow. Trafienie kulki 6mm nie jest bardziej bolesne niz trafienie kuli
paintballowej. Praktycznie jedyne urazy jakie wystepuja w ASG to drobne
stluczenia spowodowane badz co badz poruszaniem sie czesto w trudnym terenie.
Dlatego tez aby zapezpieczyc sie przed tego typu drobnymi urazami uzywa sie
ochraniaczy na kolana i lokcie. Jezeli ktos ma obawy co do trafienia w glowe to
polecam repliki helmow np kevlarowych, sa wystarczajaco wytrzymale a zarazem
lekkie. Samo trafienie w glowe niezabezpieczona helmem nie powoduje zadnych
urazow. Takze ASG to sport bardzo bezpieczny o ile stosuje sie podstawowe zasady
bezpieczenstwa... a dokladnie jedna glowna zasade czyli OCHRONA OCZU.

· 

janusz2_ napisał:

> Okreslenie "polish death camp" jest nierzetelne.

Masz racje.

> Kontekst jest tu drugorzędny.
> Wiekszośc ludzi, którzy sie z tym okresleniem zetkną, zapamieta tylko, że
> były "polskie obozy zagłady".

Nie masz racji. Kontekst jest wazny. W przypadkach, o ktorych mowie, czytelnik
nie mogl miec watpliwosci, ze chodzi o niemieckie/nazistowskie obozy zaglady w
okupowanej Polsce, mimo ze pozniej (z lenistwa? dla skrotu?) uzyto
inkryminowanego wyrazenia. Natomiast gdy takie watpliwosci sa - to bardzo zle.
I oczywiscie zgadzam sie z Toba, ze dla unikniecia dwuznacznosci to wyrazenie
nie powinno byc uzywane.

Natomiast watpie, by byly czeste wypadku swiadomego uzycia wyrazenia "Polish
death camps" w celu obwinienia Polakow o stworzenie obozow zaglady. Ile razy na
327 przypadkow, ktore wymienia Google, tak bylo? Czy mozesz podac przyklady?

Mam do sprzedania belki bagażowe do golfa IV, kompletne (używane na wersji
3-drzwiowej golfa IV) za 200zł (odbiór osobisty Warszawa - Tarchomin)
(ewentualnie mogę wysłać pocztą, priorytetem - dodatkowy koszt przesyłki wg
cennika poczty) - zdjęcia (i kontakt email)
picasaweb.google.pl/sadek.1976/BelkiBagazoweDoVWGolfIV

W miejscowości X. na rondzie w lewo...
Gość portalu: Jack London napisał(a):

> nie spotkałem się z rondem na którym można skręcić w lewo. To jakieś wierutne
> bzdury albo niezrozumienie istoty czegoś co nazywamy rondem.

Czepiasz się sformułowania, a że czynisz to z przesadą i z nutką wyższości w
głosie ("Ciemniaki - od początku"), to mi się to nie podoba. Pozwól więc, że
sprowadzę Cię na ziemię.

Wyrażenie "na rondzie w lewo" jest w języku polskim powszechnie używane i
powszechnie rozumiane. Chcesz się przekonać, to wpisz sobie w Google albo w
jakąś inną wyszukiwarkę frazy "na rondzie w lewo" i "w lewo na rondzie" -
zobaczysz, ile dojazdów jest w ten sposób wytłumaczonych. Jak dojechać do
Jastrzębiej Góry? We Władysławowie na rondzie w lewo (itd.). Myślisz, że
czytający te słowa będą skręcać pod prąd??? Zobacz sobie też na tablice
kierunkowe przed rondami - czy przy każdej nazwie miejscowości strzałka jest
tylko i wyłącznie w prawo?

Sformułowanie "na rondzie w lewo" możesz znaleźć w literaturze dotyczącej ruchu
drogowego, a nawet... w testach egzaminacyjnych na prawo jazdy - po prostu
poszukaj.

· 

Miękki dowód - tak.
Próbne tablice - nie. (domyślam się, że kupujesz osobówkę).

Poza tym wpisz w dowolna wyszukiwarkę [np. www.google.com]
hasło "kupno samochodu" i poprzeglądaj linki, które Ci podrzuci,
jest sporo miejsc gdzie jest opisane co i jak załatwiać, krok po kroku
w zależności od tego czy autko będzie 'od dealera' czy używane.
Nie wiem, czy przypadkiem nie ma tego nawet w dziale Auto-Moto gazety.

Aha, idąc załatwiać formalności związane z zarejestrowaniem autka weźsobie
kanapki i grubą gazetę do czytania ;-)Kolejki spore, a obsługa powolna.

powodzenia,

f.

Dostawka BuggyPod- czy ktoś korzystał?
Witam.
Mam pytanie- czy któraś z Was korzystała z tego typu dostawki? Będę wdzięczna
za odpowiedzi jak to się sprawdza w praktyce. Nie wiem jeszcze czy zdecydujemy
się na ten zakup, ale rozważamy różne warianty. Do naszego wózka nie da się
doczepić dostawki z tyłu, więc pozostaje nam ewentualnie wózek bliźniaczy dla
rodzeństwa rok po roku. I moje kolejne pytanie- czy wiecie może gdzie w sieci
można kupić takie używane dostawki BuggyPod (wiem, że google nie gryzą, ale
nie mogę znaleźć). Pozdrawiam ciepło

Siatkobeton
Witam.
Jestem studentką Budownictwa na Politechnice Gdańskiej i mam omówić w
referacie betony modyfikowane. Ale w refaracie tym mają się znależć
informacje na temat siatkobetonów - gdzie się stosuje itp. Przeszuakłam juz
chyba wszystko i nic nie moge znależć na ten temat poza tym że używane są w
żeglarstwie ale chciałabym cos wiedzieć dokładniej i czy tylko w
zeglarstwie ??
Jesli ktos zna adresy w internecie gdzie mogę się dowiedziec czegoś więcej
bardzo proszę o linki bo google tylko potrale żeglarskie znajduje :( Ale
składu siatkobetonów tam nie ma :(
Bardzo prosze o pomoc i dziekuje z góry !!
Ania
ps.
ewentualnie email grzecznościowy

drsupernova napisała:

> Ze niby to ma byc odpowiednik Chlebnickiej, ale co to jest "bread bench"? Bo
> nie moge tego nigdzie znalezc - moze za malo szukam, ale nie moge...

"Bread benches" to powinny być Ławy Chlebowe, odpowiednik nazwy Brotbänken.
Wpisałem to do Google'a i stwierdzilem niezbicie, że takie słowo jest używane,
przynajmniej w www.

> No i nie wiem jak przelozyc "przedproze"...
> Czy jest szansa na pomoc z Twojej strony? Albo kogo innego?

Z tym będzie problem bo samo "przedproże" to dosyć niedawny twór językowy w
jęz. polskim. A niemiecka nazwa "Beischlag", choć nieco dawniejsza, nic nikomu
nie mówi bez dodatkowych objaśnień. Poszperam, jak to jest określane w
literaturze o Gdańsku...

www.4media.pl/slownik.html
Brandowanie
Potoczne, często używane przez pracowników marketingu, określenie procesu
znakowania środków trwałych firmy (np. wyklejanie logo produktu na samochodach
dostawczych) czy POS (np. rozmieszczanie poszczególnych elementów wyposażenia:
lodówek, gadgetów itp.)

A w ogóle najlepszym przyjacielem internauty jest www.google.pl

pozdrawiam

1. ścianka działowa - posługując się głównie google ustaliłam, że najlepiej
> chyba pasuje PARTITION WALL -tak
wychodzi, że SIDE WALL tu raczej nie pasuje, a kompletnie nie mam innych
> pomysłów - tez tak, ale lepiej uzyj side board (amerykanskii angielski)
4. omawiana już LISTWA OBNIŻAJĄCA. Padła propozycja FILLER BOARD. Znalazłam
> też cos, co mogłoby podchodzić: HEADER, ale nie jestem pewna czy to
> rzeczywiście pasuje? - nie, header jest uzywane w znaczeniu belka nadokienna
lud nad-drzwiowa. Filler board (plank) lub po prosu filler jest o.k.

Koorczaki, ale to właśnie na tym polegają idiomy, również w języku polskim.
Pierwotne znaczenie danego wyrazu ustępuje znaczeniu umownemu, przenośnemu. A
że w różnych językach pewne słowa budzą takie same skojarzenia, stąd idomy
brzmią tak samo. Dokładnie tak jest w tym przypadku: to NE JEST dosłowne
tłumaczenie, tylko jak najbardziej prawdziwe, używane w j.ang wyrażenie. Zobacz
tu:
www.canadaone.com/ezine/feb05/etiquette.html
albo tu:
www.usingenglish.com/forum/archive/index.php/t-4351.html
To tylko przykłady z Google'a, ale definicja którą podałem wczesniej pochodzi z
jak-najbardziej-poważnego angielskiego słownika idiomów (uprzedzę komentarz -
wydanego w US).

Takich wyrażeń jest dużo więcej:
free as a bird,
give someone a free hand,
turn in one's grave... Cokolwiek. Tego jest naprawdę mnóstwo!

sciagnij keylogger
zainstaluj i bedziesz mial wszystko jak na tacy. Wpisz na www.google.com
KEYLOGGER

znajdziesz rozne wersje mniej i bardziej rozbudowane... ale istata i zasada
dzialania jest jedna.. program siedzi w systemie po uruchomieniu PC'ta i
zapisuje kazdy wcisniety klawisz klawiatury, czesto masz nawet tytul okienka,
ktore bylo uzywane i w ktorym bylo cos wpisywane, po tym bedziesz mogl dojsc do
tego co ta osoba wpisala...

Ja korzystalem z dwoch programow KEYLOGGER (jeden Keylogger Family)- jeden
bardzo dobrze sprawdzil sie w tresci zapisywanej - bylo doslownie wszystko..
drugi glownie sluzyl mi do tego by ogladac "zdjecia" czyli print scr... ze
stronami lub inaczej: z tym co sie dzialo na monitorze(mial nawet opcje by
wysylac caly taki zestaw zdjec i tresci wpisanej na maila - fajny bajer ale nie
wyprobowalem go bo testowalem to tylko dla swojego wlasnego urzytku)

milej zabawy i nie badz swinia do konca.. uszanuj troche prywatnosci no chyba
ze MUSISZ!

Osobiscie nie spotkalam sie ze slowem "brınza" w potocznym uzyciu, przynajmniej
tu gdzie mieszkam. W Stambule bryndzy jako takiej jeszcze nie widzialam, ale
byc moze jest gdzies sprzedawana jako wyrob regionalny albo na bazarach. W
spisie serow dopuszczonych do sprzedazy w TR wystepuje jako typ sera koziego z
dodatkiem solanki, czyli tak jak polska bryndza (brynza).
Za to w republikach srodkowoazjatyckich, gdzie uzywane sa
jezyki "okolotureckie" brynza to po prostu kazdy bialy ser, troche konsystencja
przypominajacy twarog, wymieszany ze smietana, lekko slonawy. Bardzo popularny,
dostepny niemal wszedzie, ale to co tam jadlam jako brynza bylo z mleka
krowiego albo pozbawione charakterystycznego zapachu i smaku sera koziego

Google tureckie z kolei wyrzucily "brınza" jako "ser" w jezyku rumunskim, wiec
moze w tym kierunku poszukaj? Sama jestem ciekawa etymologii tego slowa...

Kleinduden is not enough, jak by zapewne powiedział Double-O-Seven :)

Oczywiście, z kontekstem pytania nie ma to wiele wspólnego, włączyłam się tylko
do dyskusji komentującej zdanie cfaniaka.

W moim Wahrigu (trochę leciwy) jest wskazówka, że von wegen jest używane w jęz.
urzędowym i prawn. a oznacza tyle co bezueglich (to już z Dudena)

Przykładów z google'a nie jest za dużo, ale nie zero, więc nie mogę się,
niestety, przyłączyć do apelu: "Haende veg davon!"

Trochę co innego, zapytać o konkretną konstrukcję, a co innego użyć jej i
zobaczyć, czy wzbudzi kontrowersje. Myślę, że żaden Niemiec nie miałby problemu
ze zrozumieniem von wegen jako bezueglich czy nawet zwykłego wegen, nawet jeśli
w jego rozumieniu jest to użycie niepoprawne.

von wegen meiner:
www.google.de/search?hl=de&q=%22von+wegen+meiner%22&btnG=Suche&meta=cr%3DcountryDE

von wegen der Sache:
www.google.de/search?hl=de&q=%22von+wegen+der+sache%22&btnG=Suche&meta=cr%3DcountryDE

von wegen schnellen:
www.google.de/search?hl=de&q=%22von+wegen+schnellen%22&btnG=Suche&meta=cr%3DcountryDE

pozdr.

Ekki,zobacz tu

www.vorwerk.pl/thermo/thermo_home.htm
albo wpisz w google thermomix,to Ci nawet przepisy wyskoczą!
i polecam Ci kupienie thermomixa z drugiej ręki,kosztuje połowę taniej,czyli
około 2000zł,nowy około 4000zł
używane sa na allegro czasem i w autogiełdzie.
tak naprawdę to jego nie da sie zniszczyć,a części zamienne są w internecie na
w/w stonie

Asertywność wszędzie znaczy to samo.
Jest to pojeęcie od niedawna używane. Ostatnio chyba nadużywane...
Nie istnieje np. w Słowniku psychologii, Norbert Sillamy, wydanym we Francji w
1989/Librairie Larouse/ wersja polska 1994, ani w Encyklopedycznym Słowniku
Psychiatrii, red Korzeniowski i Puzyński 1986.
Słownik Psychologii, A.S.Reber 1985, 1995 wersja polska 2000 - asertywności
trening/assertiveness training/
Leksykon psychiatrii red. Pużyński 1993 -assertiveness training -> trening
umiejetności społecznych

www.google.pl/search?hl=pl&q=asertywno%C5%9B%C4%87&btnG=Szukaj+z+Google&lr=lang_pl

Pozdrawiam. Witek

> O ile wiem jest to (wyłączenie paska menu) niemożliwe w IE bez przechodzenia
w tryb pełnoekranowy (chociaż można przenieść inne paski na pasek menu), ale
mało co się tam mieści.

To bardzo charakterystyczne ze uzytkownicy Opera i Mozilla ze nie znaja IE.

Oczywiscie w IE mozna poszczegolne paski wylaczac (z menu), przesowac,
nakladac, dokladac itd. Wszystko jednym kliknieciem myszy.
Ja mam np ustawione tak, ze wszystko mam na dwoch paskach.
Pierwszy pasek to menu narzedziowe (plik, edyt, widok, ulubione, narzedzia,
pomoc), dalej okienko adresowe (3/4 szerokosci strony) ktore takze sluzy jako
pole wyszukiwarki (domyslnie ustawiona Google).
Na drugim przyciski nawigacyjne plus dom, historia, drukarka, edytor a
nastepnie 3/4 strony to najczesciej uzywane linki ulubionych z ikonkami. Tych
skrotow do ulubionych stron zmiescilem na tym pasku za 14 w tym niektore to
jakby foldery z linkami w srodku. Praktycznie nie otwieram ulubionych z menu.
Wszystko mam pod reka.

Przy tej chorobie nikt nie jest pewny końcowego wyniku.Na pierwszym planie
muszą być lekarze nawet jeśli ich działalność nam się nie podoba.Zawsze się
znajdzie miejsce dla bioenergoterapeuty, zielarza czasami cywilnego egzorcystę.
W Warszawie za dobre pieniądze napewno ktoś się znajdzie / niekoniecznie muszą
być skuteczni /. Niestety nie podpowiem żadnego nazwiska bo stan osoby chorej
jest ciężki. Na google można znależ
preparaty EM; EM-X; i ceramika EM-X
Ja nie zgłupiałem ale te preparaty w sensie nieoficjalnym używane są do
leczenia.
Jeszcze tych preparatów nie miałem w ręku ale wydają się być interesujące

Byla to fabryka w Czechoslowacji. Pordukowano rowniez lampy elektronowe.
Stop: wrzuc na google a dostaniesz tyle ze mozesz sie zaczytac na smierc jak
nie przestaniesz. A na koniec bedzie jedno: patenty sa, sa nawet zdjecia, sa
eksperymenty o znaczeniu wojskowym (podobno Tunguska to byl rezultat Tesli...)
ogolnie jest duzo deception and misconception ale jest duzo fajnych rzeczy.

Umarl w nedzy otrzymujac skromna emeryturke od rzadu Yugoslawianskiego. W
Detroit do dzis stoja przesla trakcji elektrycznej do fabryk Forda. Piekne
przesla jak nowe. Nie wiem czy byly kiedys uzywane- chyba robota Edisona. Matka
byla genialna.

Gość portalu: Tesla napisał(a):
Byla to fabryka w Czechoslowacji. Pordukowano rowniez lampy elektronowe.
Stop: wrzuc na google a dostaniesz tyle ze mozesz sie zaczytac na smierc jak
nie przestaniesz. A na koniec bedzie jedno: patenty sa, sa nawet zdjecia, sa
eksperymenty o znaczeniu wojskowym (podobno Tunguska to byl rezultat Tesli...)
ogolnie jest duzo deception and misconception ale jest duzo fajnych rzeczy.
Umarl w nedzy otrzymujac skromna emeryturke od rzadu Yugoslawianskiego. W
Detroit do dzis stoja przesla trakcji elektrycznej do fabryk Forda. Piekne
przesla jak nowe. Nie wiem czy byly kiedys uzywane- chyba robota Edisona. Matka
byla genialna.
K: Edisona czy Tesli? I o jakiej trakcji mowisz? W Washington DC sa np. stare
slupy trakcji eektrycznej na kolei, juz bez drutow... USA kaput...;(
Pozdr. :)

U mnie podobnie. Może to związek z ostatnimi doniesieniami o
masowym "wycieku" loginów i haseł.
30.11.2009
telemagazyn.pl/program/3501783575.html
feedproxy.google.com/~r/signspl-
Aktualnosci/~3/0_3_CVFZjLQ/article.php
www.polskieradio.pl/iar/gospodarka/artykul4177786.html

29.11.2009
www.exalead.com

27.11.2009
www.prawo.egospodarka.pl/47148,Senior-w-banku,1,84,1,1.html
www.polskieradio.pl/iar/gospodarka/artykul4173555.html
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Komisja-ds-stopni-i-tytulow-zbada-
doktorat-o-Rydzyka,wid,11724984,wiadomosc.html
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zona-Tuska-nawet-w-domu-nie-
przestaje-byc-premierem,wid,11725063,wiadomosc.html
klik.pb.pl/rss_analizy

25.11.2009
translate.googleusercontent.com/translate_c

23.11.2009
ticket.www.wp.pl/ticket
www.pakamera.pl/filc-ludowy-filc-wycinanki-nr307480.htm
www.pakamera.pl/inne-tytanowe-nr307506.htm
www.pakamera.pl/mineraly-kola-z-onyksem-nr307504.htm
www.pakamera.pl/piercionki-i-obrczki-turkusowy-nr307499.htm
www.stepstone.pl/browse/all/general/305690/specjalista-ds-planowania-
produkcji
wirtualnemedia.pl/article/2905226_Film_Avatar_w_kampanii_telefonow_LG
_Chocolate_BL40_i_BL20_wideo
wirtualnemedia.pl/article/2905107_Doprawiamy_orientem_w_kampanii_rest
auracji_Sphinx.htm
www.stepstone.pl/job/305903/kosztorysant-rob??t-elektrycznych
www.pakamera.pl/wieczniki-i-wiece-wieca-rafael-nr307505.htm
poznan.gumtree.pl/c-Sprzedam-wszystko-dla-dziecka-Mam-do-sprzedania-
nowe-i-uzywane-firmowe-rzeczy-dla-dzieci-W0QQAdIdZ170615193
www.pakamera.pl/mineraly-chic

"Jak się nie ma co się szuka, to się szuka co można znaleźć" Na przykład
Meksykanina. Co prawda pierwszy nie wiedział, ale drugi już owszem.

tepalcuana - d..., używane zazwyczaj w liczbie mnogiej o czym Google zaświadcza
mana - dziewczyna, młoda kobieta

Ambitny tekst, nie ma co...

Pozdrawiam znad "Potopu"
/Gdabski

teresa.kruszona napisała:

> Na potrzeby, np. na potrzeby gminy, nie dla potrzeb gmin.

Google powiada, że 'na potrzeby' i 'dla potrzeb' są prawie równie często
używane... Zatem mamy tutaj kolejny przykład rozpanoszania się przyimka 'dla'.
Dotychczas najbardziej było to widoczne przy zastępowaniu przyimka 'do' (do
waszej wiadomości - dla waszej wiadomości), ale jak widać i inne przyimki są
zagrożone. Ciekawe, czy to samoistny proces, czy wpływ języków germańskich,
które uwielbiają stosować fory i füry.

Pozdrawiam
Jazzek

ciekawnik.pl/content/view/351/
Google Twoim przyjacielem.

My płaciliśmy podobnie za prąd przed remontem: 2 osoby, stara lodówka MIŃSK,
kuchenka elektryczna dwupalnikowa, minipiekarnik elektryczny, czajnik
elektryczny używane codziennie, pralka 2x na tydzień, wszędzie energooszczędne
żarówki albo halogeny, codziennie 2 komputery stacjonarne włączone od rana do
wieczora.

Takie są ceny w Krakowie.
Mam nadzieję, że po wymianie lodówki na nową, kuchenki na gazową i
minipiekarnika na mikrofalówkę rachunki będą mniejsze (okaże się w październiku).

hia, hia a ja mam gogle z pomarańczowymi szybkami :))

wyglądają jak te używane przez myśliwców z I Wojny Światowej mam pewność że
żadna zaraza mi do oka nie wpadnie wiatr łzy nie wyciśnie a deszcz gałek mi nie
zaleje :))

w rzeczy samej wygląda to dziwnie, ale okulary których miałem już kilka ( i
nadal mam parę) się nie umywają .....

A co do żarówek - opinia lekarzy
Energooszczędne żarówki są szkodliwe dla zdrowia

Alarmują lekarze.

Brytyjczycy żegnają się ze zwykłymi żarowymi żarówkami. To samo czeka wkrótce Polaków - znikną do 2012 roku. Tymczasem lekarze ostrzegają, że energooszczędne żarówki mogą szkodzić zdrowiu.

Specjaliści z Migraine Action Association wykazali związek między użyciem energooszczędnych świetlówek i występowaniem migreny u ludzi je stosujących. Inni oskarżają żarówki o wywoływanie ataków padaczki.

Dr Robert Sarkany, fotodermatolog z Instytutu Dermatologii St John's w Londynie twierdzi, że światło fluoroscencyjnych żarówek może powodować bolsną wysypkę i obrzęki.

Są ludzie uczuleni na ten rodzaj światła. Nie powinni oni przebywać w pomieszczeniach, gdzie używane są takie żarówki - powiedział gazecie "Daily Mail".

Jego zdaniem lekarze powinni wystawiać takim osobom "zwolnienie lekarskie" od obowiązku używania energooszczędnych żarówek.
www.sfora.pl/Energooszczedne-zarowki-sa-szkodliwe-dla-zdrowia-a3953
poszukaj sobie w google więcej info na ten temat upary, zaśepiony POkemonie

Zieziuleńka to jest zdrobnienie od zozula. Z ptaków można jeszcze
dodać "zofija" (wilga). Google pokazuje, że to słowo jest znane i w innych
rejonach kraju.
Jeśli chodzi o giry, to faktycznie jest chyba poznańskie (tak podaje np.
Wikipedia), ale na pewno u nas (tzn. na Suwalszczyźnie) też używane. Okazuje
się, że znają je tez moi koledzy z pracy - rodowite Warszawiaki. Na pytanie
skąd, odpowiedź brzmi: no bo tak się mówi. A więc sprawa nie jest prosta.

Przy okazji link odo ciekawej strony. Polecam tekst o wsi Supienie:
cen.suwalki.pl/publikacje/edu_region.phpmjas

To, ze jakies zdanie jest uzywane czesto nie stanowi o jego poprawnosci. Google
tez nie mozna trakotowac jako "alfy i omegi". Wedlog mnie nie jest ono
poprawne, ale kto ja jestem zeby robic tu wywody na temat gramatyki jezyka
angielskiego. Anglicy (anglojezyczne nacje) uzywaja zdan niepoprawnych
gramatycznie tak jak my Polacy nie zawsze "sledzimy" regoly gramatyki jezyka
polskiego. Zarowno jak i przecietny czlowiek jak i media uzywaja polszczyzny
gramatycznie niezbyt czystej (pomijajac kompletny brak sensu w niektorych
artykulach w prasie)
Sa Mancs mowiacy "I says" [sez], "I were..." i pewnie jakby jakis Polak zaczal
ich poprawiac to pewnie by sie spotkal z wyrazem niedowierzania.
Nie wiem z kad sie ten mit wzial, ze jak ktos jest nativem to na 100% wlada
jezykiem nienagannym gramatycznie i stylistycznie.
Jakby mnie sie jakis Anglik zapytal zeby im wyjasnic zasady gramatyki jezyka
polskiego i rozlozyc jakies zdanie na czynniki pierwsze to bym ich odeslala to
specjalisty a nie ciotki, wujka czy sasiadki.

kendo napisała:

> nick000 napisał:
>
> > Sądząc po aktywności, czy raczej braku takowej, na forum i Wy mieliście
> dzisia
> > j problemy z gazetą, cały dzień nie mozna było otworzyć ani forów, ani
> poczty,
> > ani czegokolwiek z wyborcza związanego. Nie działał także portal o2(tlen)
>
> oraz
> > wyszukiwarka gogle. Człek przyzwyczajony do internetu może w takim wypadk
> u
> dozn
> > ac szoku , dobrze, że nie jest łatwo wyprowadzić mnie z równowagi no i j
> uz
> jes
> > tem zbyt dużym chłopcem, żebym sie miał z tego powodu zalamywać.
>
> musze przyznac....cusik sie jakos cicho zrobilo na vistuli,
> nie dociekam....moga byc tego rozne przyczyny,
> jak juz nick wspomnial jakie mial problemy....inni inego rodzaju..itd......
>
> na razie u mnie smiga bez zastrzezen...
>
> ciesz sie widzac nicka....cos obiecal ze sloo i czekamy )

co obiecane będzie dotrzymane )), wiesz jak to bywa, jak jest "melodia" do pisania to i w środku nocy człek może postów najrózniejszych natworzyć, lub wczesnym rankiem

nick000 napisał:

> kendo napisała:
>
> > nick000 napisał:
> >
> > > Sądząc po aktywności, czy raczej braku takowej, na forum i Wy miel
> iście
> > dzisia
> > > j problemy z gazetą, cały dzień nie mozna było otworzyć ani forów,
> ani
> > poczty,
> > > ani czegokolwiek z wyborcza związanego. Nie działał także portal o2
> (tlen)
> >
> > oraz
> > > wyszukiwarka gogle. Człek przyzwyczajony do internetu może w takim
> wypadk
> > u
> > dozn
> > > ac szoku , dobrze, że nie jest łatwo wyprowadzić mnie z równowagi
> no i j
> > uz
> > jes
> > > tem zbyt dużym chłopcem, żebym sie miał z tego powodu zalamywać.
> >
> > musze przyznac....cusik sie jakos cicho zrobilo na vistuli,
> > nie dociekam....moga byc tego rozne przyczyny,
> > jak juz nick wspomnial jakie mial problemy....inni inego rodzaju..itd....
> ..
> >
> > na razie u mnie smiga bez zastrzezen...
> >
> > ciesz sie widzac nicka....cos obiecal ze sloo i czekamy )
>
> co obiecane będzie dotrzymane )), wiesz jak to bywa, jak jest "melodia" do
pi
> sania to i w środku nocy człek może postów najrózniejszych natworzyć, lub
wczes
> nym rankiem

przyznaje racje....
czekamy wiec na wene....
wiem po sobie ,ze to nie na pstrykniecie palce )

Buty nie musza byc nowe Trzeba sie liczyc z tym, ze wystarcza dziecku na
jeden sezon. Przede wszystkim musza byc wygodne, dobrze trzymac noge (pieta nie
moze "latac") i latwo sie zakladac/zdejmowac. Polecam wizyte w specjalistycznym
sklepie (czasem prowadza komis) i na gieldzie narciarskiej. Buty przez Allegro
mozna kupic, jesli sprzedajacy jest z Twojej okolicy i mozesz sie z nim umowic
na przymierzenie. Ja bym sie bala synowi (tez ma 12 lat) kupic sprzet narciarski
w maju, bo napewno w kolejnym sezonie buty beda za male a narty za krotkie .
Narty bym raczej wypozyczala, chyba ze mieszkacie blisko terenow narciarskich i
bedziecie jezdzic w kazdy weekend.
Ja sobie kupilam nowe buty po drugim sezonie (sluza mi juz piec lat) a narty
dopiero po piatym. Synom kupuje uzywane buty przed wyjazdem na ferie - zazwyczaj
wystarczaja do wiosny i kolejnej jesieni wstawiam je do komisu. Narty dzieciom
wypozyczam.
A moze pod choinke poloz "talon na narty" i pojedzcie go zrealizowac wspolnie?
ja tak dostalam gogle od siostry

Pozdrawiam,
Dagmara

terriery byly hodowane wlasnie ze wzgledu na krzykliwosc- otoz byly uzywane do
szukania zwierzat w norach i szczekaniem sygnalizowaly miejsce.
Kto chce miec terriera nawet tak malego jak yorkie musi to wziac pod uwage-
piesek ten halasuje.
Futro wymaga dosyc zachodu - ale za to piniwaz yorkie sie nie leni jest dobry
dla alergikow.

jak z kazdym psem, nalezy z nim wychodzic na dlugie spacery gdyz pomimo malego
rozmiaru jest to w dalszym ciagu pies i to nalezacy do grupy psow
pracujacych/mysliwskich - a wiec ptrzebuje zajecia..
Niezbyt dobrze miec go przy malych dzieciach- jest delikatny i wypadki
zlamania kosci pieskowi przez male dzieci niestety sie zdarzaja.
venus
images.google.ca/images?q=tbn:JzSU5k7WoKUC:www.yorkshire-terrier-journal.de/pflegebilder/tipps-start.jpg

Ma taki z silnikiem 2.5 crdi od 6 miesiecy. Mozna powiedziec same dobre rzeczy. Samochod spelnia
moje oczekiwania. Nic sie nie psuje, a potoczne opinie sa wydawane przez osoby nie majace pojecia.
Prosze zobaczyc forum w USA (google - KIA SORENTO PROBLEMS). Jedyne problemy jakie nabywcy maja
w USA z tym samochodem to wibracje na kierownicy spowodowane niska jakoscia opon. Po wymianie
opon koreanskich na "normalne" problem znika. Fabrycznie samochod wyposazony jest w opony, ktore
w Korei uzywane sa jako dojazdowe. Kolejny proble to skrzynie biegow. Trzeba wiedziec, ze Sorento
mozna nabyc z dwoma rodzajami napedow 4x4. Automatyczny i reczny. Przy recznym nie mozna
jezdzic po suchej nawierzchni z napedem 4x4 bo grozi to wlasnie uszkodzeniem mechanizmow
roznicowych lub wlasnie skrzyni biegow. Wystarczy postepowac zgodnie z instrukcja, a nie bedzie
problemow. Z reszta tak jest z kazdym samochodem. Jak ty dbasz o niego, tak on dba o ciebie. Prosze
zobaczyc takze opinie uzytkownikow na polskim forum dyskusyjnym (google -KIA SORENTO). Jezeli cos
trzeba jeszcze wyjasniz sluze rada na tym forum.

Kiedy chcesz powiedzieć człowiek - istota ludzka, mówisz el ser humano, humano,
la persona humana i tak dalej, natomiast el hombre (jako człowiek, nie jako
mężczyzna) używane jest raczej dla określenia człowieka z właściwością,
człowieka o jakiejś kondycji, człowieka w sensie antropologicznym i kiedy chcesz
wyrazić raczej konkret niż abstrakcję.

Oraz zamiennie, żeby się nie powtarzać, hihi :)

(google:
humano: 3.850.000
hombre: 4.050.000 :)))

Zgadzam sie, ze zwrot "nie miec kultury" uzyty w sensie "nie miec oglady,
taktu" czy "byc zle wychowanym", brzmi po polsku niezrecznie, ale gdy pada on
(jak na tutejszym forum) w kontekscie chamskich lub wulgarnych wpisow
niektorych forumowiczow, jest on calkowicie zrozumialy i jednoznaczny. Wbrew
temu, co piszesz, slowo "kultura" jest w mowie potocznej przez Polakow bardzo
czesto kojarzone ze sposobem zachowywania sie, jak chocby w zwrotach "nie miec
za grosz kultury" czy "kultura osobista":

www.google.de/search?hl=de&q=%22grosz+kultury%22&meta=
www.google.de/search?q=%22kultura+osobista%22&hl=de&lr=&start=60&sa=N
Nie wciskaj wiec prosze ludziom ciemnoty, ze Polacy pod pojeciem kultury
rozumieja wylacznie "całokształt materialnego i duchowego dorobku ludzkości", a
inne znaczenia sa niejasne i rzadko uzywane.

Dostales juz rady co do kompilatorow darmowych. Jednak chyba najlepszym
rozwiazaniem bedzie poszukanie VisualStudio6. Kompilator jest niczym bez dobrego
ide (i co wazniejsze dobrego debuggera). Calosc jest bardzo mila w obsludze i
chyba to bedzie dla ciebie najlepszy wstep do C/C++.
Problem skad zdobyc. Mozesz postarac sie o uzywane (poszukaj sklepow na google),
nie kosztuje to majatek. Jezeli jestes studentem, to masz mozliwosc uzyskania
dostepu darmowego (jezeli twoja uczelnia jest czlonkiem msdn academic alliance -
wiekszosc jest).
Dobra rada, chcesz vs6, a nie .net;) To drugie jest wielkie i skomplikowane,
wiekszosc rzeczy nie bedzie tobie przydatnych. To co osobiscie podobalo mi sie w
vs6 to szybkosc dzialania + swietny debugger (gdb z narzedzi gnu c jest mily,
ale problematyczny w uzytkowaniu;)

btw, majac juz darmowy kompilator mozesz zainteresowac sie eclipse/cdt, kolejne
ciekawe ide. www.eclipse.org/cdt/

Nauka (maszyno)pisania dla dzieci, szukam programu
Poradźcie proszę, bo Google Wszechwiedzący się nie wykazał ;-)

Czy znacie jakiś program do nauki pisania na klawiaturze, dla dzieci które
dopiero uczą się pisać (zerówka/pierwsza klasa szkoły podstawowej). Klawiatura
w rozmiarze dla dzieci jest, ale nie spotkałem się z programem który:
- polecenia wydawałby głosowo (czytanie jest męczące gdy się jeszcze niezbyt umie)
- często zmienia "aktywności", ćwiczenia są krótkie, podobne ćwiczenia są
rozdzielone "czymś innym"
- słownictwo używane w poleceniach i przykładowych tekstach jest "na poziomie"
dziecka.

Z wyżej wymienionych powodów Mistrz Klawiatury, gtypist, i kilka innych
programów odpada ;-)

Dla laika
zadna. Wkladasz do portu USB i korzystasz.

PenDrive nazywane pamieci flash uzywane "jak dyskietki" poprzez USB.

Memory Stick to rodzaj pamieci (Sony: en.wikipedia.org/wiki/Memory_Stick
Flash to rodzaj pamieci: computer.howstuffworks.com/flash-memory.htm

Korzystaj z google. To nie boli.

Cen to nie pamietam, ale pamietam za to ze nie jest to droga impreza. Co
wiecej, pamietam ze znajomy mi mowil jak rejestrowal swoje auto z PL. Jest taka
firma w Luxie, ktora za oplata - 30 lub 50 euro, nie pamietam dokladnie -
zabiera dokumenty + auto na caly dzien i oddaje juz zarejestrowane na ciebie.
Plus taki, ze nie bierzesz wolnego i nie musisz sie "pilowac" w lokalnym
narzeczu. Nazwy firmy nie pamietam, moze w google poszukaj lub moze ktos z
forumowiczow cos na ten temat wie.

Aha, wiem takze ze jesli to auto uzywane to oplacasz tylko 50 eura za tablice
rej + koszt przegladu w Sandewiler (chyba 30 cos euro). Potem podatek drogowy -
zalezny od pojemnoci i jazda. Jak auto od dilera to nie wiem :(

Jedyne linki jakie przychodza mi do glowy to:
www.snct.lu/snct/home.nsf
i

www.immatriculation.lu/
To drugie kiedys mialo troche inna strone internetowa. Z niej wynikalo, ze to
walsnie ta firma co pomaga w rejestracji.

jabaraba napisał:
> Bardzo zainteresował mnie wątek użytecznych idiotów.

Najprościej google > użyteczni+idioci> szukaj
To jest temat rzeka. I wbrew pozorom - nieśmieszny.

Najwięcej na temat cynicznego wykorzystywania użytecznych idiotów znajdziemy
google > użyteczni+idioci+Lenin > szukaj

Termin pochodzi z języka służb specjalnych. Wyszło z języka służb brytyjskich,
ale jest obecnie używane na całym świecie. To jest termin „usefool idiots",
czyli użyteczni idioci. To dość brutalne sformułowanie, ale trafne. Użyteczni
idioci to ludzie, którzy dla realizacji jakiejś swojej własnej fobii,
najczęściej walki z własnym państwem, walki z demokracją lub jakiejś innej
dziwnej idei fix, gotowi są robić niegodne rzeczy.

Proponuję także relację ze spotkania dyskusyjnego Stowarzyszenia „Inicjatywa 33"
na temat: „Czy można uprawiać politykę niegodnymi metodami?" .

Pozdrawiam
Krystyna Siennicka

Jakie farby wybrać?
Witam,

może ktoś pomoże rozwiązać mi dylemat, jakie farby wybrać do malowania ścian wewnętrznych w nowo-budowanym domu. Przy czym nie chodzi mi o markę, ale rodzaj.

Dom z betonu komórkowego, tynk mineralny+gładzie, na poddaszu płyty kartonowo-gipsowe. Chciałbym, żeby farby były paroprzepuszczalne. Skłaniam się ku farbom dyspersyjnym.
1. Winylowe - odpadają, ze względu na niską parpoprzepuszczalność.
2. Akrylowe, bazą jest żywica akrylowa, ponoć mają większą paroprzepuszczalność niż winylowe. Pytanie na ile. Z kolei tynki zewnętrzneSą też trwalsze. Zmywalne.
3. Lateksowe. Źródła z google plączą się w zeznaniach. Jedne twierdzą, że są to farby emulsyjne, których baza zawiera kauczuk. Z kolei na stronach Tikurilli można przeczytać, że w zasadzie określenie farba lateksowa, to synonim farby zmywalnej. Ktoś twierdził też kiedyś na tym forum, że emulsja lateksowa, to tak naprawdę emulsja akrylowa, z zawartością żywicy akrylowej większą niż 15%. Można przeczytać, że są bardziej paroprzepuszczalne niż akrylowe. Można też przeczytać, że w ogóle nie są paroprzepuszczalne.
4. Akrylowo-lateksowe. Nie są paroprzepuszczalne. Łatwo zmywalne. Świetnie nadają się do pomieszczeń o zwiększonej wilgotności, np. łazienki czy kuchnie. Pewnie ich tam użyję, ale dla reszty ścian generalnie odpadają.
5. Są też farby silikatowe, paroprzepuszczalne, trwałe, ale drogie. Używane raczej do elewacji zewnętrznych albo budynków użyteczności publicznej o dużym ruchu. Odpadają.

Pozdrawiam

smoq

O różnicach na www.fazer.de (jeśli mnie pamięć nie myli, a jak nie to googluj
na niemieckim google.de) - dokładne opisy różnic. A zawsze można potem
spróbować kupić uzywane lagi z 2000-2003, a stare sprzedać.
A tu masz moje stare wypociny nt modernizacji światła w Fazerach do 2001 r:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=8880260&a=8880260

Pzdr

to.sie.nadaje.do.prasy napisał:

> niskopodłogowego holendra Beijnes 12G <
> www.railfaneurope.net/pix/nl/trams/Amsterdam/12G/ASD0010.jpg
> jak widać
> na zdjęciu środkowy segment ma niską podłogę - czy ktoś jeszcze potrzebuje
> więcej dowodów???

CZYTAJ UWAŻNIE !
(ta sama uwaga do Mantisa)
Ja nie pisałem, że nie ma w NL niskopodłogowców. Prosiłem o wskazanie wagonów,
które MOGĄ BYĆ PRZEDMIOTEM SPRZEDAŻY !
A Ty wyliczasz wagony niskopodłogowe NGT6 z Niemiec, które tamtejsze miasta z
bólem finansowym kupowały na początku lat 90-tych oraz holenderskie 11G czy 12G
które są NAJNOWSZYMI wagonami wyprodukowanymi w latach 1989-1991 (przynajmniej
tak podaje Pan Google).
I przestań pisać bzdury, że "zamiast Combino można było kupić używane wagony
niskopodłogowe" - bo w okresie gdy był rozstrzygany przetarg na dostawę do
Poznania nowych wagonów(wygrał Siemens z Combino - z tego co pamiętam w 2003
roku, jak się mylę to co najwyżej o rok) NIKT w Europie nie oferował na
sprzedaż używanych wagonów niskopodłogowych!
I chyba do dzisiaj nikt takowych wagonów nie oferuje (ale to już pytanie do
specjalistów).

Arthur Schopenhauer, "Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporow", wydawcy nie pamietam, znajdziesz w google (albo zapytaj w ksiegarni). Ksiazka ma ponad 100 lat, ale tricki argumentacyjne w niej opisane sa uniwersalne i uzywane bardzo czesto. Mysle ze moze Ci sie przydac.

Inna sprawa to popracowac nad pewnoscia siebie (o ile masz z tym problem). Pomagaja np. sporty walki. Albo psycholog.

SPRZEDAM pajacyki, body, spodenki Mothercare 0-9 m
Sprzedam pajacyki, body, spodenki w rozmiarze 0-9 miesięcy po moim synku
(większość jest neutralnych może być tez dla dziewczynki), używane przez jedno
dziecko w bardzo dobrym stanie. Więcej pytań proszę na maila g.adamska@sanimax.pl
Ubranka można obejrzeć tutaj:
picasaweb.google.pl/gadamska1/UbrankaMarcelka?authkey=Gv1sRgCNzjlaG4jrLQEg#
przy większych zakupach ceny do negocjacji.

Proszę bardzo!!!!!!!
Waz nie znalazłem, nie szukałem specjalnie, ale zapraszam do wstukania adresu:
monsters.monstrous.com/satyr tam jest galeria "mutantów" i
terminy "satyr"/"faun" używane są wymiennie.
albo do wpisania w GOOGLE samego słówka satyr, a tedy może przejrzysz na oczy.

A ze Tobie i Tobie podobnym kojarzy się młody satyr z reklamy hortexu z efektem
wojny atomowej, to świadczy tylko i wyłącznie o brakach w edukacji na poziomie
szkoły sredniej.
Nie pozdrawiam.

kasiaa256 dziekuje za flotator, maz sie ucieszy

pierwszy krok dla miodzio_k
images.google.pl/imgres?
imgurl=astro.ia.uz.zgora.pl/~agent/agent/arek_pliki/misje_apollo/pierwszy
_krok_na_ksiezycu.jpg&imgrefurl=astro.ia.uz.zgora.pl/~agent/agent/galast.
htm&h=600&w=603&sz=43&tbnid=_3tDPGQ4aWsJ:&tbnh=132&tbnw=133&hl=pl&start=1&prev=/
images%3Fq%3Dpierwszy%2Bkrok%2Bna%2Bksiezycu%26svnum%3D10%26hl%3Dpl%26lr%
3Dlang_pl

dla mnie drewniany piórnik

Poland haiting jews
Podajcie to haslo na IXQUICK METARECHERCHE i wiekszosc waszych pytan
znajdzie odpowiedz.(to samo jest prawdopodobnie na Google).Wedlug wszystkich
statystyk usrednionych jest w Polsce od 10 000 do 12 000 zydow.Do Gmini
jest zapisanych 8200 osob.Izraelczycy piszacy po polsku sa bardzo
mala czescia spoleczenstwa i za 10 - 20 lat znikna a z nimi dyskusje na forum.
Natomiast w Polsce "antysemityzm bez zydow" pozostanie i jest juz teraz
celem badan naukowych (ostatnio bylem czlonkiem Komisji Doktoratu na ten
temat bronionego na jednym z najwiekszych Uniwerstytetow polkich).
Nic nie wiem o mieniu zydow polskich o staraniu sie o ich zwrot.Pare miesiecy
temu laureat nagrody Nobla z Fizyki urodzony w Polsce odmowil jakich kolwiek
odszkodowan za 12 000 hektarow ziemi polozonych kolo Krynicy :"mysle tylko ze
budowa na grobach moich bliskich nikomu nie przyniesie szczescia".
Zupelnie inny poglad na cudze mienie wybral Narod wloski ktoremu Mussolini
porozdawal majatki zydowskie.Bez zadnej ustawy natychmias po wojnie oddano
wlascicielom ich dobra i zaplacono procenty za uzywane mienie.

Nu ciucius , ty zanim zaczniesz klaskac jakiemus pajacowi podszywajacemu sie
pod profesora , to ty pomysl troche (jesli potrafisz) zanim to zrobisz ,...

Widzisz ciucius 12 tys hektarow to 120 kilometrow kwadratowych , tymczasem cala
Gmina Krynicka z miastem i uzdrowiskiem zajmuje 145,3 kilometrow kwadratowych ,

Ktos tu swiadomie klamie - Profesor godik , co to nie Zyd , ale krypto-zioniec
albo laureat Charpak , hojny Zyd , ktory nawet nie mysli sie dopominac o to co
jego - Pick one :)))
==============================================================================
Pare miesiecy temu laureat nagrody Nobla z Fizyki urodzony w Polsce odmowil
jakich kolwiek odszkodowan za 12 000 hektarow ziemi polozonych kolo Krynicy :
"mysle tylko ze budowa na grobach moich bliskich nikomu nie przyniesie
szczescia".

W dalszym ciagu nie znalazlem nic na Google na ten temat , on tez nic nie
podrzucil , smiem twierdzic ze bujda a on prymitywny znany pod innym nickiem
cwaniaczek ,... Co ty na to ???
=============================================================================
Zupelnie inny poglad na cudze mienie wybral Narod wloski ktoremu Mussolini
porozdawal majatki zydowskie.Bez zadnej ustawy natychmias po wojnie oddano
wlascicielom ich dobra i zaplacono procenty za uzywane mienie.

uklony

Co mam sie denerwowac, pozarski? Ty pisujesz na tej liscie od rana do wieczora
przez 365 dni w roku, ja posylam srednio jednego maila miesiecznie.
Mnie dziwi tylko to, ze nie jestes dzentelmenem. I dlatego pomyslalem sobie, ze
chyba patience znasz. Bo dzis trudno znalezc w naszej szerokosci geograficznej
chlopa, ktory tak uraga kobiecie. Fe, pozarski!
Co do angielskiego: znasz roznice miedzy "a" i "the"? Pozarski, wejdz na google
i napisz haslo "As the matter of fact". Zobacz, co ci wyjdzie i nie zawracaj mi
glowy, a zwlaszcza nie poprawiaj.

pozarski napisał:
> Widze,zes sie zdenerwowal.Nic sobie z tego nie rob.Angielskiego widze dobrze
> nie znasz,wiec od razu poprawiam,as a matter of fact.Nazwisko dajczgewand z
> malej litery jest uzywane prze nick
drf,sanatorium_psychiatryczne,zupagrzybowa
> etc,wiec tus sie troche przejechal na swoim moralnym wzburzeniu.Mnie to nie
> przeszkadza.Co do intelektu pejszns - tak,spotkalem ja i z tego towarzystwa,w
> ktorym ja poznalem(a bylo to doborowe towarzystwo!)kazdy,poza drf-em aka
> dajczgewand,by sie podpisal pod moja opinia.Sam zreszta piszesz,ze z jej
> emocjami cos jest nie tak,a jednym z atrybutow madrego czlowieka jest
trzymanie
>
> swoich emocji w ryzach;te bowiem przeszkadzaja w mysleniu.
>
>
>
>
> ___
> a teraz tylko gwalcic koty Kaczynskiego...
> autor-drf
>

Szrot to popularna nazwa złomowiska samochodowego, na którym zazwyczaj można
także kupić używane części samochodowe.

Polska nazwa pochodzi od niemieckiego Schrott oznaczającego wysypisko śmieci
stalowych

ps. Google Twoim przyjacielem - nie bój się go kłopotać ;-)

artur_29 napisał:

> patrzyłem na allegro,warto brac to zrodlo pod uwage? czy raczej poszukac na
> szrotach? i tak sie nie znam wiec oszukac mnie moga tu i tu

Nie wiem skad jestes ale wpisz sobie w google - chlodnice ,naprawa sprzedaz
i miasto to dostaniesz adresy punktow gdzie kupisz taka chlodnice.
Tu masz jedna z mozliwosci w Warszawie
www.chlodnice-samochodowe.pl/?modul=ch_show&id=37&page=2
Sprawdzales czy jest mozliwosc naprawy tej co masz?
Jesli chodzi o allegro to istenieje ryzyko wiec nie wiem czy warto .
W punktach naprawy czesto maja tez uzywane wstawia ci na miejscu i bedziesz
wiedzial czy jest sprawna czy nie - i chyba gwarancje na uzywane tez daja.

Góra kłopotów Google

"W Europie, w odróżnieniu od USA, nie ma powszechnego prawa dozwolonego użytku,
jednak organizacje mogą używać treści chronionych prawem autorskim w
ograniczonym zakresie, bez wcześniejszego pytania o zgodę. Sądy zwykle
rozpatrują, czy materiały chronione prawem autorskim zostały użyte w celach
komercyjnych, jak duża część zastrzeżonych treści była wykorzystana oraz jaki
ma to wpływ na wartość tych treści."

Drogi Piotr Zalewski przestan zalewac nas swoja GLUPOTA!

INTERNET jest nie regulowanym media, kazdy kto otwarcie umieszcza
komentarze, opinie czy inne artykuly robi to swiadomie i wie ze moga one
byc wykorzystane po przez innych w celach:

1. Dyskusji
2. edukacji
3. informacji

i po przez takie zrodla te materialy NIE sa chronione prawem autorskim, jest
tutaj tak zewana doktryna Fair Use.

Jezeli te materialy sa uzywane aby nie pobierac po przez ich publikacje
zysku te materialy nie sa chronione prawem autorskim nie zaleznie od tego czy
siue to podoba autorowi czy nie!

Innymi slowami autorzy i zwiazki zawodowe chroniace ich moga ich pocalowac
w obydwa ksiezyce!

google może wyrzucać
wiele trafień, propopnuje sprawdź słowo przyszłem, natomiast ważne jest, czy
takie słowo jest używane., Ja też mówię Handruehrgeraet na mikser z końcówką do
robienia puree i Herzfrequenzmessegeraet, ale z pewną dozą ironii. I oba te
słowa google pewnie wrzuci i wyrzuci.

thomaa ma stuprocentowa racje:)

czesc tych wyrazen nie jest wcale zadnym slownictwem srodowiskowym...
o ile "czesac kompa" czy "scalak" to owszem, ale "sprawdzic dysk mksem"??
sprawdzic dysk oznacza wlasnie... sprawdzic dysk:) mksem, czymi programem mks_vir:)
tak samo sprawdzic ad-awarem - czyli sprawdzic programem ad-aware:)
to troche tak, jakbys pytala "co w slownictwie kuchennym znaczy 'wymieszac
lyzka'":) kwestia tylko sprawdzenia, co to takiego, ta "lyzka":) ale wymieszac
jest uniwersalnym slowem - tak, jak tutaj "sprawdzic"

co to jest osiol? eDonkey, zapewne, wpisz w google:)
co to jest spyware? programy szpiegujace (dokladna definicja w wikipedii)
i jedno i drugie nie jest zadnym slownictwem specyficznym dla grupy intenautow -
to tlumaczenie angielskich slow, na dodatek uzywane powszechnie, nie tylko tu,
na forum

Pauli

Bibliotekarze chcą zdążyć przed Googlem
Czy oni myślą, że książka jest jak teledysk? U siebie książki
używane mają bardzo tanie w stosunku do zarobków, jednak czy
poczytamy sobie w GBooks Stephena Kinga? Ani ani.
To może prowadzić do: wykańczania pisarzy nieamerykańskich, do
uznania USA za kraj nie szanujący praw autorskich (czy przejmą się
tym?).
Z tych sążnistych artykułów nie wynika wprost, co otrzyma zwykły
czytelnik. Rozumiem, że już od dawna funkcjonuje Amazon Book Search -
projekt, gdzie po kupnie jednej książki z Amazon można przejrzeć
kilkadziesiąt stron w milionach książek, i ten projekt Amazon
obejmuje też najnowsze bestsellery.
W Google Books czytam po angielsku stare książki z bibliotek np.
University of California i Oxfordu, są też zeskanowane stare polskie
książki, jednak pełne błędów w skanowaniu, tak jakby skaner nie był
ustawiony na język polski.
Oczywiście są też całkiem nowe książki z "ograniczonym podglądem" -
co w praktyce oznacza, że można przeczytać ok. 30 stron, żeby
zaznajomić się z tekstem.
Nie widziałem jednak zeskanowanej w całości żadnej nowej książki.
Polscy wydawcy, pisarze powinni stworzyć megalistę według jakiegoś
klucza i wysłać w terminie.
W Ameryce prawnicy rządzą, potem okaże sie, że nasi zostali
wpuszczeni w pułapkę i nie mogą się z niej już wyplątać.
Tak duże firmy często realizują interesy ekonomiczne swojego
rządu/kraju. A kraj ten oparty jest na wolnej konkurencji, gdzie
jeden biznesmen obstawiony prawnikami stara się wykończyć innego
biznesmena obstawionego swoimi prawnikami.

Czy Powerset zdetronizuje Google?
Zapytanie "Who acquired IBM?" nie zwróci 1,4 mln wyników w Google ani też w
dowolnej składni.
Efekt taki da zapytanie - Who acquired IBM?. Google nie jest dosknałe, ale
zarówno autor arytkułu jak i nieszczesny tłumacz nie mają zielonego pojęcia o
używaniu Googla :(.
A cydzysłowie trzeba używać z rozwagą - ponieważ cydzusłowie bywa używane w
zapatyaniach trzeba to wziaść pod uwagę.

Są juz technologie, które pozwolą z jednej strony korzystać z torebek
foliowych,a z drugiej nie będą one uciążliwe dla środowiska. Czytaem, że w
Anglii używane juz są z tworzyw biodegradowalnych. Najlepszą w nich cechą jest
ponoć możliwość "zaprogramowania" okresu ważności np. 1 m-c od nabrania wilgoci.
Wpisz w google "tworzywa biodegradowalne" - niedługo będą na porządku dziennym.

Jeszcze niedawno przedstawialiscie sie tutaj jako para wielokrotnie bedaca w
USA, drogie uzywane samochody podobno z USA sprowadzacie jeden za drugim a teraz
jestescie bezradni jak male dzieci i nie potraficie znalezc zwyklego hoteliku.
Idzcie na google i wystukajcie "Key Largo hotels" i w pare sekund macie wiele
hoteli lacznie z dzisiatkami recenzji napisanych przez zwyklych turystow, ceny,
lokalizacje, itp. Czy jestescie tak naiwni ze myslicie ze na polskim forum
akurat sa eksperci od Key Largo? Jak znacie angielski to nie powinniscie miec
zadnego problemu ze wybraniem wlasciwego hotelu.

-włącz pokazywanie wszystkich plików
-pliki usuwasz "ręcznie", masz ścieżkę do niektórych więc nie ma problemu
-procesy używane przez win zamykasz w menedżerze zadań ctrl+alt+del i zakończ
-jeśli jakiegoś pliku nie możesz usunąć, używasz killbox'a, którego ściągasz z
google

Nie wydaje mi się...
przecież nikt z ludzi kupujących u tej osoby na aukcjach nie sądzi, że kupuje
ubrania po jej dzieciach!Czy w aukcji jest tak gdzieś napisane? To jest normalna
firma.
Popatrzcie na stronę "o mnie".
Osoba ta prowadzi hurtownię odzieży używanej i jednocześnie handluje tym na
allegro (wystarczy w google wpisać selabe).
A poza tym jeśli te ciuchy byłyby tak beznadziejne, to gwarantuje, ze na koncie
tego użytkownika było by mnóstwo negatywnych opinii, (a nie ma ani jednej!), tym
bardziej nikt by się nie "czaił płacąc taką kasę.
Powiem szczerze, że takich pieniędzy tez bym za ubranka jednorazowo nie wydała,
ale jakby tak dobrze policzyć, to niezłą kasę można wydać na ubrania dla dzieci,
kupując w sklepach, tylko że kto liczy, jeśli kupuje się tak "od czasu do czasu"
na sztuki?

Sama kupowałam na allegro ubranka dla córki w zestawach i byłam zadowolona:
ciuszki wyprane, wyprasowane, ładne, co do mody to rzecz gustu- każdy widzi co
kupuje, a wybór jest duży. 100 razy wolę używane "angielskie" ubranka niż te z
polskich sklepów (w większości drożyzna i chińszczyzna).


mozesz sprobowac na Amazonie, patrzylam, sa od roznych ludzi co maja
tam swoje sklepy
inne zrodlo to Jo-Ann-to jest siec sklepow z crafts, zamawialam od
nich on-line torbe, przyszla b. szybko,
www.joann.com/joann/catalog.jsp?utm_campaign=PPC2009&CATID=cat2074&WT.medium=cpc&WT.term=wool+winder&
utm_source=Google&WT.campaign=1083&utm_medium=PPC&rId=GOOGS&WT.conten
t=501824289&WT.source=google&cm_mmc=google-_-1083-_-501824289-_-
wool+winder&cshift_ck=1492174192cs501824289&WT.srch=1
Maja tez na Knit-picks ale ja ze swojego jestem srednio zadowolona,
ale sklep funkcjonuje swietnie, szybko przychodzi wszystko.
www.knitpicks.com/accessories/Knitting_Yarn_Ball_Winder__D80583.html
No i cena kusi, ale ja zadowolona nie jestem.

Te wszystkie sa przeze mnie uzywane, tzn co najmniej raz cos tam
kupilam i bylam zadowolona z uslugi (w przypadku amazonu kupowalam w
takich sklepikach amazonowych rozne rzceyz i tez zawsze bylo OK,
akurat co innego ale nie powinnas miec problemu)

to i ja sie wkleje:)zapraszam:)odziez dziecieca od rozm.64 do
110,nowki i uzywane ubranka dzieciece-holandia,uk,belgia,usa,francja

www.dzie-ciuch.pl/ogloszenie/3994

picasaweb.google.com/Elwira151/Aukcje1#
picasaweb.google.com/Elwira151/Aukcje2#

gg 5723776,
elwmail@wp.pl badz gazetowy:)

zapraszam:)

Troll warning!
> Po pierwsze, określenie "British horsepower" jak najbardziej
> istnieje i jest używane, choć sporadycznie i istnienie
> rozwinięcia "brake horsepower" ani trochę go nie wyklucza.
> Wystarczyło wpisać je w google.co.uk, w cudzysłowiach najlepiej,
> i jeszcze ewentualnie zawęzić wybór do stron tylko z wysp:
> tiny.pl/pzzx aby zobaczyć, że faktycznie jest coś takiego, w tym...

BHP przy podawaniu mocy auta to brake horsepower, serio.

> 1. TheFreeDictionary rozwija w taki sposób skrót BHP:
> acronyms.thefreedictionary.com/British+Horsepower

Na ktorym miejscu jest Brake HP a na ktorym British?

> 2. Jakaś firma technologiczna używa używa definicji British
> horsepower i wyjaśnia jej metrykę:
> www.designchambers.com/wolfhound/wolfhoundRACHP.htm

No wlasnie: jakas. Bo cala reszta uzywa BHP czyli brake horsepower.

Najczęściej używane zwroty na forach internetowych
Jak w temacie.
Zaczynam:

- "jesteś żałosny"
- "żałosne"
-"google nie gryzie,ten temat był już .... (wpisz liczbę,najczęściej typu
897623) razy
-"ile można razy jeszcze zakładać ten sam temat"
- "ten temat już był " (to nic że trzy lata temu i w temacie były tylko dwie
odpowiedzi,przy czym żadna konkretna :P)
-"na pewno byli to wyborcy PO/PISU/SAMOOBRONY"
-"jesteś na pewno trollem" (bo konto na gazecie musisz mieć założone minimum
trzy lata i wpisać minimum 500 postów aby być wiarygodnym)
-"współczuję Twoim dzieciom"
-"ziew,ale nudy"
-"kler jest taki śmiaki owaki"

Opera Unite w Operze 10
Uwielbiam Operę. To najlepszy system operacyjny na świecie ;). A tak na poważnie, to zarzuty o przeładowanie są totalnym nieporozumieniem. Nie używane funkcje Opery się nie ładują, to po pierwsze. Po drugie, podstawowy interfejs Opery jest bardzo przejrzysty. Przeładować można natomiast KAŻDY interfejs, jeśli się ktoś postara. Po trzecie, jeśli korzystamy z Firefoxa i Thunderbirda (które wcale nie są przeładowane, o nie nie), to dwa razy ściągamy na na dysk kod obsługujący HTML. Dzięki integracji przeglądarki i klienta poczty, Opera wykorzystuje jeden kod. I co tu jest przeładowaniem?

Realną przewagą Firefoxa jest natomiast możliwość pobierania wtyczek dla power userów. Szczególnie chodzi mi o Google Gears. Wie ktoś, kiedy to będzie w Operze?

po co ten BUZZ ?
no po co?

niedlugo otworze lodowke a tam logo Google

ale ciekawi mnie kto tego uzywa? czy te wszystkie nowe produkty sa
uzywane, bo ludzie ich potrzebuja, czy tez, bo chca byc modni, na
czasie?

ja Iphone'a nawet na oczy nie widzialem, nie mialem ani nie mam
Ipoda, nie robie zdjec komorka, nie jestem na twiterze czy facebooku

mam 29 lat a czuje sie jak 60-cio latek

W gry komputerowe mozna grac:
1. dla przyjemnosci, czyli - szczegolnie gdy ma sie malego skilla (google wie co
to jest :P ) - odreagowania od codziennisci, radosci z ewentualnej wygranej :)

2. dla kasy...
a) sprzedajac wirtualne artefakty i zasoby naturalne zdobyte w grach typu mmo na
prawdziwych aukcjach (np ebay) za prawdziwa kase... dziwne, ale prawdziwe...
szczegolnie azjaci upodobali sobie ten sposob zarobku na grach :)
b) byc zawodowcem i startowac w ligach, i turniejach... juz 10 lat temu w usa
kasa za wygrana w duzych turniejach wynosila od 10 do 40 tys dolarow :]
...kiedys odbyl sie nawet turniej gdzie glowna nagroda bylo ferrari (uzywane,
ale jednak... ;) )

3. dla glorii i chwaly... gdy zwyciestwa staly sie dla nas normalnoscia... gdy
pokazujemy nowym graczom jak powinno sie grac i wygrywac - brutalna lekcja dla
nowych po ktorej czesto zostajemy wyzywani od oszustow :] ...a przez starych
doceniony zostaje nasz skill :]

4. dla graczy... administrujemy serwerami... organizujemy turnieje, zloty...
mozna powiedziec, ze robimy wiele dla graczy oprocz samej gry :]

dzięki, oczywiście tak robiłam, ale kicha, wpisałam też, zgodnie z
wcześniejszą radą, w google temat, dostałam odpowiedź i nie działa,
tzn nadal rozwija mi się długa lista wcześniej wyszukiwanych
tematów, a nie ma aktywnego niebieskiego napisu: usuń historię
wyszukiwania. Zniknęły hasła, wcześniej używane strony www, a
historia nadal jest. Plizzz

Kempa nie zdziwi mnie NICZYM!Jeśli chodzi o google
to w tej sprawie zaglądać tam nie musiałam, bo po prostu jestem
magistrem filologii polskiej. Wiem, że język się rozwija, martwi
jednak, że nie zawsze w dobrym kierunku.
Nigdy jednak nie opowiadałam się za hiperpoprawnością językową, ale
pewne zwroty - nawet te dopuszczone w najnowszych słownikach jako
powszechnie używane w języku potocznym - mnie drażnią.
Tyle ci powiem.

elena4 napisała:

> Sprawdzilas w googlu jak ci radziłam.
> To postepowcy zazwyczaj "wykonują telefony."
> Dziwisz sie kempie, ze chce dorównac?
> tyle ci i powiem, hehehe.

78/110 - neusia
Witaj,

Na pewno nie jestem jedną z forumowych wyroczni :-) ale obecnie mam wymiary
prawie identyczne jak ty.
Na twoim miejscu zaczęłabym poszukiwania od rozmiaru brytyjskiego 32HH (70HH)
albo 32J (70J)
Niezbyt się znam na polskiej rozmiarówce, ale wydaje mi się, że mało kto z
takimi rozmiarami znajdzie dla siebie coś z polskich staników, choć niewątpliwie
bywają wyjątki.

[Na mnie najlepiej leżą brytyjskie 32JJ (70JJ)- z tym że ja wiem, bo
stwierdziły to na żywo siły fachowe, że mam wyjątkowo duże "faktyczne kulki" ;-)
czyli większą niż u innych część obwodu w biuście stanowi u mnie sam biust, a
nie plecy.]

Aby znalezc swoj faktyczny rozmiar najlepiej poprzymierzać w sklepach
stacjonarnych, tu mapka:
maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&oe=UTF8&msa=0&msid=117696992044816211829.00045c1efb1b90e69aa60
albo np. kupować tanie używane staniki na Allegro czy Ebay - jesli nie będą
pasować, można je dalej sprzedać.

Wklejam linki do staników w okolicach twojego rozmiaru w brytyjskim internetowym
sklepie Bravissimo: (kupując w sklepie internetowym polskim czy brytyjskim
możesz stanik odesłać, jeżeli nie będzie pasować).
www.bravissimo.com/products/lingerie?back=32&cup=j

a tu obecne aukcje na Allegro:
tinyurl.com/oghvbt

giwi napisała:
> EOT

I myślę, że tym EOT mogłaś zacząć dyskusję.
Elementarna kultura nakazuje sprawdzić, co się pisze.
Nagłówki poczty opisane są dokumentach RFC, rozszerzenie hotmaila
używane także przez google dla ochrony przed spamem wysyłanym
za pośrednictwem klienta webowego nawet nie jest standaryzowane.

> W obu mailach będzie moje identyczne IP.
A teraz pytanie do siwej. Czy w Twoich mailach jest adres IP giwi?
Skąd się tam wziął?

Do wybierania wyświetlanych reklam tekstowych nie są używane dane inne niż zawartość aktualnej strony. Nie wiem nic o tworzeniu profili behawioralnych userów ani nigdy nie spotkałem się z takimi przypuszczeniami. Jeśli zależy Ci na 100% pewnej odpowiedzi - zwróć się z tym pytaniem do Google.

PS. Profile behawioralne istnieją od dawna np. w Gazeta.pl. Powstają na podstawie ścieżek ruchu po serwisie i częstotliwości odwiedzania poszczególnych jego części. Dane pochodzące z konta użytkownika czy zawartość poczty nie są używane przy tworzeniu profili.

no to ja mam jeszcze "gorzej".... moj komplet imie+nazwisko jest jedyne w polsce ;)

co gorsza tak na dobra sprawe wystarczy samo nazwisko bo wiekszosc osob z mojej
rodziny raczej w necie sie nie udziela :)

tak wiec staram sie kontrolowac co pisze uzywajac swojego nazwiska bo potem
kazdy moze znalezc wypowiedzi z jakiegos forum na przyklad 5 i wiecej lat temu,
a poniewaz pracuje w branzy informatycznej to zakladam, ze ktos z pracy moze
wpasc na taki pomysl i uzyc google :)

na szczescie najczesciej uzywane przeze mnie od dziecka przezwisko, ktorym
posluguje sie tez w necie jest popularnym wyrazem i ciezko po nim w google szukac :)

To jest tak, że po pierwsze minie jeszcze 10-20 lat jak tego typu idee, czy np. ontologie wyjdą z rozważań uniwersyteckich do biznesu, a po drugie jak już stanie się pierwsze musi się jeszcze znaleźć taki "google", który weźmie taką ogólnie znaną, dobrze obcykaną technologie i zrobi z tego coś genialnego (trzeba mieć świadomość, że technologicznie google nie wymyślił nic nowego, wszystkie technologie, których google użył, były dobrze znane i używane przed google).

tyle lat monopolistycznych dzialan MS, tyle lat sprzeciwu wobec ich taktykom marketingowym - ograniczajacym wolnosc wyboru. i wystarczy tylko zmienic ta taktyke, dopuścić konkurencje a MS zyskuje w oczach uzytkowników.
nice one MS.
a tak btw. to nie wiecie o czym piszecie koledzy powyżej. przeglądarka internetowa to obecnie najcześciej używane narzędzie w komputerze. Wystarczy zobaczyć jak rozwinęła się mozilla poprzez sukces firefoxa. jak google forsuje swojego chrome, no i MS z wiecznie stojącym na piedestale w windowsie IE. To jest ważne czym przeglądamy neta. I bynajmniej gdy jedna firma ma monopol na system operacyjny... to zwalczac ten monopol należy, choćby takim zagraniem jak ekran z wyborem przeglądarki.
Poza tym nie uważacie, że skoro jakaś firma wydaje produkt który używa powiedzmy 90% danej populacji to Ci ludzie chcieliby też żeby ich sugestie (np. właśnie co do przeglądarek) też były brane pod uwagę? Mnie np. irytuje że muszę się pozbywać IE i chciałbym mieć w systemie jako podstawową przeglądarkę Firefoxa. Ktoś inny chce Chrome a ktoś inny jeszcze coś innego.
No i o to w tym chodzi chyba, co nie? A kiedy MS zamyka taki dostęp innym firmom to nie jest ciekawe... to tak jakby powiedzmy (skoro była już analogia samochodów) wszystkie mercedesy mogły jeździć na jednych tylko kołach i oponach i żadne inne nie byłyby dozwolone albo nie wiedziałbyś że można na nich jeździć. I tylko Mercedes mógłby je Ci sprzedawać.

> > W zimie jest czas zimowy, latem czas letni.
>
> Nie, nie, nie!

Co "nie, nie, nie"? Zaprzeczasz, że jeżeli coś jest używane w zimie, to jest
"zimowe"? Zaprzeczasz, że w naszym kraju określenie "czas zimowy" jest
powszechnie używane (i słusznie) na określenie czasu środkowoeuropejskiego? Sam
sprawdź w Google. Skoro jest to definicja zgodna ze zdrowym rozsądkiem i
powszechnie używana, to znaczy, że można ją stosować. Pamiętaj, że chodzi o
definicję, a nie o jakieś prawo przyrody.

> Tylko prostak rozumuje że zimą jest
> zimowy, a latem letni.

Taaak. To jest argument! Czuję się rzucony na kolana!

> Jak nie ma, to danej miejscowości jest przypisany czas, prawidłowo
> zwanym strefowym.

To ciekawe. Tylko o który czas strefowy chodzi, bo jest ich 24? Tylko przez
Polskę przechodzą dwie strefy czasowe, a przecież nie trzeba używać czasu ze
strefy, w której znajduje się terytorium danego państwa. Na przykład Hiszpania
ma taki sam czas jak my, a gdzie jej do południka 15 stopni.

> Czas strefowy mamy w Polsce i w wielu innych krajach w zimie.

Zmartwię Cię. Latem też używa się w Polsce czasu strefowego. Ten czas nazywa
oficjalnie czasem letnim środkowoeuropejskim i związany jest ze strefą czasową
UTC+2:00.

benedick napisał:

> > To wszystko prawda ("ostra logika")
chyba własne wynaturzenia rodem "ostrej logiki"

a mianowicie polega
> on na bezmyslnym (nielogicznym, bo nawet nie "rozmytym")stosowaniu
> prawa(bo kazdy przypadek jest inny a ten wyjatkowy),a w dodatku
> prawo to jest tutaj uzywane dla samego prawa, co jest jego
> wypaczeniem, bo moze byc uzywane i wykorzystywane poprzez chore
> systemy.

Zastosowanie wykonawcze jeszcze istnieje, więc nie myl z
orzecznicwtem sądów i rozpatrywania jednostkowego - to logiczne przy
domniemaniu niewinności.

> Z racji mojego zawodu matematyka nie jest mi obca, i moze ja sie
> uczylem jakies innej "matematyki" niz teraz ucza,
Współczuję wyboru zawodu, gdzie matematyka ma tylko z nazwy
zastosowanie i nic qwspólnego ze sztuką inżynierską.

ale wydaje mi
> sie ze zarowno pojecie "ostra" jak i "rozmyta" logika nie istnieje

proponuję nawet choćby przez wyszukiwarkę "Google" znależć definicję
logiki stosowanej w matematyce.

> mialem komunikat ze sa uzywane przez inne osoby lub program

Uzyj killbox! Opis masz w przyklejonym.

> Nie moge tez sciagnac programu comboscan, moze masz jakis link który dziala

Link ktory podalem dziala! Tutaj masz inne:
www.google.pl/search?client=opera&rls=pl&q=comboscan
Dalej jest zle:
O2 - BHO: (no name) - {481E7983-1F2B-4250-951A-44E0902DF978} -
C:WINDOWSsystem32jkkljii.dll
O2 - BHO: (no name) - {75682646-178D-486B-8E3D-319C667D038a} -
C:WINDOWSSystem32 pdivtbk.dll
O2 - BHO: (no name) - {7DA39570-5FD2-4f18-94B4-20730CB3F727} -
C:WINDOWSSystem32 gsvkwpd.dll
O2 - BHO: (no name) - {D38439EC-4A7F-42b4-90C2-D810D7778FDD} -
C:WINDOWSSystem32hlrqsalr.dll (file missing)
O2 - BHO: (no name) - {EFC306E7-70C9-4C61-A800-CADA66C49301} -
C:WINDOWSSystem32ljhii.dll
O2 - BHO: (no name) - {FC8EE8C2-464C-46BC-A82B-646BD7C4AE31} -
C:WINDOWSSystem32 pdivtbk.dll
O4 - HKLM..Run: [SoundService] rundll32.exe "C:WINDOWSSystem32
csixocgs.dll",setvm
O20 - Winlogon Notify: jkkljii - C:WINDOWSSYSTEM32jkkljii.dll
O20 - Winlogon Notify: ljhii - C:WINDOWSSystem32ljhii.dll
O20 - Winlogon Notify: rpcc - C:WINDOWSSystem32 pcc.dll

Uzyles w ogole vundofix itd?

Wiem, że byłeś przekonany, że to forum rowerowe, ale nie do końca
msza rację.
Poszukaj tutaj:
www.google.pl/
Wpisz "narty używane Wrocław", kliknij enter.
Zdradzę ci tez, dlaczego nie mogłes znaleźć. Oto wpisywałeś,
miast "Wrocław", "Wrocek". Takiego miasta jednak nie ma. Stworzyli
je sobie studenci przyjeżdżający tutaj z wiosek po wiedzę, know how.
Kiedy wracają w rodzinne strony, chwalą się w stylu: "a wiesz, u nas
we Wrocku to, albo tamto". "Wrocek" wydaje im się fajniejszy taki,
odjechany bardziej niż "Wrocław".
Nie musisz jednak mieć kompleksów. Ja też pochodzę ze wsi i szczycę
się tym. Zaakceptuj pochodzenie i samego siebie. Bądź dumny.

www.rs-sport.pl/information.php?osCsid=583eec16df498cbcfb04b5fc5b983785&info_id=5

rikol napisała:
> Jakim cudem stanik o obwodzie 60cm moze byc dobry dla osoby, ktora
> ma obwod 70cm? Dwa powody - albo numeracja jest zla, albo stanik
> juz w sklepie jest tak rozciagniety, ze nie ma sensu zawracac
> sobie glowy takim produktem.

boszsz, co za brednie! A nie przyszło Ci do głowy prostsze
rozwiązanie? Na przykład takie, że materiały, z jakich zrobione są
staniki zwyczajnie się rozciągają? Zerknij do tabeli obwodów, w
której są zarówno staniki nowe i używane:

spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&output=html

Znajdziesz tam dosłownie pojedyncze sztuki, których rozmiar
nominalny jest taki jak rzeczywisty.

> dobrego wygladu liczy sie tez wygoda - nie wyobrazam sobie, ze
> mozna nosic biustonosz wrzynajacy sie pod biustem, w ktorym nie
> mozna oddychac.

Takiego nikt nie poleca. Ale nie polecamy też noszenia staników, w
których biust wisi i w których nie można podbiec choćby kilku
kroków...

my na pierwszy wyjazd na pewno wypożyczymy i narty i buty, jak syn
załapie bakcyla to kupimy używane na giełdzie. No chyba że taniej
wyjdzie ta wymiana w Intersporcie.Kask własny Kije niepotrzebne.
Kombinezon normalny. I jeszcze jakieś rękawice. I gogle Młody się
nie może doczekać także przewiduję rujnowanie się na akcesoria
narciarskie

otulacz, formowanka i kieszonki
* Otulacz z polaru Nature Babies rozmiar S (3-6kg).
Czerwony w stanie bardzo dobrym - (minus za lekko farbnięte gumki), kupiony w
stanie "nowy uprany", nie używany przeze mnie. Cena 17zł
* Formowanka to P'tit dessous Mała Bambusowa Noc, niezwykle chłonna
pielucha z wpinaną wkładką, w środku polar (potrzebuje otulacza). Rozmiar 1
(3-9kg). Kupiona nowa, prawie nie używana, lekko skulkowany polar w środku.
Stan b.dobry- (za skulkowany polarek). Cena 41zł.

Zdjęcia tutaj:
picasaweb.google.pl/maja.grand/Pieluchy?authkey=Gv1sRgCLiQ_Kiv0dzMcA#
* kieszonki BG onesize - używane intensywnie, stan dobry:
poszarzałe wkładki, odwrotne rzepy skulkowane, gdzieniegdzie zaciągnięcia przy
rzepach. Ale rzepy trzymają mocno, nic nie przecieka, wkładki b. chłonne. Na
pupie dziecka prezentują się bez zarzutu. Kolory: 3 białe i pomarańczowa. Jedna
biała ma lekko popruty rzep, co widać na zdjęciu. Za tą z felerem chcę
28zł, za resztę 33/szt. Oczywiście, w komplecie dwie wkładki
Cena jest mocno atrakcyjna, prawie jak za wkładki, a pieluchy jeszcze długo
posłużą nowemu właścicielowi.

Zdjęcia:
picasaweb.google.pl/maja.grand/Pieluchy02?authkey=Gv1sRgCMCh4beAr_nv9gE#
Do ceny pieluchy należy doliczyć koszt przesyłki PP: od 5 zł do 9zł, zależy od
ilości. Za zakup kilku pieluch gratis niespodzianka

12 pieluch do 1 miesiaca własnej roboty
Sprzedam 12 pieluch szytych własnoręcznie.
picasaweb.google.com/pieluchy/Pieluchy_1miesiac#
Stan: Pieluchy sa w stanie bardzo dobrym. Sprzedaję, bo dziecko już
wyrosło. Były używane sporadycznie, bo naprzemiennie z pampersami - wielorazówek
używam non-stop dopiero od momentu gdy dziecko skończyło 1,5 miesiąca.
Rodzaj:Materiał to głównie flanela, większość pieluch ma kieszonki i
zapinana jest na rzep chroniony zakładką z materiału.
Pieluchy są małe rozmiarowo i kwalifikuję je jako zdatne do użycia dla dziecka
maksymalnie miesięcznego czyli od 0 do 1 miesiąca.
Cena: w związku z tym, że pieluchy uszyte są własnoręcznie z myślą o
osobistym użytku proszę o propozycje cenowe, bo trudno mi je wycenić (chcę aby
zwróciły sie koszta materiałów).
Koszt wysyłki:12 zł
Na terenie Wrocławia możliwy odbiór osobisty po uprzednim uzgodnieniu
terminu, możliwe też obejrzenie pieluch przed zakupem.
Oferty cenowe słać na adres: iga23@wp.pl

funny_game napisała:

> No. To przeproś i pocałuj :P

No już bez przesady z tymi przeprosinami. Ale buzi może być. Zgadzam. :*

> Swoją drogą to dziwne, że nie znałeś tak popularnego zwrotu.

Sprawdź: Google, Słownik Języka Polskiego PWN, Wikipedia - samego imentu nie ma.
Znaczy w Googlu jest, ale tam jest śmietnik. Dopiero ta forma złożona mnie
odesłała do jakichś stron, na których to jest wytłumaczone (jako hasło do gier,
nawiasem mówiąc - dlatego nie lubię grać w Scrabble z zawodowcami, bo znajdują
miliard słów od czapy, które teoretycznie istnieją, a praktycznie są używane
przez małe grupy specjalistów w danej dziedzinie, lub językowych mastodontów z
różnych etnicznych enklaw).

A, no to awansem za zawartość nawiasu: przepraszam i buzi. :D

sralis mazgalis
Jestes przekonana do tego, ze poglad nie moze byc wylozony? Sprawdzilem w
google, popularna fraza jak sie okazuje i znalazlem to nawet w tlumaczeniach
Marksa

"wyłożyliśmy wówczas publiczności nasze poglądy"
www.marxists.org/polski/marks-engels/1859/ekon-pol/00.htm
A "swoje" jest jak najbardziej uzywane w mowie potocznej

na wiekszosc pytan znjadziesz odp na forum-uzyj wyszukiwarki.
www.uzywane.mojeauto.pl/
wrzuc w google haslo corsa,albo klub corsy i po klopocie.

mysle, ze kupno auta zadbanego 2-3 letniego bedzie trudne-kto by sie takiego
pozbywal.

Szukać można niestety długo, ceny najmu chyba podskoczyły, jest to związane ze wstrzymywaniem się niektórych deweloperów z budową mieszkań i trudnościami w zaciągnięciu kredytu. Wynajem jest dla wynajmującego nieopłacalny. Lepiej kupić jakieś tanie, używane mieszkanie. Rata będzie niewiele wyższa. Wpisz do google hasło kalkulator kredytowy, to się przekonasz.

Abstrakt a streszczenie
Witam,

podczytuję was od pewnego czasu i przeszukałam chyba wszystkie,
niezarchiwizowane jeszcze wątki, ale nie znalazłam odpowiedzi na swoje pytanie.
Dlatego odważyłam się odezwać :)

W przyszłym miesiącu wybieram się na konferencję naukową, z referatem. W
zgłoszeniu należało umieścić jego streszczenie (do 100 słów). Zgodnie ze
zwyczajem, muszę wysłać organizatorom także abstrakt. Wiem, że google nie
gryzie, ale w informacjach, które znalazłam, pojęcia "abstrakt" i
"streszczenie", używane są naprzemiennie. Cz w związku z tym, mogę w
abstrakcie skopiować wysłane już streszczenie i dokonać jego rozwinięcia..?
Czy powinnam napisać coś zupełnie nowego?

Z góry przepraszam, jeżeli pytanie wyda wam się idiotyczne. W ramach
wyjaśnienia dodam tylko, że nie jestem jeszcze doktorantką, nie jestem jeszcze
nawet magistrem (absolutorium, praca magisterska in progress...), i jest to
moja pierwsza konferencja naukowa. Nie chciałabym skompromitować się już na
wstępie :)

tory na wezle tczew sa "wlasciwe" rowniez... tyle ze nie uzywane, bo "omijaja"
dworzec tczew... STRATEGICZNIE POMYSLANE PRZEZ WOJSKO ;) przyjrzyjcie sie
odgalezieniu w prawo wjezdzajac do tczewa od bydg... polecam tez topograficzna
mape tczewa... albo naciagajac google maps "satellite". ps. jedynie w malborku
brakuje "wlasciwych" torow

Slowo 'zbor' w znaczneiu 'swiatyna protestancka' bylo w Polsce
uzywane z powodu niecheci katolikow do protestantow. Obecnie jest
uzywane dlatego, ze sie przyjelo (-> google). Swiadectwem i
wynikiem uzusu jest slownik.

Apelowanie, by nie uzywac slowa 'zbor' w znaczeniu 'swiatynia
protestancka' jest wiec apelem o zaprzestanie uzywania slowa, ktore
jest obrazliwe dla protestanta - ewidentnie wiec pasuje do takiego
dzialania okreslenie 'poprawnosc polityczna'.

Zauwazylam juz wczesniej, ze lubisz wysmiewac rozne zasady i normy,
ktore dla innych sa wazne, ale powazniejesz i kluczysz
przerazliwie, kiedy zaczyna chodzic o to, co wazne dla ciebie. Tu
kolejna historia z serii.

Teraz krytykujecie ale poczekajcie na efekty.
Najłatwiej krytykować każdy pomysł. Ale założę się, że jeśli kilka lat temu napisaliby o pomysłach stworzenia Wikipedii, GoogleEarth, Facebooka itd. to pojawiłaby się spora krytyka. No i co teraz mamy? Te serwisy używane są na całym swiecie i wiele osob nie moze sobie wyobrazic internetu bez tego.

Zatem zaczekajcie z krytyka bo na razie jest pomysl a juz "specjalisci" wszystko wiedza i oznajmiaja w swych komentarzach.
Poza tym nawet gdy nie bedzie to dobre to czemu ma nie istniec? Moze komus sie przyda? Google ma mase pomyslow i nieraz zdazy sie gorszy. gdyby sceptycznie podchodzili do wszystkiego to pewnie wiele z ich serwisow w ogole by nie powstalo.

monopolista?
Jeżeli google wypracowało sobie taką pozycję i jego usługi chętnie używane
przez ludzi, to chyba tylko dobrze świadczy o tej firmie. Nikt nie zmusza ludzi
do korzystania z ich usług. Zapewne za czas jakiś google wprowadzi opłaty za
swoje usługi i będzie to bardzo mądre, z biznesowego punktu, posunięcie.

Bardzo wątpię czy przy Käsepirogge niemiecki klient wyobrazi sobie
to, co chcesz. Google wyrzuca dla Käsepirogge jedno trafienie a więc
słowo jest nieznane. Poza tym Käsepirogge oznacza bardziej pieroga w
nadzieniem serowym, czyli tzw. ruskiego pieroga podczas gdy leniwe
pierogi to nie są żadne pierogi lecz zwykłe kluski bez nadzienia.
Quarknocken jest często używane ale w Austrii. W Niemczech
Quarknocken to przede wszystkim deser podczas gdy "leniwe" nie są
serwowane jako deser. I to tyle w tym temacie...

no rzeczywiście chyba nie rozumiesz :)
wytłumacz mi, proszę, jak to jest że słowa Grant nie ma w słowniku Duden,
przecież skoro jest tak często używane, to powinno być w słowniku lub co
najmniej we Fremdwoerterbuch, tak czy nie tak?
Jeśli go tam nie ma, widocznie są inne słowa na określenie grantu, a samo
określenie Grant jest używane (niech Ci będzie, że superczęsto) na zasadzie
nieakceptowanego jako norma wtrętu obcojęzycznego.
Nie twierdzę, że się go nie używa, twierdzę, że nie jest notowane, a skoro nie
jest notowane, podawanie go w odpowiedzi na prośbę: jak będzie po niemiecku...?
jest lekko bez sensu. Czy nie jest?

Nie zamierzam Cię przekonywać, ale wpisz może do google.de grants i zobacz, że
najczęściej pojawia się w sformułowaniach anglojęz.: research grants, travel
grants itp. - w takim kontekście trudno to uznać za słowo niemieckie.

aha, i podaj mi rodzajnik dla 'niemieckiego' słowa Grant, najlepiej z jakimś
źródłem, oczywiście nie do Grant w znaczeniu Mißmut :)

Opiekunko nasza Giwi proszę łopatologiczne
Jeśli chcę zatrzymac konto pocztowe muszę podpisać nowy regulamin
i z Agorą i z Google. Tak? A jeśli nie chcę stracić moich nicków
forumowych to podpisuję tylko z Agorą?
I te moje niechciane i nie używane konta pocztowe znikną same ale
nick zostanie?
I najważniejsze – od kiedy już można podpisywac i konkretnie gdzie?

No własnie to są konkretne pytania
a-wariatka-tanczy napisała:

> Jeśli chcę zatrzymac konto pocztowe muszę podpisać nowy regulamin
> i z Agorą i z Google. Tak? A jeśli nie chcę stracić moich nicków
> forumowych to podpisuję tylko z Agorą?
> I te moje niechciane i nie używane konta pocztowe znikną same ale
> nick zostanie?
> I najważniejsze – od kiedy już można podpisywac i konkretnie gdzie?
>
>
Bo to co zalazłem w skrzynce to dla prawników i to prawdziwych nie takich, co
się na kazdym kroku tylko chwalą , ze są prawnikami.
Zwykły szarak, a jesli na dodatek zapijaczony i tak nie wiele z tego zrozumie

kiks4 napisał:

> Zatem "się" zaplątało się tutaj przypadkiem jak Piłat w Credo.

Być może słownikowo masz rację. Ale proponuję wrzucić w google to "się" i zobaczysz jak często jest w tym zestawieniu używane. I nie chodzi mi tylko o blogi Orzechowskiego. :) Podobnie czytując drukowane teksty wielu ludzi pióra tę zbitkę zobaczysz. Może już nie pamiętasz ale jakiś rok temu kwestia ta była poruszana i dyskutowana.
Język jest żywy i znaczenia ewoluują. Mam w rodzinie kogoś - mocno starszego juz pana - który nigdy nie powie "kobieta' tylko uzywa słów"Pani" lub "niewiasta". Kobieta to dla niego służąca. Jeszcze i tak dobrze, że nie używa tego w jeszcze starszym znaczeniu - czyli "dama lekkich obyczajów".
:)

Turmus - co to takiego?
Dostałam coś, co podobne jest do wyschnietej, spłaszczonej żółtej fasoli
(grochu?). Używane w kuchni libańskiej. Na metce napisane jest turmus, na
torbie - lupin. Może ktoś wie z czym to sie je? Namoczyć, gotować?
Samodzielnie czy jako dodatek ? Niestety w Google wychodzi głownie Arsene
Lupin - nie za bardzo do konsumpcji. Może ktoś jadł te ziarna?

Najbardziej znienawiczony Rosjanom statek swiata
james_bond_007 napisał:

> Jakiej wyporności okręty jest w stanie wydobyć z otchłani
> współczesna technika wojskowa? Bo domyślam się, że wojsko ma na tym
> polu największe możliwości. Jak to się wogóle dzieje? Jakie sposoby
> są używane? Jeśli macie linki lub informacje dotyczące wydobycia
> konkretnych statków/okrętów tez byłbym bardzo wdzięczny

Wpisz sobie w Google nazwe "USNS Glomar Explorer" :)))

1 psi to 1 funt(lb) na 1 inch kwadratowy i wynosi 1 psi =0.0703
kg/cm2
lub 1kg/cm2 =14.2 psi
Zatem 10,000 psi to 703 kg?cm2
Nie jest to zadna rewelacja bo beton klasy 350 kg?cm2 czy 450Kg/cm2
uzywane sa powszechnie na calym swiecie.Betony wyzszych marek
rowniez sa uzywane w specialnych rodzajach budownictwa jak powiedzmy
obiekty hutnicze czy mosty. Wg informacji to rakieta soviecka bmc3i
wytwarza cisnienie (od silnika) 450 kg/cm2 w fazie startu.
Wyrzutnia a konkretnie sam silos zasadnicza konstrukcje ma pod
ziemia.Stanowi to zelbetowa konstrukcja ktora ma za zadanie
przetrzymac atak (rodzaj trzesienia ziemskiego) .Sam silos w
przypadku zniszczenia moze byc odbudowany a w ogole byc moze ze w
ogole tam zadnej rakiety nie bedzie tylko atrapa drewniana.
Mozna dokladnie sie zapoznac gdzie te silosy stoja oglodajac Google
Earth,polnocne stany USA wzdloz rownoleznika za granica kanadyjska.
W swoim czasie budowa tych silosow zuzywala rekordowa ilosc betonu.
Jest sporo informacji na ten temat.

axx611 napisał:

> 1 psi to 1 funt(lb) na 1 inch kwadratowy i wynosi 1 psi =0.0703
> kg/cm2
> lub 1kg/cm2 =14.2 psi
> Zatem 10,000 psi to 703 kg?cm2
> Nie jest to zadna rewelacja bo beton klasy 350 kg?cm2 czy 450Kg/cm2
> uzywane sa powszechnie na calym swiecie.Betony wyzszych marek
> rowniez sa uzywane w specialnych rodzajach budownictwa jak powiedzmy
> obiekty hutnicze czy mosty. Wg informacji to rakieta soviecka bmc3i
> wytwarza cisnienie (od silnika) 450 kg/cm2 w fazie startu.
> Wyrzutnia a konkretnie sam silos zasadnicza konstrukcje ma pod
> ziemia.Stanowi to zelbetowa konstrukcja ktora ma za zadanie
> przetrzymac atak (rodzaj trzesienia ziemskiego) .Sam silos w
> przypadku zniszczenia moze byc odbudowany a w ogole byc moze ze w
> ogole tam zadnej rakiety nie bedzie tylko atrapa drewniana.
> Mozna dokladnie sie zapoznac gdzie te silosy stoja oglodajac Google
> Earth,polnocne stany USA wzdloz rownoleznika za granica kanadyjska.
> W swoim czasie budowa tych silosow zuzywala rekordowa ilosc betonu.
> Jest sporo informacji na ten temat.

W swoim czasie, USA zbudowaly grubo ponad 1000 silosow tylko dla Minuteman I.
Byly nastepnie budowane dla MM2 i mm3, a jeszcze wczesniej dla titanów.. W
miedzyczasie wiele bylo implodowanych.

A jak do twoich wyliuczen ma sie to 70MPa?

Złotego środka nie ma. Ja kupiłem cały sprzęt dla córki. Wynikało
to z wygody i z ekonomii. W I sezonie bylismy na nartach ok 14 dni.
Wydatek nie był aż taki duży bo narty kupiłem uzywane. Narty+ buty+
kask i gogle kosztowaly ok 700-800zl (starczyło na 2 sezony). Na III
sezon zmieniłem buty a teraz tj. na IV narty. Ubrania i tak musisz
kupowac swoje:))) Nie kupuje kombinezonów, bo tak jak ktos napisal,
klopoty w łazienkach.
Osobiście nie jestem zwolennikiem szelek, sznurków lecz
profesjonalnych instruktorów, którzy w formie zabawy zaszczepią
miłość do nart ( takie fajne dziewczyny byly w Białce) i nauczą
podstaw. Na pierwsze kroki górki w Białce jak znalazł.

latarnick napisał:

> OpenOffice.org, Google Docs dobraly sie Billowi do skory. Darmocha
> kroluje.
> <a
href="www.wired.com/techbiz/it/news/2007/12/YE_stealth_genius"

target="_blank">www.wired.com/techbiz/it/news/2007/12/YE_stealth_geni
us</a>
>

sa rzeczy ktorych nie rozumiesz, jedna z nich jest KONKURENCJA, a
druga to NIE MA NIC ZA DARMO

narazie MS Office nie jest wymieniany na nic, tak samo jak IE jest
najbardziej uzywane jako przegladarka, tak jak windows kroluje w
swojej dziedzinie, a to ze pojawila sie konkurencja to tylko dla nas
uzytkownikow jest bardzo dobre bo i lepszy produkt i taniej go mozna
bedzie kupic.

wiec nie podniecaj sie tak mocno, Bill Gates ma sie dobrze, kasy ma
od groma, gosc nie zbiednieje, ale nadal sie bogaci, ty za to zeby
tracisz na zgrzytaniu ze zgryzoty ze to on ma a ty nie masz.

teraz sobie pomysl, nie dosc ze Bill Gates ma sie dobrze to
mieszkancy USA i tak placa grosze za jego oprogramowanie (i nie
tylko), z czego sie ciesza, a reszta swiata obgryza paluszki i sie
podnieca wzmiankami medialnymi a to o niskim kursie dolara
przewidujac upadek tejze waluty a to upadek USA przewidywany przez
wielu od 60 lat a to jakies inne tam bzdety ktorymi nikt w USA sie
nie przejmuje.

dzis mamy ostatni dzien 2007 roku...
szczesliwego nowego roku, duzo zdrowia (tego psychicznego tez bo
bedzie wam go potrzeba)....

PS. jestem pelen podziwu, zagluszanie idzie pelna para nawet w
sylwestra. kapral serca nie ma czy co?

Z pewnością nikt nie ma wątpliwości, że jesteś śmierdzącym
przebierańcem. W jednym wątku (o maturach), wypowiadasz się wprost
przeciwko katolikom, w innym (o pierwszej komunii), udajesz
zatroskanego rodzica, tutaj znowu 'bronisz księży'. Skonfrontowany,
plączesz się w zeznaniach, podkreślając "zero deklaracji".
Dlaczego zero? Wstydzisz się swojej wiary, maaca? Człowiek wierzący
nie kryje swojej wiary i nie kombinuje, jak koń pod górę.

"Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od
Złego pochodzi."
[Mt 5.37]

"Ano miałem" to jednak wyraźna deklaracja, "Ja tu chcę
bronić księży"
również i nie da się tego inaczej zinterpretować
niż 'księży katolickich'. Kontekst artykułu i twoich wypowiedzi jest
jednoznaczny, podobnie jak kontekst artykułu o pierwszej komunii św
i twoich tam wypowiedzi.

I po co zadajesz mi pytania, które ja ci zadałem? Widać twoje
poszukiwnia na Google nie przyniosły jednoznacznych rezultatów.
Chcesz więć wykręcić się sianem przerzucając je na mnie. Tani chwyt,
a ja poza wytknięciem ci oszustwa, nie mam żadnego interesu w tym,
by takich jak ty przebierańców doszkalać.

Przy okazji - minister (łac. sługa) to powszechnie przyjete
określenie duchownych protestanckich, używane już od czasów
reformacji, ignorancie, podobnie jak pastor (łać. pasterz).
Na każdym kroku widać, że nie wiesz co piszesz, a piszesz co wiesz,
i co więcej głupio swoją ignorancję podkreślasz.

a.niech.to napisała:

> miętolenie = międlenie

Międlenie polega na mechanicznym połamaniu drewnika znajdującego się
wewnątrz łodygi pod włóknem. Do tego celu służą używane na wsiach
międlice i tarlice (cierlice).
Słomę trzeba połamać, to co pozostaje pod międlicą to gruba
paździerz, którą można było wyrzucić, palono nią w piecu. Nie należy
też ściągać paździerzy przy międleniu, tylko połamać słomę i
pozostawić przy włóknie. Przeciąganie garści międlonej słomy pod
nożami międlnic psuje włókno. Międlenie można rozpocząć od części
korzeniowej, wkładając słomę do międlarki niedużymi garściami.

Tak mi wyskoczyło jak wpisałam w google "międlenie".
Osobiście rozbolały mnie piersi jak to przeczytałam.
Myslisz, że wsiowy misior miał takie coś na mysli?

na józefa kiedyś był sklep stacjonarny, teraz chyba na rybaki.
google fraza rowery holenderskie torun
uzywane rowery sa sprzedawane tez na poznanskiej, zaraz za mostem w prawo, i na
górce, ale czy mają holendry?
i na dąbrowskiego (koło pks) też był sklep z używanymi rowerami. może nadal jest?

Turystyka samochodowa jednak istnieje
Z całym szacunkiem dla świeżo upieczonego magistra geografii.
Określenie turystyka samochodowa ISTNIEJE i to nie tylko w potocznym
znaczeniu ale także sensu stricte i jest często używane w praktyce.
Podobnie jak turystyka piesza, rowerowa (kolarska), żeglarska ... .
Polecam "Słownik języka polskiego" PWN 1981 tom III str. 555
Gdyby był problem z dostępem do tej szacownej pozycji, proponuję w
wyszukiwarce google wpisać w/w hasło i poszukać.
Uprawiam ją od wielu lat, podobnie jak bah7, bynek ... .

p.s.
Jeszcze paru takich magistrów a wykreślą nas ze statystyk a potem ogłoszą,
że turystyka samochodowa nigdy nie istniała i jest wymysłem wyobraźni kilku
maniaków.
Pozdrawiam wszystkich uprawiających turystykę samochodową!!!

A tutaj szukałeś?
www.google.pl/
Wpisz tam coś w stylu rowery używane wrocław i uderz palcem w
klawisz oznaczony "enter". Powinno to przynieść sukces.
Choć ja zalecałbym kupno nowego.
Nic tak nie nakręca spirali kradzieży jak ciągłe kupowanie używanych
rowerów, kołpaków, lusterek et cetera.

łyżwy dla dzieci
Witam.
Szukam łyżew dla dziecka , najlepiej na 2 płozach. Ma ktoś jakieś namiary na
firmy ? Dobrze by było, aby były dostępne przez internet.
Mogą być też używane. A może ktoś ma do sprzedania używane?
Magda picasaweb.google.com/beataimagda

Ja mogę ci sprzedać bolerko, co prawda planowałam je sprzedać z sukienką ale
sukienka się jakoś nie chce sprzedać (bolerko jest nie używane nie miałam go
założonego na swoim ślubie bo było za ciepło)
rozmiar ok. 42 -44
picasaweb.google.com/ostrowska.olla/Sukienka?authkey=G7a9LI2a6w4
tu masz link do zdjęć Jak byś była zainteresowane to pisz

Pytanie bez sensu. Moim zdaniem lepsze jest to i to. No i co? A jechałeś już i
tym i tym? Może od tego trzeba zacząć? Chcesz kupić używane. Ale masz już na
myśli konkretny samochód, czy zastanawiasz się? Jeśli się zastanawiasz nad
wielkością, osiągami, spalaniem, to po co pytasz tu? Takie dane są ogólnie
dostępne. Wpisz se w google. Jeśli chodzi Ci o trwałość, awaryjność, to przy
samochodach używanych bardzo mocno zależy od stanu konkretnego samochodu a nie
od marki. Zapewniam Cię, że Volvo po jakimś sprzedawcy co nastukał 200 tyś. km
przez 2 lata będzie znacznie gorsze niż Octawia po dziadku co zrobił 20 tyś km
przez 4 lata. Tak więc może lepiej zastanowić się o co chodzi a później zadać
konkretne pytanie, aby podjąć świadomą decyzję.

Atak blogerów na Chiny!
"Spakujcie swoje używane koszulki "made in China" i wyślijcie na adres
ambasady Chin w Polsce albo do siedziby prezydenta Państwa Środka - wzywa na
swoim blogu w salon24.pl Parakalein"

Akcja ma coraz większą liczbę zwolenników. Część osób wysyła zwykły plik JPG.
(Wystarczy zapisać dowolne zdjęcie T-shirtu z google.com i wysłać im mailem)

Strona ambasady:

www.chinaembassy.org.pl/pol/
Nic o zalewie koszulek. Akcja niewątpliwie słuszna (cel), ale czy metoda dobra?

pola001 napisała:

> Bardzo dziękuję z taaak wyczerpującą odpowiedz. Nie chciałabym tu nikogo
> oceniać, ale w moim pytaniu chodzi mi o adres, bo że w komisach a nie w sklepie
> mięsnym to wiem. Prosiłabym o odpowiedz osoby które mają coś do powiedzenia.
> Pozdrowienia

a my bardzo dziekujemy za spam i dwa praktycznie takie same watki.napisalam ze w komisach meblowych bo tam zazwyczaj sa uzywane meble a jak tak ciezko korzystac z google i po prostu wpisac "komisy meblowe w Czestochowie" to juz nie mój problem.acha jeszcze jedno w pytaniu nie pisze prosze podac mi adresy komisow meblowych tylko gdzie mozna kupic uzywany tapczan(to tak dla sprostowania)

to na początek:
- kerczer (do czyszczenia samochodu)
- ezemes (sms)
- glezgoł (Glasgow)
- arkanzas (Arkansas)
- gogle (Google)- np. w goglach mi wyskoczyło
- aczer, acerek (acer, komputer)
- haem, haendem, w haendemie (H&M, ale to juz pisaliście)
- rezerf, rezerwed
- dżysk (Jysk, hihi)
- skilsy (słowo używane przez - o ironio - niektórych studentów filologii
angielskiej)
- noczi, gnoczi (gnocchi, nawet kelner tak powiedział)
- lambordżini
- Dżony Dip (aktor)

czuję, że mam tego więcej - dopiszę jak sobie przypomnę :-)

shivanwk napisał:
> Jak wypromować stronę w Google?
> skąd zdobywać linki prowadzące do serwisu mojego?

Po prostu twoje linki musza byc na stronach ktore sa czesto uzywane. Mozesz
tez im zaplacic (Google) albo tez poczekac pare miesiecy az roboty cie znajda i
zindeksuja.

a może podałabyś konkretny przykład nazwy, która Cię interesuje? bo samo słówko
wyrwane z kontekstu i zdaje się pisane z błędem, to ciut mało.

automotive - ang. motoryzacyjny, very często używane w niemieckim, zwykle
oznacza po prostu branżę mot.
www.google.de/search?hl=de&q=automotive&meta=cr%3DcountryDE

Cisco Google Yahoo
dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=8982&Cisco+Google+i+Yahoo!+tlumacza+sie+ze+wspolpracy+z+Chinami

"Na korporacjach Yahoo! i Google jak wiadomo ciąży wiele zarzutów
związanych ze wspieraniem totalitaryzmu chińskiego i łamania praw
człowieka w kraju środka."

"Cisco Systems wymieniona zaś została już w raporcie Amnesty
Internetional z 2004 roku (mi in. wraz z firmami Microsoft, Nortel
Networks, Websense oraz Sun Microsystems) jako firma dostarczająca
technologie używane do cenzury i kontroli Internetu."

"W "ogniu" znalazła się głównie firma Cisco. Najpoważniejsze zarzuty
wobec korporacji są związane z 90 stronową wewnętrzną prezentacją
stworzoną przez Cisco dla rządu chińskiego w 2002 roku. Jeden ze
slajdów prezentacji zawierał zobowiązanie, że Cisco chętnie będzie
pomagać chińskim, rządowym formacjom wojskowym."

A przez Google sie przeleciales ? Oj, leniwi jestesmy, leniwi!
Barringtonia (Hotu, Fish-poison Tree, Indian Oak, Itchy Tree, Freshwater Mangrove) z rodziny
Lecythidaceae.
W warunkach naturalnych drzewo do 7m wysokosci. Rosnie na wybrzezach Pacyfiku (musi miec mokro w
nogi). Angielskie nazwa Fish-poison Tree mowi sama za siebie - kora, liscie i owoc/nasiona zawieraja
trucizne i sa uzywane rzez rybakow do zgluszania ryb.
A jaka Barringonie kupiles : B. asiatica czy B. acutangula (Freshwater Mangrove)?
Ta ostatnia ma niesamowite kwiaty!

sineira napisała:

> . Epatowanie to oddziaływanie na innych w celu wprawienia ich w
> podziw, zachwyt czy zdumienie. Epatuje się kogoś. Epatować SIĘ
raczej nie można

"Raczej się" mylisz. Słowo to moze byc uzywane do innej osoby ale
też do siebie.
np:
Biuletyn Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
poniedziałek, 05 listopada 2007

Artykuł w dziale o nauce inni
Wydanie: 2003 /8-9 - Promujemy naukę!
Strona główna -> o nauce inni
Jest diagnoza - pora na terapię
Wacław Wasiak 2003-10-17

...Czy z efektywną nauką i proinnowacyjną gospodarką, czy też dalej
e p a t o w a ć s i ę będziemy liczbą publikacji, cytowań, tytułów
i stopni naukowych. /.../

" ...A ludzie "lubią się bać", lubią oglądać filmy grozy, słuchać
niesamowitych opowieści z dreszczykiem, e p a t o w a ć s i ę
strachem. "

JĘZYKOWE POTYCZKI

....Tacy widać już jesteśmy, że okropnie lubimy
e p a t o w a ć s i ę "wielkim światem".

Potrzeba pracy długodystansowej – z mecenasem Ryszardem Parulskim
rozmawia Zbigniew Lipiński
....Nasze położenie geopolityczne nie zmieniło się wiele, tyle że
mamy krótszą granicę z Rosją niż przed wojną czy w czasach PRL. I
ten wybór pozostał nadal aktualny, chyba że będziemy
e p a t o w a ć s i ę "egzotycznymi sojuszami", jak to określał
Stanisław Cat-Mackiewicz.

Mógłbym więcej. Ale wystarczy jak wrzucicie zwrot "epatować się " w
google i pewno sami znajdziecie. Nie potrzeba samogwałtu. :):)
Sorry.

W internecie mówi się już o Windows 1000
wystarczy w google wpisać windows 1000 i zobaczyć jak pan Bill robi promocję
noewgo systemu operacyjnego - są kompy na które nie powstał sprzęt sieciowy i są
uzywane na nich programy i są kompy sprzęt sieciowy dla których mozna nabyc na
allegro (karta ze zlączem ISA) ale nie uruchomi sie program firefox - czekamy na
minimalne wymagania dla systemu windows 1000 - 10 000 to duzo nawet na 2 osoby w
warunkach krajowych a jeszcze wiarygodnosc jednej z nich na miare mozliwosci
udzielenia jej 30 000 to jeszcze większe wymagania choc są osoby które nie
korzystajac z czynnego prawa wyborczego zajmuja stanowisko polityczne gdzie
wolumeny wejsciowe kapitalowe i ludzkie sa na oko tak ze 2 rzedzy wielkosci
wieksze (Adam M chce zaplacic jak najmniejszy VAT i jak najlepiej podprogowo
wykorzystac DPD w kampani politycznej) - niektorzy dobrze obstawili ewolucyjnie
ale malo praktycznie z punktu widzenia lokalnych potrzeb - sa ideologocznie na
nie w stosunku do obcych (bo ci chca ukrasc ich nie materialne talenta i
przymioty ktorych oni nie maja) a nikt ze swoich nie posiada potrzebnych
umiejetnosci i chca pograc na 2 fronty - zapraszam (nikt nie wezmie żadnego
zlecenia na czarno a oni obnizaja wymagania)

a ja chciałam tu kupić Concorda:
www.kinderwagen.cc/index.php/cPath/414_525?kind=d484d5f5be5c1e6c6ed5d697860ccb1c

ale taniej(lub taka sama cena) jest na ebayu.de więc nawet do nich
maila nie pisałam z zapytaniem. Poszukaj tez concordów na brytyjskim
ebayu, ostatnio widziałam tam Neo:)uzywane raptem miesiąc. No i
warto szukać w czechach i słowacji, bo tam concord jest popularny, u
nas niestety nie:/
Poszukaj na mimibazar.sk i mimibazar.cz albo w pisz google.sk/cz
wpisz concord fusion i niech ci szuka tylko w "ich" stronkach,
owinnyu wyskoczyć sklepy. A zarówno z Czechami jak i Słowakami
spokojnie się dogadasz:)

ja już nie pamiętam jak sklep się nazywał. Wyszukałam w google. Wiele sklepów
oferowało. Wiem, że neiman&marcus przesyłają do Poslki:
www.neimanmarcus.com/store/catalog/prod.jhtml?itemId=prod45510045&parentId=cat7030734&masterId=cat14620743&index=7&cmCat=cat000000cat5160748cat13820742cat14620743cat7030734
Ale tam cena tak ok 1500zł...
Używane można kupić na ebay.com, ale tam rzadko do Polski przesyłają. Często na
brytyjskim sprzedają, ale tam drogo za przesyłkę sobie licza.
Wózek można obejrzeć np. w poznańskim browarze. Moja mała nie była zachwycona.
Ma teraz 15 mcy i jest wysoka, i było ciaśniej niż w quescie...Co fajne to
głęboki daszek, i bardzo duża zwinność, mi nie podobało się oparcie, jakieś
takie ... sama nie wiem, ale też ym go chciała miec i przetestować chociaż przez
miesiąc.:)

Bojowników Getta Warszawskiego 3 Szkoła Podstawowa 45 soboty i w niedziele w
godz od 10.00- 14.00 narty, deski, caly osprzet, ubrania, gogle itd. Nowe
(gwarancja) i używane - powinna juz w tym tygodniu byc

Czy B&W DM 603 za 1200 PLN to ok?
Kolumny są używane.Właściciela znam.Czy taka cena to okazja.Brzmią pięknie.
Znacie jakieś dobre stronki z opisem i cenami produktów tej firmy.Najlepiej
polskie i zagraniczne.W google nie znalazłem wiele.



Podobne strony:

geogle.co-cr
GEOGLE.PL
geogle.ru
generator sudoku
Generator kodu Simplus
Generałowie Królestwa Kongresowego
Geneza powstania Pana Tadeusza
GG downolad
Gdynia Urząd pracy-oferty
Gerard Lopez
Geriavit Pharmato
Geografia Przemysł Okręgi przemysłowe
GEBRIT Unifix
geograficzna Mapa gór
ggbkiller 2 download
"http://szukaj.pisz.pl/kto.sie.wybiera.na.studia.pedagogiczne.:28geografia:29.nr.986134.htm"> kto sie wybiera na studia pedagogiczne (geografia) "http://wyszukaj.elk.pl/id;1006076;Wydzia:B3;geografii;i;geologii;na;UAMie.php"> Wydział geografii i geologii na UAMie "http://maxwap.pl/m/48/92,geografia.php">Geografia "http://maxwap.pl/m/19/geografia.php">Geografia "http://maxwap.pl/m/19/63,geografia.php">Geografia - + + + + Wyniki Egzaminu z Astronomicznych Podstaw Geografii
Egzamin zerowy z geografii ekonomicznej - prof. Godlewska