Witam serdecznie i zwracam się z goraca prosba o rade. Wiem, ze to w
zasadzie NTG, ale zwracam sie wlasnie do PROGRAMISTOW, nie do fryzjerek i
hydraulikow, dlatego choc z pewna obawa, zwracam sie na te grupw - ze
wzgledu na specyfike i jednoczesnie z prosba o podzielenie sie Waszymi
doswiadczeniami, jak to dziala byc "jednoosobowa programistyczna firma".
Zamierzam podjac prace jako programista i warunkiem jest zalozenie wlasnej
dzialalnosci gospodarczej :( czyli jednoosobowej firmy. De facto bede
pracowal w zasadzie na pelen etat, ale o umowie o prace nie mam co
marzyc -
to zaznaczono mi na samym poczatku.
Pytam zatem Kolegow Programistow, którzy dzialają na podobnej zasadzie:
doradzcie mi, jak to dziala; na co zwrocic uwage, by nie znalezc sie "na
lodzie" - opowiedzcie mi, jak w Waszym przypadku to sie odbywa, na co
powinienem zwrocic uwage i czego unikac.
[CIACH]
Ja moze odpowiem Ci ogólnie nt. czy oplaca sie zalozyc firme
programistyczna. Odpowiem na przykladzie: moja firma mimo, ze zatrudnia
swoich programistow czesto na nowe projekty informatyczne oglasza przetargi.
bylo kolejno: zasilanie bazy danych danymi z przysylanych plikow
generowanych przez inny system (baza posiada ok. 5 tabel), wyswietlenie
formularza, gdzie uzytkownik moglby sprawdzac zapisy w bazie z przesylanymi
inna droga dokumentami w postaci papierowej (konkretnie uzytkownik zczytuje
czytnikiem
kodow kreskowych z dokumentu specjalny klucz, wg. tego klucza
aplikacja wyszukuje w bazie odpowiedni rekord, wyswietla go w formularzu i
zadaniem uzytkownika jest porownanie danych na formularzu i na dokumencie i
potwierdzenie tej operacji). System tez umozliwia
generowanie raportow
dokumentow potwierdzonych, niepotwierdzonych, itd. Firma, ktora zglosila sie
do tego przetargu zaspiewala za ten system ok. 100 tys. PLN. Jak wiec
widzisz warto zalozyc wlasna firme. Chociazby z tego wzgledu, ze wczesniej
czy pozniej bedziesz zmuszony do zakupu jakichs licencji,
oprogramowania,
itp. co bedziesz mogl sobie spokojnie odliczyc od VATu. Faktem jest, ze
obecnie jest pewien zastoj w branzy IT, ale mysle, ze jest to chwilowe i
podyktowane nie brakiem zapotrzebowania na uslugi software'owe a bardziej
brakiem pieniedzy.
Pozdrawiam i zycze powodzenia w przelamywaniu hegemonii Microsoftu i innych
Prokomow ;-)))
yamma