Czytasz posty wyszukane dla zapytania: generałowie policji
·
Gość portalu: mario2 napisał(a):
> P.S. Przygotowania tylko mszy na Bloniach sfinansowano > W CALOSCI z budzetu miasta Krakowa, wiec posrednio z > moich podatkow tez! > > Nie pisze juz o kosztach ochrony, policji, sluzb > medycznych itd. to WSZYSTKO finansowal polski podatnik!
no i? laboratorium fizyki wysokich energi DESY w hamburgu w 40% finansuje hansastadt hamburg [a sa to koszty olbrzymie]. czyli podatnik hamburski. czyli i ja - place wyzsze podatki niz inni niemcy...
gdyby tak patrzec na sprawe, to trzeba by wszelkie pieniadze panstwa skierowac jednokanalowo - na biednych/bezrobotnych itp wlasnie. a skad forse wziac? a zabrac oswiacie. a zabrac badaniom podstawowym. zabrac armii... tylko kto ustali, na co dac wszystkie pieniadze? jak sie generalowie dorwa do wladzy - na armie, jak intelektualisci - na oswiate... ... dlatego dyskusje nad budzetem panstwa trwaja tyle czasu...
w sumie w duzej mierze decyduje stosunek popyt... odpowiedz mi, dlaczego na blonia na msze przyszlo do 3 mln ludzi? zamanifestowac przeciw wydawaniu ich pieniedzy na ten cel? watpie... gdyby w czasie jakiejs wizyty msze swiecily pustkami, to pewnie przy nastepnej zaszloby przeszacowanie kosztow... myslisz, ze byli tam [na bloniach], tylko ludzie, ktorych STAC aby to sfinansowac? pomija fakt, ze ciagle nie przedstawiles zrodla kto i ile za wizyte zaplacil.
|
Cala ta akcja to skandal. Dwoch uzbrojonych bandytow rozwala pluton komandosow. Jeden z nich nie zyje, 17-tu rannych. Dwaj generalowie z policji zadowoleni z siebie i z przeprowadzonej akcji. Winne jest polskie (pozal sie Boze)prawo, wiazace rece funkcjonariuszom tegoz prawa. W tego typu akcjach, policja czy antyterrorysci ida nie aresztowac tylko wyeliminowac bandytow. Jesli mimo tego uda sie ich aresztowac, to dobrze. Ale niech nam panowie (o zgrozo) generalowie nie wmawiaja, ze akcja byla dobrze przygotowana tylko zostali zaskoczeni determinacja bandytow. Jesli zostali zaskoczeni, to znaczy, ze akcja byla zle przygotowana. Wypuszczono mlodych chlopakow na ogromne ryzyko i istalo sie najgorsze. Obydwaj zadowoleni z siebie panowie generalowie powinni natychmiast zostac odwolani za niekompetencje..Ta akcja to kleska policji i wstyd. Przeciez nawet dziecko wie, ze mozna bylo otoczyc teren, oglosic przez megafony ostatnia szanse poddania sie bandytom a w przypadku braku reakcji lub odmowy, rozpoczac akcje z oddalenia. Snajperzy, granatniki. Wszyscy chlopcy zyliby i byliby zdrowi a bandyci albo zaaresztowani albo, co lepsze, martwi.
|
Odezwał się Strażnik Miejski Kolego mniej nerwów. Co boisz się o robote?? Co do generała, to był oczywiście żart (no tak, ale jakiej inteligencji wymagac od strażnika ). Żart ten był zreszta,trochę przez łzy (ze śmiechu), bo w każdym mieście chodzi po kilku obwieszonych gwiazdkami jak generałowie. A jak się te stopnie nazywaja i kto je nadaje?? Tego nie wie chyba nikt. Wiedzą natomiast wszyscy przytomni obywatele, że wśród garstki porzadnych strażników jest cała banda idiotów. Najgorsze jest to, że kontrola nad nimi jest znikoma. Zły dobór kadry (często wg koligacji rodzinno - kumpelskich), znikoma kontrola, brak solidnych szkoleń, brak solidnych testów i sporo władzy, to mieszanka piorunująca. I to niestety mamy w strazy miejskiej. I nie tylko w Warszawie, ale w całym kraju.
Oddaję co im się nalezy wszystkim solidnym, uczciwym i mądry straznikom. I oby było ich jak najwięcej (choć warto pomysleć, czy nie zreformowac straży i policji w kierunku jednej służby).
SZANOWNY STRAZNIKU. ŻYCZĘ MNIEJ NERWÓW. CHŁODNY I RZECZOWY STOSUNEK DO SPRAW, TO WYMÓG DLA DOBREJ PRACY W STRAŻY MIEJSKIEJ
|
Legion: www.vestnik.com/issues/2002/0515/win/shteynberg.htmGeneralowie i Admiralowie z Bialorusi: www.beljews.info/ru/d_generals.phpAngora nr.20 15 maj 2005.str12 Profesor Pawel Wiczorkiewicz o mitach: 1. Historia bitwy pod Monte Cassino-Polacy zajeli je po wycofaniu sie Niemcow. 2. Nie zdarzylo sie w naszej historii,by w ciagu 6-ciu tygodni panstwo zostalo kompletnie zdruzgotane i wymazane z map.To nawet powstanie kosciuszkowskie trwalo dluzej. 3. W dzialalnosc konspiracyjna byla zaangazowana 1/10 ludnosci. A resztausilowala przezyc. Mamy kolejne tabu w polskiej historiografii-gigantyczne donosicielstwo do niemieckiej policji bezpieczenstwa. O koszmarnym bandytyzmie nie mowie sie,bo to wstyd. Mowi sie,ze nie mielismy polskich Quislingow. 4. A nasz udzial w pokonaniu Niemiec? Rzekome zwyczenstwo pod Budziszynem,ktore bylo kleska. Hitler dogorywal w Berlinie.a II Armia zostala rozbita. Stracila 1/5 stanu i prawie caly sprzet pancerny. Jeden dowodca dywizji poszedl do niewoli,drugi zostal ranny,a trzeci zginal. Pod koniec kwietnia 1945 roku,na dwa tygodnie przed kapitulacja Niemiec. Reszte sami czytajcie.
|
przemysl wiezienny co zrobia z tym fantem, ktory ninaruszony od zarania wyniszcza narod polski W pałacu prezydenckim 8 września 2005 r. Marek Szostek, od 1996 r. zastępca dyrektora generalnego SW, został nominowany przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na stopień generała.
W uroczystości wzięli udział generałowie SW: Jan Pyrcak, Andrzej Popiołek i Włodzimierz Markiewicz, wiceminister sprawiedliwości Andrzej Grzelak, posłowie Katarzyna Piekarska i Cezary Grabarczyk, szefowie zaprzyjaźnionych służb - Policji, Państwowej Straży Pożarnej i Straży Granicznej, ministrowie w Kancelarii Prezydenta. Prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczając akt nominacyjny podkreślił, że jest on efektem długoletniej i wzorowej służby w więziennictwie. 24 -LETNIA...sic Zauwazcie kiedy zaczynal !!!!! droga zawodowa gen. Marka Szostka potwierdziła bowiem, że nominowany "umie podejmować decyzje w trudnych sytuacjach i łączyć surowe wymagania wobec podwładnych z troską o ich bezpieczeństwo i satysfakcję ze służby." Prezydent zwracając się przy tej okazji do całej kadry więziennej powiedział oto jeszcze jeden przyczynek, ile ma pis do zażegania. caly ten przemysl wiezienny, ktory meczy i torturuje rok w rok od okolo 60 lat setki tysiecy polakow, pracujac nad wyniszczeniem narodu polskiego amm guardian of humankind
|
scand napisał:
> Przyszło mi na myśl - a co byłoby gdyby władzę przechwycił Himmler . > Nierealne ? Prawdopodobnie generałowie by nie pozwolili.
Ty by było niewesołe... biorąc pod uwagę cała psychpatyczną osobowość tego bydlaka. A biorąc pod uwagę, że dysponował strukturami SS, policji jawnej, tajnej, i dwupłciowej, to miał "argumenty" w ręku. Z tym, że on chyba wolał działać jako "szara eminencja" na zapleczu, był świetnym organizatorem. Jego ewentualne poparcie dla Göringa przesądziłoby sprawę. Trzeba też pamietać, że Göring miał oficjalne namaszczenie Adolfa Alojzowicza na swojego następcę.
|
to jest chore!!!!! Po raz kolejny kiedy szykuje sie zmiana władzy grupa oszołomów usiłuje utzrymać sie na swoich stołkach. Cynicznie wykorzystują unijny wymóg planowania. Spadek ilosci przestepstw przy jednoczesnym wzroscie ich wykrycia w sytuacji biedy nie tylko policji ale i całego społeczeństwa to pomysł kretynów. Brak polityki resocjalizacyjnej i nakłdów na nią, coraz wieksza bieda w narodzie, liberalizacja prawa karnego itp to wszystko sprawi, co jest rzecza w sumie normalna, wobec powyższego, lawiniowy wzrost fali przestepczosci. Nic nie da PANOWIE GENERAŁOWIE zabranie Komendantowi w Pcimiu Dolnym dodatku czy wywalenie z funkcji.Będziecie musieli wysyłac znowu w teren gołowasów i "plecaków " z KGP w celu poszukiwania fałszerzy statystyk. Radzę zatrudnijcie ich wielu, przydadzą sie.
|
Tak. I mieli rację. Jednocześnie dziwię się prokuraturze za uległość w stosunku do niektórych środowisk. Tak na chłopski rozum, jak ktoś, nawet uczciwy nie podporządkowuje się organom policji, ucieka a pasażer zachowuje się jak typowy gangster to co ten policjant ma robić? Mój tata opowiadał, że przed wojną na całą gminę był jeden stójkowy. ALe nie było chuligana, który by się go nie bał. Dziś doprowadza się do tego, że policjant musi sie poważnie zastanowić, czy jego działanie nie narazi go na konsekwencje. Nawet kryształowo czysty ale zachowujący się jak bandzior, powinien zostać potraktowany jak bandzior. W wypadku poznańskim naćpany (troszeczkę) i pijany (troszeczkę) w niczym nie zawinili policjantom, chcieli tylko im pokazać jakie osiągi ma ich wóz. Coż to takiego? Ucieczka. Przed kim. Przed jakimiś policjantami. A tak na poważnie. W chińskiej armii nawet generałowie trafiaja raz na dwa trzy lata na miesiąc do koszar, w których traktowani są jak zwykli szeregowcy. Nabierają przez to szacunku dla podwładnych. Może by tak u nas zastosować taka taktykę i np. takiego pana prokuratora wziąć jako zwykłego policjanta np. na mecz kieleckich drużyn. Warto nad tym pomyśleć. A policjanci powinni pozostać w szeregach policji.
|
ABW zatrzymała generała policji NIESTETY! to tylko wierzchołek góry! Jak widać obracając wielkimi kwotami można kupić nawet GENERAŁA POLICJI! Pytam zatem,gdzie były służby wywiadowcze naszego państwa! Dlaczego zlekceważono doniesienia prasowe z września ubr. w tej sprawie.Nie ma świętych krów,podejrzani o korupcję mogą być wszyscy,prezydenci,premierzy,generałowie etc.
|
TERAZ TRZEBA WYCIAGNAC PRAWIDLOWE WNIOSKI. TAK JAK ZAGRANICZNY TRENER POSTAWIL NA NOGI PILKARZY, TAK ZAGRANICZNI FACHOWCY MOGA POSTAWIC POLSKA ADMINSTRACJE, USTAWODAWSTWO, SADOWNICTWO. TRZEBA NATYCHMIAST WYNAJAC ZAGRANICZNYCH FACHOWCOW OD POLITYKI, GOSPODARKI, ADMINSTRACJI, PRAWA, PRZEMYSLU...... ZAGRANICZNY PREMIER. ZAGRANICZNY PREZYDENT. ZAGRANICZNY MARSZALEK SEJMU, PRZEWODNICZACY KOMUISJI SEJMOWYCH... ZAGRANICZNI GENERALOWIE DO WOJSKA, DYREKTORZY DO FABRYK, DYRYGENCI DO ORKIESTR, KONSTABLE DO POLICJI... GDZIE SIE DA OBSADZIC ZAGRANICZNYCH FACHOWCOW - A POLACY WRESZCIE BEDA SZCZESLIWI JAK NA SLASKIM STADIONIE.
|
generałowie w policji Ludzie to jest czysty i jawny skandal aby w policji było tylu generałów i Wy podatnicy zgadzacie się tych darmozjadów utrzymywać ? Za czasów przebrzydłej komuny w milicji był jeden generał a nawet był okres, że nie było żadnego generała. I jak milicja działała !!!! Każdy bandzior czuł respekt. Pracę policji nie poprawimy liczbą przeciętnych generałów hahah huhuhu hihihihi hahahah
|
Tak bylo od zawsze. Na wojnie najtrudniej jest zawsze szeregowcom w okopach, generalowie w apartamentach na zapleczu zawsze sobie jakos potrafili umilic zycie, a do medali byli zawsze na I lini. W Policji tez wzorem kazdej innej sluzby mundurowej istnieje ostry podzial na dwie kategorie stanowisk sluzbowych a mianowicie: bojowe na , ktorych mozna stracic zycie i popasc w tarapaty jak ten nieszczesnik bez wyobrazni, i owocowe na ktorych mozna najczesciej dorobic sie hemoroidow niczym innym nie ryzykujac. Sygnal wyslany przez dowodztwo pmorskiej policji jest wazna wskazowka dla tych z bojowych etatow by nie wykazywali nadgorliwosci i chyby sluszny to sygnal.
|
vinogradoff napisał:
> Tak bylo od zawsze. Na wojnie najtrudniej jest zawsze szeregowcom w okopach, > generalowie w apartamentach na zapleczu zawsze sobie jakos potrafili umilic > zycie, a do medali byli zawsze na I lini. W Policji tez wzorem kazdej innej > sluzby mundurowej istnieje ostry podzial na dwie kategorie stanowisk sluzbowych > > a mianowicie: bojowe na , ktorych mozna stracic zycie i popasc w tarapaty jak > ten nieszczesnik bez wyobrazni, i owocowe na ktorych mozna najczesciej dorobic > > sie hemoroidow niczym innym nie ryzykujac. Sygnal wyslany przez dowodztwo > pmorskiej policji jest wazna wskazowka dla tych z bojowych etatow by nie > wykazywali nadgorliwosci i chyby sluszny to sygnal.
Zawsze możesz zbierać puszki ,nie będziesz miał okazji do nadużyć prawa, przez to inni nie będą cierpieć
|
Mało czy niemało 50 tys.? Trzy-cztery razy więcej kosztuje nas rocznie tylko jeden z 560 parlamentarzystów... Ale nie o to. Niedawno ta sama policja zapowiedziała, że będzie sądownie żądać tytułem regresu od winnego funkcjonariusza 30 tys. zł, które ze skarbu państwa musiała wypłacić za zamordowanie Przemka Czai przez tego policjanta na służbie w czasie akcji. Jeśli w Polsce dziś możliwe są takie regresowe procesy cywilne, to myślę, że całkiem możliwy jest pozew Policji państwowej przeciwko Jaruzelskiemu i Kiszczakowi o owe 50 tys. dla matki zabitego górnika. Może nareszcie w IV RP panowie ruscy generałowie pojmą, co to znaczy "odpowiedzialność solidarna" za podżeganie, pomocnictwo, za sprawstwo zabójstwa. Niech Jaruzelski prędko sprzeda ukradzioną willę, miałby na inne odszkodowania. Bo powinny posypać się lawiną i w ten prosty sposób dokanałaby się na gadach jakaś sprawiedliwość.
|
Obyś roro68 miał rację. Oby to jaskółki były roro68 napisał:
> Mało czy niemało 50 tys.? Trzy-cztery razy więcej kosztuje nas rocznie tylko > jeden z 560 parlamentarzystów... Ale nie o to. > Niedawno ta sama policja zapowiedziała, że będzie sądownie żądać tytułem > regresu od winnego funkcjonariusza 30 tys. zł, które ze skarbu państwa musiała > wypłacić za zamordowanie Przemka Czai przez tego policjanta na służbie w czasie > > akcji. Jeśli w Polsce dziś możliwe są takie regresowe procesy cywilne, to > myślę, że całkiem możliwy jest pozew Policji państwowej przeciwko Jaruzelskiemu > > i Kiszczakowi o owe 50 tys. dla matki zabitego górnika. Może nareszcie w IV RP > panowie ruscy generałowie pojmą, co to znaczy "odpowiedzialność solidarna" za > podżeganie, pomocnictwo, za sprawstwo zabójstwa. Niech Jaruzelski prędko > sprzeda ukradzioną willę, miałby na inne odszkodowania. Bo powinny posypać się > lawiną i w ten prosty sposób dokanałaby się na gadach jakaś sprawiedliwość.
|
A skąd ty wiesz, jak oni zostali wycowani i co wyniesli z domu rodzinnego??? Ilu ty ich znasz?? Byles w ich domach, rozmawiałes z nimi. Obserwowałes ich. Zyłes z nimi??? Skąd znasz te rzeczy??? Z polskiej prasy, albo z krotkich wyjazdów na saksy. Przeciez to smieszne. Tam namalowiali palemke albo sfotografowali sie z czaszką. I jest wielka afera. Goscie podlegają karze, wywala sie ich z armii. Tu - czyli w Polsce - lata całe służą w siłach zbrojnych, w policji, w siłach specjalnych faceci, ktorzy przysiegali na miłosc do zsrr. I sie nie kryją z tym, ze ta przysiega jest dla nich wazna. Kiedy ktos sie za nich bierze, to 50% społecznestwa mowi nie - to fajni chłopcy! Fajni chłopcy, rzeczywiscie? Generałowie ubecji, robiący interesy z bandytami. Generałowie ubecji uczestniczący w morderstwie oberpolicmajstra. Wojsko pozwalające bandytom strzelac na swoich strzelnicach. I wy wrzeszczycie, ze szkopska hydria łeb podnosi, a nie widzicie, ze głeboko zagrzebane komuchy rozwaliły nam panstwo i demokracji cyrk i jajca se robią????? Jaja se ludzie robicie, czy o co wam biega???
|
Proces zabójców Popiełuszki zmienił PRL Zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki mogło się zrodzić tylko w głowach ludzi,którzy bez względu na ofiary chcieli osiągnąć jakiś sobie tylko znany cel.Kto był inspiratorem nie wiem,ale w gronie realizatorów byli na pewno skazani zabójcy.Nie jasna jest rola jaką odegrali generałowie Płatek i Milewski.Pamiętam dzień,w którym odbyła się telekonferencja jednego z tych generałów z pionem wydziałów czwartych.Pamiętam słowa naczelnika wydziału:"towarzysze,musimy wykorzystać to dla dobra służby".Pamiętam swoją natychmiastową reakcję:"ciekawe jak".Pamiętam wszystkie szykany jakie mnie spotkały począwszy od następnego dnia aż do momentu odejścia z policji.Za największy błąd swego życia uważam dzień w którym otrzymałem dyplom politechniki.Dzisiaj ci co mnie za ten dyplom ukarali pobierają zasłużone wysokie emerytury przynajmniej dwu i trzy krotnie większe od mojej.Ja dodatkowo mam plamę na honorze za pracę w SB w latach 1981 do 1984.Z pracy tej mogę się rozliczyć dzień po dniu,gdyż w przeciwieństwie do innych nie mam zaników pamięci i dokładnie wszystko pamiętam.Pamiętam też historię PRL-u,gdyż ją przeżyłem osobiście i nie jest ona zupełnie taka jak widzą ją dzisiaj ludzie,którzy czerpali garściami korzyści od władzy socjalistycznej,a obecnie wyzywają ją od komuchów.
|
wybitniemadry napisała:
> bycie wspanialym ojcem nie pretenduje do bycia dobrym policjantem, ktory powini > en nie tylko bronic siebie ale i osoby postronne, ani slowa o umiejetnosciach t > ego pana, jakie kursy przeszedl, co on naprawde umial w czym byl przeszkolony, > jaki trening i kiedy przeszedl z bronia i z jakim wynikiem, czy pracujac po cyw > ilu raczej nigdy nie powinien rozstawac sie z bronia?, napiszcie co nasi "stroz > e prawa" potrafia, bo to czego nie umieja to juz wiemy, czy to po prostu byl pa > cyfista ktory wierzyl w "dobro" czlowieka i bycie policjantem ktory uzywa skute > cznej sily uwazal za zlo konieczne?
Za dużo filmów z Chuckiem Norrisem się naoglądałeś. Użycie broni palnej wobec osoby uzbrojonej w nóż jest skuteczne, ale jeśli dystans jest nie mniejszy niż 7 metrów. W zwarciu pistolet wręcz przeszkadza. Poza tym policja nie jest szkolona na bieżąco w walce wręcz. Po jakichś tam kursach sami muszą sobie fundować takowe zajęcia. A jak to w służbach mundurowych, kto i czego uczy zleży od tego czyim znajomym jest a nie co rzeczywiście potrafi. Tak jak armia, która na profesjonalny system walki wręcz musiała czekać latami. Kiedyś jak Bryl im pokazał co stworzył to generałowie powiedzieli: Panie, pana system należy zamknąć w teczce z napisem: Otworzyć w razie W. I taka sama sytuacja jest w policji. Nie wspominam o tym, że walka wręcz z 2 przeciwnikami z których jeden ma nóż, to już bardzo wysoka szkoła jazdy. Bardzo!!!
|
House bije się w piersi Dajcie im władzę,a oni nas urządzą.Już urządzają,gdzie tylko się da. Na ulicach policji jak na lekarstwo.A na odpustach,aż się roi. Generałowie zaś służą do obsługi procesji.Tak się olewa zarówno Konstytucię,jak i Konkordat.Eius regio cuius religio.
|
misza_kazak napisał:
> > Lockheed Martin z Northropem Grumanem tylko czeka aż Rosja zacznie mnozyc > RS-24 żeby amerykańscy generalowie sie wk..li, i dali im zielone światło na bu > dowę Trident E, Minuteman IV i SSBN-X. > > Super! Im wiecej kasy USA beda wydawac na zbrojenie tym lepiej dla ROsji. I im > wiecej wojen beda prowadzili tym lepiej. > > > Niestety swiat nie jest idealny, i to że Rosja mówi że nie chce strategic > znego > > wyscigu zbrojen, nie bedzia mialo zadnego znaczenia dla jego wywolania. > > GLupi jestes czy jak? >
A Ty? Jak bandzior bedzie się krecił po okolicy z pałą, krzyczac że nie chce zaczepki, to nie wezwiesz policji bo przeciez mówi że jej nie chce zaczepki z Tobą?
> > Kiedy rozlecial sie Sojuz, USA obciely wydatki zbrojeniowe o 60%, redukcj > a cywilnego i mundurowego stanu osobowego w silach zbrojnych siegnela 40%. > > Wszystko po to, aby zaatakowac Rosje.... > > A z drugiej strony UW rozwiazano, SZ ROsji zmiejszono o 3 razy, a wydatki na uz > brojenia zmniejszyli sie o 20 razy. >
Ale ty mowisz ze Stany chca zaatakowac Rosje, a nie ja ze Rosja Stany. Zapewne wiec w celu tego ataku na Rosje, Stany tak zredukowaly swoją sile militarną....
|
w II RP Na podstawie Ustawy z 9 X 1923 o uposażeniu funkcjonariuszów państwowych i wojska (Dz.U.R.P. Nr. 116 z r. 1923, poz. 924) Profesorowie zwyczajni szkół akademickich otrzymują uposażenie grupy IV, profesorowie nadzwyczajni otrzymują uposażenie grupy V. W wojsku grupę IV stanowili generałowie brygady i kontradmirałowie. Do grupy V zaliczano pułkowników i komandorów. W Policji Państwowej grupę IV miał tylko Komendant Główny, grupa V przysługiwała nadinspektorom. W ministerstwach grupę IV posiadali dyrektorzy departamentów, wojewodowie, A nauczyciel z odpowiednim kwalifikacjami i stażem awansował do uposażenia wicewojewody. Po 6 latach pracy nauczyciel zarabiał tyle, co kapitan w wojsku, nadkomisarz w PP, sekretarz poselstwa lub wicekonsul. Pracę zaczynał z pensją porucznika albo podkomisarza Policji Państwowej, lekarza powiatowego, powiatowego architekta.
Jeśli nie ma pieniędzy, żeby profesorom płacić tyle ile się płaci wojewodom i dyrektorom departamentów w ministerstwach, to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby płacić wojewodom i dyrektorom tyle samo ile się płaci profesorom!? Dlaczegóż, skoro jesteśmy tak biedni, tylko profesorowie i nauczyciele mają to rozumieć i ponosić koszty tego? Dlaczego wojewodowie, dyrektorzy i generałowie maja być od tego rozumienia zwolnieni? Czyż to nie są Polacy – patrioci, gotowi pocierpieć trochę dla Ojczyzny?
|
gangut napisał:
> Nie wiem, czy akurat śmierć paru tysięcy ludzi, choćby i nieuzasadniona, w > skali ogromu ofiar - także polskich - II wojny światowej jest czymś innym niż > tylko tragicznym epizodem.
No tak. Nie dziwi mnie to. Wiernie powtarzasz słowa towarzysza Stalina, dla którego śmierć miliona to już tylko statystyka.
> Naprawdę chciałbyś, żeby wdrażać szczegółowe > śledztwa i badać, który z zabitych w Katyniu był winny, a który nie?
Twoje słowa są paskudną insynuacją. Tu nie ma nic do rozstrzygania. Tych ludzi chroniły prawa międzynarodowe. Te same, na których podstawie prokurator Rudenko domagał się kary śmierci dla zbrodniarzy hitlerowskich.
> Co do elit > > intelektualnych - no nie żartujmy. Życie każdego czowieka jest jednako cenne, > ale nie róbmy z wiejskich proboszczów i komisarzy policji elity intektualnej > narodu.
Byli wśród nich również generałowie i starsi oficerowie Wojska Polskiego, profesorowie uniwersytetów w Wilnie i Lwowie. Ale zgadzam się, że życie każdego człowieka jest jednakowo cenne. W takim razie dlaczego sam dyskredytujesz życie zamordowanych tam Polaków? Dlaczego insynujesz, że któryś z nich mógł być jednak winny? Czego winny? Bycia Polakiem?
|
antysoc napisał:
> Zauważ, profesorze, że generałowie listopadowego powstania, Traugutt, wujek > Józef, Adolf H. i pozostałe przywołane przez Pana persony dawno nie żyją, są > zatem de facto historyczne. A Bolek jest aktywnym graczem na scenie > politycznej. Czy nie widzi Pan różnicy, czy udaje że jej nie widzi.
Prof Filar nie ma zadnych argumentow, tz te jego niby-argumenty maja kapitl moze w srodowisku w jakim przebywa, tz srodowisku takim i takim politycznie. w takich srodowiskach na ogol nie trzeba podac faktu aby ten fakt ktos uslyszal, nie trzeba podac argumentu aby ktos inny go zauwazy. w takich srodowiskach liczy sie wybrany cel. no i dzisiaj ksiadz ktory sklamal jest gorszy od ubeka ktory zabil czlowieka itp mnie prof. Filar zdumial argumentacja o sprawach karnych w ktorych to podobno jest guru, o tym ze wysokosc kary nie odstrasza itp Jako argument mowi o nieuchronnosci kary ktora ma niby odstraszac. ja jako zwykly obywatel pytam czy takie cos istnieje? Ze statystyk kazdy z nas i prof Filar wie ze nigdzie na swiecie nie ma nie bylo i nie bedzie czegos takiego jak nieuchronnosc kary W ZADNEJ DZIEDZIN PRAWA KARNEGO No i profesor argumentuje ze po wojnie (60 lat temu, po ktorej to jeszcze ludzie posiadali bron, po ktorej nie bylo zorganizowanej dobrze policji itd) mordowano sie wiecej. Rece opadaja panie profesorze
|
Sprawa b. szefa policji, A. Kowalczyka wraca do... Gosiewski (a i cały pisuar )bezwstydnie łże w sprawie tzw. esbeckich emerytur twierdząc, że mają oni nawet po 9 tys. zł. Nienawistnie napuszcza społeczeństwo na emerytów mundurowych kierując się niskim i podłym uczuciem zemsty i nienawiści. Emerytowany pułkownik kontrwywiadu po 35 latach służby ma ok. 2,5 tys. emerytury, a i to nie każdy. Niech Gosiewski pokaże w telewizji chociaż jedną decyzję emerytalną o wys. 9 tys. zł, a nawet 5 tys. zł, no niech pokaże - ale konkretną i prawdziwą! Tyle to nie mają nawet emerytowani generałowie!!! WSTYD i HAŃBA!!! A prasa i telewizja dają się naiwnie manipulować pisuarowskim specjalistom od siania nienawiści i nie dopuszczają do głosu żadnego emeryta, który mógłby pokazać swoją decyzję emerytalną na wizji i te RZEKOME 9 tys. zł MIESIĘCZNIE.
A może zajmijcie się najpierw tą kwestią wypłat wysokich odpraw dla zwalnianych z pracy menedżerów:
Były szef Telekomunikacji Polskiej Marek Józefiak otrzymał na przykład pięć i pół miliona złotych, a były prezes Orlenu Igor Chalupec półtora miliona zł.. Jacek Walczykowski, który przez 19 dni był prezesem PKN Orlen, otrzyma 6 milionów zł odprawy.
To nikogo z polskich władz nie bulwersuje, prawda? A szkoda!
|
Pisowska branka .... PiS-owscy generałowie zwołują rezerwistów w całym kraju na poligony. Zbrojna dogrywka powyborcza czy co? - Praktycznie z każdej wioski kogoś biorą, dawno tak nie było. Na chłopaków padł strach. Tylko te szkolenia ze zwalczania terrorystów jakieś dziwne. Ćwiczenia z budowy przepraw, znajomy miał jakieś omówienie zagrożeń terrorystycznych, rozruchów itp. Kocioł podobno taki, że nawet dowódcy się gubią. Za to służba zasadnicza podobno ostro narzekała, że mobilizacja jak nigdy. Ciągle poligon, szkolenia antyterrorystyczne, postępowanie podczas zagrożeń w terenie zabudowanym i znowu poligon. O przepustkach mowy nie ma. - Od 24 do 30 września w jednostce wS. (nie podajemy nazwy ze względu na tajemnicę wojskową - przyp. S. K.) w województwie pomorskim trwała pełna mobilizacja rezerwistów łącznie z przeglądem w miejscowych firmach zasobu i stanu sprzętu ciężkiego (ciężarówki, autobusy itp.). - W przedsiębiorstwie komunikacji miejskiej w Gdyni kilku kierowców dostało powołanie do wojska. - Syn koleżanki z pracy będący studentem II roku dostał powołanie na jutro! - W kujawsko-pomorskim wzywano na komisariaty np. tych, którzy odsłużyli w policji, i dawali nowe przydziały mobilizacyjne. (fragmenty z dzisiejszego tygodnika NIE)
|
czyzyk331 napisał:
> PiS-owscy generałowie zwołują rezerwistów w całym kraju na poligony. > Zbrojna dogrywka powyborcza czy co? > - Praktycznie z każdej wioski kogoś biorą, dawno tak nie było. Na > chłopaków padł strach. Tylko te szkolenia ze zwalczania terrorystów > jakieś dziwne. Ćwiczenia z budowy przepraw, znajomy miał jakieś > omówienie zagrożeń terrorystycznych, rozruchów itp. Kocioł podobno > taki, że nawet dowódcy się gubią. Za to służba zasadnicza podobno > ostro narzekała, że mobilizacja jak nigdy. Ciągle poligon, szkolenia > antyterrorystyczne, postępowanie podczas zagrożeń w terenie > zabudowanym i znowu poligon. O przepustkach mowy nie ma. > - Od 24 do 30 września w jednostce wS. (nie podajemy nazwy ze > względu na tajemnicę wojskową - przyp. S. K.) w województwie > pomorskim trwała pełna mobilizacja rezerwistów łącznie z przeglądem > w miejscowych firmach zasobu i stanu sprzętu ciężkiego (ciężarówki, > autobusy itp.). > - W przedsiębiorstwie komunikacji miejskiej w Gdyni kilku kierowców > dostało powołanie do wojska. - Syn koleżanki z pracy będący > studentem II roku dostał powołanie na jutro! > - W kujawsko-pomorskim wzywano na komisariaty np. tych, którzy > odsłużyli w policji, i dawali nowe przydziały mobilizacyjne. > (fragmenty z dzisiejszego tygodnika NIE)
|
Generałowie nie są od biegania Mogą wazyć i 150 kg tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia-mają dowodzić gdzieś z zaplecza, zapewne jakiegos skomputeryzowanego schronu...
A co do reszty, 20% oficerów ma nadwagę to tak dużo?I jeśli ta nadwaga to np 5 kg to zwalniac fachowców z wojska?Np czy czołgiście robi róznice dodatkowe 5 kg?Pilotowo śmigłowca?Watpie....
W USA szeryfem może np zostac kulawy...Byle był niekarany, umiał strzelać i był w miarę rozgarnięty-u nas do policji przyjmują jednego na kilkunastu mgr ....Widocznie szukają pałkarzy a nie policjantów od rozwiązywania problemów.W wojsku pewnie podobnie.
|
Obrażono je na ulicy, więc trafiły do aresztu I prawidłowo!!!Gdzie dwie baby beda zakłócac spokój policji!!Wzywać im sie zachciało funkcjonariuszy i to na słuzbie w komisariacie gdzie ciepło i cicho i bezpiecznie.A tak mogliby od tychże chuliganów być może w nos zarobić a tak panowie generałowie przynajmniej mieli pewnosc ze dadza rade bo w końcu 2 kobiety a ich 5 i to po odpowiednim przeszkoleniu w walkach ulicznych z terrorystami uadającymi kobiety.
|
kralik111 napisał:
> , > w calej Polsce na wysokich stanowiskach w Policji PiS mianuje bylych oficerow > SB a byly beton komunistyczny wraz z komunistycznymi prokuratorami i sedziami > zasiada w pierwszych rzedach Prawa i Sprawiedliwosci, to tylko kilka faktow , > czy masz jeszcze jakies watpliwosci...?
o ile sie orientuje, sporo stanowisk w Policji zajmuja generalowie / dowodcy ZOMO z czasu Stanu Wojennego. To tylko stwierdzenie faktu.
|
alex1215 napisał:
> kralik111 napisał: > > > , > > w calej Polsce na wysokich stanowiskach w Policji PiS mianuje bylych ofic > erow > > SB a byly beton komunistyczny wraz z komunistycznymi prokuratorami i sedz > iami > > zasiada w pierwszych rzedach Prawa i Sprawiedliwosci, to tylko kilka fakt > ow , > > czy masz jeszcze jakies watpliwosci...? > > o ile sie orientuje, sporo stanowisk w Policji > zajmuja generalowie / dowodcy ZOMO z czasu Stanu Wojennego. > To tylko stwierdzenie faktu.
To jest wlasnie dokladnie to o cym pisze, i wszyscy o tym wiedza, lecz jakas mala grupka placzkow nie chce tego zauwazyc, ciekawe dlaczego ???
|
Pakistańscy generałowie źle wróżą aliantom Pakistanscy generalowie niech sie martwia India.
Kluczem do zwyciestwa jest szybka transformacja wladza do nowego rzada Irackiego. Oni sami beda wtedy zwalczali resztki policji Saddama - a po 25 latach mordow, pewien jestem ze ludnosc im pomoze.
|
Ten b... to wynik pracy SLD i Janika! Kazda komenda policji to towarzystwo wzajemnej adoracji a generalowie sprzedaja swoich oficerow mafii jak sprzedaje sie barany.
|
> Bästa Polishefer,
Drodzy Szefowie Policji
> Kära Statsraad,
Kochani Radni
> Ärade Generaler?
Szanowni Generałowie
:-))
|
Zle i dobrze, ze tak sie stalo. Generalowie z policji maja okazje przeliftowac swoje pyski i swoje prawa przed kamerami tv i przed sopleczenstwem na swiezym powietrzu.
|
Naduzywanie zwolnień to w policji plaga.oczywiście, korzystaja z tego posterunkowi , generałowie i wszyscy pomiędzy nimi. Stąd taka postawa przedstawicielki KGP.''Jaki problem, po co zmieniać prawo?''
|
"Niedaleko pada jabłko od jabłoni"
Erich Meller, który opowiada tą całą nikczemną historię był świadkiem tych afer. W tym okresie kierował w pruskim Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Berlinie wydziałem K. Wydział K oznaczał kontakty, koordynację, kanalizację czyli cała współpraca partii i państwa, SA i SS, policji, służb tajnych itd.
"W tym miejscu należałoby chyba wyjaśnić, dlaczego akurat mnie dany był tak bezpośredni kontakt z tymi kręgami. Po prostu 'dziedziczyłem'. A zaczęło sie to od mojego ojca, Maximiliana Mellera. Urodziłem się 1 stycznia 1900 roku w Królewcu jako jego jedyny syn. Ojciec był szanowanym znawcą prawa, i to nie tylko za cesarza, ale również w okresie Republiki Weimarskiej. Ponadto miał dwóch wspaniałych pruskich braci. Jeden z nich to wuj Adalbert, nazywany też Mellerem-armatą. Przed Verdun służył jako pułkownik i dowódca pułku. Jego jednostka spowodowała największe straty, jakie w ogóle zadano. Był on więc absolutnym bohaterem ! Drugi to wuj Erich, noszący przezwisko Meller-duszpasterz, miał tytuł ewangielickiego biskupa, a określał się mianem 'polowego kapłana'. Błogosławił na polach bitew umierających i przez jakiś czas odprawiał msze w 'Wielkiej Kwaterze Głównej'. Wraz z nim modlili się żarliwie - o zwycięstwo oczywiście - cesarz Wilhelm II oraz generałowie Hindenburg i Ludendorff.
Czyli: najlepszy niemiecki surowiec! I to wystarczyło! Mnie także. Zgodnie z wielokrotnie sprawdzonym w życiu przysłowiem: "Niedaleko pada jabłko od jabłoni" Tak więc potomków oceniało się po ich przodkach."
ale dalej co się dzieje z rodziną Mellerów ? - przeczytajcie niżej
|
Niestety nie moge sie zgodzic... Historia Rosji ubieglego wieku a jakaz ona byla?Potezny napor elit na carska tyranie z kulminacja w 1905 zakonczony ZNACZNYMI REFORMAMI...POKOJOWE USUNIECIE CARA W CZASIE WOJNY I DOTRZYMANIE UMOW SOJUSZNIKOM!!!To juz bylo osiagniecie...Niestety Kierenski wpadl w sidla liberalizmu...Skoro jestesmy przeciwni barbarzynstwu i tyranii to czy wolno sila zlikwidowac zagrozenie bolszewickie?No i wpadli poniewaz nie mozna stosowac zadnego prawa bez wyjatku...A mieli do czynienia z biesami trzeba bylo bolszewizm wypalic zelazem... Przypominam bolszewicy zostali agentami Niemiec i to ich pieniadze osadzily ich u wladzy... Bolszewizm zniszczyl Rzad Tymczasowy ale Lenin zadufany w sobie pozwolil na wybory do konstytuanty.I co sie stalo?Bolszewicy zdobyli nie wiadomo czy uczciwie 10 milionow na 36!!!A wiec 27,7 gdy tymczasem Eserzy POPIERAJACY RZAD TYMCZASOWY 21 milionow czyli 59%!!!!Trzeba sobie zdac sprawe co to bylo!!! Rosjanie w OSTATNICH WOLNYCH WYBORACH poparli tych co byli w Rzadzie Tymczasowym mimo ich nieudolnosci sprzeciwiajac sie bolszewizmowi!!!!Mimo <pokojowej> skrajnej propgandy Lenina.W tej sytuacji Konstytuanta zazdala <powolania legalnej wladzy>!!!Nic dziwnego...A wtedy co?Rozpoczela sie bolszewicka maskra Rosji...Szkoda ze Konstytuanta nie wezwala wojska i policji do zlikwidowania wszelkimi sposobami bolszewickiego puczu...Generalowie majac uchwale parlamentu musieli by dzialac a Rosja byla by dzis bogatym krajem ...Porownajmy na z Niemcami 44% na NSDAP!!!To jest przepasc...Czyz to nie swiadczy o madrosci Rosjan PRZYPOMINAM Z OLBRZYMIA ILOSCIA ANALFABETOW!!! Nie mozna zarzuc Rosjanom ze chcieli bolszewizmu...Wrecz przeciwnie jak umieli tak sie bronili...Niestety teraz mamy strzepy zmasakrowanego spoleczenstwa z potomkami biesow na czele...
|
Zamiast Parku Narodowego - Wielkie Polowania SZANOWNY PANIE KAZIMIERZU. ARTYKUŁ JEST PRAWDZIWY I PORUSZAJĄCY SUMIENIA LUDZI KTÓRZY JE MAJĄ. Z PEWNOŚCIĄ NIE PORUSZY "UKŁADU" RZĄDZĄCEGO NA WARMII I MAZURACH!! OBECNI WŁAŚCICIELE "LASÓW PIGANOWYCH" ORAZ SLD, PSL I PZŁ,BĘĄ BRONIĆ SWOJEGO LEŚNEGO FOLWARKU, JAK NIEPODLEGŁOŚCI!! TAKIE POLOWANIA JAK PAN OPISAŁ, ORAZ TAK ZWANE "ADMINISTRACYJNE" W OKOLICY NOWEGO ROKU ODBYWAJĄ SIĘ NA POlecenie "władz" prawie we wszystkich POwiatach.Nadleśniczowie prześcigąją się w serwilistycznej POkorze, aby dogodzić EKIPIE WŁADZY.TAKIE POlowanie odbyło się ostatnio w Spychowie...Z tradycyjną oprawą godną PREZYDENTA RP. Na folwark LEŚNEGO KOMPLEKSU PROPAGANDOWEGO,zjechali; -poseł ADAM KRZYŚKÓW -KOMENDANT POLICJI Z OLSZTYNA - STAROSTA POWIATU SZCZYCIEŃSKIEGO - WÓJTOWIE Z ROZÓG I ŚWIĘAJNA - DYREKTOR SZPITALA M. MICHNIEWICZ ORAZ WIELU INNYCH "ZASŁUŻONYCH"...DO "NAGANKI" WYZNACZONO LOJALNĄ SŁUŻBĘ LEŚNĄ...A "OSTATNI MIOT", CZYLI POpijawę zorganizowano w LEŚNYM OŚRODKU EDUKACJI EKOLOGICZNEJ W SPYCHOWIE ZAMIAST W KNAJPIE. TAK JAK PAN NAPISAŁ W SWOIM ARTYKULE,NAROBIONO TYLE HAŁASU W BIOTOPIE REINTRODUKOWANEGO RYSIA I CIETRZEWIA,ŻE SŁYCHAĆ ICH BYŁO W RUCIANEM!! TOASTY POsła były bardzo wzniosłe "MY,JA,KULTURA,TRADYCJA,SIŁA" LKP to dziś miejsce gdzie politykę EKO-ROZWOJU" zamienia się na POlitykę EKO-ROZBOJU...WYCIĘTE ZRĘBAMI ZUPEŁNYMI STARODRZEWY,ZARZYNANA ZWIERZYNA!! JELEŃ MAZURSKI KRÓL PUSZCZY, JEST W REGRESIE I TAK JAK PAN PANIE KAZIMIERZU NAPISAŁ..NIE MA JUŻ RYKOWISKA... NIE MA LASU A NA HALIZNACH I PŁAZOWINACH "RYCZĄ" TYLKO MYŚLIWI I ADMINISTRACJA LEŚNA...BO "GOSPODARKĘ" PROWADZĄ POlitycy i MYŚLIWI Z PZŁ /PREZESI I ŁOWCZY ZE SZCZYTÓW "WŁADZY" DOWODEM NA TO,ŻE ZWIERZYNĘ WYSTRZELANO JEST FAKT,ŻE NA "ADMINISTRACYJNYM" POKOCIE PRZED LEŚNYM OŚRODKIEM EDUKACJI EKOLOGICZNEJ....LEŚNICZY POŁOŻYŁ 1 SARNĘ /SŁOWNIE JEDNĄ/ DZIKÓW I JELENI NAWET NIE WIDZIANO!! PS.AKTUALNIE W PUSZCZY PISKIEJ TNIE SIĘ ROCZNIE OK. 600 000 KUBIKÓW GRUBIZNY DRZEWNEJ!! LEŚNI "GENERAŁOWIE" MAJĄ CHYBA RACJĘ TWIERDZĄC, ŻE NIE MA JUŻ MIEJSCA I PUSZCZY NA MAZURSKI PARK NARODOWY! PS.NA TAKICH POlowaniach,często sie śpiewa prawie jak HYMN "A CI MYŚLIWI,CHŁOPY JAK DĘBY,LEJĄ WIADRAMI WÓDĘ DO GĘBY" DARZ BÓR....
|
Generał WP, gen. więziennictwa, generał pożarnictwa, generał policji (coś tam jest pozmieniane ale taki stopien jest w policji) jak się mają do siebie.
Czy gen więziennictwa też musiał być na uczelni w Moskwie?
Czy są jeszcze inni generałowie.
|
__________widzisz nutko...IQ=? mam tę przewagę, że czytałem ją A...... w trakcie lektury wyprzedzał autor bieg wydarzeń i ginęli KOLEJNI GENERAŁOWIE I MINISTROWIE!!!!!!!.........WTEDY inaczej zaczynasz patrzeć niż redachtórek piszący po tych SKRYTO- zabójstwach
......inaczej......jeszce gdy wiesz to z życia od 45 lat... bo czytałem ją 20 lat temu...w odcinach w NAszej Polsce ... wtedy inaczej sie nazywała i było kilka likwidacji tej gazety...napadów w nocy...i niszcenia oficjalnie w dzień... mafijnie i legalnie ...bunt redaktorów...apel do czytelników... wtedy naró jeszcze coś rozumiał...tera smieje sie z moherów ..ale wiesz kto się sie śmieje piewrszy?
Krzysztof Kąkolewski Generałowie giną w czasie pokoju. T. 1
Wydawca: Von Borowiecki Ilość stron: 219 s. Oprawa: miękka Dzisiaj cena: 23.84 zł
Niezwykła reporterska praca powstająca niejako równolegle z wydarzeniami, które autor opisuje, analizuje, wiąże w całość i odkrywa przed czytelnikiem ich ukryte związki. Niekiedy wydarzenia wyprzedzały fabułę, niekiedy zaś okazywało się, że podejrzenie, przypuszczenie, intyicja autora pozwaliły mu wyprzedzić bieg wypadków i przewidzieć kolejne zdarzenie. Czyż bowiem tajemnicze i niewyjaśnione zabójstwa: małżeństwa Jaroszewiczów, generałów Papały, Fonkowicza i Dubickiego mogły być tylko przypadkowym zbiegiem okoliczności, czy może jednak coś je łączyło? Książka o roli polskiej polityczno-przestępczej mafii i jej działaniu, zabójstwach i przestępstwach, o braku woli ich wyjaśnienia, wreszcie o korupcji w policji, i wymiarze sprawiedliwości. Krzysztof Kąkolewski w genijalny sposób łączy sprawy, które wydają się być zupełnie niezależne od siebie. Zestawia nazwiska, przypomina fakty, odkrywa zakulisowe machinacje i powiązania polskiej mafii z przedstawicielami klasy politycznej. Okazuje się, że stara zasada, mówiąca o tym, iż nie ma skutku bez przyczyny znajduje i tu swoje potwierdzenie. Ci ludzie zginęli, ponieważ...
|
Po co generałowie w policji. Za komuny w milicji, do czasow Jaruzelskiego nie było generałow. Za Jaruzelskiego przeszli do milicji ze stopniami z wojska. I poleciałoooo.
|
Wystawa "Na nieludzkiej ziemi" - A.Załęski Wystawę można obejrzeć do soboty w Ochotnicy Dolnej.Zdjęcia, które tu zawędrowały z okazji odbywającego się 36. Rajdu Szlakami Obrońców Granic wartp obejrzeć.
Aleksander Załęski wykonał je podczas prac ekshumacyjnych, przedstawiają m.in. czaszki z oznaczonymi otworami wylotowymi po pociskach, dokumenty znalezione przy szczątkach, czapkę z orzełkiem, budynek NKWD, w którym rozstrzeliwano Polaków, "Ilustrowany Kurier Codzienny" z 2 sierpnia 1939 r., odznakę Korpusu Kadetów, pagony i gwizdek policyjny...
Jeńców wojennych przewożono do obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. Generałowie i oficerowie służby stałej oraz rezerwy trafili do Starobielska, po zapełnieniu tego obozu jeńców przewożono do Kozielska. Tam znaleźli się generałowie, oficerowie sztabowi, lotnicy, profesorowie wyższych uczelni, elita sądownictwa, literatury, dziennikarstwa. W Ostaszkowie osadzono kadrę wywiadu i kontrwywiadu, funkcjonariuszy Korpusu Ochrony Pogranicza, żandarmerii, Straży Granicznej i Więziennej, Policji Państwowej, Policji Województwa Śląskiego. W kwietniu 1940 r. ruszyły pierwsze transporty śmierci. Jeńców ze Starobielska przewożono do Charkowa, strzałami w tył głowy zamordowano 3 809 oficerów, w tym 8 generałów. Z obozu w Kozielsku więźniów przewożono na miejsce kaźni do Katynia. Polskich policjantów przetrzymywano w Ostaszkowie - ponad 6300 osób. Egzekucji dokonywano w podziemiach budynków NKWD w Twerze, w ciągu nocy mordowano 250 jeńców, ich zwłoki przewożono ciężarówkami do Miednoje.
- Kopaliśmy w miejscach, gdzie były zagłębienia terenu. Teren był piaszczysty, więc wydobywaliśmy praktycznie czyste szkielety - tak Aleksander Załęski wspomina prace ekip ekshumujących zbiorowe mogiły polskich oficerów w Charkowie, Katyniu i Miednoje w 1991 i 1995 r. Wykonane przez niego fotografie pokazywane są w całej Polsce, teraz można je oglądać w Wiejskim Ośrodku Kultury w Ochotnicy Dolnej.
Wystawa czynna będzie do soboty. Zapraszamy!
- Umarli zobowiązują żyjących - mówił podczas otwarcia wystawy proboszcz z Ochotnicy Dolnej ks. kanonik Stanisław Wojcieszak. Podkreślał, że gdyby nie pamięć i troska o historię, to o wielu sprawach - w tym również o Charkowie, Katyniu i Miednoje - nie byłoby wiadomo do tej pory. - Tam jest cząstka naszej ojczyzny."(TEZ)
|
Proste - caly swiat to antysemici, Zydo-zercy, itp wszedzie ich pelno. okazuje sie teraz, ze stanowia wiekszosc swiatowej populacji. zydowskie i pro-izraelskie lobby w usa i europie nie istnieje. izrael i zydzi nigdy bezpodstawnie nie oskarzaja nikogo o antysemityzm. nigdy nie stosuja tez taktyki 'zagluszania' uzasadnionych oskarzen poprzez okrzykniecie autorow antysemitami. aipac (american israel public affairs committee) nigdy nie bral udzialu w szpiegostwie wymierzonym przeciwko usa. marc rich zostal skazany za niewinnosc - dlatego ulaskawil go clinton. w palestynie izraelskie idf nigdy nie stosowaly 'zywych tarcz' z nieletnich. nigdy nie wysadzaly w powietrze domow niewinnych cywili. izraelscy osadnicy nigdy nie zadzgali nozami zadnych palestynskich dzieci. baruch goldstein to postac fikcyjna, tak samo jak jego wyczyn w grocie patriarchow. meir kachane byl pokojowo nastawionym kucharzem kuchni srodziemnomorskiej. mossad i shin bet nigdy nie wspomagaly hamasu. david ben gurion, golda meir, yitzhak rabin, menachem begin, yitzhak shamir i inni nigdy nie wzywali do wypedzania czy mordowania arabow i zajmowania ich ziem. izrael od poczatku swego istnienia nigdy nie zignorowal zadnej rezolucji onz. izrael respektuje wszystkie porozumienia miedzynarodowe i jest uczestnikiem wszystkich konwencji miedzynarodowych o broni chemicznej, biologicznej i atomowej. atak na uss liberty byl czystym przypadkiem i pomylka - szefowie cia, nsa, najwyzsi urzednicy departamentu stanu, departamentu obrony, sprawiedliwosci, bialego domu, zwykli dyplomaci, zolnierze, admiralowie i generalowie a przede wszystkim czlonkowie zalogi uss liberty, ktorzy przezyli atak uprawiaja podly antysemityzm i rasizm twierdzac, ze wszystkie dostepne dane wskazuja, iz izrael zaatakowal amerykanski okret z premedytacje i rozmyslem. izrael nigdy nie stosowal zadnej broni. w libanie nigdy nie zastosowano bomb kasetowych, nigdy nie uzyto amunicji z bialym fosforem, i nigdy nie brano za cel ludnosci cywilnej. w izraelu nie ma przestepcow. wszyscy postepuja slusznie. swiatowy antysemicki spisek powoduje, ze czolowi antysemici swiata trafiaja do izraelskiej policji, gdzie od wielu lat dzialaja na szkode izraela wylapujac niewinnych obywateli i bezpodstawnie oskarzajac ich o przestepstwa.
a sa tu tacy, ktorzy uwazaja izrael za glowny czynnik stabiizujacy na bliskim wschodzie' :D :D :D :D :D :D
|
Korea Płd do końca lat 80-tych była niczym obóz koncentracyjny i obóz pracy, cenzura, stan wyjątkowy, stan wojenny, represje, aresztowania, długoletnie wyroki więzienia i wyroki śmierci za działalność opozycyjną, brutalne tłumienie protestów i śmiertelne pobicia zatrzymanych itp, wystarczy przypomnieć jak brutalnie wojsko zgniotło protesty ludności w mieście Kwangdzu w 1980 gdzie zginęło od kul wojska 2000 osób
i dobrze że nie mógł uzyć z własnej inicjatywy, jego szalony plan doprowadziłby do wojny światowej, i jeszcze jedno nie zapominaj o amerykańskich zbrodniach wojennych w Korei, większość z nich popełniono na bezbronnej ludności cywilnej głównie na południu półwyspu, najbardziej znana i dobrze udokumentowana jest masakra cywilnych uchodźców w Nogun-ri, rozkaz ich wystrzelania jest na piśmie !!! padło tam kilkaset osób, do ludzi strzelano jak do kaczek, niekórzy ocaleli żyją do dziś, mogli zacząć mówić dopiero pod koniec lat 90-tych, wcześniej ich zastraszano, takich wypadków jak w Nogun-ri było ponad 60 z nieznaną dokładnie liczbą pomordowanych inna znana zbrodnia to wysadzenie mostu na rzece Han w Seulu z uchodźcami cywilnymi - znowu kilkaset zabitych...
opócz tego były doraźne egzekucje podejrzanych, mordowanie więźniów politycznych i jeńców, ogromne straty w ludności poniosły za sobą bombardowania lotnicze, zatapiano nawet kutry rybackie...
ludzie rzadzący Koreą Płd od 1948 do 1979 z przerwą w latach 1960- 1961 (krótki okres demokracji) jak generałowie armii, policji oraz tajnych służb u prezydenta Syngmana Rhee (1948-1960) a potem prezydent gen. Park Chung Hee (1961-1979) i jego ludzie byli kolaborantami japońskimi
|
Gość portalu: Eva d'Ark napisał(a):
> Gdyby wtedy istnieli "Wszechpolacy", to wojna domowa byłaby nieunikniona. Wszechpolacy popierali LWP. W 88 roku podczas strajku na Uniwersytecie w Poznaniu Roman Giertych odcial sie od postulatu likwidacji Studium Wojskowego, bo stwierdzil, ze mlodziez polska powinna isc do wojska. Znaczy sie - LWP. Dla Giertycha Stan Wojenny to mniejsze zlo niz np. okragly stol czy rzady Unii Demokratycznej.
> Całkowitą nieprawdą jest, że kiedykolwiek z szabelkami szli na niemieckie czołgi. To wymysły i bzdury. Kampania wrzesniowa to nie jest wymysl i bzdura, a wtedy polska kawaleria wielokrotnie stawala naprzeciw oddzialom pancernym.
> nie przerodził się w krwawą wojnę antysemicką. To jest interesujace, czemu antysemicka? Czy generalowie i PZPR byli Zydami, czy opozycja? Nie zlapalem sensu.
> Jednak mądrość Polaków wtedy zwyciężyła i tylko dzięki Polakom, a nie ich oprawcom, stan wojenny przebiegał tak łagodnie, Stan Wojenny przebiegal lagodnie bo ludzie, zamiast obalic komunizm juz wtedy woleli stac w kolejkach zamiast chodzic na demonstracje. Nikomu tak naprawde komunizmu nie chcialo sie obalac, strajki 88 ktore niby doprowadzily do okraglego stolu byly rachityczne. Komunizm w PL umarl na niewydolnosc gospodarcza.
> armia sowietska i tak by wkroczyła, i Polaków wytępiła. Sprawa zostala juz wyjasniona, ujawniono dokumenty z najwyzszych szczebli wladzy w ZSRR. Ruscy mieli dosc problemow z Afganistanem i "polskim towarzyszom" nie chcieli pomagac. Jasne zdanie Brezniewa, Suslowa i innych waznych wtedy. Wiec towarzysze poradzili sobie sami przy pomocy wojska i policji.
|
pan Romaszewski powinien kury szcz.. prowadzać jak mawiał Marszałek, a nie ustawy pisać. Projekt ustawy deubekiz. to gniot legislacyjny, czyli prpoagandowy chwyt na uzytek gawiedzi. W państwie prawa nie stosuje się zbiorowej odpowiedzialności. Postawić przed sądem jednego z drugim ubeka i osądzić zgodnie z prawem a nie pieprzyć o przywilejach i wysokich emeryturach. Emerytura to nie przywilej. Czy warto robić ustawę (gniot) by próbować odebrać emeryturę kilku starcom? Od likwidacji UB minęło już 18 lat. Ci bogaci generałowie albo juz nie żyją, albo o własnych siłach z muszli nie wstają. Jak władza postąpi z tymi pozytywnie zweryfikowanymi którzy przeszli do UOP i policji? Co za komisja ma orzekać o niezmniejszaniu emerytury ubekom którzy wpółpracowali z księżmi? Jakie są na to dowody? przecież nikt dokumentów nie tworzył. Już widzę oczami wyobraźni jak rzesze byłych ubeków pędzą do parafii po zaświadczenie o udzielaniu pomocy. Emerytura będzie teraz zależna od proboszcza. I wyjdzie na to, że do upadku komunizmu przyczyniła się ubecja. Co z wdowami po zmarłych ubekach które otrzymują rentę rodzinną? Jeśli nie podlegać będą ustawie to pozostałym trzeba podpowiedzieć żeby otruły starego komucha przed wejściem w życie ustawy. Wysoka renta zapewniona. Należy nadmienić, że ok. 50% byłych ubeków przeszło do policji i UOP. czy gen. Nowek ubek awansowany przez prez. Kaczyńkiego tez będzie podlegał ustawie? Emeryci niech się nie cieszą bo z oszczędzonych na ubekach pieniędzy nie dostaną ni grosza, bo to dotyczy zaledwie garstki ludzi już po 70-ce. Podobno byli ubecy jak pisze prasa dobrze sie urządzili po zmianie ustroju, a więc mają w d.. ubeckie emerytury. Należy dodać, że por. czy kpt. po 15 latach słuzby ma tyle, że nie będzie mu z czego zmniejszać. Za 18 lat RP zdążył sobie wyrobić lepszą. Ponadto cały ten gniot zostanie zaskarzony do TK i Strassburga. Panowie z PiSu więcej rozsądku a mniej projektów o propagandowym charakterze.
|
Zakłamywanie historii polskiej w III RP www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040828/plus_minus_a_14.htmlTymczasem co my mamy do powiedzenia tym Rosjanom, dla których Warszawa, Berlin czy Kabul to stolice chwilowo utraconych protektoratów? Możemy ich zapewnić, że telewizja nadal zatruwa nasze dzieci kłamstwami "czterech pancernych" i "kapitana Klosa". W naszych miastach wciąż można spotkać "pomniki wdzięczności" za półwiekową niewolę, maturzystom z Krakowa "cud nad Wisłą" kojarzy się ze szwedzkim potopem, a miażdżąca większość naszych studentów nigdy nie słyszała o Kołymie i Workucie, podobnie jak nigdy nie przeczyta Mandelsztama czy Sołżenicyna. Rosjanom możemy powiedzieć, że gdyby przyszła godzina próby, za równą dla wszystkich miskę zupy wielu z nas znów pogodzi się z niewolą, a wielu innych za przywilej napełniania tej miski jeszcze raz ochoczo zdradzi swoją anachroniczną ojczyznę. Nie miejmy złudzeń: to nie tylko cudzoziemcom sierpniowe powstanie myli się z powstaniem w warszawskim getcie. Większość Polaków nie tylko nie wie nic o własnej historii, ale także uważa, że nie jest jej ta wiedza do niczego potrzebna. Żaden naród w tej części Europy nie ma tak wielu powodów do dumy, a przecież wmówiono nam, że duma jest rzeczą tak samo niestosowną, jak honor, uczciwość czy męstwo. Dopasowujemy więc historię do potrzeb telewizyjnych dekoracji lub bezkrytycznie oddajemy ją w ręce artystycznych nieudaczników, a później dziwimy się, gdy polityczny motłoch zdobywa popularność, natrząsając się z narodowych symboli. Nie szanujemy własnej przeszłości, skoro do dziś można spotkać upiory przeszłości wpisane w nazwy naszych ulic i placów. W dniu Święta Niepodległości bazarowa publiczność puka się w głowę, gdy znajdzie się ktoś, kto wywiesza biało-czerwoną flagę. Na wojskowe uroczystości wciąż przychodzą generałowie, którzy szlify i ordery zdobywali w sowieckiej służbie, na święto policji zapraszani są pałkarze zasłużeni w zwalczaniu Polski, a podczas jubileuszy telewizji po ordery wypinają pierś niedawni krzewiciele kłamstwa. Taka jest polska rzeczywistość i gdy komuś zechce się zorganizować obchody rocznicy Powstania Warszawskiego, patrzymy po sobie ze zdumieniem i niedowierzaniem, jakby zaproszono nas na święto jakiegoś dalekiego i ważnego kraju. Polityczna poprawność każe nam lekceważyć polski udział w uwolnieniu połowy Europy spod sowieckiej dominacji i w szczęśliwym zakończeniu zimnej wojny. Nawet dzieła narodowej literatury, przysposabiane dla filmowych czy telewizyjnych produkcji, poddawane są odpowiednim retuszom, aby tylko nie narazić się na zarzut kultywowania bigoterii, ksenofobii czy rewanżyzmu. Czy dzięki takim zabiegom Polacy będą szanować swoją historię?
|
Tak było od 17-09-1939 Do młodzieży,żeby wiedziała,czyje i kogo pokłosie rządziło o rządzi w kraju i w naszej gminie.
O świcie 17 września 1939 r. odwieczny wróg napadł na Polskę. Agresja Rosji zwanej wówczas Związkiem Sowieckim była skoordynowana z agresją Niemiec zwanych wtedy III Rzeszą, które napadły na nas 1 września. Agresja była konsekwencją zawartego w Moskwie traktatu niemiecko-sowieckiego z 23 sierpnia 1939 roku. Już od 1 września trwała współpraca Niemców i Rosjan przeciwko Polsce: sowieckie stacje radiolokacyjne naprowadzały naloty bombowców Luftwaffe na jednostki Wojska Polskiego na wschód od Wisły. Napad rosyjski był zdradziecki, wiarołomny, bez wypowiedzenia wojny, był dla Polski zabójczym ciosem w plecy. Dlatego jest historycznym fałszerstwem używanie takich eufemizmów jak: "Armia Radziecka przekroczyła granicę polską" albo "Armia Radziecka wkroczyła", albo "Armia Radziecka dokonała inwazji". Nie - nie mówimy przecież, że Wehrmacht wkroczył do Polski, tylko że to Niemcy na Polskę napadły. Tak samo należy określać atak z 17 września: Rosja napadła na Polskę! I nie "radziecka" tylko "sowiecka", bo taka była nazwa tego zbrodniczego, totalitarnego i ludobójczego państwa. Dyktator tego imperium zła Stalin planował likwidację państwa polskiego wspólnie z Leninem jeszcze w listopadzie 1918 roku! Autorem planu agresji z 17 września był marszałek Borys Szaposznikow - szef sowieckiego sztabu generalnego, całością sił dowodził marszałek Woroszyłow, a na Polskę ruszyli najwybitniejsi sowieccy generałowie: Timoszenko, Czujkow, Batow, Kowaliow, Tieliegin. W pierwszym rzucie strategicznym uderzyło na Polskę ponad pół miliona żołnierzy. Pierwsze uderzenie spadło o trzeciej nad ranem na Podwołoczyska, Czortków, Skałę i Husiatyń. Pułk Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP Czortków) był najdalej na wschód wysuniętą placówką obronną Rzeczypospolitej. Nieliczni i słabo uzbrojeni żołnierze dowodzeni przez podpułkownika Marcelego Kotarbę podjęli natychmiast pełną determinacji walkę w obronie napadniętej Ojczyzny. Stawili czoło całemu korpusowi sowieckiemu złożonemu z czołgów i kawalerii. Bohaterstwo tych kilkuset żołnierzy KOP podpułkownika Kotarby porównywalne jest z bohaterstwem żołnierzy majora Sucharskiego broniących Westerplatte. Jeżeli o Westerplatte napisano tysiące publikacji, książek i filmów, to o żołnierzach KOP Czortków nadal trwa zmowa milczenia. Wojsko Polskie podjęło walkę z Armią Czerwoną m.in. w obronie Grodna, Wilna, Podola. Bitwy z rosyjskim najeźdźcą stoczono pod Tomaszowem Lubelskim, pod Szackiem i Wytycznem. Lwów i Brześć oblegali wspólnie Rosjanie i Niemcy. Podobnie pod Kockiem 4 i 5 października grupa operacyjna "Polesie" generała Franciszka Kleeberga stoczyła ostatni bój w obronie Polski otoczona przez dywizje sowieckie i niemieckie. W zdobytych polskich miastach, m.in. w Białymstoku, Brześciu, Przemyślu, oddziały Armii Czerwonej i Wehrmachtu odbywały wspólne defilady. W Krakowie tuż obok siedziby gubernatora Hansa Franka utworzony został konsulat generalny Związku Sowieckiego. To właśnie tutaj NKWD i gestapo wspólnie ustalały szczegóły ludobójstwa niemieckiego i sowieckiego, w tym eksterminację elit polskiej inteligencji. Do niewoli sowieckiej dostało się około ćwierć miliona podoficerów, oficerów i generałów Wojska Polskiego. Oprócz nich Rosjanie zagarnęli ponad 120 tysięcy funkcjonariuszy KOP, policji, straży więziennej, straży leśnej, a także urzędników państwowych, bankowych oraz księży. Spośród nich nad dołami śmierci w Katyniu NKWD zamordowało "tylko" 4600 bezbronnych jeńców - oficerów WP. Prawdziwą liczbę ofiar zbrodni sowieckiego ludobójstwa po 17 września 1939 r. kryją moskiewskie archiwa. I właśnie dlatego Rosjanie konsekwentnie odmawiają nam do nich dostępu. Stalin chciał podbić całą Europę, a Polska miała być i była jego pierwsza ofiarą. Taka jest prawda, a prawda nie powinna podlegać zgniłym kompromisom politycznym w obawie przed gniewem Kremla. Prawda jest niepodzielna! Rosja sowiecka była państwem ludobójczym, które wymordowało kilkadziesiąt milionów ludzi. To państwo nie bez przyczyny określane było jako "imperium zła", "inny świat", "nieludzka ziemia". To państwo napadło na Polskę 17 września 1939 roku, mając z góry przygotowane i sprecyzowane plany totalitarnego ludobójstwa. Józef Szaniawski
|
Panie Jobrave - przecież piszę caly czas w swoich wypowiedziach - identycznie to samo co Pan i w identycznym tonie pojednawczym . Jenak uczyniono ze mnie szowinistę i nacjonalistę ukraińskiego - tak jak zaraz Pana będą czynić volks- ukraińcem za pisanie tej szczerej prostej prawdy Ale czy warto ?skoro w forum dyskutują nie poważni historycy lub poważni ludzie ,lecz naogół półgłówki ,którzy bawią się w podchody jak Pani Fanka lub lechowski czy biało czerwony ( oczywiście nie dotyczy to Pana i innych rozsądnych dyskutantów) Próbowalem nawet złapac - ich język i zniżyć się do ich poziomu i trochę poważnie a trochę i z hmorem podpowiadać o pewnych sprawach i zaszłościach o których należy zapominać i nie wywlekać np. co do ludzi -kto dobry ,a kto zły ( gen Szandruk - Ukrainiec SSGalicjen ratujących Polaków z AK i gen. Olbrycht -Polak z AK wydający i ścigający po wojnie swoich towarzyszy broni już jako gen Stalinowsko- Bierutowskiej Armii ,nie dopisalem innych podobnych ludzi a było ich w Wojsku Polskim oraz Policji Polskiej bardzo wielu -bo szkoda mi na to czasu i nerwów) Skoro -ktoś mordował i był bandytą - to ten "stricte" niech odpowiada a nie zaś caly Naród. 1001 % zgadzam się z Panem i z Pana wypowiedziami choć zapwne jestem od Pana dwa razy starszym i bardziej doświadczonym człowiekiem ,który tez jako Ukrainec doznał ze strony Polaków ogronej krzywdy - chocby takiej jak ten znajomy mi ksiądz prawoslawny którego wyrzucono z Kościola prawoslawnego bo pierwszy wystąpił z propozycja pomnika pojednania w Przemyslu jakim jest Pomnik JP II. Wyrzucono z Kościola z nakazu Urzędnikow Wojska Polskiego bo rzekomo zablokowal tą swoja inicjatywą pomnik nienawiści jakim miał byc Pomnik obok Hotelu Gromada dot. ofiar UPA i UON.a który to chcieli ufundować generałowie Wojska Polskiego Policji, wladz masta Przemysla i Wojewodztwa,Kombatanci z kraju i zza granicy itd.... itd itd. - a tu popatrz się Pan POP Ukrainiec a nie Polak wyciaga pierwszy rękę do POJEDNANIA - co zrobic - Wykończyć ZWOŁOCZ POPa razem z tym jego Kościolem aprzy okazji zrobi się porządek z Kosciolem greko- kat.i innymi Ukraińcami w Przemyslu i nie tylko .
Pan to rozumie - inni niestety NIE . Analitycy ruscy moga podpowiadać aby tylko podgrzać atmosferę - więc nie dajmy się soprowokować - ( zapene nie dotyczy to Pana co podpisuje się Analityk bo równiez pisze dość w wyważonym i rozsdnym tonie) Serdecznie Pozdrawiam -życząc milej i spokojnej niedzieli -nie ważne gdzie lecz ważna jak i z kim. czy z tymi Judaszami i podjudaszami -warto - dalem osobiście sobie z nimi spokój Podaję powyższe jako prosty oddolny przykład bo Skoro ci na górze nie potrafią się pojednać i podać sobie ręce - to co żądać od tych dołów - najczęściej mało inteligentnych i nie douczonych ludzi - chcących dowartościować się szowinizmem , nacjonalizmem lub zmywaniem Kloak na Zachodzie aby potemm w Polsce - tu min w Przemyślu szpanować furą, skóra i komórą i rozprawiać jakimi są patriotami tam na zachodzie bo nawet od czasu do czasu idą do kościola polskiego i coś tam dają na tacę aby to widział ksiądz i zalatwil jakieś lepsze zlecenie pracy .
|
Wciąż trzeba przypominać, że to psychopatyczny faszysta.
Dla przypomnienia: faszyzm to narodowy socjalizm. Media uparły się nie wiedzieć czemu określać miejsce PiS na prawicy. Jakaż to prawica? Populizująca partia o charakterze narodowo (polak-katolik) - socjalistycznym (wrogość wobec biznesu, upartyjnienie spółek, rozdawanie mieszkań etc.). Narodowy socjalizm z akcentami wodzowskimi (coraz silniejszymi, jak widać) to nazizm.
To samo mielibyśmy w IV RP, gdyby Kaczyńskiemu udało się opanować Trybunał Konstytucyjny. A mało brakowało. Sprzeciwił mu się (o ironio losu!) Lepper, i dlatego koalicja musiała paść. Wódz był pewien, że dzięki Sicherheitsdienst (pardon, CBA) wygra przyspieszone wybory i wymieni skład TK. Wtedy zniknąłby ten "imposybilizm prawny", który stanął na drodze budowy IV Rzeszy (czy tam IV RP). Wzięłoby się za mordę całe towarzystwo. Zrealizowałaby się idea "jeden wódz, jeden naród, jedna Rzeczpospolita".
Jak widać, swojego planu nie porzucił. Biura poselskie będą lokalnymi przyczółkami NSDAP* i ośrodkami kontroli partyjnej.
Największą cnotą będzie posłuszeństwo Wodzowi. Konstytucję się zmieni tak, żeby Prezydent był mianowany przez Wodza. Wódz będzie premierem, dowódcą armii, prokuratorem generalnym i szefem policji. Za krytykę Wodza będzie się pozbawiać prawa wyborczego. A wtedy w końcu będzie można przestać się płaszczyć przed tym ohydnym Rydzolem. Zresztą, cały KK nie będzie już potrzebny. Na Jasnej Górze powstanie Muzeum 1000-lecia państwa Kaczyńskich.
Powoła się Policję Polityczną. W wojsku będzie konieczna nowa służba bezpieczeństwa, a wszyscy generałowie muszą wstąpić do PiS i założyć dzienniczki.
Znacjonalizuje się firmy, zaczynając od prywatnych mediów, i obsadzi je zaufanymi ludźmi. Zamknie się internet. Piwo w końcu można pić nie tylko przy oglądaniu pornoli. Później przyjdzie czas na nacjonalizację banków i biznesu. Nie będzie wreszcie w Polsce (IV RP) ludzi, którzy mają pieniądze "nie wiadomo skąd".
Następnie wypowiemy wojnę Rosji (z powodu szyderczego artykułu o naszym Wodzu w "Izwiestii") i wezwiemy USA na pomoc. Dzięki tarczom antyrakietowym i Jaszczompom staniemy się potęgą militarną w regionie. Na szczycie Unii Europejskiej w trakcie polskiej prezydencji zażądamy od Niemców, żeby zmniejszyli liczbę swoich europosłów do poziomu Czech i Słowacji. Sarkozy'emu też się dostanie za to, jak potraktował Brata Wielkiego Wodza w czasie Powstania Gruzińskiego. Wtedy nie dopuścił do wojny z Rosją, odpowie nam za to.
Zażądamy powołania Szczygły na szefa NATO. On jeden jest lojalny. Dla świętego spokoju Rasmussen ustąpi. I przeprosi przy tym wreszcie za Potop Szwedzki. Kiedy Saakaszwili wywoła kolejną prowokację, Szczygło bez namysłu (nie grozi mu to) wyśle wojska i wezwie Rosję do oddania Królewca. Z Litwą zawrzemy unię personalną, a od Ukrainy zażądamy zwrotu Lwowa.
No, może się trochę zapędziłem w tej futurystyce. Ale nie chciałbym mieć okazji tego doczekać, żeby się przekonać..
* - sorry, PiS
|
Zasługi i grzechy będą zapisane. Przeczytaj taj... Dla przypomnienia: faszyzm to narodowy socjalizm. Media uparły się nie wiedzieć czemu określać miejsce PiS na prawicy. Jakaż to prawica? Populizująca partia o charakterze narodowo (polak-katolik) - socjalistycznym (wrogość wobec biznesu, upartyjnienie spółek, rozdawanie mieszkań etc.). Narodowy socjalizm z akcentami wodzowskimi (coraz silniejszymi, jak widać) to nazizm.
To samo mielibyśmy w IV RP, gdyby Kaczyńskiemu udało się opanować Trybunał Konstytucyjny. A mało brakowało. Sprzeciwił mu się (o ironio losu) Lepper, i dlatego koalicja musiała paść. Wódz był pewien, że dzięki Sicherheitsdienst (pardon, CBA) wygra przyspieszone wybory i wymieni skład TK. Wtedy zniknąłby ten "imposybilizm prawny", który stanął na drodze budowy IV Rzeszy (czy tam IV RP). Wzięłoby się za mordę całe towarzystwo. Zrealizowałaby się idea "jeden wódz, jeden naród, jedna Rzeczpospolita".
Jak widać, swojego planu nie porzucił. Biura poselskie będą lokalnymi przyczółkami NSDAP* i ośrodkami kontroli partyjnej.
Największą cnotą będzie posłuszeństwo Wodzowi. Konstytucję się zmieni tak, żeby Prezydent był mianowany przez Wodza. Wódz będzie premierem, dowódcą armii, prokuratorem generalnym i szefem policji. Za krytykę Wodza będzie się pozbawiać prawa wyborczego. A wtedy w końcu będzie można przestać się płaszczyć przed tym ohydnym Rydzolem. Zresztą, cały KK nie będzie już potrzebny. Na Jasnej Górze powstanie Muzeum 1000-lecia państwa Kaczyńskich.
Powoła się Policję Polityczną. W wojsku będzie konieczna nowa służba bezpieczeństwa, a wszyscy generałowie muszą wstąpić do PiS i założyć dzienniczki.
Znacjonalizuje się firmy, zaczynając od prywatnych mediów, i obsadzi je zaufanymi ludźmi. Zamknie się internet. Piwo w końcu można pić nie tylko przy oglądaniu pornoli. Później przyjdzie czas na nacjonalizację banków i biznesu. Nie będzie wreszcie w Polsce (IV RP) ludzi, którzy mają pieniądze "nie wiadomo skąd".
Następnie wypowiemy wojnę Rosji (z powodu szyderczego artykułu o naszym Wodzu w "Izwiestii") i wezwiemy USA na pomoc. Dzięki tarczom antyrakietowym i Jaszczompom staniemy się potęgą militarną w regionie. Na szczycie Unii Europejskiej w trakcie polskiej prezydencji zażądamy od Niemców, żeby zmniejszyli liczbę swoich europosłów do poziomu Czech i Słowacji. Sarkozy'emu też się dostanie za to, jak potraktował Brata Wielkiego Wodza w czasie Powstania Gruzińskiego. Wtedy nie dopuścił do wojny z Rosją, odpowie nam za to.
Zażądamy powołania Szczygły na szefa NATO. On jeden jest lojalny. Dla świętego spokoju Rasmussen ustąpi. I przeprosi przy tym wreszcie za Potop Szwedzki. Kiedy Saakaszwili wywoła kolejną prowokację, Szczygło bez namysłu (nie grozi mu to) wyśle wojska i wezwie Rosję do oddania Królewca. Z Litwą zawrzemy unię personalną, a od Ukrainy zażądamy zwrotu Lwowa.
No, może się trochę zapędziłem w tej futurystyce. Ale nie chciałbym mieć okazji tego doczekać, żeby się przekonać..
* - sorry, PiS
|
_______________Ależ prosze b. Prowadzę do prawdy Ależ proszę bardzo ale wpierw przyjmę pewne założenie - hipotezę: - że oboje reprezentujemy POLSKA RACJĘ STANU. I od razu ją zdefiniuję: „Celem polityki racji stanu jest natomiast coraz to większa, coraz to bardziej wzrastająca potęga państwa i narodu, coraz to większa, coraz to bardziej wzrastająca możliwość narzucania swej woli innym państwom. Od razu wykluczę fałszywe mniemanie laika jakoby niepodległość polegała na niepodleganiu woli innych państw, nie zaś z narzucaniu swej woli innym. To pogląd z gruntu fałszywy i zakłamany. Ponieważ wszystkie sprawy między państwami dzielą się na trzy kategorie: 1* - oba państwa są tego samego zdania; 2* - jedno z nich w ogóle nie ma zdania; 3* - zdania ich są ze sobą sprzeczne. 1* i 2* wykluczają podleganie lub narzucanie woli. Pozostajewięc trzecia - jedynie ważna - możność niepodlegania woli drugiego państwa jest jednoznaczna z możnością narzucenia mu swej woli własnej. Innego wyjścia nie ma! Tusk udowodnił to w swej „naiwności” przedwyborczej 3 wizytami w Moskwie, Berlinie, USA. Po owocach go poznałaś....prawda? Wystarczy gdy przypomnisz sobie cele tych wizyt efekty i skutki. I vice versa – polityka zagraniczna prezydenta! Najskuteczniejsza od 1939 roku – od ~ 70 lat! Most energetyczny, alternatywa rury, załącznik brytyjski, prestiż osiągnięty na Zachodzie skuteczną polityką wschodnią krajów nadbałtyckich i Karl von Clausewitz - jeden z największych umysłów XIX wieku - określił wojnę jako „akt przemocy dokonywany celem zmuszenia przeciwnika do spełnienia naszej woli" (Der Krieg ist also ein Akt der Gewalt um den Gegner zur Erfüllung unsers Wille zu zwingen). I Niemcy realizują wojnę ekonomiczną = Machtpolitik – stając się samodzielnym hegemonem Unii po 19 latach od zjednoczenia po rozbiorach. Marginalizując Polskę do roli województwa wschodniego. Wybudowane są jedynie.autostrady od Odry do Bugu. Nie od Bałtyku na Poludnie...na których my byśmy zarabiali. To samo rurociągi –omijają Polskę a moglismy mieć miliardy za przesył ropy i gazu... Dziś do prowadzenia wojny ekonomicznej nie potrzeba Meserschmitów ani Tygrysów wystarczy armia usłużnych polityków – taka V koncesjonowana kolumna. Zachód najprościej przy pomocy machiny propagandowej (przejęte prawie w ~ 100%) media przewerbował ekipę zainstalowaną w Polsce przez okupantów - modyfikując ją do potrzeb psychologicznych - odmóżdżonego nieznajomością własnej historii - narodu. cytat: Jeżeli popatrzymy na Polskę i jej wszystkie rządy po 1989 roku - to widzimy dryfujący kraj z władzami, które nie są w stanie cokolwiek zrobić pożytecznego dla Kraju, a jeżeli już podjęły się cokolwiek zrobić, to i tak z jakiś tam przyczyn im to nie wyszło. Oficjalna, ta widoczna władza jest nieskuteczna – każdy widzi. W tym samym czasie baczny obserwator zauważył jednak, że w tym samym czasie - kiedy oficjalna władza jest bezradna jak małe dziecko - z wyjątkową sprawnością, wymagającą bardzo dobrej organizacji i koordynacji, zarządza się Polską: niszczy uczciwych rzetelnych ludzi, promuje miernoty i przestępców w strukturach oficjalnych władz w tym w: policji, sądach, prokuraturach; sprzedaje za bezcen fabryki, huty, banki itp., „znika”: 90% polskiej własności i 500mld$ zaciągniętych kredytów, pieniądze na budowę autostrad i dróg, giną ministrowie i generałowie od strzałów w głowę bez wykrycia sprawców. Te nieformalne działania, ich zakres oddziaływania i skuteczność – podejmowane wbrew interesom Państwa Polskiego – świadczą, że istnieje ośrodek koordynujący te działania – nazwijmy go chwilowo WŁADZĄ UKRYTĄ. Zakres jej oddziaływania i skuteczność prowadzi do wniosku, że to ta nieformalna WŁADZA w rzeczywistości sprawuje w Polsce władzę, ponieważ jej zakres oddziaływania pokrywa się z zakresem władzy oficjalnej, z tą jednak różnicą, że jej skuteczność wielokrotnie przewyższa skuteczność oficjalnej. CZYTAJ OD POCZATKU WYJAŚNIEnIE: henrykkreuz.spaces.live.com/default.aspx
|
...obsesje moherowe wiadomosci.onet.pl/1427824,2677,4,kioskart.htmlsędzia z Chicago popsuł jeszcze inną grę. Pokazał bowiem, ile warte są opowieści pisowców o "brydżowym stoliku", ile warte są ich polityczne teorie. Że pchają one miliony Polaków, którzy w to wierzą, w kręgi nierzeczywistości, żeby nie powiedzieć – politycznej paranoi. W ciągu niespełna dwóch lat rządów PiS podobnymi obsesyjnymi scenariuszami raczeni byliśmy wielokrotnie. Oglądaliśmy dr. Mirosława G., wyprowadzanego w kajdankach, o którym min. Ziobro mówił: "Ten pan nikogo już nie pozbawi życia". Tymczasem sąd zwolnił kardiochirurga z aresztu, nie dopatrując się w zgromadzonym materiale prawdopodobieństwa zabójstw. Przeżyliśmy aferę billboardową, kiedy to poseł PiS, Jacek Kurski, mówił, że PZU finansowało kampanię wyborczą Donalda Tuska. A minister Ziobro przyniósł na konferencję prasową niszczarkę, by przekonywać, że dowody w tej sprawie zostały w PZU zniszczone. W sądzie okazało się, że te wszystkie oskarżenia były wyssane z palca. A jak było ze "szwajcarskimi kontami lewicy?"....sędzia z Chicago popsuł jeszcze inną grę. Pokazał bowiem, ile warte są opowieści pisowców o "brydżowym stoliku", ile warte są ich polityczne teorie. Że pchają one miliony Polaków, którzy w to wierzą, w kręgi nierzeczywistości, żeby nie powiedzieć – politycznej paranoi. W ciągu niespełna dwóch lat rządów PiS podobnymi obsesyjnymi scenariuszami raczeni byliśmy wielokrotnie. Oglądaliśmy dr. Mirosława G., wyprowadzanego w kajdankach, o którym min. Ziobro mówił: "Ten pan nikogo już nie pozbawi życia". Tymczasem sąd zwolnił kardiochirurga z aresztu, nie dopatrując się w zgromadzonym materiale prawdopodobieństwa zabójstw. Przeżyliśmy aferę billboardową, kiedy to poseł PiS, Jacek Kurski, mówił, że PZU finansowało kampanię wyborczą Donalda Tuska. A minister Ziobro przyniósł na konferencję prasową niszczarkę, by przekonywać, że dowody w tej sprawie zostały w PZU zniszczone. W sądzie okazało się, że te wszystkie oskarżenia były wyssane z palca. A jak było ze "szwajcarskimi kontami lewicy?"...Esbecka mafia" "Dziennik" wiedział też, kto kazał zabić Papałę – za wszystkim miała stać "esbecka mafia". Sam Ziobro nie składał aż tak odważnych deklaracji. Był natomiast przekonany, że "ci, którzy stali za Mazurem, powinni zacząć się bać". Kto konkretnie? Tutaj w sukurs przychodzili Zbigniew Wassermann i dziennik "Fakt", który pod koniec października 2006 r. opublikował wywiad "Kto chronił Edwarda Mazura?". Wassermann zapytany o to, kto stał za zabójstwem Papały, odpowiedział: "Gdybym chciał być złośliwy wobec kolegów z SLD, powiedziałbym: proszę popatrzeć, ilu ludzi stamtąd brało udział w potężnej przestępczej działalności. Jakubowska czy Szteliga to tylko przykłady z ostatnich dni". Jego zdaniem, jedynym środowiskiem, któremu zagrażał Papała, był świat polityki. Żeby nie było wątpliwości, minister koordynator dodaje, że chodzi o "polityków o rodowodzie postkomunistycznym". W wypowiedziach Wassermanna Papała przestawał być samotnym bohaterem walczącym z przestępcami, stawał się zaś niemalże jednym z nich. "Brany jest pod uwagę także motyw wyłamania się Papały ze środowiska. Jako komendant główny policjimusiał być on elementem układanki, którą tworzyły zorganizowana przestępczość, służby, ludzie polityki i biznesu. Za zdradę w tym środowisku jest tylko jedna kara, od której nie ma odwołania", mówił Wassermann w odpowiedzi na sugestię, że komendant był zamieszany w handel narkotykami prowadzony przez byłych funkcjonariuszy WSI. Pogląd ten dopełnia inna hipoteza mówiąca o istnieniu "parasola ze strony służb specjalnych". W jaki sposób miał funkcjonować? "Ostrzeżenia, nieudzielanie odpowiedzi na pisma prokuratorów czy forsowanie z uporem wątku, że Papałę zabito z powodów osobistych", tłumaczy PiS-owski minister. Wassermann wysnuwa analogię między sprawą Mazura a głośnymi sprawami z okresu PRL- u. "Na początku lat 90. nadzorowałem śledztwa w sprawie zbrodni komunistycznych. Śmiertelne pobicie Pyjasa, sprawa Przemyka, ks. Popiełuszki. Za PRL-u niektórzy prokuratorzy stawali na uszach, żeby te sprawy wyjaśnić. Tymczasem gdzieś wysoko w MSW siedział sztab specjalistów, którzy pracowali nad świadkami, opiniami przekazywanymi mediom, zastraszali świadków, a jak trzeba było, zabijali ich. Pracowali tak, że prokurator nawet nie wiedział, że to z ich powodu nie jest w stanie rozwiązać sprawy. To byli generałowie, pułkownicy SB. Po 1990 r. część z tych ludzi przeszła do struktur nowego państwa", kończy Wassermann.
|
Jak działa władza-mafia Mówi się, pisze się, że było dużo błędów, zaniedbań w sprawie.
To nie tak.
O głupocie, o zaniedbaniu, błędzie można mówić tylko wtedy jak robi to jedna osoba w jakiejś sprawie. W tym przypadku mamy tych błędów, zaniedbań dziesiątki na dodatek popełnionych przez dziesiątki ludzi, a to wskazuje że wszystkie te błędy i zaniedbania były to działania sterowane i koordynowane w celu uniemożliwienia wykrycia sprawców. Nie można przecież uznać za przypadek, za głupotę niesprawdzenie anonimu wskazującego kto porwał i gdzie przetrzymuje porwanego. Aby osiągnąć taki wynik niemożności jak w tej sprawie ośrodek korelujący działania (sterowniczy) musiał znajdować się bardzo wysoko w hierarchii oficjalnej władzy. Takiego efektu nie mógła uzyskać głupota jednego czy drugiego prokuratora albo policjanta.
Obraz władzy w Polsce Jeżeli popatrzymy na Polskę i jej wszystkie rządy po 1989 roku - to widzimy dryfujący kraj z władzami które są w stanie nic zrobić dobrze, uczciwie, że włądza niby chce dobrze ale nic jej nie wychodzi dobrego, a to prawo które musi zmieniać zaraz po jego wejściu w życie, a to budowa dróg która nie posuwa się do przodu, po rostu nic , zero, oficjalna władza jest nieskuteczna.
Jednak jeżeli znajdzie się baczny obserwator to zauważy, że w tym samym czasie kiedy oficjalna władza jest bezradna jak dziecko to dzieją się z wyjatkową sprawnością, wymagającą kordynacji, takie rzeczy jak : masowe złodziejstwo, sprzedaż fabryk, hut, ziemi za grosze, znikają ogromne pieniądze na budowę dróg, giną ministrowie , generałowie od strzałów w głowę, promowanie przestępców do awansów w strukturach władzy i eliminowanie wartościowych ludzi.
Jeżeli zestawie się te dwa różne działania wyłania się obraz taki: że w Polsce są dwie władze, jedna oficjalna, ta widoczna i nieskuteczna tzn. POZORNA oraz druga niewidoczna ale za to skuteczna w działaniu WŁAŚCIWA tak jak w przypadku działań mających na celu niewykrycie sprawców porwania ŚP. Olewnika. MAMY PAŃSTWO W KTÓRYM RZECZYWISTĄ WŁADZĘ SPRAWUJE MAFIA, i to z tej strony - z jakiejś przyczyny - wyszła decyzja o porwaniu Krzysztofa Olewnika.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną, znaczy celem tej MAFI było zmiękczenie zamoznych ludzi by nie opierali się w płaceniu tej MAFI haraczu, poprzez pokaznie porwania, zabójstwa, nieudolności oficjalnej władzy, pokazanie możliwości zniszczenia całej zamożnej rodziny przy wykorzystaniu zwykłych bandytów i urzędów w tym policji i prokuratury.
W tej sytuacji jakiekolwiek przeprosiny osób z tzw. świecznika są kpiną. Niech oni lepiej pokażą co zrobili z własnej inicjatywy by z rąk bandytów uwolnić Krzysztofa Olewnika. Nie zrobili NIC - tylko jeszcze mataczyli w sprawie by do uwolnienia nie doszło (przeciętny człowiek mając tylko anonim z nazwiskami sprawców i miejscu przetrzymywania uratowałby życie K. OLewnikowi), i to jest oskarżenie o ich przynależności do MAFII, która zamordowała Krzysztofa Olewnika.
|
Przeczytałem wszystkie wpisy, niektóre mi sie odobają, są starannie wyważone, widać, że autorzy mają pojęcie o czym piszą, ale inni....
Nie mozna porównywać kampanii 1939 z aktualnym konfliktem irackim, to nie ma żadnego sensu, jakiegokolwiek i nic owocnego nie przyniesie.
Kampania 1939 była dla Polski przegrana już 1 września 1939 przy założeniu, że zachodni alianci nie ruszą. Polski Sztab Główny, generałowie na forncie i wreszcie Naczelny Wódz marszałek Śmigły-Rydz o tym doskonale wiedzieli. Przecież byli zawodowymi wojskowym, kompetentnymi oficerami. Polska samodzielnie wojny z Niemcami za nic nie była w stanie wygrac ! O tym Śmigły- Rydz mówił już w 1936 roku, w roku, w którym przystapił do intensywnej modernizacji wojska.
Gdyby nawet Sowieci nie weszli 17 wrzesnia, kampania trawałaby tylko dłużej, na tzw. rumuńskim przedmościu, powiedzmy do października, listopada, ale nie dłużej. po prostu przedmoście nie posiadało mozliwości odtwarzania amunicji itp.
Powstanie ukraińskie by nie wybuchło, czym by walczyli Ukraińcy stojąc naprzeciw KOP, policji i wojska ? Lokalne pogromy, strzelanie do wojska było i skończyło sie egzekucjami i spaleniem chałup (czy wsi nie wiem).
Litwini nic by nie zrobili, mieli Sowietów na karku.
Odpowiadając tym, którzy wzorem radzieckiej i pereelowskiej historiografii świadomie lub nie, de facto bronią wejścia Sowietów 17 września odpisuję: Polska nie przestała funkcjonować jako Państwo, istniał legalny rząd, stacjonujący na terenie kraju, istniała armia, jej naczelne dowództwo. Istniał ZORGANIZOWANY opór wojsk i trwała bitwa nad Bzurą, aż do wojny z ZSRR największa bitwa II w. św. Tak więc Sowiety "pieprzyły bez sensu" ustami Mołotowa. Hitler żądzał już od 1 września, by Sowiety wypełniły swoje zobowiązania, ale Stalin czekał na rozwój wypadków, uderzył 17 bo bał się, że Hitler pominie go w łupach i sam zajmie w końcu całość Polski.
Rząd i Wódz Naczelny opuścili Kraj nie ze strachu, ale by bic się dalej, po przedostaniu się do Francji, woleli Rumunię niz niewolę Sowiecką. Czas pokazał, że mieli rację.
Polska z premedytacją podpisała w kwietniu 1939 umowę wojskową z Anglią, wychodząc z założenia, że nie można samemu iść na dno, ale należy w wojnę, która była już nieuchronna, wciągnąć innych. Anglicy nie wiedzieli jeszcze, że od stycznia Polska miała niemieckie ultimatum i wiedzę, co ono oznacza.
Anglicy Polsce pomóc nie mogli, nie posiadali takich sił, korpus ekspedycyjny w Europie to była farsa, litnictwo nie istniało. Siłą dysponiwali tylko Francuzi, ale oni nie mieli ducha walki. We wrześniu mozna było uniknąć II wojny światowej, wystarczyło, gdyby francuska armia ruszyła na Niemcy.
Anglicy skalkulowali, że nawet okupowana Polska zwiąże duże siły niemieckie co de facto ułatwi przyszłe pokonanie Niemiec.
I to na razie tyle, zobaczymy jak dalej będzie wyglądała dyskusja :)
|
Teatr Miejski, Rynek
3 września w godzinach wieczornych na dachu teatru pojawił się ciężki karabin maszynowy, obsługiwany prawdopodobnie przez kilku polskich żołnierzy. Sam gmach już wcześniej obsadzony został przez członków powstańczej samoobrony. Do kogo należał i z czyjej inicjatywy karabin maszynowy znalazł się na dachu teatru, jest już dziś niemożliwe do ustalenia. Po latach, w roku 1971, przyznał się do tego ówczesny podporucznik rezerwy Jan Bolesław Warcholik, rzekomo zmobilizowany do 73. pułku piechoty. Spójność jego relacji budzi jednak poważne wątpliwości. Wydaje się przy tym, że właśnie ogień z tego karabinu maszynowego mógł rankiem 4 września zagrodzić żołnierzom kapitana Tułaka drogę w kierunku katowickiego rynku. Być może mieliśmy tu do czynienia z bratobójczym ostrzelaniem własnych wojsk? W atmosferze powszechnej nerwowości pierwszych dni września było to jak najbardziej możliwe. Jeśli rzeczywiście odpowiedzialnym za prowadzenie ognia z tego punktu był ppor. Warcholik, może tym tłumaczyć należałoby jego zdumiewająco długie milczenie? Około południa 4 września na katowickim rynku żołnierze 239. dywizji spotykają się z posuwającymi się od strony Chorzowa i Wełnowca jednostkami Grenzschutzu, które zająwszy wcześniej Chorzów, w Batorym i na ulicy Gliwickiej łamać musiały opór powstańczej samoobrony. Również i tu nie obeszło się bez pomocy działek 37 mm. Gdy przybyłe oddziały maszerują przez katowicki rynek i przyległe doń ulice, otoczone tłumem witających ich katowiczan oraz zwykłych gapiów, znienacka rozlegają się strzały z okien i dachów kamienic wokół rynku. Tłumy rozpierzchają się w mgnieniu oka, znikają w bramach, mieszkaniach… Niemieccy żołnierze wpadają do budynków, z których padły strzały, wyważają drzwi pozamykanych lokali, przeszukują strychy. Obawiają się jednak wyjść na dachy – wystawiane na próbę hełmy natychmiast dziurawione są powstańczymi pociskami. Dopiero przybyłe z Bytomia oddziały policji, bardziej przystosowane do walk w zabudowie, wypierają powstańców z ich twierdz. Schwytani rozstrzeliwani są zapewne na miejscu – do dziś nieznana jest jedna choćby relacja któregokolwiek z polskich uczestników tych walk.
Park Kościuszki i wieża spadochronowa
Do starć dochodzi, gdy ukryci pośród parkowych drzew i w naprędce wykonanych okopach członkowie OOP ostrzeliwują posuwające się ulicą Kościuszki w kierunku centrum miasta oddziały 239. dywizji z kolumny pułkownika Höckera. Niemieccy żołnierze rzucają się do przydrożnych rowów, odpowiadają ogniem, by wreszcie wraz z freikorzystami rozbiec się po parku w poszukiwaniu obrońców. Przynajmniej jeden z nich zostaje wzięty do niewoli, wielu – jak poświadczają niemieckie relacje – ma ukryć się pomiędzy gapiami, wylegającymi na spotkanie oddziałów Neulinga. W parku pozostaje jeden tylko punkt oporu, na którym wciąż trwają obrońcy. To wieża spadochronowa. Miejsce symboliczne. Również chyba i dlatego, że trudno powiedzieć coś pewnego o jego obrońcach. Wiele zdaje się wskazywać, że byli to harcerze, którym być może towarzyszył jakiś powstaniec czy żołnierz. Najpewniej przygotowani byli na walkę z przenikającymi od strony Brynowa bojówkami Freikorpsu, nie zdając sobie sprawy, że wkrótce znajdą się na głównym kierunku uderzenia 239. dywizji piechoty. Toteż w chwili, gdy otwarli ogień do znajdującej się na Wzgórzu Beaty grupy wyższych niemieckich oficerów (byli tam m.in. generałowie Brandt i Neuling), ich los był przesądzony. Szybko ustawiona armatka 37 mm z oddziału obrony przeciwpancernej 239. dywizji kilkoma strzałami likwiduje punkt oporu na wieży. Cała ta scena nie trwa zapewne dłużej niż kwadrans, może pół godziny. Co stało się z ciałami obrońców, może być już tylko przedmiotem mniej czy bardziej uprawdopodobnionych domysłów. Istnieją też poszlaki, że już w trakcie ostrzału kilka osób z załogi wieży zdołało uciec – windą lub schodami. Znamienne, że wdrapujący się na wieżę kilka dni po tych wydarzeniach świadkowie nie znaleźli jakichkolwiek śladów krwi. Może zatem oddane z armatki wystrzały nie dosięgły żadnego z obrońców – gdyż najzwyczajniej już ich tam nie było?
Kościół św. św. Piotra i Pawła
W okolicach kościoła dochodzi do strzelaniny pomiędzy oddziałami 239. dywizji a oddziałem powstańczym, prawdopodobnie zorganizowanym wcześniej przez Franciszka Feigego. Powstańcy po krótkiej wymianie ognia wycofują się. Lecz nie ma z nimi samego Feigego – przebywa w swym mieszkaniu, skąd około południa wyprowadzony zostanie przez freikorzystów. Na pewno nie strzelano z wieży kościelnej – pojawiające się później pogłoski o umieszczonym tam gnieździe karabinu maszynowego to efekt twórczości złaknionych sensacji hitlerowskich dziennikarzy.
Kościół ewangelicko unijny
Na wieży kościoła znajduje się posterunek OOP, wyposażony najpewniej w karabin maszynowy. Rozkaz o wycofaniu się najprawdopodobniej tam nie dotarł, toteż powstańcy, widząc wchodzące do miasta oddziały Wehrmachtu, bez wahania otwierają ogień. Wśród niemieckich oddziałów wybucha panika, z trudem stłumiona przez dowódców. Na kościelną wieżę, skąd padają strzały, skierowany zostaje ogień karabinów maszynowych, wkrótce dołączają się również armatki przeciwpancerne. Powstańczy ogień milknie.
|
|