Gość portalu: mario2 napisał(a):

> P.S. Przygotowania tylko mszy na Bloniach sfinansowano
> W CALOSCI z budzetu miasta Krakowa, wiec posrednio z
> moich podatkow tez!
>
> Nie pisze juz o kosztach ochrony, policji, sluzb
> medycznych itd. to WSZYSTKO finansowal polski podatnik!

no i? laboratorium fizyki wysokich energi DESY w hamburgu
w 40% finansuje hansastadt hamburg [a sa to koszty
olbrzymie]. czyli podatnik hamburski. czyli i ja - place
wyzsze podatki niz inni niemcy...

gdyby tak patrzec na sprawe, to trzeba by wszelkie
pieniadze panstwa skierowac jednokanalowo - na
biednych/bezrobotnych itp wlasnie. a skad forse wziac? a
zabrac oswiacie. a zabrac badaniom podstawowym. zabrac
armii...
tylko kto ustali, na co dac wszystkie pieniadze? jak sie
generalowie dorwa do wladzy - na armie, jak
intelektualisci - na oswiate...
... dlatego dyskusje nad budzetem panstwa trwaja tyle
czasu...

w sumie w duzej mierze decyduje stosunek popyt...
odpowiedz mi, dlaczego na blonia na msze przyszlo do 3
mln ludzi? zamanifestowac przeciw wydawaniu ich pieniedzy
na ten cel? watpie...
gdyby w czasie jakiejs wizyty msze swiecily pustkami, to
pewnie przy nastepnej zaszloby przeszacowanie kosztow...
myslisz, ze byli tam [na bloniach], tylko ludzie, ktorych
STAC aby to sfinansowac? pomija fakt, ze ciagle nie
przedstawiles zrodla kto i ile za wizyte zaplacil.

· 

Cala ta akcja to skandal. Dwoch uzbrojonych bandytow rozwala
pluton komandosow. Jeden z nich nie zyje, 17-tu rannych. Dwaj
generalowie z policji zadowoleni z siebie i z przeprowadzonej
akcji. Winne jest polskie (pozal sie Boze)prawo, wiazace rece
funkcjonariuszom tegoz prawa. W tego typu akcjach, policja czy
antyterrorysci ida nie aresztowac tylko wyeliminowac bandytow.
Jesli mimo tego uda sie ich aresztowac, to dobrze. Ale niech nam
panowie (o zgrozo) generalowie nie wmawiaja, ze akcja byla
dobrze przygotowana tylko zostali zaskoczeni determinacja
bandytow. Jesli zostali zaskoczeni, to znaczy, ze akcja byla zle
przygotowana. Wypuszczono mlodych chlopakow na ogromne ryzyko i
istalo sie najgorsze. Obydwaj zadowoleni z siebie panowie
generalowie powinni natychmiast zostac odwolani za
niekompetencje..Ta akcja to kleska policji i wstyd. Przeciez
nawet dziecko wie, ze mozna bylo otoczyc teren, oglosic przez
megafony ostatnia szanse poddania sie bandytom a w przypadku
braku reakcji lub odmowy, rozpoczac akcje z oddalenia.
Snajperzy, granatniki. Wszyscy chlopcy zyliby i byliby zdrowi a
bandyci albo zaaresztowani albo, co lepsze, martwi.

Odezwał się Strażnik Miejski
Kolego mniej nerwów. Co boisz się o robote??
Co do generała, to był oczywiście żart (no tak, ale jakiej inteligencji wymagac
od strażnika ). Żart ten był zreszta,trochę przez łzy (ze śmiechu), bo w każdym
mieście chodzi po kilku obwieszonych gwiazdkami jak generałowie. A jak się te
stopnie nazywaja i kto je nadaje?? Tego nie wie chyba nikt.
Wiedzą natomiast wszyscy przytomni obywatele, że wśród garstki porzadnych
strażników jest cała banda idiotów. Najgorsze jest to, że kontrola nad nimi
jest znikoma.
Zły dobór kadry (często wg koligacji rodzinno - kumpelskich), znikoma kontrola,
brak solidnych szkoleń, brak solidnych testów i sporo władzy, to mieszanka
piorunująca. I to niestety mamy w strazy miejskiej. I nie tylko w Warszawie,
ale w całym kraju.

Oddaję co im się nalezy wszystkim solidnym, uczciwym i mądry straznikom. I oby
było ich jak najwięcej (choć warto pomysleć, czy nie zreformowac straży i
policji w kierunku jednej służby).

SZANOWNY STRAZNIKU. ŻYCZĘ MNIEJ NERWÓW. CHŁODNY I RZECZOWY STOSUNEK DO SPRAW,
TO WYMÓG DLA DOBREJ PRACY W STRAŻY MIEJSKIEJ

Legion:
www.vestnik.com/issues/2002/0515/win/shteynberg.htm
Generalowie i Admiralowie z Bialorusi:
www.beljews.info/ru/d_generals.php
Angora nr.20 15 maj 2005.str12
Profesor Pawel Wiczorkiewicz o mitach:
1.
Historia bitwy pod Monte Cassino-Polacy zajeli je po wycofaniu sie Niemcow.
2.
Nie zdarzylo sie w naszej historii,by w ciagu 6-ciu tygodni panstwo zostalo
kompletnie zdruzgotane i wymazane z map.To nawet powstanie kosciuszkowskie
trwalo dluzej.
3.
W dzialalnosc konspiracyjna byla zaangazowana 1/10 ludnosci.
A resztausilowala przezyc.
Mamy kolejne tabu w polskiej historiografii-gigantyczne donosicielstwo do
niemieckiej policji bezpieczenstwa.
O koszmarnym bandytyzmie nie mowie sie,bo to wstyd.
Mowi sie,ze nie mielismy polskich Quislingow.
4.
A nasz udzial w pokonaniu Niemiec?
Rzekome zwyczenstwo pod Budziszynem,ktore bylo kleska.
Hitler dogorywal w Berlinie.a II Armia zostala rozbita.
Stracila 1/5 stanu i prawie caly sprzet pancerny.
Jeden dowodca dywizji poszedl do niewoli,drugi zostal ranny,a trzeci zginal.
Pod koniec kwietnia 1945 roku,na dwa tygodnie przed kapitulacja Niemiec.

Reszte sami czytajcie.

· 

przemysl wiezienny
co zrobia z tym fantem, ktory ninaruszony od zarania wyniszcza narod polski
W pałacu prezydenckim 8 września 2005 r. Marek Szostek, od 1996 r. zastępca
dyrektora generalnego SW, został nominowany przez prezydenta Aleksandra
Kwaśniewskiego na stopień generała.

W uroczystości wzięli udział generałowie SW: Jan Pyrcak, Andrzej Popiołek i
Włodzimierz Markiewicz, wiceminister sprawiedliwości Andrzej Grzelak, posłowie
Katarzyna Piekarska i Cezary Grabarczyk, szefowie zaprzyjaźnionych służb -
Policji, Państwowej Straży Pożarnej i Straży Granicznej, ministrowie w
Kancelarii Prezydenta.
Prezydent Aleksander Kwaśniewski wręczając akt nominacyjny podkreślił, że jest
on efektem długoletniej i wzorowej służby w więziennictwie.
24 -LETNIA...sic
Zauwazcie kiedy zaczynal !!!!!
droga zawodowa gen. Marka Szostka potwierdziła bowiem, że nominowany "umie
podejmować decyzje w trudnych sytuacjach i łączyć surowe wymagania wobec
podwładnych z troską o ich bezpieczeństwo i satysfakcję ze służby."
Prezydent zwracając się przy tej okazji do całej kadry więziennej powiedział
oto jeszcze jeden przyczynek, ile ma pis do zażegania. caly ten przemysl
wiezienny, ktory meczy i torturuje rok w rok od okolo 60 lat setki tysiecy
polakow, pracujac nad wyniszczeniem narodu polskiego
amm guardian of humankind

scand napisał:

> Przyszło mi na myśl - a co byłoby gdyby władzę przechwycił
Himmler .
> Nierealne ? Prawdopodobnie generałowie by nie pozwolili.

Ty by było niewesołe... biorąc pod uwagę cała psychpatyczną
osobowość tego bydlaka. A biorąc pod uwagę, że dysponował
strukturami SS, policji jawnej, tajnej, i dwupłciowej, to
miał "argumenty" w ręku. Z tym, że on chyba wolał działać
jako "szara eminencja" na zapleczu, był świetnym organizatorem. Jego
ewentualne poparcie dla Göringa przesądziłoby sprawę. Trzeba też
pamietać, że Göring miał oficjalne namaszczenie Adolfa Alojzowicza
na swojego następcę.

to jest chore!!!!! Po raz kolejny kiedy szykuje sie zmiana władzy grupa
oszołomów usiłuje utzrymać sie na swoich stołkach. Cynicznie wykorzystują
unijny wymóg planowania. Spadek ilosci przestepstw przy jednoczesnym wzroscie
ich wykrycia w sytuacji biedy nie tylko policji ale i całego społeczeństwa to
pomysł kretynów. Brak polityki resocjalizacyjnej i nakłdów na nią, coraz
wieksza bieda w narodzie, liberalizacja prawa karnego itp to wszystko sprawi,
co jest rzecza w sumie normalna, wobec powyższego, lawiniowy wzrost fali
przestepczosci. Nic nie da PANOWIE GENERAŁOWIE zabranie Komendantowi w Pcimiu
Dolnym dodatku czy wywalenie z funkcji.Będziecie musieli wysyłac znowu w teren
gołowasów i "plecaków " z KGP w celu poszukiwania fałszerzy statystyk. Radzę
zatrudnijcie ich wielu, przydadzą sie.

Tak. I mieli rację. Jednocześnie dziwię się prokuraturze za uległość w stosunku
do niektórych środowisk. Tak na chłopski rozum, jak ktoś, nawet uczciwy nie
podporządkowuje się organom policji, ucieka a pasażer zachowuje się jak typowy
gangster to co ten policjant ma robić? Mój tata opowiadał, że przed wojną na
całą gminę był jeden stójkowy. ALe nie było chuligana, który by się go nie bał.
Dziś doprowadza się do tego, że policjant musi sie poważnie zastanowić, czy
jego działanie nie narazi go na konsekwencje. Nawet kryształowo czysty ale
zachowujący się jak bandzior, powinien zostać potraktowany jak bandzior. W
wypadku poznańskim naćpany (troszeczkę) i pijany (troszeczkę) w niczym nie
zawinili policjantom, chcieli tylko im pokazać jakie osiągi ma ich wóz. Coż to
takiego? Ucieczka. Przed kim. Przed jakimiś policjantami.
A tak na poważnie. W chińskiej armii nawet generałowie trafiaja raz na dwa trzy
lata na miesiąc do koszar, w których traktowani są jak zwykli szeregowcy.
Nabierają przez to szacunku dla podwładnych. Może by tak u nas zastosować taka
taktykę i np. takiego pana prokuratora wziąć jako zwykłego policjanta np. na
mecz kieleckich drużyn. Warto nad tym pomyśleć. A policjanci powinni pozostać w
szeregach policji.

ABW zatrzymała generała policji
NIESTETY! to tylko wierzchołek góry! Jak widać obracając wielkimi kwotami
można kupić nawet GENERAŁA POLICJI! Pytam zatem,gdzie były służby wywiadowcze
naszego państwa! Dlaczego zlekceważono doniesienia prasowe z września ubr. w
tej sprawie.Nie ma świętych krów,podejrzani o korupcję mogą być
wszyscy,prezydenci,premierzy,generałowie etc.

TERAZ TRZEBA WYCIAGNAC PRAWIDLOWE WNIOSKI.
TAK JAK ZAGRANICZNY TRENER POSTAWIL NA NOGI PILKARZY, TAK ZAGRANICZNI FACHOWCY
MOGA POSTAWIC POLSKA ADMINSTRACJE, USTAWODAWSTWO, SADOWNICTWO.
TRZEBA NATYCHMIAST WYNAJAC ZAGRANICZNYCH FACHOWCOW OD POLITYKI, GOSPODARKI,
ADMINSTRACJI, PRAWA, PRZEMYSLU......
ZAGRANICZNY PREMIER.
ZAGRANICZNY PREZYDENT.
ZAGRANICZNY MARSZALEK SEJMU, PRZEWODNICZACY KOMUISJI SEJMOWYCH...
ZAGRANICZNI GENERALOWIE DO WOJSKA, DYREKTORZY DO FABRYK, DYRYGENCI DO ORKIESTR,
KONSTABLE DO POLICJI...
GDZIE SIE DA OBSADZIC ZAGRANICZNYCH FACHOWCOW - A POLACY WRESZCIE BEDA
SZCZESLIWI JAK NA SLASKIM STADIONIE.

generałowie w policji
Ludzie to jest czysty i jawny skandal aby w policji było tylu generałów i Wy
podatnicy zgadzacie się tych darmozjadów utrzymywać ?
Za czasów przebrzydłej komuny w milicji był jeden generał a nawet był okres,
że nie było żadnego generała.
I jak milicja działała !!!! Każdy bandzior czuł respekt. Pracę policji nie
poprawimy liczbą przeciętnych generałów hahah huhuhu hihihihi hahahah

Tak bylo od zawsze. Na wojnie najtrudniej jest zawsze szeregowcom w okopach,
generalowie w apartamentach na zapleczu zawsze sobie jakos potrafili umilic
zycie, a do medali byli zawsze na I lini. W Policji tez wzorem kazdej innej
sluzby mundurowej istnieje ostry podzial na dwie kategorie stanowisk sluzbowych
a mianowicie: bojowe na , ktorych mozna stracic zycie i popasc w tarapaty jak
ten nieszczesnik bez wyobrazni, i owocowe na ktorych mozna najczesciej dorobic
sie hemoroidow niczym innym nie ryzykujac. Sygnal wyslany przez dowodztwo
pmorskiej policji jest wazna wskazowka dla tych z bojowych etatow by nie
wykazywali nadgorliwosci i chyby sluszny to sygnal.

vinogradoff napisał:

> Tak bylo od zawsze. Na wojnie najtrudniej jest zawsze szeregowcom w okopach,
> generalowie w apartamentach na zapleczu zawsze sobie jakos potrafili umilic
> zycie, a do medali byli zawsze na I lini. W Policji tez wzorem kazdej innej
> sluzby mundurowej istnieje ostry podzial na dwie kategorie stanowisk sluzbowych
>
> a mianowicie: bojowe na , ktorych mozna stracic zycie i popasc w tarapaty jak
> ten nieszczesnik bez wyobrazni, i owocowe na ktorych mozna najczesciej dorobic
>
> sie hemoroidow niczym innym nie ryzykujac. Sygnal wyslany przez dowodztwo
> pmorskiej policji jest wazna wskazowka dla tych z bojowych etatow by nie
> wykazywali nadgorliwosci i chyby sluszny to sygnal.

Zawsze możesz zbierać puszki ,nie będziesz miał okazji do nadużyć prawa, przez
to inni nie będą cierpieć

Mało czy niemało 50 tys.? Trzy-cztery razy więcej kosztuje nas rocznie tylko
jeden z 560 parlamentarzystów... Ale nie o to.
Niedawno ta sama policja zapowiedziała, że będzie sądownie żądać tytułem
regresu od winnego funkcjonariusza 30 tys. zł, które ze skarbu państwa musiała
wypłacić za zamordowanie Przemka Czai przez tego policjanta na służbie w czasie
akcji. Jeśli w Polsce dziś możliwe są takie regresowe procesy cywilne, to
myślę, że całkiem możliwy jest pozew Policji państwowej przeciwko Jaruzelskiemu
i Kiszczakowi o owe 50 tys. dla matki zabitego górnika. Może nareszcie w IV RP
panowie ruscy generałowie pojmą, co to znaczy "odpowiedzialność solidarna" za
podżeganie, pomocnictwo, za sprawstwo zabójstwa. Niech Jaruzelski prędko
sprzeda ukradzioną willę, miałby na inne odszkodowania. Bo powinny posypać się
lawiną i w ten prosty sposób dokanałaby się na gadach jakaś sprawiedliwość.

Obyś roro68 miał rację. Oby to jaskółki były
roro68 napisał:

> Mało czy niemało 50 tys.? Trzy-cztery razy więcej kosztuje nas rocznie tylko
> jeden z 560 parlamentarzystów... Ale nie o to.
> Niedawno ta sama policja zapowiedziała, że będzie sądownie żądać tytułem
> regresu od winnego funkcjonariusza 30 tys. zł, które ze skarbu państwa
musiała
> wypłacić za zamordowanie Przemka Czai przez tego policjanta na służbie w
czasie
>
> akcji. Jeśli w Polsce dziś możliwe są takie regresowe procesy cywilne, to
> myślę, że całkiem możliwy jest pozew Policji państwowej przeciwko
Jaruzelskiemu
>
> i Kiszczakowi o owe 50 tys. dla matki zabitego górnika. Może nareszcie w IV
RP
> panowie ruscy generałowie pojmą, co to znaczy "odpowiedzialność solidarna" za
> podżeganie, pomocnictwo, za sprawstwo zabójstwa. Niech Jaruzelski prędko
> sprzeda ukradzioną willę, miałby na inne odszkodowania. Bo powinny posypać
się
> lawiną i w ten prosty sposób dokanałaby się na gadach jakaś sprawiedliwość.

A skąd ty wiesz, jak oni zostali wycowani i co
wyniesli z domu rodzinnego??? Ilu ty ich znasz?? Byles w ich domach,
rozmawiałes z nimi. Obserwowałes ich. Zyłes z nimi??? Skąd znasz te rzeczy??? Z
polskiej prasy, albo z krotkich wyjazdów na saksy. Przeciez to smieszne.
Tam namalowiali palemke albo sfotografowali sie z czaszką. I jest wielka afera.
Goscie podlegają karze, wywala sie ich z armii.
Tu - czyli w Polsce - lata całe służą w siłach zbrojnych, w policji, w siłach
specjalnych faceci, ktorzy przysiegali na miłosc do zsrr. I sie nie kryją z
tym, ze ta przysiega jest dla nich wazna. Kiedy ktos sie za nich bierze, to 50%
społecznestwa mowi nie - to fajni chłopcy! Fajni chłopcy, rzeczywiscie?
Generałowie ubecji, robiący interesy z bandytami. Generałowie ubecji
uczestniczący w morderstwie oberpolicmajstra. Wojsko pozwalające bandytom
strzelac na swoich strzelnicach. I wy wrzeszczycie, ze szkopska hydria łeb
podnosi, a nie widzicie, ze głeboko zagrzebane komuchy rozwaliły nam panstwo i
demokracji cyrk i jajca se robią????? Jaja se ludzie robicie, czy o co wam
biega???

Proces zabójców Popiełuszki zmienił PRL
Zabójstwo księdza Jerzego Popiełuszki mogło się zrodzić tylko w głowach
ludzi,którzy bez względu na ofiary chcieli osiągnąć jakiś sobie tylko znany
cel.Kto był inspiratorem nie wiem,ale w gronie realizatorów byli na pewno
skazani zabójcy.Nie jasna jest rola jaką odegrali generałowie Płatek i
Milewski.Pamiętam dzień,w którym odbyła się telekonferencja jednego z tych
generałów z pionem wydziałów czwartych.Pamiętam słowa naczelnika
wydziału:"towarzysze,musimy wykorzystać to dla dobra służby".Pamiętam swoją
natychmiastową reakcję:"ciekawe jak".Pamiętam wszystkie szykany jakie mnie
spotkały począwszy od następnego dnia aż do momentu odejścia z policji.Za
największy błąd swego życia uważam dzień w którym otrzymałem dyplom
politechniki.Dzisiaj ci co mnie za ten dyplom ukarali pobierają zasłużone
wysokie emerytury przynajmniej dwu i trzy krotnie większe od mojej.Ja
dodatkowo mam plamę na honorze za pracę w SB w latach 1981 do 1984.Z pracy tej
mogę się rozliczyć dzień po dniu,gdyż w przeciwieństwie do innych nie mam
zaników pamięci i dokładnie wszystko pamiętam.Pamiętam też historię PRL-u,gdyż
ją przeżyłem osobiście i nie jest ona zupełnie taka jak widzą ją dzisiaj
ludzie,którzy czerpali garściami korzyści od władzy socjalistycznej,a obecnie
wyzywają ją od komuchów.

wybitniemadry napisała:

> bycie wspanialym ojcem nie pretenduje do bycia dobrym policjantem, ktory powini
> en nie tylko bronic siebie ale i osoby postronne, ani slowa o umiejetnosciach t
> ego pana, jakie kursy przeszedl, co on naprawde umial w czym byl przeszkolony,
> jaki trening i kiedy przeszedl z bronia i z jakim wynikiem, czy pracujac po cyw
> ilu raczej nigdy nie powinien rozstawac sie z bronia?, napiszcie co nasi "stroz
> e prawa" potrafia, bo to czego nie umieja to juz wiemy, czy to po prostu byl pa
> cyfista ktory wierzyl w "dobro" czlowieka i bycie policjantem ktory uzywa skute
> cznej sily uwazal za zlo konieczne?

Za dużo filmów z Chuckiem Norrisem się naoglądałeś. Użycie broni palnej wobec
osoby uzbrojonej w nóż jest skuteczne, ale jeśli dystans jest nie mniejszy niż 7
metrów. W zwarciu pistolet wręcz przeszkadza.
Poza tym policja nie jest szkolona na bieżąco w walce wręcz. Po jakichś tam
kursach sami muszą sobie fundować takowe zajęcia. A jak to w służbach
mundurowych, kto i czego uczy zleży od tego czyim znajomym jest a nie co
rzeczywiście potrafi. Tak jak armia, która na profesjonalny system walki wręcz
musiała czekać latami. Kiedyś jak Bryl im pokazał co stworzył to generałowie
powiedzieli: Panie, pana system należy zamknąć w teczce z napisem: Otworzyć w
razie W. I taka sama sytuacja jest w policji.
Nie wspominam o tym, że walka wręcz z 2 przeciwnikami z których jeden ma nóż, to
już bardzo wysoka szkoła jazdy. Bardzo!!!

House bije się w piersi
Dajcie im władzę,a oni nas urządzą.Już urządzają,gdzie tylko się da.
Na ulicach policji jak na lekarstwo.A na odpustach,aż się roi.
Generałowie zaś służą do obsługi procesji.Tak się olewa zarówno
Konstytucię,jak i Konkordat.Eius regio cuius religio.

misza_kazak napisał:

> > Lockheed Martin z Northropem Grumanem tylko czeka aż Rosja zacznie mnozyc
> RS-24 żeby amerykańscy generalowie sie wk..li, i dali im zielone światło na bu
> dowę Trident E, Minuteman IV i SSBN-X.
>
> Super! Im wiecej kasy USA beda wydawac na zbrojenie tym lepiej dla ROsji. I im
> wiecej wojen beda prowadzili tym lepiej.
>
> > Niestety swiat nie jest idealny, i to że Rosja mówi że nie chce strategic
> znego
> > wyscigu zbrojen, nie bedzia mialo zadnego znaczenia dla jego wywolania.
>
> GLupi jestes czy jak?
>

A Ty? Jak bandzior bedzie się krecił po okolicy z pałą, krzyczac że nie chce
zaczepki, to nie wezwiesz policji bo przeciez mówi że jej nie chce zaczepki z Tobą?

> > Kiedy rozlecial sie Sojuz, USA obciely wydatki zbrojeniowe o 60%, redukcj
> a cywilnego i mundurowego stanu osobowego w silach zbrojnych siegnela 40%.
> > Wszystko po to, aby zaatakowac Rosje....
>
> A z drugiej strony UW rozwiazano, SZ ROsji zmiejszono o 3 razy, a wydatki na uz
> brojenia zmniejszyli sie o 20 razy.
>

Ale ty mowisz ze Stany chca zaatakowac Rosje, a nie ja ze Rosja Stany. Zapewne
wiec w celu tego ataku na Rosje, Stany tak zredukowaly swoją sile militarną....

w II RP
Na podstawie Ustawy z 9 X 1923 o uposażeniu funkcjonariuszów
państwowych i wojska (Dz.U.R.P. Nr. 116 z r. 1923, poz. 924)
Profesorowie zwyczajni szkół akademickich otrzymują uposażenie grupy
IV, profesorowie nadzwyczajni otrzymują uposażenie grupy V. W wojsku
grupę IV stanowili generałowie brygady i kontradmirałowie. Do grupy
V zaliczano pułkowników i komandorów. W Policji Państwowej grupę IV
miał tylko Komendant Główny, grupa V przysługiwała nadinspektorom. W
ministerstwach grupę IV posiadali dyrektorzy departamentów,
wojewodowie,
A nauczyciel z odpowiednim kwalifikacjami i stażem awansował do
uposażenia wicewojewody. Po 6 latach pracy nauczyciel zarabiał tyle,
co kapitan w wojsku, nadkomisarz w PP, sekretarz poselstwa lub
wicekonsul. Pracę zaczynał z pensją porucznika albo podkomisarza
Policji Państwowej, lekarza powiatowego, powiatowego architekta.

Jeśli nie ma pieniędzy, żeby profesorom płacić tyle ile się płaci
wojewodom i dyrektorom departamentów w ministerstwach, to przecież
nic nie stoi na przeszkodzie, żeby płacić wojewodom i dyrektorom
tyle samo ile się płaci profesorom!? Dlaczegóż, skoro jesteśmy tak
biedni, tylko profesorowie i nauczyciele mają to rozumieć i ponosić
koszty tego? Dlaczego wojewodowie, dyrektorzy i generałowie maja być
od tego rozumienia zwolnieni? Czyż to nie są Polacy – patrioci,
gotowi pocierpieć trochę dla Ojczyzny?

gangut napisał:

> Nie wiem, czy akurat śmierć paru tysięcy ludzi, choćby i nieuzasadniona, w
> skali ogromu ofiar - także polskich - II wojny światowej jest czymś innym niż
> tylko tragicznym epizodem.

No tak. Nie dziwi mnie to. Wiernie powtarzasz słowa towarzysza Stalina, dla
którego śmierć miliona to już tylko statystyka.

> Naprawdę chciałbyś, żeby wdrażać szczegółowe
> śledztwa i badać, który z zabitych w Katyniu był winny, a który nie?

Twoje słowa są paskudną insynuacją.
Tu nie ma nic do rozstrzygania. Tych ludzi chroniły prawa międzynarodowe. Te
same, na których podstawie prokurator Rudenko domagał się kary śmierci dla
zbrodniarzy hitlerowskich.

> Co do elit
>
> intelektualnych - no nie żartujmy. Życie każdego czowieka jest jednako cenne,
> ale nie róbmy z wiejskich proboszczów i komisarzy policji elity intektualnej
> narodu.

Byli wśród nich również generałowie i starsi oficerowie Wojska Polskiego,
profesorowie uniwersytetów w Wilnie i Lwowie.
Ale zgadzam się, że życie każdego człowieka jest jednakowo cenne. W takim razie
dlaczego sam dyskredytujesz życie zamordowanych tam Polaków?
Dlaczego insynujesz, że któryś z nich mógł być jednak winny?
Czego winny? Bycia Polakiem?

antysoc napisał:

> Zauważ, profesorze, że generałowie listopadowego powstania, Traugutt, wujek
> Józef, Adolf H. i pozostałe przywołane przez Pana persony dawno nie żyją, są
> zatem de facto historyczne. A Bolek jest aktywnym graczem na scenie
> politycznej. Czy nie widzi Pan różnicy, czy udaje że jej nie widzi.

Prof Filar nie ma zadnych argumentow, tz te jego niby-argumenty maja kapitl
moze w srodowisku w jakim przebywa, tz srodowisku takim i takim politycznie.
w takich srodowiskach na ogol nie trzeba podac faktu aby ten fakt ktos
uslyszal, nie trzeba podac argumentu aby ktos inny go zauwazy. w takich
srodowiskach liczy sie wybrany cel. no i dzisiaj ksiadz ktory sklamal jest
gorszy od ubeka ktory zabil czlowieka itp
mnie prof. Filar zdumial argumentacja o sprawach karnych w ktorych to podobno
jest guru, o tym ze wysokosc kary nie odstrasza itp
Jako argument mowi o nieuchronnosci kary ktora ma niby odstraszac. ja jako
zwykly obywatel pytam czy takie cos istnieje? Ze statystyk kazdy z nas i prof
Filar wie ze nigdzie na swiecie nie ma nie bylo i nie bedzie czegos takiego jak
nieuchronnosc kary W ZADNEJ DZIEDZIN PRAWA KARNEGO
No i profesor argumentuje ze po wojnie (60 lat temu, po ktorej to jeszcze
ludzie posiadali bron, po ktorej nie bylo zorganizowanej dobrze policji itd)
mordowano sie wiecej.
Rece opadaja panie profesorze

Sprawa b. szefa policji, A. Kowalczyka wraca do...
Gosiewski (a i cały pisuar )bezwstydnie łże w sprawie tzw. esbeckich emerytur
twierdząc, że mają oni nawet po 9 tys. zł. Nienawistnie napuszcza
społeczeństwo na emerytów mundurowych kierując się niskim i podłym uczuciem
zemsty i nienawiści.
Emerytowany pułkownik kontrwywiadu po 35 latach służby ma ok. 2,5 tys.
emerytury, a i to nie każdy.
Niech Gosiewski pokaże w telewizji chociaż jedną decyzję emerytalną o wys. 9
tys. zł, a nawet 5 tys. zł, no niech pokaże - ale konkretną i prawdziwą! Tyle
to nie mają nawet emerytowani generałowie!!! WSTYD i HAŃBA!!!
A prasa i telewizja dają się naiwnie manipulować pisuarowskim specjalistom od
siania nienawiści i nie dopuszczają do głosu żadnego emeryta, który mógłby
pokazać swoją decyzję emerytalną na wizji i te RZEKOME 9 tys. zł MIESIĘCZNIE.

A może zajmijcie się najpierw tą kwestią wypłat wysokich odpraw dla
zwalnianych z pracy menedżerów:

Były szef Telekomunikacji Polskiej Marek Józefiak otrzymał na przykład pięć i
pół miliona złotych,
a były prezes Orlenu Igor Chalupec półtora miliona zł..
Jacek Walczykowski, który przez 19 dni był prezesem PKN Orlen, otrzyma 6
milionów zł odprawy.

To nikogo z polskich władz nie bulwersuje, prawda? A szkoda!

Pisowska branka ....
PiS-owscy generałowie zwołują rezerwistów w całym kraju na poligony.
Zbrojna dogrywka powyborcza czy co?
- Praktycznie z każdej wioski kogoś biorą, dawno tak nie było. Na
chłopaków padł strach. Tylko te szkolenia ze zwalczania terrorystów
jakieś dziwne. Ćwiczenia z budowy przepraw, znajomy miał jakieś
omówienie zagrożeń terrorystycznych, rozruchów itp. Kocioł podobno
taki, że nawet dowódcy się gubią. Za to służba zasadnicza podobno
ostro narzekała, że mobilizacja jak nigdy. Ciągle poligon, szkolenia
antyterrorystyczne, postępowanie podczas zagrożeń w terenie
zabudowanym i znowu poligon. O przepustkach mowy nie ma.
- Od 24 do 30 września w jednostce wS. (nie podajemy nazwy ze
względu na tajemnicę wojskową - przyp. S. K.) w województwie
pomorskim trwała pełna mobilizacja rezerwistów łącznie z przeglądem
w miejscowych firmach zasobu i stanu sprzętu ciężkiego (ciężarówki,
autobusy itp.).
- W przedsiębiorstwie komunikacji miejskiej w Gdyni kilku kierowców
dostało powołanie do wojska. - Syn koleżanki z pracy będący
studentem II roku dostał powołanie na jutro!
- W kujawsko-pomorskim wzywano na komisariaty np. tych, którzy
odsłużyli w policji, i dawali nowe przydziały mobilizacyjne.
(fragmenty z dzisiejszego tygodnika NIE)

czyzyk331 napisał:

> PiS-owscy generałowie zwołują rezerwistów w całym kraju na
poligony.
> Zbrojna dogrywka powyborcza czy co?
> - Praktycznie z każdej wioski kogoś biorą, dawno tak nie było. Na
> chłopaków padł strach. Tylko te szkolenia ze zwalczania
terrorystów
> jakieś dziwne. Ćwiczenia z budowy przepraw, znajomy miał jakieś
> omówienie zagrożeń terrorystycznych, rozruchów itp. Kocioł podobno
> taki, że nawet dowódcy się gubią. Za to służba zasadnicza podobno
> ostro narzekała, że mobilizacja jak nigdy. Ciągle poligon,
szkolenia
> antyterrorystyczne, postępowanie podczas zagrożeń w terenie
> zabudowanym i znowu poligon. O przepustkach mowy nie ma.
> - Od 24 do 30 września w jednostce wS. (nie podajemy nazwy ze
> względu na tajemnicę wojskową - przyp. S. K.) w województwie
> pomorskim trwała pełna mobilizacja rezerwistów łącznie z
przeglądem
> w miejscowych firmach zasobu i stanu sprzętu ciężkiego
(ciężarówki,
> autobusy itp.).
> - W przedsiębiorstwie komunikacji miejskiej w Gdyni kilku
kierowców
> dostało powołanie do wojska. - Syn koleżanki z pracy będący
> studentem II roku dostał powołanie na jutro!
> - W kujawsko-pomorskim wzywano na komisariaty np. tych, którzy
> odsłużyli w policji, i dawali nowe przydziały mobilizacyjne.
> (fragmenty z dzisiejszego tygodnika NIE)

Generałowie nie są od biegania
Mogą wazyć i 150 kg tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia-mają dowodzić
gdzieś z zaplecza, zapewne jakiegos skomputeryzowanego schronu...

A co do reszty, 20% oficerów ma nadwagę to tak dużo?I jeśli ta nadwaga to np 5
kg to zwalniac fachowców z wojska?Np czy czołgiście robi róznice dodatkowe 5
kg?Pilotowo śmigłowca?Watpie....

W USA szeryfem może np zostac kulawy...Byle był niekarany, umiał strzelać i był
w miarę rozgarnięty-u nas do policji przyjmują jednego na kilkunastu mgr
....Widocznie szukają pałkarzy a nie policjantów od rozwiązywania problemów.W
wojsku pewnie podobnie.

Obrażono je na ulicy, więc trafiły do aresztu
I prawidłowo!!!Gdzie dwie baby beda zakłócac spokój policji!!Wzywać im sie
zachciało funkcjonariuszy i to na słuzbie w komisariacie gdzie ciepło i cicho i
bezpiecznie.A tak mogliby od tychże chuliganów być może w nos zarobić a tak
panowie generałowie przynajmniej mieli pewnosc ze dadza rade bo w końcu 2
kobiety a ich 5 i to po odpowiednim przeszkoleniu w walkach ulicznych z
terrorystami uadającymi kobiety.

kralik111 napisał:

> ,
> w calej Polsce na wysokich stanowiskach w Policji PiS mianuje bylych oficerow
> SB a byly beton komunistyczny wraz z komunistycznymi prokuratorami i sedziami
> zasiada w pierwszych rzedach Prawa i Sprawiedliwosci, to tylko kilka faktow ,
> czy masz jeszcze jakies watpliwosci...?

o ile sie orientuje, sporo stanowisk w Policji
zajmuja generalowie / dowodcy ZOMO z czasu Stanu Wojennego.
To tylko stwierdzenie faktu.

alex1215 napisał:

> kralik111 napisał:
>
> > ,
> > w calej Polsce na wysokich stanowiskach w Policji PiS mianuje bylych ofic
> erow
> > SB a byly beton komunistyczny wraz z komunistycznymi prokuratorami i sedz
> iami
> > zasiada w pierwszych rzedach Prawa i Sprawiedliwosci, to tylko kilka fakt
> ow ,
> > czy masz jeszcze jakies watpliwosci...?
>
> o ile sie orientuje, sporo stanowisk w Policji
> zajmuja generalowie / dowodcy ZOMO z czasu Stanu Wojennego.
> To tylko stwierdzenie faktu.

To jest wlasnie dokladnie to o cym pisze, i wszyscy o tym wiedza, lecz jakas
mala grupka placzkow nie chce tego zauwazyc, ciekawe dlaczego ???

Pakistańscy generałowie źle wróżą aliantom
Pakistanscy generalowie niech sie martwia India.

Kluczem do zwyciestwa jest szybka transformacja wladza do nowego
rzada Irackiego.
Oni sami beda wtedy zwalczali resztki policji Saddama - a po 25
latach mordow, pewien jestem ze ludnosc im pomoze.

Ten b... to wynik pracy SLD i Janika!
Kazda komenda policji to towarzystwo wzajemnej adoracji a generalowie sprzedaja
swoich oficerow mafii jak sprzedaje sie barany.

> Bästa Polishefer,

Drodzy Szefowie Policji

> Kära Statsraad,

Kochani Radni

> Ärade Generaler?

Szanowni Generałowie

:-))

Zle i dobrze, ze tak sie stalo.
Generalowie z policji maja okazje przeliftowac swoje pyski i swoje prawa przed
kamerami tv i przed sopleczenstwem na swiezym powietrzu.

Naduzywanie zwolnień to w policji plaga.oczywiście, korzystaja z tego
posterunkowi , generałowie i wszyscy pomiędzy nimi. Stąd taka postawa
przedstawicielki KGP.''Jaki problem, po co zmieniać prawo?''

"Niedaleko pada jabłko od jabłoni"

Erich Meller, który opowiada tą całą nikczemną historię był świadkiem tych afer.
W tym okresie kierował w pruskim Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w Berlinie
wydziałem K. Wydział K oznaczał kontakty, koordynację, kanalizację czyli cała
współpraca partii i państwa, SA i SS, policji, służb tajnych itd.

"W tym miejscu należałoby chyba wyjaśnić, dlaczego akurat mnie dany był tak
bezpośredni kontakt z tymi kręgami. Po prostu 'dziedziczyłem'. A zaczęło sie to
od mojego ojca, Maximiliana Mellera. Urodziłem się 1 stycznia 1900 roku w
Królewcu jako jego jedyny syn. Ojciec był szanowanym znawcą prawa, i to nie
tylko za cesarza, ale również w okresie Republiki Weimarskiej. Ponadto miał
dwóch wspaniałych pruskich braci.
Jeden z nich to wuj Adalbert, nazywany też Mellerem-armatą. Przed Verdun służył
jako pułkownik i dowódca pułku. Jego jednostka spowodowała największe straty,
jakie w ogóle zadano. Był on więc absolutnym bohaterem !
Drugi to wuj Erich, noszący przezwisko Meller-duszpasterz, miał tytuł
ewangielickiego biskupa, a określał się mianem 'polowego kapłana'. Błogosławił
na polach bitew umierających i przez jakiś czas odprawiał msze w 'Wielkiej
Kwaterze Głównej'. Wraz z nim modlili się żarliwie - o zwycięstwo oczywiście -
cesarz Wilhelm II oraz generałowie Hindenburg i Ludendorff.

Czyli: najlepszy niemiecki surowiec! I to wystarczyło! Mnie także.
Zgodnie z wielokrotnie sprawdzonym w życiu przysłowiem:
"Niedaleko pada jabłko od jabłoni"
Tak więc potomków oceniało się po ich przodkach."

ale dalej co się dzieje z rodziną Mellerów ? - przeczytajcie niżej

Niestety nie moge sie zgodzic...
Historia Rosji ubieglego wieku a jakaz ona byla?Potezny napor elit na carska
tyranie z kulminacja w 1905 zakonczony ZNACZNYMI REFORMAMI...POKOJOWE USUNIECIE
CARA W CZASIE WOJNY I DOTRZYMANIE UMOW SOJUSZNIKOM!!!To juz bylo
osiagniecie...Niestety Kierenski wpadl w sidla liberalizmu...Skoro jestesmy
przeciwni barbarzynstwu i tyranii to czy wolno sila zlikwidowac zagrozenie
bolszewickie?No i wpadli poniewaz nie mozna stosowac zadnego prawa bez
wyjatku...A mieli do czynienia z biesami trzeba bylo bolszewizm wypalic
zelazem...
Przypominam bolszewicy zostali agentami Niemiec i to ich pieniadze osadzily ich
u wladzy...
Bolszewizm zniszczyl Rzad Tymczasowy ale Lenin zadufany w sobie pozwolil na
wybory do konstytuanty.I co sie stalo?Bolszewicy zdobyli nie wiadomo czy
uczciwie 10 milionow na 36!!!A wiec 27,7 gdy tymczasem Eserzy POPIERAJACY RZAD
TYMCZASOWY 21 milionow czyli 59%!!!!Trzeba sobie zdac sprawe co to bylo!!!
Rosjanie w OSTATNICH WOLNYCH WYBORACH poparli tych co byli w Rzadzie
Tymczasowym mimo ich nieudolnosci sprzeciwiajac sie bolszewizmowi!!!!Mimo
<pokojowej> skrajnej propgandy Lenina.W tej sytuacji Konstytuanta zazdala
<powolania legalnej wladzy>!!!Nic dziwnego...A wtedy co?Rozpoczela sie
bolszewicka maskra Rosji...Szkoda ze Konstytuanta nie wezwala wojska i policji
do zlikwidowania wszelkimi sposobami bolszewickiego puczu...Generalowie majac
uchwale parlamentu musieli by dzialac a Rosja byla by dzis bogatym
krajem ...Porownajmy na z Niemcami 44% na NSDAP!!!To jest przepasc...Czyz to
nie swiadczy o madrosci Rosjan PRZYPOMINAM Z OLBRZYMIA ILOSCIA ANALFABETOW!!!
Nie mozna zarzuc Rosjanom ze chcieli bolszewizmu...Wrecz przeciwnie jak umieli
tak sie bronili...Niestety teraz mamy strzepy zmasakrowanego spoleczenstwa z
potomkami biesow na czele...

Zamiast Parku Narodowego - Wielkie Polowania
SZANOWNY PANIE KAZIMIERZU.
ARTYKUŁ JEST PRAWDZIWY I PORUSZAJĄCY SUMIENIA LUDZI KTÓRZY JE MAJĄ.
Z PEWNOŚCIĄ NIE PORUSZY "UKŁADU" RZĄDZĄCEGO NA WARMII I MAZURACH!!
OBECNI WŁAŚCICIELE "LASÓW PIGANOWYCH" ORAZ SLD, PSL I PZŁ,BĘĄ BRONIĆ
SWOJEGO LEŚNEGO FOLWARKU, JAK NIEPODLEGŁOŚCI!!
TAKIE POLOWANIA JAK PAN OPISAŁ, ORAZ TAK ZWANE "ADMINISTRACYJNE"
W OKOLICY NOWEGO ROKU ODBYWAJĄ SIĘ NA POlecenie "władz" prawie we
wszystkich POwiatach.Nadleśniczowie prześcigąją się w serwilistycznej
POkorze, aby dogodzić EKIPIE WŁADZY.TAKIE POlowanie odbyło się
ostatnio w Spychowie...Z tradycyjną oprawą godną PREZYDENTA RP.
Na folwark LEŚNEGO KOMPLEKSU PROPAGANDOWEGO,zjechali;
-poseł ADAM KRZYŚKÓW
-KOMENDANT POLICJI Z OLSZTYNA
- STAROSTA POWIATU SZCZYCIEŃSKIEGO
- WÓJTOWIE Z ROZÓG I ŚWIĘAJNA
- DYREKTOR SZPITALA M. MICHNIEWICZ
ORAZ WIELU INNYCH "ZASŁUŻONYCH"...DO "NAGANKI" WYZNACZONO LOJALNĄ
SŁUŻBĘ LEŚNĄ...A "OSTATNI MIOT", CZYLI POpijawę zorganizowano
w LEŚNYM OŚRODKU EDUKACJI EKOLOGICZNEJ W SPYCHOWIE ZAMIAST W KNAJPIE.
TAK JAK PAN NAPISAŁ W SWOIM ARTYKULE,NAROBIONO TYLE HAŁASU W BIOTOPIE
REINTRODUKOWANEGO RYSIA I CIETRZEWIA,ŻE SŁYCHAĆ ICH BYŁO W RUCIANEM!!
TOASTY POsła były bardzo wzniosłe "MY,JA,KULTURA,TRADYCJA,SIŁA"
LKP to dziś miejsce gdzie politykę EKO-ROZWOJU" zamienia się na
POlitykę EKO-ROZBOJU...WYCIĘTE ZRĘBAMI ZUPEŁNYMI
STARODRZEWY,ZARZYNANA ZWIERZYNA!! JELEŃ MAZURSKI KRÓL PUSZCZY, JEST
W REGRESIE I TAK JAK PAN PANIE KAZIMIERZU NAPISAŁ..NIE MA JUŻ
RYKOWISKA... NIE MA LASU A NA HALIZNACH I PŁAZOWINACH "RYCZĄ" TYLKO
MYŚLIWI I ADMINISTRACJA LEŚNA...BO "GOSPODARKĘ" PROWADZĄ POlitycy i
MYŚLIWI Z PZŁ /PREZESI I ŁOWCZY ZE SZCZYTÓW "WŁADZY"
DOWODEM NA TO,ŻE ZWIERZYNĘ WYSTRZELANO JEST FAKT,ŻE
NA "ADMINISTRACYJNYM" POKOCIE PRZED LEŚNYM OŚRODKIEM EDUKACJI
EKOLOGICZNEJ....LEŚNICZY POŁOŻYŁ 1 SARNĘ /SŁOWNIE JEDNĄ/
DZIKÓW I JELENI NAWET NIE WIDZIANO!!
PS.AKTUALNIE W PUSZCZY PISKIEJ TNIE SIĘ ROCZNIE OK. 600 000 KUBIKÓW
GRUBIZNY DRZEWNEJ!! LEŚNI "GENERAŁOWIE" MAJĄ CHYBA RACJĘ TWIERDZĄC,
ŻE NIE MA JUŻ MIEJSCA I PUSZCZY NA MAZURSKI PARK NARODOWY!
PS.NA TAKICH POlowaniach,często sie śpiewa prawie jak HYMN
"A CI MYŚLIWI,CHŁOPY JAK DĘBY,LEJĄ WIADRAMI WÓDĘ DO GĘBY"
DARZ BÓR....

Generał WP, gen. więziennictwa, generał pożarnictwa, generał policji
(coś tam jest pozmieniane ale taki stopien jest w policji) jak się
mają do siebie.

Czy gen więziennictwa też musiał być na uczelni w Moskwie?

Czy są jeszcze inni generałowie.

__________widzisz nutko...IQ=?
mam tę przewagę, że czytałem ją A......
w trakcie lektury wyprzedzał autor bieg wydarzeń i ginęli
KOLEJNI GENERAŁOWIE I MINISTROWIE!!!!!!!.........WTEDY inaczej
zaczynasz patrzeć niż redachtórek piszący po tych SKRYTO- zabójstwach

......inaczej......jeszce gdy wiesz to z życia od 45 lat...
bo czytałem ją 20 lat temu...w odcinach w NAszej Polsce ...
wtedy inaczej sie nazywała i było kilka likwidacji tej
gazety...napadów w nocy...i niszcenia oficjalnie w dzień...
mafijnie i legalnie ...bunt redaktorów...apel do czytelników...
wtedy naró jeszcze coś rozumiał...tera smieje sie z moherów
..ale wiesz kto się sie śmieje piewrszy?

Krzysztof Kąkolewski
Generałowie giną w czasie pokoju. T. 1

Wydawca: Von Borowiecki
Ilość stron: 219 s.
Oprawa: miękka
Dzisiaj cena: 23.84 zł

Niezwykła reporterska praca powstająca niejako równolegle z
wydarzeniami, które autor opisuje, analizuje, wiąże w całość i
odkrywa przed czytelnikiem ich ukryte związki. Niekiedy wydarzenia
wyprzedzały fabułę, niekiedy zaś okazywało się, że podejrzenie,
przypuszczenie, intyicja autora pozwaliły mu wyprzedzić bieg
wypadków i przewidzieć kolejne zdarzenie. Czyż bowiem tajemnicze i
niewyjaśnione zabójstwa: małżeństwa Jaroszewiczów, generałów Papały,
Fonkowicza i Dubickiego mogły być tylko przypadkowym zbiegiem
okoliczności, czy może jednak coś je łączyło?
Książka o roli polskiej polityczno-przestępczej mafii i jej
działaniu, zabójstwach i przestępstwach, o braku woli ich
wyjaśnienia, wreszcie o korupcji w policji, i wymiarze
sprawiedliwości. Krzysztof Kąkolewski w genijalny sposób łączy
sprawy, które wydają się być zupełnie niezależne od siebie. Zestawia
nazwiska, przypomina fakty, odkrywa zakulisowe machinacje i
powiązania polskiej mafii z przedstawicielami klasy politycznej.
Okazuje się, że stara zasada, mówiąca o tym, iż nie ma skutku bez
przyczyny znajduje i tu swoje potwierdzenie. Ci ludzie zginęli,
ponieważ...

Po co generałowie w policji.
Za komuny w milicji, do czasow Jaruzelskiego nie było generałow. Za
Jaruzelskiego przeszli do milicji ze stopniami z wojska. I poleciałoooo.

Wystawa "Na nieludzkiej ziemi" - A.Załęski
Wystawę można obejrzeć do soboty w Ochotnicy Dolnej.Zdjęcia, które tu
zawędrowały z okazji odbywającego się 36. Rajdu Szlakami Obrońców Granic
wartp obejrzeć.

Aleksander Załęski wykonał je podczas prac ekshumacyjnych, przedstawiają
m.in. czaszki z oznaczonymi otworami wylotowymi po pociskach, dokumenty
znalezione przy szczątkach, czapkę z orzełkiem, budynek NKWD, w którym
rozstrzeliwano Polaków, "Ilustrowany Kurier Codzienny" z 2 sierpnia 1939 r.,
odznakę Korpusu Kadetów, pagony i gwizdek policyjny...

Jeńców wojennych przewożono do obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i
Starobielsku. Generałowie i oficerowie służby stałej oraz rezerwy trafili do
Starobielska, po zapełnieniu tego obozu jeńców przewożono do Kozielska. Tam
znaleźli się generałowie, oficerowie sztabowi, lotnicy, profesorowie wyższych
uczelni, elita sądownictwa, literatury, dziennikarstwa. W Ostaszkowie
osadzono kadrę wywiadu i kontrwywiadu, funkcjonariuszy Korpusu Ochrony
Pogranicza, żandarmerii, Straży Granicznej i Więziennej, Policji Państwowej,
Policji Województwa Śląskiego. W kwietniu 1940 r. ruszyły pierwsze transporty
śmierci. Jeńców ze Starobielska przewożono do Charkowa, strzałami w tył głowy
zamordowano 3 809 oficerów, w tym 8 generałów. Z obozu w Kozielsku więźniów
przewożono na miejsce kaźni do Katynia. Polskich policjantów przetrzymywano w
Ostaszkowie - ponad 6300 osób. Egzekucji dokonywano w podziemiach budynków
NKWD w Twerze, w ciągu nocy mordowano 250 jeńców, ich zwłoki przewożono
ciężarówkami do Miednoje.

- Kopaliśmy w miejscach, gdzie były zagłębienia terenu. Teren był
piaszczysty, więc wydobywaliśmy praktycznie czyste szkielety - tak Aleksander
Załęski wspomina prace ekip ekshumujących zbiorowe mogiły polskich oficerów w
Charkowie, Katyniu i Miednoje w 1991 i 1995 r. Wykonane przez niego
fotografie pokazywane są w całej Polsce, teraz można je oglądać w Wiejskim
Ośrodku Kultury w Ochotnicy Dolnej.

Wystawa czynna będzie do soboty. Zapraszamy!

- Umarli zobowiązują żyjących - mówił podczas otwarcia wystawy proboszcz z
Ochotnicy Dolnej ks. kanonik Stanisław Wojcieszak. Podkreślał, że gdyby nie
pamięć i troska o historię, to o wielu sprawach - w tym również o Charkowie,
Katyniu i Miednoje - nie byłoby wiadomo do tej pory. - Tam jest cząstka
naszej ojczyzny."(TEZ)

Proste - caly swiat to antysemici, Zydo-zercy, itp
wszedzie ich pelno. okazuje sie teraz, ze stanowia wiekszosc swiatowej populacji.
zydowskie i pro-izraelskie lobby w usa i europie nie istnieje.
izrael i zydzi nigdy bezpodstawnie nie oskarzaja nikogo o antysemityzm. nigdy nie stosuja tez taktyki 'zagluszania' uzasadnionych oskarzen poprzez okrzykniecie autorow antysemitami.
aipac (american israel public affairs committee) nigdy nie bral udzialu w szpiegostwie wymierzonym przeciwko usa.
marc rich zostal skazany za niewinnosc - dlatego ulaskawil go clinton.
w palestynie izraelskie idf nigdy nie stosowaly 'zywych tarcz' z nieletnich. nigdy nie wysadzaly w powietrze domow niewinnych cywili.
izraelscy osadnicy nigdy nie zadzgali nozami zadnych palestynskich dzieci. baruch goldstein to postac fikcyjna, tak samo jak jego wyczyn w grocie patriarchow.
meir kachane byl pokojowo nastawionym kucharzem kuchni srodziemnomorskiej.
mossad i shin bet nigdy nie wspomagaly hamasu.
david ben gurion, golda meir, yitzhak rabin, menachem begin, yitzhak shamir i inni nigdy nie wzywali do wypedzania czy mordowania arabow i zajmowania ich ziem.
izrael od poczatku swego istnienia nigdy nie zignorowal zadnej rezolucji onz.
izrael respektuje wszystkie porozumienia miedzynarodowe i jest uczestnikiem wszystkich konwencji miedzynarodowych o broni chemicznej, biologicznej i atomowej.
atak na uss liberty byl czystym przypadkiem i pomylka - szefowie cia, nsa, najwyzsi urzednicy departamentu stanu, departamentu obrony, sprawiedliwosci, bialego domu, zwykli dyplomaci, zolnierze, admiralowie i generalowie a przede wszystkim czlonkowie zalogi uss liberty, ktorzy przezyli atak uprawiaja podly antysemityzm i rasizm twierdzac, ze wszystkie dostepne dane wskazuja, iz izrael zaatakowal amerykanski okret z premedytacje i rozmyslem.
izrael nigdy nie stosowal zadnej broni. w libanie nigdy nie zastosowano bomb kasetowych, nigdy nie uzyto amunicji z bialym fosforem, i nigdy nie brano za cel ludnosci cywilnej.
w izraelu nie ma przestepcow. wszyscy postepuja slusznie. swiatowy antysemicki spisek powoduje, ze czolowi antysemici swiata trafiaja do izraelskiej policji, gdzie od wielu lat dzialaja na szkode izraela wylapujac niewinnych obywateli i bezpodstawnie oskarzajac ich o przestepstwa.

a sa tu tacy, ktorzy uwazaja izrael za glowny czynnik stabiizujacy na bliskim wschodzie' :D :D :D :D :D :D

Korea Płd do końca lat 80-tych była niczym
obóz koncentracyjny i obóz pracy, cenzura, stan wyjątkowy, stan
wojenny, represje, aresztowania, długoletnie wyroki więzienia i
wyroki śmierci za działalność opozycyjną, brutalne tłumienie
protestów i śmiertelne pobicia zatrzymanych itp, wystarczy
przypomnieć jak brutalnie wojsko zgniotło protesty ludności w
mieście Kwangdzu w 1980 gdzie zginęło od kul wojska 2000 osób

i dobrze że nie mógł uzyć z własnej inicjatywy, jego szalony plan
doprowadziłby do wojny światowej,
i jeszcze jedno nie zapominaj o amerykańskich zbrodniach wojennych w
Korei, większość z nich popełniono na bezbronnej ludności cywilnej
głównie na południu półwyspu, najbardziej znana i dobrze
udokumentowana jest masakra cywilnych uchodźców w Nogun-ri, rozkaz
ich wystrzelania jest na piśmie !!! padło tam kilkaset osób, do
ludzi strzelano jak do kaczek, niekórzy ocaleli żyją do dziś, mogli
zacząć mówić dopiero pod koniec lat 90-tych, wcześniej ich
zastraszano, takich wypadków jak w Nogun-ri było ponad 60 z nieznaną
dokładnie liczbą pomordowanych
inna znana zbrodnia to wysadzenie mostu na rzece Han w Seulu z
uchodźcami cywilnymi - znowu kilkaset zabitych...

opócz tego były doraźne egzekucje podejrzanych, mordowanie więźniów
politycznych i jeńców, ogromne straty w ludności poniosły za sobą
bombardowania lotnicze, zatapiano nawet kutry rybackie...

ludzie rzadzący Koreą Płd od 1948 do 1979 z przerwą w latach 1960-
1961 (krótki okres demokracji) jak generałowie armii, policji oraz
tajnych służb u prezydenta Syngmana Rhee (1948-1960) a potem
prezydent gen. Park Chung Hee (1961-1979) i jego ludzie byli
kolaborantami japońskimi

Gość portalu: Eva d'Ark napisał(a):

> Gdyby wtedy istnieli "Wszechpolacy", to wojna domowa byłaby nieunikniona.
Wszechpolacy popierali LWP.
W 88 roku podczas strajku na Uniwersytecie w Poznaniu Roman Giertych odcial sie
od postulatu likwidacji Studium Wojskowego, bo stwierdzil, ze mlodziez polska
powinna isc do wojska.
Znaczy sie - LWP.
Dla Giertycha Stan Wojenny to mniejsze zlo niz np. okragly stol czy rzady Unii
Demokratycznej.

> Całkowitą nieprawdą jest, że kiedykolwiek z szabelkami szli na niemieckie
czołgi. To wymysły i bzdury.
Kampania wrzesniowa to nie jest wymysl i bzdura, a wtedy polska kawaleria
wielokrotnie stawala naprzeciw oddzialom pancernym.

> nie przerodził się w krwawą wojnę antysemicką.
To jest interesujace, czemu antysemicka?
Czy generalowie i PZPR byli Zydami, czy opozycja?
Nie zlapalem sensu.

> Jednak mądrość Polaków wtedy zwyciężyła i tylko dzięki Polakom, a nie ich
oprawcom, stan wojenny przebiegał tak łagodnie,
Stan Wojenny przebiegal lagodnie bo ludzie, zamiast obalic komunizm juz wtedy
woleli stac w kolejkach zamiast chodzic na demonstracje.
Nikomu tak naprawde komunizmu nie chcialo sie obalac, strajki 88 ktore niby
doprowadzily do okraglego stolu byly rachityczne.
Komunizm w PL umarl na niewydolnosc gospodarcza.

> armia sowietska i tak by wkroczyła, i Polaków wytępiła.
Sprawa zostala juz wyjasniona, ujawniono dokumenty z najwyzszych szczebli
wladzy w ZSRR. Ruscy mieli dosc problemow z Afganistanem i "polskim
towarzyszom" nie chcieli pomagac. Jasne zdanie Brezniewa, Suslowa i innych
waznych wtedy.
Wiec towarzysze poradzili sobie sami przy pomocy wojska i policji.

pan Romaszewski powinien kury szcz.. prowadzać jak mawiał Marszałek, a nie
ustawy pisać. Projekt ustawy deubekiz. to gniot legislacyjny, czyli
prpoagandowy chwyt na uzytek gawiedzi. W państwie prawa nie stosuje się
zbiorowej odpowiedzialności. Postawić przed sądem jednego z drugim ubeka i
osądzić zgodnie z prawem a nie pieprzyć o przywilejach i wysokich emeryturach.
Emerytura to nie przywilej. Czy warto robić ustawę (gniot) by próbować odebrać
emeryturę kilku starcom? Od likwidacji UB minęło już 18 lat. Ci bogaci
generałowie albo juz nie żyją, albo o własnych siłach z muszli nie wstają. Jak
władza postąpi z tymi pozytywnie zweryfikowanymi którzy przeszli do UOP i
policji? Co za komisja ma orzekać o niezmniejszaniu emerytury ubekom którzy
wpółpracowali z księżmi? Jakie są na to dowody? przecież nikt dokumentów nie
tworzył. Już widzę oczami wyobraźni jak rzesze byłych ubeków pędzą do parafii
po zaświadczenie o udzielaniu pomocy. Emerytura będzie teraz zależna od
proboszcza. I wyjdzie na to, że do upadku komunizmu przyczyniła się ubecja. Co
z wdowami po zmarłych ubekach które otrzymują rentę rodzinną? Jeśli nie
podlegać będą ustawie to pozostałym trzeba podpowiedzieć żeby otruły starego
komucha przed wejściem w życie ustawy. Wysoka renta zapewniona. Należy
nadmienić, że ok. 50% byłych ubeków przeszło do policji i UOP. czy gen. Nowek
ubek awansowany przez prez. Kaczyńkiego tez będzie podlegał ustawie? Emeryci
niech się nie cieszą bo z oszczędzonych na ubekach pieniędzy nie dostaną ni
grosza, bo to dotyczy zaledwie garstki ludzi już po 70-ce. Podobno byli ubecy
jak pisze prasa dobrze sie urządzili po zmianie ustroju, a więc mają w d..
ubeckie emerytury. Należy dodać, że por. czy kpt. po 15 latach słuzby ma tyle,
że nie będzie mu z czego zmniejszać. Za 18 lat RP zdążył sobie wyrobić lepszą.
Ponadto cały ten gniot zostanie zaskarzony do TK i Strassburga. Panowie z PiSu
więcej rozsądku a mniej projektów o propagandowym charakterze.

Zakłamywanie historii polskiej w III RP
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040828/plus_minus_a_14.html
Tymczasem co my mamy do powiedzenia tym Rosjanom, dla których Warszawa, Berlin czy Kabul to stolice chwilowo utraconych protektoratów? Możemy ich zapewnić, że telewizja nadal zatruwa nasze dzieci kłamstwami "czterech pancernych" i "kapitana Klosa". W naszych miastach wciąż można spotkać "pomniki wdzięczności" za półwiekową niewolę, maturzystom z Krakowa "cud nad Wisłą" kojarzy się ze szwedzkim potopem, a miażdżąca większość naszych studentów nigdy nie słyszała o Kołymie i Workucie, podobnie jak nigdy nie przeczyta Mandelsztama czy Sołżenicyna. Rosjanom możemy powiedzieć, że gdyby przyszła godzina próby, za równą dla wszystkich miskę zupy wielu z nas znów pogodzi się z niewolą, a wielu innych za przywilej napełniania tej miski jeszcze raz ochoczo zdradzi swoją anachroniczną ojczyznę.

Nie miejmy złudzeń: to nie tylko cudzoziemcom sierpniowe powstanie myli się z powstaniem w warszawskim getcie. Większość Polaków nie tylko nie wie nic o własnej historii, ale także uważa, że nie jest jej ta wiedza do niczego potrzebna. Żaden naród w tej części Europy nie ma tak wielu powodów do dumy, a przecież wmówiono nam, że duma jest rzeczą tak samo niestosowną, jak honor, uczciwość czy męstwo. Dopasowujemy więc historię do potrzeb telewizyjnych dekoracji lub bezkrytycznie oddajemy ją w ręce artystycznych nieudaczników, a później dziwimy się, gdy polityczny motłoch zdobywa popularność, natrząsając się z narodowych symboli.

Nie szanujemy własnej przeszłości, skoro do dziś można spotkać upiory przeszłości wpisane w nazwy naszych ulic i placów. W dniu Święta Niepodległości bazarowa publiczność puka się w głowę, gdy znajdzie się ktoś, kto wywiesza biało-czerwoną flagę. Na wojskowe uroczystości wciąż przychodzą generałowie, którzy szlify i ordery zdobywali w sowieckiej służbie, na święto policji zapraszani są pałkarze zasłużeni w zwalczaniu Polski, a podczas jubileuszy telewizji po ordery wypinają pierś niedawni krzewiciele kłamstwa. Taka jest polska rzeczywistość i gdy komuś zechce się zorganizować obchody rocznicy Powstania Warszawskiego, patrzymy po sobie ze zdumieniem i niedowierzaniem, jakby zaproszono nas na święto jakiegoś dalekiego i ważnego kraju.

Polityczna poprawność każe nam lekceważyć polski udział w uwolnieniu połowy Europy spod sowieckiej dominacji i w szczęśliwym zakończeniu zimnej wojny. Nawet dzieła narodowej literatury, przysposabiane dla filmowych czy telewizyjnych produkcji, poddawane są odpowiednim retuszom, aby tylko nie narazić się na zarzut kultywowania bigoterii, ksenofobii czy rewanżyzmu. Czy dzięki takim zabiegom Polacy będą szanować swoją historię?

Tak było od 17-09-1939
Do młodzieży,żeby wiedziała,czyje i kogo pokłosie rządziło o rządzi w kraju i w naszej gminie.

O świcie 17 września 1939 r. odwieczny wróg napadł na Polskę. Agresja Rosji zwanej wówczas Związkiem Sowieckim była skoordynowana z agresją Niemiec zwanych wtedy III Rzeszą, które napadły na nas 1 września. Agresja była konsekwencją zawartego w Moskwie traktatu niemiecko-sowieckiego z 23 sierpnia 1939 roku. Już od 1 września trwała współpraca Niemców i Rosjan przeciwko Polsce: sowieckie stacje radiolokacyjne naprowadzały naloty bombowców Luftwaffe na jednostki Wojska Polskiego na wschód od Wisły.
Napad rosyjski był zdradziecki, wiarołomny, bez wypowiedzenia wojny, był dla Polski zabójczym ciosem w plecy. Dlatego jest historycznym fałszerstwem używanie takich eufemizmów jak: "Armia Radziecka przekroczyła granicę polską" albo "Armia Radziecka wkroczyła", albo "Armia Radziecka dokonała inwazji". Nie - nie mówimy przecież, że Wehrmacht wkroczył do Polski, tylko że to Niemcy na Polskę napadły. Tak samo należy określać atak z 17 września: Rosja napadła na Polskę! I nie "radziecka" tylko "sowiecka", bo taka była nazwa tego zbrodniczego, totalitarnego i ludobójczego państwa. Dyktator tego imperium zła Stalin planował likwidację państwa polskiego wspólnie z Leninem jeszcze w listopadzie 1918 roku! Autorem planu agresji z 17 września był marszałek Borys Szaposznikow - szef sowieckiego sztabu generalnego, całością sił dowodził marszałek Woroszyłow, a na Polskę ruszyli najwybitniejsi sowieccy generałowie: Timoszenko, Czujkow, Batow, Kowaliow, Tieliegin. W pierwszym rzucie strategicznym uderzyło na Polskę ponad pół miliona żołnierzy.
Pierwsze uderzenie spadło o trzeciej nad ranem na Podwołoczyska, Czortków, Skałę i Husiatyń. Pułk Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP Czortków) był najdalej na wschód wysuniętą placówką obronną Rzeczypospolitej. Nieliczni i słabo uzbrojeni żołnierze dowodzeni przez podpułkownika Marcelego Kotarbę podjęli natychmiast pełną determinacji walkę w obronie napadniętej Ojczyzny. Stawili czoło całemu korpusowi sowieckiemu złożonemu z czołgów i kawalerii. Bohaterstwo tych kilkuset żołnierzy KOP podpułkownika Kotarby porównywalne jest z bohaterstwem żołnierzy majora Sucharskiego broniących Westerplatte. Jeżeli o Westerplatte napisano tysiące publikacji, książek i filmów, to o żołnierzach KOP Czortków nadal trwa zmowa milczenia. Wojsko Polskie podjęło walkę z Armią Czerwoną m.in. w obronie Grodna, Wilna, Podola. Bitwy z rosyjskim najeźdźcą stoczono pod Tomaszowem Lubelskim, pod Szackiem i Wytycznem. Lwów i Brześć oblegali wspólnie Rosjanie i Niemcy. Podobnie pod Kockiem 4 i 5 października grupa operacyjna "Polesie" generała Franciszka Kleeberga stoczyła ostatni bój w obronie Polski otoczona przez dywizje sowieckie i niemieckie. W zdobytych polskich miastach, m.in. w Białymstoku, Brześciu, Przemyślu, oddziały Armii Czerwonej i Wehrmachtu odbywały wspólne defilady. W Krakowie tuż obok siedziby gubernatora Hansa Franka utworzony został konsulat generalny Związku Sowieckiego. To właśnie tutaj NKWD i gestapo wspólnie ustalały szczegóły ludobójstwa niemieckiego i sowieckiego, w tym eksterminację elit polskiej inteligencji. Do niewoli sowieckiej dostało się około ćwierć miliona podoficerów, oficerów i generałów Wojska Polskiego. Oprócz nich Rosjanie zagarnęli ponad 120 tysięcy funkcjonariuszy KOP, policji, straży więziennej, straży leśnej, a także urzędników państwowych, bankowych oraz księży. Spośród nich nad dołami śmierci w Katyniu NKWD zamordowało "tylko" 4600 bezbronnych jeńców - oficerów WP. Prawdziwą liczbę ofiar zbrodni sowieckiego ludobójstwa po 17 września 1939 r. kryją moskiewskie archiwa. I właśnie dlatego Rosjanie konsekwentnie odmawiają nam do nich dostępu.
Stalin chciał podbić całą Europę, a Polska miała być i była jego pierwsza ofiarą. Taka jest prawda, a prawda nie powinna podlegać zgniłym kompromisom politycznym w obawie przed gniewem Kremla. Prawda jest niepodzielna! Rosja sowiecka była państwem ludobójczym, które wymordowało kilkadziesiąt milionów ludzi. To państwo nie bez przyczyny określane było jako "imperium zła", "inny świat", "nieludzka ziemia". To państwo napadło na Polskę 17 września 1939 roku, mając z góry przygotowane i sprecyzowane plany totalitarnego ludobójstwa.
Józef Szaniawski

Panie Jobrave - przecież piszę caly czas w swoich wypowiedziach -
identycznie to samo co Pan i w identycznym tonie pojednawczym .
Jenak uczyniono ze mnie szowinistę i nacjonalistę ukraińskiego -
tak jak zaraz Pana będą czynić volks- ukraińcem za pisanie tej
szczerej prostej prawdy
Ale czy warto ?skoro w forum dyskutują nie poważni historycy lub
poważni ludzie ,lecz naogół półgłówki ,którzy bawią się w podchody
jak Pani Fanka lub lechowski czy biało czerwony ( oczywiście nie
dotyczy to Pana i innych rozsądnych dyskutantów)
Próbowalem nawet złapac - ich język i zniżyć się do ich poziomu i
trochę poważnie a trochę i z hmorem podpowiadać o pewnych sprawach
i zaszłościach o których należy zapominać i nie wywlekać np. co do
ludzi -kto dobry ,a kto zły ( gen Szandruk - Ukrainiec SSGalicjen
ratujących Polaków z AK i gen. Olbrycht -Polak z AK wydający i
ścigający po wojnie swoich towarzyszy broni już jako gen
Stalinowsko- Bierutowskiej Armii ,nie dopisalem innych podobnych
ludzi a było ich w Wojsku Polskim oraz Policji Polskiej bardzo
wielu -bo szkoda mi na to czasu i nerwów)
Skoro -ktoś mordował i był bandytą - to ten "stricte" niech
odpowiada a nie zaś caly Naród.
1001 % zgadzam się z Panem i z Pana wypowiedziami choć zapwne
jestem od Pana dwa razy starszym i bardziej doświadczonym
człowiekiem ,który tez jako Ukrainec doznał ze strony Polaków
ogronej krzywdy - chocby takiej jak ten znajomy mi ksiądz
prawoslawny którego wyrzucono z Kościola prawoslawnego bo pierwszy
wystąpił z propozycja pomnika pojednania w Przemyslu jakim jest
Pomnik JP II. Wyrzucono z Kościola z nakazu Urzędnikow Wojska
Polskiego bo rzekomo zablokowal tą swoja inicjatywą pomnik
nienawiści jakim miał byc Pomnik obok Hotelu Gromada dot. ofiar UPA
i UON.a który to chcieli ufundować generałowie Wojska Polskiego
Policji, wladz masta Przemysla i Wojewodztwa,Kombatanci z kraju i
zza granicy itd.... itd itd. - a tu popatrz się Pan POP Ukrainiec
a nie Polak wyciaga pierwszy rękę do POJEDNANIA - co zrobic -
Wykończyć ZWOŁOCZ POPa razem z tym jego Kościolem aprzy okazji
zrobi się porządek z Kosciolem greko- kat.i innymi Ukraińcami w
Przemyslu i nie tylko .

Pan to rozumie - inni niestety NIE .
Analitycy ruscy moga podpowiadać aby tylko podgrzać atmosferę -
więc nie dajmy się soprowokować - ( zapene nie dotyczy to Pana co
podpisuje się Analityk bo równiez pisze dość w wyważonym i
rozsdnym tonie)
Serdecznie Pozdrawiam -życząc milej i spokojnej niedzieli -nie
ważne gdzie lecz ważna jak i z kim. czy z tymi Judaszami i
podjudaszami -warto - dalem osobiście sobie z nimi spokój
Podaję powyższe jako prosty oddolny przykład bo Skoro ci na
górze nie potrafią się pojednać i podać sobie ręce - to co żądać od
tych dołów - najczęściej mało inteligentnych i nie douczonych
ludzi - chcących dowartościować się szowinizmem , nacjonalizmem lub
zmywaniem Kloak na Zachodzie aby potemm w Polsce - tu min w
Przemyślu szpanować furą, skóra i komórą i rozprawiać jakimi są
patriotami tam na zachodzie bo nawet od czasu do czasu idą do
kościola polskiego i coś tam dają na tacę aby to widział ksiądz i
zalatwil jakieś lepsze zlecenie pracy .

Wciąż trzeba przypominać, że to psychopatyczny faszysta.

Dla przypomnienia: faszyzm to narodowy socjalizm. Media uparły się nie wiedzieć czemu określać miejsce PiS na prawicy. Jakaż to prawica? Populizująca partia o charakterze narodowo (polak-katolik) - socjalistycznym (wrogość wobec biznesu, upartyjnienie spółek, rozdawanie mieszkań etc.). Narodowy socjalizm z akcentami wodzowskimi (coraz silniejszymi, jak widać) to nazizm.

To samo mielibyśmy w IV RP, gdyby Kaczyńskiemu udało się opanować Trybunał Konstytucyjny. A mało brakowało. Sprzeciwił mu się (o ironio losu!) Lepper, i dlatego koalicja musiała paść. Wódz był pewien, że dzięki Sicherheitsdienst (pardon, CBA) wygra przyspieszone wybory i wymieni skład TK. Wtedy zniknąłby ten "imposybilizm prawny", który stanął na drodze budowy IV Rzeszy (czy tam IV RP). Wzięłoby się za mordę całe towarzystwo. Zrealizowałaby się idea "jeden wódz, jeden naród, jedna Rzeczpospolita".

Jak widać, swojego planu nie porzucił. Biura poselskie będą lokalnymi przyczółkami NSDAP* i ośrodkami kontroli partyjnej.

Największą cnotą będzie posłuszeństwo Wodzowi. Konstytucję się zmieni tak, żeby Prezydent był mianowany przez Wodza. Wódz będzie premierem, dowódcą armii, prokuratorem generalnym i szefem policji. Za krytykę Wodza będzie się pozbawiać prawa wyborczego. A wtedy w końcu będzie można przestać się płaszczyć przed tym ohydnym Rydzolem. Zresztą, cały KK nie będzie już potrzebny. Na Jasnej Górze powstanie Muzeum 1000-lecia państwa Kaczyńskich.

Powoła się Policję Polityczną. W wojsku będzie konieczna nowa służba bezpieczeństwa, a wszyscy generałowie muszą wstąpić do PiS i założyć dzienniczki.

Znacjonalizuje się firmy, zaczynając od prywatnych mediów, i obsadzi je zaufanymi ludźmi. Zamknie się internet. Piwo w końcu można pić nie tylko przy oglądaniu pornoli.
Później przyjdzie czas na nacjonalizację banków i biznesu. Nie będzie wreszcie w Polsce (IV RP) ludzi, którzy mają pieniądze "nie wiadomo skąd".

Następnie wypowiemy wojnę Rosji (z powodu szyderczego artykułu o naszym Wodzu w "Izwiestii") i wezwiemy USA na pomoc. Dzięki tarczom antyrakietowym i Jaszczompom staniemy się potęgą militarną w regionie. Na szczycie Unii Europejskiej w trakcie polskiej prezydencji zażądamy od Niemców, żeby zmniejszyli liczbę swoich europosłów do poziomu Czech i Słowacji. Sarkozy'emu też się dostanie za to, jak potraktował Brata Wielkiego Wodza w czasie Powstania Gruzińskiego. Wtedy nie dopuścił do wojny z Rosją, odpowie nam za to.

Zażądamy powołania Szczygły na szefa NATO. On jeden jest lojalny. Dla świętego spokoju Rasmussen ustąpi. I przeprosi przy tym wreszcie za Potop Szwedzki. Kiedy Saakaszwili wywoła kolejną prowokację, Szczygło bez namysłu (nie grozi mu to) wyśle wojska i wezwie Rosję do oddania Królewca. Z Litwą zawrzemy unię personalną, a od Ukrainy zażądamy zwrotu Lwowa.

No, może się trochę zapędziłem w tej futurystyce. Ale nie chciałbym mieć okazji tego doczekać, żeby się przekonać..

* - sorry, PiS

Zasługi i grzechy będą zapisane. Przeczytaj taj...
Dla przypomnienia: faszyzm to narodowy socjalizm. Media uparły się nie
wiedzieć czemu określać miejsce PiS na prawicy. Jakaż to prawica?
Populizująca partia o charakterze narodowo (polak-katolik) -
socjalistycznym (wrogość wobec biznesu, upartyjnienie spółek, rozdawanie
mieszkań etc.). Narodowy socjalizm z akcentami wodzowskimi (coraz
silniejszymi, jak widać) to nazizm.


To samo mielibyśmy w IV RP, gdyby Kaczyńskiemu udało się opanować Trybunał
Konstytucyjny. A mało brakowało. Sprzeciwił mu się (o ironio losu) Lepper,
i dlatego koalicja musiała paść. Wódz był pewien, że dzięki
Sicherheitsdienst (pardon, CBA) wygra przyspieszone wybory i wymieni skład
TK. Wtedy zniknąłby ten "imposybilizm prawny", który stanął na drodze
budowy IV Rzeszy (czy tam IV RP). Wzięłoby się za mordę całe towarzystwo.
Zrealizowałaby się idea "jeden wódz, jeden naród, jedna Rzeczpospolita".

Jak widać, swojego planu nie porzucił. Biura poselskie będą lokalnymi
przyczółkami NSDAP* i ośrodkami kontroli partyjnej.

Największą cnotą będzie posłuszeństwo Wodzowi. Konstytucję się zmieni tak,
żeby Prezydent był mianowany przez Wodza. Wódz będzie premierem, dowódcą
armii, prokuratorem generalnym i szefem policji. Za krytykę Wodza będzie
się pozbawiać prawa wyborczego. A wtedy w końcu będzie można przestać się
płaszczyć przed tym ohydnym Rydzolem. Zresztą, cały KK nie będzie już
potrzebny. Na Jasnej Górze powstanie Muzeum 1000-lecia państwa Kaczyńskich.

Powoła się Policję Polityczną. W wojsku będzie konieczna nowa służba
bezpieczeństwa, a wszyscy generałowie muszą wstąpić do PiS i założyć
dzienniczki.

Znacjonalizuje się firmy, zaczynając od prywatnych mediów, i obsadzi je
zaufanymi ludźmi. Zamknie się internet. Piwo w końcu można pić nie tylko
przy oglądaniu pornoli.
Później przyjdzie czas na nacjonalizację banków i biznesu. Nie będzie
wreszcie w Polsce (IV RP) ludzi, którzy mają pieniądze "nie wiadomo skąd".

Następnie wypowiemy wojnę Rosji (z powodu szyderczego artykułu o naszym
Wodzu w "Izwiestii") i wezwiemy USA na pomoc. Dzięki tarczom
antyrakietowym i Jaszczompom staniemy się potęgą militarną w regionie. Na
szczycie Unii Europejskiej w trakcie polskiej prezydencji zażądamy od
Niemców, żeby zmniejszyli liczbę swoich europosłów do poziomu Czech i
Słowacji. Sarkozy'emu też się dostanie za to, jak potraktował Brata
Wielkiego Wodza w czasie Powstania Gruzińskiego. Wtedy nie dopuścił do
wojny z Rosją, odpowie nam za to.

Zażądamy powołania Szczygły na szefa NATO. On jeden jest lojalny. Dla
świętego spokoju Rasmussen ustąpi. I przeprosi przy tym wreszcie za Potop
Szwedzki. Kiedy Saakaszwili wywoła kolejną prowokację, Szczygło bez
namysłu (nie grozi mu to) wyśle wojska i wezwie Rosję do oddania Królewca.
Z Litwą zawrzemy unię personalną, a od Ukrainy zażądamy zwrotu Lwowa.

No, może się trochę zapędziłem w tej futurystyce. Ale nie chciałbym mieć
okazji tego doczekać, żeby się przekonać..

* - sorry, PiS

_______________Ależ prosze b. Prowadzę do prawdy
Ależ proszę bardzo ale wpierw przyjmę pewne założenie - hipotezę:
- że oboje reprezentujemy POLSKA RACJĘ STANU.

I od razu ją zdefiniuję:

„Celem polityki racji stanu jest natomiast coraz to większa, coraz
to bardziej wzrastająca potęga państwa i narodu, coraz to większa,
coraz to bardziej wzrastająca możliwość narzucania swej woli innym
państwom.

Od razu wykluczę fałszywe mniemanie laika jakoby niepodległość
polegała na niepodleganiu woli innych państw, nie zaś z narzucaniu
swej woli innym. To pogląd z gruntu fałszywy i zakłamany. Ponieważ
wszystkie sprawy między państwami dzielą się na trzy kategorie:
1* - oba państwa są tego samego zdania;
2* - jedno z nich w ogóle nie ma zdania;
3* - zdania ich są ze sobą sprzeczne.

1* i 2* wykluczają podleganie lub narzucanie woli.
Pozostajewięc trzecia - jedynie ważna - możność niepodlegania woli
drugiego państwa jest jednoznaczna z możnością narzucenia mu swej
woli własnej.
Innego wyjścia nie ma! Tusk udowodnił to w swej „naiwności”
przedwyborczej
3 wizytami w Moskwie, Berlinie, USA. Po owocach go
poznałaś....prawda?
Wystarczy gdy przypomnisz sobie cele tych wizyt efekty i skutki.

I vice versa – polityka zagraniczna prezydenta! Najskuteczniejsza od
1939 roku – od ~ 70 lat!
Most energetyczny, alternatywa rury, załącznik brytyjski, prestiż
osiągnięty na Zachodzie
skuteczną polityką wschodnią krajów nadbałtyckich i

Karl von Clausewitz - jeden z największych umysłów XIX wieku -
określił wojnę jako „akt przemocy dokonywany celem zmuszenia
przeciwnika do spełnienia naszej woli" (Der Krieg ist also ein Akt
der Gewalt um den Gegner zur Erfüllung unsers Wille zu zwingen).

I Niemcy realizują wojnę ekonomiczną = Machtpolitik – stając się
samodzielnym hegemonem Unii po 19 latach od zjednoczenia po
rozbiorach. Marginalizując Polskę do roli województwa wschodniego.
Wybudowane są jedynie.autostrady od Odry do Bugu.
Nie od Bałtyku na Poludnie...na których my byśmy zarabiali. To samo
rurociągi –omijają Polskę a moglismy mieć miliardy za przesył ropy i
gazu...

Dziś do prowadzenia wojny ekonomicznej nie potrzeba Meserschmitów
ani Tygrysów
wystarczy armia usłużnych polityków – taka V koncesjonowana kolumna.
Zachód najprościej przy pomocy machiny propagandowej (przejęte
prawie w ~ 100%) media przewerbował ekipę zainstalowaną w Polsce
przez okupantów - modyfikując ją do potrzeb psychologicznych -
odmóżdżonego nieznajomością własnej historii - narodu.
cytat:
Jeżeli popatrzymy na Polskę i jej wszystkie rządy po 1989 roku - to
widzimy dryfujący kraj z władzami, które nie są w stanie cokolwiek
zrobić pożytecznego dla Kraju, a jeżeli już podjęły się cokolwiek
zrobić, to i tak z jakiś tam przyczyn im to nie wyszło.

Oficjalna, ta widoczna władza jest nieskuteczna – każdy widzi.

W tym samym czasie baczny obserwator zauważył jednak, że w tym samym
czasie - kiedy oficjalna władza jest bezradna jak małe dziecko - z
wyjątkową sprawnością, wymagającą bardzo dobrej organizacji i
koordynacji, zarządza się Polską: niszczy uczciwych rzetelnych
ludzi, promuje miernoty i przestępców w strukturach oficjalnych
władz w tym w: policji, sądach, prokuraturach; sprzedaje za bezcen
fabryki, huty, banki itp., „znika”: 90% polskiej własności i 500mld$
zaciągniętych kredytów, pieniądze na budowę autostrad i dróg, giną
ministrowie i generałowie od strzałów w głowę bez wykrycia sprawców.

Te nieformalne działania, ich zakres oddziaływania i skuteczność –
podejmowane wbrew interesom Państwa Polskiego – świadczą, że
istnieje ośrodek koordynujący te działania – nazwijmy go chwilowo
WŁADZĄ UKRYTĄ. Zakres jej oddziaływania i skuteczność prowadzi do
wniosku, że to ta nieformalna WŁADZA w rzeczywistości sprawuje w
Polsce władzę, ponieważ jej zakres oddziaływania pokrywa się z
zakresem władzy oficjalnej, z tą jednak różnicą, że jej skuteczność
wielokrotnie przewyższa skuteczność oficjalnej.
CZYTAJ OD POCZATKU WYJAŚNIEnIE:
henrykkreuz.spaces.live.com/default.aspx

...obsesje moherowe
wiadomosci.onet.pl/1427824,2677,4,kioskart.html
sędzia z Chicago popsuł jeszcze inną grę. Pokazał bowiem, ile warte
są opowieści pisowców o "brydżowym stoliku", ile warte są ich
polityczne teorie. Że pchają one miliony Polaków, którzy w to
wierzą, w kręgi nierzeczywistości, żeby nie powiedzieć – politycznej
paranoi. W ciągu niespełna dwóch lat rządów PiS podobnymi
obsesyjnymi scenariuszami raczeni byliśmy wielokrotnie. Oglądaliśmy
dr. Mirosława G., wyprowadzanego w kajdankach, o którym min. Ziobro
mówił: "Ten pan nikogo już nie pozbawi życia". Tymczasem sąd zwolnił
kardiochirurga z aresztu, nie dopatrując się w zgromadzonym
materiale prawdopodobieństwa zabójstw. Przeżyliśmy aferę
billboardową, kiedy to poseł PiS, Jacek Kurski, mówił, że PZU
finansowało kampanię wyborczą Donalda Tuska. A minister Ziobro
przyniósł na konferencję prasową niszczarkę, by przekonywać, że
dowody w tej sprawie zostały w PZU zniszczone. W sądzie okazało się,
że te wszystkie oskarżenia były wyssane z palca. A jak było
ze "szwajcarskimi kontami lewicy?"....sędzia z Chicago popsuł
jeszcze inną grę. Pokazał bowiem, ile warte są opowieści pisowców
o "brydżowym stoliku", ile warte są ich polityczne teorie. Że pchają
one miliony Polaków, którzy w to wierzą, w kręgi nierzeczywistości,
żeby nie powiedzieć – politycznej paranoi.

W ciągu niespełna dwóch lat rządów PiS podobnymi obsesyjnymi
scenariuszami raczeni byliśmy wielokrotnie. Oglądaliśmy dr.
Mirosława G., wyprowadzanego w kajdankach, o którym min. Ziobro
mówił: "Ten pan nikogo już nie pozbawi życia". Tymczasem sąd zwolnił
kardiochirurga z aresztu, nie dopatrując się w zgromadzonym
materiale prawdopodobieństwa zabójstw. Przeżyliśmy aferę
billboardową, kiedy to poseł PiS, Jacek Kurski, mówił, że PZU
finansowało kampanię wyborczą Donalda Tuska. A minister Ziobro
przyniósł na konferencję prasową niszczarkę, by przekonywać, że
dowody w tej sprawie zostały w PZU zniszczone. W sądzie okazało się,
że te wszystkie oskarżenia były wyssane z palca. A jak było
ze "szwajcarskimi kontami lewicy?"...Esbecka mafia"

"Dziennik" wiedział też, kto kazał zabić Papałę – za wszystkim miała
stać "esbecka mafia". Sam Ziobro nie składał aż tak odważnych
deklaracji. Był natomiast przekonany, że "ci, którzy stali za
Mazurem, powinni zacząć się bać". Kto konkretnie? Tutaj w sukurs
przychodzili Zbigniew Wassermann i dziennik "Fakt", który pod koniec
października 2006 r. opublikował wywiad "Kto chronił Edwarda
Mazura?". Wassermann zapytany o to, kto stał za zabójstwem Papały,
odpowiedział: "Gdybym chciał być złośliwy wobec kolegów z SLD,
powiedziałbym: proszę popatrzeć, ilu ludzi stamtąd brało udział w
potężnej przestępczej działalności. Jakubowska czy Szteliga to tylko
przykłady z ostatnich dni". Jego zdaniem, jedynym środowiskiem,
któremu zagrażał Papała, był świat polityki. Żeby nie było
wątpliwości, minister koordynator dodaje, że chodzi o "polityków o
rodowodzie postkomunistycznym". W wypowiedziach Wassermanna Papała
przestawał być samotnym bohaterem walczącym z przestępcami, stawał
się zaś niemalże jednym z nich. "Brany jest pod uwagę także motyw
wyłamania się Papały ze środowiska. Jako komendant główny policji
musiał być on elementem układanki, którą tworzyły zorganizowana
przestępczość, służby, ludzie polityki i biznesu. Za zdradę w tym
środowisku jest tylko jedna kara, od której nie ma odwołania", mówił
Wassermann w odpowiedzi na sugestię, że komendant był zamieszany w
handel narkotykami prowadzony przez byłych funkcjonariuszy WSI.
Pogląd ten dopełnia inna hipoteza mówiąca o istnieniu "parasola ze
strony służb specjalnych". W jaki sposób miał
funkcjonować? "Ostrzeżenia, nieudzielanie odpowiedzi na pisma
prokuratorów czy forsowanie z uporem wątku, że Papałę zabito z
powodów osobistych", tłumaczy PiS-owski minister. Wassermann wysnuwa
analogię między sprawą Mazura a głośnymi sprawami z okresu PRL-
u. "Na początku lat 90. nadzorowałem śledztwa w sprawie zbrodni
komunistycznych. Śmiertelne pobicie Pyjasa, sprawa Przemyka, ks.
Popiełuszki. Za PRL-u niektórzy prokuratorzy stawali na uszach, żeby
te sprawy wyjaśnić. Tymczasem gdzieś wysoko w MSW siedział sztab
specjalistów, którzy pracowali nad świadkami, opiniami
przekazywanymi mediom, zastraszali świadków, a jak trzeba było,
zabijali ich. Pracowali tak, że prokurator nawet nie wiedział, że to
z ich powodu nie jest w stanie rozwiązać sprawy. To byli
generałowie, pułkownicy SB. Po 1990 r. część z tych ludzi przeszła
do struktur nowego państwa", kończy Wassermann.

Jak działa władza-mafia
Mówi się, pisze się, że było dużo błędów, zaniedbań w sprawie.

To nie tak.

O głupocie, o zaniedbaniu, błędzie można mówić tylko wtedy jak robi
to jedna osoba w jakiejś sprawie.
W tym przypadku mamy tych błędów, zaniedbań dziesiątki na dodatek
popełnionych przez dziesiątki ludzi, a to wskazuje że wszystkie te
błędy i zaniedbania były to działania sterowane i koordynowane w
celu uniemożliwienia wykrycia sprawców. Nie można przecież uznać za
przypadek, za głupotę niesprawdzenie anonimu wskazującego kto porwał
i gdzie przetrzymuje porwanego.
Aby osiągnąć taki wynik niemożności jak w tej sprawie ośrodek
korelujący działania (sterowniczy) musiał znajdować się bardzo
wysoko w hierarchii oficjalnej władzy. Takiego efektu nie mógła
uzyskać głupota jednego czy drugiego prokuratora albo policjanta.

Obraz władzy w Polsce
Jeżeli popatrzymy na Polskę i jej wszystkie rządy po 1989 roku - to
widzimy dryfujący kraj z władzami które są w stanie nic zrobić
dobrze, uczciwie, że włądza niby chce dobrze ale nic jej nie
wychodzi dobrego, a to prawo które musi zmieniać zaraz po jego
wejściu w życie, a to budowa dróg która nie posuwa się do przodu, po
rostu nic , zero, oficjalna władza jest nieskuteczna.

Jednak jeżeli znajdzie się baczny obserwator to zauważy, że w tym
samym czasie kiedy oficjalna władza jest bezradna jak dziecko to
dzieją się z wyjatkową sprawnością, wymagającą kordynacji, takie
rzeczy jak : masowe złodziejstwo, sprzedaż fabryk, hut, ziemi za
grosze, znikają ogromne pieniądze na budowę dróg, giną ministrowie ,
generałowie od strzałów w głowę, promowanie przestępców do awansów w
strukturach władzy i eliminowanie wartościowych ludzi.

Jeżeli zestawie się te dwa różne działania wyłania się obraz taki:
że w Polsce są dwie władze, jedna oficjalna, ta widoczna i
nieskuteczna tzn. POZORNA oraz druga niewidoczna ale za to skuteczna
w działaniu WŁAŚCIWA tak jak w przypadku działań mających na celu
niewykrycie sprawców porwania ŚP. Olewnika.
MAMY PAŃSTWO W KTÓRYM RZECZYWISTĄ WŁADZĘ SPRAWUJE MAFIA, i to z tej
strony - z jakiejś przyczyny - wyszła decyzja o porwaniu Krzysztofa
Olewnika.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną, znaczy celem tej MAFI było
zmiękczenie zamoznych ludzi by nie opierali się w płaceniu tej MAFI
haraczu, poprzez pokaznie porwania, zabójstwa, nieudolności
oficjalnej władzy, pokazanie możliwości zniszczenia całej zamożnej
rodziny przy wykorzystaniu zwykłych bandytów i urzędów w tym policji
i prokuratury.

W tej sytuacji jakiekolwiek przeprosiny osób z tzw. świecznika są
kpiną. Niech oni lepiej pokażą co zrobili z własnej inicjatywy by z
rąk bandytów uwolnić Krzysztofa Olewnika.
Nie zrobili NIC - tylko jeszcze mataczyli w sprawie by do uwolnienia
nie doszło (przeciętny człowiek mając tylko anonim z nazwiskami
sprawców i miejscu przetrzymywania uratowałby życie K. OLewnikowi),
i to jest oskarżenie o ich przynależności do MAFII, która
zamordowała Krzysztofa Olewnika.

Przeczytałem wszystkie wpisy, niektóre mi sie odobają, są starannie wyważone,
widać, że autorzy mają pojęcie o czym piszą, ale inni....

Nie mozna porównywać kampanii 1939 z aktualnym konfliktem irackim, to nie ma
żadnego sensu, jakiegokolwiek i nic owocnego nie przyniesie.

Kampania 1939 była dla Polski przegrana już 1 września 1939 przy założeniu, że
zachodni alianci nie ruszą. Polski Sztab Główny, generałowie na forncie i
wreszcie Naczelny Wódz marszałek Śmigły-Rydz o tym doskonale wiedzieli.
Przecież byli zawodowymi wojskowym, kompetentnymi oficerami. Polska
samodzielnie wojny z Niemcami za nic nie była w stanie wygrac ! O tym Śmigły-
Rydz mówił już w 1936 roku, w roku, w którym przystapił do intensywnej
modernizacji wojska.

Gdyby nawet Sowieci nie weszli 17 wrzesnia, kampania trawałaby tylko dłużej,
na tzw. rumuńskim przedmościu, powiedzmy do października, listopada, ale nie
dłużej. po prostu przedmoście nie posiadało mozliwości odtwarzania amunicji
itp.

Powstanie ukraińskie by nie wybuchło, czym by walczyli Ukraińcy stojąc
naprzeciw KOP, policji i wojska ? Lokalne pogromy, strzelanie do wojska było i
skończyło sie egzekucjami i spaleniem chałup (czy wsi nie wiem).

Litwini nic by nie zrobili, mieli Sowietów na karku.

Odpowiadając tym, którzy wzorem radzieckiej i pereelowskiej historiografii
świadomie lub nie, de facto bronią wejścia Sowietów 17 września odpisuję:
Polska nie przestała funkcjonować jako Państwo, istniał legalny rząd,
stacjonujący na terenie kraju, istniała armia, jej naczelne dowództwo. Istniał
ZORGANIZOWANY opór wojsk i trwała bitwa nad Bzurą, aż do wojny z ZSRR
największa bitwa II w. św. Tak więc Sowiety "pieprzyły bez sensu" ustami
Mołotowa. Hitler żądzał już od 1 września, by Sowiety wypełniły swoje
zobowiązania, ale Stalin czekał na rozwój wypadków, uderzył 17 bo bał się, że
Hitler pominie go w łupach i sam zajmie w końcu całość Polski.

Rząd i Wódz Naczelny opuścili Kraj nie ze strachu, ale by bic się dalej, po
przedostaniu się do Francji, woleli Rumunię niz niewolę Sowiecką. Czas
pokazał, że mieli rację.

Polska z premedytacją podpisała w kwietniu 1939 umowę wojskową z Anglią,
wychodząc z założenia, że nie można samemu iść na dno, ale należy w wojnę,
która była już nieuchronna, wciągnąć innych. Anglicy nie wiedzieli jeszcze, że
od stycznia Polska miała niemieckie ultimatum i wiedzę, co ono oznacza.

Anglicy Polsce pomóc nie mogli, nie posiadali takich sił, korpus ekspedycyjny
w Europie to była farsa, litnictwo nie istniało. Siłą dysponiwali tylko
Francuzi, ale oni nie mieli ducha walki. We wrześniu mozna było uniknąć II
wojny światowej, wystarczyło, gdyby francuska armia ruszyła na Niemcy.

Anglicy skalkulowali, że nawet okupowana Polska zwiąże duże siły niemieckie co
de facto ułatwi przyszłe pokonanie Niemiec.

I to na razie tyle, zobaczymy jak dalej będzie wyglądała dyskusja :)

Teatr Miejski, Rynek

3 września w godzinach wieczornych na dachu teatru pojawił się ciężki karabin
maszynowy, obsługiwany prawdopodobnie przez kilku polskich żołnierzy. Sam gmach
już wcześniej obsadzony został przez członków powstańczej samoobrony. Do kogo
należał i z czyjej inicjatywy karabin maszynowy znalazł się na dachu teatru,
jest już dziś niemożliwe do ustalenia. Po latach, w roku 1971, przyznał się do
tego ówczesny podporucznik rezerwy Jan Bolesław Warcholik, rzekomo zmobilizowany
do 73. pułku piechoty. Spójność jego relacji budzi jednak poważne wątpliwości.
Wydaje się przy tym, że właśnie ogień z tego karabinu maszynowego mógł rankiem 4
września zagrodzić żołnierzom kapitana Tułaka drogę w kierunku katowickiego
rynku. Być może mieliśmy tu do czynienia z bratobójczym ostrzelaniem własnych
wojsk? W atmosferze powszechnej nerwowości pierwszych dni września było to jak
najbardziej możliwe. Jeśli rzeczywiście odpowiedzialnym za prowadzenie ognia z
tego punktu był ppor. Warcholik, może tym tłumaczyć należałoby jego zdumiewająco
długie milczenie?
Około południa 4 września na katowickim rynku żołnierze 239. dywizji spotykają
się z posuwającymi się od strony Chorzowa i Wełnowca jednostkami Grenzschutzu,
które zająwszy wcześniej Chorzów, w Batorym i na ulicy Gliwickiej łamać musiały
opór powstańczej samoobrony. Również i tu nie obeszło się bez pomocy działek 37
mm. Gdy przybyłe oddziały maszerują przez katowicki rynek i przyległe doń ulice,
otoczone tłumem witających ich katowiczan oraz zwykłych gapiów, znienacka
rozlegają się strzały z okien i dachów kamienic wokół rynku. Tłumy rozpierzchają
się w mgnieniu oka, znikają w bramach, mieszkaniach… Niemieccy żołnierze wpadają
do budynków, z których padły strzały, wyważają drzwi pozamykanych lokali,
przeszukują strychy. Obawiają się jednak wyjść na dachy – wystawiane na próbę
hełmy natychmiast dziurawione są powstańczymi pociskami. Dopiero przybyłe z
Bytomia oddziały policji, bardziej przystosowane do walk w zabudowie, wypierają
powstańców z ich twierdz. Schwytani rozstrzeliwani są zapewne na miejscu – do
dziś nieznana jest jedna choćby relacja któregokolwiek z polskich uczestników
tych walk.

Park Kościuszki
i wieża spadochronowa

Do starć dochodzi, gdy ukryci pośród parkowych drzew i w naprędce wykonanych
okopach członkowie OOP ostrzeliwują posuwające się ulicą Kościuszki w kierunku
centrum miasta oddziały 239. dywizji z kolumny pułkownika Höckera. Niemieccy
żołnierze rzucają się do przydrożnych rowów, odpowiadają ogniem, by wreszcie
wraz z freikorzystami rozbiec się po parku w poszukiwaniu obrońców. Przynajmniej
jeden z nich zostaje wzięty do niewoli, wielu – jak poświadczają niemieckie
relacje – ma ukryć się pomiędzy gapiami, wylegającymi na spotkanie oddziałów
Neulinga. W parku pozostaje jeden tylko punkt oporu, na którym wciąż trwają
obrońcy. To wieża spadochronowa.
Miejsce symboliczne. Również chyba i dlatego, że trudno powiedzieć coś pewnego o
jego obrońcach. Wiele zdaje się wskazywać, że byli to harcerze, którym być może
towarzyszył jakiś powstaniec czy żołnierz. Najpewniej przygotowani byli na walkę
z przenikającymi od strony Brynowa bojówkami Freikorpsu, nie zdając sobie
sprawy, że wkrótce znajdą się na głównym kierunku uderzenia 239. dywizji
piechoty. Toteż w chwili, gdy otwarli ogień do znajdującej się na Wzgórzu Beaty
grupy wyższych niemieckich oficerów (byli tam m.in. generałowie Brandt i
Neuling), ich los był przesądzony. Szybko ustawiona armatka 37 mm z oddziału
obrony przeciwpancernej 239. dywizji kilkoma strzałami likwiduje punkt oporu na
wieży.
Cała ta scena nie trwa zapewne dłużej niż kwadrans, może pół godziny. Co stało
się z ciałami obrońców, może być już tylko przedmiotem mniej czy bardziej
uprawdopodobnionych domysłów. Istnieją też poszlaki, że już w trakcie ostrzału
kilka osób z załogi wieży zdołało uciec – windą lub schodami. Znamienne, że
wdrapujący się na wieżę kilka dni po tych wydarzeniach świadkowie nie znaleźli
jakichkolwiek śladów krwi. Może zatem oddane z armatki wystrzały nie dosięgły
żadnego z obrońców – gdyż najzwyczajniej już ich tam nie było?

Kościół św.
św. Piotra i Pawła

W okolicach kościoła dochodzi do strzelaniny pomiędzy oddziałami 239. dywizji a
oddziałem powstańczym, prawdopodobnie zorganizowanym wcześniej przez Franciszka
Feigego. Powstańcy po krótkiej wymianie ognia wycofują się. Lecz nie ma z nimi
samego Feigego – przebywa w swym mieszkaniu, skąd około południa wyprowadzony
zostanie przez freikorzystów. Na pewno nie strzelano z wieży kościelnej –
pojawiające się później pogłoski o umieszczonym tam gnieździe karabinu
maszynowego to efekt twórczości złaknionych sensacji hitlerowskich dziennikarzy.

Kościół
ewangelicko unijny

Na wieży kościoła znajduje się posterunek OOP, wyposażony najpewniej w karabin
maszynowy. Rozkaz o wycofaniu się najprawdopodobniej tam nie dotarł, toteż
powstańcy, widząc wchodzące do miasta oddziały Wehrmachtu, bez wahania otwierają
ogień. Wśród niemieckich oddziałów wybucha panika, z trudem stłumiona przez
dowódców. Na kościelną wieżę, skąd padają strzały, skierowany zostaje ogień
karabinów maszynowych, wkrótce dołączają się również armatki przeciwpancerne.
Powstańczy ogień milknie.



Podobne strony:

Generacja Gadu Gadu opisy
General electric air conditioner
General Electric Aircraft Engine
General Electric answering machine
Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych
Generator kodów LG L3100
Generator kodów zasilenia simplus
generator kodu simlock Nokia
General Electric Bank
General Electric diesel
General Electric equipment
General Electric GEnx
General Electric Information
General Electric London
Generalny wykonawca domy
"http://szukaj.pisz.pl/Sopot.ma.zbyt.ma:B3o.policji.nr.4858448.htm"> Sopot ma zbyt mało policji "http://szukaj.pisz.pl/Generalissimus.Donald.Tusk.nr.394144.htm"> Generalissimus Donald Tusk "http://maxwap.pl/l/73/helm,niemieckich,sil,at,policji.php">Hełm niemieckich sił AT policji "http://maxwap.pl/l/23/policje,standardowo.php">Policję - standardowo "http://maxwap.pl/l/65/jutro,strajk,generalny.php">Jutro strajk generalny? Generator śmiesznych zdjęć
PJ 16A3 II Generacji [P&J]