witam,
w w-wie dziala firma Towarzystwo Finansowo - Inwestycyjne,
oferujaca kredyty mieszkaniowe, chcem wziasc taki kredyt (150.000),
wymagaja jedynie dowodu osobistego i nr. nip,
pienieadze przelewaja na konto osobiste po okolo 14 dniach,
prowizja 6000 zl,
nie mam zaduzo pieniedzy i nie chcem sie wkopac,
czy ktos moze slyszal o tej firmie albo bral (probowal brac)
u nich kredyt,
prosze o opinie

zdesperwany kredytobiorca


· 

Na stronie www.pkobp.pl pod opcja "Rynek mieszkaniowy" i w spisie treści
"Kredyty na cele mieszkaniowe " jest kalkulator ktory umozliwia
przeprowadzenie symulacji splaty kredytu w zaleznosci od wysokosci
kredytu, oprocentowania i ilosci rat. Jesli jeszcze nie robiles takich
wyliczen to mozesz sprawdzic co cie czeka po wzieciu takiego kredytu (z
pewnym przyblizeniem oczywiscie).

Pozdrawiam
KK


Pozdrowienia dla grupy!
Mam pytanie, czy ktos z grupowiczow analizowal dostepne kredyty hipoteczne,
ma jakies uwagi na ten temat?
Potrzebuje wziasc kredyt 70.000 PLN i szukam informacji. Za wszelakie
dziekuje.

Damian



Miałam znajomemu poszukać coś ogólnie o kredytach (co brać pod uwagę jakie
są pułapki.itp.).I przyznaję ze zadanie mnie przerosło bo nawet nie wiem
czego szukać.
Znajomy ma mieszkanie w Krakowie warte jakieś 300-500 tysięcy. Prowadzi
DG. Ta działalność wymaga  hali do pracy -szklenie, montaż, foliowanie.
Firma (czyli =ten znajomy) ma ok 80 000 zł rocznego dochodu

Obecnie wynajmuje halę, ale wiadomo spore koszty. Więc postanowił kupić
działkę pod Krakowem i wybudować halę na swojej działce. Za dobrych kilka
lat pewnie będzie chciał postawić tam również mały domek -ze względu na
finanse pierwszeństwo ma działka z halą.

No i tu w poszukiwaniach utknęłam. Kredyt na działkę  jako firma? jako
osoba prywatna? To chyba nie będzie kredyt mieszkaniowy?  może hipoteczny
pod mieszkanie? a może brać kredyt na działkę i halę?ale hala budowana
gospodarczo więc jak to wycenić?
Przyjmuję ze koszt działki to jakieś do  max 300 tys.

Bardzo proszę podajcie jakieś strony czy hasła którymi powinnam się
zainteresować. Jeśli ktoś ma jakieś uwagi czy rady to też bardzo proszę
Tama


Moze wziasc kredyt hipoteczny na kupno dzialki i budowę budynku
musi zabrac wniosek i wypelnic kosztorys prac zwiazanych z budowa hali czy
domu
i zlozyc wniosek z paroma innymi dokumentami do banku ktory wybral

Pozdrawiam


Moze wziasc kredyt hipoteczny na kupno dzialki i budowę budynku
musi zabrac wniosek i wypelnic kosztorys prac zwiazanych z budowa hali czy
domu
i zlozyc wniosek z paroma innymi dokumentami do banku ktory wybral

Pozdrawiam


 Wybór banku to jescze daleka przyszłość. Bardziej interesuje mnie rodzaj
kredytu. Jak trafi sie odpowiednia działka to sprzedajacy  zwykle chc
pieniadze już,natychmiast Moze więc gotówkowy?
No i chciałam wiedzieć jak bedzie np kredyt hipotczny dla firm to działke
mozna kupic z tych pieniedzy jako osoba prywatna?  a w druga stone? biorę
kredyt mieszkaniowy i buduje hale na firmę?
Zabezpieczeniem   jest mieszkanie. a dom to dość odległa przyszłość...


· 

Czy warto brać kredyt mieszkaniowy w chf czy zostać przy złotówkach. Czy
ktoś ma taki kredyt i może podzielić się jakimiś uwagami.


dlaczego ja zdecydowałem się wziąść kredyt w CHF ? :)
- jest duże prawdopodobieństwo, że złotówka będzie się powoli umacniała
(zdecydowanie większe niż np. 2 lata temu) czyli obsługa kredytu powinna byc
tańsza.
- jeżeli nawet złotówka straci na wartości to można spodziewac się wzrostu
inflacji a co za tym idzie w dalszym okresie wzrostu stóp procentowych WIBOR
czyli kredyty złotówkowe też będa automatycznie droższe.
- udało mi się wytargować w Millenium oprocentowanie 2.05% rocznie w CHF :)
- w ekonomi czasami warto iść "pod prąd" :) kupować kiedy większość
sprzedaje i brać kredyt w walucie kiedy analitycy trąbią o trzymaniu się
złotego bo CI SAMI ANALITYCY TRĄBILI 2-3 lata temu 'BIERZCIE W EURO'.... i
sami wiecie jak to się skończyło :(

pozdrawiam.


To ja mając ich tylko 27, 2 lata ....
planuje rodzine i kredyt mieszkaniowy do końca swojego życia, a wciąz


czuje sie niedojrzały do tak
odpowiedzialnych zadań. Wiec kto tu jest dorosły?


NIKT. Zmień plany. Byle w porę!
Kredyt to można kupić (nie wziąść, bo Ci go nikt nie daje, choć tak kłamią
reklamy).
Kredyt kupujesz jak Ci TROCHĘ brakuje.
Definicja TROCHĘ oznacza <100 000 zł w 2009 roku.
Większość (200 000) musisz najpierw zarobić.
Jeśli chciałbyś to zrobić do wieku 35 lat, to musisz zarabiać jakieś 5 tys
miesięcznie od dzisiaj.
Wtedy może odłożysz 1 tys. zł miesięcznie. (bez rodziny - bez problemu, z
rodziną z wywalonym językiem :-)
A teraz tak na podbudowę:
"...dopiero zaczynam satysfakcjonującą prace..."
Rozumiem, że satysfakcja dogania matematykę?
Słychaj przede wszystkim mądrych i starszych. Wyłącz TV i pręgierz.
Powodzenia!

Witam !
Mam pytanie dot. kredytu mieszkaniowego. Juz od pewnego czasu
(niesystematycznie) czytuje grupe, gdyz zastanawiam sie nad wzieciem
kredytu. Posiadam zdolnosc kredytowa (tak mi sie wydaje), ale nie posiadam
srodkow wlasnych i chcialbym wziasc kredyt na 100% wartosci mieszkania.
Interesuje mnie mieszkanie z rynku wtornego. Odbylem juz nawet wizyte w
Expanderze w tym celu i w sumie to niewiele sie dowiedzialem. Chcialbym sie
wybrac do banku i osobiscie z kims porozmawiac o kredycie i dowiedziec sie
kilku rzeczy. Moje pytanie dotyczy wlasnie wizyty w banku. Czy macie jakies
doswiadczenia co do oddzialow w ktorych mozna porozmawiac o kredycie
miszkaniowym. Interesuje mnie PKO BP (pewnie jako jedyne jest w stanie
udzilic kredytu na 100% wartosci) Kredyt Bank i GE Mieszkaniowy.

Z gory dziekuje za wszelkie informacje.

Krzysztof

P.S. Prawdopodobnie jeszcze kilka razy sie tu pojawie :)


Witam.
Staram się o kredyt na dokończenie budowy domu oraz na wykup mieszkania w
bloku. Na wykyp mieszkania potrzebuje ok 40tyś zł, a na dokończenie domu wg.
mojej oceny potrzebuję ok 140tyś, razem ok 180tyś zł we franckach na 20lat.
Jako zabezpieczenie podałem bankowi niedokończony dom, którego wartość obecnie
szacowana jest przez rzeczoznawcę na ok 500tyś zł. Dochody mam wystarczające
na kredyt nawet 300tyś (ok 10k na rękę), jednak "rzeczoznawca" wycenił
dokńczenie budowy na 100tyś zł, a wiem, że to mi na pewno nie staryczy. Bank
zaproponował mi resztę (ok 40k zł) jako "kredyt konsumpcyjny" oczywiście o
wiele więcej oprocentowany niż kredty budowlany/mieszkaniowy. Zaznaczam: bank
milenium :/

a.) Wziąść 100k (+40k na wykup mieszkania) i kredyt konsumencki
b.) Naciskać (tylko jak) bank na 140k
c.) Iść do innego banku (ale tam też mogą nie dać)

Dzięki za rady


Witam...
 chcialem zapytac gdzie Waszym zdaniem mozna na sensownych warunkach ( i w
miare bezpiecznie ) wziasc kredyt 20 000 PLN


To jeszcze zależy na co ten kredyt?
Mieszkaniowy polecam oczywiście w PKO BP :-))))

Pozdrawiam
Robert Wicik


| Witam...
|  chcialem zapytac gdzie Waszym zdaniem mozna na sensownych warunkach ( i w
| miare bezpiecznie ) wziasc kredyt 20 000 PLN

To jeszcze zależy na co ten kredyt?
Mieszkaniowy polecam oczywiście w PKO BP :-))))

Pozdrawiam
Robert Wicik


A ja
Mieszkaniowy polecam oczywiście w KB:-))))

Pozdrawiam
Tensor1


Bardzo ważny jest czas jaki ma bank na przewalutowanie Tobie kredytu.
Np. w GE Bank Mieszkaniowy czas na przewalutowanie od momentu złożenia
wniosku to 1 miesiąc (SIC !). I bank (oczywiście w trosce  o dobro klienta
:-)))
wybiera najwyższy kurs w okresie "rozpatrywania wniosku".

Pozdrawiam
Marek

Hej !

Zastanawiałem się jaki wziąść kredyt na mieszkanie i co brać pod uwagę.
Wydaje mi się, że najlepiej brać:

1. Kredyt w walucie - USD, który słabnie i raczej będzie słąbnąć - patrz
komentarze analityków
2. brać na 20-30 lat z bezprowizyjną wcześniejszą spłatą
3. kredyt z możliwością przewalutowania

Czy coś jeszcze możnaby dodać ? Gdzie polecacie wziąść kredyt i dlaczego ?
Podzielcie się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami.

No i proszę o konkrety (zauważyłem, że niektórzy za bardzo odbiegają od
tematu).

Pozdrawiam

Raff

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Panowie?

W GE Mieszkaniowym można wziąść kredyt na 5 lat?
czy tylko na 20????

Zainteresowałem się tym bankiem, wypisałem on-line te wszystkei dane, po
czym komputer poinfiormował mnie ze w ciągu 24 h zgłosi siedo mnie
handlowiec, a tu....
Czekam juz 2 tygodnie....

Czuje ze oni olewają klienta ....
 Ktos cos wie?

Dzięki
Pozdro
Richard


juz spokój smutno wam o takie cos???
dajcie spokoj

a mi jest zle bo moj maż nie moze znalesc pracy wkoło chca duzego doświadczenia a skad go wziąśc jak nikt nie chce dac szanse. a i moja parca jest pod znakiem zapytania a mielismy zbierac na wkład własny na kredyt mieszkaniowy a tu na razie nie ma z czego zyc

U nas wychodzi tak:
- ok 12000 zł za sale (w tym 5 dań, nieograniczona ilośc napoi, ciasta, przekąski i tort) czyli 150 zł od osoby (wesele na 80 osób)
- 2500 zł za zespół
- 1000 zł kamerzysta+ fotograf
- ok 800 zł obrączki
- ok 1500 panna młoda
- ok 1000 pan młody
- 200 zł zaproszenia
- ok 1500 zł alkohol
- nie wiem jednak ile wyniesie mnie kościół (ciemna masa ze mnie bo nie zapytałam...)
- florystka (bukiet, przystrojenie sali, samochodu i kosiółka) ok 1700 zł w tym 1000 zł za kosciół (kradzież w biały dzień)

Ogólnie to jak by nie było ponad 20 tyś.... Niestety na połowe będe musiała wziąść kredyt, nad czym sie bardzo powaznie zastanawiałam. Jednak po długich namysłach stwierdziłam, że taki dzień jest tylko raz w zyciu, zwłaszcza że nie musimy martwic się o dach nad głową, gdyż mam swoje mieszkanko (może w opłakanym stanie, ale przynajmniej z głowy mamy kredyt mieszkaniowy).

1
Time,
ja zostałam managerem też jeszcze jak były białe koszule (to juz 3.5 roku )
instruktorem byłam aż dwa tygodnie prawie zostałąm asystentem ale zmienił sie kierownica właśnie ( i dobrze bo pewnie przy tej drugiej nie poasystowałabym długo )
byłam też personalną ale przez kierownice właśnie zrezygnowałam

a teraz wróciłam bo ten kredyt pieprzony mieszkaniowy trza wziąść a i drugie bobo byśmy chcieli a nie ma lepszego kołchozu utrzymującego ciężarne

[ Dodano: Pon 18 Sie, 2008 13:46 ]

Witam

Podobnie jak czesc z Was z tych czy innych pobudek za niespelna rok zdecydowalem sie na stala emigracje. Pare czynnikow wplynelo na to ze bedzie to Bristol. Wczesniej pomieszkiwalem troche na Wali. Mam do Was obeznanych juz z nie jednym tematem pare pytan.

Jednym z zalozen jest to ze zabiore z soba ojca. Tu pojawia sie pierwszy problem. Z informacji jakie uzyskalem z nie do konca pewnego zrodla ojciec na terenie Wysp moglby jedynie dostawac emeryture zgodnie z przelicznikiem. Z racji tego ze praw emerytalnych nabyl w Polsce nie beda przyslugiwac mu zadne ulgi dostepne emerytom angielskim. O ile w Polsce nie wyglada to zle (ok.2000zl) to tu po przeliczeniu taka emerytura moze slodko juz nie wygladac. Jednoczesnie pytam Was na jakiej zasadzie uzyskal by ubezpieczenie zdrowotne? Zastanawiam sie ile w tym prawdy i od ktorej strony to ugryzc. Moze jezeli faktycznie nie przyslugiwaly by mu zadne angielskie ulgi i zasilki ja pracujac moglbym udokumentowac ze mieszkamy razem i liczyc z tego tytulu na jakies okrawki?

Drugie pytanie. Zakladajac ze mial bym juz czesc na jakis one bedroom house, czy na kredyt mieszkaniowy mogl bym liczyc dopiero po trzech latach? Zastanawialem sie juz tak troche na wyrost ze moze lepiej bylo by o ile jest to mozliwe i wykonalne wplacic np. polowe kwoty i pod nia wziasc lepiej oprocentowany kredyt hipoteczny?

I pytanie trzecie juz ostatnie. Czy sa tutaj ludzie mieszkajacy na BS3? Daleko/blisko to od centrum? W miare bezpieczne to miejsce? Chetnie zasiegne waszej opini o tej lokalizacji.

Pozdrawiam

Witam.Mam pytanie .Chce z mężem wziąść kredyt,ale .....Mąż pracuje od 7.04 i jest na okresie próbnym do 11.06.Będzie miał umowe przedłużoną na nie mniej niż 6 miesięcy.Oprócz tego ma umowe o dzieło już pół roku .Dochody jego wyglądają nastepujaco: Z umowy o prace dochod na miesiac 1100 a z umowy o dzieło 1500.Czy jak się skonczy mu umowa na okresie probnym i dostanie nowa bedzie mogł sie starac o kredyt mieszkaniowy??Ja jestem na wychowawczym.Czy jest jakiś bank co udzieli kredytu ??Prosze o odpowiedz.

Witam!
Czytając finanseosobiste.pl(szacunek dla twórcy tej strony!!! ) natrafiłem na artykuł o kredycie mieszkaniowym dla studentów?
http://www.finanseosobiste.pl/content/view/637/57/
i tak się zastanawiam czy warto byłoby wziąść taki kredyt i kupić mieszkanie (Poznań) na wynajem?
Co sądzicie o moim pomyśle?

U nas też nie jest aż tak dobrze. Choć w sumie w krótkim czasie dorobiliśmy sie wielu, fakt faktem, że w ratach, ale liczy sie co już mamy, własny samochód, to już przed ślubem i kilka wartościowych rzeczy, laptop, kino domowe itp. jestem z tego dumna, bo odmawialiśmu sobie jedngo dla drugiego, ale teraz będziemy to już mieć na zawsze i będzie to tylkpo nasze, fakt faktem mieszkamy z mamą, to trochę odciąga wydatki ze strony rachunków, ale nie są one też takie małe, bo mieszkanko ma prawie 80m3, ogrzać to to tez sztuka, do tego roąd, gaz woda, internet telefony nazbiera się tego troszkę, ale wiem, że gydbyśmy mieszkali sami bądź wzięli kredyt mieszkaniowy nie mielibyśmy nic z tego co mamy teraz. Mąż pracuje w Państwowej Straży Pożarnej od roku, zarobki jako takie, na razie jest na 3 letnim tzw stażu, minęło już 1,5 roku mam nadzieje, że jak sie skońcyz ten staż to troszkę sie poprawi, ja dostaje rente rodzinną groszowe sprawy, ale zawsze to coś, opłacam sobie szkołe, rachunki telefoniczne i raty, a z wypłaty męża żyjemy, ale wszystko kosztuje, utrzymanie samochodu, ile to zżera a bez uta teraz nie dąłoby się chyba obejść, ale jestem szczęśliwa bo mamy to coś, wielką miłośc i szacunek jakim się darzymy teraz jeszcze dzidziuś którego tak pragnęliśmy, oczywiście-jak każda z Was zamartwiam się czy nam wystarczy, ale przecież musi jak mała przestanie jeść cycusia zamierzam ostro wziąść się za poszukiwanie pracy no i może wteyd pomyślimy nad jakimś mieszkankiem-zobaczymy jak to będzie wyglądało w przyszłości bo przecież dziecko dużo kosztuje.

Sama bala bym sie np.czy zdolam go spacic,czy przypadkiem nie strace pracy w tym czasie,a przeciez wszystko sie moze zdarzyc..Ktos kto bierze kredyt musi sie liczyc z tym ze bedzie bardzo uzalezniony np.tak jak juz mowilam od pracy.


To teraz weź sobie taki przykład (np. mój osobisty, który pewnie jest podobny do wielu ludzi): zarabiam ok 1200zł na ręke. Ula pomijając dorywcze prace, jest na utrzymaniu rodziców. Mi z wypłaty nie zostaje zbyt wiele: szkoła, internet, telefon, jakaś tam spłata + paliwo do pracy to zostaje mi maks 300zł. A za te 300zł to trzeba też sobie coś kupić, bo rodzice na wszystko nie dadzą. I jak teraz nie biorąc kredytu, pożyczki zrobić wesele za 15.000zł, albo kupić mieszkanie za 125.000 ??? Nic tylko wziąść kredyt. Kumpel z pracy dostał kredyt mieszkaniowy na 35 lat. Inaczej siedziałby u rodziców w domu pewnie do końca życia. Proste - nie masz nadzianych rodziców - radź se sam, jak tylko się da.

pierwsze kredyt hipoteczny jest tylko i wyłącznie na cel mieszkaniowy( ewentualnie budowlano- hipoteczny). Nie możesz wziąść tego na otworzenie działalności gospodarczej. Tu polecam kredyt inwestycyjny. LTV masz w porządku czyli wartość kredytu do watości nieruchomości. Ale jeśli zarabiasz tylko 1200 netto to tylko pozostaje ci Polbank i Bank Spółdzielczy:).

Witam.
Staram się o kredyt na dokończenie budowy domu oraz na wykup mieszkania w
bloku. Na wykyp mieszkania potrzebuje ok 40tyś zł, a na dokończenie domu
wg.
mojej oceny potrzebuję ok 140tyś, razem ok 180tyś zł we franckach na
20lat.
Jako zabezpieczenie podałem bankowi niedokończony dom, którego wartość
obecnie
szacowana jest przez rzeczoznawcę na ok 500tyś zł. Dochody mam
wystarczające
na kredyt nawet 300tyś (ok 10k na rękę), jednak "rzeczoznawca" wycenił
dokńczenie budowy na 100tyś zł, a wiem, że to mi na pewno nie staryczy.
Bank
zaproponował mi resztę (ok 40k zł) jako "kredyt konsumpcyjny" oczywiście o
wiele więcej oprocentowany niż kredty budowlany/mieszkaniowy. Zaznaczam:
bank
milenium :/

a.) Wziąść 100k (+40k na wykup mieszkania) i kredyt konsumencki
b.) Naciskać (tylko jak) bank na 140k
c.) Iść do innego banku (ale tam też mogą nie dać)

Dzięki za rady


A ile jest warte mieszkanie na wolnym rynku? Chyba wiecej niz 40k, jak
mniemam.

A co by bylo, gdybys wział kredyt budowlany 100k na dokonczenie budowy, a
mieszkanie wykupil w sposob lekko kombinowany tzn. 40k kredyt mieszkaniowy,
a pozniej 'dobralbys' reszte jako pozyczke hipoteczną (zazwyczaj do 80%
wartosci nieruchomosci). Wadą takiego rozwiązania jest wyzsze opocentowanie
pozyczki hipotecznej niz kredytu mieszkaniowego, ale i tak jest sporo
mniejsze niz oprocentowanie kredytu hipotecznego.

Inne, nieco drozsze rozwiązanie to pozyczka hipoteczna zabezpieczona na domu
w budowie, o ile nie jest juz obciązony hipoteką i wykorzystanie srodków na
co tylko chcesz.

Główny problem to przekonac do takiej operacji kolesi z banku, ktorzy
proponujac Ci kredyt konsumpcyjny, poszli na totalną łatwizne.

W gruncie rzeczy proponuję rozejrzec sie za innym bankiem, jesli to nie
jestes zbytnio juz w jakis sposob przywiazany do Millenium.

Pozdrawiam
_________________________
BN
www.adekus.pl
.


Witam,
Zainteresowala mnie oferta Banku ING . Znajoma ktora jest pracownikiem tego
Banku polecala mi wlasnie ten kredyt 5,75 % w zlotowkach
przeciez mozna wziasc kredyt na  stale oprocentowanie, nieprawdaz? wiec nie
beda mogli poźniej podwyzszyc oprocentowania. Zauwazylam, ze Tensor1 jest
specem w tym temacie ale tego nie rozumiem.
B


Może nie specem ale postaram się to po raz (nie wiem już który) wyjaśnić. Od
kilku miesięcy niektóre banki wprowadziły tzw. promocję na kredyty
mieszkaniowe. Polega ona na tym, że przez pewien okres czasu (z reguły pół roku
lub rok) dają bardzo korzystne oprocentowanie. Następnie po roku oprocentowanie
to będzie istotnie powiększone. Przykładowo ING przez rok obiecuje 5,75% a
aktualne oprocentowanie (bez promocji) wynosi 7,25% nazwane w ich tabeli roczną
stopą bazową.

Istotne jest jednak co innego. Biorąc teraz kredyt z promocji nie masz ŻADNEJ
gwarancji o ile zwiększy się oprocentowanie Twojego kredytu po promocji. Nie
myśl tylko naiwnie (przepraszam za ostre sformułowanie) że będzie ono wtedy na
poziomie oprocentowania udzielanych kredytów. Ty już kredyt wziąłeś a Bank
interesuje się zdobyciem jak najwięcej nowych naiwniaków (i dla nich będą
promocje) a nie Tobą. Rolowanie kredytu mieszkaniowego jest pracochłonne i
kosztowe (np. opłaty za wcześniejszą spłatę oraz zmianę wpisu w księdze
wieczystej, itp). Dlatego też bank może w miarę "olewać" starych klientów.

I jeszcze jeden argument. Kredyt mieszkaniowy spłaca się z reguły przez wiele
lat. Zysk z mniejszego oprocentowania przez nawet rok nigdy nie zrekompensuje
pózniejszych strat.

Reasumując proponuje CI z daleka ominąć ich wspaniałą promocję i udać się do KB
lub PKOBP i wziąść kredyt oprocentowany na poziomie WIBOR3M +marża.
W KB marża ta przy wkładzie powyżej 40% jest równa 1% lub 1,5% gdy wkład
mniejszy; prowizja 0,9%. Na dzisiaj daje to odpowiednio 6,12% lub 6,62%.

Co zyskujesz:
Jesteś całkowicie niezależny od Banku. To rynek międzybankowy będzie wyznaczał
Twoje oprocentowanie a nie decyzje Prezesa danego Banku. Na pewno nie stracisz
jeżeli popatrzysz na to z perspektywy okresu kredytowania.

I jeszcze jedno. Nigdy ale to nigdy nie należy brać długoterminowego kredytu ze
stałym oprocentowaniem. Popatrz na tych co wzięli taki kredyt na pięć lat np.
tylko rok temu.

Życzliwy Tensor1

PS. Przepraszam wszystkich za ciągłe powtarzanie tego samego. Postaram się już
tego nie robić.


sensikue chodziło mi głownie o kredyt że lepiej wziąść. My na dom bierzemy hipoteczny,a na mieszkanie bierze się mieszkaniowy

Robmar to jaki wzieliście kredyt, jeśli nie mieszkaniowy i co jeszcze spłacacie. Przepraszam za upierdliwość, ale my zastanawiamy sie nad kredytem i to mocno.

Bylismy zmuszeni wziaść kilka kredytow w roznych bankach.

1
Oj Gruby , kit wciskasz .Z Toba to trzeba lopatologicznie , czyli tak : alez oczywiscie Gruby , ze moja kolezanka ma wiecej ! Teoretycznie :). Nadwyzke BOWIEM musi wydac na KREDYT MIESZKANIOWY i benzyne .Samochod jest w jej przypadku koniecznoscia ..a mieszkania tez nikt jej nie dal w prezencie , ani nie kupila w dawnych czasach :)))))))))))..za symboliczna kwote !Dlatego moja kolezanka chrzani Twoje wyliczenia jej niebotycznych dochodow bo na codzien to Ona zaciska pasa , juz nie powiem , ze podobnie jak Ty ( jak sie sam z wlasnej woli na forum pozaliles -zawiscia ziejac , ze ktos ma wiecej ).
: Bardzo wielu Polakow ma samochod i mieszkanie czy dom na kredyt -prosze mi tu bzdur nie wciskac , ze to jakis ewenement ! A jak niby zdobyc wlasne lokum kredyt omijajac ? Znasz Gruby takie sposoby , hm ?? Pewnie znasz skoro tak sie tu wymadrzasz ! *****

Ha ha !. Ellu .niepotrzebniesz szpanujesz bo to tylko zapedzilo Ciebie w kozi rog. Uzurpurujesz sobie prawo do bycia nieszczesnikiem i szukasz wspolczucia bo zaciagnelas nadmierne dlugi na kupno auta i nowego mieszkania. I nie to mnie denerwuje,denerwuje mnie to ze w swej bezsilnosci w sytuacji ublizasz Grubemu.Stsujesz chwyty wrecz debilowskiego poziomu o nieuczciwym zdobyciu mieszkania . Zlosci Ciebie nawet to ,ze on nie ma samochodu i nie musi wydawac na paliwo i placic rat. Nie widze nic zlego w tym ,ze chcesz miec lepiej i konfortowo zyc. Jest to sluszna droga ,lecz musisz wiedziec ,ze to nie jest wina Grubego ,ze nie potrafisz realnie myslec i zadluzylas sie ponad stan .Szpanowanie to jest pierwszy krok do bankructwa. Widzisz ,Ty mozesz sobie wziasc dodatkowa prace ,czy nawet puszki zbierac by jakos z tego wyjsc. Gruby niestesty jest przykluty od roku do lozka wiec tych mozliwosci nie ma . Nie ma tez mozliwosci sprzedania auta i podreperowania budzetu. A jak nie stac cie na utrzymanie mieszkania to je zamien na takie na jakie ciebie bedzie stac. Bo za sytuacje w jakiej jestes jestes tylko Ty odpowiedzialna ,nie Gruby ,banki czy dilerzy samochodowi.

my tez konkordatowy, ale czasem mlodym latwiej jest wziasc najpierw cywilny zeby np. starac sie o kredyt mieszkaniowy, a pozniej dopiero koscielny... wszystko zalezy od pary no i od wyznania i przekonan

Mój problem jest dosyć, a nawet baaardzo trudny : (.Możę zaczynę od początku mój tata ma 49 lat jest nałogowym alkocholikiem, zaczoł pić w wieku 17 lat (tuż po śmierci babci którą bardzo cenił i kochał).W nikim nie mógł znaleść wsparcia i tak się to wszystko zaczeło....Od roku 2000 nie pił aż do 2006...tak wtedy się to wszystko zaczeło od nowa.Pierwszy problem jaki powstał to jest taki że moja mama i ojciec zaciągneli długi na kilkaset tyś. zł...(kredyt mieszkaniowy).Tutaj moja mama nic nie może zrobić...Ani wziąść rozwodu bo za co bd spłacać kredyt, ani go wywalić z domu bo nie będzie pracował.A dzisiejszy dzien był najgorszym mój ojciec poszedł do swoich rodziców, potem do sąsiadów bo miał tam fuche, wrócił około 16 poszedł do kuchni i zaczoł płakać jak mały dzieciak.Moja mama,siostra i ja byliśmy przerażeni i nie wiedzieliśmy co się stało.Ja po cichu miałem nadzieję że wreszcie zrozumiał to co stracił..(przyszedł pijany) nigdy go nie widziałem w takim stanie.Wtedy moja mama kazała wszystkim wyjść z kuchni.I zaczeła z nim rozmawiać, ja z siostrą oczywiśćie podsłuchiwaliśmy bo byliśmy równie przrażeni i ciekawi co się stało jak nasza mama.Wtedy on powiedział że kogoś zabił .Że ktoś go napadł jak wracał od moich dziadków i że ktoś widział to zdarzenie.Odrazu pobiegłem szukać tego człowieka po całym osiedlu.. nikogo nie znalazłem, a przeszukałem całe osiedle i nawet te miejsce które mi powiedział i nic.Wtedy doszliśmy do wniosku że ma urojenia alkocholowe... naprawde spadł już na samo dno.Dzisiaj ma na nocną zmiane do pracy ale musi iść przynajmniej on tak mówi :/.Naprawde dużo krzywdy mi wyrządził ale naprawde gdy zaczoł płakać nie mogłem na to patrzeć i nic nie robić.Nie wiem co robić proszę o pomoc : (.Jestem już załamany tą sytuacją i nie mam z kim o tym pogadać .

Kredyt jest przeznaczony dla osob ktore nie posiadaja zadnego lokum, wiec nie rozumiem Twego oburzenia (pomoc Panstwa nie ma na celu pomagania pomnazania majatku ludzi). Panstwo wprowadzilo powyzsze ograniczenia (przynajmniej w zalozeniu, ale o tym dalej) po ty by pomoc grupie ludzi ktorzy nie zawsze maja zdolnosc kredytowa przy kredycie komercyjnym. zadaniem doplat jest pomoc w tworzeniu nowych mieszkan, domow, w rozwijaniu rynku nieruchomosci mieszkalnych w Polsce, po to by ci ktorym jest ciezko zaciagnac i splacac komercyjny kredyt mieli ulge na poczatku splaty... zaciagnac moze taki kredyt malzenstwo i osoby samotnie wychowujace dziecko... fajnie, podziekuj LPR bo to polityka prorodzinna troche, troche pomaga ograniczac niz demograficzny... te zapisy maja swoj szerszy cel, a nie tylko utrudnienie w dostepie do kredytu ... Zdolnosc kredytowa przy kredycie preferencyjnym jest badana z uzwglednieniem splat kredytu na warunkach komercyjnych nie preferencyjnych, wiec jesli takowa zdolnosc posiadasz nie wiem czemu nie mialabys skorzytac z kredytu komercyjnego? dostaniesz go w PLN w granicach 5-6%, lub np we franusiach w granicach 4%.
rynke tak sie napedzil ze jestem pewiem ze stopy pojda w gore, pytanie tylko jak wysoko...
deweloperzy tez dostaja swira... np w sytuacja z blokiem na kajki w ełq
pozdrufka
hlp


Akurat nie chodziło mi o ten specjalny kredyt który dofinansowuje rodziny.Chciałam wziąść zwykły kredyt mieszkaniowy bądz gotówkowy ale niestety osoby "samotne" są "troszeczkę" inaczej traktowane niż rodziny.Co dziwniejsze ostatnio mój chłopak rozmawiał z doradzcą i właśnie ten doradzca powiedział bardzo ciekawą rzecz ...statystycznie na 10 rodzin biorących kredyt ten kredyt spłacają 2 rodziny a z 10 osób [ ktorym jakimś cudem kredyt zostanie przyznany] samotnych kredyt spłacaja 9 osób.W sumie ja to doskonale rozumiem bo wtedy liczy się podwójny dochód ale przecież w rodzinie są już inne wydatki [ np na dzieci] Oczywiście można wziąść kredyt na pół z osobą niespokrewnioną ale dlaczego w takim wypadku oprocentowanie jest juz inne niż w przypadku rodziny ?I jeszcze w odniesieniu o faceta ...zaliczona służba wojskowa ,ukończony 28 rok życia ...Ratunku! Szczerze mówiąc to już się w tym troszeczkę zakręciłam.Jeśli jest na forum ktoś kto brał kredyt to może mi napisze co i jak ? Albo najlepiej jeśli ktoś brał kredyt na budowę domu: ) Pozdrawiam

Tensor1!
Przepraszam cię , że swoją wypowiedzią zmusilam cie do ciągłego powtarzania
twoich opinii.
Jestem zadowolona ze wspolpracy z ING Bankiem i dlatego pomyslalam, ze moze
wezme u nich kredyt. Juz 3 lata mam u nich konto prywatne oraz wspolpracuje
z nimi jako organizacja charytatywna. Zaprzyjaźnilam sie z niektorymi
pracownikami Oddzialu ING, mysle ze przedyskutuję z nimi wszystko to co

Dzieki
B - życzliwa



| Witam,
| Zainteresowala mnie oferta Banku ING . Znajoma ktora jest pracownikiem
tego
| Banku polecala mi wlasnie ten kredyt 5,75 % w zlotowkach
| przeciez mozna wziasc kredyt na  stale oprocentowanie, nieprawdaz? wiec
nie
| beda mogli poźniej podwyzszyc oprocentowania. Zauwazylam, ze Tensor1
jest
| specem w tym temacie ale tego nie rozumiem.
| B
Może nie specem ale postaram się to po raz (nie wiem już który) wyjaśnić.
Od
kilku miesięcy niektóre banki wprowadziły tzw. promocję na kredyty
mieszkaniowe. Polega ona na tym, że przez pewien okres czasu (z reguły pół
roku
lub rok) dają bardzo korzystne oprocentowanie. Następnie po roku
oprocentowanie
to będzie istotnie powiększone. Przykładowo ING przez rok obiecuje 5,75% a
aktualne oprocentowanie (bez promocji) wynosi 7,25% nazwane w ich tabeli
roczną
stopą bazową.

Istotne jest jednak co innego. Biorąc teraz kredyt z promocji nie masz
ŻADNEJ
gwarancji o ile zwiększy się oprocentowanie Twojego kredytu po promocji.
Nie
myśl tylko naiwnie (przepraszam za ostre sformułowanie) że będzie ono
wtedy na
poziomie oprocentowania udzielanych kredytów. Ty już kredyt wziąłeś a Bank
interesuje się zdobyciem jak najwięcej nowych naiwniaków (i dla nich będą
promocje) a nie Tobą. Rolowanie kredytu mieszkaniowego jest pracochłonne i
kosztowe (np. opłaty za wcześniejszą spłatę oraz zmianę wpisu w księdze
wieczystej, itp). Dlatego też bank może w miarę "olewać" starych klientów.

I jeszcze jeden argument. Kredyt mieszkaniowy spłaca się z reguły przez
wiele
lat. Zysk z mniejszego oprocentowania przez nawet rok nigdy nie
zrekompensuje
pózniejszych strat.

Reasumując proponuje CI z daleka ominąć ich wspaniałą promocję i udać się
do KB
lub PKOBP i wziąść kredyt oprocentowany na poziomie WIBOR3M +marża.
W KB marża ta przy wkładzie powyżej 40% jest równa 1% lub 1,5% gdy wkład
mniejszy; prowizja 0,9%. Na dzisiaj daje to odpowiednio 6,12% lub 6,62%.

Co zyskujesz:
Jesteś całkowicie niezależny od Banku. To rynek międzybankowy będzie
wyznaczał
Twoje oprocentowanie a nie decyzje Prezesa danego Banku. Na pewno nie
stracisz
jeżeli popatrzysz na to z perspektywy okresu kredytowania.

I jeszcze jedno. Nigdy ale to nigdy nie należy brać długoterminowego
kredytu ze
stałym oprocentowaniem. Popatrz na tych co wzięli taki kredyt na pięć lat
np.
tylko rok temu.

Życzliwy Tensor1

PS. Przepraszam wszystkich za ciągłe powtarzanie tego samego. Postaram się
już
tego nie robić.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



| Przy przewidywaniach nigdy nie mozna mieć pewno?ci. S?dzę jednak, że
bardziej
| prawdopodobny jest wzrost kursu sprzedaży CHF (np. ponad 10%) niz wzrost
WIBOR-
| u (kredyt w PLN jest na nim oparty). Dlatego też nie widzę powodów aby
| preferować kredyt mieszkaniowy w CHF oparty na LIBOR+marża (ł?cznie około
3,5%)
| w stosunku do kredytu w PLN opartego na WIBOR3M +marża (ł?cznie
| 6,65+1,00=7,65%). Typowy bł?d popełniany przy preferowaniu kredytu w CHF
(tylko
| 3,5%) polega na nie uwzględnianiu trzech faktów: (1) kredyt ten jest
udzielany
| po kursie kupna a spłacany po kursie sprzedaży (tak jest w większo?ci
banków),
| (2) wzrost kursu sprzedaży w czasie spłaty kredytu (dotyczy to okresu do
| momentu ?cisłego uzależnienia naszej waluty od EURO) oraz dodatkowo (3) z
| reguły wyższe prowizje dla kredytów w CHF. Co więcej niektórzy uważaj?!!!
| (nawet na tej li?cie), że wzrost kursu sprzedaży np. o 10% jest równoważny
| wzrostowi oprocentowania też o 10%, co w przypadku kredytu w CHF dawałoby
| oprocentowanie 3,50%+0,35%=3,85%. Jest to jednak "okropny bład"
matematyczny i

Nie jest to wcale taki "okropny blad". Zauwaz, ze przy wieloletnim kredycie
( nawet do 27 lat mozna wziac)  w poczatkowym okresie splacasz glownie
odsetki, kapital liczy sie mniej. Tak wiec kredytobiorce w CHF stac na
wiekszy nominal kredytu. Poniewaz w wszystkich "biednych" krajach Unii po
wprowadzeniu Euro ceny skoczyly jak szalone ( szczegolnie nieruchomosci) -
zobacz Irlandie, Grecje czy Portugalie - zakladam, ze u nas bedzie tak samo,
na razie nieruchomosci sa bardzo tanie (niezle lokalizacje 1000 $/m2
mieszkania). Ludzie tak myslacy lepiej zrobia biorac kredyt w CHF-ach, byc
moze za kilka lat kapital ich kredytu nie spadnie znaczaco, ale
nieruchomosci beda znaczaco wiecej warte. Tych zas w tej chwili moga wiecej
kupic wlasnie biorac kredyt w CHF. Licz i aktywa i pasywa.

- Zdumiewa twoja pewnosc wzrostu 1,5 % polrocznie. Przez ostatnie 5 lat CHF
wzrosl mniej niz 9 %, co daje okl 0,8 % polrocznie. Mozliwosci wzrostu
wartosci naszej waluty w ogole nie dopuszczasz - dziwne. Uwazam, ze jest
niedowartosciowana, wiele innych osob tez tak uwaza.

- Przelicz oplacalnosc kredytu w dowolnej zachodniej walucie przez ostatnie
10 lat - przekonasz sie, ze byl oplacalny, tak jak lokata w zlotowce, na
czym opierasz swoje przekonanie o zmianie tej tendencji ??

- Dlaczego uwazasz, ze inwestorzy kupujacy nasz dlug publiczny to
krotkoterminowi spekulanci, ktorzy z pewnoscia nie maja racji, racje masz
Ty. Naprawde nie widzisz zwiazku miedzy opalcalnoscia lokaty w PLN a
nieoplacalnowscia kredytu w PLN ?

pzdr
 Â   wkg


Dodatkowa odpowiedz:
Z rozumowamiem w Twoim stylu spotykam się batdzo często. Dużo słów nie na temat.
W końcu konkretna rekomendacja - brać w CHF.  Tak naprawdę to czy opłaca się
wziąść kredyt w CHF czy w PLN zależy tylko od następujących czynników, które
trzeba przewidzieć(od chwili obecnej do chwili usztywnienia złotówki z EURO):
************************
(1) Jak zmieni się WIBOR?
(2) Jak zmieni się LIBOR dla CHF?
(3) Jak zmieni się kurs sprzedaży dla CHF?
*************************
Zrobiłem analizę przy następujących  założeniach:
(1) WIBOR bez zmian (jak spadnie, a tak uważam, tym gorzej dla kredytów w CHF)
(2) LIBOR dla CHF bez zmian (jeżeli spadnie to lepiej dla kredytów w CHF, lecz
aktualnie jest już bardzo mały na poziomie 0,75%)
(3) wzrośnie o około 12%. (im większy wzrost tym gorzej dla kredytów w CHF)
****************************************
Wobec powyższego możesz nie zgodzić się z jednym lub nawet wszystkimi
zalożeniami. Jeżeli jednak podajesz inne argumenty w rodzaju "lokaty w dowolnej
walucie zachodniej były opłacalne", "ceny nieruchomości wzrosną", robisz tylko
wodę z mózgu ludziom, którzy chcą się coś dowiedzieć. Tensor1

PS. Zakładam, że oprocentowanie kredytu w PLN i CHF jest oparte odpowiednio na
WIBOR i LIBOR; sponsorzy banków mnie nie interesują


no ale przyznaj mi rację, że jeśli dług dotyczy roku 2000, a do tego czasu nie było zadnego kontaktu z dłużnikiem a jedynie listy o zdłużeniu

teraz proces egzekfowania dlugu wyglada zupelnie inaczej. Obecnie sprawy trafiaja do sadu po 90 dniach od momentu powstania zadluzenia... czyli JUZ po trzech miesiacach. Nie ma mozliwosci aby przez 6 lat slano tylko listy, kiedys moze i tak bylo jednak kredytopiorcy sie wycwanili - i dobrze - maja wiecej spraw w sadzie i sciagalnosc jest troszke wieksza ogolnie zasada w takich firmach opiera sie na 7 - 21 -90 (w niektorych firmach nawet 60) czyli:
7 - to siodmy dzien zaleglosci - slany jest list upominajacy wraz z naliczonymi kosztami wysylanego upomnienia, jesli do pozyczki byli brani poreczyciele oni rowniez otrzymuja zawiadomienie ze dany klient nie placi :]
21 - po ulpywie tego terminu i po nieuregulowaniu zobowiazania wysylane jest wypowiedzenie umowy + koszta tych wypowiedzen...
90 (/60) - to dzien po ktorym sprawa kierowana jest do sadu co tez jest informowane na papierku...
do dnia 90/60 jest mozliwosc negocjacji z bankiem czy tez inna instytucja finansowa... czyli jakies renegocjacje, aneksy do umow i inne sposoby rozlozenia tego dlugu na nowe raty... jednak w momencie gdy pozyczka trafia do sadu pozostaje tylko czekac na wyrok sadowy i potem to juz kwestia ugadania sie... jesli klient wyrazi chec splacania to taki wyrok nie trafia na biurko komornika (moje ulubione slowo w temacie: windykacja ) jesli nadal nie bedzie zainteresowania ze strony klienta w tym momencie do akcji wchodzi komornik i wtedy niestety ale spoooro sciaga z konta delikwenta oczywiscie komornik na czyms tez zarabia a uwierzcie mi ze koszta komornicze sa duze osobiscie nie radze AZ TAK popchac sprawy kredytow aby komornik mial prace... ciezka sprawa z tym niestety

To kolejne pytanko co powiecie o tak zwanym BIK-u (Biuro informacji Kredytowej) w ktorej to bazie znajduja sie wszystkie informacje odnosnie tych osob ktore maja jakiekolwiek zadluzenie ? Idea tego bylo oczywiscie ulatwienie bankom pracy ale niestety nie klientowi... oto sytuacja z zycia mojej bliskiej rodziny:
Wiec pewna osoba wziela kredyt w SKOK (wiadomo co to) w roku panskim 2001 kwota malutka bo tylko 2000 na 12 rat... splacil kredyt po 3 miesiacach w calosci. W roku 2006 ubiegal sie w swoim banku o kredyt mieszkaniowy i co sie okazalo... z raportu BIK wychodzi na to ze ow kredyt nie zostal splacony i "wisi" mu na koncie... rownoznaczne z tym, ze kredytu mieszkaniowego nie dostanie. Tak wiec Bank X zarzadal od swojego klienta zaswiadczenia ze SKOK o tym ze pozyczka zostala splacona... w SKOK za takie zaswiadczenie placi sie ... powiedzmy bardzo duzo jak na swistek papieru z dwiema pieczatkami (nie pamietam dokladnie ile :/ ) tak wiec aby dostac takie zaswiadczenie trzeba miec kase... ale gdyby ta kasa byla czlowiek nie bralby kredytu... jedno z drugim sie przeciez logicznie laczy O_o no ale... w takim przypadku SKOK zaproponowal klientowi pozyczke mieszkaniowa na bardzo "nidogodnych" warunkach splaty... propozycja oczywiscie zostala odrzucona ale... chcialam powiedziec tym, ze BIK wcale nie jest ulatwieniem... fakt umozliwia bankom kontrolowanie klienta czy splaca sumiennie czy tez nie ale... no i wlasnie tutaj jest to ale... raz w miesiacu jest tak zwany "wsad do BIK-u" czyli wszelakie informacje o zadluzeniu roznych klientow przesylane sa droga elektroniczna do bazy BIK. Powiedzmy ze... Pan Kowalski 1 wrzesnia pobrak kredyt na kwote 1000 i zadeklarowal sie ze w pazdzierniku splaci calosc... zakladajac iz wsad jest raz w miesiacu tak wiec np 20 wrzesnia wsad do BIK zawiera dane Pana Kowalskiego o zadluzeniu i wszystko ladnie pieknie... w pazdzierniku P. Kowalski przychodzi sobie 10 po wyplacie i splaca calosc wraz z odsetkami i zamyka kredyt. 20 pazdziernika (jak co miesiac) wysylany jest wsad do BIK ALE... juz nie ma informacji o zadluzeniu P. Kowlaskiego... czyli w BIK ten kredyt "wisi", w listopadzie tez nie ma info i grudniu tez nie ma bo P. Kowalski juz nie brak kredytu... felerem tego systemu informatycznego jest to, ze nie ma mozliwosci przyjmowania danych odnosnie splaconych kredytow. Jesli P. Kowlaski bedzie chcial wziasc kredyt w banku XYZ powiedzmy za 2 lata to pozyczka z 2006 te 1000 bedzie wisiala jako niezamknieta transakcja czyli istnieje prawdopodobienstwo ze nie zostala splacona...
Osobiscie uwazam BIK za dobry pomysl - jednakze mocno niedopracowany. Powinny byc dwa rodzaje wsadu o zadluzeniu oraz o jego splacie. W takim przypadku klient musi latac po bankach i zalatwiac sobie roznorakie zasiwadczenia o tym ze kredyt z ubieglych lat zostal splacony - to wydluza czas oczekiwania na kredyt i bardzo czesto przyczynia sie ze nie zostaje on przyznany... poza tym klienci jak sie dowiaduja o tym co maja zalatwic to po prostu rezygnuja z tego. Ale czemu sie dziwic ? ja tez bym zrezygnoiwala prawde mowiac ...

co do kartki od Justynki... uwazam, ze to jest troszke nie na miejscu ale jesli dziala... ja osobiscie mojemu facetowi bym .... urwala hehehee :] nie za to ze to Justynka... ale za to ze ma kredyt



Podobne strony:

gdzie kupić akcje Ruchu
gdzie kupić produkty Lierac
Gdzie Kupić Sok Noni
gdzie kupić wiatrówkę Hatsan
gdzie morzna zrobić aborcję
gdzie stoja tirowki lodz
gdzie zainwestować 20 000zł
gdzie zdobyć uprawnienia pedagogiczne
Gdzie ci mężczyźni piosenki
Gdzie Kupi Ratlerka
gdzie kupi YTONG
Gdzie kupić auto
Gdzie kupić filmy
Gdzie kupić głośnik
gdzie kupić Gothic
"http://szukaj.pisz.pl/POMOCY.AEROBIC.I.SI:A3OWNIA..GDZIE.S:A1......:3F.nr.3625433.htm"> POMOCY.AEROBIC I SIŁOWNIA. GDZIE SĄ......? "http://wyszukaj.elk.pl/id;4606037;proszek;:26quot:3BDzidziu:B6:26quot:3B;-;gdzie;mo:BFna;kupi:E6;:28Wa-wa:29:3F:3F:3F.php"> proszek "Dzidziuś" - gdzie można kupić (Wa-wa)??? "http://maxwap.pl/b/11/gdzie.php">Gdzie. "http://maxwap.pl/b/70/gdzie.php">gdzie "http://maxwap.pl/h/37/21,gdzie.php">:: gdzie? Gdzie najlepiej ( najtaniej ) kupić oponę ???
gdzie sprawdzic wersje programu?