Czytasz posty wyszukane dla zapytania: gdzie pobrać Darmowe telenowele
·
[ciach]
swoich znajomych, a Ty dorobiłeś do tego historię miłosną jak z telenoweli brazylijskiej. Weź się opanuj. Przecież nie ma ani słowa wzmianki, o jakichś niespełnionych uczuciach... A do Valdiego. Zadnej winy z Twojej strony nie ma. Zapoznałeś ich ze sobą i tyle. Są dorosłymi ludźmi i za swoje błędy odpowiadają sami. Skoro nie byli ze sobą szczęsliwi, nie powinni byli się pobierać. Ale gdzie tu Twoja wina ? Przyznam Ci się szczerze że nie potrafię zrozumieć Twoich zanajomych... To tak jakby obwiniać producenta zapałek ze to, że ktoś podpalił nimi chałupę...
|
W poprzednim odcinku telenoweli Santa Barabara Michal Kawecki powiedzial : | W poprzednim odcinku telenoweli Santa Barabara Michal Kawecki | powiedzial :
| Nic podobnego. Wersję testową można ściągnąć bez rejestracji np. z | http://www.nod32.pl.
| ale zeby ja zainstalowac wywala ze musze wpisac numer rejestracyjny...
Na pewno pobrałeś wersję testową, a nie pełną? Spróbuj stąd: http://www.nod32.com/download/trial.htm
M.
napewno... bo do pelnej trza podac login i haslo ktore mozna zdobyc po zarejestrowaniu sie - co wymaga numeru licencji.. - sciagnac plik a demo pobralem i rzada mi numeru podczas instalacji...a zadnych keygeneratorow ani seriali znalezc nie moge...
|
I pytanie co mam zrobić żeby przestała się powstrzymywać ? Przestań mieć wrażenia. Ugh, guys, mam wrażenie Penelope Cruz właśnie myśli o małym "me & you". Co mam zrobić żeby przestała się powstrzymywać? Jak pukniesz mojego Tico to zagryzę. Jak pukniesz tę dziewojkę to wreszcie skończysz telenowelę? Jak pukniesz się w czoło to może pomoże. I jak se myślę że człowiek upośledzony emocjonalnie i intelektualnie musi mieć przefantastyczne zdolności manualne Tak, ten związek jest u szczytu. Więcej między Wami nie będzie, choćbyście się pobrali i mieli gromadkę dzieci. Emocjonalnie dalej z nią nie zajdziesz. Ani ona z Tobą. Przyswój to wreszcie i przestań w każdej takiej samej jak poprzednia sytuacji dopatrywać się unikalnego pierwiastka.
|
Felek: Masakra. Ja mam generalnie dość liczną rodzinę! *zerk na rozpiskę Shen* Naprawdę wam, kurna, totalnie nie wystarczy?!
Maemika, nie wiem za co Ci mamy darować, bo pięknie i zrozumiale to rozpisałaś ^^ Jak tak dalej pójdzie to dojdziemy do prapraprapraprababki Afrykanki xD Nie, biorąc pod uwagę nie tylko biologię, ale i historię i kulturę, to Węgry na pewno przyjaciółka Felka, a Tadżykistanu to może nie mieszajmy.
*chichot z romansu służby* No, w tym 1918 toto się z miłości pobrali (i żeby ułatwić sobie życie), a po IIWŚ to im Iwan kazał być ze sobą x] Tak w ramach polityki wzajemnej miłości. No i fakt, pobrało się rodzeństwo... Z Hetalii to by spokojnie mogła powstać jakaś telenowela.
|
Dziś oglądam Z Archiwum X to mi się zawsze podobało i pobrałem pierwszy sezon :) chyba będę oglądać wszystkie sezony jeszcze raz :) Te nowe seriale nie są już takie jak te stare :Drużyna A,Magnum, Świat Według Bundych, Alf czy serial z mojego dzieciństwa Nieustraszony Czy tylko ja mam wrażenie, że te nowe seriale powielają stare ?
Ogląda ktoś z was telenowele meksykańskie czy brazylijskie? Kiedyś obejrzałem jeden odcinek zbuntowanych czy jak to sie tam zwie, o zgrozo jak można takie coś oglądać wszystko jakieś przerysowane i sztuczne.Długo dochodziłem do siebie po tym serialu .Zastanawia mnie popularność takich seriali
|
"Złego mikołaja" ja osobiście nazywam filmem antyświątecznym, bo w nim jest zawarte całe zaprzeczenie idei świąt. Nie jest interesujący mimo ciekawej roli Billa Thortona. Kilka ciekawych kwestii było, m.in. z kalendarzem adwentowym i tym co dzieciak znalazł 24.12. i tym co wtedy odpowiedział tytułowy Mikołaj. Ten film oglądałem w okolicahch świąt, ale w zeszłym roku. :P I zawiodłem się, co prawda od filmów świątecznych nie wymagam cukierkowej atmosfery jak w telenowelach ani też nie wymagam aby wszystko było do bólu idealizowane i gloryfikowane, jakie święta są wiadomo, ale pokazywanie w filmie Mikołaja przeżartego do szpiku kości zawiścią i słuchanie jego ciętych ripost w kierunku dzieci nie jest ciekawe przynajmniej jak dla mnie.
Tak poza tym to jeszcze obejrzałem sobie wczoraj film krótkometrażowy stworzony dzięki grze "The Movies", która miała już swoją premierę w USA, u nas w połowie stycznia. Film nosił i nosi tytuł http://movies.lionhead.com/movie/19380]"Flamenco Fandango" . Z tych co do tej pory oglądałem stworzonych dzięki tej grze jest najlepszy. Świetny scenariusz to przede wszystkim. A filmy można pobierać ze strony movies.lionhead.com/movies
|
jak się pobiera odcinki?? na nic nie moge kliknąć żeby pobrać a przepraszam, dopiero 9 odcinków udostępnionych, cofam to pytanie aha i co ile są dodawane streszczenia odcinków?? już od 3 lat nie oglądam telenowel bo takie banalne się zrobiły ale ten przypadł mi strasznie do gustu, Marihuy jest prześliczna, a jej wygibasy ciałem jak mówi mnie rozbrajają co do Huan Migela miodzio
|
jak się pobiera odcinki?? na nic nie moge kliknąć żeby pobrać a przepraszam, dopiero 9 odcinków udostępnionych, cofam to pytanie aha i co ile są dodawane streszczenia odcinków?? już od 3 lat nie oglądam telenowel bo takie banalne się zrobiły ale ten przypadł mi strasznie do gustu, Marihuy jest prześliczna, a jej wygibasy ciałem jak mówi mnie rozbrajają co do Huan Migela miodzio Streszczenia dodajemy co piątek (kolejne 5 odc.).
|
robicie jakąś łaskę wstawiając odcinek? Ten roberto był dzisiaj na forum i jakoś nie wstawił więc miał czas na to zeby wejśc na forum... "Stul pysk"!!! Zgadzam się z Bloo i Roberto! Oni mają swoje prywatne życie - nie będą przeciesz siedzieć cały dzień w domu i nagrywać telenowele a potem przerabiać i dawać na internet... Ogarnij się a nie obrażaj innych bo potem nie ściągniemy sobie ani tyle bo nie będą nam wstawiać. CIESZCIE SIĘ, ŻE W OGÓLE WSTAWIAJĄ NAM DO POBRANIA ZA DARMO!
|
Scenariusz do telenoweli w Pamiętniku Tsu-chana lepiej ci wyszedł Nie są podane okoliczności, w których to oni się w ogóle pobrali i jak to dokładnie wyglądało. Kto ich tam wie, może to było zaaranżoane małżeństwo? Nawet jeżeli ją kochał to ona go nie, i takie tam pierdoły. To różnie bywa (zwłaszcza w mangach i serialach, bo w życiu to sie nawet rzadko tylu psycholi naraz zdarza... o nie, sorry, przeciez ja jestem z takij rodziny XD)
|
Koniec telenoweli zatytułowanej „Czy będzie GTA IV na PC?”. Po miesiącach plotek i spekulacji Rockstar oficjalnie potwierdził wydanie Grand Theft Auto IV na PC, podając jednocześnie datę premiery - gra ukaże się 18 listopada w USA, natomiast 3 dni później wyląduje na sklepowych półkach Starego Kontynentu.
Nie wiadomo jeszcze nic na temat wymagań oraz ewentualnej dodatkowej zawartości do pobrania z sieci, ale na pewno wersja PeCetowa otrzyma rozbudowany (w stosunku do PS3/XBoxa 360) tryb multiplayer. Również pod względem wizualny można liczyć na najładniejszą i najbardziej wypasioną wersję, a także spodziewać się licznych autorskich modów, jak to było w przypadku poprzednich GTA.
Ciekaw jestem, ile będę musiał wydać na nowego kompa, żeby to uciągnął ;]
|
Koniec telenoweli pod tytułem "Amauri w Juve jutro, we wtorek, na 99%, na 33%, itp." Oficjalna strona Juventusu podała, że Brazylijczyk dziś podpisał kontrakt. Związał się nim na 4 lata, rocznie będzie pobierać z kasy 3,5 miliona. Suma odstepnego to 22, 8 miliona euro w trzech rocznych ratach, + Nocerino definitywnie do Palermo, za którego klub z Sycylii zaplaci 7,5 bańki, oraz na rok wypożyczony będzie młodzian Lanzafame.
Prawie 23 miliony... Nie powiem, zarząd sypnął kasą, ale czy słusznie ulokował "czucia"? Tego nie wiem, nie chcę też wydawać osądów, bo przejechałem się już na Iaquincie. Ograniczę się do samych pozytywów: Dle Piero - 21 bramek. Trzezeguet - 20 bramek. Amauri - 15 bramek. Iaquinta - 8 bramek. Ma ktoś w Europie bardziej skuteczny kwartet?
|
Multimedia z Madrytu 21 sierpnia w czwartek, odbył się koncert RBD w Madrycie, Hiszpanii. Był to pierwszy koncert jaki zespół odbył po tym jak ogłosił początek swojego końca. Koncert w Madrycie był również pierwszym trasy pożegnalnej RBD. Podczas koncertu zgromadziło się bardzo dużo fanów, którzy śpiewali wraz z wokalistami zespołu. Publiczność także wołała aby się nie rozstawali. Podczas show była nie obecna Maite Perroni, która pozostała w Meksyku i nagrywała telenowele „Cuidado con El Angel”. Poniżej prezentujemy Wam galerie i filmiki video z tego koncertu. Klikając TUTAJ pobierzesz zdjęciaz koncertu z Madrytu. Nie wklejam ich, ponieważ jest ich prawie setka  Videa z koncertu, nie wklejam, ponieważ jest fatalnej jakośći
|
Spoko czoko, będzie widać, czy pobierze mnie wena twórcza.Mam nadzieje ze mecze w sobote dobrze nam pójdą i ze przez różowe okulary będe patrzył pisząc relacje z meczy.A z lostem nigdy nic nie wiadomo, moze mojej telenoweli nadam tytuł Lost, nawet by się zgadzało, bo w pewnym sęsie jest tam sporo o zagubieniu fizycznym jak i psychicznym.
|
Tytuł: Interview Gatunek: Dramat Ocena FilmWeb: 7,26/10 Okładka:  OPIS: Jeden z najlepszych dziennikarzy politycznych Pierre Peters (Steve Buscemi), po tym jak poróżnił się ze swoim redaktorem, musi wbrew swojej woli przeprowadzić wywiad z Katy'ą (Sienna Miller), najpopularniejszą w kraju aktorką, grającą w telenowelach. Pobierz film: Aby widzieć link, musisz się zarejestrować!
|
Heh... Fajnie sobie tak posiedziec przed telewizorkiem... Ja lubie sobie obejrzec jakies Anime fajne... Ehh... ale jakie dobre Anime leci w tych czasach? Albo lubie sobie z matka obejrzec telenowele... Lus Maria zdradzila Panczita.... Moja matka Ohh... O Boze nie pobiora sie!!! Ja: Buahahhahaha...
I tak to wyglada kazdego wieczoru...
|
W sumie uwżam za przełom wyjazd Brendy do Londynu.Bo jednak od wtedy serial stracił swój urok i stał się bardziej telenowelą. Jednak wybrałam Brandon opuszcza Beverly Hills ponieważ to ostatni moment i akcent w którym występuje nasz główny bohater Brandon. Od wtedy nie ma już głównej roli męskiej i koła napędowego tego serialu. Zmienia się całkowicie koncepcja tej produkcji i właściwie serial można by było dalej nazwać swego rodzaju spin-offem bo ostatni członek rodziny walshów odchodzi...I nie ma już zródła fabuły. Dlatego też przełomowy bo z Kelly Brandonowi miało się udać jednak tak się nie stało,i dlatego też zmienia to jej życie również...Ale to wszystko dla zakręconej fabuły.Bo jak by to było gdyby jednak sie pobrali?Pewnie starszną nudą by wiało...
|
Odcinek 666 (nie wiem który sezon) ENJOY
Lości nadal są Lostami, ale już w mniejszym stopniu ponieważ ze specjalną tajemną wizytą odwiedził ich prezydent Dżordż Dabli Busz vel Buszmen. Obiecał pomoc materialą w renowacji wulkanu, któy się rozpier***** po tym jak Jack grał z Kate w golfa i piłeczka przypadkiem zatkała krater wulkanu. W wyniku ogromnego ciśnienia doszło do eksplozji. Hurley założył własną budkę z hot dogami ale niestety nie ma żadnych klientów z powodu chronicznego braku parówek i bułek ... rozpowszechnia plotkę, że to Inni ciągle podpieprzają mu sos, a hot dog bez sosu jest do bani .... Jin wkońcu nauczył się jednego zdania po angielsku: do prefekcji opanował zdanie "O mother fu*****". Sun jest z niego bardzo dumna. Nagle na niebie pojawia się dziwny znak ... okazuje się, że to tajemniczy obiekt latający zwany UFO. Przywiózł na wyspę 666 skrzynek coca coli. Wszyscy siadają na plaży, Charlie gra na gitarze, miło spędziają czas z nowymi przybyszami ... bo przecież "Przyjaciołom się UFO". Do bunkra dzwoniła Krystyna z gazowni ... on ciągle szuka Dudka ! Sawyer wkońcu sparwił sobie nowe okulary z Viżyn ekspress SuperOptyk, ponieważ 2 dostał gratis te różowe oddał Saidowi bo mu do twarzy. Locke zciął sobie dready i postawił punka. Zaczął nawet pobierać nauki gry na perce u Charliego, który przemianował nazwę zespołu "On an island" na "Arka Noego" . Chca jak najlepiej przyjąć znanego Ojca R. na wyspie, który już zapowiedział swoją wizytę. Swyer przyznał się Kate, że zakochał się w Mr. Eko, ale obiawia się, czy on nie odrzuci jego uczucia ... . Wyspa przeżywa oblężenia ponieważ media doszły słuchy iż ukrywa się tam poszukiwany międzynarodowym listem gończym pedofi Ryszard L. ps. Rysiek znany z telenoweli KLAN . Aron dorósł i założył sektę "POLARNEGO NIEDŹWIEDZIA" czy naraził się MR. Eko. Michael razem z Waltem budują drugiego Titanica, aby wydostać się z wyspy. Odcinek kończy się koncertem Dody i jej megaprzebojem "Dfie Bąki"
PS. Ana lucia dalej jest umarła ( )
|
No nie mów Marko kochany, że misja TVN-u czy Polsatu, jest jakaś lepsza.
Nie jest. Różnica polega na tym, że na TVN, czy Polsat nie płąci się abonamentu. Każdy, kto ma na to ochotę może sobie założyć telewizję i puszczać nawet same meksykańskie telenowele, jak taka jego wola. Ma prawo wówczas czerpać zyski z reklam, czy nawet zakodować program i pobierać abonament. Różnica polega na tym, że jesteś zmuszony do wykupienia abonemantu TVP1, pomimo tego, że niekoniecznie ten program masz ochotę oglądać. To co w nich się ukazuje to totalne żenady, bo ludziom się to podoba, puszczają to z czego mają pieniądze. TVP robi to samo, jednak nie w takich ilościach. Pragnę Ci też przypomnieć, że TVP to nie tylko "Doda i inne pindy" jak napisałeś, które widzisz na wierzchu, ale to też ogromne zbiory archiwalnych nagrań, sporej części naszej kultury. I to są prawa rynku. Każdy puszcza to, z czego ma pieniądze. Dlatego TVP też powinno zrezygnować z abonamentu i puszczać to, z czego ma pieniądze, albo pobierać abonament i puszczać to, z czego nie ma pieniędzy. Powinno się wybrać. Jeżeli TVP realizuje misję - OK, abonament może być. Jeżeli jest kolejnym programem zależnym od oglądalności, to niech się utrzymuje na zasadach rynkowych. Poza tym jeszcze, nikt nie każe Ci mieć telewizora i za niego płacić skoro tak Ci się ta telewizja nie podoba.
Abonamentu nie płacę i nie zapłacę dopóki nie nastąpi jedno z trzech wydarzeń: 1) Rząd nazwie to po imieniu: podatek od posiadania sprzętu RTV. 2) Telewizja publiczna zacznie realizować misję, a nie działać jak stacje komercyjne. 3) Telewizja zostanie zakodowana i każdy sobie zdecyduje, czy ma ochotę wykupić możliwość oglądania TVP, czy nie.
|
normalnie jak w telenoweli no i jak? pobrali sie czy sie nie pobrali?
|
o motylkach nie bardzo znam... To jest temat na telenowelę. Była sobie gąsieniczka... nie no, nie pamiętam już tych hormanów juwenilnych... poszukam w necie co my tu mamy... "Z pewnością wielu przeszły ciarki po plecach, gdy przeczytali Państwo w tytule mojego wystąpienia słowo „chemia”. Niestety w naszym, i nie tylko w naszym, społeczeństwie obserwować można swoistego rodzaju chemofobię. Zauważa się brak akceptacji dla..." nie, to nie to... a może: "I tutaj niespodzianka - u niektórych motyli embrion w czasie rozwoju wewnątrz osłonek jajowych nie otacza powłokami ciała całego zasobu żółtka, część tych zapasów pozostaje poza jego tkankami i w późniejszych etapach rozwoju taki embrion aktywnie... zjada właśnie to nadmiarowe żółtko swoim miękkim i nie do końca wykształconym aparatem gębowym, będąc ciągle wewnątrz jaja. Podobne zjawisko u pierwotnych owadów mogło sprzyjać wydłużaniu czasu trwania stadium pronimfy - więcej żółtka do konsumpcji jeszcze w osłonkach jaja, wylęgające się stworzenie już samo jest w stanie pobierać płynny pokarm, czyli była szansa na takie wydłużenie tego etapu życia, żeby konkurencja pomiędzy nimfami a pronimfami doprowadziła do skracania któregoś z tych..." "W świecie owadów znane są poczwarki bardzo ruchliwe czy wręcz aktywnie poruszające się (niektóre muchówki rozwijające się w wodzie czy np. wielbłądki); dają one pojęcie, jak mogły wyglądać etapy pośrednie w ewolucji tego stadium. Jednak dlaczego pronimfa i nimfa miałyby się w ogóle różnić? Bo to właśnie te różnice w morfologii były bazą do dalszych zmian i w końcu doprowadziły do dalekiego rozejścia się tych dwóch stadiów i transformacji nimfy w poczwarkę. Otóż pronimfy ewoluowały przede wszystkim w kierunku nabycia cech ułatwiających wyjście z jaja, czyli wykształcenia jakichś zębów czy guzów na głowie służących do rozrywania osłon jajowych - te przystosowania dla nimfy są bezużyteczne; z drugiej strony niewielkie zasoby żółtka w jaju mocno ograniczają możliwość wykształcenia przez pronimfę cech potrzebnych nimfie - grubszej kutikuli, mocniejszych żuwaczek itd. Rozejście morfologiczne tych stadiów było nieuniknione." z http://www.ewolucja.org/d3/d310-4b.htmlto juz skały kontunentu południowoamerykańskiego sa ciekawsze...
|
anemii sie po pobraniu krwi nie nabawisz. pobieranie kri jest bezppieczne <moze poza braylijskimi telenowelami, tam w szpitalu laduja po byle czym >
|
świetna telenowela od dawna na taką czekałam, godzina emisji nie zawsze mi pasuje, ale na szczęście można pobrać odcinki główne role obsadzone idealnie, a cała reszta też niczego sobie
|
U mnie aŁtoreczkowanie zaczęło się w wieku ośmiu lat, kiedy to napisałam pierwsze opowiadanie erotyczne. Bohaterką koszmaru była postać z telenoweli. Miała na imię Anna. Po udanym (zostałam doceniona przez ziomków xD) debiucie porzuciłam pisanie na siedem lat. Przyszedł 2003 rok. Kolega pożyczył mi grę Hitman 2. Spodobała mi się i zaczęłam pisać fanfika o 47 i Elaine (wymyślona postać), która była jego towarzyszką broni. Tak w ogóle to 3 października 2002 roku stworzyłam komiks FAIRY - klona WITCH. Temat - rzeka, toteż rozwijałam go, pisząc długaśne opka. Powstawały kolejne projekty i kolejne opowiadania. Oprócz powiastek dziejących się w moich światach stworzyłam: * trzy opcia o mojej miłości z czasów gimnazjum - piłkarzu Andriju Szewczenko (jak przeczytałam, że ma narzeczoną, płakałam dwa dni. Gdy byłam w liceum i dowiedziałam się, że się pobrali, spłynęło to po mnie jak woda po kaczce) * jedno straszne coś, którego się wstydzę - ja i Orlando Bloom (a fe!) * jedną fanpowieść na temat HP - o wnuczce Voldemorta - dwieście stron szmiry, uwieńczonej śmiercią Pottera * dwa koszmarki LOTRowskie * jedno krótkie opowiadanko związane z Warcraftem 3 * jakieś coś o Sacred * dwa cosie na temat Lineage 2 * dziesięć (!) cudownych (hahaha) opek Morrowindowych Bardzo dużo potworków istniało też tylko w wyobraźni. Na przykład moje najmłodsze dziecko - opko na podstawie Gothica 2. xD
Czym się różnię od aŁtorek? To, iż piszę z poszanowaniem języka polskiego, staram się prowadzić narrację w sposób jasny i czytelny i nie kombinuję zbytnio z kanonem. Co mnie łączy z aŁtorkami? Mary Sue. Tylko, że ja umieszczam je specjalnie w tekście. Na przykład Shizuka i Signy, które otrzymywały zlecenia od Julii Linmerethi (tak, w mojej twórczości ja też jestem Marysią Zuzią). W pierwszym odcinku zamordowały Jacka Sparrowa. xD
To chyba tyle. Jeśli ktoś chce coś jeszcze wiedzieć, niech pyta. Całuski.
|
Ciekawostki z planu  Giovanna na planie poznała starszego o cztery lata,aktora Murila Benicia (grał Lucasa) i straciła dla niego głowę. Do tego stopnia, że zupełnie zapomniała o... mężu. Romansu odtwórców głównych ról w hitowej telenoweli trafił na pierwsze strony tabloidów. Zwłaszcza, że Murilo porzucił dla Giovanny narzeczoną-aktorkę Carolinę Ferraz. I chociaż zakochani twierdzili,że pobiorą się natychmiast po otrzymaniu przez Antonelli rozwodu,weselne dzwony nie zabrzmiały. Przez pięć lat Giovanna i Murilo kłócili się, rozstawali i wracali do siebie. Ona była zazdrosna o jego ( jej zdaniem zbyt częste) spotkania z byłą żoną ( i matki jego 10-letniego dziś syna Antonia ) aktorką Alessandrą Negrini .On krytykował jej słabość do blasku fleszy.W kwietniu 2004 r. oficjalnie ogłosili, że nie są już parą. Giovanna znalazła pocieszenie w ramionach biznesmena Alexandra Acciola. Romans trwał trzy miesiące, a po jego zakończeniu aktorka wróciła do... Murila.Ich synek Pietro urodził się 24 maja 2005 r. Murilo pojawił się w szpitalu z bukietem stu czerwonych róż. Wydawało się, że następnym wydarzeniem będzie ślub. Tymczasem 23 listopada Antonelli i Benicio rozstali się ostatecznie. Powodem była zdrada, jakiej ( jakoby )dopuścił się Muriloz aktorką Gabrielą Duarte (obecnie nagrywa telenowele Sete Pecados z Givanną) W 2001 r. niewiele brakowało, by to Karina Becchi (a nie Giovanna Antonelli) zagrała główną rolę w "O Clone". Krąży też plotka iż 7 czerwca 2006 paparazzi przyłapali Karinę na namiętnych pocałunkach z byłym narzeczonym Giovanny - Murilem Benicio Telcie sprzedano do 130 krajach świata (m.in. Rosji, Turcji,Serbii,Argentynie, Wenezueli, USA, Izraelu). 
|
:)Natalia Martínez Streignard (ur. 9 września 1970 w Madrycie) – wenezuelska aktorka. Jej matka pochodzi z Argentyny, ojciec z Niemiec. Gdy miała 3 lata wyemigrowała z rodziną do Wenezueli. Zanim zaczęła aktorską karierę, startowała w wyborach Miss Wenezueli, których była finalistką. Na początku 1993 roku zaczęła aktorską karierę, wystąpiła w paru telenowelach. Najbardziej jest znana z telenowel: Pedacito de cielo (Marte TV, 1993), Sol de tentacion (Venevisión, 1996), Mi destino eres tú (Televisa, 2000), Mi Gorda Bella (RCTV, 2002), ¡Anita, no te rajes! (RTI, Telemundo, 2004), i La Tormenta (RTI, Telemundo, 2005-2006). Streignard pobrała się z kubańskim aktorem Mario Cimarro. Po separacji, pogodziła się z nim. W 2006 roku ponownie zdecydowali się na separację. "Tormenta, La" (2005) TV series .... María Teresa Montilla "¡Anita, no te rajes!" (2004) TV series .... Ariana Dupont Aristizábal (unknown episodes) "Mi gorda bella" (2002) TV series .... Valentina Villanueva Lanz/Bella de la Rosa "Niña de mis ojos, La" (2001) TV series .... Isabel Díaz Antoni "Soledad" (2001) TV series .... Débora Gutiérrez (unknown episodes) "Mi destino eres tú" .... Sofía Devesa Leyva (1 episode, 2000) ... aka Triunfo del amor, El - Mi destino eres tú (2000) TV episode .... Sofía Devesa Leyva "Mujer de mi vida, La" .... Bárbara 'Barbarita' Ruiz (1 episode, 1998) - Episode #1.1 (1998) TV episode .... Bárbara 'Barbarita' Ruiz "Sol de tentacion" (1996) TV series .... Sol Romero "Dulce enemiga" (1995) TV series .... María Laura Andueza ... aka Sweet Enemy (USA) "Pedacito de cielo" (1993) TV series (unknown episodes)
|
Właśnie się dowiedziałam, że na Czwórce zostanie wyemitowana młodzieżowa telenowela "Reblede"... Emisja ma się rozpocząć 22.10... Premierowe odcinki będą puszczane o 15:55, a powtórki o 9:20... Można to sprawdzić na stronce TV4... Trzeba tylko odnaleźć wstawkę w tekście pt. "linki do pobrania" i kliknąć na ostatni... Z tego, co wiem powstały 2 wersje telenoweli... Meksykańska "Reblede", wyprodukowana przez Televisę i argentyńska "Reblede Way"... Cała telenowela ma 435 odcinków, ale dzieli się 3 temporady czyli sezony... Polski tytuł będzie brzmieć najprawdopodobniej "Zbuntowani", przynajmniej tak wynika z artykułu umieszczonego na portalu media2... Można tam przeczytać opis serialu oraz zobaczyć opinie internautów... Nie piszą tam tylko, jaką wersję wyemituje Czwórka... Z tego, co przeczytałam, telenowela zapowiada się ciekawie... Ma fajną fabułę, a głównym plusem "Reblede" jest muzyka... Niestety zasięg TV4 jest ograniczony i przez to wiele osób nie będzie mogło telenoweli pooglądać... Być może zrobią jednak tak, jak z SMV i puszczą telenowelę na Polsacie... Telenowela odniosła duży sukces w wielu krajach w tym także w Europie, więc może odniesie także sukces w Polsce... Osobiście wolałabym wersję meksykańską, bo z tego, co wiem, w kilkunastu odcinkach wystąpiła Tiare Scanda, czyli Casilda z Grzesznicy podobno o wiele ładniejsza... Jak dowiem się czegoś więcej, to was niezwłocznie poinformuję... Na razie daję krótki opisik i fotki... Dłuższy opis możecie przeczytać klikając na link portalu media2 umieszczony 3 akapity wyżej... Opis: Akcja toczy się w Elite Way School - szkole dla bogatych w czasie gdy główni bohaterowie są na czwartym roku. Splatają się tutaj losy wielu osób. Przeżywają pierwsze miłości, rozstania, niepowodzenia. Wiele śmiesznych, ale także przykrych sytuacji. W ich życiu zawsze jest muzyka i chęć zdobywania celów. Fotki: 
|
Zdażyło wam się kiedyś że śnił się Wam Jay? Mnie tak własnie dzisiaj no wieć opowiem Wam no i oczywiście te które pamiętam
1. Byłam na plaży (sama) opalałam się , no i aż w końcu ktoś Mnie zaczepił. Był to Jay, i nagle powiedział mi słowo I LOVE YOU MY BABY i mnie pocałował i akurat w tym momencie obudził mnie ten cholerny budzik ;/;/
2. Ja byłam z koleżankami na koncercie i było tak że Jay robił solową karierę no i zaprosił swoją fankę na scenę było ich bardzo dużo...no i okazało się że ta fanka co wejdzie na scene, Jay ją pocałuje. Byłam to ja, Jay pocałował mnie i nie mógł znowu się oderwać Potem poszliśmy na spacer rozmawialiśmy dałam mu swój nr. telefonu I potem Jay odprowadził mnie do domu, i wtedy jeszcze raz mnie pocałował i powiedział I LOVE MY BABY. I budzik mnie obudził
3. No więc mi się śniło że gram z Jayem w filmie był to film Gorzka Zemsta (mój ulubiony) oczywiście była to telenowela, i było to tak: byłam w związku z Jayem i pewnego dnia się z nim pobrałam było cudownie ! Wszyscy się dobrze bawili Jay mnie całował swoimi ustami tak namiętnie jak nikogo innego i mówił słowa: "I LOVE MY BABY" no i to samo potem poszłam do pięknego miejsca z Jayem było to nad rzeką wtedy byliśmy zupełnie sami, wtedy Jayuś znowu mnie całował było cudownie on tak namiętnie i ja też namiętnie go całowałam....no a potem zadzwoniła moja koleżanka że dostała 6 z angola
Byłam na meczu mojego brata siedze siedze no i nagle na boisko wyskakuje Jay ja aż wstałam i zrobiłam oczy o tak : myślałam że zemdleje i spadłam na drzewo stało się tak że złamałam nogę kiedy zawieźli mnie do szpitala, i byłam nie przytomna wiedziałam że Jay był przy mnie kiedy się obudziłam w szpitalu Jay powiedział słowa : I Love You My Baby I mnie pocałował. Mnie oczywiście noga od razu przestała boleć i kiedy Jay mnie całował wszedł lekarz i powiedział UPS ! i wyszedł a ja się zaśmiałam potem Jay zawiózł mnie do siebie do domu i u niego przenocowałam i byłam z nim całą noc
C.D.N.
Ciągle te słowa " I LOVE MY BABY"
|
Telenowele po polsku na dvd bardzo dobrej jakosci. Kompletne Angela 68 zł Camila 68 zł Fiorella 148 zł Gorzka Zemsta 154 zł Kobieta w lustrze 130 zł Labirynt namietności 68 zł Luz Maria 148 zł Miłość i nienawieść 110zł(przecena na 80zł- brakuje scen ale bardzo mało) Miłość na sprzedaż 110 zł Nigdy cie nie zapomnę 80 zł Paloma 80 zł Porywy Serca 80 zł Posłaniec szczęscia 78 zł Prawdziwa miłosc 80zl Po prostu milosc 100zł Rubi 98 zł W niewoli uczuć 114 zł Wiosenna namietność 78 zł Zbuntowany anioł 216 zł -54dvd-wszystkie odc (lub za 160zl brakuje kilku scen i odc-niewiele) Rosalinda ( brak odcinka od 1-5 ) Brakujace odc dotepne po hiszpansku Potega miłosci -80zł Kłamstwo i miłosc 80zł Zbuntowani (narazie połowa odc)
Telenowele nie kompletne po polsku na dvd dobrej jakosci: Corka przeznaczenia 60zł Sciezki miłosci 80zł Biały welon 60zł
Telenowele w wersji wmv- na komputer Wszystkie odc ( kazda telenowela po 50 zł )
Gorzka zemsta, Kobieta w lustrze, Grzesznica , Rubi, Zemsta moja miłosc, Marina, Hacjenda la tormenta. Bezwstydnice Telenowele rnb bardzo dobrej jakosci (wersja na komputer) Przekleta miłosc 60zł
Do ceny telenoweli osobno doliczam koszt wysyłki priorytetowej lub za pobraniem
Telenowele po hiszpansku : a)na dvd (40zł): MariMar,Maria la del Barrio b)wmv(30zł) Esmeralda,Maria Izabela,Abrazame muy furte
SERIALE TV (Jeden sezon po polsku 20zł,napisy pl -15zł sezon) BUFFY 7 SEZONOW ANGEL 5 SEZONOW PRISON BREAK 3 SEZONY TERMINATOR 1 SEZON BEVERLY HILLS 4 SEZONY BONES 3 SEONY SUPERNATURAL 3 SEONY Z ARCHIWOM X-5 SEOZNOW LEKTOR POLSKI Sezon 6,7,8,9-NAPISY PL TEJEMNICE SMALLVILE 3 SEZONY LEKTOR POLKI Sezon ,4,5,6,7 -NAPISY PL GOTOWE NA WSZYSTKO-4 SEZONY RODZINA SOPRANO MASTERS OF HORRor CZARODZIEJKI Kontakt na Werka181@onet.eu
|
Dziękuję Wam za wszystkie komenty
^32^ „Pamiętniczku! Nawet nie masz pojęcia, jaki ten Aki jest wredny! Nie dość, że jak się pobił z jakimś kolesiem to cała uwaga chłopaków była skupiona na nim (przecież to ja lubię być w centrum uwagi, nie on!), to jeszcze podrywa Nee! Wiem, bo byliśmy dzisiaj razem u niej, ja z moja ręką (gips jeszcze zostanie przynajmniej na cztery dni), a on ze swoja twarzą... a raczej z plastrami na twarzy. Kurczę, chłopak naprawdę nieźle oberwał. Całą twarz ma podrapaną (ten koleś z którym się bił, nie obcinał chyba paznokci od początku swojej odsiadki) i w siniakach. Nie mówiąc już nic o napuchniętej wardze... Chyba Hattu będzie musiał pobrać lekcję od mistrza, czyli mnie! Ale do rzeczy! Aki prawił jej komplementy i mówił coś o przyciągających się przeciwieństwach! Gadał jak naćpany! Wkurzyłem się na niego! Mam nadzieję, że Nei jednak się nie podoba, w końcu nikt nie jest dla mnie konkurencją... A wiesz, dlaczego? Bo zabłysnąłem jej moja wiedzą medyczną! Nigdy się tym nie interesowałem, ale jak widać moja logika przewyższa naukę! Widziałem, że zrobiłem na niej niezłe wrażenie! Nie chcę się powtarzać, ale muszę... Jestem geniuszem! Hej, nawet mi się zrymowało! Chyba napiszę jakiś wierszyk! Ale to później, najpierw będę musiał poważnie porozmawiać z Akim. Wyjaśnię mu jak mężczyzna mężczyźnie, że nie wolno kumplowi podbierać dziewczyny! Przecież to ja pierwszy ją sobie wypatrzyłem. Co jak co, ale z kobietami trzeba postępować fair play! Tym bardziej, że siedzimy w jednej celi, więc wolałbym się z nim nie kłócić o kobietę... i to jaką kobietę! Po prostu ideał! Na razie kończę pisanie Pamiętniczku. Niedługo przyjdzie klawisz i weźmie nas na wybieg. Wtedy tam na spokojnie pogadam z Akim. Muszę się chyba przygotować jakoś do tej rozmowy, żeby nie wyjść na idiotę...! „ Pierzasty zamknął swój pamiętnik i ze swojej górnej pryczy spojrzał na kumpli. Usiadł na łóżku tak, że zwisały mu nogi. Zaczął nimi machać jak znerwicowane dziecko. -Lauri, bo zaraz oberwę tymi twoimi buciorami po twarzy! I jeszcze ja do kompletu będę musiał chodzić do tej lekarki! -Nie dopuszczę do tego- uśmiechnął się słodko Czarnowłosy, składając usta w dzióbek i zeskoczył z pryczy. Dosiadł się do Akiego czytającego jakąś książkę: -Co robisz?- zaszczebiotał jak mała dziewczynka. Hattu spojrzał na niego z politowaniem -Czytam -Pewnie jakąś książkę o uwodzeniu, co?- powiedział już nieco zajadliwie -Mi to nie jest potrzebne, ale tobie by się chyba przydało- zachichotał Hattu -O co ci chodzi?!- powiedział nieco podniesionym głosem -Jak to, o co?- zapytał Aki, jakby to było oczywiste- przecież widziałem jak próbowałeś usilnie poderwać Nee! Chłopie, ty kompletnie nie wiesz jak się za to zabrać! Niedługo będziesz się zachowywać jak jakiś Huan z brazylijskiej telenoweli! Pierzasty przełknął nerwowo ślinę: -Co ty pieprzysz!? Jestem w tym mistrzem, więc nie musisz mnie pouczać. Nagle za plecami Lauriego rozległy się śmiechy. Mężczyzna odwrócił głowę i zobaczył, że pozostali współwięźniowie _ się rozmowie z zaciekawieniem. -Ja cię wcale nie pouczam- zaśmiał się Aki, nie zwracając uwagi na kumpli -Wiesz, co?- Lauri zbliżył twarz do ucha kolegi- pogadamy na wybiegu, to ważne! -Jak sobie życzysz- odparł okularnik i wrócił do czytania książki. Kiedy Czarnowłosy wskrabywał się na prycz, Eero i Pauli chichotali: -Uuuu, Luluś nie spodziewalibyśmy się tego, że będziesz chciał poderwać naszą panią doktor! -Wal się Pauli!- warknął Pierzasty
*** „Jestem z siebie dumny! Wiesz Pamiętniczku, ta rozmowa wcale nie była taka trudna! Powiedziałem Akiemu, co mnie boli! Wytłumaczyłem mu dokładnie i powoli, że podoba mi się Nea, i że jego dzisiejsze zachowanie, bardzo mi się nie podobało. O dziwo, Aki powiedział, że wcale nie chciał podrywać MOJEJ lekareczki, tylko chciał zobaczyć czy nie wyszedł z wprawy. Nie myślałem, że z naszego Hattu to taki lovelas! Myślałem, że przez całe swoje życie siedział w domu ze swoim bratem i matką i nie miał żądnej dziewczyny! No cóż, pozory mylą. Zaskoczył mnie!. Ech... wiesz, co Przyjacielu? Brakuje mi fajek! Niby nie palę dopiero dwa dni, ale widok papierosów w koszu ciągle mnie kusi! Nawet nie wiem czego mi bardziej brakuje: kobiety czy fajek?....” Nagle Lauri przerwał pisanie, gdyż rozproszył go głośny huk. Mężczyzna odwrócił się do tyłu i spojrzał na drzwi celi, w których stał klawisz. -Macie nowego- powiedział sucho mężczyzna i wepchnął do pomieszczenia kolejnego więźnia...
Moge powiedzieć, że w celi zagości na jakiś czas mini chaos
|
momentami, za bardzo przypomina przygody Drizzta Jeśli tak, to nie planowałam i nawet nie myślałam o Drizzcie gdy pisałam. Zresztą co mogę zrobić - w końcu jeden i drugi to Mroczny Elf, który na złość wszystkim nie chce byc zły, więc być może jakieś podobieństwa się pojawiły. Trochę za dużo zapożyczeń z serii Forgetten Realms, co do Mrocznych Elfów Starałam się jak najwięcej wymyślić, ale ciężko mi było dużo wyczarować gdy realia gry są jakie są (tylko kobiety władają magią i wyraźnie to one rządzą, po głębszych partiach kompleksu stadami biegają pająki). Żeby nie wyszło zupełnie tak samo to dodałam dwa 'pomiejsze bóstwa' - skorpiona i węża. Ale więcej nie plątałam, bo musiałabym napisać chyba kilka dodatkowych stron o samej kulturze Mrocznych Elfów. Tak więc podobnie jak poprzednio - jeśli są podobieństwa, to niezamierzone i spowodowane tym, co zastałam w grze. Przede wszystkim Mroczne Elfy władają innymi domenami magii niż Drowy. Przepraszam, ale gdzie w opowiadaniu jest coś o magii? Tylko w momencie próby przerobienia Laurelinada na strażnika chyba i pod koniec podczas walki z kapłanką. Pierwszy owszem może trochę przypominać magię drowów, ale musiałam jakoś wytłumaczyć moc (i obecność) tatuażu na ramieniu, bo chciałam go później wykorzystać. Z kolei drugi fragment jest już czysto 'pobrany' z Sacreda, więc ten argument jakoś mnie nie przekonuje Choć mogę to zrozumieć, bo Podziemie Drowów to bardzo sugestywny świat i dobrze stworzony. Jak ktoś mówi "Mroczne Elfy" to przed oczami staje Loth i jej kruczarne zastępy białowłosych kapłanek i rzesze okrutnych wojowników, z których życiem nikt się nie liczy. Ano racja Jednak mogę cię z ręką na sercu zapewnić, że nie miałam najmniejszego zamiaru posiłkować się pomysłami z Forgotten Realms i jeśli coś mi 'wpadło' to przez przypadek i hmmmm... no nie powiem, że przepraszam, ale coś w tym stylu Fakt, opisu trochę przydługie i czytelnik lekko się nuży na pierwszej stronie. Trochę za dużo chęci opisania każdej chwili życia bohatera i trochę za mało pola na działanie wyobraźni. To wyobraź sobie co by było gdybym chciała tak dokładnie odróżnić społeczeństwa drowów i Mrocznych Elfów, jak byś sobie życzył Dodatkowe 3-4 strony samych opisów zwyczajów, tradycji, hierarchii itd. Przy tym to by się dopiero fajnie chrapało Po prostu w opowiadaniu nie ma na to miejsca A że opisy przydługie to wiem - nie jesteś pierwszą osobą, która mi to wytyka. Ale cóż, taki mój styl pisania (na szczęście do 'Pana Tadeusza' jeszcze trochę mi brakuje, ale jak zacznę się niebezpiecznie zbliżać do takie jdługości, to mi powiedzcie ). Fabułka też trochę kuleje. Siostra, siostry, mojej byłej... Prawie jak telenowela zza oceanu. Jeszcze brakuje złej teściowej i wrednej kuzynki. Troszkę sensu brakuje. No sory wielkie, ale to już przesada W grze jak byk jest - 'muszę ocalić siostrę przed gniewiem Matriarchini wściekłej na moją zdradę'. A 'była' to mi po prostu pasowała jako 'siła napędowa' ich ucieczki - w końcu musiałam znaleźć jakiś dobry powód, dla którego on musiał zwiewać, a goniący nie odpuścili np. na skraju bagien. Ale jak sam napisałeś, to było czepianie się na siłę
Po paru drobnych poprawkach, opowiadanko mogłoby się nawet znaleźć w jakiejś antologii. Nawet mi nie mów... Moja kulejąca seria 2,5 opowiadania 'Ścieżki Przeznaczenia'... Nie wiem, czy kiedykolwiek ją skończę. Ale jakby się jakiś zainteresowany wydawca trafił to ofc nie pogardzę
|
- Tylko się uspokój. Budzisz mnie nad ranem, krzyczysz. Nawet nie wiem co ja Ci zrobiłam. Wejdź. Napijesz się czegoś? - Nie udawaj! Dlaczego mi nie powiedziałaś, że to moje dziecko? - O czym Ty mówisz? Zjesz coś? - Nie bądź cyniczna. Doskonale wiesz, że mówię o Nox. Ma osiem miesięcy, prawda? Może dziewięć. - A czy to oznacza, że jesteś jej ojcem? - A nie? - Nie. - Że też nie pomyślałem. To, że ma niebieskie oczy, kiedy jej matka ma ciemne. To, że ma alergie na te same produkty co ja. To, że urodziła się osiem miesięcy po naszym rozstaniu. To przecież może być zwykły zbieg okoliczności. Prawda? - Wyjdź! - Chcę przeprowadzić badania na ojcostwo. - Słucham? - To co słyszałaś. - Jesteś w błędzie, jeśli myślisz, że Ci na to pozwolę. - Wiesz co? Zmieniłaś się! Na gorsze. Nie poznaję Cię. - Wzajemnie. - Mylisz tylko i wyłącznie o sobie. - Mylisz się. Nie było mi łatwo. Siedemnastolatka z dzieckiem. Musiałam odejść z pracy. Wychowywać ją. Sądzisz, że nie chciałam Ci powiedzieć? Co noc nad tym myślałam. W końcu podjęłam decyzję. Było najwidoczniej za późno. Wróciłam wcześniej z pokazu. Otworzyłam drzwi. Dziwnie cicho. Byłeś zajęty. Byliście. Zdradziłeś mnie. Przyjęłam to z pokorą. Piosenkarz. Może mieć każdą. Zmarnowałeś mi życie. Nie obwiniam Cię za nic- po moim policzku powoli spływały łzy- Daj mi spokój. - Ava, nie potrzebnie się uniosłem. Zrozum. To nie jest błahostka. Nadal nie rozumiem, jak mogłaś ukrywać to przede mną. - Co z tego? Teraz już wiesz, i co zrobisz? Dasz jej nazwisko? Będziesz płacił alimenty? Co to da? - Daj nam drugą szanse. - O, jasne. Będziemy żyć jak prawdziwa rodzina. Rok, dwa lata, trzy lata. Po jakim czasie znudzi Ci się taka sytuacja? Po jakim czasie, ja- ta zwykła, matka twojego dziecka, pójdę w odstawkę? - Teraz, będzie inaczej. - Teraz, będzie jeszcze gorzej. - Dlaczego stałaś się taką pesymistką? Chcę Ci pomóc. Pomóc Nam. Patrzysz mi w oczy, ja patrzę w Twoje. Uśmiechasz się do mnie, ja jestem kamieniem. Machasz mi ręką, ja nie chcę podnieść swojej. - A jeśli bym się zgodziła? - A jeśli byś się zgodziła- przerwał pocałunkiem- Będę najszczęśliwszym facetem na ziemi. - No, nie wiem. - Nox płacze. - Tak jakby słyszę. - No i? - No i…idź do niej TATUSIU. * - Zostaniesz na noc? - A mogę? - A czy w innym wypadku proponowałabym Ci nocleg? - Nie wiem. - Możesz, oczywiście śpisz w salonie. - Żartujesz? - Ewentualnie, możesz spać w pokoju gościnnym. - Nie rób mi tego. - No chyba, że mnie przekonasz. Moje serce mówi do twojego. Twoje zwraca się szeptem do mojego. Cicha rozmowa, jak dwojga kochanków.
Epilog.
Moje życie od momentu powrotu do Chrisa, można było porównać do jednej z tych niekończących się telenowel brazylijskich. Patrząc na to z perspektywy czasu- nie najlepiej ulokowałam swoje uczucia. Pobraliśmy się w grudniu. Wymarzony, drewniany kościołek w górach. Nie wszystko trwa wiecznie. Na pewno, nie Nasze uczucia. Brak zaufania. Ostre wymiany zdań i brak prywatności. To nie mogło się udać. Gdybym to wtedy wiedziała. Wszystko byłoby inaczej. No właśnie. Czy na pewno? Zostaliśmy przyjaciółmi. O ile dawna para może czuć do siebie coś tak silnego jak „ przyjaźń”. Byłam spełniona. Doskonała praca, dom, córka. Blondyn nie ułożył sobie na nowo życia. Twierdził, że Nasze uczucie da się odbudować. Że coś nadal iskrzy. Nie byłam tego taka pewna. Co dzień mogłam liczyć na jego pomoc. Oddany córce. To mogłam mu przypisać bez dwóch zdań…
Ostatnią część, lub przedostatnią ( nie wiem jak się ułoży)- dodam jutro. Nie zwracac uwagi na literówki. Pisane w pośpiechu.
Z Dedykacją dla Marthy i Tynki. Od tak sobie :*
|
Yadhira Carrillo Villalobos przyszła na świat 12 maja 1974r.w Aguascalientes(Meksyk). Jest najmłodsza z siedmiorga dzieci Antoni i Rubena(zginął w wypadku 19 lutego 2007r.) ma sześcioro rodzeństwa.,cztery siostry (Oralię,Noemi,Aide i Belen ) oraz dwóch braci (Rubena i Saula) Yadhira już jako mała dziewczynka chciała zostac aktorką. Zaczeła studiowac stosunki międzynarodowe i administracje w Aguascalientes jednak porzuciła studia aby wziąć udział w konkursie “Nuestra Belleza”, w 1994 roku, dwudziestoletnia Yadhira wzięła udział w konkursie i wygrała ,zostala miss Aguascalientes następnie zajęła II miejsce w wyborach miss Meksyku..po roku wstąpiła do CEA Televisa aby studiować aktorstwo. Była bardzo utalentowaną studentką. Ze względu na jej talent i egzotyczną urodę producentka Carla Estrada dała Yadhirze szansę , by wykazała się jako aktorka i powierzyła jej rolę Teresy w swej telenoweli "Te Sigo Amando"(1996r). Potem Yadhira kontynuowała grę w kolejnych telenowelach Estrady - "Marii Isabel" i "El Privilegio de Amar"("Cristina). 16 października 1999r. Yadhira wyszła za mąz za ekonomiste Michela Kuhna . Pobrali się w Cuernavaca Morelos. Małżeństwo przetrwało tylko 3 lata. Rozwiedli sie w 2002 roku.Plotkowano że głównym powodem rozwodu był romans Yadhiry na planie La otry z Sergio Sendelem. Za role w telenoweli La otra , Don Ernesta Alonsa.Yadhira otrzymała nagrode tvnovelas. Następnie posypały sie kolejne nagrody.W 2003 roku Yadhira przeżyła bardzo poważny wypadek samochodowy . Przez co potem zaczeły się jej problemy ze zdrowiem w ostateczności Yadhira była zmuszona opuścic teatr "Las Noches De Salon Mexico"W 2004 roku Yadhira zagrała w kolejnej produkcji Ernesta Alonsa"Amarte es mi pecado" Ponownie partnerował jej Sergio Sendel .Odżyły więc plotki na temat ich romansu .W tym samym roku Yadhira zagrała gościnnie w telenoweli Rubi ,Jose Alberta Castro. W 2005 roku wystąpiła w reklamie HEAD & SHOULDERS W maju po raz kolejny zagrała w produkcji Ernesta Alonsa, Barrera De Amor. serial był kręcony w rodzinnym miescie aktorki ,Aguascalientes. Na planie Yadhira kilka razy zemdlała oraz trafiła do szpitala.. Barrera de amor była ostatnią wspólną produkcją Ernesta Alonsa i Yadhiry , Ernesto Alonso zmarł w sierpniu 2007 roku.. Yadhira postanowiła zrobic sobie przerwę od grania ,w styczniu 2007 prowadziła program wraz z Manuelem Landetą "Nuestra Casa" w Lutym w wypadku zginął ojciec Yadhiry , 80 letni Ruben Carrillo. We wrzesniu . Yadhira zaczeła kręcic kolejną telenowele Palabra de Mujer . Głośnym ehem w mediach odbył sie także jej romans z Juanem Collado,męzem Letici Calderon. Amor sin maquillaje" (2007) TV Series "Palabra de mujer"(2007)TV Series...Fernanda "Barrera de amor" (2005) TV Series .... María Teresa 'Maité' Galván "Rubí" (2004) TV Series .... Elena Navarro "Amarte es mi pecado" (2004) TV Series .... Leonora 'Nora' Guzmán Madrigal "Otra, La" (2002) TV Series .... Carlota Guillen/Cordelia Portugal "Navidad sin fin" (2001) (mini) TV Series .... Toñita "Secreto, El" (2001) TV Series .... Lydia "Precio de tu amor, El" (2000) TV Series .... Sandra Rangel "Casa en la playa, La" (2000) TV Series .... Georgina Castro
Más allá de la usurpadora (1999) (TV) .... Raquel "Niño que vino del mar, El" (1999) TV Series .... Magdalena de la Soledad/Sol/Morena/Lena "Privilegio de amar, El" (1998) TV Series .... María José "Mujer, casos de la vida real" - Lilia (1997) "María Isabel" (1997) TV Series .... Josefina "Te sigo amando" (1996) TV Series .... Teresa
|
prawdziwe nazwisko: Gabriela Elena Spanic Ulterra stan cywilny: rozwiedziona; były mąż: Miguel de Leon (od 22.10.1997 do 28.09.2003)
Już jako dziecko Gabriela była bardzo energiczna i zaciekawiona wszystkim dookoła. Potem, w dorosłym życiu również to pokazała, dobrowolnie wybierając dwa kierunki studiów - psychologię i aktorstwo. Jej debiut telewizyjny uznawany jest na rok 1988, ale pierwsza naprawdę ważna produkcja z jej udziałem przypada na rok 1994. W 1995 roku, Gabriela zagrała czarny charakter - Lindę Prado, w telenoweli "Morena Clara". Później dostała rolę w jednej z telenowel Televisy,znanej meksykańskiej wytwórni. Zagrała w "La usurpadora" (w Polsce tytuł zmieniono na "Paulina"), serialu znanym w ponad dwudziestu krajach takich jak np. : Włochy, Peru, Filipiny, Hiszpania, Kanada, Jugosławia czy Szwecja. Rola nikczemnej Paoli i zdolnej do poświęceń Pauliny uczyniła ją gwiazdą nie tylko na scenie latynoamerykańskiej. Po takim sukcesie, Televisa zdecydowała się podpisać z Gabrielą trzyletni kontrakt, co dla aktora wenezuelskiego jest sporym wyróżnieniem. Wkrótce potem można było zobaczyć Gaby w serialu "Por tu amor" (w Polsce tytuł zmieniono na "Porywy serca"), emitowanym również w Polsce. Ponadto aktorka bardzo chciałaby pokazać się też z drugiej strony i nagrać płytę. Ma dwie siostry : Danielę (bliźniaczkę) i Patricię.
Ojciec i dziadkowie Gabrielii urodzili się w Chorwacji. Dopiero w 1947 roku przenieśli się do Wenezuelii, gdzie na świat przyszła G.Spanic. Jako dziecko Gaby miała w planach karierę baletnicy, ale niedługo po tym zamarzyła o byciu aktorką. Jej rodzice sceptycznie odnieśli się do tych dążeń, ale Gabriela się tym nie przejmowała - i słusznie. Jako 15-latka po raz pierwszy zagrała w telenoweli. Aby mieć większe szanse w karierze aktorskiej zaczęła stosować dietę, po której schudła aż ... 25 kg! Już w roku 1992 Gaby została "Miss Wenezuelii"! Rozpoczęła wtedy pracę jako modelka. Zdecydowała się także na studia (psychologia). W Luz Columbia Theatre Research dbała o swoje zdolności aktorskie. Jednym z przełomowych momentów w jej karierze i życiu była rola w "Como tu... ninguna". W tej telenoweli zagrała u boku Miguela de Leona. Nie od razu go polubiła, ale szybko się w nim zakochała. On porzucił żonę, a Gaby narzeczonego. Młodzi wkrótce się pobrali. Miesiąc miodowy spędzili w Meksyku. Gabriela ma za sobą rolę w niejednej telenoweli, m.in. w "La Usurpadora", "Por tu amor", "La Intrusa". Małżeństwo Gaby i Miguela nie przetrwało, w 2003 r. doszło do rozwodu...
Gabriela Spanic ma siostrę bliźniaczkę - Danielę, oraz siostrę Patricię i brata Antonio.
2005: Corazón indomable 2004: Prisionera jako Guadalupe Santos 2002: Venganza, La jako Valentina Díaz 2001: Virginia (Intrusa, La) jako Virginia Martínez/Vanessa Martínez Roldán 1999: Más allá de la usurpadora jako Paulina Bracho 1999: Porywy Serca (Por Tu Amor) jako Aurora Montalvo/María del Cielo Montalvo 1998: Paulina (Usurpadora, La) jako Paulina Martínez/Paola Bracho 1996: Tylko Ty (Como tú, ninguna) jako Gilda Barreto 1996: Quirpa de tres mujeres jako Emiliana Echeverría Salazar 1996: Todo por tu amor jako Amaranta Rey 1995: Morena Clara jako Linda Prado 1994: María Celeste jako Celina Hidalgo 1992: Divina obsesión 1992: Loba herida, La 1991: Mundo de fieras 1991: Rosangelica jako Carla
|
No to dorzucę swoje 3 grosze. Do wyjazdu na Wyspy skłoniły mnie przede wszystkim zarobki, więc mniejsza o to (przynajmniej na razie). Mam za sobą kilka związków, zawsze to ja się nudziłem (kobietom), byłem zdradzany; praktycznie od każdej kobiety słyszałem, jaki to ja jestem wyjątkowy, że pierwszy raz (ona) czuje się traktowana jak kobieta, jak człowiek, szanowana etc.. A potem CIACH. Mimo, że w ciągu lat wyrobiłem sobie teorię, że kobieta musi być traktowana źle, żeby związek był mniej, więcej udany, nie mogłem się zmusić do takiej postawy. Traktowałem kobiety jak dotychczas, one się mną nudziły i rzucały (albo zdradzały i rzucały). Kilka lat temu poznałem jednak kobietę, której po dwóch tygodniach związku (nie znajomości, ta trwała jakieś 3 m-ce dłużej) się oświadczyłem - po prostu wiedziałem, że to TA. Przeżyliśmy ze sobą wspaniałe 3 lata (po pół roku związku zamieszkaliśmy razem), zanim się pobraliśmy. To było nieco ponad rok temu, w czerwcu. Dwa tygodnie po ślubie żona wyjechała na 2 m-ce do Niemiec (praca sezonowa)... i coś się stało. Czułości tyle co na lekarstwo, w ogóle nie czułem się kochany, nie czułem się partnerem, mężem, po prostu - jakiś facet w domu, pewnie współlokator. Zmianę podejścia do mnie zauważyłem jakieś 3 tygodnie od Jej wyjazdu, Ona twierdzi, że wyjazd nic nie zmienił, że to Ona się zmieniła, po prostu odkryła, że za mną nie tęskni, etc. Cały czas mnie zapewnia, że nie ma innego w Jej życiu; może jestem naiwny, ale Jej wierzę - nie znaczy to jednak, że ja w Jej życiu jestem, prawda? Ten rok małżeństwa ciężko przeżyłem, było mi bardzo trudno. Mimo Jej podejścia do mnie, do związku (byłem, bo byłem) starałem się, byłem przy Niej, mogła na mnie liczyć w każdej sytuacji (może do tej pory), czego nie można powiedzieć o Niej - odkąd jesteśmy małżeństwem, nie mogę na Nią liczyć, wszystkim muszę się sam zająć (więc nie ma mowy o partnerstwie, które zakłada m.in. podział obowiązków i współpracę); można śmiało powiedzieć, że odpowiedzialność za całe małżeństwo i związek, w ogóle jego istnienie i funkcjonowanie, spoczywa na mnie. Wierzę, że to po prostu przejściowy kryzys, z którego można wyjść ciężką pracą, że Ona po prostu przechodzi kryzys emocjonalny, ale może się mylę? Rok minął, zaczęliśmy wychodzić na prostą (choć do dobrej kondycji związku jeszcze dłuuuga droga), no i znowu - Ona do Niemiec. Gdy wróciła, nie było takiego przewrotu, jak w zeszłym roku, można chyba nawet powiedzieć, że wręcz przeciwnie. W chwili obecnej jest, bo ja wiem, nie najgorzej? Biorąc pod uwagę ostatni rok, na pewno lepiej, jednak w świetle sytuacji przed ślubem czy też bezpośrednio po nim, to wciąż kiepsko. Nasze relacje? Dobrze się rozumiemy, właściwie nie ma żadnych spięć, kocham Ją (jak kobietę, partnerkę życiową, przyjaciela - może powinienem jakoś jeszcze? Czekam na sugestie ). Przed moim wyjazdem na Wyspy (a w trakcie Jej pobytu w Niemczech) moje uczucia wyblakły, niemal zniknęły - tak mi się przynajmniej wydawało, możnaby wręcz powiedzieć, że sytuacja sprzed roku się niemal odwróciła; jednak odkąd tu (w UK) jestem, moje uczucia odżyły, bardzo mi Jej brakuje, po prostu, chcę spędzić z Nią całe życie... Chyba o to chodzi? Na koniec dodam, że moich oświadczyn nie żałuję, nie żałowałem nawet przez moment, ani razu! Uff, ale tasiemiec mi wyszedł, telenowela prawie
P.S. Jako tło do lektury tego posta polecam The Gathering "In motion #2" (z albumu "Mandylion")
|
|